Wystaw swoje oceny po meczu z Jagiellonią – KKSLECH.com – KKS Lech Poznań – Największy i najpopularniejszy nieoficjalny serwis Kolejorza

Wystaw swoje oceny po meczu z Jagiellonią

ocenyW piątkowym meczu z Jagiellonią Białystok, piłkarze Lecha Poznań mimo prowadzenia 1:0 na wyjeździe tylko zremisowali 1:1 co w ich przypadku zdarza się niezwykle rzadko. Kolejorz rozegrał dwie różne połowy tracąc siły z każdą upływającą minutą.


Skład Lecha Poznań w meczu z Jagiellonią Białystok:

Putnocky – Gumny, L.Nielsen, Janicki, Kostevych – Trałka, Gajos – Barkroth, Jevtić (84.Tetteh), Radut (64.Majewski) – Nielsen (67.Gytkjaer).

1 – fatalny mecz, to nie był jego dzień
2 – slaby występ, nie pokazał nic ciekawego
3 – występ bez błysku (ocena wyjściowa)
4 – dobra gra, był mocnym punktem zespołu
5 – bardzo dobry występ, wyróżniał się
6 – świetnie, był gwiazdą meczu

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat.


* Erforderlich
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.

Abdul Aziz Tetteh grał za krótko, by był poddany ocenie


Trener Nenad Bjelica:

1 – fatalnie (nietrafiona taktyka, nietrafione zmiany)
2 – słabo (słaba gra i mierny występ piłkarzy)
3 – przeciętnie (Lech grał źle)
4 – dobrze (mecz bez historii, wygrał Lech)
5 – bardzo dobrze (pewne zwycięstwo Lecha i udane zmiany)
6 – świetnie (wysoka wygrana Lecha nad mocnym rywalem)

Sędzia meczu Lecha Poznań:

1 – fatalnie, sędziował pod rywala
2 – słabo, był zbyt drobiazgowy
3 – przeciętnie, gubił się na boisku
4 – dobrze, nie popełnił większych błędów
5 – bardzo dobrze, rzadko używał gwizdka
6 – świetnie, był kompletnie niewidoczny

Poziom meczu Lecha Poznań:

1 – bardzo słaby mecz zakończony porażką (kompromitacja)
2 – słaby mecz zakończony stratą punktów (rozczarowanie)
3 – przeciętny mecz i szczęśliwa wygrana Lecha (cieszy tylko wynik)
4 – dobry mecz i spokojne zwycięstwo Lecha (występ bez historii)
5 – bardzo dobry i efektowny mecz Lecha (takie mecze chcemy oglądać)
6 – pogrom za sprawą efektownej i efektywnej gry (długo nie zapomnimy tego spotkania)

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez użytkowników serwisu ogłosimy w osobnym newsie w niedzielę

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 56

  1. Bart napisał(a):

    Jak do tej pory broniłem Gytkjaera, tak teraz jestem na niego wkurwiony i jak siebie znam to przez pół roku będę mu wypominać te spierdoloną 200% sytuację.

    Ostatnia akcja meczu to podsumowanie Kutasiarza w kalesonach – najpierw spierdolone dośrodkowanie z rzutu wolnego a potem dreptanie za wychodzącym z kontrą piłkarzem Jagielloni, bo przecież kto to widział żeby GWIAZDOR TURBOKOZAKA miał wrócić się do obrony i przerwać kontrę faulem. Czy Pawłowski na odchodne namaścił Majewskiego na swojego następce i przekazał mu pałeczkę największego boiskowego szkodnika?

  2. Paweł68 napisał(a):

    Gramy bez napastnika obydwaj beznadziejni!Radut i Barkroth beznadziejni!W 9 nie moźna wygrać meczu!Celność podań 72% przy 80% Jagiellonia.Ogòlnie brak słòw!Dobranoc!

  3. Paw napisał(a):

    Lech w II połowie nie chciał wygrać meczu,dlaczego???

  4. ant napisał(a):

    Wdzieliśmy jak słaby jest LECH szybkościowo,Po co na boisko wchodził Tetteh,,trener Mamrot widząc że Lech gra bez lewego skrzydła z przodu zdejmuje Burligę.To co zrobił nasz trener to jest skandal.-facet nie ma rozeznania ,

  5. Marecki 88 napisał(a):

    Druga połowa totalnie olana. Jednak zrobili tylko spinkę na poległą

  6. stary kibic napisał(a):

    Pewnie chciał, ale znów przerwa na reprezentację i za ciężki trening. W II połowie najpierw się za mocno cofnęli, a potem nie mieli sił.

  7. LechFan17 napisał(a):

    Po co my się znowu cofamy po strzeleniu bramki? Jak mecz z Legią miał im dodać wiatru w żagle to ja się boje pomyśleć co by było gdyby tego wiatru nie było. Przecież Gytkjaer to powinien załadować od razu po przyjęciu lewą girą. Zachował się jakby mu się animacja wczytywała. Znowu mamy pełno przeciętnych zawodników. Czekasz na mecz tydzień i znowu oglądasz zarzygany koncert bezdenności. Więcej szrotu zza granicy, któremu nie poszła karierka. Na 100% nasze chłopaki ze szkółki nie byłyby słabsze. Coraz mniej wiary mam na ten moment. :/

  8. kb55 napisał(a):

    Jak na drużynę bez napastnika wynik jest dość przyzwoity.

  9. Michu87 napisał(a):

    Przecież to co nakupili ze Skandynawii to sterta drewna. Rudemu ambicji i woli walki nie można odmówić, ale umiejętności piłkarskich brak. Kolejny NBN biega stara się, ale goli z tego nie ma. Barkroth szybki,zwrotny, ale jak by grał inny mecz. Złe wybory i słabo w obronie. Gytkjaer dziś mega mnie wkur…

  10. Biały 65 napisał(a):

    To jest tragedia

  11. kb55 napisał(a):

    Nie dziwię się, że trenerzy ostatnio stawiają nawet na NBN, niż na tę przereklamowaną Gytkę.

  12. Sawic napisał(a):

    Kwintesencja frajerskiej straty punktów. Druga połowa oddana Jagielloni za darmo. Słabo grająca Jaga odebrała im dwa punkty. Frajerzy przez duże F!

  13. Bryx napisał(a):

    Matus Putnocky 4 – Przy bramce bez szans, a wcześniej bardzo pewnie, łapał dośrodkowania, niegroźne strzały, ta porażka to nie jego wina

    Robert Gumny 3 – Mocno naciągane. Bardzo niebezpieczną sytuację sprokurował beznadziejnym podaniem do tyłu do Nielsena. Musi na to uważać

    Rafał Janicki 4 – Para stoperów spisała się bez zarzutu, odrobine gorszy od Lasse, a jeśli chodzi o wyprowadzenie piłki to nie miał do tego okazji

    Lasse Nielsen 4 – Najlepszy z obrońców dzisiaj, komentatorzy też to zauważyli, w powietrzu nie do pokonania, i ma świetny element – ustawia się niemal bezbłędnie

    Volodymyr Kostewycz 3 – No cóż, bramka poszła z jego strony i nie bardzo wiem co on tam chciał robić.

    Pomoc;

    Łukasz Trałka 4 – Bardzo solidny, chociaż i jemu w końcówce zaczęły przytrafiać sie błędy, niemniej jednak wystep udany

    Maciej Gajos 3 – Można powiedzieć, że wrócił do poziomu z przed Legii. Solidnie, ale nic poza tym, i wyglądał jakby nie bardzo chciało mu się biegać

    Darko Jevtić 4 – Najlepszy z naszych zawodników, do 50 minuty grał po profesorsku, potem opadł z sił i zdarzały mu się straty, ale nic dziwnego – kilka miesięcy nie grał w piłkę, dopiero wraca

    Niklas Barkroth 2 – Beznadziejny występ, nic ciekawego, piłkarz okreslany mianem mega szybkiego w 75 minucie meczu nie stojącego na mega wysokim poziomie jeśli chodzi o tempo rozgrywania akcji – dostaje piłke na skrzydle po czym rywal dogadania go w kilka metrów i zabiera mu piłkę od tyłu – tak żaden piłkarz nie powinien stracić…

    Mihai Radut 1 – Najgorszy na boisku. To jak źle zagrał jest niepojęte, a już stzał z 11 metrów gdzie miał tylko Kelemena, a właściwie poturlał piłkę obok bramki to jest niemożliwe.

    Nicki Bille Nielsen 2 – Nic ciekawego oprócz walki. Strzelił bramke, ale z 3 metrowego spalonego.

    Rezerwowi

    Radosław Majewski 2 – Wszedł na boisko, ale nie wiedział za bardzo po co

    Christian Gytkjaer 1 – Miał kapitalną piłkę na nodze i po prostu kopnął Kelemena w twarz. W dodatku sporo strat. Beznadziejny występ.

    Aziz Tetteh – grał za krótko.

    Trener Nenad Bjelica 2 – Nie będzie wyżej, Nenad – z takim minimalizmem to Ty wygrasz mistrzostwo Wielkopolski. Masz ich tego oduczyć, bo od 50 minuty to tylko Putnocky wiedział co się dzieje na boisku

    Poziom meczu 2/3 – Nie wiem, w co trafie to dam, wybitnych lotów spotkanie to nie było

    Sędzia Szymon Marciniak 4 – Nie mam żadnych pretensji. Był spalony i bardzo dobrze, że nie uznał bramki, poza tym nie rozdawał kartek, dostał chyba tylko NBN za łokcia, i był praktycznie bezbłędny.

    Najlepszy Piłkarz w zespole rywala

    Arvydas Novikovas – strzelił bramke i był całkiem groźny.

    Ogólnie pewnie inaczej oceniałbym ten mecz, gdybyśmy wyrównali na 1:1, a nie stracili bramkę. Remis na Jadze nie jest złym wynikiem, ale mogliśmy wyciągnąć z tego spotkania więcej. Minimalizm sprawił, że się zesraliśmy, a głównym architektem, gówna, które stworzyliśmy był Mihai Radut. Tak czy siak, punkt to niedosyt, ale na pewno nie tragedia.

    • tomasz1973 napisał(a):

      Ciekawa ocena, dlatego pozwolisz, że się do niej chociaż trochę odniosę i nie zgodzę, bo opinię, każdy ma jak dupę-swoją, napiszę tylko przy tych, gdzie mam odmienną.
      -Gumny, dla mnie 4, chyba za ostro go oceniłeś, owszem fatalnie podał do Nielsena, ale w zasadzie to był jego jedyny tak znaczący błąd, w I połowie całkowicie wyłączył ( poza jednym przegranym, nic nieznaczącym pojedynkiem) kapitana reprezentacji Litwy, dla mnie 4
      – Nielsen ( Rudy) żeby się nie powtarzać, jeżeli masz ochotę przeczytaj, to co napisałem na dole, dla mnie 3
      – Kostewycz, bramka z jego strony, ale został bez wsparcia pomocnika, przyczyna- przeczytaj w moim komentarzu
      – Gajos, dla mnie nie gorszy niż Tralka, i nie gorszy niż w meczu z legią, ja widziałem, żemu się chciało o czym świadczy chociażby nieuznana bramka
      – Radut- za surowo! Gdyby on, albo Gytkir wykorzystali swoje okazje, ten mecz byłby wygrany i za to jak i za całą grę w ataku pała, ale z tyło grał bardzo mądrze, dopóki był na boisku nic z lewej strony nam nie groziło, bo bardzo dobrze uzupełniał się z Kostewyczem, gdy zszedł wszystko się tak posypało, najpierw Darko słabo na lewej, a potem jeszcze gorzej Kalasoniarz, który już w ogóle nie bronił- dla mnie 2/3
      – Majewski katastrofa! Jeden! Z przodu zero pożytku, z tyłu przyczynił się do straty bramki nie wracając do obrony, stał na linii 16 m i się biernie przyglądał.
      – Marciniak – zapomniałeś o „nurze” Novikovasa i kartce Jevticia, resztę przeczytaj w moim komentarzu, dla mnie 2.

  14. Leszek napisał(a):

    W II połowie było już wiadomo że tego meczu nie wygrają, zwyczajnie zabrakło pary w płucach a zmiennicy jacy są każdy widział.

  15. Lubelak napisał(a):

    Niestety ale wszystko wskazuje na to, że zagraniczne transfery, które były tak chwalone też przez redakcje, okazują się szrotem. Na dzień dzisiejszy chyba z nowych graczy gra piłkarz wypożyczony z Lechii Gdańsk (Janicki) oraz wychowanek który wrócił z wypożyczenia (Gumny). Na dzień dzisiejszy jedynie Situm daje nadzieję, że nie będzie nazywany zagranicznym szrotem.

  16. klaus napisał(a):

    W pierwszej połowie to gospodarzom się nie chciało i przy odrobinie szczęścia strzeliliśmy bramkę.W drugiej Jadźka nas przycisnęła i kopaliśmy się po czołach, bez możliwości wymiany trzech podań. Barkroth, Gytkier i Radut nic nie dają tej drużynie. Majewski po wejściu jest dramatyczny.Miały być transfery a jest źle.Myślę, że trzeba dać szansę młodym lechitom na nich przynajmniej zarobimy.Remis nie jest zły ale to Jadzia była lepsza.

  17. fre napisał(a):

    Gytkjer ZERO atrapa napastnika

  18. Jaro napisał(a):

    Ten ku..a Gytkier to powinien zaplacic kare za swoj wystep !!!!!!! Niech mu ktos to wytlumaczy…albo kopnie go w dupe !

  19. J5 napisał(a):

    Niestety wróciły stare zmory. Jedna dobra połowa i druga słaba. Podstawowy skład jako tako, zmiennicy beznadzieja. Słaby napastnik na jeszcze słabszego. A do tego pechowy Tetteh…i mamy remis. Dobrze, że remis, bo na zwycięstwo tak asekuracyjną grą Kolejorz nie zasłużył. Słaba Jagiellonia była do ogrania, a przez minimalizm i głupie cofnięcie mamy tylko remis. Jesteśmy niestety przeciętną drużyną której od czasu do czasu wychodzą takie mecze jak z Legią. I niestety, wtedy Legia była tak słaba, a nie Lech tak mocny. Przed trenerem jest niestety dużo pracy, ale jeszcze więcej jest jej przed zarządem. Potrzebujemy klasowego środkowego ofensywnego pomocnika i takiegoż napastnika (oprócz Tomczyka) na gwałt. Ci dwaj niestety z trudem nadają się na zmianę ( Gytkjaer u mnie dzisiaj 1). Bjelica jest w stanie Lecha ogarnąć, ale potrzebuje lepszych wykonawców. Trzymajmy kciuki za trenera i zarząd, aby wyciągnęli właściwe wnioski i dobrze wykonali swoją pracę. Przy takich graczach ten punkt należy szanować, życzę Kolejorzowi i nam udanych transferów zimą i mistrzostwa wiosną . Tylko Lech

  20. old lawica napisał(a):

    nie wiem już o co tu chodzi, z Legią biegają, a dziś cały zespół ma siły na pół meczu, a Jevtic jest fantastycznym piłkarzem przez 15 minut, chyba trzeba się pogodzić z tym, że są to mentalne piz.y, a trener nie potrafi ich zmotywować, z takimi ‚twardzielami”, może i piłkarsko najlepszymi w Polsce o mistrzostwie możemy zapomnieć

  21. siwus89 napisał(a):

    Po meczu z Legią, zamiast wstrzymać się z daleko idącymi wnioskami większość wpadła w wielką euforie a teraz wielki zawód. Też czuje niedosyt,ale prawda jest taka, że przed meczem większość brała by ten remis w ciemno. Przynajmniej ten mecz pokazał, że zawodnicy tacy jak Tetteh czy Majewski powinni znaleźć sobie inne kluby bo gra bez nich wygląda o wiele lepiej. Co do Gytkjeara, fakt dzisiaj zagrał fatalnie, jednak z oceną ogólną się jeszcze wstrzymam.

    • Ravmax napisał(a):

      Nie wiem co wy chcecie w tym meczu od Teteha, wszedł i zagrał całkiem przyzwoicie. Majewski faktycznie dno, napastnicy to nawet nie wspomnę, z całą pewnością mogę stwierdzić że Kurminowski by gorzej nie zagrał bo się nie da gorzej zagrać od naszych skandynawskich asów

    • Sadami napisał(a):

      Nie widziałeś Kurminowskiego w ostatnim meczu rezerw, to nie podaj tak daleko idących wniosków. Trafił raz na około 9 strzałów!

    • kb55 napisał(a):

      Nie wiem czy Tetteh zawinił. Grał przyzwoicie.

    • siwus89 napisał(a):

      Jeśli chodzi o Tetteha,to proszę zobaczyć jak wyglądała gra gdy graliśmy dwa mecze bez niego,a jak wyglądają mecze gdy gra. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na jego zaangażowanie.

    • tomasz1973 napisał(a):

      Dla tych wszystkich, którzy bronią Bizona proszę obejrzeć powtórki, z nastawieniem na analizę jego „gry” przy stracie braki. Może dostrzeżecie jak nie powinien zachowywać się def. pomocnik wprowadzony przed chwilą po to, aby utrzymać prowadzenie. Zero agresji, zero doskoku, 1,5 metra od zawodnika z piłką wykonuje niby grę obronną.

    • enow napisał(a):

      Ja zgdzam sie co do Teteha. Niestety jego zaangazowanie to jest dla mnie jakaś zagadka? Ale lepiej to widac w meczu z kiepskimi, myślałem, ze przez niego telewizor wyrzuce.
      Jesli chodzo o wczorajszy mecz, to będę chyba oryginalny – remis jest stratą 2 punktów, ale byliśmy wyraznie lepsi i to jest plus.
      Graliśmy z solidnym rywalem u na jego stadionie
      Myślę, że z taką grą świetować bedziemy w maju, jeśli pojawi się napastnik, i poprawimy małe szczegółt, to świętować będziemy już w kwietniu, a może pod koniec marca.

  22. arek z Debca napisał(a):

    Niestety czas pokazuje, że Rutki zrobiły skup hurtowego szrotu. Historia pokazuje, że średnio na 4 nowych jeden odpala i to się nie zmieniło.

  23. torreador napisał(a):

    Jak na padakę którą gramy tej jesieni wynik przyzwoity, a miejsce w tabeli wręcz rewelacyjne.

  24. paqero napisał(a):

    Zmiana Tetteha znowu pechowa, przy stracie bramki bardzo pasywny, przy duecie Trałka-Gajos tej bramki prawdobodobnie byśmy nie stracili, zmienić trzeba było Barkrotha który zupełnie opadł z sił w końcówce inie pobiegł za Tomasikiem, nawet na Rakelsa, ogólnie nie wygraliśmy przez słabe zmiany,cała trójka Tetteh, Barkroth, Majewski (który nawet nie zainteresował się Novikovsem) przyczyniła się do straty tej bramki, ale trzeba przyznać że Jaga zasłużyła na remis drugą połową, paradoksalnie bramkę strzelili w okresie gdy sytuacja wydawła się opanowna

  25. Piasek napisał(a):

    Nie wiem czy ktoś jeszcze zwrócił uwagę (chyba gdzieś na początku 2 połowy) kiedy L.Nielsen dostał piłkę od Putnockiego i w sumie nie będąc atakowany, mając bodaj 2 opcje rozegrania, przebiega z nią 3 metry do przodu i zawraca oddając z powrotem Matusowi… Strasznie mnie irytują takie zagrania, zwłaszcza, że to oznacza dalekie wybicie bramkarza i w naszym przypadku z reguły stratę piłki.

    • klaus napisał(a):

      Dokładnie tak, a jeszcze kilka niepewnych interwencji sprawiło, że nie ufam mu jako obrońcy i gdyby komentator nie pojechał kilka razy w czasie transmisji KOLEJARZ to właśnie Lasse byłby najsłabszym ogniwem…

  26. chris napisał(a):

    Ja się pytam gdzie byli defensywni pomocnicy przy stracie bramki?!

  27. Fordescort napisał(a):

    Co ludzie chca od abdula? Obejrzyjcie raz jeszcze mecz od momentu jego wejścia i patrzcie na niego. Cały czas truchta. Zero pożytku z niego. Jako świeży powinien biegać a nie wyglądać jakby miał 120 minut w nogach

  28. aliz napisał(a):

    niedawno napisałam wybieganie od pierwszej do ostatniej minuty, koncentracja, odpowiedzialność, bo na stojaco/czlapiąco/olewająco meczu sie nie wygra. Co kużwa uwierzyli, że po ograniu tęczowych majster sam przyjdzie?
    za mecz 3, Jevtic, Janicki, Putnocky, Trałka, Gajos 4, Gumny, Kostia 3, reszta 2, a 1 dla kalesoniarza bo ani go z tyłu ani z przodu – takie dziecko we mgle i pół godz. w meczu to za dużo dla niego na pełne obroty.
    sedzia 4 a trener 3

    • aliz napisał(a):

      aaa zapomniałam o rudym – jemu 4 z plusem praktycznie nie do ogrania, a na pewno nie w powietrzu.

  29. Daras napisał(a):

    Podniety ze z Legia,Legia po prostu byla slaba i tyle.A jak juz ktos postawi moly opor to kolejorz zaczyna z tym zagranicznym g…em czlapac .Koniecznie NAPASTNIK !!!!!!!!!

  30. Biniu napisał(a):

    Gytkier zagrał słabo tzn. nie wykorzystał setki. Ale była to jego pierwsza przestrzelona seta w lidze (o ile dobrze pamiętam). Nazywanie go po pierwszym naprawdę słabym meczu szrotem i jeszcze jakimiś innymi mocnymi przydomkami to przesada. Każdemu łącznie z Jewticzem jakiś słabszy mecz może się przytrafić.

  31. tomasz1973 napisał(a):

    Zacznę od tego, co wielu już zauważyło–nie da się wygrać meczu bez napastnika. Chyba przedwczoraj pisałem, że Tomczyk, dla swojego dobra, niech gra w Podbeskidziu, MYLIŁEM SIĘ, dla dobra Lecha, niech ktoś zachowa się jak mężczyzna i pogoni ten skandynawski zaciąg w pizdu, a pozwoli tyle razy grać Tomczykowi i Kurminowskiemu zresztą też, ile razy wchodzą te dwa bezproduktywne Duńczyki. Może nasi młodzi zbawcami nie będą, ale zawsze lepiej jak oni będą zbierać doświadczenia i się uczyć tu grać, niż te dwa piździelce będą udawać napastników. Do tego, jak jesteśmy przy Skandynawach, to słowo o Rudym, co z tego, że nie można mu odmówić zaciętości, serca i chęci? Czy o to chodzi we współczesnej piłce? Owszem na poziomie okręgówki, czy A lub B klasy tak, ale na poziomie zawodowej kopanej w ekstraklasie należy przynajmniej (!) po odbiorze umieć, jeżeli nie wyprowadzić, to chociaż prosto kopnąć piłkę, a jak było wszyscy wczoraj widzieliśmy…
    Teraz trener
    Jak można było pomyśleć o graniu na 1-0 przez 45 min? Taka myśl, to jest kryminał, do tego te zmiany, czy on nie wie, że Jevtic słabo broni, słabiej gra na skrzydle niż w środku, a na dodatek wyraźnie go przytkało.Jeżeli Kalesoniarz już musiał wejść, to właśnie za Darko, lub ewentualnie za Barkhota, który też nie miał sił, a zszedł Radut, który akurat w obronie grał dobrze, odpowiednio uzupełniając się z Kostewyczem. W momencie, kiedy zszedł Jevtic, a na boisko wszedł Teteh, zrobił się jeszcze większy chaos, bo na skrzydło został przesunięty Majewski, a więc w krótkim czasie trzeci zawodnik (Radut-Jevtic-Majewski), który na dodatek na boku gra jeszcze gorzej niż Jevtic, a z bronieniem ma tyle co ja z podróżą na księżyc. O truchtającym Tetehu nawet nie wspomnę. Sądzę, że Radut fizycznie dotrwałby do końca, Bielica nie zdejmując go, nie wprowadziłby niepotrzebnego chaosu i wyrwy na lewej obronie,a właśnie tam przy bramce na 1-1 nie było pomocnika.

    Poziom meczu
    Ciężko wybrać odpowiednią ocenę, szczególnie przy takich definicjach:
    2 – słaby mecz zakończony stratą punktów (rozczarowanie)
    3 – przeciętny mecz i szczęśliwa wygrana Lecha (cieszy tylko wynik)
    4 – dobry mecz i spokojne zwycięstwo Lecha (występ bez historii)
    Najbardziej pasuje -2-, bo zakończyło się stratą dwóch pkt, ale do przerwy to nie był słaby mecz, raczej z perspektywy całego spotkania -3-, przeciętny mecz, ale…nie wygrany.

    Marciniak
    Niby wszystko ok, 2 spalone dobrze wychwycone, w jednym nawet zadziałał var ( mam nadzieję, że nie tylko nas będzie on „krzywdził”, bo na razie czerwień dla Gajosa po varze i nieuznana wczorajsza bramka, a podyktowany karny w meczu ze Śląskiem), ale za to łapie się na takie padolino Novikowasa, że głowa boli, przecież stał 3 metry od tego, przez nikogo nie zasłonięty, na dodatek karze Darko żółtą kartką, a potem np. w 37 kolejce będzie ich miał z tą właśnie 4, a nie 3 i nie wystąpi w decydującym meczu. Tam powinna być żółta, ale dla Litwina za próbę oszustwa i tego będę od sędziego międzynarodowego wymagał, dlatego ode mnie dla gwizdacza tylko 2. Notabene uważam, że Lech powinien odwołać się od tej żółtej, owszem, Darko dostał za dyskusje, ale gdyby nie było błędnej decyzji o faulu, nie byłoby dyskusji.

    • Bryx napisał(a):

      Dziękuję za odniesienie się do mojego komentarza. No cóż, wszystko zostało chyba powiedziane, ale z 2 dla Marciniaka się nie zgodzę, na 2 to trzeba naprawdę fatalnie sędziować, a on akurat nie popełnił wielu błędów, inna sprawa, że to nie był trudny do sędziowania mecz. Pozdro :)

  32. obo napisał(a):

    Mam jedną uwage dlaczego piłkarze zawodowi w Lechu dostają tyle dni wolnych w sezonie,coś tu nie gra byłem przy Lechu od lat 80 do 95 nigdy dodam nigdy nie mieli tak małej ilości treningów,pózniej zaczynają od 60 minuty człapać i brak dynamiki bo jak ma się siły to gra z prostej klepki wychodzi ale jak nie ma sił to tylko rzucają długie piłki,niestety w tym sezonie na …nikogo bo Robaka nie ma.Druga sprawa brak charakternych piłkarzy Trałka fajnie ale miekki kto ma warknąć na kolegów ..nie ma takiego co by pobudził.

  33. Kibic napisał(a):

    Mam pytanie, czy moglby ktos napisac liczby ile bylo fanow KKS , czy byly jakies zgody, jakie fany wisiały ew. zdjecia z sektora KKS

  34. Vivo napisał(a):

    Nikt nie wspomniał o nygusie gejosie ! Przecież on nic nie gra. Nie mamy środka pola. Narzekacie na Billego a on choć ma serce do walki. Przez cały mecz dostał z pomocy tylko jedno dobre, choć spóźnione podanie. Z takimi szmaciarzami za plecami jak gejos to i Lewandowski nic by nie ugrał. O majstrze przy tych wyrobnikach – szrotach z zagranicy, można zapomnieć. Jóźwiak, Tomczyk i paru innych młodych zagrałoby 100% lepiej.

  35. Ja napisał(a):

    Zmiany trenera bez komentarza, on się chyba nigdy nie nauczy że murowanie bramki się nie sprawdza. NBN walczy biega, ale nikt mu nawet dobrej piłki nie zagra. Czy to świadome działanie piłkarzy aby eliminować tych, którym się chce? Czy szatnia przejęła znowu inicjatywę i ustala ile razy i jak ciężko trenują?

  36. wienio napisał(a):

    Rutkowski twierdzi, że Jóźwiak przegrywa sportowo rywalizację. Z kim ? Z tym śmiesznym niedojdą Szwedem ? Czy można grać jeszcze gorzej ? Jeśli tak jest, to trzeba szybko wywalić szkoleniowca, który marnuje talent Józia. Wszyscy pomocnicy wyglądają fatalnie fizycznie, nie mogą wymienić 3 podań, napastników brak, ten skandynawski zaciąg to skandal. Do tego Radut i Majewski – HORROR ! Brawo Bjelica za odejście Robaka i Tomczyka ! To dopiero rozeznanie !

  37. kilo82 napisał(a):

    Darko na na pewno plus za bramkę i klika inteligentnych zagrań, ale zaliczył też sporo prostych strat i niecelnych podań. No ale na tle reszty ofensywnych zawodników i tak był najlepszy… Na największe brawa zasługuje chyba środek obrony.

  38. Szakal napisał(a):

    Cały skandynawski zaciąg można pożegnać. Śmiało można postawić naszych chłopaków.

  39. Tadeo napisał(a):

    Ludzie ogarnijcie się , przecież tego waszego skamlenia nie daje się słuchać. Wiecznie niezadowoleni , narzekający na pilkarzy i zwalniajacy Bielicę. Z Jagiellonią zawsze nam się ciężko grało a wczorajszy mecz wcale nie był taki zły. Gdyby zostały wykorzystane sytuacje , to mecz spokojnie byśmy wygrali.Lech jest specyficznym klubem gdzie nie wszyscy piłkarze sobie radzą.Nikt nie da gwarancji że młodzi pilkarze potrafiliby ciągnąć ten wózek. Przyklad Jóźwiaka pokazuje nam jakim to on jest wielkim Lechitą , gdzie kasa liczy się ponad dobro klubu.

    • Siódmy majster napisał(a):

      @Tadeo-Gdyby zostały wykorzystane…Ale NIE ZOSTAŁY i mecz nie jest wygrany.A mógł i powinien.Zawsze inaczej odbiera się remis jeśli Kolejorz wyrównał, a inaczej jak prowadził i frajersko dał sobie strzelić.Jedni się cieszą z punktu na trudnym terenie ( słusznie ), inni ubolewają,że mogły być trzy.Trzeba zrozumieć jednych i drugich.Może ten punkt przyniesie Lechowi majstra, a może te dwa stracone mu go odbiorą.

  40. Siódmy majster napisał(a):

    Zdobyć majstra bez napastnika potrafiła tylko Hiszpania.Miała jednak takich pomocników i obrońców,że zawsze na jej koncie widniało więcej goli zdobytych niż straconych.Dało to mistrzostwo Europy i Świata.Kolejorz też nie ma napastnika ale nie jest…Hiszpanią.I tu rodzi się problem bo majster, który jest w tym sezonie obowiązkiem jawi się mgliście.Wszystkim tym, którzy wierzą jeszcze w NBN argumentując,że walczy,absorbuje i męczy obrońców,biega przytoczę takie porównanie: piekarz wymieszał tonę mąki,narobił się jak wół ale chleba nie upiekł.Rolnik jeździł traktorem po polu od rana do nocy aby je zaorać ale…nie doczepił pługa.Kelner był miły,szybki i elegancki ale nie przyniósł potrawy bo się z nią po drodze wywalił.Sekretarka świetnie się prezentowała,parzyła doskonałą kawę,znała nawet trzy obce języki i zawsze była chętna by przespać się z szefem ale…nie umiała pisać na maszynie i włączyć komputera.Mam tak ględzić dalej czy już rozumiecie?Pan Nicki Bille Nielsen, obywatel Królestwa Danii to być może nawet pracowity gość, mega sympatyczny facet i dobry człowiek ale on NIE UMIE GRAĆ W PIŁKĘ.Umie się starać, ale nie grać.Udowadniał to w każdym klubie.Jeśli Lech chce mieć w swoim skladzie takiego gracza z jakichś powodów to…niech ma!Ale to musi być piąty napastnik w klubie (z pensją 8-10 tys. zł na miesiąc ),a nie drugi lub co gorsza pierwszy.Kolejny asior czyli Christian Gytkjaer mógłby być zmiennikiem podstawowego napadziora gdyby ten był chory, kontuzjowany lub wykartkowany.Kto na Boga wpadł na pomysł w Kolejorzu aby ci dwaj panowie mieli pełnić rolę łowcy bramek?Lechowi jest potrzebny typowy kiler nr 9 gwarantujący 20 goli w sezonie.Nie żadne tam 8,10 czy nawet 15.To ma być DWADZIEŚCIA!!!I takich napastnikow były już u nas tuziny.Drugim problemem, który i tak jest powiązany z pierwszym jest kiepski zaciąg transferowy.Proszę się zastanowić ilu piłkarzy sprowadzonych w ostatnich powiedzmy dwóch latach okazało się wzmocnieniem?Dominuje skład węgla i papy.Te wszystkie Kokalovicie,Volkovy, Thomalle,Vujadinovicie,DeMarco, Rakelsy,Barkrothy,Tettehy.Co oni robią w Kolejorzu?I za ile w dodatku?Bardzo złą rzeczą jest idiotyczny limit na piłkarzy spoza UE ale skoro on już jest to może warto sprawić sobie łącznie trzech graczy z Ameryki Płd.ale naprawdę wysokiej klasy, do tego pięciu graczy z krajów UE (ale na miłość boską nie Skandynawów)uzupełnić to wychowankami i dobrymi Polakami ( tak wiem, trudno ich znaleźć i są drodzy ale jednak istnieją,można ich wyłowić )i zapierdalać.Prosto po majstra.Kiedy do jasnej cholery klub przestanie topić miliony aby tworzyć przeciętność?

  41. Tadeo napisał(a):

    @Siódmy majster.Całkowicie zgadzam się z Tobą i nie zamierzam polemizować, bo w każdym aspekcie masz rację. Duńczycy to parodia , pozostali których wymieniłeś podobnie.Wiadomo że do zimy już się nie wzmocnimy więc musimy trzymać kciuki oby było lepiej , bo narazie tragedii to nie ma .Trochę wiary i cierpliwości a mistrzostwo będzie nasze.

  42. angelo napisał(a):

    Dno – Gytkier, bankrut, Radut, Majewski, słaby Bille, rozliczyć tych co ich sprowadzili , niekiedy myślę , że tym klubem zarządza frajer do potęgi n-tej. Kurcze jak można i jak długo oszukiwać kiboli firmując pseudo piłkarzy LECHEM . Żądam wypierdolenia idiotów i wzięcia się do roboty , obniżenia pensji o połowę , to dotyczy się wszystkich co myślą , że znają się na piłce ( NIE DOTYCZY PIŁKARZY)

  43. Tilda napisał(a):

    Radut beznadziejny. Barkroth podał mu piłkę na idealna sytuację, której wydawało się że nie da się nie zakończyć bramką, a jednak… Szkoda słów. Gytkjaer zmarnował bardzo proste sytuacje. Jedyny Jevtić walczył do końca, ale sam nie ogarnie całego boiska. Bardzo przykre, żal mi go. Nicki Bille ogólnie wygląda jakby przed podaniem piłki musiał spojrzeć w jakiego koloru ubranku jest i którzy są „jego”. A jak Gajos i Gytkjaer nie przewidzieli, że piłkarze Jagielloni cofną się i zostawią ich na spalonym??? Podobno drużyna trenuje a nie przewiduje żadnych sytuacji. Niecelne podania. Wybijanie na aut pod bramką Lecha, zamiast wzdłuż boiska. Trener pewnie się nasłuchał na trybunach… Jak nie ma Makuszewskiego i Jevtića to gra Lecha może zostać określona jako masakra. Lech potrzebuje dobrego napastnika. Gytkjaer albo dostał po kieszeni albo nie wiem co, bo strasznie siadł…

  44. inowroclawianin napisał(a):

    Gytkjaer i NBN najslabsi w tym meczu. Jevtic, Putnocky, Gajos, Gumny najlepsi wedlug mnie.