Sytuacja kadrowa Lecha przed meczem z Legią

Pojutrze o godzinie 18:00 Lech Poznań podejmie na Inea Stadionie warszawską Legię. Przed niedzielnym spotkaniem sytuacja zdrowotna w Kolejorzu jest dobra, choć wyjściowy skład „niebiesko-białych” na bój z „Wojskowymi” mimo wszystko jest dość trudno przewidzieć. Wszystko przez kilka znaków zapytania.


W niedzielnym meczu z Legią Warszawa nie zagra kontuzjowany Volodymyr Kostevych, który do treningów wróci w listopadzie. Do kadry meczowej po 3 spotkaniach pauzy spowodowanej czerwoną kartką wróci już Maciej Gajos. Do dyspozycji trenera powinni być także Emir Dilaver oraz Christian Gytkjaer.

Obaj piłkarze po spotkaniu ze Śląskiem Wrocław zmagali się z drobnymi urazami mięśniowymi. Zarówno Austriak jak i Duńczyk trenują już normalnie z całym zespołem. Jeśli po sobotnich zajęciach z ich zdrowiem wszystko będzie w porządku wówczas obaj będą brani pod uwagę przy ustalaniu wyjściowego składu.

Przed niedzielnym meczem znak zapytania stoi przy obsadzie lewej obrony. Może tam zagrać Mario Situm lub Vernon De Marco. Być może na stoperze znajdzie się miejsce dla Rafała Janickiego, a na lewej pomocy dla Darko Jevticia. Wciąż nie wiadomo, kto będzie partnerem Macieja Gajosa na środku pomocy – Abdul Aziz Tetteh lub Łukasz Trałka. Jeśli Christian Gytkjaer nie będzie mógł wystąpić od początku jego naturalnym zastępcą jest Nicki Bille Nielsen.

Początek niedzielnego meczu Lecha Poznań z Legią Warszawa o godzinie 18:00 na Bułgarskiej. Po tym spotkaniu rozpocznie się druga tej jesieni październikowa przerwa na kadrę po której Kolejorz wróci do gry w sobotę, 13 października.


PRZEWIDYWANA meczowa „18” na mecz z Legią

Bramkarze: Matus Putnocky, Jasmin Burić

Obrońcy: Robert Gumny, Emir Dilaver, Rafał Janicki, Lasse Nielsen, Vernon De Marco

Pomocnicy: Łukasz Trałka, Abdul Aziz Tetteh, Maciej Gajos, Darko Jevtić, Radosław Majewski, Maciej Makuszewski, Mihai Radut, Mario Situm, Niklas Barkroth

Napastnicy: Christian Gytkjaer, Nicki Bille Nielsen

PRZEWIDYWANY skład Lecha na mecz z Legią:

Putnocky – Gumny, L.Nielsen, Dilaver, Situm – Tetteh, Gajos – Makuszewski, Majewski, Jevtić – Gytkjaer.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 16

  1. J5 napisał(a):

    Kiepski pomysł z Situmem na LO. Może gdyby był w formie to ogarnął by ten temat. Ale on ostatnio notuje zjazd. Może być z tym problem, a Legia pewnie będzie grać na Situma licząc na jego błędy

  2. leftt napisał(a):

    Putnocky – Gumny, Janicki, Dilaver, de Marco – Trałka, Gajos – Situm, Makuszewski, Jevtic – Gytkjaer. Chociaż wolałbym Jóźwiaka, no i obawiam się, że zagra Majewski albo nie daj Boże Tetteh.

  3. robson napisał(a):

    Optymalny skład moim zdaniem:
    Putnocky – Dilaver, Janicki, Nielsen, Gumny – Trałka, Gajos – Makuszewski, Jevtić, Situm – Gytkjaer

    Chętnie posadziłbym Rudego na ławkę, ale wtedy Situm lub de Marco musieliby zagrać na boku obrony, a to byłoby chyba jeszcze gorsze rozwiązanie w takim meczu. Bo Vujadinovicia ciężko nawet rozważać skoro od tylu tygodni w ogóle nie gra.

  4. Max Gniezno napisał(a):

    Jeśli tak jak przewiduje redakcja od początku będzie czlapal Tetteh zamiast Tralki to nie zapowiada się ciekawie.
    Lewa obrona to na te chwile dramat, zarówno Situm jak i De Marko to nie ta para kaloszy co Ukrainiec.
    Jevtic niech idzie do środka bo tam robi różnicę a Majewski jak już musi być na boisku to niech sobie lata po lewej bo jak jest w środku to i tak zapiernicza pod linie boczna.
    A tak na serio to niech Bielica nie wygaduje dyrdymalow tylko daje na lewą Jóźwiaka
    Na środek obrony widzę Dilaveraa i Janickiego bo co Rudy jest przy piłce to serducho kołacze.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      100% racji. Miejsce Jevticia, pomimo że jest bez formy, jest na środku, Tetteha i Lassego na ławce. Jóźwiak powinien dostać szansę!

  5. 07. napisał(a):

    Jak mogli douscic do tego ze nie mamy snajpera? Dunczycy sie nie sprawdzaja.

  6. ArekCesar napisał(a):

    Ja bym zagrał na dwóch napastników i obojętne kto przy Gytkjaerze czy Nicki czy może Rakels.
    Za nimi Darko po bokach Kamil i Maki a za nimi Trałka.
    Obrona to Gumny Dilaver Janicki de Marco. A na bramie wiadomo kto.

    • J5 napisał(a):

      To by było dobre. Wystarczy już tej bezowocnej, defensywnej gry

    • anonimus napisał(a):

      dobrze piszesz polać Ci

    • Grimmy napisał(a):

      Też ostatnio myślałem o takim ustawieniu. Na ataku zamiast Nickiego, czy Rakelsa, to spróbowałbym kogoś z trójki: Barkroth (grał na ataku w Szwecji, ponoć jako drugi napastnik, z niezłym skutkiem), Jóźwiak (wiadomo, że nie wystąpi), Kurminowski (ambicja, młodzieńcza fantazja, element zaskoczenia – kto wie, może by zaskoczył).

  7. Rafi1922 napisał(a):

    Mecz jak każdy inny. Liczą się tylko 3 pkt.

  8. mr_unknown napisał(a):

    Gdyby nie to, że Lech nie zagrał chyba nawet jednego sparingu w takim ustawieniu to w obliczu osłabień spróbowałbym czegoś takiego: Putnocky – Gumny, Dilaver, Nielsen, Janicki, Situm – Trałka, Gajos, Jevtic – Gytkjaer i co do drugiego napastnika mam zgrzyt, może Rakels, może NBN, idealnie pasowałby Robak ale jego nie ma, a gdyby został to prawdopodobnie nie przyszedłby Gytkjaer. Z ławki Makuszewski

  9. Judi napisał(a):

    Puto-Gumny, Janicki (Vuja), Dilaver, Situm)(De Marco nie udźwignie presji, nie ten typ) – Gajos, Trała- Radut (najlepiej Grał na skrzydle) , Jevtic, Barkroth (Maki? Szkoda gadać, odleciał) – Ten z długimi włosami i jazda

  10. mr_unknown napisał(a):

    Najważniejsze żeby zagrał środek Trałka – Gajos. Nie dlatego, że są tacy wybitni, ale dlatego, że Tetteh to obecnie największy sabotażysta, pierdolony żółw, gotowy w każdej chwili sprokurowac karnego albo wylecieć z boiska z czerwoną kartką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.