Spory niedosyt

W meczu 12. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018, Lech Poznań tylko zremisował na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 1:1. Mimo prowadzenia do przerwy 1:0 zespół Kolejorza nie dał rady wygrać rozgrywając na Podlasiu dwie różne połowy.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

3 min. – Ciekawa akcja Barkrotha, jednak przerzut Kostevycha był za mocny.
6 min. – Gra toczy się na razie głównie w środku pola.
12 min. – Niezłe tempo meczu, jednak brakuje sytuacji.
14 min. – Piłkę po groźnej wrzutce Tomasika wybił na rożny Kostevych.

16 – 30 minuta

16 min. – Główkę Lasse po dośrodkowaniu Jevticia z wolnego świetnie wybronił Kelemen!
21 min. – Na razie Lech jest najgroźniejszy po stałych fragmentach.
22 min. – Strzał Tomasika z ostrego kąta obronił Putnocky.
27 min. – GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL!!!! Jevtić wrzucał z wolnego w pole karne, ale zdobył gola! 1:0!
30 min. – Aj niewiele brakowało! Strzał Raduta po ziemi wyłapuje Kelemen.

31 – 45 minuta

31 min. – Znowu Radut. Tym razem bramkarz wyłapał jego wrzutkę.
35 min. – Jevtić co chwilę nęka Jagę dośrodkowaniami. Gospodarze mają z nimi wielkie problemy.
39 min. – Białostoczanie także zagrażają na razie Lechowi głównie po stałych fragmentach.
45 min. – Kapitalna piłka Darko do Nickiego. Ten strzela gola, ale sędzia pokazuje spalonego. Do przerwy tylko 1:0.

46 – 60 minuta

50 min. – Jaga atakuje cały zespołem. Lech gra z kontry.
53 min. – Trochę się Lech pogubił, choć piłka w rękach Putnockiego.
57 min. – Świetny rajd Bakrotha, który zagrał na środek pola karnego. Tam był Radut, który fatalnie skisował.

61 – 75 minuta

64 min. – Lech za mocno się cofnął. Znów ma kryzys w grze.
70 min. – Lech próbuje teraz uspokoić sytuację przede wszystkim w środku pola.
73 min. – Poznaniacy nie umieją utrzymać się przy piłce. Jest sporo strat i wyraźnie brakuje sił.

76 – 90 minuta

76 min. – Świetna kontra Lecha. Jevtić do Gytkjaera, który trafia w bramkarza. To była setka!
78 min. – W tej połowie Lech rzadko atakuje, lecz kiedy już to robi pachnie golem.
80 min. – Putnocky broni strzał Novikovasa. Nie powinien mieć tyle miejsca.
85 min. – Jeszcze 5 minut. Lech jest mocno zmęczony.
87 min. – 1:1. Novikovas strzela po ziemi, Putnocky bez szans.
88 min. – Gajos trafia na 2:1, jednak był spalony.
90 min. – Putnocky zatrzymuje Cernycha.
90+3 min. – Koniec. 1:1.


Jagiellonia Białystok – KKS Lech Poznań 1:1 (0:1)

Bramki: 87.Novikovas – 27.Jevtić

Asysty: 1:0 – bez asysty

Żółte kartki: Runje – Jevtić, Nielsen

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)

Widzów:

Jagiellonia: Kelemen – Burliga (79.Świderski), Runje, Guti, Tomasik – Grzyb (79.Wlazło), Romanchuk – Novikovas, Pospisil (67.Frankowski), Cernych – Sheridan.

Rezerwowi: Pawełek, Mitrović, Guilherme, Khomchenovsky, Wlazło, Frankowski, Świderski.

KKS Lech: Putnocky – Gumny, L.Nielsen, Janicki, Kostevych – Trałka, Gajos – Barkroth, Jevtić (84.Tetteh), Radut (64.Majewski) – Nielsen (67.Gytkjaer).

Rezerwowi: Burić, De Marco, Tetteh, Rakels, Situm, Majewski, Gytkjaer.

Kapitanowie: Grzyb – Gajos

Trenerzy: Mamrot – Poms

Stan murawy: Dobry (równa płyta boiska)

Pogoda: +8°C, pochmurno

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 244

  1. Tomek27 napisał(a):

    Jedyny , chyba inny mecz oglądałeś … wcześniej novikowas przedryblowa chyba ze 3 obrońców , w końcówce cernych miał setkę , wcześniej nikt nie pilnował sheridana i ten minimalnie obok z głowy , to tak na szybko 3 akcje jagi

  2. milekamps napisał(a):

    Powiem krótko,ja pierdole jak można było zremisować wygrany mecz

  3. arek z Debca napisał(a):

    Nie ma co sie rzucac. To nie jest zespol by mogl wciagnac nosem cala ta kiepsciutka lige. Bedzie walka na punkty i punkcicki do samego konca. Mamy gora 4 pilkarzy wybijajacych sie ponad przecietnosc i tyle. Mozna miec jedynie pretensje o te zmiany bo oslabily zespol.

  4. Kibic Lecha napisał(a):

    Jevtic hujovo w drugich 45 min. Kalesoniarz nie pomógł w obronie i jebneli na 1:1.

  5. ketjow1978 napisał(a):

    Niby jeden z najtrudniejszych meczów sezonu, nie grali źle, wywieźli punkt. No ale jakoś kur… mnie ten punkt nie cieszy

  6. fre napisał(a):

    Gytkjer zero techniki masakra zawsze Lech mial dobrego napastnika a teraz szkoda gadac poziom 3 ligi szkoda

  7. gamoń napisał(a):

    Redakcja i my wszyscy musimy ochłonąć. Grytkier, Barkroth, Radut, Kebab, wściekły Rudy mają nam dać wyniki? Cały zespół dwa tygodnie lagi i siły na 45 min. Dno, dno, dno. Ta cała kuźwa ekstraklapa to jedno wielkie dno, a my w tym gównie się nie wyróżniamy.

  8. Karakoz napisał(a):

    Wynik sprawiedliwy. Napastnicy i zmiennicy podstawowych skrzydłowych dramat!!! Najlepsi Darko, Janicki, Trała i Gajos

  9. Mary napisał(a):

    Nieodrobiona lekcja. Jaga kolejny raz strzela w końcówce, wszyscy o tym wiedzą tylko nie piłkarze Lecha. Remis sprawiedliwy. Trudno, nie umiesz wygrać to chociaż zremisuj.
    A Wy przestańcie się napinać. Ile tu było tekstów o remisie branym w ciemno? No to jest. Szkoda, po prostu szkoda. Za tydzień kolejny mecz.

  10. Kibic Lecha napisał(a):

    Zeby wygrywać trzeba zapierdalać. Za dużo stojanowów.

  11. Wit napisał(a):

    W takim stylu zdobyć mistrzostwo to dopiero będzie feta i wcale tego nie wykluczam. W drugiej połowie Lech nie chce grać i to od kilku sezonów podobnie jak od kilku sezonów napastnika brak. To tyle co można powiedzieć o Lechu. Ech …

  12. Kubaa Kolejorz napisał(a):

    Wy kurwa osly z forum….ogladacie mecze kolejorza i mowicie ze nicki bile nielsen to cienias….a gdzie srodek pola..od tego zalezy czy napastnik szczeli gola…napastnik ma czekac na pilke a nie grac w obronie…kurde nasza liga to dnoo…wszystko bazuje na farcie…ale fakt kolejorz dzisiaj to dno..niewiem juz sam jak dalej to bedzie wygladac….mysle ze powinnismy postawic na mlodzież a nie sprowadzac szrot z lig zagranicznych..uważam że problemem koljeorza jest to że mamy za duża ławke rezerwowoych

    • LechFan17 napisał(a):

      Nie tyle dużą, co kompletnie bez jakości. Na Legię się na chwilę obudzili po czym dalej poszli spać. Nicki to cienias. Nie mów, że środek pola, bo Gytkjaer dostał piły, powinien to strzelić. Mamy po prostu przeciętny skład.

    • anonimus napisał(a):

      Ty kurwa baranie z forum NBN nie ma jakichkolwiek umięjętności na rasowego napastnika. Jego gra to suma przypadków i chyba wygrał los na loterii życia że jest piłkarzem i zarabia taki hajs.. I mylisz się napastnik ma wracać i walczyć o piłkę. Nie odpisuj de..lu

    • Stary kibic napisał(a):

      kibiców wyklętych uprasza się wejście na forum KKS Lech. Pozdrawiamy.

    • Mary napisał(a):

      stary kibic i ten kubaa, za takie teksty powinniście w mordę dostać.
      Moderator, czemu tych debili nie kasujesz?

    • Leftt telefon napisał(a):

      A dlaczego Stary Kibic?

    • inowroclawianin napisał(a):

      Kiepsko z pisownia u Ciebie, ale do obrażania innych użytkowników pierwszy.

  13. LechFan17 napisał(a):

    Moje serce krwawi…
    Przed sezonem wszyscy kibole byliśmy niesamowitymi optymistami. Pełno transferów, nadzieje na dublet i europejskie puchary. A tu co? Okazuje się, że mamy przeciętny skład, z :wzmocnień” które przyczyniliśmy ciężko znaleźć kogoś dobrego. Lepiej było wydać ten hajs na dwóch porządnych zawodników.
    Jak to jest, że taki klub jak my ciągle boryka się z jednym problemem w kółko? Rumak, Wesoły Janek, teraz jeszcze Nenad odwala żenadę. Ciągle kończymy jak frajerzy…

  14. Didavi napisał(a):

    Co to jest za przeklęty teren!!! Na kolejny wyjazd do Białegostoku trzeba jakiegoś szamana zabrać. Ale złość! Niedosyt przeogromny, zwłaszcza po tym golu Gajosa…
    Ale grając bez napastnika, trzeba te punkty niestety szanować.

  15. Kubaa Kolejorz napisał(a):

    kibic lecha ma racje….za duzo zafajdanych stojanow….kibice musza pogadac z trenerem i zarzadem lecha jak dalej ma to wygladac….to jes nasz klub nasze miasto POZNAŃ …My chcemy widziec Lecha w każdym meczu bez wzgledu na wszystko walczacego o kazdy punkt a nie wygrywac mecz tak jak dzis 1-0 i coo….Panowie gramy tak bysmy wygrali 1-0..tak niemoze byc

  16. Glos napisał(a):

    Czas to ofensywne towarzystwo ze Skandynawi zapakowac i wslac do domu. Zadna z tych „gwiazd” nawet w malym stopniu nie spelnia oczekiwan. Majewskiemu poszukac klubu w Chinach i bedzie jednego bezmyslnego nygusa mniej. Redut to samo, nudny jak flaki z olejem. Czas na kilka nowych, mlodych twarzy w zespole. Szkoda Jozwiaka.

  17. ArekCesar napisał(a):

    Szkoda tego remisu, była szansa na wygraną. Po wejściu mega wolniaka Majewskiego A potem Tetteha czułem skuchę.
    Ale druga połowa beznadziejna. Może gdyby Gytkjaer przełożył bramkarza i potem uderzył to bramka by była niemal pusta.

  18. Olka napisał(a):

    Dobrze, że remis a nie przegrana, dopiero byłby płacz i lament, czy wy umiecie się cieszyć z czegokolwiek? Jeszcze niedawno taki wynik wielu by z was brało w ciemno, no cóż apatyty rośnie w miarę jedzenia, tak powiadają.

    • ketjow1978 napisał(a):

      Nie, z tego remisu nie umiem się cieszyć. Mieliśmy ich na patelni, jedna czy druga kontra powinny załatwić sprawę. No ale jak to w Białymstoku ostatnio, zawsze coś musi pójść źle

  19. tomekmec napisał(a):

    Powiedzmy wprost Dzięki Gytkjerowi straciliśmy dwa punkty. Czy w końcu Zarząd zrozumie że albo kupimy napastnika z prawdziwego zdarzenia albo nie będziemymieli mistrza.

  20. Michu87 napisał(a):

    Niestety gdy na boisku pojawia się Tetteh i Maja to już jest wiadome, że meczu nie wygramy. Dobrze, że wraca Situm i Makuszewski bo na Raduta i Barktortha nie da się patrzeć.

  21. Stary kibic napisał(a):

    Dobra. Już po meczu i nie ma co się ciskać.
    W opozycji do Szanownej Redakcji zapodam inną ocenę gry zawodników. Otóż ja proponuję klasyfikację ze względu na przydatność zawodnika dla drużyny w danym meczu w procentach (11 zawodnik nie będzie ujęty ze względu na unikanie gry albo inne przyczyny.:)
    1) Jevtić – 30%
    2) Trałka – 10%
    3) Gajos – 10%
    4) Putnocki – 10 %
    5) Gumny- 5
    6) Janicki – 5
    7) Rudy Duńczyk – 4
    8) Duńczyk przy kości – 4
    9) Kostewicz – 3
    10) Radut -3
    11) Barkroth – 1

    Rezerwowych tym razem pominę bo nie ma o czym wspominać.

  22. v80 napisał(a):

    Dla tych co uważają że rudy zagrał bardzo dobrze dzisiaj polecam 14minute meczu. Strasznie mnie wkurza taki nieruchawy kołek na obronie. Kiedyś Janicki był obwiniany za zejście na skrzydło i złamanie linii obrony i zapisano bramkę na jego konto. Dzisiaj rudy zrobił to samo tylko że dwa razy wolniej. Generalnie ten nasz zagraniczny zaciąg to strasznie drewniany jest. Jeśli chodzi o pozytywy to punkt z wyjazdu na trudnym terenie.

  23. Lechita z wyspy napisał(a):

    Uważam że do zmiany był Barkroth bo jemu piłka po prostu przeszkadza.Techniki zero,w środku pola same straty a jak już jest pod bramka to nie wie co ma zrobić.Zagubiony jak dziecko we mgle a z profilu i z twarzy przypomina mi niestety Thomalle jeśli go jeszcze pamiętacie.I niestety stylem gry i skutecznością też go przypomina.
    Raduta zostawilbym bym dzisiaj na boisku bo z dwojga złego wolę jego niz Szweda bo on przynajmniej jeszcze podać umie i nie ma tylu strat co Barkroth.
    HEEJ LEEECH!!!

  24. Stary kibic napisał(a):

    W tym meczu widziałem jedno. Widziałem Darko, który biegał, ile się dało. Zatkało go , ale potem znów biegał. Widziałem też walczaków. I Widziałem opierdalaczy. Ja wiem, że w szwecji i w danii zarabia się dobre pieniądze. Ale wiem też, że za te pieniądze się wymaga uczciwej pracy. Jak się wam w Lechu Poznań nie podoba, to wypierdalać. Bez żalu…

  25. wojciiech napisał(a):

    1. Kalesoniarz – same straty.
    2. Tetteh odpuszcza krycie, nie wybija piłek. Czy jemu nikt nie umie wytłumaczyć, że jak wchodzi, to po to, żeby tę piłkę wyjebać jak najdalej od bramki Lecha?
    3. Barkoth, cały mecz jeszcze jako tako, ale to co odjebał przed stratą bramki to kryminał. Nie mógł iść do skrzydła i przytrzymać?

    Gytjkaera bym nie grillował. Miał setę, zjebał, trudno. Do ilu sytuacji doszedł Nicki? Gytkjaer musi grać non stop to będą bramki.

    Szkoda punktów.

    Jeszcze jedno, Radut, nawet jak gra padakę, robi to względnie z rozmysłem. Czego nie można powiedzieć o kalesoniarzu.

  26. tomasz1973 napisał(a):

    Gytkier niech sto razy obejrzy akcje bramkową Gajosa, owszem minimalny spalony, ale chodzi o spokój, o przyjęcie piłki, zwód i pusta bramka, a nie walenie na pałę prosto w bramkarza.

  27. Olka napisał(a):

    nikt o tym nie pisze, gol Jevtica nada się na gol kolejki?

  28. mól napisał(a):

    Po meczu z 7egłą było wszystko cacy…, żadnych negatywnych wpisów!
    Ale hejtu, idę spać DOBRANOC!

  29. inowroclawianin napisał(a):

    Zremisowali wygrany mecz bo niepotrzebnie odpuscili drugą połowę, a Gytljaer się skompromitowal. Barkroth nie mial sil w koncowce meczu i powinien zostac zmieniony. NBN tradycyjnie nic nie strzelil. Na plus szczegolnie Gumny i Jevtic, ogolnie obrona calkiem calkiem. Szkoda straconej bramki. Ten mecz byl wygrany…

  30. El Companero napisał(a):

    mecze wyjazdowe z czołówką będą tak wyglądac beznadziejnie, za tydzień będzie jeszcze trudniej bo flądra gra inaczej niż Jaga. Ta i tak była lepsza od tęczowych, remis ok ale przez głupotę zawodników, którzy mogli to wygrać. Zimą trzeba coś w składzie wymieszać bo na wiosnę z tym co mamy daleko nie zajdziemy.

  31. Lucas z powiatu gostyńskiego napisał(a):

    Ja uwazam ze brakowalo nam Makiego i Situma bo jedynie obecnie na ta chwile sa to najlepsi skrzydlowi w Lechu a reszta doniczego i brak napastnikow nie mamy ich, dobry komentarz jednego ktory komentowal ten mecz bo w tamtym sezonie mielismy Robaka i Kownackiego ktorzy strzelali i jeden schodzil a drugi wchodzil i tez strzelal teraz jest dwoch dunczykow i nie strzela zaden wiec narazie widac ze nam tu brak napastnikow, Gytkjaer to taki zawodnik ktory zyje tylko z podan to nie jest taki grajek ktory powalczy jak np Robak

  32. bombardier napisał(a):

    Tak jak przypuszczałem – WIELKI LECH – zadowolił się
    wynikiem 1:0.
    Potem – jak zwykle – W RURĘ.
    Tak ma grać MISTRZ POLSKI?
    PO RAZ ENTY POWTARZAM – BJELICA WON I JESZCZE RAZ WON!
    Ten trener – TO TRENER NIE DLA LECHA.

    • sp napisał(a):

      Tetteh na zmiane i wszystko jasne.

    • KKs7 napisał(a):

      gdzie byłeś po meczu z kurewką?

    • tomasz1973 napisał(a):

      KKs7
      Ale ja go rozumiem, owszem z tym „Bielica won” przesadza, ale jeżeli mamy się ustosunkować tylko do wczorajszego meczu, to sorry, ale trener przyczynił się swoimi poczynaniami do straty pkt. Nie można przez 45 min bronić marnego 1-0 w Białymstoku, a odniosłem takie właśnie wrażenie, że na II połowę wyszli z takim przekazem. Do tego te zmiany, czy on nie wie, że Jevtic słabo broni, słabiej gra na skrzydle niż w środku, a na dodatek wyraźnie go przytkało. W trakcie meczu napisałem, że to zła zmiana. Jeżeli Kalesoniarz już musiał wejść, to właśnie za Darko, lub ewentualnie za Barkhota, który też nie miał sił, a zszedł Radut, który akurat w obronie grał dobrze, odpowiednio uzupełniając się z Kostewyczem. W momencie, kiedy zszedł Jevtic, a na boisko wszedł Teteh, zrobił się jeszcze większy chaos, bo na skrzydło został przesunięty Majewski, a więc w krótkim czasie trzeci zawodnik (Radut-Jevtic-Majewski), który na dodatek na boku gra jeszcze

    • tomasz1973 napisał(a):

      KKs7
      Ale ja go rozumiem, owszem z tym „Bielica won” przesadza, ale jeżeli mamy się ustosunkować tylko do wczorajszego meczu, to sorry, ale trener przyczynił się swoimi poczynaniami do straty pkt. Nie można przez 45 min bronić marnego 1-0 w Białymstoku, a odniosłem takie właśnie wrażenie, że na II połowę wyszli z takim przekazem- bronimy się i gramy tylko (!) z kontry. Do tego te zmiany, czy on nie wie, że Jevtic słabo broni, słabiej gra na skrzydle niż w środku, a na dodatek wyraźnie go przytkało. W trakcie meczu napisałem, że to zła zmiana. Jeżeli Kalesoniarz już musiał wejść, to właśnie za Darko, lub ewentualnie za Barkhota, który też nie miał sił, a zszedł Radut, który akurat w obronie grał dobrze, odpowiednio uzupełniając się z Kostewyczem. W momencie, kiedy zszedł Jevtic, a na boisko wszedł Teteh, zrobił się jeszcze większy chaos, bo na skrzydło został przesunięty Majewski, a więc w krótkim czasie trzeci zawodnik (Radut-Jevtic-Majewski), który na dodatek na boku gra jeszcze gorzej niż Jevtic, a z bronieniem ma tyle co ja z podróżą na księżyc. O truchtającym Tetehu nawet nie wspomnę. Sądzę, że Radut fizycznie dotrwałby do końca, Bielica nie zdejmując go, nie wprowadziłby niepotrzebnego chaosu i wyrwy na lewej obronie,a właśnie tam przy bramce na 1-1 zabrakło wsparcia dla naszego lewego obrońcy. Oczywiście te rozważania nie miałyby miejsca, gdyby łaskawie Gytkier chciał strzelić bramkę, a nie urwać łeb Kelemanowi w sytuacji sam na sam.

      Skasujcie to powyżej, bo za szybko mi się wysłało.

  33. Leftt telefon napisał(a):

    Mój post wczoraj nie przeszedł bo „wysyłalem zbyt szybko”. Zwolnilem troszkę i dalej nie ma. Napiszę w skrócie:Jevtic Lewym Lecha, Tetteh Cionkiem Lecha. Komentarz C+ wyjątkowo irytujący, przez całą 2 połowę Jaga nie miała setki a brandzlowali się nią jak jakąś Brazylią. Takie mecze się wygrywa, masz frajera to go duś.

  34. JRZ napisał(a):

    Kurwa w poprzednim sezonie był ryk ze nie potrafimy grać z mocnymi rywalami a teraz gdy notujemy wygrana z Legia i punkt z wyjazdu do Białegostoku to lamentowanie jakbyśmy wszystko przejebali. Niedosyt jest bo mogliśmy a nawet powinniśmy wygrać ale np. z taką Koroną byc może nie zasluzylismy nawet na punkt a dzieki fartowi i Matusowi skonczylismy z trzema. Wczoraj brakowalo dwóch czy trzech podstawowych zawodnikow a przede wszystkim Makuszewskiego który z Jevticiem ciągną naszą ofensywe i jak ktoś pisze ze wczoraj zagraliśmy ujowo to niech zestawi ten mecz z meczem np. W Szczecinie. Nasza gra zaczyna w końcu wyglądać od momentu powrotu Jevticia i można tylko żałować ze Darko nie mógł grać z Utrechtem bo jestem przekonany ze dziś gralibyśmy dalej w pucharach a przynajmniej wyeliminowali tych Holendrów.

  35. aaafyrtel napisał(a):

    zżymamy się, słusznie, na to, że wygrywając przestajemy grać, ale podobnie gra przecież reprezentacja, było 2:0 z ormianami i nawet przegrać było można, gdyby nie sprint lewego z niemiec… coś w moim narodzie jest niedobrego, to jest minimalizm, w głowach siedzi, jak jest 1:0, jest wygrany mecz, z taką mentalnością jako naród daleko nie zajedziemy, będzie kolejny konzentrationslager i gułag jako nagroda, ciekawe jest, że ta naszą ułomną mentalnością nasiąkaja tez obcoplemienni, u nas pracujący…

    • tiffosi napisał(a):

      W naszej drużynie jest więcej obcokrajowców niz Polaków. Widocznie Polacy mają hipnotyczny wpływ, że stranieri przesiąkają atmosferą bylejakosci, która utrzymuje się od lat mimo wymiany zawodników

  36. Kibic Lecha napisał(a):

    Problemem Klubu to zadymianie trybun racami i świecami co powoduje przerywanie meczów na bułgarskiej. Dym pali w oczy i niszczy płuca. Kase robi hurtownia fajerwerkóów która wyprzedaje stare kapiszony przed sylwestrem.

  37. mateo napisał(a):

    to wszystko co piszecie to nie jest kwestia umiejetnosci tylko myslenia
    a pilkarze w naszej lidze nie mysla….

  38. KotorFan napisał(a):

    Radut podobał mi się, dobrze współpracował z Kostevychem. Wolę jego od Situma. Barkroth, poza fatalnym strzałem po którym padła akcja bramkowa, grał nienajgorzej. Jest szybki i dobry technicznie. Napastnicy dziś fatalnie, aczkolwiek Nicki lepiej nadaje się do gry w pressingu. Jevtic i Maja nie mogą grać na skrzydle, to jest bez sensu. Niech rywalizują na pozycji nr 10. Skrzydłowych i tak mamy aż sześciu. Duży plus dla Janickiego i Putnocky’ego. Ten bramkarz jest mega pewny, wszystko łapie, nic nie wypluwa. Janicki to może być nasz stoper na lata. Gajos i Trałka poniżej pewnego poziomu ostatnio nie schodzą.

    • anonimus napisał(a):

      Barkroth dobry technicznie i szybki??? chyba niewielu piłkarzy i meczyków widziałeś. zachęcam do oglądania meczów nawet niźszych lig… ja wolę Situma większy walczak i o wiele więcej daje z przodu. Radut jak dla mnie piłkarz jakbym to okreslił nijaki. Co do pozostałych zgoda tyle że ja nieobiektywny jestem bo zawsze wolę Polaków w Lechu z wyjątkiem Majewskiego

  39. Jacek_komentuje napisał(a):

    Bardzo szkoda tych dwóch punktów, ale niektórzy piszący trochę przesadzają. Jeśli będziemy z czołówką remisować na wyjazdach i wygrywać u siebie to majster powinien być nasz, to raz. Dwa – w pierwszej połowie wczoraj graliśmy nieźle, szkoda niewykorzystanych szans w drugiej (przede wszystkim Gytkjaera). Pamiętajmy, ze wreszcie zaczęliśmy stwarzać więcej okazji bramkowych – strzeliliśmy dwie (słusznie nieuznane) bramki ze spalonych. Ale Maki z Legią też był blisko spalonego – czasem sie uda zmieścić, czasem nie, ważne, że sytu

  40. Jacek_komentuje napisał(a):

    ważne że sytuacje są kreowane. Barkroth zagrał nierówno, ale sytuacja z 57 minuty pokazuje, że gość ma potencjał. Najbardziej rozczarował mnie Christian, ale kilku ludzi zagrało na dobrym poziomie. Jevtic, Putnocki, w zasadzie cała obrona (w tym wyśmiewany dotychczas Nielsen), Trałka. Krótko mówiąc: mecz był do wygrania i szkoda dwóch punktów, ale robienie katastrofy i wieszanie psów na druźynie i trenerze jest tym razem nieuzasadnione.

    • tomasz1973 napisał(a):

      Ale to nie robienie katastrofy, tylko rzetelna ocena, którą i Ty dokonałeś. Mecz był do wygrania i pozostał niedosyty, gdybyśmy zagrali inną taktyką, gdyby zmiany wypaliły, albo były inne, gdyby Gytkier….
      Zgadzam się z tym, że mimo wszystko ten pkt trzeba cenić, bo tak jak piszesz, jak ze wszystkimi z czołówki na wyjazdach zremisujemy, a u siebie wygramy, to na każdym będziemy mieli +3 oczka, a to powinno wystarczyć. Teraz Lechia i też należy jechać po zwycięstwo, ale jak się nie uda, należy nie przegrać.

    • Jacek_komentuje napisał(a):

      tomasz, 100% zgody. Nie Ciebie miałem na myśli pisząc o robieniu katastrofy. Wkurza mnie natomiast podejście reprezentowane np. przez bombardiera – płyta mu się zacięła i po każdym meczu jest Bjelica won. Łaskawie po Ległej się chyba powstrzymał. Nie mam nic przeciwko krytyce, nie raz w tym sezonie należała się zarówno piłkarzom, jak trenerowi. Wczoraj też nie wszyscy zagrali na najwyższym poziomie. Ale nie było aż tak źle, żeby znowu czytać takie wpisy jak powyżej „dno, dno, dno”, „poziom 3 ligi”, „Jevtic hujovo 2 połowa”, „nenad odwala żenadę” itd.

  41. Michu87 napisał(a):

    Już na spokojnie remis sprawiedliwy. Przy odrobinie szczęścia i zachowania zimnej krwi byśmy ten mecz wygrali. Brakowało Situma na skrzydle, każdy wie że Radut skrzydłowym nie jest. No nic statystyki z Jagą będzie trzeba postarać się poprawić w rewanżu w Poznaniu. Jedziemy dalej teraz akcja Lechia. Maki wraca no wspomniany Situm. Myślę, że Christian powinien zagrać od początku w ataku. Bo ewidentnie rola rezerwowego mu nie służy.

  42. andi napisał(a):

    Ten mecz był do wygrania, a raczej wynik 1:0 do utrzymania. Gutkjaer musi grać całę 90 min. W końcówce brakło mu czasu!! Inne zmiany mało trafione. Ale ten wynik należy uszanować. Po tej kolejce i tak możemy być liderem. Tylko Lech.

    • Max Gniezno napisał(a):

      Zgadzam sie. Już po kacu.No ale taka natura człowieka ze gdybyśmy to my wyrównali to inne byłoby spojrzenie na ten mecz. Pozytywem po tej kolejce będzie to że zostaniemy liderem.

    • Siódmy majster napisał(a):

      Liderem zostaniemy tylko wtedy , gdy Zagłębie niewysoko pokona Górnika.

  43. Kibic napisał(a):

    Mam pytanie, czy moglby ktos napisac liczby ile bylo fanow KKS , czy byly jakies zgody, jakie fany wisiały ew. zdjecia z sektora KKS

  44. fan napisał(a):

    nie bylo zakaz

  45. kilo82 napisał(a):

    Niedosyt na pewno jest, ale patrząc na naszą grę w drugiej połowie, wynik jest jak najbardziej sprawiedliwy (choć w piłce sprawiedliwość nie istnieje). Szkoda, że znowu wychodzimy na druga połowę jedynie z zamiarem bronienia wyniku. Taka gra nie przystoi drużynie walczącej o majstra. Sił może brakować, ale nie od 46 minuty…

  46. Stary kibic napisał(a):

    Do tzw. Mary. Mój post bez ładu bo był nie do tego forum. W emocjach napisałem a kliknąłem nie tam, gdzie chciałem. Jakie masz prawo nazywać mnie i innych debilem? Cisną mi się na usta inwektywy pod Twoim adresem, ale poprzestanę na tym, co napisałem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.