Wokół meczu Lecha z Jagiellonią

Piątkowy i ligowy mecz Jagiellonia Białystok – Lech Poznań zakończony remisem 1:1 mimo prowadzenia Kolejorza 1:0 przeszedł już do historii naszego klubu, a ten rezultat ma także przełożenie na wiele statystyk. Są to liczby przede wszystkim negatywne. Więcej o tym i nie tylko dowiecie się poniżej.


Pogorszony bilans

W 37 meczu z Jagiellonią w historii padł dopiero 4 remis i co ciekawe 4 w Białymstoku. Różnie może odbierać piątkowy wynik, ale na pewno ze sporym niedosytem.

Ogólny bilans: 19-4-14, 67:40 (37 meczów)
W lidze (Ekstraklasa i I-liga): 17-4-12, 59:35 (33 mecze)
U siebie w lidze (Ekstraklasa i I-liga): 12-0-4, 35:12 (16 meczów)
Na wyjeździe w lidze (Ekstraklasa i I-liga): 5-4-8, 24:23 (17 meczów)
Bilans pucharowy: 2-0-2, 8:5 (4 mecze)

Bez przełamania

Lech nie wygrał z Jagiellonią już 7 meczu z rzędu. Po wynikach 1:3, 0:1, 0:2, 0:2, 1:2, 2:2 zanotował remis 1:1.

Wciąż bez wygranej

Lech na nowym stadionie w Białymstoku nigdy jeszcze nie wygrał. Po wynikach 0:2, 0:1, 0:1, 1:2 i 2:2 dorzucił dziś rezultat 1:1. Kolejorz na wyjazdową wygraną z Jagiellonią czeka od kwietnia 2013 roku.

Wciąż bez wygranej

Lech Poznań po raz ostatni zwyciężył po październikowej przerwie na kadrę w 2013 roku. Kolejorz po kadrach za kadencji Nenada Bjelicy zanotował bilans 2-4-0, gole: 8:4.

Poms wciąż bez porażki

Bilans Rene Pomsa jako pierwszego trenera Lecha to: 2-1-0, 8:2. Dziś się wygrać nie udało, choć liczby Austriaka i tak są niezłe.

Lech na podium

Na razie jest liderem, a po tej kolejce nie będzie niżej niż drugi. Liga jest bardzo wyrównana, ścisk w tabeli spory, remis przy prowadzeniu to niedosyt, jednak mogło być gorzej.

Lechici poprawiają liczby

Pierwszego ligowego gola w tym sezonie zdobył dziś Darko Jevtić. Przy okazji Lech zdobył pierwszą bramkę w tym sezonie ligowym po bezpośrednim uderzeniu z wolnego.

Dwóch pauzuje

Darko Jevtić obejrzał dziś pierwszą ligową kartkę w tym sezonie, natomiast Nicki Bille drugą. Za tydzień nikt nie pauzuje, do kadry meczowej wróci za to Emir Dilaver i Maciej Makuszewski.

Nadal średni bilans

Lechowy bilans tego sezonu to 9-6-4, gole: 32:15. Bilans jest cały czas średni. Na wyjazdach Lech niewiele pokazuje.

DOM: 6-3-0, 21:4 (liga 4-2-0, 13:2)
WYJAZD: 3-3-4, 11:11 (liga 2-2-2, 6:5)
OGÓŁEM: 9-6-4, 32:15

Nadal lepsi

Lech Poznań cały czas jest o te kilka punktów lepszy niż rok temu po 12. kolejce i w ostatnim mistrzowskim sezonie. To dobrze wróży. Nawet mimo remisu.

Sezon 2017/2018
1-2. Lech Poznań 22 pkt. 6-4-2, 19:7
Sezon 2016/2017
7. Lech Poznań 16 pkt. 4-4-4, 12:14 (9 punktów straty do lidera)
Sezon 2015/2016
16. Lech Poznań 6 pkt. 1-3-8, 10:21 (22 punkty straty do lidera)
Sezon 2014/2015
7. Lech Poznań 18 pkt. 4-6-2, 26:14 (5 punktów straty do lidera)

Prowadzenie tym razem nie dało zwycięstwa

Wliczając sezony 2015/2016 – 2017/2018 zespół Lecha Poznań prowadził dziś 67 raz. Kolejorz nie umiał zwyciężyć dopiero 10 raz.

Lech przy wyniku 1:0
57-7-3

Lech przy wyniku 0:1
3-5-33

* – Wliczone są rozgrywki Ekstraklasy, o PP, SPP i europejskie puchary (sezony 2015/2016 – 2017/2018)

O dziwo bez zwycięstwo

Lech prowadził dziś 35 raz za kadencji Bjelicy. Nie wygrał dopiero po raz 6.

Lech przy wyniku 1:0 za Bjelicy
29-4-2

Lech przy wyniku 0:1 za Bjelicy
2-3-8


Gole w sezonie 2017/2018

Ekstraklasa (19 goli w 12 meczach)

4 – Gytkjaer
3 – Makuszewski, Trałka
2 – Situm, Gajos
1 – Nielsen, Jóźwiak, Majewski, Jevtić

1 – Putivtsev – gol samobójczy

Liga Europy (13 goli w 6 meczach)

3 – Jevtić
2 – Situm, Majewski, Nielsen, Gytkjaer
1 – Jóźwiak, Trałka

Gole ogółem (32 gole w 19 meczach)

6 – Gytkjaer
4 – Situm, Tralka
3 – Jevtić, Nielsen, Majewski, Makuszewski
2 – Jóźwiak, Gajos
1 – Jevtić

1 – Putivtsev – gol samobójczy

Asysty w sezonie 2017/2018

Ekstraklasa

3 – Makuszewski, Barkroth, Gumny
2 – Majewski, Situm
1 – Gajos, Gytkjaer, Jevtić

Liga Europy

3 – Majewski
2 – Makuszewski
1 – Jevtić, Kostevych, Rakels, Vujadinović

Asysty ogółem

5 – Makuszewski, Majewski
3 – Barkroth, Gumny
2 – Situm, Jevtić
1 – Kostevych, Rakels, Gajos, Vujadinović, Gytkjaer

Żółte kartki w sezonie 2017/2018:

Ekstraklasa (23 kartki)

4 – Makuszewski, Dilaver
3 – Situm
2 – L.Nielsen, Nielsen
1 – Janicki, Rakels, Radut, Gajos, Trałka, Majewski, Gumny, Jevtić

Puchar Polski (3 kartki)

1 – Gajos, Tetteh, Vujadinović

Liga Europy (11 kartek)

2 – Situm, Nielsen
1 – Gumny, Majewski, Tetteh, Burić, Trałka, Kostevych, Vujadinović

37 żółtych kartek, w 19 meczach, 16 zawodników:

5 – Situm
4 – Dilaver, Makuszewski
4 – Nielsen
2 – Tetteh, Vujadinović, Trałka, Gajos, Majewski, L.Nielsen, Gumny
1 – Burić, Kostevych, Radut, Rakels, Janicki, Jevtić

Czerwone kartki

1 – Tetteh, Gajos (bezpośrednia)

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 12

  1. J5 napisał(a):

    Dla trenera jest po tym meczu nauka, że przy prowadzeniu na wyjeździe nie warto wstawiać defensywnego pomocnika za ofensywnego. Wpuszczając Tetteha Bjelica niejako ” zatwierdził” ofensywne zmiany Mamrota, który za graczy defensywnych wprowadził ofensywnych. Zrobiła się różnica na korzyść Jagi, bo Lech ograniczył i tak słabą możliwość kąsania rywala po przerwie. Niestety, ale na Lecha wystarczy mierny, ale wybiegany rywal. Niektórzy gracze nie nadają się do Kolejorza, i trener będzie musiał przeprowadzać selekcję do czasu, aż uzyska odpowiednią technicznie i mentalnie kadrę. Dzięki słabości rywali wciąż jesteśmy w grze o tytuł. Kolejny tydzień do meczu sprawi, że wrócą ważni dla nas gracze: Makuszewski, Dilaver, Situm a Kostewycz dojdzie do optymalnej formy. W Gdańsku powinno już być lepiej, a dzisiejszy mecz pokazuje, że nadal potrzebujemy wzmocnień

    • wamp1 napisał(a):

      Nie rozumiem, dlaczego był tak duży problem wstawić na ostatnie 9min Situma.. Zmiana Tetteha była dla mnie sporym zastanowieniem „trenerze, po co?”. No i po raz kolejny- wchodzi Tetteh z ławki i tracimy punkty, podobnie jak z legią w Poznaniu.

  2. Piasek napisał(a):

    Z perspektywy czasu pewnie ten remis nie będzie taki zły, ale na ten moment złość jest ogromna. Była szansa w końcu odczarować ten stadion, ale minimalistyczny gen już chyba na zawsze będzie towarzyszyć piłkarzom grającym w Lechu… O ile samo cofnięcie się w 2 połowie jest dla mnie w miarę oczywiste, to zatrważający jest całkowity brak umiejętności utrzymania się dłużej przy piłce, gdy się ją przejmie. Nie potrafią wymienić 4-5 sensownych podań, tylko albo szybkie oddanie piłki przeciwnikowi, albo wybijanie na ślepo po autach. Drużyna aspirująca do zdobycia mistrzostwa tak grać nie może…
    Aha, ta seria bez wygranej z Jagiellonią robi się bardzo nieciekawa i nie wyobrażam sobie, żeby na wiosnę w Poznaniu ich nie pokonać.

  3. mj napisał(a):

    …nie da się niestety patrzec na archaiczna taktykę… długi wykop a nóż uda się przejąć piłkę… nie rozumiem jak można wciąż grac na uwolnienie mając w miarę dobra technicznie grupę kopaczy.. nie można patrzeć jak każda górna piłka wybijana na oślep pomimo że blisko znajdują się koledzy w takich samych niebieskich strojach… akcja barkrotha tuż przed stratą gola to już ewenement.. może czas spróbować pobawić się takktyką np 442 panie trenerze bo jesteśmy przewidywalni niesamowicie

  4. Cinek napisał(a):

    Idealnym podsumowaniem NBN w tym meczu była akcja z 23 minuty. Chłop ruszył do presingu na dwóch obrońców, a Ci w panice wybili piłkę na aut. Radut wznawia szybko z autu do Nickiego, a temu piła odskakuje na 5 metrów XD. Serducho ma, tego Mu nigdy nie odmówię, ale techniki 0. Fakty są takie, że Nicki ostatni raz strzelił w lidze Z GRY, UWAGA 19 KWIETNIA 2016 ROKU. Dzisiaj, jeśli ktoś dobrze policzył zanotował 15 strat. Jedna z największych wpadek transferowych naszego klubu.

    • Cinek napisał(a):

      Nie, że uważam, że to NBN stracił nam punkty. Po prostu podsumowałem Jego grę dla nas. Dzisiaj dla mnie zawalił bardziej Gytkjaer, który zamiast uderzyć technicznie sam na sam postanowił przetestować wytrzymałość głowy na uderzenia Kelemena.

  5. old lawica napisał(a):

    schematy, taktyka, personalia, wszystko się zgadza, nad tym trzeba pracować, ale sztab szkoleniowy powinien pochylić się już dawno nad przygotowaniem fizycznym, wielu piłkarzy wskoczyłoby na wyższy poziom, gdyby mogli zapieprzać przez 90 min, a to jak tracimy siły w trakcie każdego spotkania, wygląda fatalnie

    • tomasz1973 napisał(a):

      Coś mi się wydaje, że „kłaniają się” puchary i przygotowania w ich trakcie. Tam nie można było zaaplikować im odpowiedniej harówki, bo by nawet II rundy nie przeszli. W ubr. takie „coś” dopadło Zagłębie.

  6. Kuba napisał(a):

    Jest slabo, a moze oni sie jeszcze „zgrywaja” ?

  7. Franco napisał(a):

    Po przerwie , wszyscy nasi zawodnicy powyżej linii obrony do wymiany. Wszyscy. Jevtić coś tam kombinował, ale widać było, że jedzie na rezerwach. Przestrzegam przed szukaniem kozła ofiarnego. Bo już na takiego niektórzy kreują Majewskiego. Wszyscy w pomocy i ataku zagrali padakę. Tu nie pomogła ŻADNA zmiana.
    O wymianie Billa na Gytkjaera (lub na odwrót) już nawet nie chce mi się pisać.
    Pytam: co się dzieje z Rakelsem ? Czy ten człowiek jest piłkarzem Lecha czy nie ? Czy ktoś go w ogóle widzi w składzie czy nie. Co jest grane, bo nie rozumiem. I znowu to samo. Jevtić na bok, a za chwilę Majewski na bok. Nie mamy lewej strony.
    W drugiej odsłonie, podania, wyprowadzania, tragiczne. Wracamy do punktu wyjścia.
    Znów trzeba szukać zgrania, rytmu i koncentracji. Ile nam to zajmie ?

  8. Oleg napisał(a):

    Poprostu trzeba wszystkich zawodników wypierdolic co się nie nadawają bo to jest kompromitacja!!! Majewski to jest dla mnie amatorem B klasy

  9. Kibic napisał(a):

    Mam pytanie, czy moglby ktos napisac liczby ile bylo fanow KKS , czy byly jakies zgody, jakie fany wisiały ew. zdjecia z sektora KKS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.