Spokój zamiast zmian

Trwająca wrześniowa przerwa na mecze reprezentacji narodowych jest w Lechu Poznań najspokojniejszą od lat tak samo jak końcówka sierpnia. W Kolejorzu nie ma burzy jaka miała miejsce w latach 2014-2016 czy początku czegoś nowego. Letnia rewolucja kadrowa została przeprowadzona wcześniej, a teraz nie pozostaje nic innego, jak czekać na jej efekty nawet w ciągu kilku najbliższych lat.


Rok temu 28 sierpnia Lech Poznań pokonał Piasta Gliwice 2:0, a dzień później w poniedziałek, 29 sierpnia w okolicach południa klub w krótkim komunikacie poinformował o zwolnieniu Jana Urbana. Kto śledził KKSLECH.com mógł się tego spodziewać. Kto nie ten po ograniu ekipy z Górnego Śląska zapewne sądził, że Urban dalej będzie prowadził Kolejorza. Tymczasem popołudniu 29 sierpnia wypłynęło nazwisko jego następcy, natomiast równy rok temu dnia 30 sierpnia Nenad Bjelica został oficjalnie zaprezentowany jako nowy trener Lecha Poznań.

Nenad Bjelica (nowy trener Lecha):„Chcę podziękować za zaufanie jakie otrzymałem od klubu i teraz chcę się odpłacić. Mam nadzieję, że wraz z zawodnikami osiągnę wielkie rzeczy i pokażemy razem wielką grę. Od pierwszego dnia pracy chcę dawać z siebie wszystko. To wspaniały klub. Chcę, aby piłkarze dawali z siebie wszystko i zawsze mieli podniesione głowy bez względu na to, czy wygrają czy przegrają. Od każdego wymagam dużego zaangażowania.”

Piotr Rutkowski (wiceprezes Lecha):„Wczoraj rozstaliśmy się z trenerem Janem Urbanem. Rok temu był to optymalny trener, który wydobył nas z kryzysu. Dostał szanse latem, ale nasza cierpliwość skończyła się. Musieliśmy być przygotowani na zmianę trenera i szykowaliśmy się na nią od dłuższego czasu. Taki moment musiał nastać. 2 ligowe zwycięstwa na 7 nikogo nie zadowalają.”

„Nowym trenerem będzie Nenad Bjelicia. W każdym klubie w którym pracował odnosił sukcesy. Ma charyzmę i wprowadzi dyscyplinę zarówno na boisku jak i poza nim. Bjelica pasuje najlepiej do tego, co potrzebujemy. Cele w Lechu są niezmienne. My musimy wygrywać, walczyć o puchary i grać w Europie. Akademia też jest bardzo ważna i trener Bjelica będzie z nią współpracował. Umowa jest na 2 sezony i jest zwarta opcja przedłużenia na kolejny sezon.”

>> Tutaj przeczytacie więcej o nowym trenerze Lecha Poznań

Fotorelacja z prezentacji Nenada Bjelicy:

Jeszcze rok wcześniej pod koniec sierpnia Lech Poznań awansował do fazy grupowej Ligi Europy. Poznał swoją grupę wylosowując ponownie FC Basel, a prócz tego Belenenses Lizbona oraz Fiorentinę. Emocje związane z grą Kolejorza w fazie grupowej po 5 latach przerwy przyćmiły wyniki „niebiesko-białych” w Ekstraklasie. Wielkopolanie byli blisko dna, ze sporą stratą do lidera, ale wtedy, czyli na przełomie sierpnia i września 2015 nie były podejmowane żadne poważniejsze decyzje.

Maciej Skorża (trener Lecha):„Dla mnie to zaszczyt, że mogę pracować w Lechu. Bardzo podoba mi się filozofia klubu i chcę ją realizować. Rozmowy z zarządem były specyficzne. Projekt Lecha jest naprawdę długofalowy i z mojej strony szybko podjąłem decyzję. Cieszę się, że tutaj jestem. Lech i Skorża mają wspólne cele i tym celem jest szybki powrót do Europy. Jestem przekonany, że potencjał Lecha pozwala nam śmiało myśleć o klubie, który gra regularnie w LM i LE. Lech to marka i prędzej czy później stanie się europejskim klubem.”

Piotr Rutkowski (wiceprezes Lecha):„Z Maciejem Skorżą podpisaliśmy kontrakt na 3 lata i to już kilka dni temu. Wybraliśmy Skorżę, bo ma on sukcesy, doświadczenie i umie trafić do piłkarzy. Podjęliśmy odpowiedzialną decyzję i w trudnym momencie. Spotkaliśmy się z kilkoma trenerami, ale to Skorża pasuje do naszej koncepcji, czyli do skautingu czy akademii.”

Poniżej 17 zdjęć z prezentacji Macieja Skorży:

Inaczej było rok wcześniej. Po odpadnięciu ze Stjarnanem Mariusz Rumak poprowadził jeszcze Lecha Poznań w meczu z Lechią Gdańsk. Nie miał honoru, nie chciał sam zrezygnować z posady, dlatego zarząd musiał go w końcu z niej usunąć. 12 sierpnia wybrano trenera tymczasowego, którym został Krzysztof Chrobak (na zdjęciu poniżej). Jaki był powód nominowania szkoleniowca tymczasowego? Lech Poznań chciał zatrudnić trenera zgodnego ze strategią klubu. Trwały negocjacje z różnymi kandydatami, jednak ostatecznie padło na Macieja Skorżę. Ten miał jeszcze zobowiązania w Arabii, zatem oficjalnie mógł przejąć zespół 1 września. Chrobak poprowadził Kolejorza w 3 meczach w tym 2 na Bułgarskiej. We wszystkich Kolejorz zremisował w tym u siebie z Cracovią i Pogonią po 1:1. Mógł co prawda wygrać w Chorzowie, lecz końcówce Marcin Kamiński zmarnował rzut karny. Zarząd oficjalnie ogłosił Skorżę 27 sierpnia 2014 roku. Nowy sztab szkoleniowy zabrał się za pracę z nowym zespołem 1 września.

Trener tymczasowy w sierpniu 2014 roku, Krzysztof Chrobak
null

W kilku wcześniejszych latach Lech Poznań nie zmieniał trenera podczas wrześniowej przerwy na kadrę. W 2003 roku zmienił za to po jej zakończeniu. Ówczesny zarząd dał jeszcze jedną szansę duetowi Czechów. W derbach Wielkopolski zespół Kolejorza poległ u siebie z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski 1:3, zatem cierpliwość włodarzy się skończyła. Czesi zostali zwolnieni, zespół przejął Czesław Michniewicz. Początkowo drużyna nie grała lepiej. Dopiero z upływem jesieni zaczęła osiągać takie wyniki jak 4:1 czy 5:1. Wiosną 2004 Kolejorz święcił już Puchar i Superpuchar Polski.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 19

  1. mól napisał(a):

    Czas szybko mija, szkoda tylko, że gablota pełna kurzu…

  2. kidd napisał(a):

    moze pora żeby ktos popracowal dluzej niz 12 miesiecy

  3. andi napisał(a):

    W innych uznanych klubach trener ma dwa/trzy lata spokojnej pracy. U nasz no tym i nie tylko powinni pracować cudotwórcy. A zawodnicy pokroju Ronaldo grać za nasze złotówki i milczeć. A pewno i tak taki wizjoner usłyszał by(von), piłkarz zaś gwiady. Bo to jest Polska. Nie potrafimy się cieszyć, nie potrafimy doceniać pracy innych. A gdy to dotyczy nas samych to oburzenie. Panowie tu Wielkopolska i Poznań, pokażmy że tyle razy byliśmy inni i dobrze na tym Poznań wychodził. Jesteśmy liderem,,powiękrzajmy przewagę, cieszmy się zgry naszych zawodników. Nie zamyka to jednak nam pola do krytyki. Ale bez obrzucania błotem. W koń cu nikt nie będzie chciał tu pracować, bo pięniądze to nie wszystko.

  4. Rechot napisał(a):

    „nie miał honoru” :) jak by wszyscy inni poprzednicy i następcy standardowo podawali się do dymisji po spektakularnych porażkach. Zastanawiam się co prywatnie Ci ten Rumak zrobił. Kiedyś irytowały mnie te ciągłe docinki. Teraz czekam z utęsknieniem na następne bo to naprawde zabawne :)

  5. inowroclawianin napisał(a):

    Dobrze, ze nie ma tu juz ani Rumaka, ani Urbana. Urban totalnie tu nie pasowal i do dzis nie wiem dlaczego to akurat on zostal zatrudniony. Co do Skorzy to moim zdaniem grajki go zwolnily. Nadal uwazam go za dobrego fachowca, ktory potrafi przygotowac zespol na najwazniejsze mecze i ktory potrafi zdobywac trofea. Mam nadzieję, ze Bjelica zapisze się pozytywnie w historii Kolejorza, ma ku temu mozliwosci. Rumak natomiast za wcześnie otrzymal tak poważną funkcję, póki co, nie zasłużył by tu wrócić.

    • slavo1 napisał(a):

      Aby byc dobrym trenerem (to a propos Skorży) nie wystarczy tylko warsztat ale równiez umiejętność poradzenia sobie z kryzysem w szatni. A tego Skorża nie potrafił – ergo – słaby trener.

  6. 07. napisał(a):

    Dość mam zmian trenera. Nenad musi pracować dłużej i skończmy z patologią wymiany trenera w sezonie….

    • sternbek napisał(a):

      Madrego to dobrze posluchac!
      Moim zdaniem od lat nie bylo tak dobrze poukladanego trenera. Nawet jezeli czasami chwali graczy po zlej grze czy sie najeza na krytyke to obiektywnie patrzec jest lepszy niz nawet Skorza bo umie przyciagnac do siebie pilkarzy a niesfornych poustawiac. I tak jak pisal Andi nie dostaniemy lepszych trenerow wiec co najwyzej pozostaje nam zamienianie kijka na palke. Lepiej niech pracuje jak najdluzej co moze tylko procentowac bo pozna nasza lige ktora jest specyficzna. No I na + jego trener od przygotowania fizycznego. Robi niezla robote!

  7. J5 napisał(a):

    Poziom gry lekko poszybował w górę, więc Bjelica chyba to ogarnia. Tak samo nowi gracze dochodzą do formy, pozostaje tylko spokojny trening i koncentracja w trakcie meczu. Piłkarze muszą nauczyć się nie schodzić poniżej poziomu, jaki wyznacza im trener i jakiego oczekujemy my, kibole- nawet wtedy kiedy przegrają bo przecież nikt nie wygra wszystkich meczów. Trener musi spokojnie pracować dalej mając jednak na uwadze potrzebę zdobywania trofeów w naszym klubie. Powodzenia trenerze:)

  8. inowroclawianin napisał(a):

    slavo1 – jak ktos gra przeciwko Tobie to nic nie zrobisz. W Polsce grajki mają to do siebie ze nie lubią ciezko pracowac, tak jak np. w Niemczech czy w Anglii i potem bintuja się przeciwko trenerowi. Skorze bronią sukcesy.

  9. Bart napisał(a):

    Weźcie już zostawcie tego Rumaka. Faceta nie ma u nas od dwóch lat, nie żyjmy przeszłością.

  10. Tadeo napisał(a):

    Każdy sukces potrzebuję czasu i cierpliwośći .Dajmy czas do działania Bielicy a myślę że pomimo dotychczasowych porażek które bardzo bolą, przyjdzie czas na świętowanie sukcesów.

  11. stowoda napisał(a):

    zapytałem na fejsie jednego z graczy Lecha ( jest w kadrze) który z trenerów najlepszy wg niego :Skorża Urban czy Bjelica. Nie wierzyłem że odpowie- odpowiedział… Bjelica.
    Chciałem jednak przypomnieć że Bjelica ma te do pomocy FACHOWCÓW (Mayer,Poms), ludzi z którymi pracował W KILKU klubach. Czyli ma SWOICH ludzi, a nie takich „przyniesionych w teczce” pokroju np Rząsa.
    To też ułatwia pracę i trener wie że może na nich liczyć jak przyjdą problemy , a nie mieć ( jak kiedyś Rumak) kogoś czekającego „za plecami” na potknięcia.
    Zresztą to widać, pracę pomocników bo Lech na przykład „nie puchnie” pod koniec meczu.
    Ponieważ kadra jest ustabilizowana ( plus długie kontrakty dla wychowanków Lecha) spokojnie można powiedzieć że Bjelica może robić to „o czym marzy”.
    Zobaczymy jak to się przełoży na SUKCESY których trochę brakuje ( bo liga to siermiężna rzeczywistość a wygrana np z Legła, Lechią czy Jagą w sumie niewiele znaczy).

  12. Judi napisał(a):

    Cholera, jak ten czas zapieprza, jeszcze nie dawno Lecha prowadził Paździoch… Wydawało się jakby to było wczoraj

  13. kibicinowroclaw napisał(a):

    Rumak byl bledem ktory zniszczyl ten klub ale co sie dziwic skoro zarabial grosze…

  14. Kibic Lecha napisał(a):

    Błędem było zatrudnienie Bakero po zwolnieniu Zielińśkiego.a po Bakero same błędy Rumak,Skorza Urban.Gablota pełna kurzu.inna nie może być tylko kurz.

    • stowoda napisał(a):

      Chyba piszesz o Podbeskidziu. Przypominam : Superpuchar, MP Polski 2015.
      Udana gra ( za Bakero!!! Jak zwał tak zwał, w LE).
      Trochę wiedzy by się przydało !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.