Artjoms Rudnevs zakończył karierę

Były napastnik i gwiazda Lecha Poznań, Artjoms Rudnevs w wieku 29-lat zakończył piłkarską karierę. 38-krotny reprezentant Łotwy rozwiązał dziś swoją umowę w Niemczech za porozumieniem stron. Powodem rezygnacji z profesjonalnej gry w piłkę są sprawy osobiste prawonożnego zawodnika.


Wychowanek Daugavy Daugavpils trafił do Lecha Poznań w sierpniu za kilkaset tysięcy z węgierskiego ZTE. Już w swoim debiucie w Kolejorzu zdobył bramkę na wagę remisu w Łodzi. W Lechu zasłynął strzeleniem 4 goli Juventusowi Turyn w tym 3 we Włoszech. W sezonach 2010/2011 i 2011/2012 rozegrał w „niebiesko-białych” barwach 73 spotkania w których zdobył 45 bramek.

Artjoms Rudnevs został królem strzelców Ekstraklasy w rozgrywkach 2011/2012. Z drużyną Kolejorza awansował do 1/16 Ligi Europy. W maju 2012 roku za ponad 3 mln euro został sprzedany do Hamburgera SV. Później grał w Hannoverze 96 oraz ostatnio w FC Koeln, gdzie nie wiodło mu się zbyt dobrze. „Rudi” w niemieckiej Bundeslidze zanotował 108 występów w których zaliczył 22 trafienia.

O końcu kariery przez Artjomsa Rudnevsa na konferencji prasowej poinformował dziś dyrektor sportowy FC Koeln. Łotysz rozwiązał kontrakt z Niemcami za porozumieniem stron i zdecydował się zawiesić buty na kołko z powodu problemów z zatokami. Wkrótce ma przejść operację.


Tak strzelał Artjoms Rudnevs w Lechu Poznań:

sezon 2010/2011

07.08, Widzew vs. Lech 1:1 – Gol: 77 min. strzał głową, asysta: Peszko
22.08, Lech vs. Cracovia 5:0 – Gole: 61 i 86 min. strzał głową, asysta: Kikut oraz rzut karny
11.09, Śląsk vs. Lech 1:2 – Gol: 51 min. dobitka strzału prawą nogą
16.09, Juventus vs. Lech 3:3 – Gole: 14, 30 i 90 min. rzut karny, dobitka strzału lewą nogą, uderzenie z dystansu lewą nogą
27.10, Cracovia vs. Lech 1:4 – Gole: 43 i 60 min. strzał głowa, asysta: Stilić, dobitka strzału lewą nogą
10.11, Lech vs. Polonia 2:2 – Gol: 50 min. obrót z piłką i strzał z lewej nogi
13.11, Lech vs. Lechia 2:0 – Gol: 58 min. strzał głową, asysta: Krivets (z rzutu rożnego)
20.11, Lech vs. Polonia B. 1:0 – Gol: 6 min. dobitka prawą nogą
01.12, Lech vs. Juventus Turyn 1:1 – Gol: 12 min. strzał głową, asysta: Stilić (z rzutu rożnego)
17.02, Lech vs. Braga 1:0 – Gol: 72 min. strzał prawą nogą, asysta: Krivets
05.03, Arka vs. Lech 0:3 – Gol: 88 min. strzał prawą nogą, asysta: Murawski
16.04, Lech vs. Legia 1:0 – Gol: 83 min. strzał lewą nogą, asysta: Arboleda
19.04. Podbeskidzie vs. Lech 2:3 – Gole: 76 i 90 min. strzał głową, asysta: Stilić, strzał głową, asysta: Kiełb
07.05, Lech vs. Górnik 2:0 – Gol: 14 min. strzał lewą nogą, asysta: Wilk
29.05, Lech vs. Korona 4:0 – Gol: 54 min. strzał prawą nogą, asysta: Henriquez

sezon 2011/2012

29.07, ŁKS vs. Lech 0:5 – Gole: 21, 75 i 79 min. (prawą nogą – asysta: Możdżeń, lewą nogą – bez asysty, głową – asysta: Stilić)
15.08, GKS vs. Lech 0:3 – Gole: 52, 57 i 63 min. (prawą nogą – asysta: Stilić, lewą nogą – asysta: Stilić, prawą nogą – bez asysty)
19,08, Lech vs. Ruch 3:0 – Gole: 20 i 48 min. (prawą nogą i lewą nogą, bez asysty)
16.09, Lech vs. Jagiellonia 4:1 – Gole: 24, 57 i 62 min. (prawą nogą – asysta Bruma, głową – asysta: Krivets, prawą nogą – bez asysty)
20.09, Chrobry vs. Lech 0:3 – Gol: 90 min. (lewą nogą – asysta: Henriquez)
23.09, Śląsk – Lech 3:1 – Gol: 82 min. (prawą nogą – bez asysty)
01.10, Cracovia vs. Lech 0:3 – Gole: 48 i 83 min. (głową – asysta: Możdżeń, prawą nogą – bez asysty)
25.10, Polonia B. vs. Lech 1:3 d. – Gole: 101 i 109 min. (prawą nogą – rzut karny, lewą nogą – asysta: Murawski)
03.12, Lech vs. ŁKS 4:0 – Gol: 33 min. (prawą nogą – bez asysty)
12.12, Lech vs. Zagłębie 3:2 – Gole: 21, 53 i 81 min. (głową – asysta: Tonev, głową – asysta: Możdżeń, prawą nogą – bez asysty)
25.03, Lech vs. Śląsk 2:0 – Gol: 90 min. (prawą nogą – rzut karny)
31.03, Lech vs. Cracovia 3:1 – Gol: 62 min. (prawą nogą – asysta: Kikut)
21.04, Legia vs. Lech 0:1 – Gol: 25 min. (lewą nogą – asysta: Murawski)
03.05, Lech vs. TSP 1:0 – Gol: 87 min. (prawą nogą – rzut karny)

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 59

  1. robson napisał(a):

    Zaskakująca wiadomość. Ciekawe czy wróci do Poznania w innej roli. Fajnie byłoby móc korzystać z jego doświadczenia.

  2. J5 napisał(a):

    Artioms życzę szybkiego powrotu do zdrowia po operacji. Mam nadzieję że sytuacja zdrowotna poprawi się na tyle, abyś zdjął buty z kołka i pograł jeszcze dla Kolejorza

  3. Lechita62 napisał(a):

    Szkoda… Liczyłem, że jeszcze przyjdzie do nas pokopać, raz chyba było blisko.

  4. endrjiu napisał(a):

    Nie znam się, nie jestem lekarzem lecz nie spodziewałem się, że chore zatoki mogą doprowadzić do końca kariery sportowej…
    Szybkiego powrotu do zdrowia!!

  5. slash napisał(a):

    ” Właśnie wyzdrowiałem to pogram w Lechu” :) może? Czemu nie?

  6. Kks koło napisał(a):

    Nawet z chorymi zatokami byłby lepszy od obecnych napadziorow

  7. Raul napisał(a):

    Niech wraca do zdrowia, dla nas zrobił to co powinien a nawet więcej, zasłużył na szacunek.

  8. Piasek napisał(a):

    Zaskakująca i trochę przykra wiadomość… Niech wraca do zdrowia i wznowi karierę, chociaż na pół roku – fajnie byłoby go znów zobaczyć w barwach Lecha, a dla klubu byłby to świetny ruch marketingowy.

  9. Marecki60 napisał(a):

    Myślę, że szybko wróci do zdrowia. Wydaje mi się, że odwieszenie butów na kołek ma inne podłoże niż zatoki.
    Mam nadzieję, że wszystko dla niego skończy się pomyślnie i będzie szczęśliwy i zadowolony z życia. Chętnie ponownie zobaczył bym go w Poznaniu.

  10. KKS napisał(a):

    Artjoms szybkiego powrotu do zdrowia! Tylko LECH POZNAN!

  11. bezjimienny napisał(a):

    Jak przez zatoki nie może się przemęczać to Ekstraklasa wciąż stoi przed nimi otworem :)

  12. Franco napisał(a):

    „Zatoki” to trochę zbyt ogólnikowe wyjaśnienie. Pewnie z biegiem czasu dowiemy się więcej.
    Szkoda chłopa.
    Dla mnie w 10-ce najlepszych napastników w historii Lecha (oczywiście w najwyższej klasie rozgrywkowej), przynajmniej tej historii, którą ja pamiętam.
    Miał wszelkie argumenty by zrobić karierę w Bundeslidze, ale nie zrobił tego co urodzony pod szczęśliwą gwiazdą Lewy. Nie wybrał dobrego dla siebie klubu. Borykający się z problemami, niezwykle rotacyjny HSV nie był szczęśliwym wyborem.
    Pecha miał już na początku. Do HSV sprowadzał go dyrektor Arnesen, wbrew woli trenera (patrz Lewy, gdzie zarówno Zorc jak i Klopp się w nim zakochali równo). Ledwo Rudnevs pojawił się w nowym klubie, Arnesen został zwolniony. Zabrakło oparcia.
    Nie poddał się. Walczył o swoje. Już wkrótce, początkowo wrogo do niego nastawiony, trener Fink nie wyobrażał sobie wyjściowej 11-ki bez Rudnevsa. Niestety Hamburger okazał się klubem przeciętnym. Nie awansowali do europejskich pucharów (7 miejsce). Fink został zwolniony na początku kolejnego sezonu. Jego następcy Van Marwijk i Slomka nie widzieli już miejsca dla Rudnevsa. Zostal wypożyczony do Hannoveru 96.
    W tym czasie Van Marwijk uparcie stawiał na swojego ulubieńca Kameruńczyka Zoua’e, który w 27 meczach strzelił aż 2 gole. Rudnevs był dla trenera za cienki. Tak bywa.
    W Hannoverze wiodło mu się średnio, ale chcieli go wykupić. I tu jest rozbieżność. Mówi się, że Hannover nie chciał wydać 2 mln euro. Inna wersja, że Rudnevs chciał koniecznie wrócić do HSV i podjąć nową walkę (mówiło się już o zwolnieniu Van Marwijka).
    Koniec końców, było coraz gorzej, aż wylądował w FC Koeln i teraz ta sprawa.
    Może nie skreślajmy go definitywnie. W futbolu nie takie powroty miały miejsce. Tak czy owak, powodzenia.

  13. Piasek napisał(a):

    Swoją drogą, po obejrzeniu tego filmiku z bramkami aż się łezka w oku kręci… Snajper przez duże S – potrafił złożyć się do strzału, uderzyć mocno i celnie przy słupku albo pod poprzeczkę, a co mamy teraz..? Zestawiając NBN przy Artjomie z tamtych lat człowieka tylko pusty śmiech może ogarnąć… Osobną kwestią jest też jednak to, że wtedy miał mu kto dogrywać, bo Stilić, czy Krivets potrafili zagrać kapitalne piłki. Z dzisiejszym Majewskim Rudnevs by tylu bramek nie nastrzelał, ale z Jevticiem..? Trzeba by sprawdzić :)

  14. John napisał(a):

    Kawał napastnika,miły gość,mimo że obcokrajowiec był bardzo lubiany,tak jak Jevtić teraz,szacunek do Lecha miał zawsze.Szybkiego powrotu do zdrowia.
    Nie znam się się za bardzo ale czy to tak poważne ,że nie będzie mógł wrócić do piłki.
    Może to zawieszenie kariery i wróci.
    Na zatoki w Lechu teraz chorują wszyscy prawie ,grają ale tak żeby się nie przemęczyć.
    A to nie wiedziałem że problem jest tak duży.
    Także chłopaki na luzie,nie przemęczając się chociaż 1-0 z Legią.

  15. R.K. napisał(a):

    Zatoki to oficjalny powod,prawdziwa przyczyna maja byc problemy osobiste i rodzinne.Nie zdziwie sie jak za jakis czas znow ujrzymy Artjomsa w barwach Lecha.

    • werty napisał(a):

      Haha… tez tak sobie pomyslalem. Idealnie pasuje do profilu pilarza szukanego przez skauting Lech – emeryt z dobrymi papierami za nieduze pieniadze.

    • robson napisał(a):

      @werrty
      29 lat to rzeczywiście mega emeryt.

    • werty napisał(a):

      Ten emeryt mialo byc w cudzyslowiu. Bardzo bym chcial zeby taki „emeryt” zagral w Lechu.

    • Alfons napisał(a):

      Jego problem nazywa sie jego zona. Uwolni sie od niej wreszcie, to i skoncza sie scysje i bedzie glowa do gry.

  16. Szczun napisał(a):

    W każdym razie zawodnik z kartą w ręku. To co Rutki lubią najbardziej :)

  17. WybrzezeKlatkiSchodwej napisał(a):

    Na pewno go bede wspopinal milo. Zrobil wiele dobrego dla Lecha.

  18. undertheskin napisał(a):

    Zaskakująca informacja. W Niemczech mu nie poszło tak jak się tego spodziewałem, ale w Kolejorzu był godnym następcą Lewandowskiego, a bramek z Juventusem nie zapomnę do końca życia. Wracaj do zdrowia Artjoms i pograj jeszcze dla Lecha, bo tu grałeś najlepiej.

  19. MaPA napisał(a):

    Z tymi zatokami to wydaje się być ściema.Inne wiadomości podają powód osobisty,rodzinny zawieszenia butów.Już jakiś czas temu miał problemy z żoną (odgryziony język).W każdym razie rozwiązany kontrakt w razie pozbycia się problemów pozwala na ewentualny powrót do Lecha i odbudowę formy bez kasy jakiegoś odstępnego czy coś.Nasz zarząd powinien trzymać rękę na pulsie.Rudnew bez formy przerasta naszych napastników o dwie głowy.

  20. ant napisał(a):

    WITAMY W LECHU

  21. Cytek napisał(a):

    Ja myśle ze kobitka namieszała . Mimo wszystko zdrowia i wracaj do Lecha

  22. Expert napisał(a):

    Może w drodze powrotnej zachaczy o Poznań i na mecz z Legią się wybierze :)

  23. milekamps napisał(a):

    Wielki szacunek i życzę mu jak najlepiej.coś mi mówi że będzie w Lechu jak sobie wszystko poukłada

  24. kris napisał(a):

    Wracaj do nas tylko Lech Poznan

  25. kilo82 napisał(a):

    Przede wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia, Artjoms!

  26. El Companero napisał(a):

    nie kojarze dokladnie sprawy , ale rok czy dwa lata temu pisano o jakichś jego problemach i jego małżonki. Ktoś przypomni ?, moze to o to chodzi?

  27. Szogun napisał(a):

    Nie chciałbym go ponownie zobaczyc jako zawodnika Lecha . Może nigdy nie wrócić do swojej byłej formy dlatego wolę żeby odchodził jako gwiazda niż ktoś po kim kibice by jechali

  28. Didavi napisał(a):

    Wierzyć się nie chce…przecież tego gola w debiucie jakby wczoraj strzelał. 29 lata i koniec kariery?
    Podświadomie myślę sobie, że jeszcze zobaczymy i krzykniemy nazwisko Rudnevs przy Bułgarskiej.
    Zdrowiej chłopie, ułóż sobie życie i zdejmuj te korki z tego kołka. Czekamy.

  29. legat3 napisał(a):

    Poukładaj sobie wszystko Artjoms! I wracaj do Nas!

  30. Sajmon78 napisał(a):

    Wróci Rudi i Lewy (obaj po 29 lat) , to co przeżyli w Lechu to już sami wiedzą…

  31. Ekstralijczyk napisał(a):

    Jakoś nie chce mi się wierzyć także, że przez zatoki Rudnevs kończy karierę.

    Jeśli Artjomowi udałoby się rozwiązać problemy osobiste i wyraziłby chęć powrotu do futbolu to i tak Lechowi ciężko może być o ponowne jego sprowadzenie do Poznania w tym wieku.

    O kontakt z nim to nie ma co się martwić , bo dość często jak padały pytania o Rudenvsa to Klimczak i Rutkowski niejednokrotnie podkreślali, że ciągle stały utrzymują z nim kontakt.

  32. ArekCesar napisał(a):

    Zawsze go będę cenił za to co zrobił dla Lecha. Za te gole, hattricki i niezapomniany mecz w Turynie. Tak naprawdę to on zrobił karierę jednak tylko u nas, a jego wojaże po Deutschlandzie nie wypaliły. Jedynie co było nie tak to pisownia nazwiska Rudnevs czy Rudnev, ale to mi zwisało ogólnie.
    Nawet z chorymi zatokami i tak byłby lepszy od Nickiego z 4 płucami.

    • Siódmy majster napisał(a):

      Kurna,najgorsze jest to,że od Nikiego to lepszy byłby nawet jego rodak- tłusty, trzęsący się ze strachu członek Gangu Olsena …Kjeld Jensen.A co dopiero Artioms ze zdechłymi zatokami.

  33. F@n napisał(a):

    Jakie akcje Lech robił świetne to szok, Stilić Rudniev miażdżyli. A teraz to na prawdę te akcje wyglądają bardzo słabo. Obecnie mamy Jevticia, jakby był taki Rudnev Peszko, Murawski, Arboleda, nawet Możdżeń patrząc na te skróty by się u nas wyróżniał

  34. Mary napisał(a):

    Szkoda chłopa. Zmarnowali nam niemiaszki naszego napadziora. Wracaj Artjoms do Poznania, tu Cię wszyscy kochają, łatwiej będzie życie na nowo poukładać.

  35. marino25 napisał(a):

    wczoraj ogladałem tu wspominki meczy z Legią,dziś bramki Artioma .Mam takie wrażenie patrząc na Stilica,Rudnieva,Reissa i na grę Kolejorza wówczas że mieliśmy swoje „galacticos”,którego długo mieć nie będziemy.Wspominając tamte mecze przychodzi refleksja że jakoś wszystko było lepsze i piłkarze i chęc umierania za Lecha i klimaty na trybunch.Szkoda….Od tamtego czasu mam wrażenie że przeżywamy cholerną sinusoidę.Rozbudzone nadzieje a potem w ryj:
    -Majster 2015,superpuchar i zjazd w lidze
    -Trener z nadziejami Bielica,transfery jakich dawno nie mieliśmy i znowu wtopa
    Co jest nie tak z tobą Kolejorzu?

  36. arek z Debca napisał(a):

    Szkoda. To byl dla mnie najlepszy pilkarz w historii Lecha przed Okoniem i Lewym.

  37. Giacore napisał(a):

    „To, co się stało, jest trudną do zrozumienia reakcją matki po śmierci dziecka. ” To tyle odnośnie sytuacji z językiem.

    Rudnevs zdrowia i pamiętaj, że do Lecha zawsze możesz trafić mieszkanie przecież masz:)

  38. Piknik napisał(a):

    Szkoda wielki talent, który nie został do końca wykorzystany. Dla Lecha zrobił bardzo dużo, mimo że grał w Kolejorzu dosyć krótki czas. Liczyłem, że jeszcze wróci do nas tutaj w pełni się odbuduje i będzie strzelał kolejne piękne bramki.

  39. Pawelinho napisał(a):

    Zaskakująca i dość niespodziewana decyzja Łotysza. Jednak prawda jest taka, że najlepszy okres kariery miał w Lechu i de facto nie potrafił odnaleźć się później ani w HSV ani 1. FC Köln. W każdym bądź razie powrotu do zdrowia.

  40. Bart napisał(a):

    Ciekawe dlaczego nie zrobił większej kariery. Papiery na to na pewno miał. W debiutanckim sezonie w Bundeslidze strzelił nawet więcej bramek niż Lewandowski w pierwszym sezonie w Dortmundzie. Również odnoszę wrażenie, że za oficjalnymi „problemami z zatokami” kryje się coś więcej. W każdym razie, niech nasz Łotewski Kałasznikow upora się z problemami i niech wraca do nas!

    • Franco napisał(a):

      Porównanie Lewego i Rudnevsa w ich pierwszych sezonach nie ma sensu. Lewy przeszedł zupełnie inną drogę (na marginesie, szkoda, że Kownacki nie ma tak w Sampdorii). W pierwszym sezonie tylko 5 razy wystapił przez 90 min. i aż 17 razy wchodził z ławki w drugiej połowie. Poza tym często był ustawiany jako wysunięty pomocnik za napastnikiem.

    • Bart napisał(a):

      Ja bym powiedział, że przeszli odwrotne drogi – Rudnevs po dobrym pierwszym sezonie zgasł, a Lewandowski po „słabszym” pierwszym sezonie wystrzelił. Fakt niepodważalny jest jednak taki, że to wejście do Bundesligi Artjoms miał lepsze i pisząc o tym chciałem nie tyle ich porównywać, co zaznaczyć że z jakichś nieokreślonych przyczyn nie zrobił kariery mimo że miał na to papiery.

    • Franco napisał(a):

      Rozumiem, ale nadal się nie zgadzam. Lewy nie miał „słabszego” pierwszego sezonu. Chyba, że ironicznie specjalnie wziąłeś to w cudzysłów. Miał „dobry” sezon. To jego systematyczne i powolne wprowadzanie było perfekcyjnym przemyślanym planem Kloppa. Zobył Mistrzostwo i jako piłkarz „przyuczany” strzelił 8 goli i miał 3 asysty. Poza tym ogólnie z meczu na mecz prezentował się coraz lepiej fizycznie i taktycznie. Ale musiał ten pierwszy rok poświęcić na naukę. Klopp nie ukrywał, że od następnego sezonu to już Lewandowski będzie nr1 i zastąpi Barriosa. Ale to był przygotowany program.
      Rudnevs w HSV to zupełnie inna sprawa. Początkowo Fink nie miał do niego przekonania, ale trochę z konieczności, trochę z przeczucia, zaczął dawać mu szansę. Ale tu nie było czasu na naukę. HSV było średniakiem, któremu palił się grunt pod nogami. Rudnevs odpalił, ale tego od niego wymagano od razu. Nikt się nie cackał. Strzelsz grasz, nie strzelasz, spadaj na wypożyczenie albo na trybuny. A pomocników do asyst takich jakich miał Dortmund, to raczej w Hamburgu nie było.
      Ale to są zupełnie dwie inne filozofie wprowadzania nowych zawodników do składu.
      Klopp pracował metodycznie, powoli. Fink łatał dziury i ratował czym się dało.
      Dlatego uważam, że nie powinno się robić takich bezpośrednich porównań.
      Jeszcze inny przykład Milika w Leverkusen, ale to inna historia.
      Na marginesie, zarówno Rudnevs jak i Lewandowski opuszczając Lecha byli gotowi do gry w Bundeslidze.
      Lewy był dobrym snajperem ale od Rudnevsa był lepszy w grze. Rudnevs odwrotnie. W grze był chimeryczny, czasem niewidoczny, ale umiejętności strzeleckie miał ogromne.
      Wiem, że uderzę teraz w wysokie tony, ale to był taki nieoszlifowany Butragueno albo Lineker.
      Tylko, że Lewy trafił do idealnego dla swojego rozwoju klubu, Rudnevs niekoniecznie..
      Potem być może doszły jakieś kłopoty prywatne, ale to już nie moja działka.

  41. prezol napisał(a):

    Coś czuję że to jeszcze nie koniec kariery…Jest na tyle młody,że nawet pół roku przerwy nie powinno spowodować zawieszenie kołków.Może więc jak wróci Tomczyk to będzie miał od kogo się uczyć?

  42. adamidlo napisał(a):

    Zatoki….nie rozśmieszajcie mnie. Obawiam się, że mogą to być bardziej osobiste problemy. Szkoda – super piłkarz!

  43. sławek,,, napisał(a):

    Jeśli to problemy rodzinne, a wszystko na to wskazuje to miejmy nadzieję, że wszystko sobie poukłada i od przyszłego sezonu mógł by powrócić do Lecha(tylko taka myśl). Na pewno był by lepszy niż NBN czy też Rakels.

  44. Lubelak napisał(a):

    Większej kariery zapewne nie zrobił przez problemy rodzinne. Niestety, ale piłkarz mający takie problemy jakie miał Artiom nie ma zbyt czystej głowy do wykonywania zawodu piłkarza. Oby wszystko w jego życiu się poukładało, a może i zdecyduje się na powrót do piłki.

  45. Cytek napisał(a):

    Widać, że chłopak jest bardzo odpowiedzialny. Łączenie jednego i drugiego w takiej sytuacji jest niemożliwe.
    Szacunek za decyzję bo wielu pewnie by zapomniało o rodzinie i patrzyło na to czy na koncie rośnie.
    Chciałbym żeby znowu dla nas zagrał ale realnie rzecz biorąc chyba wypadnie z obiegu.
    Pomyślności Artjom . Zawsze miałeś niebieskie serce. Tylko Lech!

  46. inowroclawianin napisał(a):

    Trzeba wymienic NBN na Rudiego, ktory gorszy na pewno nie będzie.

  47. LJ#2 napisał(a):

    Bez dwóch zdań kawał rasowego napastnika też stawiam go wyżej od Lewego szkoda ze tak to się wszystko potoczyło. Film z bramkami Artjoma aż gęsiej skórki dostałem. To nagranie gdzie dziękuję kibicom Lecha szacunek dla niego nie zapomina się tak wspaniałego okresu w karierze a kibice Kolejorza na pewno tak tego tez nie zostawią czekam na filmik z podziękowaniem dla Artjoma bo Lech to klasa sama w sobie!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.