Rok 95-lecia pod obserwacją – sierpień 2017

2017 rok jest rokiem szczególnym dla Lecha Poznań, bowiem to w nim Kolejorza obchodził swoje 95-lecie. Z tego powodu na przełomie każdego z 12 miesięcy w osobnym materiale przyglądamy się temu, jak przebiega realizacja zadań, celów, a także analizować bieżącą sytuację wokół klubu, która aktualnie daje nadzieję już tylko na realizację jednego zadania. Mimo początku sezonu 2017/2018 cele na dwóch innych frontach nie zostaną zrealizowane.


Sierpień miał pokazać, jak mocny jest Lech Poznań i dać pierwsze efekty letniej rewolucji. Tymczasem kolejny sierpień (6 z rzędu) został zawalony. Lider po 7. kolejce Ekstraklasy to niewielkie pocieszenie. Kolejorz przedwcześnie odpadł z Ligi Europy, a w Pucharze Polski ośmieszył się.

Zarząd – sierpień 2017

Zarząd Lecha Poznań był w tle tego, co działo się w Lechu Poznań w minionym miesiącu. Władze zrobiły swoje w czerwcu i w lipcu, zatem w sierpniu mogły tylko przyglądać się efektom tak samo jak kibice. Po porażkach nikt nie winił zarządu. Trudno mieć pretensje o cokolwiek skoro władze zrobiły latem wszystko co mogły zrobić.

Zadowolenie: 90%
Zaufanie: 90%

Trener – sierpień 2017

Zadowolenie i zaufanie do jego pracy mocno spadło. Decyzje Nenada Bjelicy nie wypaliły, rotacje nie sprawdziły się, zespół był zajechany w Szczecinie, a upartość Chorwata w wystawianiu słabego Jasmina Buricia zniszczyła zawodnika psychicznie. Bjelica zamiast mu pomóc, zaszkodził. Po przegranych meczach czasami odlatywał. Naskakiwał na dziennikarzy mówiąc tylko „idziemy dalej” i „musimy to zaakceptować”. Nenad Bjelica pogubił się w sierpniu mając chyba zbyt szeroką kadrę. Nie umiał z niej umiejętnie korzystać. Po meczu z Cracovią wymienił niemal cały skład na spotkanie z Pogonią, a mimo to, zespół wyglądał bardzo słabo zarówno fizycznie jak i mentalnie. To Bjelica odpowiada za te dwie rzeczy i za odpadnięcie Kolejorza z dwóch frontów w ciągu tygodnia. O ile w rewanżu z FC Utrecht lechici dali z siebie wszystko to w Szczecinie na pewno nie. Nasze zaufanie do Nenada Bjelicy jest nadszarpnięte. Może je odbudować doprowadzeniem Lecha Poznań do Mistrzostwa Polski, a wcześniej do pozycji lidera po rundzie jesiennej. Chorwat ma wszystko, żeby zdobyć z Kolejorzem tytuł, dlatego parasol ochronny został już zamknięty.

Zadowolenie: 30%
Zaufanie: 50%

Piłkarze – sierpień 2017

Nowi zawodnicy poza Denissem Rakelsem i Vernonem De Marco, który nawet nie zadebiutował w sierpniu dawali radę. Zaczęli zgrywać się z zespołem, notować niezłe liczby oraz napędzać Kolejorza. Na plus była na pewno postawa drużyny w rewanżu z FC Utrecht. Gol stracony na 0:1 w 1 minucie czy na 1:2 w 89 minucie złamałby niejeden zespół, a na pewno już poprzedniego Lecha. Tymczasowy nowo budowany Lech ani na moment się nie poddał. Wyrównał na 2:2 dążąc do końca do realizacji swojego celu. Nie zrealizował go, ale każdy dał z siebie wtedy absolutnie wszystko. W Szczecinie tak nie było. Po przerwie lechici już całkowicie sobie odpuścili, natomiast Nenad Bjelica zupełnie na to nie reagował. Lech Poznań zaczął wyglądać lepiej pod każdym względem dopiero w 2 ostatnich sierpniowych meczach. Trzeba jednak pamiętać, że były to spotkania ze słabymi rywalami do których drużyna przygotowywała się w spokoju. Jest mocna co widać gołym okiem, ma potencjał, będzie potrafiła grać jeszcze lepiej, nowi zawodnicy wciąż mogą wskoczyć na wyższy poziom, lecz w miesiącu sierpniu nie udało się zrealizować celów. Lider po 7 kolejkach cieszy, aczkolwiek cele na ten miesiąc nie zostały wykonane.

Zadowolenie: 50%
Zaufanie: 50%

Sytuacja Lecha Poznań w sierpniu 2017:

Napisaliśmy już o tym wyżej. Cele na sierpień, którymi był awans do 1/8 finału Pucharu Polski oraz do IV rundy eliminacyjnej Ligi Europy nie zostały wykonane. Po kompromitującym występie w Szczecinie zespołowi Lecha Poznań została gra już tylko na jednym froncie. 1. pozycja na koniec sierpnia to co jedynie zapowiedź dobrego września. Szkoda również odpadnięcia z FC Utrecht bramkami, bowiem wielu kibiców zapewne widziało na jakie zespoły można było trafić w fazie play-off. Lechowi Poznań przepadł więc dwumecz z kimś naprawdę mocnym, kto na Bułgarską przyciągnąłby komplet widzów. W sierpniu oprócz szczęścia Kolejorzowi zabrakło siły, lepszej formy fizycznej oraz bardziej trafionych decyzji trenera. Niestety Chorwat w pierwszej części miesiąca nie popisał się, dlatego mamy taki obraz sierpnia a nie inny. To już kolejny sierpień z rzędu w którym w naszym klubie coś nie wyszło.

Zadowolenie: 30%

W komentarzach chętnie poznamy opinię jak Wy oceniacie i widzicie sierpień 2017?


Główne cele Lecha Poznań na rok 95-lecia:

– 8 Mistrzostwo Polski zdobyte po 2 latach (niezrealizowane)
– 6 Puchar Polski po 8 latach przerwy (niezrealizowane)
– Awans rezerw do II-ligi i Okręgowy Puchar Polski (niezrealizowane)
– 3 Mistrzostwo Polski Juniorów Starszych zdobyte po 22 latach (niezrealizowane)
– 5 Mistrzostwo Polski juniorów Młodszych zdobyte 4 raz z rzędu (zrealizowane)
– Awans do fazy grupowej europejskich pucharów po 2 latach (niezrealizowane)
– 1. miejsce po rundzie jesiennej Ekstraklasy

Najważniejsze terminy dla Lecha Poznań w roku 95-lecia:

– 19 marca (95-lecie Lecha Poznań)
– 2 maja (finał Pucharu Polski)
– 4 czerwca (ostatnia kolejka LOTTO Ekstraklasy)
– 22-24 sierpnia (koniec faz eliminacyjnych europejskich pucharów)
– 15-17 grudnia (koniec jubileuszowego roku Kolejorza)

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 33

  1. aaafyrtel napisał(a):

    jakiego 95-lecia?!

    • aaafyrtel napisał(a):

      chcę być precyzyjny, żeby nie było nieporozumień, co miałem na myśli…myślałem o 97-leciu…

  2. Byly napisał(a):

    Jakie są cele „kkslech.com” na ten rok?
    Poniżyć kibiców, upodlić klub?
    Nadajecie z Poznania, czy z Warszawy?
    Dołowanie, dołowanie, dołowanie… .

    • B_c00L napisał(a):

      Jakie dolowanie? Trzezwa ocena. Widzisz ten miesiac inaczej niz w tekscie powyzej? Prosze Cie podaj argument. Moze rozpoczniesz fajna dyskusje zamiast przypuszczac atak na redakcje. Zauwaz, ze ocena zarzadu, na ktory wczesniej byly same pojazdy jest bardzo wysoka. Zapracowali sobie nawet na 90% zaufania. Trudno jednak byc zadowolonym z odpadniecia z dwoch pucharow, formy niektorych zawodnikow czy decyzji trenera.

    • Byly napisał(a):

      Jestem „na dobre i na złe” i … nie jestem masochistą- tyle w temacie.

    • B_c00L napisał(a):

      Moze to i nie najgorsze podejscie bo nie trzymasz zalu w sobie :) Mi jest za to nadal smutno (nie jestem zly), ze nie moge cieszyc sie gra Lecha w pucharach i ze ucieka na ranking i bedzie tylko trudniej w kolejnych latach.

  3. B_c00L napisał(a):

    Ciezko jest tak na prawde okreslic jenym numerkiem poziom zadowolenia wobec pilkarzy. Trener jest jeden, zarzad tez mozna traktowac jako jedno cialo ale zespol to juz skladowa dwudziestu paru ludzi, ktorych forma jest bardzo rozna i ich oceny tez sa dosyc skrajnie rozne. Jest grupa pilkarzy, ktorzy nie zawiedli jak Jevtic, Makuszewski, Situm, Dilaver, Gumny, Jozwiak czy Gytkjaer. Dla nich zadowolenie jak dla mnie jest w okolicach 70%, zaufanie ok 80%. Sa tacy, ktorzy moze nie grali najgorzej ale albo zawiedli albo nie dali nic ekstra druzynie w najwazniejszych momentach jak Kostevycz, Putnocki, Tralka, Tetteh, Barkroth, rudy Nielsen, Janicki czy Vujadinovic. Tutaj odpowiednio 50% i 50%. Trzecia grupa to tacy, ktorzy zupelnie sobie w tym sezonie nie radza jak Rakels, NBN, Radut (tak, tak kochani – jak na razie to nic specjanego nie pokazal, jest u nas juz dosyc dlugo i ciagle tylko jedzie na opini, ze ma potencjal – czas by zaczal robic w koncu roznice), Buric i Gajos – dla nich ocena jes o wiele surowsza – 10% i 20% (jedynie przypadku Raduta zaufanie jest w okolicach 40% bo sam tez mam wieczna nadzieje, ze wreszcie odpali). Najwiekszy problem mam za to z grupa czwarta bo jak ocenic Mleczko, De Marco, Wasielewskiego, Modera, Puchacza i Kurminowskiego? Chyba trzeba ich pozostawic bez oceny… No i dochodzimy do grupy piatej – Szymon Pawlowski :) Jestem w 100% zadowolony… ze nie gra :) i mam 0% zaufania, ze sie odbuduje…

    • B_c00L napisał(a):

      Zapomnialem wspomniec o Majewskim :) Typek chyba potrzebuje osobnego akapitu :) Niby cos strzeli, niby jakas asyste dorzuci ale zlych wyborow, zmarnowanych setek i meczow, w ktorych jest zupelnie niewidoczny jest tak duzo, ze nie da sie go zakwalifikowac do zadnej grupy :) Nawet nie wiem jak procentowo okreslic moje zaufanie do niego… Zadowolenie moze tak na 35%, poziom irytacji 90%

  4. Jam napisał(a):

    Tym razem mam bardzo podobne zdanie jak redakcja.

  5. andi napisał(a):

    O tym trochę piszę w (Smietniku). Nawet nie o obiektywizm chodzi, ale o przesadę. Mylenie krytyki z wywalaniem z siebie frustracji na świat, na Lecha. Już nie dobrze że Lech na czele tabeli. To za mało. Nawet jak by bramkarz strzelił by gola, to i tak zle, bo co robił napastnik. Moderator niech pilnuje oby poziom dyskusji nie zchodził poniżej standartów. Nie obrzucania błotem kibiców i Lecha. Jak obcy goście na tym forum to czytają, po uważają że im wolno więcej. I mnie szlak trafia, i jestem świętym. Robie też błędy, ale nie tylko ja. Ja piszę..prosz mi wybaczyć.. Dla mnie myśl jest ważna i treść, nie uchybienia. Czekam na (meldunki) z treningu, na niedzielę. To będzie święto. Z żadnym innym zespołem nie zagra kadra, ale z naszym Lechem. Przerwa Gajosa pozwoli na wyłonięcie zmiennika. Na ten czas, a być może i partnera dla jevtica na dalsze mecze. Po zatym trening, i jeszcze raz trening. Wszystko musi być powtażane na pamięć. mamy siłę,zawodników, to nasza przewaga. TYLKO LECH.

    • B_c00L napisał(a):

      Andi – nie wiem czy ta uwaga to do artukulu czy komentarzy pod nim ale celem chyba bylo objecie calego miesiaca nie konkretnego meczu czy zagrania. Ciesze sie bardzo, ze jestesmy na szczycie tabeli i bardzo chce juz odciac kreska to co sie stalo w ostatnim czasie. Byc moze wlasnie takie podsumowanie to dobra okazja zeby to wszystko spiac klamra i skupic sie na tym co przed nami. Oby kolejne miesiace daly nam duzo radosci

    • bombardier napisał(a):

      Raz już Redakcja podała do wiadomości, że wpisy @andi
      obniżają poziom dyskusji.
      A ten swoje – byk na byku i bykiem pogania.
      Ja do tej pory nie wiem za co byłem zbanowany.
      Dlaczego @andi ma tego nie doświadczyć?

  6. 07; napisał(a):

    Myślę, że finał P.P. kiedy Lech dał d..y po raz 3 będzie jeszcze długo w Poznaniu wspominany. Dlatego doszło w klubie do rewolucji kadrowej. Obecnie trwa budowa nowego zespołu i już po kilku kolejkach sezonu 17/18 oraz gry w pucharach wiemy,że w zimowym okienku należy sprowadzić uniwersalnego defensywnego pomocnika oraz konkurenta dla napastnika, bo N.B. N. co najwyżej jest uzupełnieniem tej pozycji. A wiem to ja, sztab szkoleniowy, oraz cały Poznań, Wielkopolska oraz połowa Polski…. ;)

  7. leftt napisał(a):

    Ale o co chodzi? Odpadliśmy z LE? Odpadliśmy. Była kompromitacja w Szczecinie? Była. Jest lider? Jest, ale do końca jeszcze daleko, zresztą to tylko 3 pkt przewagi nad 7 zespołem w tabeli. Czy NB musi zdobyć mistrza? Tak, musi, w tym roku jest to obowiązek. Zwalnia go Redakcja już teraz? No raczej nie.

  8. Wit napisał(a):

    Lech nadal jest czołowym klubem w Ekstraklasie co bardzo cieszy. Pomimo wpadek mam wrażenie że rośnie w siłę a to mi narazie wystarczy.

  9. foxi85 napisał(a):

    Do setki zostało 5 lat , warto przez ten okres stać się hegemonem na naszym krajowym podwórku :)

  10. andi napisał(a):

    Ja nie zamazuje przeszłości, nie zabraniam, nawet ostrej krytyki, trenera czy piłkarzy. Nie zwalniam trenera, zawodników od presji aby Mistrz był w Poznaniu. To cel, nie ma taryfy ulgowej. Rozliczenie w czerwcu. Ufam że przedłużymy umowę, a kibice będą dumni z Lecha. Naszego Lecha.

  11. inowroclawianin napisał(a):

    Zgadzam się z tym co napisala redakcja. 95-lecie wygląda póki co blado. W taka rocznicę powinny byc jakies trofea, w tym MP, a nie ma zadnego. Takze pod względem sukcesow tragedia. Co do zrealizowanych transferow to zarząd tym razem spisal się ok, czym wielu z nas zaskoczyl. Wielu zawodnikow zostalo sprowadzonych i to takich, ktorzy coś wnoszą do zespolu. Przy okazji klub sporo zarobil na sprzedazy innych i mamy rekordowy budżet w swej historii. Trener na tą chwilę na minus, dlatego ze nic jeszcze nie wygral, a wygrac powinien, chocby PP, co bylo tym razem wyjatkowo latwe do realizacji. Co do zawodnikow, mozliwosci mają i to moim zdaniem takie które ich predysponuja do zdobycia MP i aeansu do LM włącznie, tylko trzeba to w koncu udowodnic. Pozycja w tabeli jest ok, to jedyne malenkie pocieszenie w tym wszystkim, dające nadzieję na pozytywny final, tak bardzo przez nas wyczekiwany. Reasumując, wiele zostalo przegrane(zbyt wiele), ale czekamy na MP i dalsze sukcesy i rozwój klubu. Bjelica mocno zawiodl, ale nadal ma szansę cos osiągnąć i nadal na niego liczymy, choc nadszarpnal nasze zaufanie.

  12. sternbek napisał(a):

    Kazdy ma swoje racje. Prawda jest ze dwa cele na ten miesiac nie zostaly osiagniete I przez to cala reszta roku jakas taka smutnawa. Ale z drugiej strony mamy kadre o ktorej dawno juz nie snilismy I zaczynamy wrzesien od 1 miejsca. Musi byc mistrzostwo I jezeli ten cel zostanie osiagniety mam gdzies puchar polski. To prawda ze trzeba umiec cieszyc sie z tego co jest! Tym bardziej ze na podworku ligowym zaczynamy wyrastac na top team! A w Europie niestety zawsze Polskie druzyny g… znaczyly…

    • inowroclawianin napisał(a):

      Moze w koncu Lech zacznie dobrze pokazywac się w Europie. Musimy poczekac do przyszlego roku. Z tą kadrą wszystko możliwe.

    • sternbek napisał(a):

      @inowroclawianin – zawsze mam taka nadzieje!

  13. 1971 napisał(a):

    Panowie, wszyscy po trochu mają racje łącznie z redakcją, tak jak wcześniej ktoś napisał. Owszem NB jeszcze nic nie wygrał , ale ma drużynę i grajków jakich Lech dawno nie miał. Ale to już było wszystko napisane przez redakcję lub w komentarzach.Ja chcę ponownie zwrócić wszystkim uwagę na inny problem. Dopóki nasza e-klapa jest taka słaba , to nawet jeśli Lech zdobędzie MP , to niestety nie wróżę dobrego startu w przyszłorocznych rozgrywkach LM lub UEFA. Mieliśmy spektakl naszych drużyn w tym roku łącznie z Lechem- i gdzie są nasze drużyny- odpowiem , w czarnej du…. . Bez gruntownej reformy naszej ligi, to będziemy się ekscytować wygranymi i trofeami z naszego podwórka, a w rozgrywkach europejskich będziemy dostawać baty od ogórków, chyba że będzie wyjątek od reguły tak jak w zeszłym roku Legła- ale gdzie są dzisiaj ?
    Moim skromnym zdaniem reforma ligi ;
    1. mniej drużyn w lidze – do 12-stów drużyn,
    2. runda zasadnicza i finałowa, obydwie rundy- mecz i rewanż,
    3. mecze co 3 dni, przerwy dłuższe tylko na reprezentacje,
    4. start ligi około 15 lipca, koniec sezonu jesiennego w pierwszym tygodniu grudnia,
    5. start rundy wiosennej około 15 lutego, koniec ligi w pierwszym lub drugim tygodniu maja,
    6. finał PP jak dotychczas, lub tydzień pózniej po zakończeniu ligi- założenie iż liga kończy się w pierwszym tygodniu maja,
    7. drużyny które grają w eliminacjach do LM lub UEFA są zwolnieni z rozgrywek do naszego PP- zaczynają starować nie wcześniej jak od ćwierćfinałów, pozostałe drużyny w lidze grają od pierwszej rundy,
    8. z ligi spadają dwie ostatnie drużyny, a dwie przedostatnie grają w barażach z drużynami z pierwszej ligi, bezpieczne drużyny w grupie spadkowej są tylko dwie, a nie jak dotychczas aż sześć,
    9. w grupie mistrzowskiej minimum trzy drużyny walczą o czołowe lokaty, a jak się ułoży dobrze finał PP, to nawet cztery drużyny walczą o lokaty prolongujące start w rozgrywkach europejskich, finisz jest taki iż tylko dwie drużyny grają o nic , więc będzie mało meczy o nic w grupie mistrzowskiej , ale też w grupie spadkowej,
    10. dłuższe przerwy między rundami, a przede wszystkim latem, a więc czas na regeneracje, przygotowania drużyn do eliminacji UEFA, czas na zakupy nowych zawodników i ich przygotowanie, a przede wszystkim nikt nie będzie beczał iż miał mało czasu na przygotowanie drużyny,
    11. większe pieniądze dla klubu ( mniejsza liczba drużyn w lidze – 12 ), przy założeniu iż jest taka sama kwota jak w tej chwili- mam na myśli pieniądze za reklamy, za prawa telewizyjne itp.
    12. reforma pierwszej ligi i duży nacisk na szkolenie młodzieży, zakładanie więcej akademii, oraz ściągnięcie dobrych trenerów do trenowania młodzieży, a naszych wysłać do lepszych szkółek trenerskich aby lepiej trenowali naszą młodzież,
    13. jak mi się jeszcze coś przypomni to dopiszę.

    • B_c00L napisał(a):

      Zadna zmiana w formule rozgrywek nie jest potrzebna. Tak jak nie potrzebowalismy ESA37 z podzialem punktow tak nie potrzebujemy zmniejszenia ilosci klubow. Jedyna rzecz, ktora moze uratowac nasza lige to odpowiedni ludzie na odpowiednich stanowiskach. Jak tak sobie patrze po klubach naszej ligi to moge wyliczyc 4 kluby, w ktorych jest jakis postep – Lech, Legia, Zaglebie, Jagiellonia. Z tego grona tylko my i Zaglebie stawiamy na przyszlosc, cala reszta zyje na tu i teraz co pozniej odbija sie czkawka. Legia sobie jeszcze jakos poradzi jesli Mioduski posprzata balagan po koraliku ale juz np. Lechia, ktora snula mocarstwowe plany i teraz ma problem bo w zarzadzie i na stolku wlascicielskim ma ludzi, ktorzy mysla tylko o kasie (ale swojej nie klubowej). Jaga moze i bedzie w tym sezonie w czolowce ale juz kroku w kierunku poziomu na lige europy nie zrobi nigdy. Wisla zdominowala lige przez dekade albo i wiecej ale przez krotkowzrocznosc wlasciciela zamiast o mistrza walczy o wejscie do osemki. Ruch juz leci i tylko patrzec jak trzasnie ryjem o cement. Widzew dopiero zaczyna raczkowac po zderzeniu ze sciana. Tak wymieniac mozna bez konca. To chciwi ludzie bez wizji i pasji sa problemem naszej pilki – nie system rozgrywek.

      Spojkojny rozwoj, inwestycje w akademie i infrastrukture, profesjonalizm i dlugofalowy plan dzialania nie tylko na polu sportowym ale tez marketingowym. To wszysko powinno byc podstawa kazdego klubu w ekstraklasie. Przy wspolpracy z innymi klubami z ligi przy wymianie „know how” jesli chodzi o szkolenie mlodziezy, plynnym rynku transferowy gdzie transfery miedzy naszymi klubami to norma, a nie science-fiction z cenami z kosmosu, postawieniu na ambitna mlodziez (jak sie nie ma swojej to zawsze mozna wypozyczyc z Lecha czy Zaglebia) zamiast sciaganie otylego szrotu z zagranicy postep bylby o wiele szybszy.

      Tak dlugo jak panowac w naszej lidze bedzie podejscie, ze zycie ponad stan to norma, ze lepiej zaplacic gruba kase patalachowi z zagranicy I konsekwencjami martwic sie pozniej zamiast rozbudowac baze treningowa, zadbac o odpowiednia opieke medyczna, silownie, basen, wprowadzic przejrzyste struktury w klubie, postawic na marketing, skauting i akademie tak dlugo w naszej lidze beda graly chodzace trupy i co jakis czas ktoremus z nich leb odpadnie i sturla sie do 3-4 ligi. Ciezko jest budowac silny klub w takich warunkach bo rywalizacja (i to nie ta sportowa) nakreca jak nic innego. Nasz wyscig z Legia sprawil, ze jestesmy teraz jedynym klubem, ktory jest im w stanie na dluzej zagrozic w lidze. Dzieki niemu inne kluby chca brac przyklad (choc jeszcze wychodzi im srednio). Musi dojsc do sytuacji gdzie 6-7 klubow bedzie chcialo scigac sie w innowacjach i gdzie walka o kibica bedzie nie tylko pozorna ale poparta duza praca…

      Ale sie rozpisalem :) Nie wiem czy jasno przedstawilem o co mi chodzi bo okienko komentarza jest tak male, ze widze tylko 3 poprzednie zdania i ciezko wychwycic jesli wyszla z tego paplanina :)

    • aaafyrtel napisał(a):

      B_c00L 1 września 2017 o 13:00

      dam dwie rady jak piszesz na komputerze

      możesz dzielić swoje nadawanie na części

      możesz oddzielać kwestie szerszą interlinią

    • B_c00L napisał(a):

      przemysle aaafyrtel :)

  14. 1971 napisał(a):

    Proszę o komentarz innych a najlepiej redakcje co o tym sądzą.Oczywiście to jest tylko jakiś tam pomysł na reformę naszej e-klapy i nic po za tym .Dziękuje z góry za komentarz pozytywny lub krytykę .

    • aaafyrtel napisał(a):

      najbardziej podobał mi się punkt 13.

    • aaafyrtel napisał(a):

      odnośnie naszych szans w rozgrywkach europejskich… dla mnie istotne jest indywidualne techniczne wyszkolenie piłkarza, jak się ogląda topowe kluby, to ich graczom piłka przy przyjęciu nie odskakuje na 3 metry, potrafią miękko przyjąć, oddać z klepki, kopnąć długie podanie po ziemi na dobieg, czasami nawet kiwnąć… nasi tego nie potrafią… wniosek, jak znajda się nauczyciele zdolni tego chętnych młodych nauczyć, to poprawią się nasze szanse w europie…

    • aaafyrtel napisał(a):

      kolejna rzecz, to wydolność fizyczna piłkarza, tu już nie chodzi jedynie o to, żeby nie chlał i palił… idzie też o racjonalne odżywianie… młode szkiebry są uczone od początku, żeby stałym pressingiem nie dać żyć przeciwnikowi i nie puchną około 2/3 meczu, ciekawe dlaczego…

      istotny też jest wybór czy dany dzieciak nada się do piłki, czy nie… wyeliminowanie ukrytych wad wrodzonych, przykładowo serca, naczyń… ocena czy kandydat będzie kontuzjopodatny, czy kontuzjodporny…

      na marginesie, natknąłem się ostatnio na info, że tatuaże osłabiają wydolność organizmu, bo te tatuażowe toksyny uwalniają się ze skóry, zatruwając organizm… zobaczcie te tatuaże naszych…

    • B_c00L napisał(a):

      aaafyrtel – Tak wlasnie sa dzieciaki szkolone w Lechu. Odeszly juz czasy gdzie bralo sie najwiekszych i najsilniejszych. Teraz ogromny nacisk kladziony jest na technike, gre 1 na 1, budowanie odwagi u dzieciakow do wchodzenia w pojedynki, dryblingi itd. Przyjda efekty i to juz wkrotce. Widziales moze wczorajszy mecz naszej kadry u-17 z Belgami? Prawie pol tej druzyny to chlopaki z Lecha i gra wygladala na prawde bardzo biecujaco. Duzo dryblingow, wysoki pressing. Juz widac na przykladzie Gumnego, ze nawet obroncow uczy sie techniki a nie tylko „WYWAAAAAL” :)

    • Byly napisał(a):

      Rozsądne propozycje, z mocnym naciskiem na „12”.

      Od siebie: „mniej serducha i utraty zdrowia”, więcej „emocji pod kontrolą”(orientacja w terenie, opanowanie stresu).
      Mniej nonszalancji(spacery na treningach), więcej świadomości swoich ułomności.
      Mniej „enerdowskich” fryzur na boisku.

  15. 1971 napisał(a):

    Do B_cOOL. Dzięki za komentarz i za kierunek widzenia problemu z twojego punktu widzenia. I w dużej mierze masz rację, choć nie do końca. A żeby się zmieniło to o czym ty napisałeś, to po pierwsze musiał byś wywalić właścicieli klubów- a tego nie da się zrobić. Innych leśnych dziadków też by trzeba wywalić z PZPN-u, wojewódzkich PZPN-ów itd. aż do samego dna, i tu byłby też duży opór nie mały, ponieważ wszyscy są nauczeni brania kasy praktycznie za nic. I koło się zamyka, a problem jaki jest, takim pozostanie. Idąc dalej twoim tokiem myślenia i to co przed chwilą napisałem, moim zdaniem pozostało jedyne wyjście- rozwiązać PZPN, Ekstraklasę, wszystkie niższe ligi aż do samego dołu i założyć odnowa. I wtedy wprowadzić takich ludzi do centrali i do klubów o jakich pisałeś- innej możliwości nie widzę.
    A to co zaproponowałem z naszą reformą ligi , to przynajmniej po przez rozwiązania prawne zmuszasz prezesów klubów, właścicieli, trenerów, sztaby trenerskie, piłkarzy itd. itd. do większego wysiłku w zakresie funkcjonowania klubu, innego treningu, większego zasobu w piłkarzach w klubie. Przede wszystkim mam na myśli, granie co 3 dni a z tym się wiąże inne przygotowanie fizyczne- sądzę że po dwóch lub trzech sezonach nasi piłkarze występujący w naszej ekstraklasie nie mieli by problemów grania meczów co 3 dni i to nie zależnie czy by grali w lidze , w PP, czy w rozgrywkach europejskich. Po drugie- takie kluby jak Lech , Legia i może jeszcze dwa lub najwyżej trzy, są w stanie zakupić więcej zawodników aby tak intensywnie grać. A pozostałe kluby które są biedniejsze, a żeby powiększyć skład były by zmuszone kontraktować na wypożyczenie więcej zawodników, a tu się robi większa możliwość dla młodych zawodników aby grali w ekstraklasie, a nie jak dotychczas w pierwszej lidze lub w drugiej, a nawet zdarza się że w trzeciej. Dla młodych na pewno wyszło by to na dobre sportowo, ale też dla naszej reprezentacji młodzieżowej.Pisałem też o finansach- dziel pewną pulę pieniędzy przez 16 drużyn, a dziel przez 12, na pewno każdy z osobna klub dostanie więcej pieniędzy niż w tej chwili. Wspomniałem także a żeby po rundzie zasadniczym podzielić na grupy jak jest teraz. I przy 12 drużyn w lidze i po podziale po rundzie zasadniczej po 6 drużyn będziemy mieć w obydwóch grupach bardzo mało meczy o nic- a to zawsze podnosi poziom sportowy. Napisałem też aby w rundzie finałowej był mecz i rewanż- nie jak dotychczas. Mam tu na myśli iż będzie więcej meczów o stawkę np. pierwsza drużyna z drugą, trzecia z czwartą lub z piątą zajmującą pozycję w tabeli, a co za tym idzie więcej kibiców na takich meczach, a związku z tym więcej kasy z pływów biletów, z reklam itd. Tak samo będzie w grupie spadkowej, oczywiście przy założeniu iż dwie ostatnie drużyny spadają z ligi , a dwie przedostanie grają w barażach o utrzymanie. Co do reszty czyli akademie, szkolenie młodzieży, infrastruktura do szkolenia itd.- to masz rację, ja zresztą też o tym wspomniałem w 12 punkcie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.