Oko na grę: Niklas Barkroth

W materiach z cyklu „Oko na grę” powstałym jesienią 2015 roku w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. Piłkarz w każdym spotkaniu zostaje poddawany naszej ocenie i analizie w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry.


Jednym z nowych piłkarzy, który nie był jeszcze przez nas obserwowany w ramach cyklu „Oko na grę” jest Niklas Barkroth. Szwed przegrywa rywalizację z będącym w życiowej formie Maciejem Makuszewskim, dlatego rzadko pojawia się w pierwszym składzie. Dziś zagrał w końcu od początku przez co była szansa przyjrzeć się bliżej jego grze.

Ocena gry:

Niklas Barkroth od początku meczu był jednym z bardziej aktywnych piłkarzy Lecha Poznań na boisku. W 19 minucie oddał groźny, płaski strzał, który z problemami obronił Łukasz Załuska. Uderzenie z prawej strony pola karnego było jedynym celnym strzałem Lecha Poznań nie tylko w pierwszej połowie, ale również w całym spotkaniu co najlepiej świadczy o ofensywnej słabości Kolejorza w meczu z „Portowcami”. Sam Niklas Barkroth poza tamtym strzałem i ochotą do gry niewiele pokazał. Miał 33 podania w tym 22 celne. Zaliczył aż 13 strat co jest bardzo słabym wynikiem. Szwed trochę gubił się będąc naciskany przez rywali. Pogoń zamknęła boczne sektory boiska, podwajała krycie, koledzy z Lecha byli słabo ustawieni, nie pokazywali się do gry, dlatego Barkroth czasami musiał ratować się wybijaniem piłki na oślep, którą przejmował przeciwnik. Zagrał słabo, lecz słaby był dziś cały Lech. Mimo występu, który oceniamy na 2 dało się dostrzec mały plusik. Niklas Barkroth był jednym z nielicznych piłkarzy, który chociaż próbował biegać, atakować i stworzyć z przodu coś z niczego. Był słaby, jednak gdyby nie jego uderzenie w 19 minucie to poznaniacy zakończyliby ten mecz bez celnego strzału! Filigranowy piłkarz stoczył dziś 13 pojedynków z których wygrał 6. Wygrał nawet 2 główki na 4. Na tle słabego Lecha był jednym z wyróżniających się w ofensywie zawodników i to mimo tych 13 strat.


23. Niklas Barkroth
Mecz: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 0:0 (10.09.2017)
Czas gry: 1-90 min.
Pozycja: prawa pomoc
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 0
Czerwona kartka: 0
Kontakty z piłką: 45
Faule popełnione: 0
Był faulowany: 1
Podania: 33
Celne podania: 22
Strzały: 1
Strzały celne: 1
Dośrodkowania: 3
Odbiory: 6
Straty: 13

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 27

  1. Bryx napisał(a):

    TO mi się właśnie wydaje, że był najgorszy na boisku, irytował mnie mocno, nie dziwię sie, że nie gra.

  2. Sadami napisał(a):

    Jego podania od 60 minuty wołały o pomstę do nieba! Dobrze, że pod koniec chociaż szarpnął i w pojedynkę stworzył zagrożenie pod bramką pogoni swoją wrzutką.

  3. prezol napisał(a):

    Płacąc tyle za zawodnika klub oczekuje pewnie więcej niż chęci do biegania.Na dziś dla mnie lepszy jest Jóżwiak.Nie można też ciągle roztaczać parasol ochronny nad nowymi zawodnikami bo już

  4. prezol napisał(a):

    wystarczająco dużo czasu mili żeby coś pokazać.

  5. John napisał(a):

    Barkroth ma pecha że jak urat dzisiaj przyszła jego kolej w cyklu-Oko na grę.
    Napisaliście że Pogoń zamknęła boczne strefy boiska,do tej pory to właściwie tylko po atakach skrzydłami Lech stwarzał zagrożenie,plus stały fragment gry.Oby się to zmieniło bo inni się skapną.
    Prosty manewr Skorzy i cały misterny plan legł w gruzach.
    Na samej grze skrzydłami i masą dośrodkowań cały czas się jechać nie da.
    Oby Bjelica miał jakieś inne schematy ataku opracowane.
    Asem w rękawie ma być pewnie Jevtić.

  6. Kibic Lecha napisał(a):

    Tak słabego Lecha juz dawno nie widzielismy. Gra Lecha to jeden wielki smutek.

    • kb55 napisał(a):

      Maciuś ma patent na Lecha – dwa najgorsze mecze właśnie z Pogonią. Dobra, polska myśl szkoleniowa.

  7. Ekstralijczyk napisał(a):

    Tak naprawdę trudno ocenić Barkroth ze względu na defensywna taktykę w tym meczu.

    • Ams napisał(a):

      A moim zdaniem można. Przez pryzmat występów innych naszych skrzydłowych.
      Bo takich meczów w wykonaniu Lecha było w tym sezonie kilka, a jednak Makuszewski zawsze potrafił kilka razy dać impuls, szarpnąć po skrzydle, wywalczyć faul.
      Situm, mimo że był to jeden z jego słabszych meczów potrafił się utrzymać przy piłce i pograć nią na połowie Pogoni, przede wszystkim jednak nie narażał zespołu swoimi stratami na groźne kontry.

  8. 46xy napisał(a):

    Gdzie skating miał oczy?

    • Jam napisał(a):

      Kupili jednego z lepszych skrzydłowych w Szwecji. To, że u nas gra słabo, to niestety zasługa trenera. Organizacja gry skandaliczna. Panie Bielica coś mi się wydaje, że bardziej się Pan nadaje na rzecznika prasowego niż na trenera. Przecież im dłużej Pan ich trenuje, tym słabiej grają.

    • Szafcik napisał(a):

      Jednego z najlepsZych? PowtarZasz frazesy…. wg instat pewnie albo wg skautow co w pilke nie graja ale filmiki na youtube sledza… na razie slabo!

  9. Ams napisał(a):

    „Wyróżniający gracz Lecha”? Jedynie pod względem strat, które naprawdę mogły być fatalne w skutkach. Tak jak należała mu się pochwała za 2-3 niezłe występy po wejściach z ławki, tak teraz trzeba jasno powiedzieć, że to był beznadziejny występ w jego wykonaniu.

  10. kkslech napisał(a):

    Chyba jeden z gorszych

  11. Paweł68 napisał(a):

    Czy o. Grał?K…kto go kupił za 650000e?K …

  12. BartiLech napisał(a):

    Słaby mecz jak wszystkich

  13. LechFan17 napisał(a):

    Kopał się cały mecz po czole. Jakby anemię miał.

  14. mól napisał(a):

    Barkroth=Thomas…! Jak zaczną budować szpital dziecięcy, to sprzedać kopacza, i dołożyć kasę na budowę!!!

  15. LPMICHUAG napisał(a):

    Bardzo rzadko się znecam nad piłkarzami ale wczorajsze wykonanie tego grajka wywołało u mnie bol zębów

  16. JR (od 1991 r.) napisał(a):

    Najbardziej jednak rozczarowal Radut. Bo jeśli trzeba zgodzić się, że skrzydła zostały odcięte to w środku można było coś zagrac. A pilki rozdzielal Tetteh, natomiast Radut nie istniał. Czasami nawet schodził na skrzydło, chyba po to, zeby w środku nic nie musieć kreować.

  17. vojo napisał(a):

    JÓŹWIAK

  18. Tytan napisał(a):

    Slabiutko ale jak Redakcja napisala caly Lech gral slabo. Denerwuja mnie dlugie pilki do Nicklasa. Zupelnie bez sensu. Nasza taktyka to dno. Jedna prostopadla pilka w calym meczu i to od defensywnego pomocnika. Co Oni kuzna robia na tych treningach?!

  19. wagon napisał(a):

    Barkroth bardzo szybko wracał wspierać defensywę, Gumny nie pomagał mu w ofensywie co było główną przyczyną słabej gry w tej części boiska,
    mam taką teorię, Bjelica nastawił zespół bardzo defensywnie lub kilku piłkarzy nie chciało zbyt pomagać Szwedowi,

    • wagon napisał(a):

      czy Makuszewski miał same idealne mecze w Lechu, był okres gdy większość nie chciał słyszeć o wykupieniu go z Lechi

  20. kidd napisał(a):

    Wiekszosc graczy ze skandynawi ma w Kolejorzu kiepska pierwsza runde, potem juz jest tylko lepiej.

  21. Tadeo napisał(a):

    @wagon trafny komentarz.Gumny sam powiedział w wywiadzie że boi się brać udział w akcjach ofensywnych więc skrzydlowi nie mieli wsparcia.Skrzydła w ogóle nie istniały, nie wspominając o grze Raduta.Ile dosrodkowań było w pole karne do napastnika , prawie wcale.Skorza poraz kolejny okazał się lepszym strategiem od Bielicy.Mecz w naszym wykonaniu beznadziejmy ,podobnie jak w pucharze Pogoń kompletnie nas zdominowala , miał być rewanż za porażkę w pucharze.Panie trenerze mniej dyplomacji a więcej pracy z drużyną, bo narazie bardzo słabo to wygląda.

  22. inowroclawianin napisał(a):

    Szalu nie zrobil i jak dla mnie moze nadal byc zmiennikiem. Jednak tak naprawdę nie mial z kim wczoraj pograc bo wszyscy oprocz Matusa zagrali ponizej oczekiwan. Nie wiadomo jakby wygladal gdyby caly Lech gral dobrze i ofensywnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.