Pokora nad pychą

EkstraklasaZa nami już 11. kolejka piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018. Z minionej serii spotkań kibice Lecha Poznań mogą być bardzo zadowoleni. Kolejorz strzelił 3 gole, wygrał 3:0, zdobył 3 punkty i awansował z 3 na 2. pozycję w tabeli. Po ostatnich słabych spotkaniach w końcu zagrał na miarę oczekiwań oraz swojego potencjału.


Nie chcieliśmy zapeszać przed meczem, dlatego w ubiegłym tygodniu postawiliśmy na x wierząc mimo wszystko w wyszarpaną wygraną. Tymczasem Lech Poznań przejechał się po rywalu triumfując 3:0, czyli najwyżej w ligowym spotkaniu z Legią Warszawa od 1998 roku. Bardzo to nas cieszy tylko cały czas zastanawia, jak można w ciągu paru dni przejść nagłą metamorfozę w grze i w ogólnej postawie?! 22 września nic nie funkcjonowało podczas gdy 1 października działało dosłownie wszystko.

Arka Gdynia – Cracovia Kraków x (trafiony)
Górnik Zabrze – Piast Gliwice x (nietrafiony)
Lech Poznań – Legia Warszawa x (nietrafiony)
Lechia Gdańsk – Zagłębie Lubin 1 (trafiony)
Pogoń Szczecin – Korona Kielce 2 (nietrafiony)
Sandecja Nowy Sącz – Śląsk Wrocław x (trafiony)
Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok 1 (nietrafiony)
Wisła Płock – Termalica Nieciecza 1 (trafiony)

Teraz nie jest czas na zastanawianie się co było tego powodem czy moment na szukanie dokładnych przyczyn. Lech wygrał, dlatego na przerwę na kadrę wszyscy udali się w dobrych nastrojach. Nawet mimo braku odzyskania pozycji lidera na którego przyjdzie czas, gdy Kolejorz chociaż w połowie meczów będzie grał tak dobrze, jak w niedzielę. Takiej gry i postawy oczekujemy. Tylko regularne punktowanie z czołówką pozwoli nam zdobyć to co jest głównym celem. Przed poznaniakami następne trudne mecze odpowiednio w Białymstoku, Gdańsku, z Wisłą na Bułgarskiej i w Zabrzu. Celem Lecha Poznań w tych spotkaniach nie może być bronienie punktowej przewagi nad tymi ekipami tylko spróbowanie im odskoczyć. Czekają nas trudne pojedynki, które być może będą miały wpływ na to, kto 20 maja będzie się cieszył. W niedzielę pokora wygrała nad pychą. Tylko i wyłącznie w nogach oraz głowach piłkarzy Kolejorza jest ich oraz nasza przyszłość. Spoglądajmy na siebie robiąc przy okazji swoje. Niedzielny bój był dowodem na wysoki potencjał tej drużyny, która sama musi nauczyć się go wykorzystywać częściej niż raz na 2 miesiące. Patrząc na tabelę wygląda ona nieźle, jednak nadal nie jest tak jak być powinno.

PS. Luźne typy na 12. kolejkę podamy w małej zapowiedzi następnej serii spotkań w przyszły wtorek.


Tabela po 11. kolejce LOTTO Ekstraklasy 2017/2018:

1. Górnik Zabrze 22 pkt.
2. Lech Poznań 21
3. Zagłębie Lubin 19
4. Jagiellona Białystok 19
5. Śląsk Wrocław 17
6. Wisła Kraków 17
7. Wisła Płock 17
8. Legia Warszawa 16
9. Korona Kielce 15
10. Sandecja Nowy Sącz 15
11. Arka Gdynia 14
12. Lechia Gdańsk 13
13. Pogoń Szczecin 9
14. Termalica Nieciecza 8
15. Piast Gliwice 8
16. Cracovia Kraków 7

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 6

  1. Panda1922 napisał(a):

    Jedno ale:
    „Czekają nas trudne pojedynki, które być może będą miały wpływ na to, kto 20 maja będzie się cieszył” Jak to BYĆ MOŻE? Każdy mecz ma na to wpływ , co to wogole za zdanie dziwne?
    A tak pozatym to piękny weekend w wykonaniu Naszego Ukochanego Klubu od trampkarza do seniora BRAVO!
    Dzięki tez dla redakcji za szybkie wyjaśnienie sprawy z Kamilem. Nie było kiedy pisać w innym miejscu.
    TYLKO I WYŁĄCZNIE LP!

  2. inowroclawianin napisał(a):

    Gdyby wvkazdym meczu grali z takim zaangazowaniem jak w niedzielę to nasza sytuacja w tabeli bylaby duzo lepsza.

  3. J5 napisał(a):

    Fajnie by było gdyby w następnych meczach też im się chciało pobiegać. Wtedy wszystkie drużyny będą do ogrania. W niedzielę wszystko funkcjonowało jak należy, wszystkie szwankujące dotychczas elementy o których pisaliśmy na tej stronie. Było rozegranie piłki od tyłu, była gra po ziemi, z pierwszej piłki, był szybki odbiór piłki i presing na całym boisku. W końcu oglądaliśmy składne akcje, z wieloma zawodnikami w polu karnym, celne strzały i oprócz dośrodkowań wejścia środkiem w pole karne, głownie za sprawą Jevticia i Situma na początku meczu. Szkoda że wwrześniu to nie funkconowało, a jeśli jest tego przyczyną brak kilku piłkarzy jak mówił Bjelica, jest to sygnał dla zarządu że zimą skład należy wzmocnić. Trzymam kciuki za naszego Kolejorza w następnych meczach

  4. Marecki60 napisał(a):

    Gdyby Lech w każdym meczu grał z takim zaangażowaniem to bylibyśmy samotnym liderem z dużą przewaga punktową.

  5. macs napisał(a):

    Było widać, że podeszli do meczu wyjątkowo zmobilizowani. Trzeba jednak zauważyć, że np. Śląsk w obecnej formie jest lepszy niż Legia, dlatego nam było zdecydowanie trudniej. Zagrajmy podobnie na Kresach

  6. Tadeo napisał(a):

    Cały czas twierdziłem że jeżeli Bielica to wszystko pouklada i cała ta machina zatrybi , wtedy wszyscy bójcie się Kolejorza.Zwycięstwo nad Legią to dopiero zalążek i początek nadchodzących sukcesów w walce o mistrzostwo. Wiem że niektórym wydam się zbyt wielkim optymistą, ale z tym potencjałem jaki w tej chwili Lech posiada i wiara w warsztat Bielicy , czeka nas tylko droga na szczyt po mistrzostwo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.