3:0 z Arką? 3 miesiące za późno

W meczu 7. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018, Lech Poznań pokonał u siebie Arkę Gdynia 3:0 (1:0). Kolejorz kontrolował to spotkanie od początku do końca, a jego gry nie zmieniła nawet czerwona kartka dla Macieja Gajosa. „Niebiesko-biali” byli zdecydowanie lepsi od „Arkowców” i dzięki kolejnej wygranej objęli prowadzenie w tabeli.


Przedmeczowy raport NA ŻYWO:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

13:50 Witamy z Bułgarskiej! Na kolejnym w tym sezonie przedmeczowym i meczowym raporcie NA ŻYWO! prosto ze stadionu. Dziś zwycięstwo albo 2 tygodnie rozczarowania.

13:54 – Na stadionie na razie pusto. Bramy są jeszcze zamknięte. Piłkarzy również jeszcze nie ma.

13:57 – Zaraz poznamy składy.

13:58 – Arka dojechała na stadion.

14:07 – Od paru minut poniżej składy obu ekip. W Arce sporo zmian.

14:07 – Lech również jest już na stadionie.

14:10 – W kadrze Lecha nie ma dziś m.in. Raduta i Trałki.

14:14 – Czekamy na rozgrzewkę obu ekip.

14:16 – Ponad połowa boiska jest w słońcu. Dobrze będzie jeśli Lech w I połowie będzie atakował na IV trybunę.

14:30 – Do meczu godzina. Na stadionie na razie pustki, jednak sprzedano ponad 21 tysięcy biletów. Będzie naprawdę dobra frekwencja.

14:38 – Przypominamy, że Lech ostatni domowy i ligowy mecz z Arką u siebie wygrał wiosną 2010. Zwyciężył wtedy 2:0.

14:45 – Bramkarze obu ekip wyszli na rozgrzewkę.

14:45 – Lech po raz ostatni przegrał u siebie z Arką w lidze w 1980 roku. W 4 ostatnich domowych meczach w Ekstraklasie nie stracił gola.

14:51 – Kolejorz w komplecie na rozgrzewce.

14:55 – Arka także się rozgrzewce. Na stadionie na razie wciąż mało wiary.

14:58 – Kibiców powitał właśnie spiker mówiąc o rachunkach do wyrównania. Bardzo dobre powitanie.

15:07 – W razie dzisiejszej wygranej Lech zostanie liderem. Po tej kolejce w przypadku zwycięstwa będzie najniżej drugi. Tylko zwycięśtwo pozwoli uniknąć wstydu.

15:13 – Celność lechitów podczas rozgrzewki całkiem niezła.

15:16 – Kibice Arki bardzo dobrze widoczni w Kotle.

15:16 – Obie drużyny zakończyły już rozgrzewkę.

15:20 – Stadion coraz szybciej się zapełnia. Zapewne wielu dotrze na Bułgarską już po pierwszym gwizdku.

15:20 – Bezchmurne niebo nad stadionem. Oby Lech w pierwszej połowie atakował na IV trybunę. Tamta połowa w I odsłonie będzie w słońcu.

15:22 – Spiker czyta składy. Jeszcze parę minut.

15:27 – Wychodzą. Obie drużyny w tradycyjnych strojach.

15:28 – Hymn Lecha śpiewają kibice. Hymnu Arki nie ma.

15:30 – W pierwszej połowie Lech będzie atakował na czwórkę. To dobrze.

16:23 – Na dzisiejszym meczu jest m.in. Bielik, Bednarek i Kędziora.

Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

3 min. – Pierwsza akcja Lecha. Situm zagrał na środek pole karnego, jednak nikogo tam nie było.
5 min. – Kontra Lecha po akcji Arki. Niestety zagranie Makiego z prawej strony było bardzo słabe.
10 min. – Makuszewski trochę za mocno do Gumnego. Na razie na bokach lechici mają wiele miejsca.
13 min. – Prosty błąd Nielsena przy wyprowadzeniu piłki. Coś takiego nie powinno mieć miejsca.
14 min. – Niecelna główka Gytkjaera po akcji lewą stroną.

16 – 30 minuta

20 min. – GOOOOOOOOOOOOOOL!!! Główka Gajosa po dośrodkowaniu trafia do siatki. 1:0!
20 min. – Odpowiedź Arki. Lekki strzał po ziemi wyłapuje Putnocky.
21 min. – Gytkjaer domaga się karnego. Sędzia nakazuje grać dalej.
24 min. – Znowu. I znowu karnego nie ma, choć tym razem słusznie.
30 min. – Od kilku minut niewiele się dzieje.

31 – 45 minuta

34 min. – Situm z Majewskim przekombinowali. Chorwat powinien oddać strzał z dystansu zamiast szukać podania.
37 min. – Arka gra coraz bardziej chamsko. Jest coraz więcej fauli.
41 min. – Putnocky był faulowanym przy rożnym, jednak sędzia nic nie widział.
45 min. – Do przerwy 1:0. Lech ma kontrolę, ale dla pewności jak najszybciej musi zdobyć kolejnego gola.

46 – 60 minuta

47 min. – Niecelny strzał gości z daleka.
52 min. – Mocny strzał Kostevycha sparował Steinbors.
53 min. – Strzał Situma trafia w słupek!
56 min. – Gajos wylatuje z boiska. Mogło skończyć się na żółtej, którą pierwotnie sędzia pokazał.
60 min. – O dziwo Lech po czerwieni nie cofnał się.

61 – 75 minuta

63 min. – Steinbors wyłapuje piłkę tuż przed linią.
66 min. – Putnocky wyłapuje mocne wstrzelenie futbolówki przez Warcholaka.
73 min. – Mecz zrobił się bardzo wyrównany co akurat nie dziwi.
75 min. – GOOOOOOOOOOOOOOOOOOL!!!!!!!!!!! 2:0! Zamieszanie w polu karnym, Situm wykłada piłkę Makuszewskiemu na 15 metr, który mocnym strzałem zdobywa gola.

76 – 90 minuta

77 min. – Interwencja Putnockiego na raty. Siemaszko już czekał.
80 min. – Do końca meczu Lech będzie się bronił.
83 min. – A jednak nie. GOOOOOOOOOOOOL! 3:0!!!!!! Dośrodkowanie z rożnego trafia na głowę niekrytego Situma!
87 min. – Pewna interwencja Matusa po uderzeniu Arki z daleka.
90+4 min. – Koniec. Tak powinno się wygrywać na Bułgarskiej.


KKS Lech Poznań – MZKS Arka Gdynia 3:0 (1:0)

Bramki: 20.Gajos 75.Makuszewski 83.Situm

Asysty: 1:0 – Majewski, 2:0 – Situm, 3:0 – Barkroth

Żółte kartki: L.Nielsen – Marciniak, Zbozień

Czerwona kartka: 56 min. – Gajos (za faul)

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

Widzów: 20574

KKS Lech: Putnocky – Gumny, L.Nielsen, Dilaver, Kostevych – Tetteh, Gajos – Makuszewski (76.Barkroth), Majewski (79.Janicki), Situm – Gytkjaer (66.Nielsen).

Rezerwowi: Burić, De Marco, Janicki, Rakels, Jóźwiak, Barkroth, Nielsen.

MZKS Arka: Steinbors – Zbozień, Marcjanik, Helstrup, Warcholak – Marciniak, Kakoko – Kun (57.Piesio), Nalepa, Szwoch (70.Krivets) – Jazvić (57.Siemaszko).

Rezerwowi: Pilarz, Sołdecki, Danch, Piesio, Krivets, Da Silva, Siemaszko.

Kapitanowie: Gajos – Marciniak

Trenerzy: Bjelica – Ojrzyński

Stan murawy: Bardzo dobry (równa płyta boiska)

Pogoda: +22°C, pogodnie, wietrznie

Autor zdjęć: Krzysztof Krause

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 151

  1. arek z Debca napisał(a):

    Brawo, tak nalezy golic slabszych, nawet grajac w dziesiatke.

  2. tylkoLech napisał(a):

    Dzięki mój Lechu za piękne, niedzielne popołudnie.
    A ci wszyscy znawcy, komentatorzy i doradcy niech się walą. Niech się mądrzą w każdym meczu, byleby Kolejorz zdobywał 3 pkt wynikiem 3-0.
    A czerwień Gajosa niestety zasłużona.

  3. Jol napisał(a):

    Redakcjo, radzilbym zluzowac z tymi tytulami. Druzyna rozegrala swietny mecz a wy znowu z tym finalem PP… mi tez bardzo zal tego pucharu, ale trzeba zyc dalej. Gramy o mistrza, pewnie wygralismy mecz, wiec wypadaloby nieco bardziej optymistycznie. Pozdrawiam

  4. gamoń napisał(a):

    Mamy 3 punkty po słabym, a momentami bardzo słabym meczu. Najsłabszy zawodnik – wiadomo, Maciej Gajos. Jednak nie tylko w tym meczu, w paru poprzednich też słabo. Mamy wybór w drugiej linii, że hej, można wybierać, przebierać. Teraz odpocznie sobie przynajmniej dwa mecze, a w jego miejsce może zagra ktoś kto da więcej jakości.

  5. 1971 napisał(a):

    Tym pierdołom z C+ trzeba słuchać z przymrużeniem ucha ( wiem powinno być z przymrużeniem oka ) , ale gra Lecha to jeszcze to nie jest to co powinno być i tu mam namyśli pierwszą część meczu. Druga część meczu i to w osłabieniu , zle to nie wyglądało i w dodatku dwie bramy strzelone to to jest ok. I tyle w temacie.

  6. deel napisał(a):

    Znowu dobrze zagraliśmy taktycznie. Arka nic nie pograła. Jakby Gajosowi wrzucać taką piłkę to raz na tysiąc by trafił – i zrobił to w meczu. Ogólnie jednak zagrał słabo i dzięki własnej frustracji wyłączył się na minimum 3 mecze. Majewski z kolei dostał po achillesach – może zacznie szybciej odgrywać piłkę?
    Zdobycie dwóch goli, grając w osłabieniu, wskazuje że jest już jakaś moc w drużynie. To nie jest już dawny bezjajeczny Lech, który by taki mecz przegrał. Gra jeszcze nie powala. Głównie z powodu grania wyłącznie bokami. Musimy poczekać na Jevtića, może on coś zmieni w tej kwestii.

  7. Taki_D napisał(a):

    Mamy lidera i można zacytować klasyka – „Skoro jest tak źle, to dlaczego jest tak dobrze”

  8. aaafyrtel napisał(a):

    byłem na meczu telebim od strony ptasiej ciągle mruga, naprawić się tego nie da?!… gdzie serwis…
    do rzeczy, zdaje się, że gajos dostał bezpośrednią czerwoną, więc zawiesza go aż na trzy mecze, gdyby dostał druga żółta, to byłby zawieszony tylko na jeden mecz… wiadomo stolcowy gwizdacz… to chyba jakiś rekord jest grać w dziesiątkę i walnąć dwie kasty…

    • Kegel napisał(a):

      Obejrzyj powtórki a zobaczysz,że Gajos powinien dostać dwie czerwone.Bandyckie zachowanie.

    • robson napisał(a):

      Qrwa, zachowajmy trochę obiektywizmu. Wślizg Gajosa był bandycki i zasłużenie wyleciał.

    • Anonim napisał(a):

      Kegel, Ty lepiej obejrzyj dokładnie powtórki jak czarny (chyba 21) z Arki dwa razy pierdolnął Gajosa przez nogi, na pełnej wiksie, bez reakcji Kwiatkowskiego. Raz chyba nawet faulu nie gwizdnął. Gajos przesadził, oczywiście ale to w dużej mierze była konsekwencja tych dwóch wejść piłkarza Arki. PS. Jakby zostawił żółtko tez by sie z tego wybronił ale jak mógł nam dopierdolić to dopierdolił.

    • Michu73 napisał(a):

      Sorry, to byłem ja

    • ArekCesar napisał(a):

      Pewnie. Jeszcze może osiem, obaj szli tak samo na piłkę tyle że jeden nie trafił.

    • Kegel napisał(a):

      A co to ma za znaczenie,że wcześniej Gajos był faulowany a sędzia nie pokazał kartki.To usprawiedliwia naszego kapitana?Nie miał szansy wyprzedzić Kuna a wszedł w niego wyprostowaną nogą.

    • ArekCesar napisał(a):

      Ale czewona ewidentnie zasłużona.

    • Michu73 napisał(a):

      Czerwień Ok, ale nie pisz o bandyckim zachowaniu. To była walka o piłkę tylko Gajowy był spóźniony. A poziom agresji był wysoki bo dwa razy wcześniej dostał po nogach a sędzia podszedł do tego spokojnie. O to mi chodziło. Kumasz?

  9. Marcosii napisał(a):

    kurde mam prośbę, albo ja zamilknę jeśli chodzi o komentarze, albo zacznę oglądać mecze bez fonii, Gajos zagrał dobry mecz ? chcieli go do trojki nominowanych na gracza meczu wybrać ? Ja się nie znam czy jacyś krety. . . komentują mecze ?

  10. aaafyrtel napisał(a):

    ten bielica nędznie główkuje… powinien gajosa zmienić na druga połowę…

  11. roby napisał(a):

    Chciałbym w końcu w taki sposób wygrać z zespołem z czołówki ale szacun za 3 pkt z grą w 10.

  12. mateo napisał(a):

    ten Kosowski kurwa jest po prostu pojebany !!

    • Alcatraz napisał(a):

      Marudził to prawda, ale w jednym się z nim zgodzę ,że Lecha stać na dużo więcej. Nie umiał tej myśli ubrać w słowa i zaczął głupoty pierdzielić.

  13. Anonim napisał(a):

    ten Kosowski kurwa jest po prostu pojebany !!

  14. babol napisał(a):

    Mam nadzieję, że wróci szybko Jetvic bo gra w środku pola bez niego prawie nie istnieje. Dzisiaj nas uratowały standardowo skrzydła. Nawet w napadzie obaj Duńczycy zagrali niemrawo, zwłaszcza Gytkjaker coś asekurancko, jakaś kontuzja czy co?

  15. Alcatraz napisał(a):

    Dzisiejszy mecz wygrany w stylu Bayernu Monachium, gra zachowawcza i 3:0 HA! HA! HA!
    Tak na poważnie to szeroka kadra jest kluczem do sukcesu, zawsze się znajdzie ten ktoś kto zrobi te akcje i gole. Kiedyś mieliśmy tylko Pawłowskiego, pamiętajmy o tym.
    Po ostatnich meczach dziś bardzo dobrze wyglądała lewa strona, Gumny w obronie zamknął korytarz, choć słabiej w ofensywie, natomiast słabo Gytkjaer, Majewski, Makuszewski.

    Dla mnie Lech zrobił swoje i jestem z tego bardzo zadowolony.

    Patrzac na mecz 7egi z zagłębiem strategicznie remis chyba dla nas lepszy i bardziej motywujący do pracy!

  16. Alcatraz napisał(a):

    Majewski za swoją ślepotę powinien bęcki dostać. Egoista jakich mało.

  17. Didavi napisał(a):

    Brawo za wygraną i dwa gole w 10! Mam jeden zarzut. Brak dobicia rywala, gdy prowadzimy. To powinno być naturalne. 1-0, gramy dobrze i trzeba przycisnąć, siąść, nie pozwolić wyjść z połowy, a najlepiej z pola karnego. Dobić, pokazać wyższość, pazerność, chęć wygrania za wszelką cenę. Tego nie ma. Po golu odpuściliśmy.
    Stylu nie ma, ale forma jest. Szkoda, że za tydzień tylko sparing.

  18. piotr06 napisał(a):

    Brawo za 3 punkty, ale obiektywnie dodać też trzeba, że Arka zagrała dziś słabo. Warto odnotować dobry mecz Tetteha.

  19. FRE napisał(a):

    Chyba MAMY LIDERA

  20. JRZ napisał(a):

    Teraz dwa tygodnie i liczę ze po tych dwóch tygodniach będziemy w końcu grac tak jak wszyscy sobie życzymy.

  21. Slawek1978 napisał(a):

    Dzięki za 3 pkt oraz gole w osłabieniu.Brawo Koolejorz !!!

  22. ziom017 napisał(a):

    Siemanko:) ja dzisiaj swój pierwszy raz… ale chodzi o mecz Lecha na INEA stadion oczywiście . Mecz przyjaźni tylko 20 tysięcy wiara gdzie byliście ja muszę cały dzień poświęcać a wy macie maks 30 minut do stadionu wstyd!!!!!! Teraz się tłumaczycie hahah. Mecz niezły w naszym wykonaniu. Trochę nerwowo w obronie Lasse. Mają jak zwykle spierdolił #Darkoproszęwracaj!!!!!! Ale ważne 3:0 i w 50 meczach Bielica 29 zwycięstw jest nieźle!!!! Dawać dalej czekam na Vernona za Lasse i będzie pięknie 😁😁😁wyprowadzenie piłki wkońcu . Niclas wielki potencjał fajnie się dzisiaj pokazał. Pozdrawiam Arkę!!!!

  23. Siódmy majster napisał(a):

    Trzeba wyszukiwać Nenadowi jakichś co raz to nowych jubileuszy.Tydzień temu urodziny i wygrana Kolejorza.Dziś 50-ty mecz w Lechu i wygrana.Znajdźmy jego rocznicę ślubu, narodzin dzieci, debiutu w lidze, kadrze,pierwszego gola w karierze,pierwszego w życiu bzykania;) ,pierwszego zwycięstwa jako trener itp.Wyjdzie z tego mnóstwo rocznic i jak w takim dniu wypadnie mecz to zwycięstwo nasze :-).Tak na poważnie to cholernie cieszą 3 punkty i lider w Poznaniu.Walić styl i miauczenie pajaców z C+ na temat tego stylu.Teraz ważne są 3 punkty, które nam się trafiły.Jak styl przyjdzie to staną się regułą.A patafiany z tivi to niech się ku+wa pochylą nad swą kosmiczną kurwiunią co to właśnie odpadła z glutem z najbiedniejszego kraju Europy.

  24. Bryx napisał(a):

    Ten lider do końca sezonu bedzie!

  25. kangur napisał(a):

    3 miesiące za późno? Gdybyśmy wtedy zdobyli Puchar, nie byłoby rewolucji transferowej

  26. Niepyra napisał(a):

    Byłem na meczu, potem obejrzałem powtórkę w tv. Moje wnioski : Gratulacje dla drużyny za walkę na boisku, szczególnie ostatnie ponad 30 minut, gdy grali w 10-tkę. W pierwszej połowie bolały mnie zęby, kiedy oglądałem ten mecz. Chaos, niecelne podania, brak schematów. Normalka, gdyby było inaczej, polskie kluby grałyby w pucharach. Na plus to gra Putnovskiego, Gumnego, Dilavera, Teeteha, Makuszewskiego i Situma. Dla mnie – wyrażna poprawa formy Macieja Gajosa. Jego faul był ewidenty, na czerwoną, ale nie był wykonany z premedytacją. Faul Pazdana na Czerwińskim z Zagłębia był nie tylko o wiele gorszy w skutkach, ale też wyglądał gorzej. I dostał za to tylko żółtą. Uważam, że sędziowie nie powinni tolerować niebezpiecznych zagrań, bo na boiskach polskich czasami to wygląda jak pobojowisko po walce, gdzie trzeba znosić rannych i połamanymi kończynami i nosami. Bez dobrej gry w środku – marzenia o MP pozostaną jedynie marzeniami. Skrzydła i obrona są dobre, środek z Majewskim i Gajosem wymaga poprawy lub zmian personalnych. Dalej uważam, że trzeba dać szansę Ratutowi, Majewski i Gajos mają duże problemy w utrzymaniu piłki w grze, a co dopiero mówić o kreowaniu sytuacji i otwierających podaniach. Czekamy z utęsknieniem na Darko Jevticia i na jego nieszablonowe zagrania. Gratulacje dla drużyny za wygraną, za walkę i za skuteczność. I za wykazany spokój i dojrzałość, szczególnie w grze obronnej. Oby jak najwięcej meczów z zerem straconych bramek, to jest klucz na drodze do MP.

  27. kksjanek napisał(a):

    Brawo! Znów nie gramy jakoś mega ładnie, ale ważne, że skutecznie. Nie tworzyliśmy wiele sytuacji, ale Arka tym bardziej nie zagrażała, więc mecz pod kontrolą, nawet po zejściu Gajosa. Cieszy pozycja lidera w tym momencie sezonu. Każdy z nas wie jak to w ostatnich latach na tym etapie wyglądało. Lepsza gra mam nadzieję przyjdzie, ten 1 skład musi się zgrywać. Pięknie funkcjonują skrzydła Kostevych-Situm oraz Gumny-Makuszewski, obecnie najlepsze w lidze, do tego w obwodzie Barkroth który mimo nie wielu minut spędzonych na boisku już 3 asysty, oraz młody Józwiak, który już też swoje zrobił choćby w meczu z Cracovią. Martwi środek obrony, jednak Nielsen (mimo całej sympatii do niego) to nie ten poziom, tego nie odczuwa się w meczu z Arką, która ma marny potencjał ofensywny, ale w starciach z silniejszymi rywalami już to będzie zauważalne, dlatego dobrze byłoby gdyby ktoś z dwójki Vuja-Janicki go wygryzł, pytanie tylko czy oni też będą prezentować odpowiedni poziom. I czekam na powrót Jevtica, Lech z nim powinien być mocniejszy, tylko Darko musi jak najszybciej dojść do najwyższej formy, jaką prezentował na początku sezonu, pchając Lecha do 3 rundy LE. Teraz spokojna przerwa na kadrę, bez nerwów, tego sobie i Wam życzyłem przed dzisiejszym meczem.

    Jednak patrząc na całość, czyli na wszystkie mecze od początku sezonu, to nie ma co świetować, odpadliśmy z LE i PP, a nad słabą Legią, która gra totalny piach mamy tylko 1 punkt przewagi, a wiadomo, że to będzie nasz najgrozniejszy rywal o MP. Do tego graliśmy raczej ze słabymi zespołami, jedynie Zagłębie było z czołówki, więc tych punktów powinniśmy mieć więcej. Rok temu naszym problemem było punktowanie z czołówką, dlatego te spotkania zweryfikują nasz zespół i nasze aspiracje mistrzowskie, mam nadzieję, że zespół przystąpi do tych spotkań w lepszej formie.

  28. KKs7 napisał(a):

    tak trzymać do końca

  29. JERICHO napisał(a):

    Mecz pod naszą całkowitą kontrolą. Arka z gry nic sobie nie stworzyła nawet gdy graliśmy w 10-tkę. Szkoda, że poza stałymi fragmentami nie udało się stworzyć więcej groźnych akcji, ale 3:0 jest, lider jest. Lidera mam nadzieję, że nie oddamy ani na moment aż do końca sezonu. Indywidualnie trudno kogoś wyróżnić, bo wszyscy zagrali solidnie. Teraz przerwa na reprezentację a po niej bierzemy kolejny rewanż za PP, oby kolejne 3:0.

  30. leftt napisał(a):

    1. Przypomniał mi się pierwszy mecz z Pelisterem Bitola. Wtedy też nic nie graliśmy a bramki wpadały. Arka jest trochę silniejsza jednak więc niski skrzydłowy Situm strzelił im tylko jedną bramkę głową.
    2. W związku z tym mam pytanie: jak można było przegrać PP z takimi ogórami?
    3.To zwycięstwo nie przyszło jednak 3 miesiące za późno. Przyszło w porę, bo to inny mecz po prostu. Nie żaden rewanż.
    4. Kapitan powinien ciągnąć drużynę w górę jak nie idzie a nie w dół jak idzie.
    5. Paradoksalnie jednak po czerwieni Lech zaczął grać lepiej. Pewnie dlatego, że wszyscy zaczęli dawać z siebie o te 10% więcej.
    6. Faulu Gajosa nie usprawiedliwiam, aż mnie coś przeszło jak to zobaczyłem w powtórce, ale prawdopodobnie był to efekt wkurwienia na brak reakcji sędziego na notoryczne obijanie go przez arkowców w pierwszej połowie. Powtarzam: ani trochę go to nie tłumaczy, tym bardziej,że faul był 20 metrów od bramki Arki.
    7.Gytkjaer będzie miał rzeczywiście coraz trudniej. Ale to było do przewidzenia.
    8. Makuszewskiego powołanie nie poniosło.
    9.Naprawdę nie mamy lepszych obrońców niż Lasse? Nie mamy ich za dużo?
    10. Chyba już nie będę chodził na te mecze z Arką. Emocji zawsze jak na grzybach, na trybunach też.

    • aaafyrtel napisał(a):

      całkowicie nie zgadzam się z ostatnim punktem… na meczu byłem i to był całkiem emocjonujący mecz, po czerwonej, danej przez stolcowego gwizdacza, myślałem, że to przerżniemy, aż dwie kasty grając w dziesiątkę to da mnie pozytywna niespodzianka jest, stad pozytywne emocje jak cholera… to chyba jakiś ewenement/rekord jest, strzelić dwa gole w osłabieniu, ciekawe czy kiedyś to było w naszej ekstraklapie, czy w innych ligach… może jacyś maniacy od statystyk by to sprawdzili

    • leftt napisał(a):

      Były jakieś emocje po czerwie? Jakiś szturm Arki, dominacja, rozpaczliwa obrona? Te emocje raczej były wywołane autosugestią ( łojezu, gramy w 10, co to tera będzie?) niż rzeczywistym przebiegiem meczu. Arka 11 na 11 grała antyfutbol, to co grali 11 na 10 nie było już nawet antyfutbolem.

    • aaafyrtel napisał(a):

      powtarzam się, a tego nie lubię robić, da ciebie jednak to zrobię, czy jakieś emocje po czerwonej były, otóż dla mnie były i to pozytywne, a wynikały one ze strzelenia przez nas dwóch bramek…

    • kidd napisał(a):

      2. W związku z tym mam pytanie: jak można było przegrać PP z takimi ogórami?

      -sam jesteś ogór, finał to był jeden mecz, Arka się spieła, my zagraliśmy padakę i tyle

      6. Faulu Gajosa nie usprawiedliwiam, aż mnie coś przeszło jak to zobaczyłem w powtórce, ale prawdopodobnie był to efekt wkurwienia na brak reakcji sędziego na notoryczne obijanie go przez arkowców w pierwszej połowie. Powtarzam: ani trochę go to nie tłumaczy, tym bardziej,że faul był 20 metrów od bramki Arki.

      -tym bardziej, że to kapitan- myślę że już nie powinien nim być, może Darko przejmie opaskę?

      7.Gytkjaer będzie miał rzeczywiście coraz trudniej. Ale to było do przewidzenia.

      -myślę że będzie miał łatwiej, wróci Jevtić+ dojdzie coraz lepsze zgranie, większość przeciwników to ogóry…

  31. Chris65 napisał(a):

    Duży plus za zwycięstwo i walke. Troche stonuje te euforię… Chwilami niektórzy zawódnicy sprawiali wrażenie zagubionych na boisku. Dobrze ze Arka niczym wielkim się nie wyroznila i właściwie trochę dopomogla Lechowi w wysokim zwycięstwie.

  32. KKs7 napisał(a):

    kurde Lech wygrywa, mamy lidera i tak mało komentarzy?!, co jest?

    • Kondziu napisał(a):

      No właśnie dlatego tak mało! No bo jak tu narzekać i zwalniać trenera jak wygrali?!
      Co gorsze teraz będzie trzeba 2 tygodnie czekać na następną okazję (chyba że się poślizgną z kadrą U-21;)

    • Alcatraz napisał(a):

      Kto chce to pisze. Nie ma co się rozwodzić nad ilością komentarzy. Zobaczysz ile jest szczęśliwych kibiców na mistrzowskiej fecie!!!
      Hej LECH!

  33. klaus napisał(a):

    Szczerze to nie jestem aż takim optymistą jak większość tutaj. Mi gra Lecha zupełnie się nie podobała.Nie mamy czym straszyć w ataku-kiedy Gytkier często wraca i rozgrywa piłkę, w polu karnym jest pustka…Graliśmy ze słabieńką Arką i tylko dlatego strzeliliśmy 3 bramki.Bardzo cieszą 3 bramki i 3 punkty, których potrzebowaliśmy jak nic, ale mecze prawdy przyjdą w październiku.Nie chciałbym kolejnej weryfikacji naszych umiejętności już w meczu z Pogonią, bo może się okazać, że Nenad się zatnie na swoim: „begalym, walczylym…”W siłę rośnie Legia, która spokojnie mogła ograć Zagłębie 4;1, i to właśnie koleżanka jest głównym rywalem do korony.
    Tylko Lech

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.