Wokół meczu Lecha z Wisłą

Piątkowy i ligowy mecz Lech Poznań – Wisła Kraków zakończony zakończony wynikiem 1:1 przeszedł już do historii naszego klubu, a ten rezultat ma także przełożenie na wiele statystyk. Są to liczby zarówno negatywne jak i pozytywne. Więcej o tym i nie tylko dowiecie się poniżej.


Bilans niewiele drgnął

Po piątkowym remisie 1:1 bilans meczów Lecha z Wisłą drgnął niewiele. Z tego wyniku bardziej mogą być zadowoleni krakowianie, którzy przez większość czasu się bronili i nie zasłużyli nawet na punkt.

Ogólny bilans: 45-30-44, 153:166 (119 meczów)
W Ekstraklasie: 38-27-39, 133:147 (104 mecze)
U siebie: 30-13-11, 91:48 (54 mecze)

Wciąż bez porażki

Lech nie przegrał z Wisłą 7 kolejnego meczu u siebie. Po raz ostatni poległ z tym rywalem u siebie latem 2014 roku wynikiem 2:3. Od tamtej pory na Bułgarskiej zanotował bilans 3-4-0 (wliczając starcia w Pucharze Polski).

Po liderze?

Lech Poznań tracąc kolejne punkty zapewne straci lidera. Ma 24 oczka, za Kolejorzem jest spory ścisk, dlatego mało realne jest, aby inni rywale również się potknęli.

Lechici poprawiają liczby

Darko Jevtić zdobył wczoraj 2 bramkę w ligowym sezonie i 5 w całych rozgrywkach. Goni Christian Gytkjaera, który ma 7 trafień.

Wciąż trzech zagrożonych

W piątek zagrożeni kartkami byli Lasse Nielsen, Mihai Radut oraz Mario Situm. Nikt kartki nie ujrzał, więc wszyscy poza kontuzjowanym Chorwatem będą mogli zagrać przeciwko Górnikowi. 2 żółtko w rozgrywkach zobaczył Robert Gumny.

Nadal średni bilans

Lechowy bilans tego sezonu to 9-8-4, gole: 36:19. Bilans jest cały czas średni i na kolana nie powala.

DOM: 6-4-0, 22:5 (liga 4-3-0, 14:3)
WYJAZD: 3-4-4, 14:14 (liga 2-3-2, 9:8)
OGÓŁEM: 9-8-4, 36:19

Jeszcze lepsi

Lech Poznań cały czas jest o te kilka punktów lepszy niż rok temu po 14. kolejce i o 2 oczka w ostatnim mistrzowskim sezonie. Niestety przez remis zapewne straci lidera.

Sezon 2017/2018
1. Lech Poznań 24 pkt. 6-6-2, 23:11*
Sezon 2016/2017
8. Lech Poznań 19 pkt. 5-4-5, 15:16 (10 punktów straty do lidera)
Sezon 2015/2016
15. Lech Poznań 10 pkt. 2-4-8, 12:22 (21 punktów straty do lidera)
Sezon 2014/2015
6. Lech Poznań 22 pkt. 5-7-2, 28:15 (7 punktów straty do lidera)

0:1 już nie jak porażka

Wliczając sezony 2015/2016 – 2017/2018 zespół Lecha przegrywał wczoraj 43 raz. Dopiero 10 raz nie zszedł z boiska pokonany.

Lech przy wyniku 1:0
57-7-3

Lech przy wyniku 0:1
3-7-33

* – Wliczone są rozgrywki Ekstraklasy, o PP, SPP i europejskie puchary (sezony 2015/2016 – 2017/2018)

Drugi raz z rzędu bez porażki przy 0:1

Lech po raz 15 przegrywał wczoraj za kadencji Nenada Bjelicy. Zremisował 5 raz.

Lech przy wyniku 1:0 za Bjelicy
29-4-2

Lech przy wyniku 0:1 za Bjelicy
2-5-8


Gole w sezonie 2017/2018

Ekstraklasa (23 gole w 14 meczach)

5 – Gytkjaer
4 – Makuszewski
3 – Trałka, Gajos
2 – Situm, Jevtić
1 – Nielsen, Jóźwiak, Majewski

1 – Putivtsev – gol samobójczy

Liga Europy (13 goli w 6 meczach)

3 – Jevtić
2 – Situm, Majewski, Nielsen, Gytkjaer
1 – Jóźwiak, Trałka

Gole ogółem (36 goli w 21 meczach)

7 – Gytkjaer
5 – Jevtić
4 – Situm, Tralka, Makuszewski
3 – Nielsen, Majewski, Gajos
2 – Jóźwiak

1 – Putivtsev – gol samobójczy

Asysty w sezonie 2017/2018

Ekstraklasa

3 – Makuszewski, Barkroth, Gumny
2 – Majewski, Situm, Jevtić
1 – Gajos, Gytkjaer, Radut, Rakels

Liga Europy

3 – Majewski
2 – Makuszewski
1 – Jevtić, Kostevych, Rakels, Vujadinović

Asysty ogółem

5 – Makuszewski, Majewski
3 – Barkroth, Gumny, Jevtić
2 – Situm, Rakels
1 – Kostevych, Gajos, Vujadinović, Gytkjaer, Radut

Żółte kartki w sezonie 2017/2018:

Ekstraklasa (28 kartek)

4 – Makuszewski, Dilaver
3 – Situm, Radut, L.Nielsen,
2 – Jevtić, Nielsen, Gumny
1 – Janicki, Rakels, Gajos, Trałka, Majewski

Puchar Polski (3 kartki)

1 – Gajos, Tetteh, Vujadinović

Liga Europy (11 kartek)

2 – Situm, Nielsen
1 – Gumny, Majewski, Tetteh, Burić, Trałka, Kostevych, Vujadinović

42 żółte kartki, w 21 meczach, 17 zawodników:

5 – Situm
4 – Dilaver, Makuszewski
4 – Nielsen
3 – Radut, L.Nielsen, Gumny
2 – Tetteh, Vujadinović, Trałka, Gajos, Majewski, Jevtić
1 – Burić, Kostevych, Rakels, Janicki

Czerwone kartki

1 – Tetteh, Gajos (bezpośrednia)
1 – Radut (za dwie żółte)

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 5

  1. Kibic napisał(a):

    były jakieś zgody ?

  2. Piknik napisał(a):

    Były KSZO, CRACOVIA. ŁKS.

  3. J5 napisał(a):

    Nie warto martwić się stratą dwóch punktów przy takiej grze i walce w meczu. Drużyny będą już tak z nami grały, a zwłaszcza w następnym meczu Górnik, gdzie na dużym gazie będą atakować przez jakieś 20- 25 ninut, ile starczy sił, strzelić bramkę, a przez resztę meczu bronić wypracowanwj przewagi. Trener Bjelica musi znaleźć sposób własnie na te pierwsze minuty meczu, jak zneutralizować tak szybką grę i nie stracić bramki, by potem przejść do tradycyjnych falowych ataków do końca meczu. Obecna drużyna zaczyna przypominac tę drużynę z lat 2008-2010, gdzie też tracono bramki i odrabiano straty dosłownie w ostatnich sekundach meczu. To dobry prognostyk na przyszłość. Zanotowaliśmy kolejną poprawę w grze Lecha: nie zagrał Lech już jednej dobrej i jednej słabej połowy, ale zagrał bardzo dobre 65 minut meczu, i słabe tylko przez 25 minut. To dobrze rokuje, i być może w następnym meczu proporcje te będą jeszcze lepsze. Napisałem na początku że nie warto martwić się stratą tych punktów. Bo przy takiej grze te punkty łatwo będzie można odrobić, a strach przed walecznym i grającym do końca Kolejorzem też zrobi swoje. Głowy do góry, niech zwycięża LECH

  4. Franco napisał(a):

    Jak to futbolu czasem decydują personalne detale. Gdyby latem Wisła zamiast ściagnąć Carlitosa, wyciągnęła od nas Billa, w tym sezonie lecą do 1 ligi :)))

  5. ŁKS napisał(a):

    Kapitalna oprawa Bracia a nie waham się tego napisać bo ja pamiętam zgodę z lat 80 i zawsze Lech był dla mnie ważny na mapie – nawet gdy formalnej zgody nie było(z Cracovią też warto byłoby odnowić zgodę – mimo jakiś starych ciśnień z lat wcześniejszych) -wyniku tylko szkoda – bo KKS cisnął kur*****skisłe niewyobrażalnie a sędzia meczu w całym sezonie 2017/2018 powinien odpocząć od sędziowania za KARNEGO DLA LECHA !!!!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.