Top 7 (16-23.08)

Top 7 to nowy cykl powstały w połowie sierpnia 2017 dotyczący bezpośrednio internautów KKSLECH.com. Co tydzień w środę będziemy wyróżniać 7 najlepszych komentarzy oddanych przez kibiców Lecha Poznań w newsach na łamach tej witryny z pominięciem „Śmietnika Kibica”. Komentujesz sprawy związane z Kolejorzem? Co tydzień jest szansa, że to właśnie Twój wpis znajdzie się wśród wyróżnionych.


Spośród setek komentarzy oddanych w newsach na KKSLECH.com w ciągu 7 dni wiele wpisów skłania do refleksji, a innych użytkowników m.in. do rozwinięcia dyskusji. Nowy cykl o nazwie „Top 7” ma za zadanie co tydzień w środę wyróżniać najlepsze wpisy kibiców Lecha Poznań oddane w newsach na KKSLECH.com z pominięciem „Śmietnika Kibica”. Zwykle w newsach komunikują się z Wami tylko moderatorzy. W nowym cyklu „Top 7” na wyróżnione komentarze odpowiadamy również my. W przyszłości zamierzamy rozwinąć ten cykl nagradzając autorów najlepszych w danym tygodniu komentarzy drobnymi Lechowymi upominkami.

Autor wpisu: Bart do newsa: „Trzeci bramkarze zwykle niepotrzebni”

„Nie przesadzajcie z tym poganianiem stąd Buricia. Owszem, ma słaby okres, ale to jest zbyt zasłużony lechita by go za to od razu odstrzelić. Za jakiś czas może przecież odbudować formę i stać się co najmniej solidną alternatywą dla Putnockiego. Do tego sam Jasiu chyba niespecjalnie kwapi się by stąd odejść, a wręcz przeciwnie – planuje swoją przyszłość z Lechem i otwarcie mówi, że po zakończeniu kariery chciałby zostać w klubie. Poza wychowankami, nie mamy obecnie w składzie kogoś tak związanego z Lechem. Jak to ktoś fajnie napisał, szacunek nie zakłada rękawic i nie łapie piłek, ale właśnie przez szacunek jaki Burić sobie wypracował latami pobytu w Poznaniu, nie należy go skreślać po słabszym okresie.”

Nasz komentarz na ten temat: Pytanie tylko czy sam Jasmin Burić zdoła się odbudować nie grając? a jeśli zacznie grać to co najmniej tak dobrze, jak jesienią 2 lata temu? Za jakiś czas może powstać problem jeżeli Jasmin Burić nie będzie występował, a niewiele wskazuje na to, aby wygryzł Matusa Putnockiego. Jasmin Burić z pewnością w przyszłości przyda się klubowi tylko czy jeszcze sportowo? Trudno będzie go oceniać jeśli nie będzie grał.

Autor wpisu: inowroclawianin do newsa: „Zmarnowane lato szósty raz z rzędu”

„Chris65, tomasz1973, być może macie rację, tak to przynajmniej do tej pory wyglądało. Klub jest w dobrej kondycji finansowej, chyba najlepszej w swej historii i z budżetem ponad 100 mln zł. Sprzedajemy i zarabiamy na wychowankach. Dajmy jednak szansę, by nieco rozszerzyli „ekspansję” Lecha. Mam tu na myśli oczywiście sukcesy sportowe, a co za tym idzie również pozostałe. W tym sezonie sprowadzili wielu zawodników z doświadczeniem, którzy już coś tam osiągnęli, wydali rekordową dotychczas u nas sumę. Zaczęli tez gadać o sukcesach sportowych, że brakuje nam trofeów i że chcą to zmienić w najbliższym czasie. Może za sukcesami finansowymi przyjdą teraz sukcesy sportowe? Ja dam im jeszcze jedną, ostatnią szansę. Potencjał jest. Na papierze mamy chyba najlepszy skład od lat w lidze. Teraz niech ten trener to wszystko poukłada, wyciągnie wnioski ze swych błędów, wyciągnie maxa z zawodników, byśmy za rok o tej porze byli w zupełnie innych nastrojach. Czas nawiązać do sukcesów z lat 2008-2011, a nawet je poprawić. Jest na to duża szansa zważywszy na obecny potencjał klubu.”

Nasz komentarz na ten temat: W artykule „Zmarnowane lato szósty raz z rzędu” wytworzyła się ostatnio bardzo ciekawa dyskusja, którą nie sposób było pominąć. Faktycznie, w Lechu jest teraz najlepiej od lat (być może najlepiej w historii) tylko nadal nie ma sukcesu. Co gorsze. Został Lechowi tylko jeden front w tym sezonie, by go osiągnąć. Na pewno zarząd wyciągnął wnioski, poprawił się, ale droga do sukcesu jest długa. Nie da się ukryć, że początek tego sezon został zawalony. Trenerzy mogli, a właściwie to powinni wyciągnąć więcej. Nawet w rozgrywkach Ekstraklasy, gdzie nie wypadamy źle.

Autor wpisu: inowroclawianin do newsa: „Oczekiwania a rzeczywistość”

„Ten trener się skompromitował w ostatnim sezonie przegrywając Mistrzostwo w spotkaniach z czołówka ligi oraz Puchar z Arka. W tym sezonie przegrywał z FK Haugesund 0:3 oraz przegrał z Pogonią 0:3. Jedynymi plusami za jego kadencji to punktowanie z ogórami ligi oraz styl gry i charakter drużyny. To za mało i jeśli do zimy nie będzie lidera po ważnych zwycięstwach z tym trenerem niczego znów nie osiągniemy. Tu trzeba utytułowanego szkoleniowca! Co wygrał Bjelica? Ściągamy dobrych piłkarzy którzy coś zdobyli i ma ich trenować ktoś kto niczego nie wygrał?.”

Nasz komentarz na ten temat: To na pewno ciekawy temat. My od Bjelicy oczekujemy w tym sezonie mistrzostwa i lidera po rundzie jesiennej. Październik pokaże w jakim kierunku pójdzie Lech. Wtedy Kolejorz zagra z Legią, Jagiellonią, Lechią i Wisłą. Nie da się ukryć, ze dopiero po październikowych zmaganiach będzie można mówić i pisać o realnej walce o tytuł. Na razie jest to walka tylko na papierze na podstawie naszego składu i kadr rywali, które nie wyglądają zbyt imponująco. Październik pokaże, jak mocny jest Lech.




Autor wpisu: B_c00L do newsa: Analiza meczu z Termaliką + statystyka

„Jak przeciwnik broni się całym zespołem i ma dużo sil albo jak wyjdzie na nas wysoko i agresywnie to mamy spore problemy. Środek nie działa jeszcze tak jak powinien. Wiem, że Nenad skupił się najpierw na wypracowaniu gry skrzydłami i ten element zaczyna wyglądać ok. Zwłaszcza Gumny z Makuszewskim robią niezły wiatrak, ale gra atakiem pozycyjnym przy ciągłych podaniach do boku przez Gajosa czy jego braku umiejętności przejścia linii defensywnych pomocników gra z klepki albo dryblingiem woła o pomstę do nieba. Serafin właśnie zaliczył niezły mecz z Rosenborgiem :) mam nadzieję, że chłopak rozwinie się tak jak Gumny i Jóźwiak i w następnym sezonie wróci grać pierwsze skrzypce w środku zamiast Gajosa.”

Nasz komentarz na ten temat: Dla Lecha mecz z Arką będzie dobrym sprawdzianem. Rywal na pewno zagęści środek, cofnie się, więc poznaniacy będą mieli problem w ataku pozycyjnym. Przy słabej drugiej linii nie uda się wygrać. Już w Niecieczy do 40 minuty Lech miał spore problemy w ataku pozycyjnym, a przecież Arka to lepszy zespół, który z pewnością będzie lepiej zorganizowany. Co do Serafina. Jego przebicie się w Lechu jest mało prawdopodobne. Lech stawia teraz na zawodników z rocznika 1997, 1998. W nowym roku chce postawić na jeszcze młodszych.

Autor wpisu: kibol z IV do newsa: Tego trzeba wymagać od Nenada Bjelicy

„Tak jak bardzo często i słusznie krytykowałem tutaj zarząd za brak wyników. Tak tym razem całą odpowiedzialność za wynik poniesie Nenad Bjelica. Ma bardzo szeroką kadrę. Ma zawodników których chciał. Ma wszystko by być Mistrze. Innej drogi nie ma albo Majster albo gablota z trenerskimi nieudacznikami. Odwrotu już nie ma, nie ma już alibi, tłumaczeń, narzekań na cokolwiek. Margines porażek w tym sezonie został wyczerpany bardzo wcześnie. Jest jeden jasno określony cel. KKS LECH POZNAŃ – MISTRZ POLSKI 2017/18. Innej opcji tym razem nie ma.”

Nasz komentarz na ten temat: – Jasny komentarz. Nie ma innej opcji jak mistrzostwo. Nenad Bjelica pracuje tu rok, nic nie wygrał, choć miał wielką szansę w finale Pucharu Polski. Do następnego finału już nie dotrze. Została nam tylko liga, która zakończy się 20 maja 2018 roku. Wtedy będziemy zbliżać się do 2 lat pracy Chorwata w Kolejorzu, a przede wszystkim do końca jego kontraktu. Sam Nenad Bjelica musi zacząć pracować na jego przedłużenie.

Autor wpisu: J5 do newsa: „Lech nadal młodzieżą stoi”

„Nasza młodzież mogłaby w przyszłości stanowić o sile Kolejorza, ale tylko i wyłącznie pod warunkiem, że nie byłaby tak chętnie przez zarząd sprzedawana za granicę. Obecnie zdolnym młodym Lechitą cieszyć się możemy sezon- góra trzy i już go nie ma. Inna sprawa, że ci wychowankowie z akademii są coraz chętniej kupowani przez zachodnie kluby za coraz większe bejmy. I chyba z tym stanem dla dobra klubu będziemy musieli się pogodzić. W każdym bądź razie ogromne brawa dla zarządu za naszą akademię.”

Nasz komentarz na ten temat: – Nasi wychowankowie niestety zbyt mało wygrali z Lechem. Jedno mistrzostwo wywalczone m.in. dzięki Linettemu, Kownackiemu i Kędziorze + 2 krajowe Superpuchary to niezbyt zadowalający wynik. Jan Bednarek w mistrzowskim sezonie 2014/2015 wystąpił tylko w kilku spotkaniach. Tak naprawdę z Lechem nie zdobył nic, a odszedł za kilka milionów euro. Chcielibyśmy, aby nasi wychowankowie najpierw poprowadzili klub do sukcesów, a dopiero później odchodzili. Wtedy stawianie na nich będzie korzystne dla klubu w 100 procentach.

Autor wpisu: Mohito do newsa: Wystaw swoje oceny po meczu z Termalika

„Bez przesady z ciśnięciem NBN. Spieprzył co prawda setkę, ale ładnie się zabrał w tej akcji z piła. Przy kolejnym akcji i wybiciu Putnockiego przetrzymal piłkę i podał dobrze Majewskiemu. Przy samobójczej dobrze wbiegał na krótki słupek i tak samo przy bramce Maji dobrze ściągnął obrońców za sobą. Nie był to na pewno występ na 1.”

Nasz komentarz na ten temat: Faktycznie. Idzie odczuć, że Nicki Bille Nielsen dostaje niskie noty „z urzędu” i tylko gol sprawi, że nie zostanie wybrany najsłabszym graczem meczu. Akurat w niedzielę dał całkiem niezłą zmianę. To on naciskał Artema Putivsteva, który strzelił samobója i to on skupił na sobie uwagę obrońców przy golu Radosława Majewskiego na 3:1, który w tamtej sytuacji był niepilnowany. Nicki mógł mieć również asystę gdyby „Maja” z paru metrów trafił w bramkę. Akurat za niedzielną grę nie ma się co czepiać. W meczu z Termaliką byli gorsi.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 22

  1. 07 napisał(a):

    Czyli co N.B.N to kozak tylko goli nie strzela co? Widzę, że w Poznaniu ceni się takich napastników którzy nie muszą być egzekutorami byle by walczyli i skupiali uwagę obrońców. Wystawmy więc cheerleaderki…. ;)

    • Bryx napisał(a):

      Zaur za ten komentarz odgryzl by Ci glowe :)

    • ScoobyCMG napisał(a):

      A pamietasz kolego Zaura? Tez korony krola strzelcow nie mial, ale walczyl do upadlego a jak upadal to wstawal i ciagnal dalej. Skupial na sobie uwage obroncow a czesto to inni strzelali bramki. Daleko mi do zrownywania Zaura z Nickim, ale chcialem Ci tylko przypomniec, ze nie zawsze napastnik ma za zadanie wylacznie strzelac kasty.

    • Lubelak napisał(a):

      A ktoś mówi o tym, że NBN to kozak? Każdy jest świadomy, że to jest słaby piłkarz, ale z Niecieczą dał dobrą zmianę. To że jest słaby nie znaczy, że powinien być z góry negatywnie oceniony.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Nie uważam NBN za słabego piłkarza! Twierdzę, że jest to średniak europejski. Jego wada tkwi w mentalu, plus nie nadaje się na napastnika na szpicę.

      Spójrzmy na:
      – jego grę ciałem,
      – panowanie nad piłką,
      – zwód i podanie.

      Jego walory widać byłoby gdyby grał podwieszonego napastnika. Umie się zastawiać, panuje nad piłką, dobre podanie. Musi mieć tylko komu podać. Sam wykończenie ma słabe, ale to kwestia treningu, również mentalnego. Czy to jest piłkarz pasujący do Lecha? A to inna sprawa.

    • Bart napisał(a):

      Imo Zaur i Nicki to zawodnicy o bardzo dużym, acz niewykorzystanym potencjale, w obydwu przypadkach w dużej mierze przez jakieś „blokady” w głowie.

      Zaur piłkarsko był bardzo dobry, miał dobrą technikę, dobry drybling i jak już miał piłkę przy nodze to mało kto był w stanie mu ją odebrać. Gdy już zaczął podawać, to dograć też potrafił bo zaliczył przecież trochę asyst i kluczowych podań. Potrafił również robić rzeczy nieszablonowe – pamiętacie np jego lob na Łazienkowskiej? Do dziś nie mogę odżałować że to nie wpadło. Najlepszym opisem możliwości Sadajewa jest opinia jaką kiedyś wygłosił na jego temat trener przygotowania fizycznego Bayernu – „jakby wykorzystywał swój potencjał to by grał w Bayernie zamiast Mandzukicia”. Zastanawiam się czasem jak by się wszystko potoczyło gdyby Zaur nie zdecydował się na powrót do Tereka. Zaryzykuję tezę, że z nim w składzie dwumecz z Basel mógłby potoczyć się inaczej, a jesienna zapaść nie byłaby na taką skalę. Ale może przez semtyment do Sadajewa zaczynam już pierdolić jak mały Kazio po dużym piwie ;)

      NBN możliwości również ma spore, bo to nie przypadek że kluby z Serie A czy La Liga sprowadziły go gdy był młodym chłopakiem. Na przykład któryś klub w Hiszpanii widział w nim następcę niejakiego Diego Costy. Chyba znacie tego pana? :) Zgaduję, że jego ekscentryzm i skłonność do hulankowego trybu życia przeszkodziły mu w zrobieniu większej kariery. Choć niektóre elementy ekscentryzmu Nickiego mi imponują, na przykład jego fascynacja malarstwem. Który piłkarz pasjonuje się malarstwem? Zdarzają się tacy którzy sobie muzykują i grają na różnych instrumentach, ale malarstwo? Toż to ewenement na dużą skalę :)

      Tego typu piłkarze zwykle potrzebują trafić na trenera który potrafi do nich dotrzeć. Skorży udało się dotrzeć do Sadajewa i stopniowo ściągać mu mentalne blokady. Czy Bjelicy uda się taka sztuka z Bille Nielsenem? Ciężko powiedzieć.

  2. Ekstralijczyk napisał(a):

    Buricia może warto byłoby dawać na mecze do rezerw jak jest szansa na to , jeśli termin nie kolidowałby z meczem ekstraklasowym.?

    Dokładnie tak, październik da nam wiele odpowiedzi czy coś się zmieniło w tej kwestii czy nie. Jeśli wyniki z tych spotkań nie będę dobre , to Lecha szanse o MP zmaleją znacznie.

    Przy rywalach co za bardzo nie chcą grać z Lechem w otwarty futbol, trzeba grać pressingiem, to najlepsze rozwiązanie jak dla mnie.

    Myślę, że jak Jevtić wyzdrowieje + powróci do formy to Gytkjaer jak i zarówno NBN będą wstanie dać zespołowi więcej niż przy Majewskim.

  3. John napisał(a):

    W niedziele NBN najgorszy na boisku nie był,dał dobrą zmianę ale tak czy inaczej jest to słaby zawodnik,jest napastnikiem a napastnika rozlicza się z bramek.
    Trzeba modlić się o zdrowie Gytkjeara bo NBN bramek nie gwarantuje.

  4. robson napisał(a):

    Za różne rzeczy można krytykować Bjelicę, ale żeby pisać, że skompromitował się przegrywając mistrzostwo trzeba być niespełna rozumu. Przecież gdyby nie on, to byśmy się w ogóle do tej walki nie włączyli. Niektórzy już chyba zapomnieli, na jakim miejscu w tabeli i w ogóle w jakim stanie sportowym był Lech przed przyjściem Bjelicy. Gdyby rok temu o tej porze ktoś napisał, że będziemy walczyć o tytuł do ostatniej kolejki, to kazaliby mu popukać się w czoło. PP był bezdyskusyjnie klęską, ale w lidze z tamtą kadrą osiągnęliśmy wynik na miarę naszych ówczesnych możliwości.

    • Trik napisał(a):

      Skompromitowal się i to bardzo. Miał tytuł na wyciągnięcie ręki ale kilkakrotnie zawalił ważne mecze. A to że wyciągnal Lecha z dołu tabeli? To co trzeba powiedzieć o Magierze, który legie z przedostatniego miejsca wywindowal na mistrza?

    • robson napisał(a):

      To nie Magiera ich wyciągnął tylko piłkarze grali na zwolnienie Hasiego. Ciekawe, że zaraz po zwolnieniu Albańczyka zaczęli wszystkich golić kilkoma bramkami, co nie? Legia miała zresztą w tamtym czasie dużo większy potencjał kadrowy od nas, więc nie ma co porównywać.

    • Trik napisał(a):

      To samo można powiedzieć że piłkarze też zaczęli grać po odejściu Urbana i tez golić frajerów po słynne 3-0. Prawda jest taka że miał Bjelica szansę na mistrza podaną na tacy ale jej nie potrafił wykorzystać. A i ten potencjał i wielki Odidie który miał gorsze statystyki od Majewskiego i Jevtica i legia grająca bez napastnika, tak potencjał nieziemski.

    • PozyN napisał(a):

      Statystyki nie grają.

  5. andi napisał(a):

    Bielica mówił że wystawi najmocniejszt skład. więc nie chcę widzieć Nielsenów.. Gajos i Trałka niech odpoczną. Rakels może zagrać podwieszonego pod Gutkajerem. I czas na 3:0. TYLKO LECH.

    • ScoobyCMG napisał(a):

      Sam sobie przeczysz kolego.
      Sadzasz na lawie Trale, ktory zle nie gra, a wciskasz Rakkelsa, ktory gra chyba najwiekszy piach w Kolejorzu. Mi z Arka wystarczy 1:0 lub 2:0- byle do przodu.

    • Lubelak napisał(a):

      Przecież Trałka to najlepszy piłkarz w drugiej linii obecnie.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      I Trałka i Gytkjaer nie koniecznie doleczą się do niedzieli. Więc wszelkie rachuby biorą w łeb.

  6. 07. napisał(a):

    Niech graja najlepsi, ale zdrowi w 100%.

  7. andi napisał(a):

    Trałka zostawia na boisku serce, ale wiem jaka to kontuzja,sam boksowałem i z taką kontuzja zmagałem się. Zdrowie najważniejsze. Jak zobacze Go na boisku będę zadowolony. Ale uważam że pora w środku wystawiać zmiennikó, szczególnie za gajosa. Choć pamiętam jego gole z wolnego i inne ważne bramki. może wróci forma z przed lat i bżędzie nasz cieszył swoją grą. Siema.

  8. tomek27 napisał(a):

    Mnie troche zdziwilo stwierdzenie przez redakcje ,ze Serafin jest już praktycznie odstrzelony ,przecież on ma 21 lat .

    • bezjimienny napisał(a):

      Czyli jest właśnie w tym momencie, w którym się w Lechu młodzież odstrzeliwuje. Po co liczyć na Serafina skoro jest młodszy i porównywalny Moder? Dejewskiego właśnie w tym wieku też oddali do Warty na stałe (a moim zdaniem zawodnik na dół ekstraklasy).

  9. andi napisał(a):

    Serafin może nas zaskoczyć i to pozytywnie. Po powrocie w czerwcu może okazać się że wygryzie nie jednego z 1-go składu. Może być alternatywą dla zawodnika którego szuka Lech na tę pozycję. Tam gra się inaczej. Doświadczenie tam zdobyte może być bezcenne dla jego przyszłości w zespole. Przypominam że ma kontrakt do czerwca 2020 roku. Obserwujżmy go i życzmy sukcesów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.