Przedmeczowa analiza Lech – Arka

Pojutrze popołudniu Lech Poznań zmierzy się u siebie z Arką Gdynia. Przed Kolejorzem bardzo podobny mecz do tego minionego z Termaliką Nieciecza. Wszystko ze względu na styl gry preferowany przez rywala, który zapewne zastosuje podobną taktykę co drużyna z południa, którą udało się ukłuć dopiero pod koniec pierwszej połowy.


Wszyscy zapewne pamiętają, jak wyglądał ostatni finał Pucharu Polski pomiędzy Lechem Poznań z Arką Gdynia. Przebieg niedzielnej potyczki może być bardzo podobny, bowiem obie drużyny zagrają zapewne podobnie, jak 2 maja.

Mocne strony Arki

Najmocniejszą stroną Arki jest ich nieprzewidywalność. Trener Leszek Ojrzyński dysponuje szeroką kadrą, dlatego nie wiemy, kto zagra w ataku, w środku pola czy na bokach pomocy. Sztab szkoleniowy Arki często rotuje korzystając z usług wielu zawodników. Wyjściowa jedenastka gdynian jest niemożliwa do przewidzenia co już stanowi przeszkodę w rozpracowaniu rywala także przez sztab szkoleniowy Lecha. Arka od czasu przejęcia przez Ojrzyńskiego słynie z dużej dyscypliny taktycznej. Nieźle wykonuje stałe fragmenty gry w tym również rzuty z autu. Po nich Arka potrafi strzelać gole na co Lech musi uważać. Goście na pewno będą chcieli w ten sposób zaskoczyć Lecha, czyli długim wyrzutem piłki z autu w pole karne, gdzie rywale bardzo dobrze się odnajdują. Stałe fragmenty gry to bez dwóch zdań najmocniejsza strona Arki.

Słabe strony Arki

Pomiędzy Arką w pucharach a w lidze jest trochę różnica. Gdynianie nie mogą na razie znaleźć równowagi w Ekstraklasie. Wygrali tylko w 1. kolejce ze Śląskiem, później 4 mecze z rzędu zremisowali, by tydzień temu u siebie przegrać 0:3 po 2 karnych i samobóju. Arka jest drugim najmniej skutecznym zespołem w lidze po Wiśle Płock. „Arkowcy” zdobyli dotąd tylko 3 bramki, ale przy okazji tylko 5 goli stracili w tym 3 z Pogonią. To bardzo zdyscyplinowany taktycznie zespół z którym nie gra się łatwo. Arka być może przez częste rotacje nie jest jeszcze w optymalnej formie, latem drużyna z Gdyni dość mocno się zmieniła sprawiając wrażenie jakby nadal szukała właściwego rytmu. Zespół słabo spisuje się w ataku pozycyjnym, a za to bardzo dobrze bije stałe fragmenty gry na które Lech musi szczególnie uważać. Kolejorz powinien szukać swoich szans w grze skrzydłami i strat „Arkowców” w środku pola. Wtedy poznaniacy będą mieli więcej miejsca na boisku i większe szanse na sforsowanie zagęszczonej defensywy rywala.

Największa gwiazda rywala

W Arce nie ma zbyt wielu gwiazd. Nie ma tam piłkarzy, którzy wyróżniają się na tle reszty. Arka dysponuje szeroką, wyrównaną kadrą przez co trener gdynian bardzo często rotuje wymieniając piłkarzy, a nawet zmieniając im pozycje. Dobry start ma na pewno 31-letni Hiszpan, Ruben Jurado. Napastnik po odejściu z Piasta Gliwice wrócił do kraju. Latem tego roku powrócił do Polski i w 6 meczach zdobył dotąd 1 bramkę dokładając do tego dorobku 1 asystę. Mimo swoich średnich warunków fizycznych Jurado bardzo dobrze gra głową. Idealnie będzie pasował do stylu, który w niedzielę może zastosować Arka.

Jak może zagrać Arka?

Arka niczym Lecha nie zaskoczy. Zagra podobnie jak 2 maja i w wielu innych meczach. Zagęści środek, zagra wysokim pressingiem, twardo, nieustępliwie i będzie szukać swoich szans po stałych fragmentach gry oraz po wrzutkach z obu skrzydeł na wysuniętego napastnika. Arka zagra przeciwko Lechowi podobnie jak ostatnio Termalika. W Gdyni występują jednak lepsi zawodnicy niż w drużynie z Niecieczy, dlatego poznaniaków czeka trudniejsze zadanie sforsowania już gęsto zastawionej drugiej linii „Arkowców”. Przeciwnik z pewnością będzie o wiele bardziej zdyscyplinowany taktycznie niż tydzień temu w meczu z Pogonią, zatem Lech jest zmuszony zagrać lepiej niż w ostatnią niedzielę. Najbliższy rywal prezentuje niestety bardzo niewygodny styl gry dla Kolejorza.


Jak powinien zagrać Lech?

Lecha czeka trudny mecz z zespołem, który będzie bardzo dobrze ustawiony i zdyscyplinowany taktycznie. Podawaniem piłki na 30 metrze, graniem na stojąco czy pchaniem się jedną stroną poznaniacy nie pokonają Arki. Żeby wygrać ciężar rozegrania piłki będzie musiał brać na siebie każdy ofensywny zawodnik. Lech miał tydzień na szlifowanie ataku pozycyjnego w momencie w którym rywal broni się całym zespołem. W niedzielę będziemy mogli zobaczyć efekty pracy piłkarzy oraz trenera Nenada Bjelicy w środku tygodnia. Lech do osiągnięcia wygranej potrzebuje dobrego meczu ofensywy, akcji prowadzonych różnymi stronami boiska + sporej koncentracji przy defensywnych stałych fragmentach gry. Arka będzie pod tym względem groźniejsza aniżeli z kontry. Poza frontalnymi atakami wieloma zawodnikami poznaniacy muszą pamiętać o obronie i wzajemnej asekuracji.

Łyk statystyk Lech – Arka (27.08.2017)

Preferowana taktyka rywala: 1-4-2-3-1
Najwyższy zawodnik z pola rywala: 193 cm – Michał Żebrakowski
Najniższy zawodnik z pola rywala: 165 cm – Patryk Kun
Średnia wieku kadry rywala: 27,0
Średnia wieku kadry Lecha: 25,5
Średnie posiadanie piłki Lecha u siebie: 54%
Średnie posiadanie piłki rywala na wyjeździe: 51,5%
Bramki rywala do przerwy: 1
Bramki rywala po przerwie: 3
Bramki Lecha przed przerwą: 3
Bramki Lecha po przerwie: 8
Największy atut rywala: gra skrzydłami
Największy mankament rywala: gra środka pola

Nasz typ

Szykuje się trudny mecz. Podobny do tego 2 maja i zeszłotygodniowego z Termaliką. Rywal cofnie się, nastawi na kontry, stałe fragmenty, a Lech jakoś będzie musiał sforsować ten mur. Jeżeli nie strzeli szybko gola czym nie zmusi Arki do bardziej ofensywnej taktyki, czekają go problemy. Nie należy spodziewać się fajerwerków. Raczej należy nastawić się na mecz w którym Kolejorz będzie musiał przebić mur, żeby strzelić choć jedną bramkę. Wszyscy pamiętamy choćby zeszłoroczny mecz Lech – Arka zakończy wynikiem 0:0. Ten najbliższy może wyglądać podobnie. Stawiamy mimo wszystko na skromne zwycięstwo poznaniaków. Któraś z indywidualności w naszej drużynie powinna przesądzić o wyniku.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 8

  1. JR (od 1991 r.) napisał(a):

    Mi brakuje ustawienia kogoś na 17-18 m. tam gdzie spada sporo piłek i można strzelić z dystansu. Dotychczasowe próby wole przemilczeć.

  2. milekamps napisał(a):

    Liczę na to że Makuszewski coś strzeli.on chociaż próbuje.Situm też ma dobre uderzenie na bramkę.na Gajosa w tej dyspozycji nie liczę.tak czy inaczej mają to wygrać.nieważne jak

  3. Bogumił Żatecki napisał(a):

    Hm, piszę o tym, ponieważ już któryś raz razi mnie u Was jedna rzecz, a mianowicie – gra wysokim pressingiem i „stawianie autobusu” się wykluczają! Arka zagra raczej bardzo niskim pressingiem, maksymalnie średnim (to wedle podziału boiska na trzy części). Wysokim pressem to powinien grać Lech. Pozdrawiam

  4. inowroclawianin napisał(a):

    Ciezki mecz się szykuje. Obroncy muszą byc bardzo uwazni, przydalaby się lepsza gra w srodku i mam nadzieję ze Gytkjaer i Tralka wyjdą w podstawie. Trzeba zagrać szybko i od poczatku narzucic swoj styl.

  5. Mohito napisał(a):

    Tu nie ma co na Arkę patrzeć. Wyjść jak po swoje.

  6. mr_unknown napisał(a):

    Jeżeli mecz z Arką będzie trudny to będzie tylko zasługa Lecha, a nie tej zbieraniny po drugiej stronie. Lech ma obowiązek ich zgnieść i tyle. Zagrać tak jak w finale PP w 1 połowie, tylko tym razem wykorzystywać okazje. Każdy inny wynik niż zwycięstwo 2-3 golami jak z Termalicą, będzie kompromitacją.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.