Przedmeczowa analiza Jagiellonia – Lech

W piątkowy wieczór Lecha Poznań czeka jeden z trudniejszych meczów w trwającym sezonie ligowym. Jagiellonia jest od 2 lat bardzo trudnym rywalem dla Kolejorza, który szczególnie w odległym Białymstoku radzi sobie bardzo kiepsko przegrywając tam większość spotkań. Na domiar złego w czwartek nasz zespół uda się na Podlasie mocno osłabiony.


Trudno wskazać faworyta piątkowej potyczki, jednak wydaje się, że z racji gry u siebie będzie nim Jagiellonia Białystok. Zespół Lecha Poznań nie stoi na straconej pozycji, ale by zwyciężyć potrzebuje gry na podobnym poziomie co w spotkaniu z Legią Warszawa.

Mocne strony Jagiellonii

Najmocniejszą stroną Jagiellonii są przede wszystkim skrzydłowi w postaci Przemysława Frankowskiego oraz Fedora Cernycha, którzy napędzają wiele akcji białostoczan. Lech wie na co stać tę dwójkę, bowiem obaj dawali się nam we znaki przy okazji ostatnich meczów strzelając poznaniakom nawet gole. Często z ławki wchodzi też bardzo dynamiczny Arvydas Novikovas. Jagiellonia mimo straty Konstantina Vassiljeva oraz zmiany trenera wciąż jest jednym z lepszych kadrowo zespołów w polskiej lidze, którego jak najbardziej stać na ponowne załapanie się na podium. Przed piątkowym meczem Jagiellonia straszy Lecha nie tyle co szybkimi skrzydłowymi, a czystymi statystykami. 6 ostatnich meczów Lecha z Jagiellonią to 1 remis i 5 z rzędu wygranych białostoczan, którzy przeciwko poznaniakom zawsze grali dobrze w każdej formacji.

Słabe strony Jagiellonii

Jagiellonia Białystok w tym sezonie gra co najwyżej w kratkę. U siebie zanotowała bilans 2-1-2, czyli identyczny jaki Lech ma na wyjazdach. W Białymstoku wygrał już Piast i Sandecja. Punkt urwał także Śląsk. Jaga przed własną publicznością zdobyła raptem 5 bramek co jest najgorszym wynikiem w lidze obok Pogoni oraz Sandecji. Nowy obiekt w Białymstoku na którym Lech nigdy w historii nie wygrał nie już taką twierdzą, jak w ubiegłym sezonie co daje nadzieję na pierwsze zwycięstwo poznaniaków na Podlasiu od 2013 roku. Jagiellonia ma w ostatnim czasie problem z bramkarzem. Marian Kelemen leczył kontuzję, Damian Węglarz złamał palec, więc tamtejsi działacze musieli ściągnąć z urlopu Mariusza Pawełka, który po odejściu ze Śląska nie grał przez kilka miesięcy. Bez dwóch zdań pozycja bramkarza w Jagiellonii to najsłabszy i najczulszy punkt przed niedzielnym meczem.

Największa gwiazda rywala

Największą gwiazdą Jagiellonii jest 26-letni reprezentant Litwy, Fedor Cernych. Prawonożny piłkarz gra w tym sezonie głównie na lewej pomocy. Wystąpił dotąd we wszystkich 11 spotkaniach strzelając 2 gole i notując 3 asysty. Między innymi dzięki swojej szybkości jest prawdziwym motorem napędowym Jagi. 32-krotny reprezentant Litwy miał wyjechać z Polski latem, jednak ostatecznie został jeszcze na rundę jesienną i ponownie ciągnie białostoczan do pucharów. W piątek będzie największym zagrożeniem pod naszą bramką. Cernych nie może zostać bez indywidualnego krycia.

Jak może zagrać Jagiellonia?

Spodziewamy się ofensywnie nastawionej Jagiellonii, która swoje ataki będzie prowadziła przede wszystkim skrzydłami. Ostatnio kryzys miał Cillian Sheridan, który w sparingu rozegranym podczas przerwy na kadrę zdobył w końcu gola. Większość piłek w piątkowy wieczór będzie trafiać właśnie do Irlandczyka mierzącego aż 196 cm wzrostu, który powinien być pod szczególną opieką tak jak wspomnianych wyżej Fedor Cernych. Gra Jagiellonii w porównaniu z zeszłym sezonem niewiele się zmieniła. Jest ten sam system gry, a w zespole występują ci sami zawodnicy co za kadencji Michała Probierza. Jedyną nowością jest gra na „6” Piotra Wlazło za Jacka Góralskiego oraz na „10” Martina Pospisila za Konstantina Vassiljeva.

Jak powinien zagrać Lech?

Lech ma przed tym meczem dość spore problemy. Z powodu kartek nie zagra Emir Dilaver i Maciej Makuszewski. W dodatku Robert Gumny wczoraj wystąpił w reprezentacji. Lech ma spory problem z obsadą prawej obrony na której może wystąpić nawet Marcin Wasielewski testowany w niedawnym sparingu. Nie wiadomo też, kto zagra po drugiej stronie. Volodymyr Kostevych dopiero co wrócił do pełnych treningów, dlatego jeśli nie będzie mógł wystąpić otwiera się kolejna szansa przed Vernonem De Marco. Pozostaje jeszcze do obsadzenia prawa i lewa pomoc, gdzie mogą zagrać Darko Jevtić oraz Niklas Barkroth. Można mieć spore obawy o grę Lecha Poznań w piątkowym spotkaniu. Roszady będą, Lech znów wystąpi w eksperymentalnym składzie, a wszyscy pamiętają, jak wyglądał jego mecz po wrześniowej przerwie na kadrę przeciwko Pogoni. Kluczem do sukcesu w Białymstoku może być szczelna defensywa.


Łyk statystyk Jagiellonia – Lech (13.10.2017)

Preferowana taktyka rywala: 1-4-2-3-1
Najwyższy zawodnik z pola rywala: 196 cm – Cillian Sheridan
Najniższy zawodnik z pola rywala: 177 cm – Piotr Tomasik
Średnia wieku kadry rywala: 27,3
Średnia wieku kadry Lecha: 25,5
Średnie posiadanie piłki rywala u siebie: 54,4%
Średnie posiadanie piłki Lecha na wyjeździe: 52%
Bramki rywala do przerwy: 4
Bramki rywala po przerwie: 10
Bramki Lecha przed przerwą: 7
Bramki Lecha po przerwie: 11
Największy atut rywala: gra skrzydłowych
Największy mankament rywala: nieskuteczność

Nasz typ

Ciężko cokolwiek wytypować. Na pewno szykuje się wyrównany mecz w którym o zwycięstwie może zdecydować stały fragment gry, indywidualny błąd, dyspozycja dnia czy w naszym przypadku – błysk Darko Jevticia. Lechowi Poznań może być ciężko odnaleźć rytm z meczu z Legią po 2 tygodniach przerwy. Stawiamy na remis.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 33

  1. kksjanek napisał(a):

    5 zawodników z podstawowej „11” prawdopodobnie nie zagra, boki były naszą siłą do tej pory, a teraz Gumny Makuszewski nie zagrają, Situm i Kostevych pewnie też, do tego pauza Dilavera, jestem ciekawy jak to Bjelica poukłada.

  2. J5 napisał(a):

    Redakcjo w piątkowym spotkaniu, nie niedzielnym. Nie podzielam poglądu że Lech będzie miał problem przez obsadę skrzydel. Mamy Darko Jevticia i teraz możemy zaskoczyć przeciwnika kombinacyjną grą środkiem pola, podczas gdy zawodnicy Jagi pewnie tradycyjnie tej jesieni będą blokowac nasze skrzydła. Wystarczy że Nenad pokombinuje. W dalszym ciągu uważam, że to Lech jest kandydatem do zwycięstwa

  3. Oleg napisał(a):

    Jevtic musi grać środku a skrzydła Barhort i Radut. Będzie bardzo ciężki mecz. Boję się czasem może być porażka to wysoka bo niemamy kim grać

    • Grimmy tel napisał(a):

      Oleg, Ty jesteś jakimś heroldem klęski i zwiastunem porażki. Od kilku dni trąbisz pod każdym artykułem, jak to boisz się porażki. Co Ty taki rozdygany jesteś? Przegrają to przegrają. Życie. Oglądałeś mecze Jagi w tym sezonie? Naprawdę nie ma się czego bać. Jaga to całkiem niezła ekipa, ale, z całym szacunkiem, samym zaangażowaniem powinniśmy ich pyknąć. Umiejętności po stronie Lecha, dołożyć do tego zaangażowanie i determinację i trzy punkty wracają z nami.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Z tirowka Jaga ledwo wygrala.

    • Michu73 napisał(a):

      Jakby Cernychowi nie wyszedł „strzał sezonu” to pewnie skończyłoby sie remisem. Dla nas najważniejsze bedzie nastawienie z jakim wyjdziemy na ten mecz. Jak bedzie OK, to powalczymy o zwycięstwo.

  4. arek z Debca napisał(a):

    Niby szeroka kadra a zmiennicy to cienizna. Czy taki Barkroth czy Radut robią jakąkolwiek różnice?

    • kidd napisał(a):

      Radut raczej nie robi roznicy, jest bardziej uzupelnieniem niz wzmocnieniem, a Barkroth ma 99% odpali ale nie w tej rundzie. Moze miec przeblyski ale pelen potencjal powinien pokazac wiosna co jest dobre bo w rundzie mistrzowskiej nie bedzie już latwych przeciwnikow a meczy calkiem sporo

  5. legolas napisał(a):

    Jak Kostia może grać to niech gra, Gumny podobnie, a jak nie to Wasielewski. Środek obrony Nielsen-Janicki, a środek pola taki sam jak z legią, skrzydła Radut i Barkroth(szkoda że z Jóźwiakiem takie cyrki bo byłaby to świetna okazja na grę od początku ) atak Gytkjear i można grać :))

  6. Biniu napisał(a):

    Ja jednak myśle , ze ro Lech jest faworytem. Nie chcę myśleć , że mecz z tęczowymi był wypadkiem przy pracy. Jeśli zagrają podobnie to powinni wygrać. Wiem o kontuzjach i nie uważam żeby Kostewycz albo Situm zagrali. Wiem o kartkach dla Makuszewskiego i Dilavera ale po to robili transfery (Legia uprzedziła kluby z Anglii) by przy takich kłopotach radzić sobie bez nerwów. Wiem jak grają zmiennicy ale wiem też jak powinni grać i ile umieją. Kiedyś muszą odpalić i wierze ,ze to będzie piątek. Może jestem optymistą ale zawsze w Lecha wierzę ,taka moja natura.

  7. Leftt telefon napisał(a):

    Spodziewam się, że cienki Pawełek za mecz z nami oczywiście znajdzie się w jedenastce kolejki.

  8. milekamps napisał(a):

    Niby mamy szeroką ławkę a tak naprawdę to jest kiepsko z tymi zmiennikami.mam nadzieje że mimo wszystko damy radę.też zawsze wieżę w zwycięstwo

  9. John napisał(a):

    Kostevych może zagra, już tydzień trenuje z pełnym obciążeniem razem z zespołem.
    Gumny też powinien dzisiaj odpocząć i w piątek grać.
    Putnocky-Kostevych-Nielsen-Janicki-Gumny-Jevtić-Trałka-Gajos-Barkroth-Majewski-Gytkjear
    Optymalna 11 na piątek nie ma co kombinować z De Marco.
    Situm w 18 też powinien się znaleźć.Chyba że Bjelica da szansę Jóźwiakowi wtedy Jevtić na 10.
    Znając życie pewnie Bjelica trochę namiesza w składzie.

  10. Coach napisał(a):

    Niezależnie od składu w jakim wyjdzie Lech, kluczem do dobrego wyniku będzie podejście mentalne zawodników i nie ważne że gramy na wyjeździe.Jeśli wyjdziemy z takim nastawieniem jak w meczu z Legią czyli bez żadnego strachu,odważnie i agresywnie to jestem spokojny o to że Lech tego meczu nie przegra.
    Chyba że od początku Lech zagra bojaźliwie,cofnięty do obrony ,nie grając piłką ,pokaże to gorsze oblicze wtedy nie ma co liczyć na jakiekolwiek punkty.
    Taktyka powinna być jasna,bez strachu przed rywalem ,pressing ,odwaga ,po 3 punkty,wszystko rozegra się w głowach.

  11. mól napisał(a):

    Jakiemu Jóźwiakowi…, pewnie w grudniu, będzie zawodnikiem innego klubu.

  12. janóż napisał(a):

    Fedor Czernych? Może Fetor?

  13. Bart napisał(a):

    Żaden Jevtić na skrzydle. Darko to człowiek środka pola a nie skrzydłowy. Tym bardziej, że wystawienie go na lewej pomocy zapewne wiązałoby się ze Szkodnikiem w rajtuzach na 10. Imo widzę to tak: Jevtić 10, na skrzydłach Barkroth i Radut (albo Jóźwiak, Rakels lub Situm jeśli będzie zdolny do gry) a Kalesoniarz nie podnosi się z ławki dopóki się nie ogarnie.

    • ketjow1978 napisał(a):

      Dokładnie. Jevtic na 10, nie na żadnym skrzydle. Majewski niech łapie formę poza wyjściową jedenastką. Będzie ciężko, ale nasza forma fizyczna chyba idzie w górę…

  14. Kibic Lecha napisał(a):

    Mecze z Jagielonią są bardzo cięzkie.żeby wygrać w Białymstoku trzeba być w dobrej formie i dobrze zagrać taktycznie.A na co stać Lecha tego nie wiemy.Ale jak zawsze oczekuję dobrej gry i trzech punktów.

  15. JR (od 1991 r.) napisał(a):

    Tak, posrajmy się ze strachu, bo grać będziemy z mega ekipa z Bialegostoku! Na skrzydlach Barkroth i Radutem. Na LO Puchacz i niech każdy walczy o miejsce w 11.

  16. inowroclawianin napisał(a):

    Nie zgodzę się z redakcją. To Lech jest faworytem, bo ma najlepszy sklad w lidze i jest faworytem do zdobycia MP. Pytanie jest tylko jedno, czy Kolejorz zagra na poważnie. Jesli tak to będzie wygrana. Jesli będą stali tak jak w meczach z Pogonią, wtedy wygra Jaga. Tradycyjnie wiec wszystko będzie zalezalo od postawy Lecha. Byc moze w obronie obejdzie się bez zmian. Moze akurat zagra Kostewicz i Gumny. Na skrzydlo powinien wejsc Barkroth i Jozwiak, o ile Situm nie jest gotowy. W srodku tak jak ostatnio Jevtic, a za nim Gajos i Tralka, a na szpicy Gytkjaer. Jevtic absolutnie nie powinien grac na skrzydlach, bo tam traci swoje atuty. Mamy grac ofensywnie. Mam nadzieję, ze tym razem Gytkjaer coś strzeli :-)

  17. 07 napisał(a):

    Jest to chyba ostatnia szansa dla zmienników, bo chyba nikt nie wątpi, że Dilaver, Makuszewski, czy Situm będzie rozpoczynał mecz od ławki lub trybun. Czeka nas o tyle ciężki mecz, że nasze boki bedą nie zgrane. Jeśli komuś marzą się składne akcje to radzę za wczasu sobie odpuścić. Chyba musimy zagęścić srodek pola i nastawić się na kontry. Mamy do tego ludzi – jest szybki Szweg oraz Rakels. Jeśli teraz zawiodą to czas przemyśleć ich przydatność. Ten mecz należy zagrać bardzo dobrze taktycznie, bo tym możemy zaskoczyć rywala odbierając mu największe atuty. Czuje,że mecz długo będzie na 0-0 i dopiero w końcówce ktoś zrob błąd. Stawiam skromne 0-1 – Tralka 79′ po główce z rogu.

    • ketjow1978 napisał(a):

      No to może czas zacząć wygrywać mecze środkiem pola. Zresztą z Legią środek już ładnie pracował, czekam na powtórkę w piątek

  18. Mary napisał(a):

    Niech już będzie ten piątek. I dawać Babę Jagę :) Oglądałam parę ich meczów i kurde męczyli bułę tak jak my. Ale grają do końca i strzelają np. w 89 minucie. Na to trzeba uważać. Oni wygrali u siebie tylko 2 mecze! A my ze Słonecznej jakąś wielka twierdzę robimy i umieramy ze strachu. Jevtic, Gajos i Trałka powinni na nich wystarczyć. Byle tylko Majewskiego nigdzie nie wpychać, bo znów będzie udowadniać jaki to jest najlepszy.
    Pojechać, wygrać, wrócić i na betony się szykować :)

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Trzeba uważać na Sheridana, bo zdaje się powoli wychodzi z kryzysu.

    • aliz napisał(a):

      otóz to – masz Pani rację. Pojechać i wygrać. Bez wygranych majstra nie będzie. Drużyna „papiery” na granie ma, ale to musza robic regularnie i nie ważne z jakim przeciwnikiem. Jeszcze nikt „na stojąco” lub z pełnymi gaciami strachu meczu nie wygrał.
      A ile znaczy głowa to pokazali nasi kadrowicze w meczu z Czarnogórą – 2:0, „stojanow”, wiec zrobiło sie 2:2 i jeszcze tak podkurwionego Lewego nie widziałam….
      Po prostu koncentracja, wybieganie, odpowiedzialność za piłkę etc.etc. – niby same banały i nic odkrywczego, ale tak jest i wykonane dobrze, to i mecz się „sam wygra” :D :D

  19. kb55 napisał(a):

    Nie mamy kim straszyć z przodu, więc Jagiellonia będzie śmiało atakować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.