Zapowiedź: Śląsk – Lech

W piątek, 22 września, o godzinie 20:30 w meczu 10. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018, Lech Poznań zagra na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Przed Kolejorzem pierwszy z kilku trudnych na papierze spotkań i to z rywalem, który w trwających rozgrywkach ma realne szanse na włączenie się do walki o europejskie puchary.


Jutrzejszy mecz Śląska Wrocław z Lechem Poznań zapowiada się arcyciekawie. Śląsk nie przegrał od 6 ligowych spotkań, Lech od 7, ostatni raz wygrał we Wrocławiu w 2010 roku, a na nowym obiekcie Śląska jeszcze nigdy nie triumfował. Na dodatek Śląsk Wrocław trenowany przez Jana Urbana jest niepokonany u siebie od 29 kwietnia. Podobnie jak Kolejorz ostatnio regularnie punktuje m.in. za sprawą Marcina Robaka, który zdobył dotąd 6 bramek w tym 2 z karnych. Król strzelców polskiej ligi w barwach Kolejorza w 2 ostatnich spotkaniach zanotował 4 trafienia. Kluczem do sukcesu może być zagranie przez Lecha Poznań po raz 4 z rzędu na zero z tyłu. Jeśli „niebiesko-białym” znów uda się nie stracić gola wtedy gracze Nenada Bjelicy będą musieli po prostu strzelić bramkę, żeby pokonać Śląska Wrocław na jego terenie co jest głównym i przy okazji jedynym celem przed piątkową potyczką. Jeśli Lech Poznań chce realnie bić się o Mistrzostwo Polski musi w końcu nauczyć się zwyciężać w takich meczach, jak ten jutrzejszy.

Trener „niebiesko-białych”, Nenad Bjelica nie będzie mógł jutro skorzystać z usług kontuzjowanego Volodymyra Kostevycha i zawieszonego Macieja Gajosa. Mało realna jest też gra Nikoli Vujadinovicia oraz Darko Jevticia przez pełne 90 minut. Z kolei w ekipie rywala szkolonej przez Jana Urbana zabraknie w piątek na murawie narzekających na urazy Adama Kokoszki, Kamila Dankowskiego oraz Bobana Jovicia. Na grę przez całe spotkanie nie jest także gotowy Jakub Kosecki.

Arbitrem piątkowych zawodów we Wrocławiu będzie Paweł Gil z Lublina. Jutro faworytem do zwycięstwa według bukmacherów będą goście. Średni kurs na wygraną Lecha Poznań wynosi 2.45, na remis 3.20, a na triumf Śląska Wrocław 3.00. W piątek na obiekcie WKS-u zjawi się około 20 tysięcy ludzi w tym liczna grupa fanatyków Kolejorza. Ci, którzy zostaną w piątek w domach będą mogli zobaczyć „niebiesko-białych” w akcji na Canale Plus Sport. My zapraszamy natomiast do śledzenia naszego tradycyjnego przedmeczowego i meczowego raportu NA ŻYWO! z tego spotkania. Pierwszy meldunek prosto ze stadionu Śląska we Wrocławiu pojawi się na KKSLECH.com już o godzinie 19:00. Początek meczu 10. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018, WKS Śląsk Wrocław – KKS Lech Poznań w piątek, 22 września, o godzinie 20:30 na Stadionie Miejskim mieszczącym się przy alei Śląska 1 we Wrocławiu. W razie wygranej Kolejorz już 4 kolejkę z rzędu na pewno wciąż będzie liderem ligowej tabeli.


Przewidywane składy:

WKS Śląsk: Wrąbel – Pawelec, Celeban, Tarasovs, Cotra – Madej, Chrapek, Riera, Pich – Piech, Robak.

KKS Lech: Putnocky – Gumny, L.Nielsen, Dilaver, De Marco – Tetteh, Trałka – Makuszewski, Majewski, Situm – Gytkjaer.

Mecz: WKS Śląsk Wrocław – KKS Lech Poznań
Rozgrywki: 10. kolejka LOTTO Ekstraklasy 2017/2018
Termin: piątek, 22 września, godz. 20:30
Stadion: Miejski, aleja Śląska 1
Sędzia: Paweł Gil (Lublin)
Miejsce gospodarzy: 8
Miejsce gości: 1
Najlepszy strzelec gospodarzy: 6 – Marcin Robak
Najlepszy strzelec gości: 4 – Christian Gytkjaer
Poprzedni mecz: Lech – Śląsk 3:0
Domowa forma gospodarzy: 3-1-0, 8:5
Wyjazdowa forma gości: 2-1-1, 5:2
Przewidywany styl gry gospodarzy: atak pozycyjny wieloma zawodnikami
Przewidywany styl gry gości: atak pozycyjny wieloma zawodnikami
Spodziewany poziom emocji (1-6): 5
Bukmacherzy 1 x 2: 3.00 – 3.20 – 2.45
Relacja live: Raport KKSLECH.com z Wrocławia od 19:00
Transmisja tv: Canal Plus Sport
Przewidywana frekwencja: ok. 20000
Prognozowana pogoda: +12°C, pochmurno
Nasz typ na mecz: 2

Niepewni (Śląsk):

Nieobecni (Śląsk):

Adam Kokoszka – kontuzja
Kamil Dankowski – kontuzja
Boban Jović – kontuzja

Niepewni (Lech):

Nikola Vujadinović – kontuzja

Nieobecni (Lech):

Maciej Gajos – zawieszenie
Volodymyr Kostevych – kontuzja

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 20

  1. Czlo napisał(a):

    „Przed Kolejorzem pierwszy z kilku trudnych na papierze spotkań…” powinno być pierwszy z kilku meczy / pierwsze z kilku spotkań. Czepialstwo, ale warto dbać o nasz piękny język.

  2. Grimmy napisał(a):

    Pawelinho, tutaj akurat nie masz racji. Faktycznie, powszechnie akceptowaną formą odmianny w dopełniaczu słowa mecz jest mecz-ów, jednak końcówka -y jest również poprawna. Poza tym, wielu ekspertów języka polskiego uważa, że odmiana meczy powinna być uznana za tę właściwą na zasadzie analogii. Takie słowa jak: miecz, mlecz, krecz, skecz, smecz – wszystkie w dopełniaczu odmienia się poprzez dostaienie końcówki -y. Jedynie mecz odmienia się inaczej, chociaż nie ma ku temu językowych podstaw. Pozdrawiam.

    • Czlo napisał(a):

      A to ciekawe. Kiedyś rozczytywałem się na takie językowe tematy, ale do tego nie doszedłem. Cóż… Czyli na dzień obecny raczej bardziej pasuje „meczów”, a pewnie za 50 lat z dynamiką języka to obie formy będą już całkiem uznawane. Jeśli nie nawet „meczy” będzie preferowane w stosunku do „meczów” przez tendencję do upraszczania języków. Dobra, ale to już zaczynam dochodzić bardziej do „śmietnika” niż tematu wiadomości, więc tyle, również pozdrawiam.

    • Pawelinho napisał(a):

      Grimmy

      Jeżeli chodzi o formę w tekstach pisanych przez redakcje bardziej używanie formy „meczy” zamiast „meczów” jest nieco niestosowne i nie pasuje do całość. Generalnie jednak uważam, że ta forma czyli „meczy” jest/powinna być jakby to ująć niepożądana, gdyż nijak nie pasuje to do tekstów pisanych przez redakcje nie ten poziom co idzie np zauważyć u niektórych dziennikarzy, którzy również zaczynają stosować ten wyraz. Wg mnie ewolucja języka zmierza niestety w złą stronę czego przykładem jest forma wyrazy w kontekście meczów nie tylko tych piłkarski. Więc jeżeli oto co napisała redakcja, a co zacytował Czło jest zgoła odmienne niż to jest w tekście i stąd moje spostrzeżenie na ten temat a swoja ciekaw jest opinii redakcji na temat wyrazu „meczy” w kontekście tej dyskusji.

  3. Soku napisał(a):

    Panowie powyżej uprawiają łaskawie standardowe czwartkowe blubry, a ja chciałbym nieśmiało zauważyć, że mamy siąść na Malinowych, gryźć i nie puszczać.
    ^(^

  4. R.K. napisał(a):

    Wszystko mi jedno czy Kolejorz wygra szesc najblizszych meczy albo meczow,grunt ze bedzie mial osiemnascie punktow.Oby!

  5. mól napisał(a):

    W tej chwili ma 12,5…

  6. Pawelinho napisał(a):

    Bez względu na styl Kolejorz musi takie mecze po prostu wygrywać.

  7. 07; napisał(a):

    Jak tak porównuje defensywę to poza bramkarzem mamy niby na papierze słabszą, ale patrząc na statystyki i wyniki – lepszą. Śląsk składu nie musi się wstydzić. A Lech niech w końcu zagra tak jak tego oczekujemy. Czas pobrudzić sobie spodenki i koszulki panowie….

  8. LechuKibol napisał(a):

    Koledzy,oby nie było jak w Szczecinie. Mamy potencjał,pokażmy to. I na trybunie i na murawie. Do boju Kolejorz!!!

  9. ScoobyCMG napisał(a):

    Co mi się podobało, to to jak wypowiadał się Robak na temat meczu z nami- nie pękał, ale okazywał szacunek zarówno byłemu klubowi, kolegom z boiska jak i kibicom. Z drugiej strony- Nenad mu życzył króla strzelców w przedmeczowej, więc może to i dobrze? Myślę, że mimo wszystko obydwie strony zyskały na jego odejściu do Śląska. My- porządek w szatni, Robak- możliwość grania tak jak chce on a nie trener.

  10. KKS napisał(a):

    Nie ma co tu duzo pisac. KOLEJORZ tylko zwyciestwo!!!

  11. WkS napisał(a):

    Slaskowi zawsze sie gra dobrze z Lechem pamietacie kiedys,tak cwaniaczyli mialo byc andrzejkowe lanie Slaska a bylo 3-0 dla Wroclawian.Slask wygra to spotkanie bez jakichkoolwiek problemow

  12. pyra fan kks z breslau napisał(a):

    jebaj sie malinowy nosie

  13. vip napisał(a):

    Śląsk do Lecha to jak porównywać Bydgoszcz z Poznaniem…rekord frekwencji we wrocku będzie..mają 16 koła jak w Kielcach..ha

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.