Przedmeczowa analiza Termalica – Lech

Pojutrze Lech Poznań po ponad tygodniu przerwy w końcu rozegra mecz o stawkę. Kolejorz zawita na boisko na którym w maju będąc w jeszcze gorszych nastrojach wygrał 3:0. W niedzielę ten wynik ucieszyłby wszystkich mocniej aniżeli pod koniec zeszłych rozgrywek ligowych.


Żeby zwyciężyć 3:0 trzeba rozegrać dobry mecz, a z tym może być różnie. Lech Poznań przeplatał dotąd słabe spotkania z niezłymi. Na początku tygodnia odpoczywał, później zabrał się za trenowanie, jednak jego dyspozycja jest zagadką.

Mocne strony Termaliki

Termalika Nieciecza przeszła latem małą rewolucję. Zmienił się trener, odeszło kilku piłkarzy w tym podstawowych, przyszli nowi zawodnicy, którzy szybko zaczęli stanowić o sile Termaliki. Mimo wszystko z tą siłą nie należy przesadzać, bowiem niedzielny rywal Kolejorza strzelił dotąd tylko 3 gole (wszystkie po przerwie). 2 bramki i przy okazji 2 punkty zdobył już po 90 minucie co pokazuje, że gra do końca. Wtorkowy remis we Wrocławiu wywalczony w 96 minucie na pewno jeszcze mocniej natchnął ekipę z Niecieczy, która braki czysto piłkarskie nadrabia przygotowaniem taktycznym oraz walecznością. Ciekawie w tym zespole funkcjonują skrzydła na których grają David Guba oraz Martin Miković. Gra bokami to najsilniejsza strona Termaliki przed zbliżającym się spotkaniem.

Słabe strony Termaliki

Termalika Nieciecza to jeden z głównych kandydatów do spadku co nie ulega żadnej wątpliwości. Skład „Słoników” na kolana nie powala. Aktualnie o sile tej drużyny poza Słowakami stanowią zawodnicy odpaleni z innych, nieco mocniejszych polskich klubów. Termalika nie gra w tym sezonie nic wielkiego, ma trochę szczęścia w tym również w końcówkach co daje jej 5 punktów w 5 meczach. Jak na możliwości kadrowe zespołu z Niecieczy to całkiem dobry wynik. Termalika ma problemy z atakiem pozycyjnym i konstruowaniem akcji. Remis z Zagłębiem oraz ze Śląskiem osiągnęła tylko i wyłącznie poprzez wstrzelenie piłki na chaos w pole karne. W zespole Termaliki nie ma nic czego Lech mógłby się bać. Końcowy rezultat tego spotkania zależy tylko od postawy Kolejorza.

Największa gwiazda rywala

Za największą gwiazdę Termaliki można uznać środkowego pomocnika Vlastimira Jovanovicia. 32-latek w ubiegłym sezonie ligowym strzelił dla niecieczan 4 gole dokładając do tego dorobku 3 asysty. Jak na defensywnego pomocnika to całkiem niezły wynik. Bośniak jest liderem drugiej linii rywala. Bardzo dobrzy łączy grę w destrukcji z grą w ofensywie. Sporo walczy, a przy tym potrafi grać w piłkę o czym Lech przekonał się jeszcze wtedy kiedy Jovanović występował w Koronie. Na piłki zagrywane przez Bośniaka poznaniacy muszą w niedzielę uważać.

Jak może zagrać Termalika?

Mariusz Rumak prochu z tym składem nie wymyśli. Termalika nastawi się w niedzielę na kontry, grę skrzydłami i stałe fragmenty gry. To 3 rzeczy, które stosują słabsze piłkarsko drużyny. Gospodarze z pewnością zagęszczą jeszcze środek pola stosując przy tym agresywny i wysoki pressing. Termalika nastawi się na walkę z Lechem. Styl gry tej drużyny będzie identyczny jak w spotkaniu z Legią, kiedy ekipa z Niecieczy spora biegała próbując do maksimum wykorzystać wszystkie kontry skrzydłami. Jedną z takich kontr zamieniła na zwycięskiego gola po czym od razu się cofnęła. Nic nie wskazuje na to, aby drużyna Rumaka zmieniła styl gry. Dla niej nawet punktów w niedzielę będzie jak zwycięstwo.


Jak powinien zagrać Lech?

Lech miał ponad tydzień na odpoczynek i odpowiednie przygotowanie się. Dość już wymówek, tłumaczeń i rotacji. Czas na Lecha agresywnego, zdecydowanego w pressingu i klepiącego piłką na połowię rywala. W niedzielę poza zwycięstwem ważny będzie również styl. Nikt nie wyobraża sobie przysłowiowego „męczenia buły”, nieporadności w ataku pozycyjnym czy drżenia o wynik do końca w starciu z Termaliką dla której utrzymanie się w tym sezonie będzie wielkim sukcesem. Wzorem powinna być gra Lecha w pierwszej połowie rewanżowego meczu z FC Utrecht. Właśnie takiej pasji w atakach, rozmachu i szybkości oczekujemy w Niecieczy + dążenia do kolejnych bramek nawet w momencie prowadzenia 1:0 czy 2:0. Niedzielny mecz może nam dać odpowiedź na wiele pytań.

Łyk statystyk Termalika – Lech (20.08.2017)

Preferowana taktyka rywala: 1-4-2-3-1
Najwyższy zawodnik z pola rywala: 190 cm – Akos Keckes
Najniższy zawodnik z pola rywala: 168 cm – Martin Miković
Średnia wieku kadry rywala: 25,4
Średnia wieku kadry Lecha: 25,4
Średnie posiadanie piłki Lecha na wyjeździe: 59,5%
Średnie posiadanie piłki rywala u siebie: 46,0%
Bramki rywala do przerwy: 0
Bramki rywala po przerwie: 3
Bramki Lecha przed przerwą: 2
Bramki Lecha po przerwie: 6
Największy atut rywala: gra skrzydłami
Największy mankament rywala: gra boków rywala

Nasz typ

Są 3 możliwości:

Po prostu zwycięstwo = 3 punkty
Remis = wstyd
Porażka = kompromitacja

Nikt nie wyobraża sobie straty punktów w niedzielnym spotkaniu i lepiej w ogóle o niej nie myśleć. Lech ma być w niedzielę Lechem, pokazać swoje atuty, wyższość sportową nad rywalem i wygrać. Nie po to miał tydzień na odpoczynek + spokojne przygotowania, żeby ośmieszyć się w Niecieczy. Mimo niskiego zaufania po ostatnich występach zespołu typujemy 2:0.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 19

  1. 07 napisał(a):

    Powiem tak – po meczu z Zagłębiem mieli wolne i czas na regenerację oraz odpoczynek psychiczny. Następnie 5 jednostek treningowych, czyli element którego nie było po meczach co 3 dni. Jak dla mnie nie ma już żadnej wymówki. Oczekuję zwycięstwa i chociaż 60 min ładnej , skutecznej gry. Koniec żartów Kolejorz! Koncentracja, pomysł, pressing i szybka gra na 1-2 kontatky to klucz do zwycięstwa.

  2. 07; napisał(a):

    Zagrajmy Situmem w środku pola, a po bokach z Makuszewskim i Jóźwiakiem. Skoro Majewski oraz Radut nie spełniają oczekiwań to może to być najlepsze rozwiązanie. Matus – Gumny, Janicki, Vojo, Kosta, – Trałka, Emir, – Jóźwiak, Situm, Makuszewski, – Gytkjaer. Tak jeszcze nie grali, a nie wiem czy to nie jest na dziś optymalne zestawienie. Panowie Radut, Majewski, Gajos – ława.

    • Michu73 napisał(a):

      Dobra koncepcja 07. Zastanowił bym się tylko, czy Dilavera nie dać za Vuja a na środek jednak Abdula (chyba już może zagrać?). Z Trała ostatnio zagrał bardzo dobrze i Utrecht dusilismy cały mecz. Vuja dla mnie zbyt duże ryzyko. Na pełnym gazie od pierwszej minuty! Nie ma sie na co oszczędzać!

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Trzeba wyłączyć Piątka, który jest motorem tego zespołu.
      Raduta nie skreślałbym.
      Bjelica nie ustawi tak łatwo Situma na środku, a warto spróbować.
      Trzeba urozmaicić grę w ataku:
      – brakuje mi strzałów zza pola karnego (nie liczę Kalesoniarza, niech go dunder świśnie)
      – nie ma zawodnika z soczystym kopnięciem
      – co oni robią na treningach?

    • nigga napisał(a):

      Situm gral chyba na kazdej pozycji, ale najmniej na środkowym pomocniku…

    • tomasz1973 napisał(a):

      07
      Podoba mi się Twój skład. O Dilavera na def. pom sam sie kiedyś upominałem. Situm jak rozgrywający- obawiam się, że u Bielicy to nie przejdzie!

  3. Panda192 napisał(a):

    @07- ciężko się nie zgodzić z zasugerowaną przez Ciebie jedenastką.
    TYLKO U WYŁĄCZNIE LP!

  4. Panda1922 napisał(a):

    Telefon, robota i pośpiech = literówka:-)
    Oczywiscie TYLKO I WYŁĄCZNIE LP!!!

  5. sławek napisał(a):

    Powiem krótko , jeżeli Bjelica nie wygra tego meczu , to niech się pakuje i wypierdala z Lecha !

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Rozumiem, że ta zasada dotyczy też tych kopaczy co będą na boisku?

    • Michu73 napisał(a):

      Ale jaja 😂😂😂

    • leftt napisał(a):

      Wszyscy niech wypierdalają! Dogra się sezon Akademią i zdobędziemy miszcza, bo im się będzie chciało!

    • tomasz1973 napisał(a):

      A Bielica w ataku, czy na bramce?
      Nie, żebym się czepiał, pytam tak dla jasności, żeby potem niedomówień nie było, jak go wystawią nie na tej pozycji.

  6. J5 napisał(a):

    W sądzie na temat narodowości wybrałem opcję, że nie ważne z jakiego kraju pochodzi piłkarz, ważne są umiejętnośći. Teraz obawiam się , że motywacja niektórych zawodników z zagranicznego zaciągu skończyła się wraz z końcowym gwizdkiem rewanżowego meczu z Utrechtem. Nie ma tej walki jaką prezentują Jóźwiak czy Trałka. Niedzielny mecz da na te wątpliwości odpowiedź. Mam nadzieję że wszyscy gracze będą chcieli umierać za naszego Kolejorza

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      w sondzie, a nie „w sądzie”
      Braku motywacji się nie obawiam. Zresztą oni nie muszą wcale umierać, wystarczy, że będą golić frajerów. Mają na to odpowiednie możliwości. Do takiego Gytkjaera nie można mieć zastrzeżeń. Gość cofa się po piłkę i rozgrywa aż miło.
      Z samymi wychowankami sukcesów się nie doczekamy.

  7. inowroclawianin napisał(a):

    Tu nie ma czego analizowac, jedynie nasze dotychczasowe błędy. Mieli czas na odpoczynek i treningi, przemyslenia i przygotowanie nalezyte do tego meczu. Trener niech wystawi najsilniejszy sklad, niech ich zmotywuje jakby to byl mecz w LM i mają wygrać! Zadnych wymowek, grac swoje, tak jak z Utrechtem i byc skutecznym. Osobiscie dalbym Dilavera na srodek z Janickim, a Gumny i Kostewicz na bokach. Na skrzydlach Makuszewski i Situm, na defensywnym Tralka, potem Gajos, za napastnikiem Radut i w napadzie oczywiście Gytkjaer. Jesli Gajos znow gralby padake to wtedy w drugiej polowie szansę powinien otrzymac Moder. Jozwiakowi tez dalbym szansę po przerwie.

  8. sławek napisał(a):

    Niestety ale frajerami to na razie jest Lech , i to nas kurwa golą .

  9. legat3 napisał(a):

    Ja chce widziec walke zaangażowanie i pomysł na gre. Piłkarsko ich nakrywamy czapaka wiec jesli dodamy walecznosc, koncentracje jazde na dupskach to 3 pkt musza być nasze. Mecze w tej kolejce ciekawe wiec i w tabeli moze byc nieźle po zwyciestwie. Walczcie i wygrajcie to dla Nas kibiców HEJ LECH!

  10. 07 napisał(a):

    W.w. przeze mnie 11 to mój pomysł. Pod nieobecność Jevtica nie ma reżysera gry z prawdziwego zdarzenia, natomiast para bocznych pomocników (Jóźwiak, Makuszewski) jest w formie i warto z tego skorzystać. Nie zawiódł też Emir którego warto wykorzystać na d.p. Na pewno Ci zawodnicy nie zawiedli na początku sezonu, czego nie możemy powiedzieć o Majweskim, Raducie czy Tettehu. Niestety królem treningu jest obecnie Gajos i wątpię, aby Nenad był na tyle odważny aby go posadzić na ławce, choć jak przychodził odwagi mu nie brakło ( Trałka). Tej odwagi trenerowi Bielicy z całego serca życzę, a nie sentymentów, bo to nas zgubi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.