Obecna forma niedzielnego rywala

Za 4 dni o godzinie 18:00 w szlagierze ligi polskiej Lech Poznań zmierzy się na Inea Stadionie z Legią Warszawa. W niedzielę Kolejorz będzie miał szansę odskoczyć najgroźniejszemu rywalowi w walce o Mistrzostwo Polski na 5 punktów. Warunek jest oczywiście jeden – zwycięstwo.


Legia Warszawa od początku sezonu zmaga się z różnymi problemami. Jednym z nich jest utrata swojej gwiazdy, czyli Vadisa Odidjy-Ofoe, który ciągnął całą grę „Wojskowych”. Drugim problem są dwie pucharowe kompromitacje z Kazachami oraz Mołdawianami, które spowodowały brak awansu do fazy grupowej europejskich pucharów, a co za tym idzie – sporą dziurę budżetową i kłopoty finansowe klubu z Łazienkowskiej.

Nowe nabytki stołecznych na razie nic ciekawego nie wniosły zarówno do Legii Warszawa jak i do LOTTO Ekstraklasy. Średnio pracę zaczął też nowy trener niedzielnego rywala Romeo Jozak, który niedawno zastąpił na stanowisku niespodziewanie zwolnionego Jacka Magierę. Chorwat w debiucie z problemami ograł u siebie Cracovię Kraków 1:0, by w ostatniej kolejce polec z Jagiellonią w Białymstoku 0:1.

Po 10. kolejkach legioniści z 16 punktami na swoim koncie oraz bilansem 5-1-4, gole: 12:10 są na 6. miejscu w tabeli mając 2 oczka mniej od trzeciego Lecha Poznań. Ekipa z Warszawy słabo radzi sobie na wyjazdach, gdzie zaliczyła bilans 1-0-4, bramki: 3:7 przegrywając w Zabrzu, Niecieczy, we Wrocławiu oraz w Białymstoku. Początek niedzielnego meczu Kolejorza z tym rywalem o godzinie 18:00 na Bułgarskiej.


Obecna forma Legia Warszawa:

Ekstraklasa

Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 1:0
Legia Warszawa – Cracovia Kraków 1:0
Śląsk Wrocław – Legia Warszawa 2:1
Legia Warszawa – Zagłębie Lubin 2:1
Wisła Płock – Legia Warszawa 0:1
Legia Warszawa – Piast Gliwice 3:1
Termalica Nieciecza – Legia Warszawa 1:0
Legia Warszawa – Sandecja Nowy Sącz 2:0
Legia Warszawa – Korona Kielce 1:1
Górnik Zabrze – Legia Warszawa 3:1

Europejskie puchary i Puchar Polski

Ruch Zdzieszowice – Legia Warszawa 0:4 (PP)
Wisła Puławy – Legia Warszawa 1:4 (PP)
Sheriff Tiraspol – Legia Warszawa 0:0 (LE)
Legia Warszawa – Sheriff Tiraspol 1:1 (LE)
Legia Warszawa – FK Astana 1:0 (LM)
FK Astana – Legia Warszawa 3:1 (LM)
Legia Warszawa – IFK Mariehamn 6:0 (LM)
IFK Mariehamn – Legia Warszawa 0:3 (LM)
Legia Warszawa – Arka Gdynia 1:1 k.3:4 (SPP)

Letnie transfery Legii Warszawa:

Przyszli: Konrad Jałocha (Arka Gdynia), Jarosław Niezgoda (Ruch Chorzów), Michał Masłowski (Piast Gliwice), Krzysztof Mączyński (Wisła Kraków), Łukasz Moneta (Ruch Chorzów), Hildeberto Pereira (Nottingham Forrest), Armando Sadiku (FC Lugano), Cristian Pasquato (Krylia Sovietov Samara), Inaki Astiz (APOEL Nikozja)

Odeszli: Valeri Qazaishvili (San Jose), Tomas Necid (Bursaspor), Jakub Rzeźniczak (Karabach Agdam), Vadis Odidja-Ofoe (Olympiakos Pireus), Vamara Sanogo (Zagłębie Sosnowiec), Michał Masłowski (HNK Gorica)

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 28

  1. Michu73 napisał(a):

    Trzeba im spuścić wpierdol i tyle! Chce widzieć wszystkich zapierdalajacych na 200%, bez zbędnych kalkulacj, i wtedy bedzie dobrze. Najlepsze co mogło spotkać zespół po tych trzech ostatnich meczach to szansa na przełamanie ze słabą szmatą. Trzeba to wykorzystać!

  2. arek z Debca napisał(a):

    Przewiduje remis po nudnej grze obu zespołów. Lech nie jest przygotowany do sezonu i w drużynie nie ma atmosfery. Może zaczną grać na wiosnę a na razie to będzie mozolne ciułanie punkcików.

  3. robson napisał(a):

    Nie ma co się sugerować obecną formą Legii. Oni mogą grać piach w innych spotkaniach, ale na nas zawsze się zmobilizują, bo to dla nich najważniejszy mecz w sezonie, bez względu na to co oficjalnie mówią. A szczególnie się spinają, gdy grają u nas.

    Obawiam się tego meczu, bo skoro zestrachani wychodzimy na Pogoń, Koronę czy Śląska i dajemy im się zdominować, to czego się spodziewać w niedzielę? Jak znam Bjelicę, to pewnie postawi na asekurancką i defensywną grę z nadzieją, że uda się jakaś kontra.

  4. old lawica napisał(a):

    trzeba brać pod uwagę formę szmaty, bo każdy powinien zauważyć, że w Białymstoku grali o wiele lepiej niż w poprzednich meczach, my z meczu na mecz gramy gorzej i trzeba mieć nadzieję, że właśnie od tego meczu karta się odwróci, choć przesłanek ku temu nie ma na razie żadnych, tym bardziej, że w nagrodę za wspaniały występ we Wrocławiu znów dostali dwa dni wolnego, ale Nenad ufamy Tobie (ja już nie).

    • kudi napisał(a):

      Właśnie to samo chciałem napisać. Na dzień dzisiejszy legia mimo kryzysu gra o wiele lepiej niż nasze asy…..Patrz ostatni chociaż mecz

    • fan (tel.) napisał(a):

      I co z tego, jak grali, kogo to obchodzi – za styl nie ma dodatkowych punktów, a fakty są takie że też przegrali.

    • kudi napisał(a):

      No nic z tego … po prostu myślę logicznie i racjonalnie. Oni w każdym meczu jakieś akcję robią i mają strzały na bramkę a nasi 1 celny w 4 meczach . Z całych sił bym chciał by nasi wygrali, serce chce lecz nic…kompletnie nic nie dają nasze asy by mieć choć jakieś złudzenia że będzie lepiej .

  5. J5 napisał(a):

    Mecz Lech- Legia hitem Ekstraklasy mógł być ze dwa i pół roku temu. Od tego czasu wygraliśmy raz ( 0-1 pod wodzą Urbana) , a w pozostałych meczach albo łomot w kiepskim stylu, albo naszej porażki przypilnował sędzia (np Marciniak rok temu). Teraz będzie to tylko mecz pomiędzy słabymi zespołami, bez formy, w którym albo padnie remis, albo za sprawą przypadku którejś drużynie uda się strzelić gola i dowieźć prowadzenie do końca meczu. Sędzia też się pewnie nie popisze i zrobi wszystko co może, aby wygrali goście i nie stała im się krzywda. Mnie już nie chce się pisać o tym że Lech wygra, przełamie się itp itd. W niedzielę usiądę i będę z całych sił dopingować Kolejorza. Chciałbym mieć wesoły niedzielny wieczór

  6. 07. napisał(a):

    Dla mnie to zaden hit. Oba zespoly graja slabo, a remisem smierdzi juz dzis.

  7. Michu87 napisał(a):

    Niestety ale my też jesteśmy słabi jak ta elka. Jedyny nasz atut, że gramy u siebie i mamy wsparci kibiców. Może to wyzwoli w naszych grajkach większą werwę do odważniejszego grania, a nie jak wcześniej na alibi czyli byle nie podawali do mnie.

    • Misha napisał(a):

      Ostatnimi czasy komplet widzow na Bulgarskiej nie przeklada sie niestety na wyniki. Oby nie tym razem …

    • ketjow1978 napisał(a):

      Tym razem może nie być kompletu…

    • Goluś napisał(a):

      No to ich wreszcie wygwiżdżcie i to na full, nie jakies pojedyncze gwizdy!
      No i nie pozwolmy sędziemu stawiac nam kolejny mecz!!!!!
      Pewnie to bedzie Marciniak, ale uwazajmy tez na liniowych, bo czesto nimi sie ten cwaniak wysluguje!
      Nie pozwolmy by legionisci bezkarnie kopali naszych zawodnikow, i to za kazdym razem reagujmy!!!
      Jesli nas jednak przewali, niszczymy go do konca, by i Polska uslyszala.

  8. b@cca napisał(a):

    Z tą naszą cudowną grą to nawet ogórkowa legia nas pyknie bez podniety.

  9. pyra fan kks z breslau napisał(a):

    wygramy ja z ROBAKIEM ZAGRAMY HE HE kurwa taka prawda brak napastnika widoczny juz golym okiem

    • kksjanek napisał(a):

      Przecież Gytkjear to jest niesamowity napastnik, tylko podań nie dostaje, gdyby dostawał to by miał więcej bramek niż Angulo. ha ha

    • kksjanek napisał(a):

      Zresztą tak samo zajebisty jest, jak jego zagraniczni koledzy, bo Polacy są mega słabi i z nimi nic nie osiągniemy.

  10. milekamps napisał(a):

    Cały czas mam wiarę że będzie dobrze.jestem pewnie naiwny po tym co ostatnio pokazali na boisku ale bardzo bym chciał żeby ten mecz wygrali.nie spodziewam się pięknej gry ale wygranej

  11. Oleg napisał(a):

    No pewnie ze ten mecz przegramy to wysoko!!! A czy byśmy grali teraz niedzielę z Wisłą czy Termalica, Lechią Gdańsk to też byśmy przegrali wysoko niemamy drużyny i zawodników mamy amatorów

    • werty napisał(a):

      Sa mecze ktore rzadza sie swoimi prawami i wlasnie ten mecz (niestety) do takich nalezy. Mowienie juz dzis ze to wysoko przegramy jest niepowazne.

  12. andi napisał(a):

    Po co wypisujesz na tym forum..Oleg.. Nie jesteś frustratem, mam nadzieje! A nic pozytywnego nie potrafisz napisać. Jak będzie inny wynik, to będziesz rozczarowany i znów frustracja!! Więc lepiej zająć się szydełkowaniem..uspokaja. A kibicom co mają LECHA w sercu pozostawić ocenę i dyskusje. Jest nas wielu i z grą Lecha, gdy nie idzie radzimy sobie, bez dodatkowych uwag. Pozdrawiam.

  13. urwis napisał(a):

    Jak ktoś wyżej napisał, to już nie są topowe zespoły, Górnik też, długo na tym tronie nie posiedzi, ale to inna historia. W tej sytuacji ,REMIS, zawieszenie broni takie będzie , bo jedne i drugie pierdoly nie grają nic. Faktycznie może Legia , jak niektórzy piszą , na lekkiej wznoszącej, ale nie teraz, jestem spokojny że nie odpali.

  14. andi napisał(a):

    Tu cała zeszłoroczna czwórka nic nie gra. Lech jedynie wyłamuje się troszeczkę. I co ich różni to trener nadal na stołku. I pewno zimowa przerwa nic nie zmieni (Jedynie porażki, jedna za drugą), w co nie wierze. Lech ma największy potencjał, zimą niewielkie zmiany w składzie ( powrót Pawki, odesłanie Nielsenów do domu i tych co do przerwy nie dadzą nic więcej z siebie niż dotychczas). I pogoń po mistrzowskie trofeum. Ale początek musi być zrobiony w niedzielę. Legia musi być pokonana, a LECH zwycięski. To kropa. I jest.

    • kksjanek napisał(a):

      Jagiellonia nic nie gra? A my z czym się wyłamujemy ostatnio, nawet celnych strzałów nie ma, żadnych klarownych sytuacji.

  15. garson47 napisał(a):

    chcesz sie przełamać zagraj z Lechem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.