Każda seria kiedyś się kończy

O godzinie 15:30 na Inea Stadionie mieszczącym się przy ulicy Bułgarskiej 17, początek meczu 17. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018, pomiędzy drużyną Lecha Poznań a zespołem Wisły Płock. Wszystkich kibiców Kolejorza zapraszamy do śledzenia przedmeczowego i meczowego raportu NA ŻYWO! z tego spotkania, na łamach naszego serwisu.


Przedmeczowy raport NA ŻYWO:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

14:00 – Witamy z Bułgarskiej na kolejnym w tym sezonie przedmeczowym i meczowym raporcie NA ŻYWO! prosto ze stadionu. Nie było nas tu ponad miesiąc. Taka smutna jesień.

14:02 – Skład Lecha taki jak przewidywany wczoraj.

14:03 – Wisła i Lech dotarły już na stadion.

14:09 – Poniżej też skład Wisły. Sporo niespodzianek, inny środek obrony i Stilić na 10.

14:16 – Murawa z góry wygląda bardzo dobrze. Elementy potrzebne do rozgrzewki Lecha już są. Czekamy.

14:24 – Pogoda dziś bardziej zimowa. Są 3 stopni. Dobrze, że nie wieje.

14:28 – Na stadionie na razie garstka widzów.

14:37 – Lech ostatni raz rywalizował na Bułgarskiej 26 października. Na wygraną tutaj czekamy od 1 października. Wtedy poznaniacy po raz ostatni w tym sezonie prowadzili 1:0.

14:45 – Kibiców powitał właśnie spiker informując o dniu kolejarza. Nikt mu nawet nie poklaskał. Na stadionie jest z kilkaset osób.

14:48 – Bramkarze obu ekip są już na rozgrzewce.

14:50 – Lech w komplecie na murawie. Niemrawe „Kolejorz” z Kotła.

14:53 – Wisła także już jest.

15:02 – Każda passa kiedyś się kończy. W razie dzisiejszej wygranej Kolejorz wskoczy na 4. miejsce i do liderującego Górnika będzie tracił tylko 4 punkty. Taka jest polska liga.

15:16 – Kwadrans do meczu. Nie ma atmosfery zupełnie. Obie drużyny zakończyły rozgrzewkę.

15:21 – Spiker czyta składy.

15:25 – Nasi piłkarze wyjdą dziś na murawę w czapkach kolejarskich.

15:27 – Z 13 tysięcy może dzisiaj będzie. Hymn Lecha śpiewają kibice, na murawie już obie drużyny.

15:31 – Z Kotła: „Biegać, walczyć i się starać” oraz „Ku*wa mać! Kolejorz grać”.

16:09 – Na stadionie jest skromna grupka gości. Próbuje dopingować. W Kotle trochę „pozdrowień” Jaśkowiaka.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Fatalne dośrodkowanie Makuszewskiego z prawej strony.
4 min. – Ledwo początek meczu, a wiślacy już leżą na murawie.
8 min. – Na razie Lech atakuje głównie skrzydłami.
13 min. – 1:0 dla Lecha! Makuszewski zszedł z piłką do środka i celnie uderzył lewą nogą.

16 – 30 minuta

16 min. – Radut otrzymał 4 żółtą kartkę i za tydzień nie zagra. Za to Lech prowadzi po raz pierwszy od 1 października, kiedy ostatni raz wygrał.
17 min. – Zamieszanie w polu karnym Lecha. Wybija Janicki.
21 min. – Niecelna główka Jevticia z bliska.
24 min. – Świetne długie podanie Raduta do Makuszewskiego na skrzydło. Ten ściął do środka i… lepiej nie pisać.
25 min. – Kiełpin odbija piłkę jak w siatkówce.
28 min. – Niezłe dośrodkowanie Jevtiia z wolnego. Putnocky dobrze się wyciągnął.
30 min. – Gytkjaer 1 na 1 z Kiełpinem. Broni Kiełpin, za chwilę obrońca wybija piłkę z linii bramkowej.

31 – 45 minuta

36 min. – Ładna akcja Wisły po której Stilić niepilnowany trafia na 1:1.
42 min. – Jevtić uderza w poprzeczkę. Po chwili dobitka Gytkjaera była ze spalonego. Lech przestał po golu zupełnie grać.
44 min. – Gol na 2:1! Radut do Gytkajera, który utyka. Uryga zaplątał się w polu karnym i Duńczyk z pomocą słupka zdobył gola.
45 min. – Po kuriozalnym trafieniu Lech prowadzi do przerwy 2:1. Niestety Gytkjaer zapewne opuści boisko z powodu urazu.

46 – 60 minuta

46 min. – Gramy. Gytkjaer w przerwie rozgrzał nogę i nadal gra.
53 min. – Na razie z murawy wieje nudą. Lech ma optyczną przewagę.
58 min. – Oglądanie gry Lecha boli.

61 – 75 minuta

61 min. – Kiełpin wypuszcza piłkę z rąk po uderzeniu Kostevycha. Dobitki nie było.
66 min. – Pytanie czy to jest ten czas, by odliczać do końca meczu? Stoimy.
67 min. – Nicki leży na murawie. Mocno oberwał.
71 min. – Mocny strzał Kante broni Putnocky. Ufff.
75 min. – Może się uda. Jeszcze kwadrans.

76 – 90 minuta

80 min. – Ładna akcja Raduta na lewej stronie. Tu mógł być gol.
86 min. – Wrzutkę Barkrotha wybili obrońcy. Wcześniej szarżował Jevtić.
89 min. – Bronimy, bronimy.
90+1 min. – Jeszcze 3 minuty.
90+4 min. – Koniec.


KKS Lech Poznań – Wisła Płock 2:1 (2:1)

Bramki: 13.Makuszewski 44.Gytkjaer – 36.Stilić

Asysty: 1:0 – bez asysty, 2:1 – bez asysty

Żółte kartki: Radut – Stefańczyk, Furman

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)

Widzów: 13587

KKS Lech: Putnocky – Gumny, Janicki, Dilaver, Kostevych – Trałka, Gajos – Makuszewski, Jevtić, Radut (83.Barkroth) – Gytkjaer (61.Nielsen, 71.Rakels).

Rezerwowi: Burić, De Marco, Tetteh, Rakels, Barkroth, Jóźwiak, Nielsen.

Wisła P.: Kiełpin – Stefańczyk, Uryga, Dźwigała, Sylwestrzak (86.Łukowski) – Szymański, Furman – Merebashvili, Stilić (81.Biliński), Varela (70.Michalak) – Kante.

Rezerwowi: Grodecki, Stępiński, Rasak, Łukowski, Michalak, Piątkowski, Biliński.

Kapitanowie: Gajos – Furman

Trenerzy: Bjelica – Brzęczek

Stan murawy: Bardzo dobry (równa płyta boiska)

Pogoda: +3°C, pogodnie

Autor zdjęć: Krzysztof Krause

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 174

  1. slavo1 napisał(a):

    KOPANINA. Aż zęby bolą. Korona Kielce mnie rozbestwiła :)

  2. Greg napisał(a):

    Czy oni przestaną podawać ciągle do bramkarza, to jest żałosne :(

  3. Alcatraz telefon napisał(a):

    Ale znowu kupę grają.
    Minimalizm, oby się nie zemściło.

  4. Glos napisał(a):

    Nie ogladam meczu na zywo ani w tv bo znow jestem w szpitalu. Sledze na tablecie. Zonie powiedzialem zeby mi nagrala to sobie pozniej zobacze. Napisze jej zeby zmazala! Nie moge sie denerwowac.
    Mam jedna prosbe: niech ten tzw. Trener na jeden mecz zamiast tych zagranicznych bubli da szanse powalczyc mlodym! Niech ich zobaczymy czy sa slabsi od tych najemnikow!

  5. milekamps napisał(a):

    Pytam się co to ma być,ja pierdole,no nie chce ale muszę się napić

  6. 777 napisał(a):

    szykuje się emocjonująca koncowka by utrzymać wynik z druzyna grajaca w strojach podobnych do Realu

  7. nurz napisał(a):

    Kolejorz broń się dzielnie!

  8. Grimmy napisał(a):

    Nasi nie mają siły biegać…Przecież oni człapią w środku. Przygotowanie fizyczne naszych, to jakaś kpina. Może doczłapią do końca…

  9. szczepan napisał(a):

    ja pierdole,co oni odpierdalaja,tego się oglądać

  10. Raul napisał(a):

    Heh, Furman kopie Gajosa a ta pizda mówi że Trałka w takim razie powinien dostać 2/3 żółte kartki, ja pie*dole jaka to jest porażka

  11. woo napisał(a):

    Nie mogę tego oglądać.
    Ten zespół zohydza zaangażowanie w Lecha.

  12. asdf napisał(a):

    Rymaniak Możdzeń i Kiełb to misztrowie techniki i mastrii przy Trałce Gajosie i Raducie

  13. resident napisał(a):

    Panowie gramy tak totalnego syfa jak nigdy dotad

    • Grimmy napisał(a):

      A tam nigdy dotąd. Za Urbana podobnie graliśmy, za późnego Skorży, za Rumaka, za Bakera.

  14. woo napisał(a):

    Taktycznie dramat. Zero rozegrania od tylu, środek pola nie istnieje.

  15. Franco napisał(a):

    Jupiiiiii! Wszystko już idzie w dobrym kierunku !

  16. legat3 napisał(a):

    Uffffffffff

  17. PAWEL napisał(a):

    ani fizycznie, ani technicznie,ani taktycznie. tak gramy jaki mamy obecnie potencjał.tyle

  18. Piasek napisał(a):

    3 punkty dopisane i strata do lidera zmniejszona – na tym koniec pozytywów. Mecz słaby, nudny i do zapomnienia.

  19. Czlo napisał(a):

    Zęby bolą po takim meczu, ale ważne zwycięstwo. Myślę, że w paru zremisowanych meczach graliśmy lepiej niż w dzisiejszym, chociażby z Wisłą, ale liczy się, że wkulaliśmy te dwie bramki, mamy trzy punkty, a o meczu lepiej zapomnieć.

  20. JERICHO napisał(a):

    Typowy ligowy dżemik. Niestety bramki dla nas nie wyniknęły z naszych pięknych akcji tylko baboli rywali. Kiełpin jakąkolwiek formię miał rok temu, a to co zrobił Uryga to piękno Ekstraklasy w całej krasie. Przy golu dla Wisły byliśmy jak dzieci we mgle. Taktycznie wyglądaliśmy słabo, personalnie też. Czy Makuszewski oddał choćby jedno dośrodkowanie, które wylądowało w polu karnym? Bo wydaje mi się, że ani razu nie trafił w pole karne. Już Janicki koło 80. minuty celniej dośrodkował, złapał Kiełpin, ale przynajmniej trafił w pole karne. Gytkjaer w miarę dobrze, taki popis jak Urygi trzeba umieć wykorzystać. 3 punkty są, ale o grze wiele (nic?) dobrego powiedzieć nie można.

    • Grimmy napisał(a):

      Makuszewski musi zjeść Snickersa, bo za dużo gwiazdorzy. Strzelił gola – brawo, świetny strzał, ale później już tak odleciał, że wszystko chciał kończyć sam. Może ma jakiś pstryczek z tyłu głowy, którym można wyłączyć tryb: „Messi”.

  21. Kibol z Siedlec napisał(a):

    Rumak na trybunach… Czyżby zmiana trenera?

  22. leftt napisał(a):

    Jestem dumny z drużyny.

  23. ŁKS ŁÓDŹ napisał(a):

    Grunt,ze My i Kolejorz maja po 3 bardzo ważne punkty. Pozdrawiam

  24. tomasz1973 napisał(a):

    1. Wygraliśmy, „zdobyliśmy” 3 pkt. i to najważniejsze
    2. 3 pkt.to jedyny pozytyw tego meczu
    3. Jak graliśmy niemiłosierną chałę, tak gramy ją dalej
    4. Zagrali wszyscy trzej napastnicy, każdy kolejny był gorszy- Gytkier z bramką, NBN z chaosem, Rakelss z niczym (wymienili go chociaż raz?)
    5. Jevtic dziś słabo,ale i tak lepiej niż Kalesoniarz
    6. Radut i Barkoht to jakies nieporozumienie, że oni są w Lechu
    7. Kostewicz zaczął nurkować ze swoją grą na dużą głębokość
    8. Nadal nikt ich nie nauczył celnie podawać na 3-4 metry
    9. Laga to jedyny sposób na grę wprowadzony przez Bielicę
    10. W II połowie nie stworzyliśmy żadnego zagrożenia

    • Grimmy napisał(a):

      Co Ty do cholery chcesz od Barkrotha? Wyszedł na 9 minut i w tych 9 minutach zrobił sporo dobrego. Wszedł w takim okresie, że był w przodie chyba jedynym biegającym piłkarzem. Reszta człapała. Kilka dobrych zrywów na boku, świetne otwierające podanie do Jevticia. Ja bardziej bym się przyczepił do gry Jevticia za ten mecz, przecież on jest w fatalnej formie. Całą drugą połowę oddychał rękawami. Nie jest świętą krową, jak gra słabo to trzeba to powiedzieć. Cały zespół jest w beznadziejnej formie i takie przypierdalanie się do jednego, czy drugiego piłkarza nie ma sensu. Nie ważne czy Jevtić, czy Maja, Radut czy Barkroth. Każdy u nas wygląda słabo. A jeśli cały zespół wygląda źle, to kogo to wina?

    • tomasz1973 napisał(a):

      Grimy, Jevtic-pkt 5, czytałeś, czy przypierdalasz się aby się przypierdalać?
      Barkhot poza jednym zagraniem taki sam chaos jak NBN, niby biega, ale co z tego? To miała być gwiazda, którą z klubu nie chcieli wypuścić, ponoć biła się o niego legia i kosztował nas największą kasę, widzisz jakiś sens tych 3 założeń?Więc zanim zaczniesz mnie krytykować, to przeanalizuj co nieco, a nie tylko ” 9 min”.

    • ŁKS ŁÓDŹ napisał(a):

      A były jakieś zgody na meczu ?! Arka,Cracovia, ŁKS ,Kszo ?

    • Grimmy napisał(a):

      @tomasz1973,
      Racja, poniosło mnie z tym Jevticiem, i faktycznie nie doczytałem tylko się podpaliłem :) Ale przekaz się nie zmienia. Nie ma sensu przypierdalać się do pojedynczych piłkarzy, jeśli wszyscy grają gówno. To nie wina tego czy tamtego piłkarza, to wina trenera jeśli cały zespół gra chujowiznę. Co do Barkrotha, jak on ma pokazać cokolwiek, skoro on wchodzi na na 10 czy 15 minut. Bjelica nie daje mu się wykazać. Zatem nie wiem, czy jest taki beznadziejny na treningach, czy trener go nie wystawia. Dla mnie Bjelica spieprzył zespół.

    • tomasz1973 napisał(a):

      Grimmy
      No i w tym co teraz piszesz odnośnie trenera pełna zgoda.
      Co do Szweda, sądzę, że jeżeli byłby tak dobry, jak się spodziewaliśmy, to chyba Bielica, aż tak głupi nie jest, żeby dawać mu 10 min, zamiast cały mecz, zresztą grał w wyjściowym składzie z Termalicom, dupy nie urywał wówczas. No cóż zobaczymy co będzie dalej, mam te same obawy co Ty, że Bielica spierdolił zespół.
      Pozdrawiam

    • Glos napisał(a):

      Grimmy: podaj mi jedna ceche Barkrotha jako pilkarza. Co on potrafi? Przeciez gral juz tyle ze mozna cos o nim powiedziec. Jedno napewno: brak zaangazowania, nie potrafi nic. Biega i markuje gre.

    • kidd napisał(a):

      wypierda… z tymi gorzkimi żalalmi

  25. jero12 napisał(a):

    Brawo Lech za zwycięstwo. Ciężko było, ale dali radę, oby tak było już ZAWSZE. Już dosyć tych remisów, przegranych .

  26. milekamps napisał(a):

    Trzy punkty są,a resztę zostawmy w milczeniu bo po co się denerwować,może kiedyś będzie lepiej

  27. Lech Gol napisał(a):

    Gytkier potrzebuje dobrych podan to dzisiaj otrzymal tyle, ze nie od naszych ale przeciwnika:)

  28. roby napisał(a):

    Wyrzygane 3 punkty i to jedyny plus, gra Raduta to po prostu kryminał nadal Bjelica won

  29. sas napisał(a):

    Grimmy- nieprawda, takiej kopaniny mecz w mecz to nie było chyba nigdy, bo oprócz meczów z legia i Utrechtem to co gra Lech to antyfutbol.

    • Grimmy napisał(a):

      Za Urbana była. Nawet gdy miał serię na jeseiń, to wygrywaliśmy wszystko góra jedną bramką, a gra była paskudna jak noc w listopadzie, albo obecny Lech Bjelicy. A później to już w ogóle była tragedia. Pamiętasz Lecha z rundy grupowej? To był jeden wielki dramat.

  30. 777 napisał(a):

    wygrana a reszta to milczenie, podsumowaniem jest 92min. i Jevtic w narożniku gra na czas z Wisła z Płocka…. oczywiscie konczy się strata i desperacką obrona. Dobrze, ze jesteśmy w gornej połówce, bo z gry powinniśmy być sąsiadami Pogoni w tabeli..

  31. woo napisał(a):

    Pozbyć się trenera. Priorytet.
    Takiego gowna nawet za Pintera nie graliśmy.

  32. Chris65 napisał(a):

    Meczarnia. Gra Lecha to momentami kopania. Pomimo zwycięstwa nie widać pozytywów. Zresztą na trybunach 13.5 tys, kibiców. Jaka gra, taka frekwencja.

  33. Bolek napisał(a):

    Dobrze, że są trzy punkty. Teraz czas na Gliwice i kolejne trzy oczka dopisać.

  34. deel napisał(a):

    Gra była co najwyżej poprawna i to do 40 m od bramki rywali. Nie mamy kogoś kto stworzy przewagę, bo albo umie dryblować ale nie ma szybkości (Jevtić, Radut) albo ma szybkość tylko nie ma dryblingu (Makuszewski, Barkroth). Brakuje nam też nadal drugiego napastnika. Dopóki to się nie zmieni to nie widzę szans na zmianę stylu gry i wyników. Cieszą mnie punkty jakie ciułamy bo w razie zimowych kadrowych zmian na lepsze mała strata do lidera da nam jeszcze jakąś nadzieję na pozytywne zakończenie sezonu.

  35. Kuba1994 napisał(a):

    Najważniejsze przełamanie i trzy punkty. Widać było w drugiej połowie naszą niepewność, graliśmy nerwowo, baliśmy się cokolwiek zrobić, żeby znów nie stracić punktów. Mam nadzieję, że to pozwoli nam się odblokować i z większym luzem podejść do następnych spotkań.
    Nie świętuję tych trzech oczek, bo nie ma czego. Jeśli poprzemy to w kolejnych kolejkach, pokonamy Piast, potem Cracovie – dopiero wtedy to zwycięstwo będzie miało jakąkolwiek wartość.
    Wygrana z Plockiem u siebie to zwyczajnie obowiązek.

  36. Krzys napisał(a):

    Tak jak tydzień temu postanowiłem jestem na odwyku od Lecha. Jest trudno ale meczu nawet nie oglądałem w telewizji i nie śledziłem relacji w internecie. Teraz sprawdzam i czytam wasze wpisy. Chyba dobrze zrobiłem. Ciekawe jak długo wytrzymam ale to zależy od drużyny i trenera. A to chyba wygląda że do końca sezonu nie obejrzę meczu. Ale weekend był spokojniejszy i nabieram dystansu. Wszystkim wam życzę mniej frustracji a zarządowi odważnych decyzji.

  37. fan napisał(a):

    Śmieszą mnie wypowiedzi w stylu „tak nie graliśmy nigdy wcześniej”. To zapewne przez zapiekłą niechęć (a nawet nienawiść) do NB nie potrafią sobie przypomnieć jak było w ostatnich latach, a bywało jednak gorzej. Nie znaczy to oczywiście, że jestem zadowolony ze stylu w dzisiejszym meczu.

    • sas napisał(a):

      No to o ci chodzi? Ostatnio przegrywalismy mecze ale szło je jako tako oglądac a ja dzisiaj na stadionie czułem się jakbym oglądał mecz swojego syna tyle że on ma 10 lat i maja jeszcze prawo niedokładnie podawać sobie pilkę

  38. Dżim napisał(a):

    Niestety ale jeśli chodzi formę to Lech teraz odstaje od Korony, Legii i Górnika. Słabo to wygląda. Nenad weź się do roboty!

  39. Niepyra napisał(a):

    Z całego meczu zapamiętałem wyjście zawodników Lecha w czapkach kolejarskich. To mi się najbardziej podobało. Wyglądali w tych czapkach kabaretowo, a grali tak, że musiałem zażyć środki przeciwbólowe na zęby. I czekoladę, aby nie dostać sr…..

  40. tylkoLech napisał(a):

    Cieszy tylko zwycięstwo, dobrze, że w końcu wygrali. Może będzie lepiej, chociaż trudno wierzyć. Strasznie wkurzające są niedokładne podania, ciągłe straty, brak przyspieszenia. Nieźle wyglądał jedynie doskok i próby szybkiego odbioru piłki. Nieźle dziś wyglądał Gytkjaer i tradycyjnie Tralka oraz Gumny.

  41. Siódmy majster napisał(a):

    Jest zwycięstwo i koniec upiornej serii.Z tego się cieszmy.Bjelicy przypomnijmy koniecznie,że brzęczał coś o przełamaniu, odblokowaniu itp.Wygrana miała dać Kolejorzowi ożywienie prowadzące do zwycięstw w następnych meczach.Nenadzie będziemy patrzeć czy miałeś rację.Uważnie patrzeć!

  42. goryl napisał(a):

    nenad mydli oczy nie ma jakosci w grze druzyny futbol jaki gramy nadaje sie na 1 lige….Ten trener jest poprostu slaby i nic juz tego nie zmieni

  43. Alcatraz telefon napisał(a):

    Gra coraz gorszą, drugą połową na zasadzie byle dowieźć wynik do końca.
    Skrzydła zbyt mało konkretne.
    Mamy 4 skrzydłowych Situm, Makuszewski, Barkroth i Jóźwiak , ja zwyczajnie nie rozumiem czemu ich nie wykorzystujemy. Wiem że były i są problemy z kontuzjami i perypetie Kamila. Nie kumam wystawienia Raduta zamiast od początku Barkrotha. Szwed pokazuje coraz więcej jakości. Dysponuje jako jeden z niewielu dynamiką. Mąki ma efekt sodowy, mógłby zejść na ziemię.
    Jevtic, Kostewycz spóscili mocno z tonu, pewnie z powodu kontuzji.
    Na środku obrony mamy kilku solidnych graczy, ale choć jeden z nich musiałby być więcej niż solidnym stoperem.

  44. ArekCesar napisał(a):

    Po meczu napiszę tak. Sprawdziło się jedno. Nie gra Kalesoniarz to wygrywamy mecz. Chyba jednak był blisko boiska, bo gra nasza to jakaś parodia.
    Druga sprawa. Dla mnie gol dla gości poszedł po błędzie sędziego. Tam była jak dla mnie nakładka na Gajosie o ile dobrze widziałem. Ale ogólnie to niestety nie widać postępu w grze. Jak widze, jak oni sie rozstawiają po 2 przy liniach bocznych z każdej strony, a środek pusty to mnie cholera bierze. I ciągle to samo, bramkarz do obrońcy, ten do drugiego, a ten do bocznego. A ten z powrotem do środkowego i ten do bocznego z prawej, a ten do tyłu na powrót. Wtedy trzeba dać lagę do przodu lub do bramkarza. Tego się nie da oglądać.

    • Alcatraz napisał(a):

      Mnie też te dublowanie pozycji na skrzydłach wkurza, można zrobić tak akcję ale nie tylko w ten sposób na litość Boską.

  45. KKS napisał(a):

    Mecz do zapomnienia. Jezeli nie wygraja teraz z Piastem i Cracovia to dzisiejsze zwyciestwo nie bedzie mialo zadnej wartosci.

  46. rafi napisał(a):

    my gramy to co legla grala jak my ja opykalismy – forma (i tyle w temacie) byle dograc te 4 mecze i tyle

  47. andi napisał(a):

    kilka zagrań kluczowych. Pokazało się kilku zawodników technicznymi zagraniami, to ważne. Jest przełamanie. Wynik najważniejszy. Należy teraz przeanalizować mecz, ale na sucho. Wyciągnąć wnioski. Pierwszy który się nasuwa…to lepiej grać technicznie, a nie walić głową w mur. Uporządkować środek. Jest kilku piłkarzy pod formą. Więc..Trałka, Barktrot i radut, z swoją techniką więcej wniosą niż Majewski, a bywało inaczej. Jest Jóżwiak głodny gry. Mecz z Piastem może już inaczej wyglądać. Ale nie gorzej i zwycięski. Tylko LECH.

  48. andi napisał(a):

    ….Radut ze swoją….SORY

  49. Didavi napisał(a):

    Gramy wolno, usypiająco, przewidywalnie. Brakuje pomysłu i pazerności, dominuje przypadkowość. Jakości nie ma zupełnie. Punkty dopisujemy, ale styl fatalny.

  50. babol napisał(a):

    Cieszy wygrana, ale reszta do przemilczenia Plus za inne personalia i ustawienie, ale gra ciągle kaleczy choć lepiej to wyglądało niż przy poprzednich spotkaniach. Wygrana jednak szczęśliwa po babolu Urygi. Nie ma co się zbytnio podniecać tą wygraną. Nic to nie zmienia w postrzeganiu pracy Bjelicy i jego wyników. Ciągle nie stworzył drużyny, walka o MP to na dzisiaj sci-ficiton. Zima zadecyduje i tak o wszystkim.

  51. 07 napisał(a):

    Oczy bolą jak się to ogląda. Na trzeźwo nie da rady. Dramat.

  52. Konin napisał(a):

    Najważniejsze były dziś 3 punkty i sa super ale co dalej bo z taka „grą” to my nikogo innego nie pokonamy.
    Jak w ostatnich 4 spotkaniach zdobędziemy 8 punktów będa w nie małym szoku.

  53. Michu73 napisał(a):

    3 punkty nasze i to jedyny plus tego meczu. Dograć tą rundę do końca i w przerwie zimowej poukładać to wszystko. Jak dla mnie, największe rozczarowanie meczu to Darko. Zagrał chyba najgorszy mecz w sezonie pomimo ustawienia go na jego pozycji. Fizycznie nie był gotowy na rozegranie całego meczu. W 2 połowie w ogóle nie wychodził do rozegrania. Ogólnie niczym nie różniło sie to od meczu z Sandecją poza tym, ze dzisiaj mieliśmy więcej szczęścia (Kiełpin, Uryga).

  54. marcys napisał(a):

    Co się stało z drużyną która miała walczyć o mistrza .Przeciętny przeciwnik a lech miał dużo szczęścia że nie wtopił to jest drużyna w na środek tabeli .Co oni robią na treningach .Teraz to już wszystko do wymiany obrona ,atak i trener.

  55. kidd napisał(a):

    jeszcze mnie oczy bolą… co ta baner z legendą z debca/ frajerem?

  56. Legat3 napisał(a):

    Najważniejsze dzisiaj było zgarnąć 3 pkt i to się udało , podkreślam UDAŁO! Są 3 pkt i może coś zaskoczy, przyjdzie seria zwycięstw i lepsze „wrażenia artystyczne”. Oby tak było.

  57. inowroclawianin napisał(a):

    Wiadomo już kiedy Bjelica zostanie pozegnany?

  58. KKs7 napisał(a):

    najważniejsze, ze w końcu 3pkt, to sie liczy!!!!,

  59. tolep napisał(a):

    Co za skowyt. Ostatnio takie wycie widziałem u kibiców 300 kilometrów w kierunku Azji, po przegranej z nami.

    No ludzie, w końcu wygraliśmy. Gra nie była porywająca, powodów do hurraoptymizmu nie ma, ale wygraliśmy zasłużenie. Nie mówię żeby klaskać i wiwatować, ale to co większośc komentatorów wypisuje powyżej, to jest naprawdę gruba przesada. No i oczywiscie liczba komentarzy o połowę mniejsza jak po przegranych…

    • tomek27 napisał(a):

      No ale co tutaj komentować ? Wygrali po naprawdę słabej grze ,więcej szczęścia niż rozumu . Zwycięzców się nie sadzi ,no ale z drugiej strony postępu brak . Mecz do zapomnienia i tyle

    • fan napisał(a):

      A ile razy chwalono tutaj tęczowych po wymęczonych 1-0 (po meczu z Lechem), że nawet gdy grają gówno to chociaż coś strzelą, że umieją „dowozić” prowadzenie do końca i takie tam..

  60. Pele napisał(a):

    Brać Stokowca ale już i dać spokój z tym szamanem

  61. Radzio napisał(a):

    Nie wiem jak to przekazac zespolowi/sztabowi/pilkarzom. Ale moj Sensei zawsze mowi „nie sztuka to zrobic jak jestes swiezy, sztuka po godzinie walki”. To jest takie proste a takie trudne i trafne ze jestem pewny ze byli bysmy liderem gdyby to mieli w swoich glowach. A za brak tego winie trenera (dalej mysle ze bedzie dobrze na koniec ligi ale strasznie sie rozczarowuje ostatnio jego decyzjami i warsztatem).

  62. tolep napisał(a):

    Sensei ma rację. Po czterdziestce zauważyłem że rzeczywiście, po godzinie walki możemy mówić o sztuce.

    Gdy przeczytasz jakąś książkę Paulo Coelho, daj koniecznie parę cytatów. Książkę możesz pożyczyć od sensei, ma ich dwie półki jak podejrzewam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.