Podsumowanie letnich transferów Lecha Poznań

Lato 2017 stało w Lechu Poznań pod znakiem transferów. Od wielu, wielu, wielu lat w Kolejorzu nie doszło do tylu zmian kadrowych co w ostatnich tygodniach. Znacząco zmienił się kręgosłup drużyny, wszystkie formacje w tym najmocniej linia obrony, a do tego pozbyto się z klubu zawodników słabych lub takich, którzy nie chcieli dłużej występować przy Bułgarskiej.


W letnim okienku transferowym z Lecha Poznań odeszło aż 11 piłkarzy. Dariusz Formella i Szymon Drewniak na chwilę wrócili, jednak znów zostali oddani. Formella z opcją pierwokupu został wypożyczony do Pogoni Szczecin podczas gdy Drewniak na stałe wylądował w Cracovii Kraków. Barwy wczoraj zmienił też Szymon Pawłowski, który do końca rozgrywek będzie występował w Termalice Nieciecza. Lecha Poznań opuścił jeszcze Elvis Kokalović, który nawet nie zadebiutował. Chorwat mógłby zostać gdyby był w pełni zdrów. Tak nie było, więc klub postanowił nie przedłużać z nim kontraktu. Sam piłkarz do teraz przebywa na wolnym transferze.

Lech Poznań po rozmowie z zawodnikiem zdecydował również o przesunięciu Dariusza Dudki do rezerw, by tam pracował z młodzieżą. Drogą Jana Bednarka i Roberta Gumnego podążył natomiast Paweł Tomczyk, który został wypożyczony do Podbeskidzia Bielsko-Biała. Już w maju umowy postanowił z kolei nie przedłużać Maciej Wilusz, który powędrował do Rosji, zaś Marcin Robak dostał zgodę na odejście i ostatecznie wylądował w Śląsku Wrocław. Największe zyski klubowi przyniosła sprzedaż wychowanków za ponad 10 mln euro. Tomasz Kędziora trafił do Dynama Kijów, Dawid Kownacki do Sampdorii Genua, natomiast Jan Bednarek do Southampton. Klub oczywiście nie dostał całej sumy od razu. Część kwot będzie spływać na konto Lecha Poznań w ratach nawet przez kilka lat.

Tego lata zarząd Kolejorza postawił przede wszystkim na doświadczonych zawodników, którzy w ostatnich latach grali w silnych klubach w swoich ligach. Postawił na na piłkarzy, którzy grali o najwyższe cele, zdobywali mistrzostwa i puchary krajowe. Pierwszym transferem został uniwersalny Emir Dilaver. Później w dniach 15-19 czerwca klub przeprowadził aż kilka transferów. Typowo jako uzupełnienia przyszli Vernon de Marco i Deniss Rakels, którzy są wypożyczeni do końca rozgrywek. Obaj przybyli tu głownie po to, żeby poszerzyć kadrę. Typowo jako wzmocnienia przyszli natomiast Niklas Barkroth kupiony za 650 tys. euro + król strzelców ligi norweskiej, mistrz i zdobywca Pucharu Norwegii z Rosenborgiem Trondheim w 2016 roku, Christian Gytkjaer. Duńczyk wiosną grał w TSV Monachium, które spadło z ligi, zatem snajper był do wzięcia z wolnego transferu. Zarówno Barkroth jak i Gytkjaer znajdowali się na 1. miejscu na listach życzeń wśród bocznych pomocników oraz napastników.

Lech Poznań sięgnął jeszcze po uniwersalnego Mario Situma wypożyczonego z Dinama Zagrzeb z opcją pierwokupu. Situm to były podopieczny Nenada Bjelicy w Spezi, zatem jego aklimatyzacja od początku przebiegała szybko. Już w lipcu klub zakończył wzmocnienia na pozycji obrońcy. Postawił na Polaka, Rafała Janickiego, którego wypożyczył z Lechii Gdańsk oraz na Nikolę Vujadinovicia grającego wiosną w Osasunie. Czarnogórzec był wysoko na liście życzeń, jednak nie przyszedłby do Kolejorza gdyby testy medyczne przeszedł Miguel Vieira. Klub tego lata nie zapomniał też o młodzieży. Z wypożyczeń wrócili Kamil Jóźwiak i Robert Gumny stanowiący w tej chwili o sile Lecha Poznań i to nie tylko w defensywie. Dodatkowo do pierwszej drużyny włączeni zostali Dawid Kurminowski oraz Jakub Moder.

Lech Poznań na letnie wzmocnienia głównie doświadczonymi piłkarzami zza granicy, którzy podczas swoich karier wygrali już wiele trofeów wydał rekordową sumę 3,5 mln euro. Wszystkie wypożyczenia były płatne stąd koszty wzmocnienia oraz poszerzenia kadry były tak duże. Ta suma to oczywiście rekord klubowy, a pozyskanie m.in. Niklasa Barkrotha czy Christiana Gytkjaera, którzy byli na szczycie listy życzeń jest krokiem naprzód pokazującym, że sytuacja finansowa Lecha Poznań jest coraz lepsza. Warto przypomnieć, że w lipcu w ramach cyklu „Bliżej Klubu” zarząd poinformował o budżecie Kolejorza wynoszącym 91 mln złotych (kwota na sezon 2017/2018).


Przyszli: Emir Dilaver (Ferencvaros Budapeszt), Deniss Rakels (Reading), Vernon De Marco (Slovan Bratysława), Mario Situm (Dinamo Zagrzeb), Niklas Barkroth (IFK Norrkoping), Kamil Jóźwiak (GKS Katowice), Robert Gumny (Podbeskidzie Bielsko-Biała), Christian Gytkjaer (TSV Monachium), Nikola Vujadinović (Osasuna Pampeluna), Rafał Janicki (Lechia Gdańsk), Dawid Kurminowski, Jakub Moder (Lech II Poznań)

Odeszli: Tomasz Kędziora (Dynamo Kijów), Dawid Kownacki (Sampdoria Genua), Dariusz Dudka (Lech II Poznań), Jan Bednarek (Southampton), Maciej Wilusz (FK Rostov), Szymon Drewniak (Cracovia Kraków), Dariusz Formella (Pogoń Szczecin), Marcin Robak (Śląsk Wrocław), Paweł Tomczyk (Podbeskidzie Bielsko-Biała), Szymon Pawłowski (Termalica Nieciecza), Elvis Kokalović (wolny transfer)

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 34

  1. Bolek napisał(a):

    Już teraz na duży plus Gytkjaer, Barkroth, Dilaver i Situm. Janicki i Vuja też odpalą. Zastanawiam sie nad de Marco ale mam dobre przeczucia. Rakels czuję, że może nie wypalić. Dla środkowych obrońców wbrew pozorom największy problem stanowi Gumny :) chyba nikt z nas a nawet w klubie nie przypuszczał, że tak odpali :))
    W środku bym spróbował pary Dilaver-Janicki, sądzę, że Lasse może tutaj nadrabiać bardzo dużym zaangażowaniem i dlatego gra w pierwszym składzie.

  2. Grimmy napisał(a):

    „Dla środkowych obrońców wbrew pozorom największy problem stanowi Gumny” – możesz, Bolek, wytłumaczyć co przez to rozumiesz?

    • Bolek napisał(a):

      No to jest pozytywny problem :)
      Sądzę, że przed sezonem obstawiano, iż Dilaver będzie trzymał prawą obronę, a tak Gumny dzięki świetnej formie powoli przesuwa Dilavera na środek obrony i robi się ciasno przy tylu stoperach. Ot tyle ;)

    • J5 napisał(a):

      Nie powiedziałbym że Gumny Dilavera przesuwa na środek obrony. W ostatnim meczu Emir świetnie zaprezentował się na pozycji defensywnego pomocnika, a z jego techniką i rozegraniem piłki, a także twardą grą obronną tu upatrywałbym jego pozycji w Lechu. Zwłaszcza z silniejszymi rywalami

    • enow napisał(a):

      Zgadza się, nominalna pozycja Dilavera to prawa obrona.
      Skoro Gumny gra tak dobrze, to z wielu powodów, on dostaje tam szanse i robi się problem z bardzo dobrym Dilaverem :)
      @J5 też ma rację, gość jest tak bardzo uniwersalny, że może nas ratować na pozycji defensywnego bo tam możemy mieć kłopot przy awarii Trałki i np. kartkach Teteha. Swoją droga nie wiem czy Dilaver nie będzie lepszy od Tehecha nawet gdy ten drugi będzie w dobrej formie, ale to jest już problem trenera :)

  3. 07; napisał(a):

    Życzyłbym sobie, aby co okienko najsłabsi odchodzili a w ich miejsce przychodzili inni – wzmocnienia. Niestety, ale obecnie jest okazja, aby wobec pauzy Gajosa sprawdzić Emira na defensywnym pomocniku. Szczerze mówiąc to najbardziej zdziwiony jestem tym, że gra Lasse Nielsen z Dilaverem na stoperze, a nie ktoś z dwójki Janicki- Vujadinović. Pamiętajmy, że w zimie przyjdzie jeszcze jeden stoper i chyba właśnie wtedy Emir zostanie na stałe przesunięty do przodu…. choć kto to wie czy już nie teraz….

  4. Bart napisał(a):

    Szkoda mi Jóźwiaka który przy tylu skrzydłowych może mieć problem z regularną grą.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Też mi go szkoda, ale uważam, że nie jest gorszy od pozostałych i będzie walczyć o podstawę. W I lidze na wypożyczeniu mógłby się rozwinąć, albo popaść w przeciętność. Cóż wyjdzie w praniu i będzie testem mentalnym dla niego. Ja bym mu dawał tyle minut ile się da. Powinien być 1 zmiennikiem Situma, ale również przy gorszych jego występach powinien dostawać miejsce od początku.

    • Bart napisał(a):

      Też uważam że nie jest gorszy, ale obawiam się że minut może dostawać niewiele, bo Situm to zaufany żołnierz Bjelicy który będzie grać niemal wszystko.

      Na pewno to będzie test mentalny dla Jóźwiaka i oby zdał go na piątkę, bo chłopak ma papiery na granie i można odnieść wrażenie, że bardzo mu zależy na grze w Lechu. Pamiętam np jak pierwszą swoją bramkę zadedykował kończącemu karierę Kotorowi, albo jak ostatnio całował herb.

  5. Przemo86 napisał(a):

    No właśnie budżet Lecha wynosi 91 mln a trener Bjelica mówi w wywiadzie na oficjalnej że (7)egia przerasta nas finansami o kilkadziesiąt mln. Z tego co się orientuję to na zeszły sezon mieli okolo 100 mln a teraz są w dołku jeśli chodzi o kase. Więc jak to się ma do słów Nenada?

    • niewojnie napisał(a):

      Budżet tirówy za poprzedni sezon to ok. 280 mln (w tym ponad 100 mln z LM), nasz ok. 70 mln

    • 07; napisał(a):

      Po pierwsze budżety nie grają. A po drugie w tym roku Miodulski musi dołożyć z własnej kieszeni do klubu. Poza tym Lech musi stanowić na boisku monolit i dobrze rozumiejący się zespół.

  6. roby napisał(a):

    Najbardziej mi szkoda Jóźwiaka małe szanse na regularną grę i powiem szczerze liczyłem, że Radut odpali a na razie to tak sobie, żeby ocenić pozostałych poczekajmy do końca sezonu.

    • 07; napisał(a):

      Jóźwiak dobrze pracuje i się rozwija. Zbiera doświadczenie zarówno w klubie jak i w reprezentacji. Uważam,że w jego wieku równie ważne z regularną grą jest również odpoczynek i regeneracja. Swego czasu Kownackiego zajechał Janas i Dawid miał kłopoty ze zdrowiem przez co grał poniżej swoich możliwości.

  7. jaskoff napisał(a):

    Szkoda, że nie udało się wypożyczyć Puchacza. Gra w pierwszej lidze byłaby zdecydowanie bardziej korzystna dla niego i Lecha. Ciekawe czy w ogóle była taka opcja …

    • gruh napisał(a):

      Z Puchaczem to myślę że kwestia programu wprowadzania młodych. Jednym z założeń jest to, że zanim młody pójdzie na wypożyczenie, najpierw ma zapoznać się z szatnią Lecha i seniorskimi treningami na poziomie ekstraklasy po to żeby łatwiej mu było wywalczyć pierwszy skład na wypożyczeniu.

  8. LechFan17 napisał(a):

    Ciekawe co z De Marco.

  9. Biniu napisał(a):

    To chyba pierwszy(może od lat osiemdziesiątych) sezon Lecha w którym trudno upchać w pierwszym składzie wszystkich w dobrej formie. Do tej pory było tak ,ze wiara się zastanawiała kim zastąpić kogoś bez formy ,kimś komu może się uda albo młodzieżowcom „niech choć się ogrywa” Wiem , ze to dopiero siódma kolejka itd. ale wygląda to dobrze i mam nadzieje ze będzie jeszcze lepiej.

  10. 07; napisał(a):

    Klimczak niech zbiera kasę na wykupienie Situma, bo to chłopak który przerośnie tą ligę. Umiejętności ma nieprzeciętne. A ja napiszę raz jeszcze, że chciałbym zobaczyć go za napastnikiem, w drugiej połowie przy rozstrzygniętym wyniku, a to dlatego, że zrobiłby miejsce Jóźwiakowi na skrzydle. Może Bielica zastosuje ten manewr wobec absencji Gajosa i cofnięcia Majewskiego.

    • sternbek napisał(a):

      Dokladnie! Kiedy patrze na gre Situma przypomina mi sie wejscie Jevtica. Juz od razu widac bylo ze to inteligentny pilkarz ze swietna jak na Polskie warunki technika. I nawet jak nie pokazywal wszystkich swoich umiejetnosci od razu bylem calkowicie do niego przekonany. Takie samo odczucie mam co do Situma!

    • anonimus napisał(a):

      nie przesadzaj, takich jak Situm w chorwackiej lidze na potęgę, w końcu nie łapał do 11 w drużynie klubowej. Przypomnij sobie jak był ogrywany z FC Utrecht

    • Sternbek napisał(a):

      Nie ma sensu teraz stawiac sprawy na ostrzu noza ale wspomnisz nasze slowa anonimus

    • anonimus napisał(a):

      obyś miał rację

  11. andi napisał(a):

    Tu racja. Droga jaką prześli Gumny czy Józwiak jest słuszna. Po treningach, gierkach i grze w rezerwach będą gotowi na drugi etap, wypożyczenie. Pytanie gdzie? Nie ma Lech zespołu z 1-szej ligi z którym związany by był umową wymiany utalentowanej młodej kadry. A jak wygląda współpraca z FK. Haugesund, na dziś widać że Serafin gra w 1-szym składzie, radzi sobie z powodzeniem. Czekamy na opinie zarządu o tej współpracy i dalszych planach. Kierunek ten wydaje się być mocno obiecujący. Lech ma doświadczenie i ma co zaoferować. Więc pewno warto.

  12. B_c00L napisał(a):

    Top 3 naszych transferow: 1) Situm 2) Gytkjaer 3) Dilaver
    Gumnego nie licze (a gdybym liczyl to bylby na pozycji nr 1) bot to nasz zawodnik tylko wrocil z wyporzyczenia.
    3 najgorsze to jak na razie: 1) Rakels 2) De Marco 3) Vujadinovic
    Z tym, ze De Marco jeszcze nawet nie widzielismy a Vuja jest w zestawieniu tylko dlatego, ze trzeba bylo uzupelnic trojke nie dlatego, ze sie nie sprawdzil.

    Jak widac w tym oknie przeprowadzilismy tylko jeden transfer, ktory jak na razie zupelnie sie nie sprawdza (Rakels) i jeden, ktory jeszcze nie dostal szansy przez kontuzje. Reszta w wiekszym lub mniejszym stopniu pokazuje, ze albo sa dobrym uzupelnieniem skladu (Janicki, Vuja) albo maja potencjal na pierwszy sklad tylko konkurencja jest jeszcze lepsza (Barkroth) albo juz stanowia o sile zespolu (Situm, Gytkjaer, Dilaver). Dodajac do tego naszych wychowankow i kolejnego obronce, ktory juz jest zakontraktowany i wyglada (przynajmniej na papierze) bardzo ciekawie (Rogne) mozna smialo ocenic, ze to okno nasz zarzad mial wyjatkowo skuteczne. Jesli tak samo wyjdzie nam zimowe okno, w ktorym potrzebny nam jest tylko 1 zawodnik (pod warunkiem, ze nikt nie odejdzie) – „osemka” – wiosna pozamiatamy ta lige :)

  13. Kks koło napisał(a):

    De Marco i Rakels oraz Nbn niech zima spadają z Lecha

  14. jaskoff napisał(a):

    Niech de marco w ogóle coś zagra. Natomiast NBN z automatu do odstrzału w zimie .

  15. John napisał(a):

    Okienko pod względem finansowym na duży plus.
    A i pod względem sportowym też jest dobrze a z czasem powinno być jeszcze lepiej.
    Może brakuję 2 napastnika jedynie i mocnego rywala dla Gajosa ale to jest do zrobienia w zimowym okienku transferowym.
    Wydaje mi się że Lech i tak ma obecnie najsilniejszą kadrę w lidze.
    Najsłabsi,niemieszczący się w składzie powinni pożegnać się z Lechem.

  16. andi napisał(a):

    Już pisałem koledzy, w obronie tłok, gdy w styczniu dołączy Rogne i nawet jak Dilawer przejdzie do pomocy nie zmniejszy to tłoku. De Marko to ewentualny zmiennik Kostevycza, (dysponuje dobrą techniką, dobrze gra głową) niech zagra kilka spotkań. W ataku warto dać szans

  17. andi napisał(a):

    (to będzie kontynłacja, parę zdań) W ataku warto dać szansę Rakelsowi, bardziej niż na siłe promować NBN. Zimą 8-ka. I poważnie zastanowić się czy Nielsenowie powinni być w zespole. Reszta zgrana dotrwa do lata.

  18. anonimus napisał(a):

    Ja napiszę inaczej niż wszyscy.. transfery takie sobie, nakupowane czy raczej naściągane trochę przeciętnych piłkarzy i d..y nie urywa. Szkoda ze Kędziora odszedł do Dynama a Kownacki do Sampy. Oby Janicki grał w jedenastce Lecha jak najczęściej. Najlepszą trójkę obcokrajowców opisał B_c00L ale nie jest tak że któryś z nich jest lepszy np od Jevtica. A tak swoją drogą czemu Lech nie kupi np. 2 piłkarzy za większą kasę niż 10 za małą????

    • B_c00L napisał(a):

      Bo potrzebowalismy szerokiej kadry do gry na trzech frontach. Teraz kadra jest juz szeroka i ukladanka wyglada coraz lepiej wiec moze w nastepnych okienkach bedziemy tylko dokladac po 1-2 dobrej jakosci klocki :)

  19. inowroclawianin napisał(a):

    Na tą chwilę można byc zadowolonym z transferow do klubu. Dilaver+, Janicki+, Situm+, Gytkjaer+, Barkroth+, Vujadinovic na razie srednio, De Marco??? Rakels-, mlodziez tez+. Czekam na debiuty De Marco i Modera. Czyli reasumujac na plus nowi, na tą chwilę. Myślę ze mogą grac jeszcze lepiej. W nastepnych okienkach tylko wymieniac najslabsze ogniwa i powinno byc nieźle.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.