Nowi dają radę w Lechu Poznań

W pierwszym, letnim etapie rundy jesiennej sezonu 2017/2018, piłkarze Lecha Poznań na 3 różnych frontach rozegrali łącznie 14 spotkań. Latem wiele szans otrzymało 10 z 11 zawodników, którzy tego lata przybyli na Bułgarską. 14 meczów to wystarczająco wiele, żeby pokusić się o pierwszą ocenę zakończonego już letniego okienka transferowego. Dla Kolejorza było to dobre okienko.


Każdemu klubowi trudno jest zapełnić luki w momencie sprzedaży najlepszych piłkarzy. Lech Poznań sprzedał cały kręgosłup zespołu, oddał aż 3 podstawowych obrońców, a mimo to, ma najlepszą defensywę w lidze. Kolejorz jest również drugą najskuteczniejszą drużyną w Ekstraklasie co oznacza, że władzom udało się znaleźć odpowiednich następców także z przodu. Latem Kolejorz oddał swoich najlepszych piłkarzy, jednak potrafił sprowadzić za nich godnych następców co wiadomo już teraz.

2. Robert Gumny (Podbeskidzie Bielsko-Biała -> Lech)

Chyba nikt nie spodziewał się, że Robert Gumny tak szybko wskoczy na poziom Tomasza Kędziory. Wielu kibiców nie tęskni już nawet za „Kendim” uważając „Gumę” za lepszego prawego obrońcę. Trudno się z tym nie zgodzić. Wychowanek Lecha Poznań szybko przestawił się z gry w Podbeskidziu na grę w Lechu o najwyższe cele. W 11 spotkaniach w tym 6 ligowych 19-latek zanotował już 2 asysty. Jest groźny z przodu i solidny z tyłu. Mimo tak młodego wieku „Guma” daje sobie radę. Wrócił do Kolejorza, by być zmiennikiem Emira Dilavarem, a tymczasem jest lepszy od Austriaka. Powrót Gumnego na piątkę!

Mecze: 11 (5 w LE)
Minuty: 914
Gole: 0
Asysty: 2
Nasza ocena transferu po letniej części: 5

null

29. Kamil Jóźwiak (GKS Katowice -> Lech)

Ze względu na dużą konkurencję Kamil Jóźwiak gra niewiele, ale kiedy już dostaje szanse pokazania się – nie zawodzi. „Józiu” zdobył już 2 gole po wejściu z ławki. Strzelił bramkę w Macedonii i w Krakowie. Do jego gry absolutnie nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Kamil Jóźwiak jest bardzo solidnym zmiennikiem. Szkoda, że występuje tak rzadko, lecz inni skrzydłowi są jeszcze lepsi.

Mecze: 5 (1 w LE, 1 w PP)
Minuty: 224
Gole: 2 (1 w LE)
Asysty: 0
Nasza ocena transferu po letniej części: 4

null

16. Mario Situm (Dinamo Zagrzeb -> Lech)

Trudno ocenić Mario Situma. Jedni oceniają go bardzo wysoko, drudzy nieco słabiej. Mario Situm w 12 meczach strzelił 4 gole dokładając do tego 2 asysty. Wynik dobry, ale były mecze w których Chorwat powinien grać lepiej. Często zbyt dużo drybluje, za późno oddaje piłkę lub podejmuje złe wybory. Niemniej jednak jego przyjście do Lecha Poznań wzmocniło ofensywę, a transfer (wypożyczenie) oceniamy na mocną czwórkę. Gołym okiem widać, że Situm może grać jeszcze lepiej niż do tej pory. Liczymy na jego lepsze występy Chorwata.

Mecze: 12 (5 w LE)
Minuty: 881
Gole: 4 (2 w LE)
Asysty: 2
Nasza ocena transferu po letniej części: 4

null

66. Emir Dilaver (Ferencvaros Budapeszt -> Lech)

Jeden z nielicznych piłkarzy w ostatnich latach, który przyszedł, nie potrzebował żadnej aklimatyzacji i od razu zaczął grać na wysokim poziomie. Emir Dilaver przybył do Lecha, by zastąpić Tomasza Kędziorę oraz być alternatywą na środku pomocy. Tymczasem sytuacja na początku sezonu zmusiła trenera do wystawiania Austriaka na stoperze. Emir Dilaver grał na środku obrony tak dobrze, że pozostał na tej pozycji nawet wtedy kiedy Nenad Bjelica miał do dyspozycji innych nominalnych stoperów. Do Emira Dilavera absolutnie nie można mieć żadnych zastrzeżeń. 26-latek jest pewny w swoich interwencjach, dobrze się ustawia, a do tego jest jednym z boiskowych liderów Lecha Poznań. Transfer na piątkę! Warto było go ściągnąć.

Mecze: 11 (4 w LE, 1 w PP)
Minuty: 980
Gole: 0
Asysty: 0
Nasza ocena transferu po letniej części: 5

null

32. Christian Gytkjaer (TSV Monachium -> Lech)

Christian Gytkjaer ma start w Kolejorzu podobny do Artjomsa Rudnevsa. Duńczyk strzelił dotąd 6 goli w 12 meczach. Mistrz i zdobywca Pucharu Norwegii 2016 mógł mieć na swoim koncie więcej trafień gdyby więcej grał. 27-latek nie przepracował w pełni okresu przygotowawczego, dlatego Nenad Bjelica często szybko ściągał go z murawy. Gytkjaer imponuje dotąd zdobywaniem bramek z bardzo trudnych pozycji. Niestety latem miał zdecydowanie zbyt małe wsparcie kolegów, którzy często nie potrafili mu dograć dobrej piłki. Christian Gytkjaer ma wielki potencjał i dysponuje sporymi umiejętnościami co widać gołym okiem. To jest prawdziwy napastnik, który w kolejnym etapie jesieni musi mieć zdecydowanie większe wsparcie pomocników, żeby pokazał pełnię swoich umiejętności.

Mecze: 12 (4 w LE. 1 w PP)
Minuty: 691
Gole: 6 (2 w LE)
Asysty: 0
Nasza ocena transferu po letniej części: 4

null


23. Niklas Barkroth (IFK Goteborg -> Lech)

Niklas Barkroth w ciągu 132 minut gry w Ekstraklasie zaliczył już 3 asysty co daje asystę średnio co 44 minuty. To doskonały wynik, a przecież Szwed wszystkie swoje ligowe asysty zanotował po wejściu z ławki. Miał kilka przebłysków, kilka razy pokazał się z bardzo dobrej strony, ale trudno będzie mu zademonstrować więcej jeżeli będzie grał tak mało. Maciej Makuszewski znajduje się aktualnie w życiowej formie, dlatego Barkroth jest trochę w jego cieniu. Kiedy już dostaje szanse – nigdy nie zawodzi udowadniając, że grać w piłkę potrafi.

Mecze: 10 (4 w LE, 1 w PP)
Minuty: 294
Gole: 0
Asysty: 3
Nasza ocena transferu po letniej części: 4

null

13. Nikola Vujadinović (Osasuna Pampeluna -> Lech)

Nikola Vujadinović przyszedł do Lecha Poznań w lipcu. Nie przepracował okresu przygotowawczego co było widać z każdym kolejnym meczem. Czarnogórzec całkiem nieźle zagrał w dwumeczu z FC Utrecht pokazując, że ma spory potencjał. W swoim ostatnim spotkaniu z Zagłębiem miał udział przy stracie gola, dlatego jest ocena jest trochę niższa. Vujadinović ma wszelkie atuty, by stać się liderem defensywy tylko póki co potrzebuje czasu na dojście do formy. 31-latek z każdym tygodniem powinien wyglądać coraz lepiej. Trener Nenad Bjelica jest w stosunku do niego bardzo cierpliwy.

Mecze: 4 (2 w LE, 1 w PP)
Minuty: 348
Gole: 0
Asysty: 1 (w LE)
Nasza ocena transferu po letniej części: 3

null

26. Rafał Janicki (Lechia Gdańsk -> Lech)

Transfer, a właściwie to dwuletnie wypożyczenie Rafała Janickiego od początku było trochę dziwne. W każdym razie 25-latek wystąpił dotąd w 6 meczach. Nie popełnił większych błędów pokazując, że w przyszłości może stać się ważnym obrońcą. Póki co Janicki przegrał walkę o miejsce w składzie z Lasse Nielsenem i ostatnio siedział tylko na ławce. Mamy problemy z oceną tego transferu.

Mecze: 6 (2 w LE)
Minuty: 462
Gole: 0
Asysty: 0
Nasza ocena transferu po letniej części: 3

null

19. Vernon de Marco Morlacchi (Slovan Bratysława -> Lech)

Piłkarz widmo. Vernon de Marco po przyjściu szybko doznał urazu pachwiny. Nikt nie chciał, aby kontuzja pogłębiła się, zatem powrót Argentyńczyka cały czas się przedłużał. Lewonożny obrońca regularnie trenował z zespołem tylko nie mógł grać. Kiedy wrócił do pełni sił to Lechowi Poznań pozostała już tylko gra w Ekstraklasie. De Marco w meczach rezerw czy na treningach wygląda dobrze. Nie miał jednak kiedy pokazać swoich umiejętności i nieprędko może mieć okazję. Zbyt duża konkurencja, a sam obrońca jest tylko wypożyczony. W tej chwili szanse na jego wykup są niewielkie.

Mecze: 0
Minuty: 0
Gole: 0
Asysty: 0
Nasza ocena transferu po letniej części:

null

92. Deniss Rakels (Reading FC -> Lech)

Deniss Rakels został wypożyczony na rok, aby poszerzyć kadrę przed grą na 3 frontach. Nagle Lech Poznań w ciągu tygodnia odpadł z 2 dwóch frontów, zatem Łotysz stał się zbędny. Latem otrzymał łącznie 6 szans. W każdym meczu grał słabo pokazując, że jest daleki od formy. Rakels przybył tu jako uzupełnienie, wielu kibiców od początku w niego nie wierzyło i nie pomylili się. Transfer na razie na jedynkę.

Mecze: 6 (3 w LE)
Minuty: 172
Gole: 0
Asysty: 1 (w LE)
Nasza ocena transferu po letniej części: 1

null

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 25

  1. Grześ napisał(a):

    Janicki i Rogne od zimy będą stanowili najlepszą defensywe w lidze. Jak narazie dobrze to wygląda na papierze :D

  2. Byly napisał(a):

    …co się tyczy „nowych”: sprowadzić Wilczka, postawić go na nogi i cieszyć się życiem( moje ciche marzenie). Szymka wywiało, a rezolutny napadzior- na wagę złota.
    Denissa dodać Duńczykom w rozliczeniu.

  3. Byly napisał(a):

    Czekam, kiedy Radut odpali. Potencjał ma.

    • kidd napisał(a):

      Moim zdaniem juz nie odpali, jest uzupelnieniem a nie wzmocnieniem. Ja czekam az DeMarco odpali

  4. Byly napisał(a):

    „Nowi dają radę… „. Czy „nowi” podnoszą swoje kwalifikacje na wyższy poziom (w naszym klubie), czy tylko dogorywają?
    Dlaczego nasi nastoletni wychowankowie są tacy przeciętni?
    Czy Araszkiewicz nauczy młodych tego, czego sam nigdy nie potrafił?

    • seba86 napisał(a):

      Nasi nastoletni wychowankowie są przeciętni? Heh, w jakim świecie żyjesz koleś? Nasze małolaty stanowią trzon juniorskich / młodzieżowych kadr. A Araszkiewicz ich niczego nie nauczy. Wiesz dlaczego? Bo nie jest ich trenerem.

    • Byly napisał(a):

      @seba86-koleś -nie jesteś na bieżąco… .

    • seba86 napisał(a):

      Słucham więc? Kim jest Araszkiewicz w Lechu wg Ciebie?

    • BRAGA napisał(a):

      Boze, skad sie takie pipy wsrod kibicow biora?

  5. dandyw napisał(a):

    Vojadinović – niezły mecz w Utrechcie, a potem dramat. Słaby w meczu rewanżowym – gol w 40 sekundzie i beznadziejny w Szczecinie. Błąd na wagę straty punktów z Zagłębiem. Potem na szczęście kontuzja. Wszyscy mają wobec niego duże oczekiwania, ale tak jak w przypadku wielu transferów Lecha tego lata są to raczej opinie „życzeniowe”, bo przecież to człowiek Nenada. Na razie to zawód, bo w najważniejszych meczach ewidentnie dał ciała. Bardziej wierzę w Janickiego.

    • Byly napisał(a):

      Vuja to taki gość, który wymaga asekuracji. Może, po prostu, DP będzie jego optymalną pozycją?

    • seba86 napisał(a):

      Nie żebym się czepiał, ale następny rodzynek ;) wiesz może ile ten ukształtowany 31- letni zawodnik zagrał w karierze na pozycji defensywnego pomocnika?

  6. J5 napisał(a):

    Jak na ilość transferów to całe to okienko można ocenić na 4. Większość nowych graczy dało radę, są na pewno wzmocnieniem Lecha, a jak widać tkwi w nich jeszcze olbrzymi potencjał, który mam nadzieję niebawem Bjelica z nich wydobędzie. Były mecze w których, jak pisałem, wygraliśmy bądź zremisowaliśmy dzięki indywidualnym umiejętnością naszych zawodników, w tym często nowych, w sytuacjach w których gra zespołowa zawodziła. Teraz gra drużyny lekko drgnęła i liczę na to iż w połączeniu z umiejętnościami naszych graczy i bardzo szeroką, mocną ławką będziemy bardzo silną drużyną jak na naszą ligę.
    Dwa transfery które nie wypaliły to naprawdę niewiele na tak dużą liczbę sprowadzonych graczy, choćby w porównaniu z innymi „topowymi” drużynami w naszej lidze. A i tak myślę że pod okiem Nenada Bjelicy ci zawodnicy jeszcze odpalą. Dobrą i skuteczną pracę zarządu latem należy pochwalić, i pozostaje mieć nadzieję, iż nasi prezesi zimową przerwę potraktują równie poważnie, i uzupełnią kadrę już pod kątem startu w letnich eliminacjach europejskich pucharów.

  7. Bart napisał(a):

    Sytuacja Janickiego mnie dziwi. Naprawdę Lasse Nielsen jest od niego lepszym obrońcą?

  8. Tomek_KKS_ACM napisał(a):

    Janicki i Vujadinovoc to dla mnie podstawowa para ŚO. Teraz jest czas na zgranie i szlifowanie schematow.
    Szkoda Raduta, bo ma potencjał, a jak wróci Darko po urazie, to Radut sobie nie pogra. Chyba że Bielica zrobi z niego 8… może spróbować.

  9. Alcatraz napisał(a):

    Deniss Rakels oraz Vernon de Marco myślę że dostaną jeszcze szansę. Szczególnie wierzę w Rakelsa jako zmiennika Gytkjaera bo NBN nie rokuje bramkami choć jego forma jest wysoka, taki paradoks. Myślę ,że z Rakelsem jest odwrotnie.
    Uważam że kadra nie jest za szeroka, Mistrz Polski musi mieć taką kadrę!!!
    Wiele osób marudziło w ubiegłym sezonie i wcześniejszych ze piłkarze za mało trenują, teraz mogą trenować mniej ale aby grać muszą wygrywać rywalizację co wpływa mocno na jakość tych treningów, a dodatkowo niedyspozycja sportowa danego ważnego gracza nie skutkuje spadkiem poziomu sportowego całej drużyny, bo jest przygotowany zmiennik.

    • Alcatraz napisał(a):

      Ta kadra jest nawet za wąska, nie pogardziłbym jeszcze jednym napastnikiem typu Gytkjaer.

  10. Grześ napisał(a):

    Szkoda, że zamiast Krakersa nie ściągneli Sadajewa. O ten sam typ piłkarza im chodziło to już mogli sciągnąć oryginał a nie nędzną kopie

  11. Pawelinho napisał(a):

    Najcięższej z tego zestawienia jest mi ocenić De Marco, który po prostu nie gra. Co do reszty pełna zgoda z wyjątkiem Gumnego, który wrócił do Lecha z wypożyczenia i jeśli to ma być „nowy” piłkarz to nie wiem co autor miał na myśli. Natomiast reszta piłkarzy jest zupełnie nowa i o tyle o ile dają tak największym rozczarowaniem jest Rakels, który poza jedną asystą nie wiele dobrego do gry Lecha wnosi i tak naprawdę blokuje miejsce w składzie np Jóźwiakowi. Jednak jeśli chodzi o całościową ocenę wszystkich letnich transferów Kolejorza jest jeszcze na to zbyt wcześnie i najpóźniej taką ocenę należy dokonać po ostatnim meczu w lidze bo tylko takie Lechowi zostały.

  12. John napisał(a):

    De Marco,Janicki,Vujadinovic dziwi mnie że żaden z nich nie może wygryźć Nielsena,teoretycznie wszyscy mają większe umiejętności.
    Czekam na szansę De Marco,przedstawiany był jako gość z lewą nogą,dobrym wyprowadzeniem piłki,szybki który się świetnie ustawia i dobrze gra głową.Nielsen przy nim powinien wypadać blado.

  13. mr_unknown napisał(a):

    Dilaver bezsprzecznie najlepszy ze wszystkich nowych. Praktycznie nie można mieć do niego żadnych zarzutów. Situm, Gytkjaer i Barkroth dają radę, ale pamiętam też jakie wejście do Lecha miał Gergo i jak potem zgasł, tak więc trzeba ich oceniać po dłuższym okresie czasu. Pozostali obrońcy zawodzą, żaden z nich nie potrafi wygryźć Nielsena który jest na pewno sympatyczny ale piłkarz z niego średni. No, źle to o nich świadczy.

  14. inowroclawianin napisał(a):

    Naprawdę na chwilę obecną mozemy sie cieszyc z nowych. Mlodzi przebojowo wdarli sie do zespolu, a Gumny to nawet stal się podstawowym zawodnikiem. Swietne wejscie zaliczyl tez Dilaver, czy Janicki i Jozwiak, ktory jest dobrym zmiennikiem. Situm pokazuje duzy potencjal i moze stac się gwiazdą ligi, podobnie jak Gytkjaer, czy Barkroth, ktory mocno rywalizuje z Makuszewskim. Ciekaw jestem co pokaze De Marko i Moder. Rakels moim zdaniem razem z NBN zimą do wymiany. Zamiast tych dwóch moznaby sprowadzic jednego napastnika, solidnego. Do tego kogos na srodek i bramkarza do konkurencji z Matusem. Buriciowi chyba trzeba będzie juz podziękować. Mam nadzieję, ze z kazdym meczem nowi będą pokazywali sie z coraz lepszej strony. Vujadinovic tez ma potencjal, moze potrzebuje troszkę więcej czasu od innych. Zima dojdzie Rogne….no szykuje sie fajna paka. Oby pojawil sie lider zespolu.

  15. Sim napisał(a):

    Jak można piłkarzom którzy po dramatycznej grze odpadli i w eliminacjach LE i w pierwszej(!!!) rundzie PP stawiać tak dobre oceny? Rozumiem nadzieje, że autorski skład Bjelicy odpali, ale najważniejsze mecze zostały zawalone i to na początkowych etapach po kiepskiej grze!!! Sprawdzili się tylko Dillaver i Situm, dobrze rokują Vujadinovic i De Marco- problem w tym że albo zbyt mało grali albo grali zbyt nierówno z meczu na mecz. Trzeba przestać się oszukiwać- piłkarzy ocenia się po wynikach, a tu wahamy się między chaosem, przeciętnością aż po kompletne blamaże – więc co tu w ogóle oceniać, gdy cały zespół razem przypomina przypadkową zbieraninę… Pompujemy już przyszły balonik transferowy, tym razem eksportowy bo na czymś trzeba robić pieniądze skoro na piłce nie wychodzi??

  16. Sim napisał(a):

    Jak można piłkarzom którzy po dramatycznej grze odpadli i w eliminacjach LE i w pierwszej(!!!) rundzie PP stawiać tak dobre oceny? Rozumiem nadzieje, że autorski skład Bjelicy odpali, ale najważniejsze mecze zostały zawalone i to na początkowych etapach po kiepskiej grze!!! Sprawdzili się tylko Dillaver i Situm, dobrze rokują Vujadinovic i De Marco- problem w tym że albo zbyt mało grali albo grali zbyt nierówno z meczu na mecz. Trzeba przestać się oszukiwać- piłkarzy ocenia się po wynikach, a tu wahamy się między chaosem, przeciętnością aż po kompletne blamaże – więc co tu w ogóle oceniać, gdy cały zespół razem przypomina przypadkową zbieraninę… Pompujemy już przyszły balonik transferowy, tym razem eksportowy bo na czymś trzeba robić pieniądze skoro na piłce nie wychodzi??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.