Wypowiedzi trenerów po meczu:

Wypowiedzi obu trenerów po meczu. Szkoleniowca gości, Romeo Jozaka oraz asystenta opiekuna gospodarzy, Rene Pomsa na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu 11. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018, KKS Lech Poznań – Legia Warszawa.


Romeo Jozak (trener Legii):”Nie jestem trenerem i jest mi wstyd, że ktoś tak mnie nazywa. Nie poddam się jednak łatwo. Piłka nożna to gra dla chłopców. Wszystko to o czym mówiłem piłkarzom przed meczem zniknęło po pierwszym gwizdku sędziego. Zawodnicy nie pokazali zaangażowania, które mi obiecywali przed meczem. Będziemy musieli po tym spotkaniu diametralnie zmienić sposób naszej gry.”


Rene Poms (asystent trenera Lecha):”Mam świetny bilans stojąc przy ławce Lecha, dlatego można uznać za dobrą wiadomość moją obecność przy niej także w Białymstoku. Oczywiście to żart. Musimy dalej ciężko pracować. Dziś zawodnicy byli tak mocno zmobilizowani i skoncentrowani, że było nieistotne, kto by przy niej stał. Zależało nam dziś na dobrej grze po tych słabych ostatnich spotkaniach. Taka wygrana daje nam wiele motywacji i pewności siebie. Wierzę, że z tą motywacją i pewnością siebie podejdziemy do kolejnych spotkań. W sprawie Mario Situma ciężko coś powiedzieć. Dopiero po badaniach będziemy wiedzieć więcej.”

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 36

  1. Sternbek napisał(a):

    Komentarz trenera leglej bezcenny!

  2. milekamps napisał(a):

    Hmm.może nie do końca żart

  3. Bryx napisał(a):

    Przeciez taktykę i zmiany tez ustala Bjelica. Bardzo dobry mecz chlopakow. Wpierdolenie Legii smakuje podwojnie.

  4. Biniu napisał(a):

    Co miał powiedzieć. Chciał kurwy trenować to teraz ma. Zdradziły go.

  5. bas napisał(a):

    Ale Romeo popłynął gość niech jak najdłużej pracuje u tęczowych choć nie wróżę mu długiej kariery.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Przed końcem rundy pewnie go nie odstrzela. Oby został do końca sezonu!

    • Karakoz napisał(a):

      Tak Magiera też miał być na lata, i co? Na szczęście przyszedł jeszcze większy pajac od niego:) Dobra zmiana:)

  6. Kubaa Kolejorz napisał(a):

    mecz całkiem niezly:)))wreszcie wygralismy na legia….(legia jest teraz cienka jak barszcz)wielu uważa że nicki bille to cienias…..a ja uważam że jest leprzy jak gytkjaer….nicki ma pecha ale jest mega waleczny i na niego powinno sie stawiac…..ciekawe co z rakelsem?

  7. tomasz1973 napisał(a):

    Zamienił stryjek (Szopen) siekierkę na kijek…
    „Nowy Bakero”, tym razem w legi.

  8. Zsolt napisał(a):

    Good match! Dilaver was quality.

  9. 07 napisał(a):

    Mam pomysł – skoro Poms ma super bilans jako oficjalny trener do niech tam zostanie do zimy. Możemy się śmiać, ale oficjalnie Bielica jeszcze nie wygrał z silnym rywalem…. ;)
    Co do trenera rywala to gość nie jest szpecem od seniorów, a co dopiero praca w tak wymagającym klubie. Moim zdaniem Miodulski zrobił ogromny błąd, ale to nie nasz problem….

  10. El Companero napisał(a):

    jak mówił Situm w jednym z wywiadów: trener legii pracował wcześniej za biurkiem ale to dobry człowiek…:)

  11. tolep napisał(a):

    To jak, Pons na ławę, Bjelica na dyrektora sportowego, Piothhhrek na prezesa, Klimczak do Ekstraklasy?

  12. Pawelinho napisał(a):

    Oby ten ich Romeo był jak najdłużej trenerem ległej. A co do Pomsa człowiek-talizman.

  13. Grimmy napisał(a):

    „Bielica jeszcze nie wygrał z silnym rywalem”. Wygrał z Lechią, kiedy ta była liderem i ogólnie w sztosie. Co trzeba dodać, wygrał ten mecz bardzo mądrym planem taktycznym na mecz. To nie było przypadkowe zwycięstwo, tak jak i to dzisiaj z Legią. Co prawda tamtego meczu nie dokończył, bo miał ochotę urwać głowę Peszce. Bjelica ma na rozkładzie i Legię, bo przecież to on decydował jak zespół ma grać i przed meczem i w trakcie. Poms wykonywał tylko polecenia Bjelicy:)

  14. robrob napisał(a):

    „Zależało nam dziś na dobrej grze po tych słabych ostatnich spotkaniach.” I o to chodzi. Nie ma ściemniania, że mamy tylko punkt straty do lidera. Było wtedy słabo. Teraz jest dużo lepiej. I tak ma być w każdej kolejce!

  15. 1909 napisał(a):

    Brawo Bjelica. Pierwsze prestiżowe zwycięstwo po 13 miesiącach. I nieważne czy Legia jest na łopatkach. Smaczne tym bardziej, że po golach Polaków. Oby tak dalej Chorwacie

  16. J5 napisał(a):

    Fajna wypowiedź Rene Pomsa. I choć Nenad ustala taktykę na mecz i podczas meczu, to Rene jest takim talizmanem. Oby pociągnęli to za dwa tygodnie i do końca sezonu. Mioduski do Romea powinien zatrudnić jakąś Julię, mieli by wtedy prawdziwy teatr, chyba dla nich dramatyczny. Ten gość gadał jak by się z choinki urwał. Ale to ich sprawa. Brawo Kolejorz!!!

  17. Omnadrenowy Rycerz napisał(a):

    Czyli podsumowując, Bjelica nadal nie wygrał z Legią ;)

  18. B_c00L napisał(a):

    Spokojnie z tymi ochami i achami. Na jeden mecz to i Pogon potrafi sie spiac. Zwlaszcza gdy rywal jest uwazany za najwiekszego wroga. 4 ostatnie mecze i pierwszy dobry. Ogolnie chyba byl pierwszy mecz w lidze w tym sezonie, w ktorym przyjemnie sie ogladalo nasza gre. Nie skakalbym tak bardzo z radosci. Zobaczymy jak zagramy z Jagiellonia. Jesli wyjdziemy tak samo agresywnie i zagramy tak dobrze kombinacyjnie to mozna bedzie powiedziec, ze jest jakis trend. W tej chwili to jednorazowy wyskok, po ktorym czekamy na wiecej

    • Biniu napisał(a):

      To prawda o czym piszesz ale to nie powód żeby dziś mącić sobie radość. Jechali z tęczowymi wojownikami jak z furą siana więc martwić się ewentualnie będę za +\- dwa tygodnie.

  19. 3 napisał(a):

    W tym sezonie, jest spora szansa wyr.chać szympansa (tytuł mistrzowski), trzeba ją wykorzystać…

  20. kielon napisał(a):

    a za 2 tygodnie dostaniecie w czapkę od baby jagi, a wtedy wrócą smutne nastroje i „żenadaNenada”

  21. Lokomobila napisał(a):

    Nareszcie DOCZEKAŁEMsię. Mecz taki sobie.Legia dostała wreszcie podwójne łynty na boisku i od kochanych kiboli którzy nie umieją pogodzić z porażką. W tym winę też ponoszą SĘDZIOWIE DRUKARZE,KTÓRZY drukują im mecze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.