Kapitan kontra były klub

Pojutrze po 6 meczach bez zwycięstwa nad Jagiellonią Białystok osłabiony zespół Lecha Poznań postara się wygrać i odskoczyć wicemistrzowi Polski na 5 punktów. Michał Probierz mający ostatnio patent na Kolejorza nie pracuje już na Podlasiu, zatem wypada wierzyć, że piątkowy pojedynek nie będzie trudniejszy od tych minionych, które okazały się bardzo ciężkie.


Michał Probierz w ostatnim czasie miał patent na Kolejorza dzięki któremu przeważnie z nami wygrywał. Patent tego trenera na Lecha skończył się w sierpniu w Cracovii z którą poznaniacy wygrali na wyjeździe 2:0. Teraz Jagiellonię szkoli Ireneusz Mamrot, który latem po wielu latach zamienił I-ligowego Chrobrego Głogów na Ekstraklasę. 47-letni trener prowadząc Chrobrego raz miał okazję grać przeciwko Kolejorzowi w oficjalnym spotkaniu. We wrześniu 2011 roku „niebiesko-biali” rozbili na wyjeździe Chrobrego Głogów 3:0 i awansowali do kolejnej fazy Pucharu Polski.

Piątkowy mecz z Jagiellonią będzie szczególnie istotny dla kapitana naszego klubu, Macieja Gajosa. 26-latek na Podlasiu przeżył bardzo udane lata w swojej karierze i dzięki dobrej grze w Białymstoku w sierpniu 2015 roku trafił do stolicy Wielkopolski za 500 tys. euro. Maciej Gajos przybył do Jagiellonii Białystok latem 2012 roku. Już w 5. minucie podczas swojego debiutu strzelił bramkę w wygranym przez białostoczan meczu Pucharu Polski z Sokołem Ostróda aż 8:1. W barwach klubu z Podlasia przez ponad 3 lata rozegrał 108 spotkań w których strzelił 23 gole i zaliczył 14 asyst. Został powołany do reprezentacji Polski, a pod koniec sierpnia 2015 roku kupił go Lech Poznań.

Latem zeszłego roku 26-letni pomocnik występując w Kolejorzu po raz pierwszy zagrał przeciwko Jagiellonii Białystok (Lech Poznań poległ wtedy 0:2). W grudniowym meczu rozegranym prawie rok temu wystąpił przeciwko Jadze po raz drugi i w tym spotkaniu lechici też przegrali (1:2). W czerwcu tego roku „Gajowy” nie miał już okazji zagrać. Wiele wskazuje za to na jego występ w Białymstoku w najbliższy piątek, który być może w końcu okaże się szczęśliwy dla Gajosa oraz dla całej naszej drużyny.

W piątek na pewno nie zagra inny były pomocnik Jagiellonii Białystok, Maciej Makuszewski, który jest zawieszony, a w dodatku poleciał na urlop do Dubaju. Popularny „Maki” trafił na Podlasie przed sezonem 2010/2011 z II-ligowych wtedy Wigier Suwałki. Miał wówczas niespełna 22-lata i był bardzo dobrze rokującym skrzydłowym. Na dzień dobry w Białymstoku zdobył z Jagiellonią krajowy Superpuchar, choć akurat w wygranym meczu z Lechem Poznań nie wystąpił. Maciej Makuszewski po raz pierwszy zagrał przeciwko Kolejorzowi w rundzie wiosennej sezonu 2011/2012. W starciu Jagiellonia Białystok – Lech Poznań 2:0 zanotował 90 minut. Więcej szans przeciwko Kolejorzowi nie otrzymał, gdyż na początku rozgrywek 2012/2013 wyjechał z kraju do Rosji. Zanim „Maki” odszedł do Tereka Grozny miał okazję poznać w Białymstoku Macieja Gajosa, który właśnie wtedy przyszedł do Jagiellonii. Makuszewski w łącznie 48 występach w barwach klubu z Podlasia strzelił 9 goli i zanotował 5 asyst. Zobaczył jeszcze 5 żółtych kartek. Przeciwko Jadze rozegrał dotąd 3 mecze. W czerwcu zaliczył asystę przy trafieniu Radosława Majewskiego na 1:0. „Maki” po krótkim urlopie w Dubaju ma stawić się na niedzielnym treningu. Ze względu na pauzę za kartki w piątek i tak by nie zagrał.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 7

  1. mr_unknown napisał(a):

    Pamiętam tego gola Gajosa, akurat siedziałem wtedy na I mniej więcej na tej wysokości skąd był rzut wolny. Strasznie nam wtedy Jaga nawaliła mimo, że 1:0 przegrywali po bramce ze spalonego chyba Kownasia. Najważniejsze, że tamten sezon był z happy endem.

  2. siwus89 napisał(a):

    To co pokazywał Gajos w Jadze,a obecnie co pokazuje w Lechu to jest przepaść.

  3. Bart napisał(a):

    Makuszewski teraz poleciał na urlop? Wiem, ze

    • Bart napisał(a):

      Przypadkiem wysłałem niedokończony komentarz więc wysyłam resztę:

      Wiem, że i tak w piątek nie zagra, no ale środek rundy przecież jest! Może się niepotrzebnie czepiam, ale dla mnie jest to dziwne.

    • Lechita62 napisał(a):

      Chyba się czepiasz :) Jakby było napisane, że Maki po zgrupowaniu kadry dostał od sztabu kilka dni wolnego, które spędzi z rodziną w Poznaniu pewnie nawet nie zwróciłbyś uwagi. Załóżmy, że wrócił ze zgrupowania we wtorek. Treningi mógłby zacząć w środę, kiedy przygotowania pod ten konkretny mecz (w którym zagrać nie może) są już pewnie na końcowym etapie, więc niech sobie chłopak odpocznie. Z tego co pamiętam reszta zespołu miała kilka dni wolnego po meczu z Legią, a Maki pojechał od razu na zgrupowanie.

  4. inowroclawianin napisał(a):

    Mam nadzieję, ze w koncu zacznie grac na miarę swych mozliwosci, a nie jak do tej pory ze od święta dobry mecz. W Jadze gral pierwsze skrzypce. Licze na kolejny dobry wystep. Przynajmniej taki jak ostatnio przeciwko tirowce.

  5. Kibic Lecha napisał(a):

    Jeśli chodzi o Probierza to to ze go niema w Jadze niczego nie zmienia kadra Jagi prawie ta sama.Jaga gra taką samą piłkę jak z Probierzem.Uwazać trzeba na Litwinów Irlandczyka i Frankowskiego to bardzo dobrzy piłkarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.