Wyrównana czołówka i jeszcze 15 punktów do zdobycia

Runda jesienna piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018 powoli się kończy. Do 18 grudnia kluby rozegrają jeszcze po 5 spotkań. Lech Poznań dotąd 9 razy rywalizował na wyjazdach i tylko 7 u siebie. Do końca jesieni na Bułgarskiej odbędą się jeszcze 3 spotkania. Kolejorz w grudniu zawita również do Gliwic oraz Lubina, gdzie postara się wygrać po raz pierwszy na wyjeździe od 20 sierpnia.


W tym roku kalendarzowym podopieczni Nenada Bjelicy zagrają z ekipami z dolnej ósemki + z Zagłębiem Lubin, które na razie jest bezpośrednio za naszymi plecami. Mimo 5 gier bez zwycięstwa „niebiesko-biali” dość szybko będą mogli dogonić czołówkę m.in. za sprawą bezpośrednich spotkań czołowych drużyn. Oczywiście do dogonienia kogokolwiek potrzebne są wygrane Lecha Poznań.

17. kolejka:

W 17. kolejce Lech będzie miał szansę coś odrobić do czołówki i przeskoczyć kogoś w tabeli pod warunkiem ogrania Wisły Płock. W parze Korona – Legia ktoś na pewno straci punkty tak samo jak w konfrontacji Górnik – Jagiellonia. Niewygodny mecz z Termaliką w Niecieczy czeka Wisłę.

18. kolejka:

W 18. kolejce znów ktoś z czołówki straci punkty, gdyż Wisła podejmie Górnika. Odpowiednio do Niecieczy (mecz z Sandecją), Gliwic i Krakowa pojedzie Legia, Lech oraz Korona. Jest szansa, że ktoś się potknie. Oczywiście tym zespołem może być Lech, który mimo wszystko czeka na wyjazdową wygraną od 20 sierpnia. Każda passa na szczęście kiedyś się kończy.

19. kolejka:

W 19 kolejce Legię i Lecha czekają domowe pojedynki z outsiderami, czyli z Termaliką oraz Cracovią. Korona podejmie wtedy Arkę, Górnik ekipę Lechii, Wisła zagra z Wisłą Płock, a Jagiellonia pojedzie do Niecieczy na spotkanie z Sandecją. Na papierze w 19. kolejce są najmniejsze szanse, by ktoś z czołówki pogubił punkty. Oczywiście wszyscy grają w nieprzewidywalnej polskiej lidze w której dzieją się różne rzeczy, więc niczego nie można wykluczyć.

20. kolejka:

20 seria spotkań odbędzie się w trakcie tygodnia. Lech jedzie wtedy do Lubina, Legia do Gliwic, Górnik do Gdyni, Cracovia w derbach podejmie Wisłę, a Jagiellonia zmierzy się w zimnym Białymstoku z Koroną. Będzie to bardzo ciekawa kolejka w której Kolejorz może sporo zyskać o ile sam wygra z niewygodnym Zagłębiem.

21. kolejka:

Na koniec jesieni Lech zagra w Poznaniu z Termalika, natomiast Legia z Wisłą Płock. Górnik z Cracovią, Wisła z Zagłębiem, Korona z Piastem i Śląsk z Jagiellonią. 21. kolejka wygląda na trochę zagadkową. Mimo wszystko Lech i Legia będą w ostatniej jesiennej serii spotkań mocnymi faworytami.

Lech i Legia najłatwiej…

Czysto na papierze najłatwiejszy terminarz gier do końca roku ma Legia, choć tylko 2 razy zagra u siebie. Lech również nie ma złego terminarzu i w dodatku 3 mecze rozegra u siebie. Na korzyść Kolejorza wpływają bezpośrednie mecze czołówki takie jak Korona – Legia, Górnik – Jagiellonia, Górnik – Wisła czy Korona – Jagiellonia. Jeśli Lech w końcu się obudzi (każda passa kiedyś się kończy), to będzie mógł szybko wskoczyć chociaż na podium. W końcu ktoś z czołówki co kolejkę straci punkty m.in. przez spotkania bezpośrendnie.

…Górnik i Jagiellonia najtrudniej

Ciężki układ gier do końca rundy czeka głównie Górnika. domowe mecze z Jagą, Lechią czy Cracovią nie muszą należeć do łatwych. W dodatku wyjazdy na Wisłę czy do Gdyni także nie zapowiadają się na spacerek. Mocno będzie musiała natrudzić się też Jagiellonia. Białostoczanie w końcówce tego roku zawitają do Zabrza, Niecieczy na pojedynek z Sandecją czy do Wrocławia. Poza tym, czeka ich domowy mecz z Koroną oraz Pogonią czekającą na przełamanie. Również Korona Kielce będzie musiała się natrudzić, by w końcówce jesieni punktować tak dobrze, jak ostatnio.


1. Legia (31)
Korona – Legia
Sandecja – Legia
Legia – Termalika
Piast – Legia
Legia – Wisła P.

2. Górnik (29)
Górnik – Jagiellonia
Wisła – Górnik
Górnik – Lechia
Arka – Górnik
Górnik – Cracovia

3. Wisła (27)
Termalika – Wisła
Wisła – Górnik
Wisła – Wisła P.
Cracovia – Wisła
Wisła – Zagłębie

4. Jagiellonia (27)
Górnik – Jagiellonia
Jagiellonia – Pogoń
Sandecja – Jagiellonia
Jagiellonia – Korona
Śląsk – Jagiellonia

5. Korona (26)
Korona – Legia
Cracovia – Korona
Korona – Arka
Jagiellonia – Korona
Korona – Piast

6. Lech (25)
Lech – Wisła P.
Piast – Lech
Lech – Cracovia
Zagłębie – Lech
Lech – Termalika

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 18

  1. adixer90 napisał(a):

    Po co te prognozy…. boisko tak zweryfikuje że jesteśmy w głębokim kryzysie…. pieniądze nie grają i żel na włosach tylko umiejętności i serce do klubu, w którym się biega…. nie chodzi po boisku…. tyle

  2. kudi napisał(a):

    A mi się nasunęło takie spostrzeżenie , możliwe że wymyśliłem jakiś s-f ale mam takie wrażenie że nasz trener ustawienia i taktyki ustawia sobie i opiera się na football menagerze i to jest pewnie jego warsztat trenerski , tam nasi graja jak złoto niestety w realu wychodzi średnio . :)

  3. Bruno napisał(a):

    Serce należy zostawić na boisku, biegać, być lepszym w każdym elemencie gry. Przyczyną dotychczasowej nieskuteczności gry Kolejorza jest karygodny brak zaangażowania poszczególnych formacji oraz nieodpowiednie przygotowanie fizyczne. Zmiana trenera może wyzwolić na chwilę chęć pokazania się , ale na dłużej to nie poskutkuje tzw efekt nowej miotły.

  4. tomek27 napisał(a):

    Mam tylko nadzieje,ze LEgia wtopi w Kielcach ,bo jak tam wygrają to maja autostradę do kompletu punktów do końca roku . Lech jak Lech każdy mecz o zycie ,terminarz niby mega łatwy ,ale co z tego …

  5. inowroclawianin napisał(a):

    Te dywagacje są bez sensu tak jak obecnie artykuły na temat formy naszych rywali. Nie ma co prognozować i pisać o dogonieniu lidera, skoro stan faktyczny przeczy jakim kolwiek nadziejom na nagły „wzrost formy naszych gwiazd”. Boisko wszystko zweryfikuje i nie ma co się łudzić że będzie lepiej dopóki zarząd nie zmieni nastawienia do swej pracy i do swych pracowników, a także do nas kibiców. Bez zaangażowania wszystkich pracowników klubu nie będzie sukcesów.

  6. robson napisał(a):

    Realnie obstawiam, że może uda się wyszarpać dwa zwycięstwa (Wisła P., Bruk-Bet). z Piastem i Cracovią pewnie skończy się remisem, a w Lubinie baty.

  7. Sławek napisał(a):

    4 pkt to będzie max jaki zdobędziemy jezeli bjelica będzie trenerem do końca roku .

  8. milekamps napisał(a):

    Byle nie było tak że następny tytuł będzie 12 punktów do zdobycia.potem 9 itd.aczkolwiek mam nadzieje że w niedzielę wygramy.jeszcze mam optymizmu trochę

  9. Pawelinho napisał(a):

    15 punktów do zdobycia, albo do stracenia. W obecnej formie i tak Kolejorz nie zdobędzie maksymalnej liczby punktów nie dlatego, że rywale są mocniejszy lecz tylko dlatego, że forma Lecha jest słaba, a do skuteczność też pozostawia wiele do życzenia. Tak czy inaczej bez względu na obecną formę obowiązkiem Lecha są zwycięstwa, a nie wymęczone remisy z drużynami pokroju Sandecji Nowy Sącz czy innymi drużynami tej „klasy”.

  10. młody R. napisał(a):

    Kownaś, Robak, Kędziora, Linetty, Bednarek, Wilusz etc. – wracajcie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  11. J5 napisał(a):

    Nie ma najmniejszych podstaw do optymizmu i prognozowania wywalczenia przez Lecha 15 punktów. W tej chwili drużyna nie istnieje, zamiast tego biega zgraja nierozumiejących się, powolnych, słabych technicznie ludzi omyłkowo nazywanych piłkarzami, prowadzonych ( nie trenowanych) przez człowieka omyłkowo nazywanego trenerem, zatrudnionych przez przypadkowych ludzi omyłkowo nazywanych zarządem. To nie może się dobrze skończyć

  12. foxi85 napisał(a):

    J5 – przykro stwierdzić / potwierdzić – ale masz rację :(

  13. 07 napisał(a):

    Teraz 15 punktów , potem 12, 9, 6,….,….,…. M.P. właśnie przegraliśmy. Macie jeszcze jakieś złudzenia? Legia gra nawet bez Radovicia, a my z Jevticiem w podstawie…..nie możemy wygrać od ponad 50 dni….. to już blisko 2 miesiące.

  14. leftt napisał(a):

    Mecze są teoretycznie łatwe, ale to niestety działa w obie strony – czyli dla naszych przeciwników również są to łatwe mecze. No bo czy remis z wielkim Kolejorzem jest złym wynikiem? No nie jest. No to warto sobie postawić taki niby ambitny a w praktyce łatwy do zrealizowania cel. Wystarczy postawić zasieki, biegać, jeździć na dupie i ogólnie sprawić, żeby w meczu było jak najmniej piłki a jak najwięcej zapasów w kisielu. A do tego nie trzeba wirtuozów – wystarczy jakiś Trochim, Szufryn czy inny ogr.

  15. Ekstralijczyk napisał(a):

    Przy takiej obecnej formie Lecha to w każdym meczu trzeba drżeć o pozytywny wynik.

    Smutne to, ale niestety prawdziwe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.