Udało się

W meczu 9. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018, Lech Poznań wygrał u siebie z Koroną Kielce 1:0 (1:0) zachowując pozycję lidera rozgrywek. Kolejorz grą znów nie zachwycił, jednak jest niepokonany już od 7 spotkań, od 3 meczów nie stracił gola i coraz lepiej czuje się na 1. miejscu w ligowej tabeli.


Przedmeczowy raport NA ŻYWO:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

18:55 – Witamy z Bułgarskiej! Na kolejnym w tym sezonie przedmeczowym i meczowym raporcie NA ŻYWO! prosto z Bułgarskiej. Albo wygramy albo lidera nie będzie.

19:00 – Lechici dojechali właśnie na stadion.

19:04 – Poniżej skład Lecha. Taki jak przewidywany.

19:04 – Korona również jest już na stadionie.

19:11 – Do kadry meczowej wrócił dziś Jevtić, który zapewe wejdzie w II połowie jeśli wynik nie byłby dobry.

19:19 – Murawa jest jeszcze zraszana. Na stadionie na razie garstka widzów.

19:26 – Czekamy jeszcze na skład Korony.

19:30 – Już jest. W kadrze gości nie ma nominalnego napastnika.

19:45 – Bramkarze Lecha sa już na rozgrzewce.

19:45 – Przypomnijmy, że Lech nigdy w historii nie przegrał u siebie z Koroną w lidze. Stracił tylko 3 gole w tym 2 w kwietniu.

19:50 – Bramkarze gości również są juz na rozgrzewce.

19:50 – Korona w komplecie na rozgrzewce.

19:51 – W Kotle już bardzo dużo kibiców.

20:00 – Kibiców powitał właśnie spiker. Poinformował o wyniku Arka – Zagłębie 1:1.

20:07 – Tralka ma problem z plecami. Przez chwilę pracował z fizjoterapeutami, ale już dołączył do reszty drużyny.

20:10 – Z całym zespołem rozgrzewa się Janicki.

20:13 – Korona już po rozgrzewce.

20:14 – Na trybunach zasiądzie dziś około 20,5 tys. widzów.

20:20 – Kocioł już pełny. Jeszcze 10 minut!

20:21 – Spiker czyta składy.

20:25 – W Kotle wyłaniają się już elementy oprawy.

20:27 – Hymn Lecha śpiewają kibice, obie drużyny już na murawie.

21:01 – Hasło oprawy: Mimo wymiany pokoleń… wciąż wzniecamy ogień


21:58 – Hasło kolejnej oprawy na gole: My to koneserzy stylu, fanatycy tego miasta

Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

3 min. – Lech zaczął prowadzić grę, jednak to Korona miała pierwszy rzut rożny.
7 min. – Niemrawy początek tego meczu.
8 min. – Niecelny strzał piłkarza Korony z daleka.
8 min. – Gytkjaer minął się z piłką w polu karnym.
11 min. – Fatalny błąd obrony Lecha po wyrzucie z autu. Na szczęście Korona tego nie wykorzystała.
14 min. – Alomerović broni strzał Majewskiego z ostrego kąta.

16 – 30 minuta

16 min. – Dobry strzał Możdżenia z daleka wyłapał Putnocky.
21 min. – Diaw w ostatniej chwili przeciął podanie Majewskiego do Gytkjaera.
23 min. – W końcu jakaś dobra piłka ze środka do której Maki niestety nie doszedł.
27 min. – W grze Lecha brakuje takiego zęba. Gramy wolno.
30 min. – Chwilowa przerwa z powodu dymu od rac.

31 – 45 minuta

31 min. – Gramy dalej. Przerwa trwała 2 minuty.
35 min. – GOOOOOOOOOOOOOOOOL!!!!!!!!!!! Zamieszanie w polu karnym w którym najprzytomniej zachował się Łukasz Trałka! 1:0! Były kapitan przelobował bramkarza uderzeniem głową!
38 min. – Kolejna ciekawa akcja, jednak Makuszewsk źle przyjął piłkę.
39 min. – Putnocky wyłapał groźną wrzutkę Rymaniaka z lewej nogi.
45 min. – Aj! Niewiele zabrakło, aby Gytkjaer zamknął akcję.
45+4 min. – Do przerwy 1:0. Wynik lepszy niż gra.

46 – 60 minuta

47 min. – Lech ostro ruszył na gości po przerwie.
52 min. – Putnocky wyłapuje uderzenie Kovacevicia z daleka.
54 min. – PUTNOCKY BRONI UDERZENIE KIEŁBA Z KARNEGO! Nadal Lech prowadzi!
58 min. – Lech się gubi. Jeśli zaraz się nie obudzi drugi raz Putnocky może Lecha nie uratować.

61 – 75 minuta

64 min. – Lech nastawił się na kontry zamiast po prostu grać w piłkę. Nie da się na to patrzeć momentami.
65 min. – Putnocky wyłapuje kolejne uderzenie z daleka.
70 min. – Lechici uspokoili trochę grę.
75 min. – Nic się nie dzieje od paru minut. Brakuje nawet akcji.

76 – 90 minuta

80 min. – Pocisk Jevticia nad bramką.
82 min. – Główka Nielsena nad poprzeczką.
84 min. – Mecz na chwilę przerwany przez dym z piro.
86 min. – Gramy dalej.
86 min. – Nielsen zamiast uderzać głową wolał zgrywać.
90 min. – Sędzia przedłużył mecz o 8 minut.
90+3 min. – Lechowi niewiele dziś wychodzi. Niech to się kończy.
90+6 min. – Jeszcze 2 minuty.
90+8 min. – Uff. Koniec.


KKS Lech Poznań – MKS Korona Kielce 1:0 (1:0)

Bramka: 35.Trałka

Asysta: 1:0 – Gytkjaer

Żółte kartki: Gumny, Makuszewski – Jukić, Kiełb, Kovacević, Diaw

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)

Widzów: 20581

KKS Lech: Putnocky – Gumny, L.Nielsen, Dilaver, De Marco – Tetteh, Trałka – Makuszewski (81.Niklas Barkroth), Majewski (67.Jevtić), Situm – Gytkjaer (72.Nielsen).

Rezerwowi: Burić, Janicki, Jóźwiak, Bakroth, Radut, Jevtić, Nielsen.

MKS Korona: Alomerović – Rymaniak, Kovacević, Diaw, Kallaste – Możdżeń (88.Burdenski), Żubrowski – Jukić (79.Kosakiewicz), Cvijanović (66.Miś), Gardawski – Kiełb.

Rezerwowi: Hamrol, Dejmek, Miś, Barry, Kosakiewicz, Burdenski.

Kapitanowie: Tetteh – Rymaniak

Trenerzy: Bjelica – Lettieri

Stan murawy: Bardzo dobry (równa płyta boiska)

Pogoda: +13°C, pogodnie

Autor zdjęć: Krzysztof Krause

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 182

  1. Maniula pisze:

    Jak długo takie sprzedawczyki jak Stefański(celowo z małej) będą sędziować w naszej lidze.

  2. Mateo pisze:

    Kibice klasa światowa piłkarze podwórkowa. Nie da się na to patrzeć niestety.

  3. John pisze:

    Jeśli to wygramy Bjelica będzie pękał z dumy zapewne .

  4. kk pisze:

    Strasznie denerwujące jest to, że słaby Situm gra wszystko a Jóźwiak siedzi na ławce.

  5. KotorFan pisze:

    Trałka jest lepszy jako „8” niż jako „6”. Jednak Urban miał nosa do duetu TT, wolę ich od TG. Ogólnie rzeźnia straszna, Korona gra antyfutbol.

  6. Grimmy pisze:

    Kurwa, jak można wyznaczać Stefańskiego do meczu Lecha? On zawsze przeciw nam sędziuje! Do tego jeszcze Korona, banda rzeźników…

    • Siódmy majster pisze:

      I tak w koło Macieju.Jak już nie sędziuje nam jakaś menda z Wawy to jest Stefański.Nie pamiętam meczu żeby ten oszust nie przekręcał Kolejorza.Kurwa ile można?Nikt tego w PZPN NIE widzi?

  7. werty pisze:

    Jak dlugo sedziowie beda pozwalac na taka patologie pilkarska jaka jest gra tej zbieranine z Kielc

  8. Koler pisze:

    Dziś nic nie gramy ale ja jestem człowiekiem cierpliwym.

  9. anonimus pisze:

    wszedł Burdenski w Koronie może być rozpierducha

  10. Paweł pisze:

    No Matus! Grajmy na czas! To bedzie nasza truskawka na torcie

  11. klaus pisze:

    Będę to powtarzał do upadłego.Lech jest słabieńki i żenad musi odejść. Dziś tylko fuks sprawił że nie straciliśmy punktów.Od 50 min korona nas ciśnie a my gramy z kontry…Przed nami mecze prawdy i myślę, że będzie trzeba po nich wymienić trenera.Oby kotła nie zamknęli za race…bo Warszawka już pewnie coś wymyśli

  12. Krzys pisze:

    Co za mordęga. Ulga. Ale z taką grą to daleko nie zajdziemy.

  13. Paweł pisze:

    Brawo!! Mamy kolejne 3 pkt!!!

  14. Tomasz 1973 tel. pisze:

    Dziękujmy bramkarzowi Korony, za popełnionych błąd dzięki któremu mamy 3 pkt. Dziękujmy Putnockiemu za obroniony karny, dziękujmy samolubnemu Kielbowi za jego słabą grę…. a poza tym koła, a nie gra!
    Patrzeć się nie dało, dobrze że trybunach było co nie co.
    Aha i jeszcze jedno STEFAŃSKI! Ty piździelcu okulary sobie kup!

  15. mól pisze:

    Koniec, Lech liderem gra zapomnij o mnie!

  16. legolas pisze:

    De Marco po tym meczu może spokojnie konkurować z Gostomskim w kategorii najdebilniejszego faulu na rzut karny.

  17. legat3 pisze:

    O Jezu….tak jak myślałem Korona łatwo skóry nie sprzedała. Zwyciezcow sie nie sadzi….Tylko LECH

  18. anonimus pisze:

    ale ten mecz był słaby jpdl.. Fuksiarska bramka niedokladne podania…z czego ten Gytkjaer ma strzelać bramki. Na szczęście zblizają się poważne wyzwania dla Bjelicy i wyjdzie jak przygotował drużynę.

  19. Lubelak pisze:

    Oczy bolą. Zęby bolą. Wszystko boli od oglądania gry Lecha Nenada Bjelicy w tym sezonie. Jaka ta liga jest słaba, że drużyna tak grająca jest liderem.

  20. JERICHO pisze:

    Najwięcej ciekawego działo się na trybunach. Graliśmy nieciekawie i w zasadzie ugraliśmy pełną pulę lepszą organizacją gry obronnej + tym że mamy najlepszego bramkarza w lidze, któremu karne nie straszne. Najlepsi: Putnocky, Tetteh, Trałka. Niestety im dalej w przód – patrząc formacjami – tym było gorzej. Skrzydłowi i rozgrywający zawiedli. Majewski grał swój mecz, Makuszewski słabo i do tego niemiłosiernie obijany, Situm słabo. Jevtić musi znaleźć formę i to jak najszybciej, bo będzie z nami słabo. Wciąż czekam na mecz zagrany z taką intensywnością jak rewanż przeciwko Utrechtowi.

  21. legolas pisze:

    Boże teraz Śląsk, tu na farcie nie wygramy jak dzisiaj nie mówiąc o meczu za 2 tyg.

  22. Ferion pisze:

    Zęby bolały od takiej gry. Szczęście że Korona dziś przyjechała bez napastników no i że w bramce był Putnockiy.

  23. Sławek pisze:

    Dno dna . 45 minut bronienia się bez źadnej sytuacji .

  24. kibic007 pisze:

    +3, ocena gry = zrównaliśmy poziomem do Ekstraklasy.

  25. ketjow1978 pisze:

    Brawo za 3 punkty, ale gra fatalna. Bjelica formę Lecha na grudzień szykuje?

  26. Nafi77 pisze:

    Gra słaba ale ważne 3 pkt. Korona nie powinna kończyć tego meczu w 11. Ewidentnie drużyna jest pod formą.

  27. arek z Debca pisze:

    Cos tu nie gra w tej druzynie i nie wierze, ze mamy az tak slabych pilkarzy. Na fuksie nie da sie wygrywac z czolowka a mecze prawdy tuz, tuz. Nenad obudz sie!

  28. aaafyrtel pisze:

    ale ten nasz kolejorz siermiężny jest…

  29. tylkoLech pisze:

    Brawo Łukasz i Matus za 3 pkt. Całkiem dobrze Tetteh i rudy Nielsen, bo ten drugi to już mógłby nie wchodzić z korzyścią dla wszystkich.
    Sukces często rodzi się powoli i w bólach. Oby tak było w przypadku Lecha.
    Lider zostaje w Poznaniu i to jest optymistyczna wiadomość na weekend.

  30. Piasek pisze:

    Plusy meczu:
    – 3 punkty (priorytet)
    – powrót Jevticia (widać brak ogrania w ostatnim czasie, jednak powiew świeżości na boisku był widoczny)
    – obroniony karny Putnockiego (gdyby nie on, to 3 punktów by nie było)
    – święto na trybunach (tutaj nie ma co komentować. Ładne oprawy :))

    Minusy meczu:
    – w dalszym ciągu męczenie buły. Drużyna ma ogromny potencjał, którego w ogóle nie wykorzystuje… Spore nadzieję wiążę jedynie z powrotem Darko.
    – słaba zmiana Barkrotha. Liczyłem, że Jóźwiak dziś dostanie szansę…
    – minimalizm. Nie można w 2 połowie tak oddawać inicjatywy.

    Ważne, że jest wygrana. Czekam jednak aż Kolejorz w końcu odpali (jak kiedyś z Jagą za Rumaka) i w którymś z tych topowych meczów doczekamy się pięknego i okazałego zwycięstwa.

  31. Pobiel pisze:

    deklu dobrego poziomu w ekstraklasie długo jeszcze nie będzie,dzięki trybunom te mecze idzie jeszcze oglądać,jeśli tego nie rozumiesz zawsze możesz se obejrzeć w nc+ lub eleven zagraniczne ligi

  32. Czlo pisze:

    Przynajmniej NB przyznał, że to nie był nasz mecz. Chociaż coś poza 3 punktami.
    No ale z drugiej strony nie dostaliśmy zasłużonego karnego.
    Gra słaba wynik dobry.

  33. Olka pisze:

    trzy do przodu i to ważne:) plusy Korona otwarty mecz i walka, Putnocky obrona rzutu karnego, Gumny bardzo dobrze w obronie:) Tetteh faktycznie Bizon i takiego ogladąć chciałabym zawsze:) Trałka starał się być wszędzie, minusy gra długa piłką i podnoszenie piłki:)

  34. woo pisze:

    Padaka jakiej dawno nie było. O ironio, mamy lidera. Masakra.

    • Olka pisze:

      jak to dawno? ostatnia była w meczu z Pogonią ale jak ktoś widzi tylko minusy to bywa zawsze

  35. MarioWlkp pisze:

    Co odpierda..laja sedziowie w Naszych meczach to jest jakis wyzszy poziom absurdu. Nie da sie z taka koalicja wygrac. O Mistrzostwie mozemy zapomniec. Nie pozwola by tytul powedrowal do Poznania. Korupcja krupcja korupcja

  36. Pawelinho pisze:

    Najważniejsze w tym meczu były trzy punkty dla Lecha. Natomiast co do stylu to za parę tygodni nikt o tym pamiętać nie będzie. Ogólnie tego typu z takimi rywalami jak Korona najważniejsze są właśnie zwycięstwa, które będą miały ogromne znaczenie w walce o tytuł MP.

  37. El Companero pisze:

    Wnioski:
    1. Stefański kalosz
    2. Z taką grą Kiepscy nas pogonią a Tęczowi wyśmieją
    3. Cieszy zwycięstwo, wynik nie cieszy, gra załamuje
    4. Graliśmy z bandą rzeźników
    5. Stefański kalosz 2
    6. Słaba gra w ataku
    7. Niemrawa gra w obronie
    8. Beznadzieja Majewskiego
    9. Dobra gra Trałki
    10. Putnocki King
    11. Stefański kalosz 3
    12. Nie umiemy grać pressingiem
    13. Nie umiemy grac pod pressingiem
    14. Nie umiemy wyjść z kontrą
    15. Nie umiemy celnie podać
    16. Stefański kalosz 4
    17. Rzeźnicy z Korony zabiorą jeszcze punkty naszej konkurencji
    18. trzymamy kciuki za Cracovię
    19. Spokojny weekend
    20. Stefański kalosz 5

  38. JRZ pisze:

    Jeśli nie nastąpi jakiś nagły przypływ formy to to wszystko jebnie z hukiem. Zatrważające jest to ze mimo syfu jaki gramy punktujemy i dalej pokonujemy kolejne przeszkody. Ogólnie zauważyłem „pozytywną” zmianę bo jeszcze do niedawna w większości grając syf dostawalismy w ryj a dzis grając być może jeszcze wiekszy piach wygrywamy i punktujemy a do tego sprzyja nam szczęście którego często nam brakowało.

  39. Alcatraz tel. pisze:

    W meczu rzuciło mi się lepsze bieganie korony oraz słabe sędziowanie.

    Są 3 punkty oraz mankamenty w grze, z punktów trzeba się cieszyć a nad grą pracować! Mam nadzieję na poprawę.

    Dziś bardzo podobał mi się Dilaver , bardzo inteligentny gracz, ustawia się genialnie przez co nie musi wiele walczyć.

  40. Leftt telefon pisze:

    1.Zamiast coraz lepiej gramy coraz gorzej.
    2.Nie wiem, czy to tylko efekt ciężkich treningów czy jesteśmy aż tak chujowi.
    3.Kupiliśmy wagon obrońców ale na stoperze i tak gra Rudy. Drugim stoperem jest prawy obrońca. Na lewej obronie gra inny stoper.
    4.Gytkjaer jest zawodnikiem do gry kombinacyjnej a nie do lagi. Fajnie mógłby pograć z Jevticem. Ale jak Darko wchodzi to on schodzi.
    5. Barkroth to na razie Barszrot.
    6. Ja wiem, że Maki był mocno poniewierany dzisiaj ale mógłby czasem popatrzeć zanim poda do nikogo.
    7.Majewski jest słaby i wkurwiajacy ale i tak lepszy niż Radut. Przynajmniej szuka gry.
    8.Matus dzięki! Dilaver to siła spokoju, Tralka i Aziz też ok.Im dalej tym gorzej.
    9.Gramy defensywnie z Pogonią i Koroną. Tak to my Polski nie zbudujemy.Liczyłem na Situma na LO i Jóźwiaka na LP. No ale to groźna Korona.
    10. Stefański! Co?itd

  41. Mary pisze:

    Dobra wróciłam, nalałam sobie piwa i…
    K* prosiłam żeby na mnie uważać a nie pchać się do żarcia, łapa mnie teraz boli (na mecz z Legią to chyba zbroje założę). Oczy też trochę bolą, ciężki mecz. No ale 3 pkt, tak się gra jak przeciwnik pozwala i najważniejsze, że lidera mamy, niech się inni martwią. Makuszewski powinien po mordzie dać tym drwalom z Kielc – chyba nawet któremuś oddał, no ale wtedy Stefański oczywiście zagwizdał. Kiełb będzie całą drogę do Kielc ryczał – sorry Jacek, lubię Cię, ale strzelaj innym, nie Lechowi. Brawo Putnocki! Mamy nowego napdziora – Trałka się nazywa. Sędzia ch*!
    W sumie martwi gra Kolejorza…
    A ten Włoch co tak się wydzierał? Z daleka to nawet na przystojnego wygląda.
    I zabawne – myślałam, że Nenad się wkurwił poszedł wpieprzyć sędziemu… A to tylko koniec meczu był :))

    • ArekCesar pisze:

      Ja też nalałem piwa i oglądam właśnie powtórkę.
      Panowie i Panie, Wasze zdrowie! Za wygraną! Hej Lech!

    • tomasz1973 pisze:

      No Makuszewskiemu to się nie dziwię, nie dość, że nonstop faulowany, do tego przed polem karnym ewidentna nakładka tego ich czarnego, zero reakcji, więc stwierdził, że tak chyba można i zrobił dokładnie to samo…no i się mocno zdziwił, bo Stefański żółtą mu dał. Co za chu…j z tego gwizdacza.

    • Michu73 pisze:

      Dokładnie wg takiego samego schematu został wykartkowany Gajowy, tylko on zareagował jeszcze ostrzej i złapał czerwo. Nie jestem zwolennikiem szukania spisków ale przytafaia sie to nam zbyt często.

  42. Didavi pisze:

    Napawajmy się widokiem tabeli, jak stylem gry nie można. Lidera nikt nam nie odbierze!

  43. ArekCesar pisze:

    Uff, weekend udany :D
    Co do meczu, to lepiej zapomnieć. Jednak grając taką padakę można wygrać. Szkoda, że w Szczecinie się nie udało.
    Ci cholerni sędziowie znowu chcą nas wykartkować, albo liczyć na nasze pretensje, by wlepiać kolejne żółtka lub czerwa.
    Ale najważniejszy jest komplet punktów i udany weekend. No i jeszcze powrót Darko. Drybling u niego już ok, ale jeszcze podania ciut za słabe.
    Ale gramy dalej.
    Uff wygraliśmy.

  44. ArekCesar pisze:

    Powiem tak też. Wreszcie bramkarz rywali nie miał dnia konia w meczu przeciwko nam. No i potrafiliśmy to wykorzystać.

  45. jero12 pisze:

    Właśnie wróciliśmy do domu. Brawo za wygrany mecz!!! Najważniejsze 3 punkciki. Kibice i oprawa wspaniała BRAWO !!!

  46. Mary pisze:

    Obejrzałam powtórki. Z trybun to kiepsko wyglądało ale teraz? Korona może i cisnęła, ale kto niby i kiedy miał pokonać Putnockiego? A że ich bramkarz to nie Putnocky, no to wygraliśmy.
    Popatrzmy sobie na tabelę przed snem i poczekajmy na szoł Probierza w Warszawie . Dobranoc :)

  47. mateo pisze:

    pytanie na weekend. Robak moze z nami zagrac czy sa jakies klauzule?

  48. Michu73 pisze:

    Nie żadna legia and śląsk ani pogoń śledzie! Na całe gardło krzyczmy wraz mistrzem Polski bedzie LECH!!! LECH LECH!!! KOLEJORZ!!!!

  49. fan pisze:

    Gra była daleka od ideału i trudno być zadowolonym, ale jednak dobre drużyny poznaje się po tym że umieją wygrywać nawet gdy nie idzie, nawet przysłowiowo „męcząc bułę”. Nie z każdym będzie 5-0 na luzie, a widać że koroniarze „spięli” się na ten mecz, bo grali z liderem na jego boisku. Tak lub podobnie będzie grać z nami właściwie każdy przeciwnik.

  50. zwykły pisze:

    Dla mnie to jest tragedia Nielsen ( Obrońca) gościu to jest tragedia , zero wyprowadzenia piłki , stoi tylko wymachuje łapami , wolny , piłka stoi w polu karnym a koleś patrzy i stoi naprawdę nie wiem , co w nim widzi trener

  51. slash pisze:

    „Gra się tak jak przeciwnik pozwala”, niestety my też pozwoliliśmy za dużo. Nie jesteśmy takie tuzy jak się niektórym wydawało.

  52. zibi pisze:

    Wszystko już napisaliście. Dodam tylko, żę oglądam sobie teraz powtórkę i uszom nie wierzę…Panowie z c+ prosto z Bułgarskiej o 7egłej, chyba z 5 minut. Nawet prezesa Klimczaka o 7egła wypytują. Sprawdziłem czy to naprawdę mecz Kolejorza ale jednak tak. Sędzia Stefański…no comment.

    • aaafyrtel pisze:

      to przecież nic nowego… żyjemy w stolcocentrycznym kraju, ze wszystkimi tego negatywnymi konsekwencjami, dla równoimiernego rozwoju mojego kraju… jeszcze trochę i będziemy tego zbierać owoce… śląsk pójdzie swoja drogą, potem pomorze… nasz fyrtel może też zrozumie, że kraj tworzą regiony, a nie jedynie stolec…

    • roby pisze:

      Też mam wy… ne na stolicę, niestety w Polsce tak jak we Francji, tam też Paryż gdzie wszystkie centrale wielkich firm się mieszczą a reszta to okruszki, też marzę o tym aby regiony miały większe autonomię

  53. FRE pisze:

    Styl Lecha fatalny tylko laga do przodu i moze cos sie uda,boje sie jak trafimy na jakis mocniejszy ligowy zespol to slon na glinaianych nogach padnie i dostaniemy z 0-5 bo pachnie ta gra kompromitacja taka jaka jak w szczecinie.

  54. Chris65 pisze:

    Właściwie po za 3 punktami i Putnockim w bramce nie zauważyłem więcej pozytywów…. Oczywiście Żenad widział inaczej Właściciel pewnie też.. Ale punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.

  55. roby pisze:

    Wynik zajefajny a gra to jest po prostu katastrofalna, wygraliśmy na fuksie i też dzięki Putnockiemu, oby Nenad to ogarnął jak najszybciej…

  56. Michu73 pisze:

    Zarząd powinien wystosować oficjalny protest odnośnie sędziowania naszych meczów przez Stefanskiego. Gość któryś raz z rzędu próbuje ustawić nasz mecz, tym razem sie nie udało. Myli sie zawsze na nasza niekorzyść.

  57. Ekstralijczyk pisze:

    Gra może nie zachwycała, ale jest zwycięstwo, utrzymany lider, a za styl punktów przecież nie dają.

  58. Leftt telefon pisze:

    Wiem, że nie z każdym.Chciałbym, żeby było z kimkolwiek.

  59. Stary kibic pisze:

    Jeśli chcemy naprawdę silnego Lecha, to nie możemy cieszyć się jak głupi z koperytka z fuksiarskich 3 pkt. z Koroną, i to grając u siebie. Każdy widzi, że na dzień dzisiejszy Kolejorz gra padlinę w stylu Bohuslava Panica. Pomocnik do obrońcy, obrońca do bramkarza i dzida do przodu na aferę. Jest szansa wtedy 50/50, że będzie akcja pod bramką przeciwnika. Ponieważ jednak wszyscy już w lidze rozszyfrowali tę niezwykle wysublimowaną taktykę, toteż nie ma się co dziwić, że w dwóch ostatnich meczach Lech oddał całe 3 celne strzały. Trzeba bić na alarm, bo mecze z ogórkami ligowymi już za nami. Nie chcę być złym prorokiem, ale jeśli w grze Lecha od zaraz nic się nie zmieni, to rundę możemy zakończyć ze stratą 9 pkt do lidera…

  60. aaafyrtel pisze:

    piszesz 50/50 o tych górnych dalekich piłkach na aferę… jednak myślę, obserwując te zagrania z niesmakiem, że jednak eka przeciwna ma przechwytów znacznie powyżej owych 50%… to ciekawe, ze statystyka jakby tu nie miała zastosowania….

  61. undertheskin pisze:

    Nie oglądałem i jestem z tego bardzo zadowolony, bo pewnie nie było czego oglądać. Z taką grą to nawet nie ma sensu być mistrzem, bo w Europie Lech zostanie zniszczony. Na szczęście sezon jest długi. Tak długi, że nie wiadomo czy trener dotrwa do jego końca. W tej chwili jedyna różnica między Urbanem a Bjelica jest taka, że ten pierwszy przy takiej samej grze przegrywał mecze, a Chorwat jakimś cudem ciuła punkty.

  62. 07) pisze:

    A ja ogladałem i powiem ci ,ze oczy bolały. Grają raz w tygodniu , a efekt jest taki jakby grali co dzień i to po 120 min.

  63. Luta pisze:

    A może warto znaleźć w tej całej sytuacji jakiś pozytyw, skoro z tak słaba gra mamy lidera , najmniej stracony bramek,- drugi napad w lidze, to co to będzie jak nasi kopacze w końcu odpalą, a odpalą na pewno

    • Wit pisze:

      Też tak myślę. Narazie jest dobrze a będzie jeszcze lepiej. Nie ma co marudzić i narzekać.

  64. babol pisze:

    Sam nie wiem jak to jest możliwe, że liderujemy. Ciągle zadaje sobie to pytanie jak tak słabo grająca drużyna może być liderem naszej ligi!? Nie wiem czy to świadczy o słabości naszych rywali czy po prostu wyrównanej stawki w lidze gdzie każdy może wygrać z każdym. Wiecie może czemu nie gra Jóźwiak? Skoro nic nie gramy to może warto by dać mu szansę. Jaki jest sens grać na dwóch defensywnych pomocników? I to na własnym boisku! Powoli przypomina to Lecha za Urbana gdy obejmował stołek. Defensywa i liczenie na błysk naszych asów. Wtedy nas ciągnął Judasz, a teraz piłkarze pokroju Makuszewskiego, Trałki + Putnocki.

  65. Prezesik pisze:

    Kolejorz wygląda nieźle w defensywie ale ofensywa to jakiś dramat. Rozegranie piłki od tyłu praktycznie nie istnieje. Wznowienie gry od bramki to w 90% długi wykop na Gytkjaera, pozostałe 10% to podanie do bocznego obrońcy po czym następuje jeden z trzech schematów:
    1. Laga po linii na bocznego pomocnika
    2. Podanie do środkowego pomocnika i powrót piłki do obrońców lub bramkarza (co kończy się kolejną lagą na Gytkjaera)
    3. Podanie do środkowego obrońcy lub bramkarza (kolejna laga na Gytkjaera)
    Środek pola nie istnieje, nie bierze na siebie ciężaru rozegrania piłki. Za mało jest grania po ziemi, ruchu do piłki i wyjścia na pozycję, za dużo grania górą i długich piłek za plecy obrońców. Nie ma przerzucania ciężaru gry z jednej strony na drugą, rozciągania linii, zagrań crossowych. Nic dziwnego, że taka Korona wygląda od nas lepiej piłkarsko. Tu już nawet nie chodzi o brak stylu tylko o to, że zawodnicy wyglądają jakby zapomnieli jak się gra w piłkę. Jest problem z wymianą TRZECH prostych podań po ziemi, jeżeli ktoś mi nie wierzy to proszę sobie obejrzeć poprzednie mecze i zwrócić na to uwagę. Ten i wiele innych problemów bierze się w głównie z tego nieszczęsnego środka pola. Trałka nie potrafi się obrócić z piłką, każde podanie wraca do nadawcy lub do tyłu, Abdul wygląda w tym elemencie nieco lepiej ale też nie ma szału, Majewski ciągle wybiega na wolne pole za plecy obrońców, wozi się z piłką po bokach boiska, nie potrafi się obrócić. Grając jako środkowy ofensywny pomocnik powinien cofać się po piłkę, kreować grę z głębi pola i wchodzić w drugie tempo pod pole karne. Uparcie wspominam o braku umiejętności obrócenia się z piłką. Rzuca się to w oczy tak bardzo, że aż bolą. W każdym meczu jest przynajmniej 20 sytuacji w których wystarczy obrócenie się środkowego pomocnika w kierunku środka pola i zagranie na drugą stronę lub wejście na autostradę która się tam pojawia i stworzenie naprawdę groźnej sytuacji pod bramką przeciwnika. Nie są to jakieś wymysły tylko argument poparty rzetelną obserwacją meczy. Niedowiarków odsyłam do powtórek ze szczególnym zwróceniem uwagi na brak przerzucania ciężaru gry przez środkowych pomocników i najprostszego w świecie obrócenia się z piłką o 180 stopni w stronę środka boiska. Nie rozumiem jak można zawodowo grać w piłkę i nie potrafić zrobić absolutnie podstawowej rzeczy. Chciałbym się dowiedzieć od zainteresowanych (środkowi pomocnicy), o co tak naprawdę chodzi? Nie chcecie się obracać z piłką? Boicie się? Jak dostajecie piłkę to nie wiecie czy za plecami macie przeciwnika czy trzech? Z czegoś to musi wynikać, bo tracimy w ten sposób nie tylko piłkę wybijając ją jak najdalej ale też przynajmniej kilka sytuacji otwierających drogę do bramki w meczu. Obrót z piłką. TYLKO tyle i AŻ tyle.

    • undertheskin pisze:

      Bardzo trafne spostrzeżenie, moim zdaniem. Może po prostu w Lechu nie ma zawodnika, który potrafi obracając się z piłką uwolnić się od defensywnego pomocnika rywali i zrobić jednym podaniem taką autostradę? Powinien to być Gajos, Radut albo Jevtic, chociaż on jest ustawiany wyżej albo (nie wiem dlaczego) na skrzydle. Trzeba kupić dobrego rozgrywającego, jakim był Stilic za czasów gry w Lechu. Tymczasem mamy dobrych skrzydłowych i Gytkjaera, którego potencjał jest zwyczajnie marnowany. Piłka lata od defensywnych pomocników na skrzydła, a potem wraca do nich i do bramkarza. To jak my mamy, k…, tworzyć sytuacje bramkowe dla takiego napastnika jak Gytkjaer? Po co wdają się w dryblingi Gajos i Majewski? Żaden z nich nie jest Messim. Czyżby Bjelica tego nie zauważył?

  66. undertheskin pisze:

    Miałoby „po co wdają się w dryblingi Radut i Majewski?”.

  67. Prezesik pisze:

    P.S. Żeby zdobywać teren nie trzeba pchać piłki na chama do przodu, wozić się z nią i grać w ciemno będąc plecami do bramki przeciwnika. Często wystarczy krótka klepka do tyłu żeby oddać piłkę zawodnikowi ustawionemu przodem do gry a samemu uwolnić się od krycia. Gdybym miał pewność, że zainteresowani to przeczytają i jakoś się do tego odniosą to mankamentów w podstawach kopania piłki i innych elementów piłkarskiego rzemiosła byłoby znacznie więcej.

  68. Prezesik pisze:

    Swoją drogą Gytkjaer musi być nieźle wkur*iony, że od ostatniej bramki praktycznie nie dostaje piłek w polu karnym. Wszystkie które dostał zamienił na bramki choć były mega trudne :)

  69. Realnie pisze:

    Jeżeli Lech chce mistrza musi wykonać dwa ruchy – jak najszybciej pozbyć się Bjelicy i z powrotem ściągnąć Robaka.

  70. andi pisze:

    Realnie…., błądzisz w chmurach. Uważaj upadek twojej teorii będzie bolał. A może niech miejscami się zamienią i zabiorą swoich napadziorów. Będzie…troszku smieszno..troszku straszno. A tak na poważnie skąd wy się bierzecie, komu kibicujecie. Bo Lechowi na pewno nie. Siema.