Pierwsza wykorzystana okazja

EkstraklasaZa nami już 7. kolejka piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018 z której kibice Lecha Poznań mogą być bardzo zadowoleni. Lech Poznań pewnie wygrał swój mecz dzięki czemu dość niespodziewanie przeskoczył z 4. pozycji zajmowanej przed tym weekendem na 1. miejsce. Tym samym Kolejorz spędzi wrześniową przerwę na kadrę na fotelu lidera.


Wczoraj Lech Poznań zrobił to co powinien. Przejechał się po słabszym rywalu grając swoje nawet po czerwonej kartce dla Macieja Gajosa. Rzadko Kolejorz grał swój futbolu po czerwieni, więc tym bardziej można być zadowolonym z tego w jaki sposób zareagował. Wynik 3:0 kompromitacji 2 maja nie zmaże. Co jedynie pokazał moc nowej drużyny, która bez trudu poradziła sobie z bardzo słabym wczoraj zespołem.

Górnik Zabrze – Wisła Płock 1 (trafiony)
Jagiellonia Białystok – Piast Gliwice 1 (nietrafiony)
Korona Kielce – Termalica Nieciecza 1 (trafiony)
Lech Poznań – Arka Gdynia 1 (trafiony)
Legia Warszawa – Zagłębie Lubin x (nietrafiony)
Sandecja Nowy Sącz – Pogoń Szczecin x (nietrafiony)
Śląsk Wrocław – Cracovia Kraków 2 (nietrafiony)
Wisła Kraków – Lechia Gdańsk x (trafiony)

Celem Lecha Poznań przed 7. kolejką było zwycięstwo + podium. Tymczasem po niespodziewanych stratach punktów Wisły i Jagiellonii w sobotę przed Kolejorzem nadarzyła się niedzielna okazja wskoczenia jeszcze wyżej. Kolejorz zwykle marnował takie szanse. Tym razem nie zawiódł, wygrał swój mecz został liderem i pozostał nim nawet po meczu Legii z Zagłębiem. Szkoda, że „Miedziowi” nie ugrali choćby oczka w Warszawie. W takim przypadku Lech Poznań nie byłby liderem, ale na tym etapie rozgrywek ważniejsza jest przewaga nad „Wojskowymi” a nie liderowanie po 7 meczach. Mimo wszystko nie ma co narzekać, 1. lokata cieszy, ale nie raduje, bowiem nic wielkiego się nie wydarzyło. Przed Lechem Poznań jeszcze wiele spotkań, wiele pracy i wiele miesięcy do zrealizowania celu. Ścisk w tabeli jest spory, dlatego każde potknięcie Kolejorza od razu zostanie wykorzystane nawet przez kilka klubów. Po wskoczeniu na fotel lidera celem podopiecznych Bjelicy powinno być teraz odskoczenie reszcie na kilka oczek.


Nasze obiektywne typy na mecze 8. kolejki LOTTO Ekstraklasy 2017/2018:

(w przyszły wtorek)

Tabela po 7. kolejce LOTTO Ekstraklasy 2017/2018:

1. Lech Poznań 14 pkt.
2. Zagłębie Lubin 14
3. Legia Warszawa 13
4. Jagiellonia Białystok 13
5. Wisła Kraków 13
6. Górnik Zabrze 12
7. Sandecja Nowy Sącz 11
8. Śląsk Wrocław 9
9. Korona Kielce 8
10. Piast Gliwice 8
11. Pogoń Szczecin 7
12. Arka Gdynia 7
13. Wisła Płock 7
14. Lechia Gdańsk 6
15. Termalica Nieciecza 5
16. Cracovia Kraków 5

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 23

  1. leftt napisał(a):

    To trochę jak Bartek Ślusarski. Pierdolił trzy sytuacje na mecz, wykorzystywał czwartą – najtrudniejszą. Mało kto spodziewał się lidera po tej kolejce.

  2. Max Gniezno napisał(a):

    Jak dla mnie to autor artykułu pojechał daleko poza bandę.
    Doczytałem do zdania w którym pisze że w zasadzie to z lekka kijowo iż zostaliśmy liderem bo Miedziowi mogli zremisować.
    Osobiście mam głęboko …..na wyniki innych.
    Chociaż raz patrzmy na siebie, wygrywajmy i będzie gitara.

    • Cubasa napisał(a):

      Zachowując wszelkie proporcje: dla przykładu Real patrzy na Barcelonę i na odwrót a Lech patrzy na Legię i na odwrót.
      Oczywistym jest, że byłoby lepiej gdyby to Legia straciła punkty bo patrząc na ostatnie lata to oni są naszym najpoważniejszym rywalem w lidze.
      Opowiastki o patrzeniu tylko na siebie wsadźmy sobie głęboko. Nie da się wszystkiego wygrać dlatego trzeba patrzeć na największego rywala.

    • El Companero napisał(a):

      w następnej kolejce Lubin na pewno zgarnie 3 punkty, my będziemy mieli trudniejsze zadanie w śledziolandzie… Po co by lubinianie mieli mieć punkt wiecej?

  3. Max Gniezno napisał(a):

    To ja w takim razie zauważam brak konsekwencji.
    Z jednej strony dowiaduje się że Legia to największy konkurent w walce o mistrza i niech traci punkty za wszelką cenę a z drugiej że to przereklamowana zbieranina grajków co z Szeryfem dostaje becki.
    W tym roku to My zamiatamy te ligę a Legia pod rządami Mioduskiego może co najwyżej liczyć na 3 miejsce i PP

    • leftt napisał(a):

      Niestety obie opinie są prawdziwe. Taki paradoks polskiej ligi.

    • Cubasa napisał(a):

      Zbieranina grajków może zostać mistrzem. Ot cała ekstraklasa w jednym zdaniu ;)
      Legia w kryzysie ma 1pkt straty do lidera..
      Legia w kryzysie i w pół rezerwowym składzie ogrywa Zagłębie, które niby gra tak rewelacyjnie.
      Taka rzeczywistość.

    • Grimmy napisał(a):

      Zagłębie mocno mnie zawiodło tym meczem z Legią. Oni naprawdę grali dobrą piłkę od początku sezonu…Do meczu z Legią, gdzie zagrali po prostu beznadziejnie. Mam nadzieję, że w tym sezonie, po prostu będziemy lepsi od Legii w bezpośrednich starciach, co powinno zapewnić nam MP. W ostatnich sezonach, tak ze 4 ostatnie sezony, mistrz w bezpośrednich starciach z vice zawsze był lepszy i to właśnie te punkty wydarte największemu rywalowi decydowały o MP. Zobaczcie ostatni sezon, mieliśmy 1 punkt straty do Legii, a na 9 punktów (licząc bez podziału) lub 6 licząc z podziałem, zdobyliśmy całe 0. Raz przekręcił nas sędzia, byłby 1 punkt więcej dla nas, 2 mniej dla Legii. Raz sami daliśmy sobie odebrać 3 punkty, a w ostatnim meczu, to Legia była zdecydowanie lepsza. Gdybyśmy zdobyli te 4 punkty, które prawie mieliśmy w kieszeni, dzisiaj byśmy mieli jedno MP na koncie więcej. Gdy o tym myślę, ogarnia mnie smutek i pustka… ;) Do boju Kolejorz, w tym sezonie to my mamy być na szczycie!:)

  4. Max Gniezno napisał(a):

    No dobra może i macie rację że Legia to największy konkurent ale z drugiej strony to już człowiekowi obrzydło po ostatnich sezonach kalkulowanie typu x niech zremisuje z y , a c wygra z d , to my nawet jak tylko zremisujemy to przejdziemy z 6 na 5 lokatę.
    Mamy lidera i niech tak pozostanie do ostatniej kolejki. Amen

  5. John napisał(a):

    Ten lider to wykorzystanie dobrego terminarza,teoretycznie słabsze zespoły na początku sezonu.
    Zobaczymy jak będzie dalej,Lech powinien grać tylko lepiej,no i najważniejsze wróci Jevtić.

    • robson napisał(a):

      Ta liga jest tak słaba i wyrównana, że nie ma czegoś takiego jak łatwy terminarz. Tutaj każdy może wygrać z każdym.

    • Grimmy napisał(a):

      Robson@
      Zgadzam się. Wystarczy popatrzeć na teoretycznie łatwą Sandecję (gdzie ja uważam, że dostać beniaminka na starcie sezonu, to gorzej niż drużynę z ubiegłorocznego top3) z którą pomimo naszych szans i przewagi ugraliśmy tylko 1 pkt. Praktycznie każdy z nimi się męczy, a wiele „uznanych” marek wyłapało od Nowosączan w cymbał…

  6. arek z Debca napisał(a):

    Akurat w tym sezonie brak podzialu punktow moze okazac sie dla nas bardzo korzystne.

  7. Lechita z wyspy napisał(a):

    Lech ma niewyobrazalny potential,ktory jestem przekonany wkrotce pokaze w 100%-tach.
    Juz w the chwili widac ze piedolenie Bjelicy po meczach jak niektorzy mowia o konferencjach prasowych trenera przynosi oczekiwane rezultaty.Ofensywny styl get druzyny moze sie podobac I do tego obrona prawie bezbledna plus pewny siebie bramkarz daja wyniki ktore na razie plasuja nas na fotelu lidera ktorego nikt tak szybko sie nie spodziewal.
    Gdy wylecza sie wszyscy z mikrourazow I wroci Jevtic to powinno byc juz optymalnie.
    Czas pokaze czy sie mysle ale mysle ze jedziemy w dobrym kierunku I oby lokomotywa nie zboczyla z wlasciwego toru.
    pozdrawiam
    HEEJ LEEECH!!!!

  8. Cubasa napisał(a):

    Teraz to są pieszczoty.
    Październik miesiącem prawdy. Na rozkładzie Legia-Jaga-Lechia-Wisła(na deser na początku listopada Górnik)
    Po nim zobaczymy o co gra w tym sezonie Kolejorz.

  9. andi napisał(a):

    NBN odniusł się do tych rewelacji na TT. A ja Mu wierzę. Obaj mają to coś!! że jest o nich głośno, robią pozytywny tumult, krzyczą, nawołują i te ich uśmiechy. Nie ma tego nasz kapitan. Czy musi? NIe!! Ale pewno tworzą pozytywną atmoswerę Tak na marginesie, pewno lLecha stać na tych zawodników, tak jak stać na Pawłowskiego. Na pewno nie będą ciężarem. Każdy w innym momęcie będzie przydatny. Czekam na występ Raduta, taki który udowodni że jest w zespole potrzebny. Ja mam ufność że tak będzie. Ze trener do niego się przekona.

    • vs andi napisał(a):

      Hej, a Tobie potrzebny jest słownik ortograficzny i to szybko.
      Zrób coś z tym bo oczy bolą

    • Jam napisał(a):

      @ vs andi, pewnie uważasz, że tu tylko piękni, bogaci, no i wykształceni mogą zabierać głos w dyskusji? Odpuść- człowiek czuje potrzebę, niech pisze. Przeważnie zrozumieć można.

  10. andi napisał(a):

    Nie patrz!!!

  11. old lawica napisał(a):

    lider, zwycięstwo, gratulacje, ale to jest mała radość, duża będzie jeśli ten lider będzie na koniec, w maju, na razie nie potrafiliśmy strzelić Arce gola z gra tyłka nie urywała, choć mały postęp był widoczny, miesiącem prawdy będzie pażdziernik i najważniejsze będą zwycięstwa, choćby tylko po stałych fragmentach, bo wtedy wybaczymy wszyscy nawet nie najlepszą grę, oby lider do maja, tylko Lech!

  12. old lawica napisał(a):

    …gola z gry, a gra tyłka… miało być

  13. pele napisał(a):

    Lepiej szykujmy hajs na wykupienie Situma. ….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.