Oko na grę: Maciej Makuszewski

W materiach z cyklu „Oko na grę” powstałym jesienią 2015 roku w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. Piłkarz w każdym spotkaniu zostaje poddawany naszej ocenie i analizie w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry.


W ostatnim czasie sporo mówi się i pisze o Macieju Makuszewskim. „Maki” od początku tego sezonu gra dobrze, notuje równie dobre liczby, ma za sobą 2 mecze w kadrze i 1 asystę, jest go dużo w mediach, dlatego nadszedł czas, żeby znalazł się w końcu pod naszą lupą w ramach cyklu „Oko na grę”.

Ocena gry:

Najlepszy piłkarz Lecha Poznań w letniej części rozgrywek według internautów KKSLECH.com w piątkowym meczu z Koroną Kielce wrócił do składu po jednym spotkaniu nieobecności. Od początku Maciej Makuszewski był bardzo aktywny. Starał się sporo biegać, walczyć dzięki czemu w przeciągu 82 minut był aż 4 razy faulowany. „Maki” 2 razy sam faulował oglądając w piątkowy wieczór żółtą kartką, która została podyktowana z kapelusza. 28-latek wykonał 26 podań w tym 18 celnych. To dobry wynik tak samo jak 7 udanych zwodów. Na minus były na pewno dośrodkowania Makuszewskiego, które były za mocne lub zbyt wysokie. Mimo całkiem przyzwoitych liczb takich jak 14 wygranych pojedynków na 22 stoczone w tym 4 w powietrzu na 6 można przyczepić się do efektywności niektórych zagrań czy strzałów. Prawy pomocnik Kolejorza oddał wczoraj 2 niecelne uderzenia na bramkę Korony. Nie był niestety tak błyskotliwy, jak w letnich meczach. Nie umiał również zrobić pożytku ze swojej szybkości przy okazji kontr. Statystyki „Makiego” na tle innych zawodników Kolejorza w tym ofensywnych są całkiem niezłe. Trzeba jednak pamiętać, że Lech grał u siebie, sam piłkarz jest reprezentantem Polski, dlatego wypada wymagać od Makuszewskiego wiele. Pomocnik Kolejorza rozegrał w piątek niezły mecz, lecz jakościowo mogło i powinno być lepiej. „Maki” robił na skrzydle mniej wiatru niż zwykle, aczkolwiek jego statystyki za to spotkanie są niezłe, dlatego można mu wlepić słabą czwórkę.


17. Maciej Makuszewski
Mecz: Lech Poznań – Korona Kielce 1:0 (15.09.2017)
Czas gry: 1-82 min.
Pozycja: prawa pomoc
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 1
Czerwona kartka: 0
Kontakty z piłką: 44
Faule popełnione: 3
Był faulowany: 4
Podania: 26
Celne podania: 18
Strzały: 2
Strzały celne: 0
Dośrodkowania: 4
Odbiory: 6
Straty: 7

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 8

  1. 07. napisał(a):

    Panowie od reprezentanta nalezy oczekiwac czgos wiecej. 3+

    • Grimmy napisał(a):

      To samo pomyślałem i identycznie oceniłem. Jak pisałem pod innym artykułem. Często oceniamy grę poszczególnych płakrzy bez całościowego obrazu drużyny. Piłka nożna to gra drużynowa. Często to jak wypadnie dany zawodnik jest uzależnione od gry reszty partnerów, gdyż piłkarz na swojej pozycji nie jest elementem zawieszonym w próżni, a jedynie trybikiem większego mechanizmu. We wczorajszym meczu, a także z Pogonią, skrzydła nie funkcjonowały jak należy, ale to – moim zdaniem dlatego – że nie dostają wsparcia od bocznych obrońców. Skrzydłowi więc w takim przypadku są osamotnieni i często zmagają się z podwojeniem, gdy już dostaną piłkę. Mniejszy wpływ, jak widać, ma to na Makuszewskiego, który ładnie potrafi uwolnić się spod krycia, głównie dzięki szybkości, ale już Situm z tego powodu prawie całkowicie zanika. Tutaj widać, jak bardzo wiele daje Situmowi obecność Kostevycha. Dlatego liczę, że ze Śląskiem to Situm wyjdzie na lewej obronie, a na lewym skrzydle zobaczymy Jóźwiaka.

    • bezjimienny napisał(a):

      No nie…to czy ma z tyłu Gumnego czy stracha na wróble nie może wpływać na to czy dośrodkowuje celnie (w sensie w pole karne- nie za, nie na pierwszego obrońcę i nie za linię). Jak na Makuszewskiego to słaby mecz, ale faktycznie niezły na tle słabej drużyny.

    • Grimmy napisał(a):

      Bezjimienny,
      Oczywiście, że nie. Moja wypowiedź nie miała na celu bronienia Makuszewskiego, z resztą – na wstępie zaznaczyłem, że grę Makuszewskiego oceniam na 3+. Moja wypowiedź tyczyła się ogólnie skrzydeł, że wyglądają słabiej ostatnio. A wyglądają słabiej, bo Lech gra bardzo głęboko cofnięty, zdominowany przez przeciwnika i nawet jak ktoś urwie się na skrzydle, to zazwyczaj musi lecieć przez 3/4 boiska osamotniony i albo zrobi rajd sam na 3 przeciwników, albo ma alternatywny wariant zagrania do osamotnionego Gytkjaera, który również jest pilnowany przez 2-3 obrońców. Trudno przy takiej grze zaliczyć dobry występ. Co do tych dośrodkowań, to oczywiście masz rację, Makuszewski mógł i powinien lepiej centrować. Jeszcze raz to napiszę, moja wypowiedź nie była obroną Makuszewskiego – a przynajmniej nie w mojej intencji było bronić go – a raczej ogólną krytyką naszej gry…

  2. Leftt telefon napisał(a):

    Środek nie funkcjonuje, na lewej wypadł Kostia to jeszcze Gumny dostaje zakaz przekraczania połowy. No i nic nie funkcjonuje.

  3. Marecki60 napisał(a):

    Za faule na Makuszewskim powinno być parę żółtych kartek. Sędziowanie pana z Bydgoszczy (a tak na prawdę to z Warszawy) poniżej krytyki. Po takich sędziowaniu nie dziwi mnie ilość kontuzji wśród piłkarzy. To, że nikt nie załapał poważnej kontuzji to jest prawie cud.

  4. BartiLech napisał(a):

    Stać go na dużo więcej

  5. Ekstralijczyk napisał(a):

    Trochę forma u niego przygasla , ale nie tylko u niego.

    Jeśli rzeczywiście Bjelica podkręcić śrubę to z czasem powinna przyjść świeżość

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.