Trener Lecha przed meczem z Wisłą P.

Przed niedzielnym meczem z Wisłą Płock na Bułgarskiej (początek o godzinie 15:30) trener Lecha Poznań nie widzi żadnych problemów w drużynie. Według Nenada Bjelicy wszystko jest dobrze, wszyscy ciężko pracują, a Kolejorzowi brakuje jednej wygranej, żeby wszystko zaskoczyło. Wtedy zawodnicy mają nabrać pewności siebie, której im brakuje.


Nenad Bjelica (trener Lecha):„W niedzielę nie liczy się rywal. Liczy się tylko nasza gra, nasza jakość i nasza koncentracja. Kiedy jesteśmy na dobrym poziomie, to nie mamy rywala w Polsce. Musimy być w każdym meczu w 100% skoncentrowani. Jeśli tak jest, to nie musimy przejmować się przeciwnikiem, ponieważ wtedy wygramy.”

„W najbliższym meczu będą zmiany, których nie zdradzę. Ważna jest w niedzielę mentalna jakość. Mamy problem pod tym względem. Musimy w końcu wygrać, przełamać się, a wtedy na pewno będziemy wyglądali lepiej. Pewność siebie to największy problem Lecha w tej chwili, ponieważ drużyna cały czas ciężko pracuje i jestem z niej bardzo zadowolony. Nam brakuje tylko zwycięstwa. Jednym zwycięstwem możemy zmienić całą sytuację.”

„Na treningach jest dobra atmosfera, wszyscy pracują i chcą zmienić sytuację w jakiej się znaleźli. Podczas zajęć wszyscy są bardzo mocno skoncentrowani. Budujemy zespół mentalnie tak, aby miał więcej pewności siebie. Na boisku pokazujemy zaangażowanie. Nie ma tylko pewności siebie.”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 64

  1. wagon napisał(a):

    „W najbliższym meczu będą zmiany, których nie zdradzę.” no może w końcu przejrzał na oczy,

  2. Kibol napisał(a):

    O ja pie……Strach sie bac.

  3. Biniu napisał(a):

    Ja wiem ,że tonący brzytwą się podpiera ale może rzeczywiście Bielica przejrzał na oczy (jak już @wagon napisał). Moze rzeczywiście brakuje im tylko albo aż pewności. Może dużo nie brakuje żeby zaskoczyło i poszli do przodu. Może pokombinuje z ustawieniem i taktyka w dobrym kierunku. Ja wiem , oglądam mecze ,wiem jak grają ale w coś kurwa trzeba przed meczem wierzyć. Już mam dosyć tej Lechowej doliny.

  4. adixer90 napisał(a):

    Ja liczę właśnie na Jóżwiaka z Maku na skrzydłach plus Jevtic w końcu na środku…

    • Rogal napisał(a):

      Dokładnie o tym samym pomyślałem. Darko na „10” zamiast Majewskiego który tak naprawdę jest cieniem samego siebie z zeszłego sezonu

  5. BRAGA napisał(a):

    Problem Lecha polega na tym że początek meczu mają taki że o ja pierdole. Potem do gry wchodzi Majewski i jest większe o ja pieeeeerdole.

  6. Bart napisał(a):

    Słów trenera nie biorę już na serio, bo w gębie to każdy może być mocny. Zobaczymy po meczu.

  7. Cukier napisał(a):

    Manana Nenada

  8. Max Gniezno napisał(a):

    Zgadzam się ze stwierdzeniem Nenada że na treningach panuje dobra atmosfera.
    Z całą pewnością tak jest.

  9. J5 napisał(a):

    Trudno uwierzyć w to zwycięstwo. Ostatnio drużynie pod wodzą Bjelicy te zwycięstwa trafiają się jak ślepej kurze źiarno. Jedno we wrześniu, jedno w październiku, na tę chwilę zanosi się na rekord: 0 zwycięstw w listopadzie. Jeśli Bjelica myśli że drużyna z Płocka położy się na trawie i pozwoli łatwo ograć, to jest w błędzie. Trzy mecze z rzędu bez wygranej spowodują, że Wisła będzie bardzo zdeterminowana aby wywieźć punkt. Podobnie wyglądała Sandecja tydzień temu , która dodatkowo pokazała innym drużynom z dolnej ósemki, jak nie dać się ograć Lechowi

  10. bombardier napisał(a):

    Wg niego – jak wygrają będą wyglądać lepiej.
    Lepiej to już było i na nic zaklinanie rzeczywistości.
    Zajmowali przecież pierwsze miejsce w lidze.
    Bjelica kombinuje, że jak doturla do końca meczu
    wynik 1:0 – to kibice odpuszczą mu i znowu będzie
    wielki.
    Tak szczerze mówiąc, bardziej interesuje mnie frekwencja.

  11. roby napisał(a):

    To je Panie cirkus :)

  12. Panda1922 napisał(a):

    Nie komentuje tego , bo po co?
    jeżeli Maja środek , Jevtic skrzydło to nie będzie można nazwać tego inaczej jak SABOTAŻ! Jeżeli tak będzie , należy JUŻ NA POCZĄTKU MECZU zacząć machać doNB białymi chusteczkami.
    Mówię jak najbardziej poważnie .
    TYLKO I WYŁĄCZNIE LP!!!

  13. Grimmy tel napisał(a):

    A wiecie co jest najgłupsze? Że ja przed każdym meczem wierzę, że to właśnie teraz jest ten czas, że nasi się odblokują, że zagrają z fantazją i polotem. Że Gytkjaer strzeli min. 2 bramki, że Majewski będzie dziurawił obronę raz za razem penetrującymi podaniami. Że Bjelica zaskoczy nas jakimś przemyślnym ustawieniem. Tak w okolicach piątku zaczynam się nakręcać i niecierpliwie wyczekiwać meczu. A później bolesne zderzenie z rzeczywistością i kac do środy. Niby taki stary, a taki naiwny. Powiem Wam, że coś czuję, że tym razem będzie dobrze…;)

  14. John napisał(a):

    Kiedy jesteśmy na dobrym poziomie,nie mamy rywala w Polsce.:-)
    W tym sezonie na dobrym poziomie byliśmy chyba w jednym meczu, z Legią,która tylko momentami chciała grać w piłkę.
    Pytanie kiedy Lech będzie grał na swoim poziomie?Bo ten który prezentuje obecnie ,to jak to mawia Andrzej Kostyra:Poziom kreta na Żuławach.:-)
    Jednym zwycięstwem możemy odmienić całą sytuację.Wygramy z Termalicą czy Cracovią i ogłosimy koniec kryzysu.

  15. Kolejorz Hannover napisał(a):

    Mine zastanawia tylko jedno. Kibicuje KKS od naprawde wielu lat. Byc na dobre z klubem to jest wazne. Ale dlaczego Kolejorz zawsze futruje nas obietnicami i zatrudnia potem takich niezdacznikow jak Bjelica a potem tylko wysluchujemy ze idziemy dalej, musimy pracowac dalej, bla bla…. Najbardziej boli mnie to, ze w moim ukochanym Kolejorzu to od kilku lat czas liczy sie od jednego kryzysu do drugiego…. jak bysmy kurtka zyli na jakims obszarze zagrozonym pozarami…. nie ma za bata w tym klubie stabilnosci sportowej…. kibic drzy o wynik w kazdym meczu i z kazdym przeciwnikiem!!! Jakbysmy walczyli o spadek…

  16. leftt napisał(a):

    „Kiedy jesteśmy na dobrym poziomie,nie mamy rywala w Polsce”. Przypomniał mi się taki stary suchar Pietrzaka: ” Gdybyśmy mieli blachę to zalalibyśmy konserwami całą Europę! Ale nie mamy mięsa.”

  17. Pjarota napisał(a):

    A jak ma wyglądać na treningach??? przywożą Catering darmowa wyżera śmichy chichy ustalone przez zarząd wypowiedzi piłkarzy i trenera dla prasy pełen luzik. A zawodnicy muszą mieć ochronkę bo jak dzieci są stremowani i bez przerwy mają doła. Najlepiej trenują na fejsie a grają tragicznie mecz z Wisłą Płock max remis mogę się założyć. Ta banda nieudaczników już nic nie zrobi żegnajcie mistrzostwo i puchary bo wygrywać to znaczy chcieć a im tak jest dobrze a trener to arogancki nieuk i agresywny ćwok. Kiedyś po meczu zadałem mu pytanie przy płocie o słabą grę to pokazał mi środkowy palec

  18. vip napisał(a):

    panie bjelica cokolwiek powiesz jest smieszne..tylko 3 pkt

  19. milekamps napisał(a):

    @grimmy obyś miał rację.też zawsze myślę że już.teraz.a potem przychodzi wielkie rozczarowanie

  20. kibol napisał(a):

    Od podawania piłek na swojej połowie nie będzie bramek. Na grę Lecha w ostatnich tygodniach nie można było patrzeć. Żadnego zaangażowania, żadnej współpracy. Przewracali się potykając o własne nogi. Szkoda słów. Ps. Może ktoś wie ile Majewski w Lechu strzelił bramek i ile ma asyst.

  21. Jan napisał(a):

    A może już czas spotkać się z

  22. Jan napisał(a):

    Panami piłkarzami na przystadionowym parkingu

  23. antyL napisał(a):

    Słuchać już się nie da tego blazna

  24. Ekspert napisał(a):

    Jak nie wygra to nara!

  25. Sławek napisał(a):

    Czas na dobrego psychiatre panie Bjelica .

  26. Lechita napisał(a):

    Bla bla bla , wszyscy ciężko pracują, są skoncentrowani i chcą wygrać. Kurwa te brednie to już słyszymy cały czas, mi już chce się rzygać jak to słyszę, ciągle to samo. Niech przestanie pierdolic od rzeczy i niech coś w końcu wymecza bo jak tak dalej pójdzie to nas czeka ta dolna połówka tabeli.

  27. 07 napisał(a):

    Duet t-t :) i Buric :)

  28. Byly napisał(a):

    Jeżeli na treningach jest tak dobra atmosfera, …to ja poproszę podwoić treningi.
    Jeżeli je potroimy, to „umierający za nasz klub” poczują, spróbują, a może nawet zrozumieją co czują pracownicy zatrudnieni na pół etatu (z poza boiska).”Chodzi mi” o: wkład, wydajność, przywileje/ zarobki.

  29. Melon 1922 napisał(a):

    Jakie on głupoty gada,będzie zmiana bo Lasse wisi za kartki.Oby była zmiana trenera jak będzie strata punktów.

  30. Judi napisał(a):

    Znowu mocny w gębie, zobaczymy w czasie meczu.

  31. Gytkjerek napisał(a):

    Dziękuję, że Trener nie powiedział, jaką to mocarną drużyną jest Wisła Płock

  32. arek z Debca napisał(a):

    Kunszt Neneda powinien starczyc na Wisle, tylko co dalej?

  33. Royber napisał(a):

    Znowu ta sama śpiewka. Możemy już zapomnieć o 3 punktach. Stawiam na remis, no może jakiś fuks się trafi i zamiast w bramkarza ktoś trafi między słupki, poza zasięgiem bramkarza.

  34. kibic. napisał(a):

    Żadne zaklęcia nie pomogą drużyna jest słaba beznadziejnie przygotowana do sezonu fatalnie prowadzona przez sztab szkoleniowy a do tego kadrowo słabiutka na niektórych pozycjach.

  35. tiffosi napisał(a):

    Wcale mnie to nie cieszy, że w obliczu mizerii wynikowej na treningach panuje wspaniała atmosfera. Taka atmosfera pasuje do sukcesów.

  36. Dafo napisał(a):

    „Zagramy na 3 napastników, 3 obrońców, kilka kontr i skończy się dla Wisły 3:0”

  37. tylkoLech napisał(a):

    @ Grimmy – nie jesteś sam. Ciągle jeszcze mam tak samo, ale łatwo nie jest i to od lat.
    Co do trenera – często wkurza, ale z drugiej strony lista piłkarzy, którzy w ciągu roku odeszli z Lecha imponująca: Kadar, Kędziora, Arajuuri, Wilusz, Bednarek, Kownacki, Robak. Cała obrona i atak. Ciągłymi wyprzedażami najlepszych drużyny się nie zbuduje. Ktoś to w końcu powinien zrozumieć, ale łatwiej w kółko zmieniać trenerów.

  38. Michu73 napisał(a):

    Zwykle nie przywiązuje wagi do wypowiedzi przed meczem ale od początku drażnił mnie tekst, ze my patrzymy na siebie. Patrzymy kurwa cały czas na siebie, mecz po meczu i w efekcie do żadnego z nich nie podchodzimy z planem taktycznym, który w zależności od tego z jakim zespołem gramy powinien sie przecież różnić. Tak ogólnie posadziłbym Matusa na bramce ponieważ czuje, ze pierdolnie jakiegoś babola w niedziele. I jeszcze mój ulubiony tekst „obym sie mylił”:)

    • Siódmy majster napisał(a):

      Mnie też wpienia to „patrzenie tylko na siebie”.Przecież to jest dokladnie tak samo jakby kierowca na jezdni powiedział,że patrzy tylko na siebie.Wtedy kuźwa pieszych porozjeżdża i w tył innego auta przypieprzy.No jest tak czy nie?

    • KKS Krystian napisał(a):

      I w tym problem. Patrzeć to oni powinni na lepszych od siebie i dążyć do tego żeby wyglądać na boisku jak ci lepsi.

  39. Tadeo napisał(a):

    Chciałbym wierzyć w słowa Bielicy,ale niestety już tyle razy nas oszukał swoimi obietnicami , że w tej chwili tylko lepsza gra i zwycięstwo mogą w minimalnym stopniu to zmienić. Moja wiara w lepszego Lecha i w zwycięstwa które muszą przyjść , jest silniejsza niż nic niewarte słowa Bielicy.W niedzielę tylko zwycięstwo!!!

  40. LechFan17 napisał(a):

    Jestem spokojny. Ciągle pokładam nadzieję w Nenadzie.

  41. Darek napisał(a):

    Bobolica co ty pierdolisz ! jaki poziom ? co ty wygrales,do tej pory ? Potrzebujesz tylko wygranej ? Nie ! TY potrzebujesz po prostu kopa w dupe!!!!!!

    • Siódmy majster napisał(a):

      Przydałaby się też porządna walizka i rozkład lotów do Chorwacji.Bez biletu powrotnego

  42. Seru napisał(a):

    Widziałem nagrane treningi Lecha, to jest człapanie po boisku,a nie solidny trening. Jak trenują tak potem grają. Bylica miej honor i podaj się do dymisji.Tak słaba gra i fatalne przygotowanie fizyczne to wyłączną wina sztabu szkoleniowego.Jakby to ocenić w procentach: Bjelica80%,pilkarze20%.

  43. milekamps napisał(a):

    Też macie wrażenie że to już słyszeliście

  44. Siódmy majster napisał(a):

    Niestety trener nie usiłuje już nawet wymyślać jakichś ciekawych tekstów na konfie.Za każdym razem ta sama nawijka.Lech w kółko gra tę samą padakę, trener w kółko powtarza tę samą zdartą jak sandały Mojżesza bajerę :(

  45. Biniu napisał(a):

    Kurwa jutro mecz a tu same (prawie) pojazdy po piłkarzach i trenerze. Może rzeczywiście potrzebują trochę wsparcia i spokoju przed meczem. Może tylko pierdola ,może wszyscy są nieudacznikami ,od zarządu przez trenera do piłkarzy. Ale może rzeczywiscie potrzebują odrobiny wsparcia. Szczególnie dzień przed meczem i w dniu meczu można się trochę opanować i próbować uwierzyć trenerowi i piłkarza. Wiele nie ryzykujemy. Może ktoś z nich czyta to forum może nie ,ale moje wsparcie na jutro maja.

    • klaus napisał(a):

      A uważasz, że tego wsparcia nie mają? Chodzę na Bułgarską, jeżdżę na wyjazdy i zdzieram gardło jak setki wyjazdowiczów – uważam, że kupując karnet i wspierając ich dopingiem nic więcej nie jestem w stanie zrobić.Kocioł też daje z siebie wszystko teraz czas na reważ

    • Olos77 napisał(a):

      Biniu co Ty za przeproszeniem pierdolisz! Słowa wsparcia? A co to jest przedszkole czy kółko wzajemnej adoracji! Mają zapierdalać aż się kurzy, mają orać trawę w każdym meczu przez 90min . Za 50-80 tyś miesięcznie mają rzygać po meczu ze zmęczenia, a Ty mi tu o kurwa wsparciu! Noś te pizdy w lektyce przed meczem i myj im plecy po! Tu jest Lech tu się zapierdala! Inna sprawa-jak trenujesz tak grasz !

  46. pyra fan kks z breslau napisał(a):

    beda zmiany najlepiej na stanowisku trenera

  47. Dastin napisał(a):

    Bjelica z Rutkowski na ataku?

  48. inowroclawianin napisał(a):

    Co on pir…!!!? Wyj…c go!!! Jakie zaangażowanie? Jakie zadowolenie? Jaka ciężka praca? Ciężka praca to jest w kopalni węgla albo w innym syfie. Bednarek podsumował jaka jest różnica w treningach w Premier League albo nawet w Sampdorii jak podsumował Kownacki. Bjelica non stop kłamie i kombinuje. On już kilka kolejek wstecz powinien wylecieć, przynajmniej! Dajcie już z nim spokój, zarząd, opanujcie się, wyj..cie go.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.