Przedmeczowa analiza Górnik – Lech

Pojutrze wieczorem w klasyku polskiej ligi i hicie 15. kolejki, Lech Poznań zagra na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. Na Górnym Śląsku spotkają się zespoły, które przegrały dotąd tylko 2 spotkania. Będzie to również starcie najlepszej ofensywy w Ekstraklasie z najlepszą obroną, dlatego emocji w sobotę na pewno nie zabraknie.


Drużyna, która zgarnie 4 listopada pełną pulę może zostać liderem w połowie rozgrywek zasadniczych. Lech Poznań do odzyskania 1. miejsca potrzebuje przede wszystkim pierwszych wyjazdowych 3 punktów od 20 sierpnia.

Mocne strony Górnika

Górnik w tym sezonie ligowym tak jak Lech Poznań – przegrał tylko 2 mecze. Wyprzedza Kolejorza o 2 oczka głównie dzięki bardzo dobrej ofensywie, która zdobyła 30 goli (14 w I połowach i 16 w II odsłonach). Sam Hiszpan Igor Angulo zanotował już 14 trafień, natomiast lewonożny lewy pomocnik Rafał Kurzawa zaliczył 11 asyst. Górnik Zabrze to najskuteczniejszy zespół w lidze w grze z kontry. Bardzo dobrze wykonuje też stałe fragmenty gry. Dwaj obrońcy beniaminka zdobyli razem 6 bramek. Górnik aż 8 goli strzelił po uderzeniu głową co jest najlepszym wynikiem w całej lidze. Górnicy grają w systemie 1-4-4-2, są bardzo zgrani, w drużynie bardzo dobrze funkcjonują ofensywne mechanizmy, dlatego głównie przy okazji szybkich kontr gra zabrzan jest bardzo przyjemna dla oka.

Słabe strony Górnika

Pomiędzy ofensywą Górnika a defensywą jest istna przepaść. Górnik w tym sezonie ligowym stracił aż 17 bramek co jest 5 najgorszym wynikiem w lidze. Beniaminek tylko w meczach z Piastem oraz z Wisłą Płock umiał zagrać na 0 z tyłu. W każdym innym spotkaniu zabrzanie tracili co najmniej 1 bramkę, a przecież Kolejorz ma drugą najlepszą ofensywę w Ekstraklasie. W dodatku trener rywala, Marcin Brosz ewidentnie nie lubi meczów z Lechem. Prowadzona przez niego ekipa nigdy nie strzeliła nam żadnej bramki, sama tracąc aż 14 goli. Górnik strzela wiele goli po stałych fragmentach gry, ale sam ma często problemy, kiedy przeciwnik je wykonuje. Jakość obrony Górnika nie stoi na zbyt wysokim poziomie.

Największa gwiazda rywala

Największą gwiazdą rywala jest 33-letni napastnik Igor Angulo. Doświadczony Hiszpan zdobył dla Górnika już 14 goli. Często miał jednak wiele miejsca, dlatego szczególnie na początku sezonu lewonożny piłkarz zdobywał z łatwością wiele bramek. Angulo to typowa „9” do wykańczania sytuacji. Procent celnych strzałów Hiszpana jest bardzo wysoki. Kiedy Hiszpan ma piłkę w polu karnym ta najczęściej znajduje już drogę do siatki. Lech chcąc powstrzymać w sobotę snajpera Górnika powinien go kryć indywidualnie nie pozwalając mu oddać strzału z okolic pola karnego.

Jak może zagrać Górnik?

Górnik to drużyna najrzadziej utrzymująca się przy piłce w całej lidze. Średnia posiadania piłki zabrzan u siebie to zaledwie 43,1% procent. Górnik grający w systemie 4-4-2 stara się przede wszystkim grać z kontry skrzydłami, wykorzystywać błędy w tym straty rywala w środku pola oraz stałe fragmenty gry. Wiele ligowych drużyn nie radzi sobie z kontrami Górnika czy ze stałymi fragmentami gry. Te defensywne niestety nie są mocną stroną Lecha, który blisko połowę goli w lidze stracił właśnie po stałym fragmencie. Nie spodziewamy się, aby Górnik zmienił styl gry i dostosował się do Lecha. Raczej odda mu piłkę starając się do maksimum wykorzystać wszystkie kontry oraz w polu karnym spryt Igora Angulo.

Jak powinien zagrać Lech?

Lech myśląc o sukcesie w Zabrzu musi przede wszystkim pomyśleć o obronie. Koncentracja przy stałych fragmentach gry, odcięcie od podań Igora Angulo, który musi być pilnowany indywidualnie oraz uniknięcie prostych strat w środku pola będzie kluczem do sukcesu. Górnik oddając piłkę poznaniakom będzie czekał aż Lech pomyli się w ataku pozycyjnym tracąc futbolówkę na środku boiska. Górnicy strzelają bardzo dużo goli po kontrach i właśnie w ten sposób mogą chcieć wygrać z Lechem. Jeżeli z tyłu Kolejorz rozegra dobre zawody wówczas z przodu przy tym potencjalne ofensywnym powinien coś strzelić. Tylko Piast i Wisła Płock nie umiały ani razu pokonać w tym sezonie bardzo słabej obrony Górnika o czym warto pamiętać. Pomiędzy Górnikiem w ofensywie a w defensywie jest przepaść.


Łyk statystyk Górnik – Lech (04.11.2017)

Preferowana taktyka rywala: 1-4-4-2
Najwyższy zawodnik z pola rywala: 192 cm – Oleksandr Szeweluchin
Najniższy zawodnik z pola rywala: 173 cm – Damian Kądzior
Średnia wieku kadry rywala: 24,9
Średnia wieku kadry Lecha: 25,5
Średnie posiadanie piłki rywala u siebie: 43,1%
Średnie posiadanie piłki Lecha na wyjeździe: 50,7%
Bramki rywala do przerwy: 14
Bramki rywala po przerwie: 16
Bramki Lecha przed przerwą: 9
Bramki Lecha po przerwie: 14
Największy atut rywala: gra z kontry
Największy mankament rywala: środek obrony

Nasz typ

O końcowym wyniku w Zabrzu może zdecydować skuteczność. Lech ostatnio nie gra źle. Gra nierówno, popełnia proste błędy w obronie i jest nieskuteczny. Jeśli wróci do tego co pokazał w spotkaniu z Legią, czyli do równej gry bez indywidualnych błędów z tyłu oraz strat w środku pola na które Górnik będzie czekał wtedy Kolejorz nawet mimo słabej skuteczności powinien wygrać. Lechici pokazali w ostatnich spotkaniach spory potencjał, tak grając w końcu wygrają, a Zabrze wydaje się być dobrym terenem, aby odnieść pierwsze wyjazdowe zwycięstwo od 20 sierpnia. Nasz typ: 2.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 20

  1. 07 napisał(a):

    Górnik to mimo wszystko beniaminek. Lech musi zagrać w końcu dojrzale , a nie jak juniorzy. Czas posadzić Lasse na ławce i w końcu zapunktować na wyjeździe x 3. Stawiam 0-2 – Gytkjear x 2.

  2. robson napisał(a):

    Ten mecz trzeba wygrać wyrachowaniem. Nie można pozwolić, żeby Górnik miał za dużo miejsca i złapał swój rytm.

  3. Royber napisał(a):

    Taktyka na Górnika Zabrze? Zmusić ich do grania atakiem pozycyjnym. Łatwo powiedzieć, trudno zrobić. Wygra ten co zrealizuje założenia taktyczne i przede wszystkim będzie skuteczny (nam to niestety ostatnio nie za bardzo wychodzi).

  4. Max Gniezno napisał(a):

    Idealnie byłoby coś ustrzelić na początku wtedy to oni musieliby grać pozycyjne a my z kontry.
    Najbardziej boję się wolnych z okolic pola karnego i roznych.
    Tralka da sobie radę z Angulo jak zajmie się nim osobiście.
    Jevtic na środek Bielica please. Każdy to wie tylko nie ty ?

  5. ztorunia napisał(a):

    Górnik jak widać gra w sposób przewidywalny więc nasi sztabowcy powinni coś wymyśleć i może będzie dobrze.

  6. Boss napisał(a):

    Jevtic musi grać środku a skrzydła Makuszewski i Barhort lub Rakels. Jeśli Jevtic zagra na skrzydle to porażka pewna. Bo Majewski jest słaby jak barszcz

  7. Boss napisał(a):

    Jevtic musi grać środku a skrzydła Makuszewski i Barhort lub Rakels.

  8. Kibic Lecha napisał(a):

    Niestety nasz kochany Lech gra tak nierówno ze faworytem teg meczu jest Gospodarz czyli Górnik Zabrze

  9. J5 napisał(a):

    Lech musi przyjąć ataki Górnika, wygrać środek pola co akurat naszym pomocnikom nie powinno sprawić trudności, i dać się wyszumieć w bezpiecznej odległości od Putnockiego. Kontrować i grać swoje. Coś powinno wpaść do bramki gospodarzy. W razie jakiś problemów pozostanie atak wieloma zawodnikami tak jak w drugiej połowie ostatniego meczu

  10. Bryx napisał(a):

    Rafał Pietrzak to akurat w Wiśle Kraków gra, a 11 asyst zaliczył Rafał, ale Kurzawa :)

  11. Michu73 napisał(a):

    Nie ma opcji, tylko siąść na nich od pierwszej minuty, odbiory w strefie 30-50 metr od ich bramki i koncentracja w obrobie kluczem do zwycięstwa. Strzelić 2 bramki i przyczaić sie z Makim na szpicy na dobitkę. To oczywiscie moje życzenia a jak bedzie zobaczymy w sobotę. Lasse musi usiąść na ławce (Janicki, Dilaver na środku obrony), Darko srodek, Maja po dobrym ostatnim meczu pewnie zagra, ale tak jak już ktoś wcześniej proponował niech gra w bocznej strefie boiska. Niech już bedzie ta sobota:)

  12. KcDdm napisał(a):

    W co drugiej analizie piszecie, że dany zawodnik X musi być kryty indywidualnie. Otóż uświadamiam, że tak grało się 40 lat temu, teraz takie sposoby wprowadzają tylko i wyłącznie chaos w obronie i po przegranym pojedynku zawodnika X z „plastrem” rodzi się od razu groźna sytuacja. Teraz zawodnicy są odpowiedzialni za dany sektor boiska. Nie wiem może nie mam racji.

    • sternbek napisał(a):

      Nie masz. Na boisku jak ktos jest naprawde dobry potrzebuje dodatkowego wsparcia. I dobrze dolozyc mu aniola stroza. Co oczywiscie nie zwalnia defensywy od robienia swojego. O tym chyba zapomniala nasza defensywa w meczu z wisla gdzie Tralka nie zdazyl za Angulo a Rudy jak to Rudy zbagatelizowal zagrozenie albo myslal ze Tralka jeszcze dobiegnie I zamiast doskoczyc to asekuracyjnie stal w okolicach 1.5-2 metrow od niego. Zgroza…

    • anonim napisał(a):

      Trałka to za nikim nie jest w stanie nadążyć w tym sezonie.

  13. dandyw napisał(a):

    Masz, też się zdziwiłem czytająć, że Lech musi pilnować Angulo indywidualnie? To jakaś nowość…Czyli musi wystawić dodatkowego obrońcę lub defensywnego pomocnika, kosztem gracza ofensywnego. 6 graczy ma kryć strefą jak to do tej pory było, a jeden biegać za Angulo? Nawet do WC. Powiedzcie to Bjelicy na konferencji. A może redakcja ma na myśli tylko stałe fragmenty? Pozdro

    • tiffosi napisał(a):

      Trzeba było sprowadzić Angulo zamiast Duńczyków a inni musieliby go pilnować indywidualnie

  14. Alcatraz telefon napisał(a):

    Jeśli Lech podejdzie do meczu z szacunkiem dla rywala i pełną koncentracją powinno być dobrze.
    Z Wisłą właśnie złe podejście do rywala na początku meczu zakończyło się stratą punktów.

  15. Piasek napisał(a):

    Trzeba uważać nie tyle co na Angulo, a bardzo dokładnie mieć na uwadze Wolsztyńskiego, który często pozostaje na desancie i dostaje mocne piłki po ziemi na wyścig ze stoperami rywala lub dobre długie piłki z obrony po przejęciu piłki. Nie można pozostawić go bez opieki, bo to się źle skończy.
    Co do samego meczu, Bjelica powinien zawodnikom wbić do głowy, że ten mecz trzeba po prostu wybiegać. Nawet bardziej niż inne, bo Górnik często tym wygrywa mecze, że ora boisko praktycznie 90 minut (końcówki drugich połówek czasem już opadają z sił), a bryluje w tym Żurkowski Dużo tracą jednak na jakości po zmianach i trzeba mieć to na uwadze.
    Stałe fragmenty gry to już uwaga skupiona na Wietesce i Suarezie. Zwłaszcza ten pierwszy strzelił sporo bramek i Kurzawa z reguły szuka jego głowy przy wrzutkach ze stojącej piłki.

  16. inowroclawianin napisał(a):

    Lech musi przede wszystkim dobrze wejść w mecz. Nie przespać pierwszej połowy i uważać w obronie. Grać swoje, wtedy na pewno wygra. Obrona Górnika rewelacyjna nie jest, więc konsekwentnie do przodu, a bramki padną. Już się nie mogę doczekać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.