Oczekiwania a rzeczywistość

Lech Poznań od lat mierzy wysoko, a jeszcze mocniej w sukcesy celują kibice Kolejorza. Oczekiwania często przerastają jednak możliwości drużyny, która ma stworzone wszelkie warunki, aby sięgać po trofea. Pomiędzy oczekiwaniami kibiców a rzeczywistością jest niestety spora różnica.


Od momentu kiedy Lecha Poznań przejął nowy właściciel Jacek Rutkowski drużyna Kolejorza łącznie 6 razy była na podium Ekstraklasy zdobywając 2 tytuły Mistrza Polski. Ponadto 5 razy wystąpiła w finale Pucharu Polski zdobywając tylko 1 trofeum dokładając do tego dorobku 3 krajowe Superpuchary Polski w 4 rozegranych spotkaniach. Na papierze nie wygląda to źle, jednak oczekiwania kibiców były znacznie większe.

Zaledwie 2 tytuły Mistrza Polski od sezonu 2006/2007 to niewiele podobnie jak tylko 1 krajowy puchar zdobyty na dodatek 8 lat temu. Lech Poznań często był blisko sukcesu, ale w decydującym momencie czegoś zabrakło. Świetnym przykładem jest poprzedni sezon. Porażka w finale Pucharu Polski w którym Kolejorz był faworytem + przegrana walka o tytuł w fazie finałowej Ekstraklasy. W ubiegłych rozgrywkach piłkarze naszego klubu zdobyli 2 medale, lecz nie takiego koloru jakiego oczekiwaliby kibice.

Od 2007 roku nie było sezonu na krajowym podwórku w którym Kolejorz osiągnąłby więcej niż wcześniej zakładano. Trochę inaczej było na arenie międzynarodowej. W sezonie 2008/2009 celem Lecha Poznań było powalczenie z Grasshoppersem Zurych i nic więcej. Rzeczywistość okazała się piękniejsza, bowiem „niebiesko-biali” dotarli aż do 1/16 Pucharu UEFA. W rozgrywkach 2010/2011 było podobnie.

W fazie grupowej Ligi Europy z Manchesterem City, Juventusem Turyn i FC Salzburg wszyscy trzymali kciuki, aby Lech Poznań nie zebrał przypadkiem batów, a tymczasem sensacyjnie awansował do 1/16 rozgrywek. W Europie najbardziej zawiódł w latach 2012-2014 kompromitując się za Mariusza Rumaka z klubami, których nazw lepiej nie wymieniać. Rumak zmarnował również rekordowy współczynnik klubowy 23.650. W latach 2012-2014 ani razu mimo rozstawienia nie udało nam się awansować do Ligi Europy.

Cele i oczekiwania kibiców co sezon są zupełnie inne od rzeczywistości. Od 2014 roku pod tym względem jest trochę lepiej, aczkolwiek Kolejorz powinien wygrać znacznie więcej. Nie powinien zająć 7. pozycji w lidze w sezonie 2015/2016 czy przegrać aż 3 finałów Pucharu Polski z rzędu w ten sam sposób, czyli przez swoją nieskuteczność. Zdecydowanie najlepszym rokiem w ostatnich latach był 2015. Wtedy Kolejorz świętował Mistrzostwo Polski, Superpuchar Polski i awansował do fazy grupowej Ligi Europy. Oczywiście dokonał tego pod wodzą Macieja Skorży.


Oczekiwania a rzeczywistość:

Sezon 2017/2018

Oczekiwania: Co najmniej IV runda kwal. LE, Puchar Polski, Mistrzostwo Polski
Rzeczywistość: III runda kwal. LE, 1/16 Pucharu Polski, ?

Sezon 2016/2017

Oczekiwania: Puchar Polski, Mistrzostwo Polski
Rzeczywistość: Finał Pucharu Polski, 3. miejsce

Sezon 2015/2016

Oczekiwania: Faza grupowa Ligi Europy, Puchar Polski, Mistrzostwo Polski, Superpuchar Polski
Rzeczywistość: Faza grupowa Ligi Europy, Finał Pucharu Polski, 7. miejsce, Superpuchar Polski

Sezon 2014/2015

Oczekiwania: Faza grupowa Ligi Europy, Puchar Polski, Mistrzostwo Polski, Superpuchar Polski
Rzeczywistość: III runda kwal. LE, Finał Pucharu Polski, Mistrzostwo Polski, Superpuchar Polski

Sezon 2013/2014

Oczekiwania: Faza grupowa Ligi Europy, Puchar Polski, Mistrzostwo Polski
Rzeczywistość: III runda kwal. LE, 1/8 Pucharu Polski, 2. miejsce

Sezon 2012/2013

Oczekiwania: Faza grupowa Ligi Europy, Puchar Polski, Mistrzostwo Polski
Rzeczywistość: III runda kwal. LE, 1/16 Pucharu Polski, 2. miejsce

Sezon 2011/2012

Oczekiwania: Puchar Polski, Mistrzostwo Polski
Rzeczywistość: 1/4 Pucharu Polski, 4. miejsce

Sezon 2010/2011

Oczekiwania: Faza grupowa Ligi Europy, Puchar Polski, Mistrzostwo Polski
Rzeczywistość: 1/16 Ligi Europy, finał Pucharu Polski, 5. miejsce

Sezon 2009/2010

Oczekiwania: Faza grupowa Ligi Europy, Puchar Polski, Mistrzostwo Polski, Superpuchar Polski
Rzeczywistość: IV runda kwal. LE, 1/16 Pucharu Polski, Mistrzostwo Polski, porażka w Superpucharze

Sezon 2008/2009

Oczekiwania: Jak najlepszy występ w Europie, Puchar Polski, Mistrzostwo Polski, Superpuchar Polski
Rzeczywistość: 1/16 Pucharu UEFA, Puchar Polski, 3. miejsce, Superpuchar Polski

Sezon 2007/2008

Oczekiwania: Europejskie puchary
Rzeczywistość: 1/16 Pucharu Polski, 4. miejsce

Sezon 2006/2007

Oczekiwania: Europejskie puchary
Rzeczywistość: 1/4 Pucharu Polski, 6. miejsce

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 23

  1. milekamps napisał(a):

    Może w końcu zdobędziemy w tym sezonie mistrza,mecz z Termalicą pokarze czy jest jakaś poprawa,Ps rezerwy dostały dzisiaj 4-0 z Bałtykiem Gdynia,no a na obronie cały mecz grał Dariusz Dutka

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Bo te rezerwy coraz młodsze są. Taka jest prawda. Dudka zawyza srednią wieku. Naprawdę warto wzmocnić rezerwy takim NBN, byłoby to z korzyścią i dla niego.

    • Wiaduktor napisał(a):

      Oglądałem większa część pierwszej połowy. Dudka pokazuje, że sportowo nawet na III ligę jest zbyt słaby. Oczywiście on ma tam inne zadanie do wykonania.

  2. 07 napisał(a):

    Nenad doskonale zdaje sobie sprawę o co gra. A gra tylko w 1 rozgrywkach. Z ta kadrą sztuką będzie przegrać ligę. Nie ma już parasola ochronnego, ale ma za to poza Darko wszystkich w treningu. Nadszedł czas prawdy.

  3. KKS napisał(a):

    Mistrz Polski to odległe marzenie niestety.

  4. andi napisał(a):

    Jutro mam nadzieje zobaczyc ten najmocniejszy sklad!! i inny. Bo oni nie zmecza sie. Beda siedziec na swojej polowie i grac dlugimi wybiciami na katre. Grac na 2/3 podania. Strzly z dystansu, z wolnego czy z rogu. Pierwsi strzelimy gola, to mecz sie otworzy. Ale koncentracja i jazda na dupie od pierwszej do ostatniej minuty. Wreszcie niech sie nas boja. Tylko LECH.

  5. Michu73 napisał(a):

    Jakby zdobycie mistrzostwa było takie łatwe (wydać trochę kasy na transfery) to już dawno np. w Gdańsku mieliby mistrza. Czynników które musza sie zgrać w odpowiednim momencie jest dużo więcej. Wierze, ze walka w tym sezonie bedzie do końca, trudno liczyć na to, ze na 5 kolejek do końca będziemy świętować tytuł:) Chciaz byłoby pięknie:)

  6. legat3 napisał(a):

    Teraz musi sie udać! Skład naprawde mocny potrzeba tylko aby sie zgrali i zaczeli hurtowo wygrywać. Do boju Kolejorz!

  7. kibicinowroclaw napisał(a):

    Ten trener sie skompromitowal w ostatnim sezonie przegrywajac Mistrzostwo w spotkaniach z czolowka ligi oraz Puchar z Arka. W tym sezonie przegrywal z Fc Haugesund 0:3 oraz przegral z Pogonia 0:3. Jedynymi plusami za jego kadencji to punktowanie z ogorami ligi oraz styl gry i charakter druzyny. To za malo i jesli do zimu nie bedzie lidera po waznych zwyciestwach z tym trenerem niczego znow nie osiagniemy. Tu trzeba utytulowanego szkoleniowca! Co wygral Bjelica? Sciagamy dobrych pilkarzy ktorzy cos zdobyli i ma ich trenowac ktos kto niczego nie wygral?

    • Darko napisał(a):

      Z tym charakterem mam trochę problem do Poznania ostatnio drużyny czołówki jadą nabić punkty a my wręcz remis wzięlibyśmy w ciemno.

    • mr_unknown napisał(a):

      Jakbyś wiedział baranie, to Bjelica nie był trenerem od początku sezonu, gdyby nie stracone punkty przez Urbana, to Lech byłby mistrzem.

    • kibicinowroclaw napisał(a):

      bardzo dobrze o tym wiem oczywiscie co nie zmienia faktu ze regularnie dostajemy w pizde i wygrywamy tylko z cieciami a tytuly wygrywa sie w meczach o 6 pkt

    • Tytan napisał(a):

      Bzdura. Jak sie zleje wszystkich to nawet porazka z Legia, Lechia i Wisla da nam mistrza. Punkty gubimy niestety ze srodkiem i to jest nasza bolaczka.

    • mr_unknown napisał(a):

      Mistrza zdobywa ten kto ma najwięcej punktów, a jasno widać, że gdyby nie popisy pod kierownictwem Urbana, to mielibyśmy fetę w Poznaniu.
      Co do słabych meczów z czołówką, wiem że niepoważne jest zwalanie niepowodzeń na pecha, bo w dłuższym okresie czasu bilans szczęścia i pecha wychodzi na zero, ale akurat w tym sezonie Lech miał pecha w meczach z Legią i Lechią.

    • kibicinowroclaw napisał(a):

      No tak pech w 6 spotkaniach z top 3. Pecha to mozna miec raz jak Skorza w finale Pucharu Polski. Jaki srodek?
      Problemem Lecha jest ze nie wygrywa waznych spotkan z silnymi zespolami. Po tym poznaje sie wartosc zespolu. Chcecie zdobyc Mistrza ktory bedzie slaby i potem sie kompromitowal w Europie czy ogrywal Legie i dominowal w lidze?

  8. Tytan napisał(a):

    Jaki srodek? Chodzi mi o to, ze musimy punktowac sredniakow naszej ligi jak i kandydatow do spadku. Czolowka bedzie w tym przypadku za nami. Z top 2 naszej ligi jeszcze nie gralismy, a moglibysmy juz miec lidera teraz.

  9. Ekstralijczyk napisał(a):

    Ciekawe kiedy w końcu nadejdzie taki sezon, gdzie oczekiwania pokryja się z rzeczywistością.

    Obyśmy tylko doczekali tych czasów.

    • werty napisał(a):

      to zalezy od tego ilem masz lat –
      bo teoretyczne czym jestes mlodszy tym masz wieksze szanse ;-)

  10. inowroclawianin napisał(a):

    Tak jak napisala redakcja, rozbieżności miedzy tym jakie są oczekiwania, a jakie faktyczne zdobycze są duże. Klub taki jak Lech i kibice zasluguja na duzo wiecej. Potencjal jest bardzo duzy, największy w Polsce. Mimo to osiagamy mniej niz Legia, a przeciez mamy więcej kibicow, wiekszy stadion i lepsze szkolenie(najlepsze w Polsce). Lech z tym potencjalem powinien przynajmniej co dwa lata zdobywac MP, Pucharow Polski za malo, rowniez czesciej powinny się trafiać. W europejskich pucharach rowniez zdecydowanie ponizej oczekiwan, ani razu w LM, w LE ostatnio bardzo slabo. To z pewnością nie sa osiągnięcia na miarę mozliwosci. Caly czas jednak pozostaje nadzieja ze to nadrobimy i ze w koncu staniemy się hegemonem w Polsce, a w Europie osiągniemy sukcesy na miarę naszych mozliwosci. Jedynie w latach 2008-2011 bylo niezle. Od tamtego czasu mocno się cofnelismy. Czas na kroki w przód.

    • mz napisał(a):

      @inowroclawianin w swoich poematach o potencjale pominąłeś jeden, za to najbardziej miarodajny wskaźnik… budżet. Tylko nie pisz, że pieniądze nie grają… bo nie grają, tak samo jak nie gra „potencjał kibicowski”. Jedyna rzecz, która może przechylić szalę na naszą korzyść to akademia.
      Natomiast szanse na to, że staniemy się „hegemonem w Polsce” są bardzo małe. Jesteś przedstawicielem „kibica marzyciela”, który wybujałe marzenia uznaje, za cele łatwe do zrealizowania i co najgorsze, z tych marzeń próbuje rozliczać zarząd/zespół.

  11. Wesoły Romek napisał(a):

    Trzeba obniżyć oczekiwania to sie spełnią

  12. 3 napisał(a):

    Oby jesienią ugrać dobry wynik, o wiosnę się nie martwię, bo będą już inną drużyną…

  13. Kibic Lecha napisał(a):

    Teraz wymóg jest jeden zwycięstwo w każdym meczu w tej naszej słabej lidze Jak to nie pomoże to już nic nie pomoze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.