Przedmeczowa analiza Sandecja – Lech

Pojutrze o godzinie 18:00 w Niecieczy drużyna Lecha Poznań zagra na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz. Oba zespoły przechodzą aktualnie kryzys, jednak faworyt sobotniej potyczki jest tylko jeden i tylko od niego zależy to jakim wynikiem zakończy się drugi w historii pojedynek obu klubów.


Zarówno Lech jak i Sandecja nie mają w sobotę nic do stracenia, dlatego można spodziewać się ciekawego meczu. Pojutrze to jednak Kolejorz musi zdecydowanie zaatakować, by możliwie jak najszybciej wyjść na prowadzenie i zdobyć w końcu pełną pulę.

Mocne strony Sandecji

Sandecja Nowy Sącz jest beniaminkiem tylko z nazwy. W drużynie z południowego-wschodu gra wielu uznanych ligowców mających na swoim koncie grubo ponad 100-150 meczów w innych ekstraklasowych zespołach. Mocną stroną rywala jest na pewno lewa pomoc, gdzie występują Patrik Mraz oraz Tomasz Brzyski. Obaj piłkarze słyną z bardzo dobrego dośrodkowania lewą nogą, dlatego Lech musi być szczególnie czujny na prawej stronie. Zarówno Mraz jak i Brzyski w przeszłości strzelali już bramki Lechowi, a w sobotę mogą być najgroźniejszą bronią Sadnecji jeśli tylko poznaniacy zostawią im zbyt dużo miejsca na skrzydle. Przeciwnik dysponuje dość wysokimi zawodnikami, więc Kolejorz musi być czujny również przy stałych fragmentach gry po których w tym sezonie niestety dość często traci bramki.

Słabe strony Sandecji

Sandecja po raz ostatni wygrała 17 września notując aktualnie serię 6 ligowych meczów bez zwycięstwa. W dodatku w sobotę z powodu kratek nie zagra podstawowy stoper Michal Piter-Bućko i defensywny pomocnik Grzegorz Baran. Sandecja ma kryzys zarówno pod względem wyników jak i w samej grze. 2 tygodnie temu Wisła rozbiła ją 3:0, choć okazji miała znacznie więcej. W dodatku arbiter nie uznał wtedy 2 bramek dla krakowian. Ekipa Sandecji jest jednym z głównych kandydatów do spadku, który zdobył dotąd tylko 14 goli. Jest to 2 najgorszy wynik w lidze, a przeciwko Lechowi z powodu kontuzji może jeszcze nie zagrać najlepszy strzelec Sandecji, Aleksandar Kolev, który zanotował dotąd 4 trafienia.

Największa gwiazda rywala

Sandecja Nowy Sącz nie ma w swoich szeregach gwiazdy, która wyróżniałaby się czymś szczególnym na tle innych piłkarzy. To doświadczony zespół złożony z doświadczonych zawodników stanowiących kolektyw. Siła Sandecji polega właśnie na ich doświadczeniu i przygotowaniu taktycznym. Na małe wyróżnienie zasługuje co jedynie dynamiczny skrzydłowy Bartłomiej Dudzic, który strzelił dotąd 2 gole i zaliczył 1 asystę.

Jak może zagrać Sandecja?

Remis dla Sandecji tym razem byłby jak zwycięstwo, dlatego mało realna jest ofensywna taktyka rywala. Przeciwnik nastawi się na walkę, szybkie akcje skrzydłami, dośrodkowania do wysuniętego napastnika oraz stałe fragmenty gry. Lech musi w sobotę szczególnie uważać na dośrodkowania z lewej strony wspomnianego już Tomasza Brzyskiego oraz Patrika Mraza. Gra skrzydłami to największy atut rywala przed sobotnim meczem. Sandecja zastosuje prosty styl gry, który może okazać się skuteczny jeśli Lech znów wyjdzie na mecz nieskoncentrowany lub ktoś popełni indywidualny błąd.

Jak powinien zagrać Lech?

Strata gola na 0:1 w pierwszym kwadransie po raz 4 z rzędu i to po 2 tygodniach przerwy byłaby hańbą. Przy okazji mocno utrudniłaby zadanie Lechowi, bowiem Sandecja przy prowadzeniu 1:0 błyskawicznie zamurowałaby się całym zespołem. W sobotę trudno oczekiwać fajerwerków w grze Lecha. Trzeba jednak oczekiwać przewagi od początku, która powinna być w miarę szybko zamieniona na gola. Jeśli poznaniacy w końcu obejmą prowadzenie wtedy po prostu będzie im się grało łatwiej i będą mogli ze spokojem kontrolować mecz. Oczekujemy w sobotę Lecha pazernego na gole, na 3 punkty, który od początku zaatakuje wieloma zawodnikami i będzie grał swoją piłkę. Nie wyobrażamy sobie, by było inaczej i by Lech nie wygrał tego spotkania. Siły poszczególnych formacji nie ma nawet sensu porównywać, bowiem Lech ma lepszego piłkarza na każdej pozycji.


Łyk statystyk Sandecja – Lech (18.11.2017)

Preferowana taktyka rywala: 1-4-2-3-1
Najwyższy zawodnik z pola rywala: 191 cm – Dawid Szufryn, Aleksandar Kolev
Najniższy zawodnik z pola rywala: 170 cm – Tomasz Brzyski
Średnia wieku kadry rywala: 26,3
Średnia wieku kadry Lecha: 25,6
Średnie posiadanie piłki rywala u siebie: 51,9%
Średnie posiadanie piłki Lecha na wyjeździe: 52,5%
Bramki rywala do przerwy: 6
Bramki rywala po przerwie: 8
Bramki Lecha przed przerwą: 9
Bramki Lecha po przerwie: 15
Największy atut rywala: gra skrzydłami
Największy mankament rywala: środek obrony

Nasz typ

Lepszego rywala na przełamanie aktualnie w lidze nie ma. Są dwie opcje. Albo Lech w sobotę wygra albo się skompromituje, a wtedy trener powinien zamilknąć na dłuższy czas. Mimo wszystko przewidujemy, że tym razem Kolejorz nie zawiedzie. Nasz typ: 2.

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 13

  1. zinek napisał(a):

    Jestem spokojny o zwycięstwo,nawet nie chce myśleć żeby było inaczej. Wygramy 3:0 bramki Jevtic ,Gajos i Maki.

  2. Biniu napisał(a):

    Dobrze ze już czwartek. Do soboty jakoś zleci. Zle na mnie te przerwy na kadrę itp. wpływają. Niech już grają.

  3. Royber napisał(a):

    Liczę na 3 punkty, ale z wiarą to jest już gorzej.

  4. Sławek napisał(a):

    Jeżeli mamy bać się meczu z Sandecją to dajmy sobie spokuj z gadaniem o mistrzostwie i skupmy sie na walce o ósemkę . Brak 3 pkt w tym meczu będzie oznaczało totalną kompromitację Bjelicy i piłkarzy co powinno skutkować natychmiastowym zwolnieniem trenera i karami dla zawodników .

  5. Judi napisał(a):

    Nie ma kurwa nawet mowy o wpadce. Dosyć wpadek panie Bjelica. Zwycięstwo albo nie wiem… Postąpimy jak kibice 7egii? Tylko łagodniej, Bjelica za dużo pierdoli a za mało robi

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      A może za dużo robi tylko bez sensu. Toleruje kolejnego lamusa tym razem pochlebce Majewskiego i pozwala mu odwołać laBonite z okręgowki!

  6. milekamps napisał(a):

    Wygrana w tym meczu jest obowiązkiem,nie chce żadnego remisu i opowieści w stylu..idziemy dalej”

  7. Anonim napisał(a):

    Straty punktów już nic nie wytłumaczy. Chce widzieć piłkarzy jak zapier….. cały mecz po 3 pkt. I pewne zwycięstwo.

  8. 07; napisał(a):

    Powiem tak – lepszego przeciwnika na przełamanie w Ekstraklasie nie ma i nie będzie. Tak naprawdę wszystko zależy od tego jak nasze ”orły” wyjdą nastawieni mentalnie do tego meczu. Nic mnie już nie zdziwi. A w Sandecji z tego co wiem to zagrożony jest też występ Korzyma. Czyli zagrają jak Lech bez napastników lub z napastnikami w cudzysłowie….

  9. tylkoLP napisał(a):

    Oczekiwania i wymagania ze strony kibiców nie powinny mieć znaczenia dla samych piłkarzy. Stawka meczu dla naszych zawodników, jak i samej sytuacji aby „odbić” się od marazmu i przeciętności powinna być oczywista. Pisze oczywista gdyż bez wątpienia dotychczasowe wyobrażenie i oczekiwania nijak miały się do rzeczywistości… Panowie z takim przeciwnikiem należy bezwzględnie pokazać jaka jest różnica w poziomie i klasie obu zespołów. Po zwycięstwo!

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Zwłaszcza, że leciwi defensorzy i II linia Sandecji powinna już z lekka oddychać rękawami. Stać nas na 3 pkt. i to w dobrym stylu. Jeśli będzie kiepski wynik to będzie powód do rozstania się z kilkoma zawodnikami. Traktujmy się poważnie do cholery, Kolejorz to nie byle klub!!!

  10. Tomo napisał(a):

    Coś mam złe przeczucia będzie kompromitacja porażka lub remis

  11. 07; napisał(a):

    Jeśli redakcja pozwoli – zawodnikom Lecha potrzebna jest taka motywacja. Pewnie w Polsce to nie przejdzie, a szkoda, bo z tym jest największy problem od lat. https://www.youtube.com/watch?v=yiKFYTFJ_kw

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.