Wystaw swoje oceny po meczu z Piastem

ocenyW niedzielnym meczu z Piastem Gliwice, piłkarze Lecha Poznań znów zagrali słabo. Mimo przewagi, a szczególnie w I odsłonie ekipie Kolejorza nie udało się zdobyć żadnej bramki. Przez kolejną stratę punktów Kolejorz nie poprawił swojego miejsca w tabeli. Na wyjeździe nie może wygrać od 20 sierpnia.


Skład Lecha Poznań w meczu z Piastem Gliwice:

Burić – Gumny, Janicki, Dilaver, Kostevych – Trałka, Gajos – Barkroth (71.Jóźwiak), Jevtić (82.Majewski), Makuszewski – Gytkjaer (71.Rakels).

1 – fatalny mecz, to nie był jego dzień
2 – slaby występ, nie pokazał nic ciekawego
3 – występ bez błysku (ocena wyjściowa)
4 – dobra gra, był mocnym punktem zespołu
5 – bardzo dobry występ, wyróżniał się
6 – świetnie, był gwiazdą meczu

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat.


*Vereist
    Dit is een vereiste vraag
    Dit is een vereiste vraag
    Dit is een vereiste vraag
    Dit is een vereiste vraag
    Dit is een vereiste vraag
    Dit is een vereiste vraag
    Dit is een vereiste vraag
    Dit is een vereiste vraag
    Dit is een vereiste vraag
    Dit is een vereiste vraag
    Dit is een vereiste vraag
    Dit is een vereiste vraag
    Dit is een vereiste vraag

Radosław Majewski grał za krótko, by był poddany ocenie


Trener Nenad Bjelica:

1 – fatalnie (nietrafiona taktyka, nietrafione zmiany)
2 – słabo (słaba gra i mierny występ piłkarzy)
3 – przeciętnie (Lech grał źle)
4 – dobrze (mecz bez historii, wygrał Lech)
5 – bardzo dobrze (pewne zwycięstwo Lecha i udane zmiany)
6 – świetnie (wysoka wygrana Lecha nad mocnym rywalem)

Sędzia meczu Lecha Poznań:

1 – fatalnie, sędziował pod rywala
2 – słabo, był zbyt drobiazgowy
3 – przeciętnie, gubił się na boisku
4 – dobrze, nie popełnił większych błędów
5 – bardzo dobrze, rzadko używał gwizdka
6 – świetnie, był kompletnie niewidoczny

Poziom meczu Lecha Poznań:

1 – bardzo słaby mecz zakończony porażką (kompromitacja)
2 – słaby mecz zakończony stratą punktów (rozczarowanie)
3 – przeciętny mecz i szczęśliwa wygrana Lecha (cieszy tylko wynik)
4 – dobry mecz i spokojne zwycięstwo Lecha (występ bez historii)
5 – bardzo dobry i efektowny mecz Lecha (takie mecze chcemy oglądać)
6 – pogrom za sprawą efektownej i efektywnej gry (długo nie zapomnimy tego spotkania)

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez użytkowników serwisu ogłosimy w osobnym newsie we wtorek

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 69

  1. Franco napisał(a):

    Ocena dla całego klubu: 2

    Plus: nie przegraliśmy
    Minus: nie wygraliśmy
    Od miesiąca nie spojrzałem na tabelę
    i zapowiada się, że w tym roku już nie spojrzę. Boję się.
    Dziękuję za uwagę, to wszystko. Idę oglądać film.

  2. LechFan17 napisał(a):

    Z tym panem na ławce nic nie wygramy. Niestety. Byłem jego największym obrońcą. Aż mi teraz wstyd.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Nie ma co się wstydzic. Każdemu szkoleniowcowi trzeba dać czas i zaufać. Do czasu oczywiście.

  3. ojciec napisał(a):

    I nadszedł ten czas, że dajesz ocenę wyższą, bo zawodnik obronił przed utratą bramki…
    Cirkus i skandaloza.

  4. Sławek napisał(a):

    Po cholerę są te oceny ? Co one mają dać ? Każdy myślący kibic widzi że ta drużyna to zbieranina bardzo słabych piłkarzy ( większość i tak nie zasługuje na to miano ) , beznadziejnego trenera ( on już totalnie nie zasługuje na to określenie ) , działaczy totalnie nie reagujących na wydarzenia w klubie . W Lechu wielkie są tylko słowa , słowa i słowa i tylko to .

    • El Companero napisał(a):

      oceny są od lat, z choinki się urwałeś? Nie musisz podawać jak nie chcesz

  5. legolas napisał(a):

    Całościowo, zespołowo, ta drużyna od paru kolejek osiągnęła totalne dno. Jedynie pojedyncze zrywy coś czasem przyniosą, ale zazwyczaj i tak będzie kończyło się jak teraz. Brakuje tu jakiejkolwiek taktyki, strategii, SFG mimo ich ogromnej ilości nie przynoszą zupełnie nic. Może faktycznie należał nam się jakiś tam rzut karny, może wtedy wymęczylibyśmy jakoś tą wygraną, ale w żaden sposób nie zmienia to naszej sytuacji. Kolejny raz nie umiemy wykorzystać bezpośrednich meczów rywali i ich strat punktów, kolejny raz gubimy punkty z outsiderami ligi, nawet ich nie potrafimy teraz wygolić. Nasz napastnik może i nie dostaje podań, może dlatego nie strzela jednak gdy prowadzi piłkę to zazwyczaj przy drugim kopnięciu odskakuje mu za daleko. Niby 15 goli straconych jednak obrońcy niepewni, brak koncepcji na wyprowadzenie piłki Janicki tylko laga do przodu. Nie można liczyć, że do końca rundy jakikolwiek mecz w naszym wykonaniu będzie dobrze rozegrany. Dzisiaj piłkarze z trenerem na czele totalnie ośmieszyli swoje wypowiedzi, jakoby brakowało im tylko zwycięstwa, przełamania które przyszło w meczu z Płockiem. Gówno prawda, tu nie ma żadnej koncepcji, żadnych schematów latem była rewolucja wśród piłkarzy teraz czas na sztab szkoleniowy i trenera, który robi z siebie idiotę przez wypowiedzi i zachowanie na ławce. Nie mam już sił na ten zespół…

  6. Peterson napisał(a):

    Defensywa 3
    Pomoc 2
    Atak 1
    Piast bez ambicji
    Var znów nas przekręcił
    Zaangażowanie 1
    Spadam się uczyć na kolosa jutro Ciekawe czy Bilelica też spadnie

  7. Cinek napisał(a):

    Powiem tak, jakby na boisku pojawiło się 11 kibiców z ambicjami to wygralibyśmy ten mecz.

  8. paqero napisał(a):

    NIestety bez napastnika takich spotkań nie da się wygrywać, ciężko było przez te 70 minut zauważyć przydatność Gytkjear i jakiekolwiek zgrożenie z jego strony.

    Stałe fragmenty gry w wykonaniu Lecha to jakaś tragedia, najmniejszego zagrożenie a było całkiem sporo rzutów rożnych i wolnych na wysokości pola karengo.
    Rzytu rożne, wszyteki wykonywane w ten sam sposób, na pierwsz słupek, żadnej zmiany przez cały mecz, nikt na piłkę nie nabiega wszyscy stoją.
    Rzuty wolne w większości za płąskie, bite zawsze na pierwszego obrońce Piasta.

    Najlepszy Jevtic, chcociaż spory miuns za stałe fragmenty gry. Za pierwszą połowę pochwaliłbym Barkrotha gdy grał po lewej stronie, po przerwie niestety zupełnie znikł po prawej.
    Małe plusy Makuszewski, Gajos. Kolejny niezły mecz Dilavera. Najsłabszy Gytkjaer niestety – tracił nawet łatwe piłki.

    NIe zagraliśmy bardzo źle, szczególnie w pierwszej połowie. Powinniśmy wygrać, ale bez napastnika i bramek to bardzo trudne do zrealizowania.

    • kibol napisał(a):

      plusy Makuszewski, Gajos i niezły mecz Dilavera, Chyba żartujesz. . Wszyscy grali słabo. Bez pomysłu i determinacji.

    • MARIO napisał(a):

      A CZ TEN NAPASTNIK KURWA DOSTAJE JAKIEŚ PODANIA Z 2 LINI ŚLEPY KURWA JESTEŚ

    • paqero napisał(a):

      Każde podanie do Gytkjaera to strata piłki, przy dośrodkowaniach Gytkjaer nie wyprzedza obrońców, praktycznie nie atakuje też żadnej górnej piłki, do podań prostopadłych też nie wychodzi bo to trzeba mieć trochę szybkości, sam też nie jest w stanie sobie sam nic wypracować, on nawet na dobitki do strzałów nie nadążą (no chyba że stoi na spalonym) i zazwyczaj jest bliżej inny piłkarz Lecha, jednym słowem ANTY-napastnik kompletny

    • Szafcik napisał(a):

      Widze niezla tendencje jazdy po Bjelicy i obronie Gytkajeara… nawet komentatorzy stwierdzili ze nic nie daje. IdCie pocalowac w dupe zarzad jeszcze za transfery.

  9. Panna Leokadia napisał(a):

    Po takim meczu znowu swędzi mnie psita.

    • Siódmy majster napisał(a):

      To się podrap i masz po problemie.Ja jestem ROZjebany to mam się ZJEbać?Dalej będę miał problem :(

  10. JRZ napisał(a):

    Te oceny u nas od dłuższego czasu nie maja sensu. Tydzień temu zagraliśmy gorzej niż dziś ale wynik był ok to było dobrze natomiast dziś strata punktów ale gdyby zamiast poprzeczek piłka wpadła do bramki to ocena całego meczu i piłkarzy byłaby również dobra a i głupich tytułów i narzekania nie byłoby zbyt wiele.

  11. Grimmy napisał(a):

    Piast zagrał totalny antufutbol, czyli jak 80% drużyn z nami, schowani za podwójną gardą, raz na 15 minut podbiegający w pobliże pola karnego. Jak widać taki antyfutbol jest wszystkim, czego trzeba, aby z nami nie przegrać. W ataku wyglądamy fatalnie. Jak szczerbaty przymierzający się do suchara. Bjelicy trzeba podziękować zimą. On się kompletnie wypalił. Mam wrażenie, że on się tutaj męczy. Obecność VARu go irytuje – w sumie nie dziwę mu się, mamy cholernego „pecha” do kontrowersji VARowych. Z resztą, to temat na inną dyskusję. Nie ma co przykrywać naszej własnej nieudolności dziwnym sędziowaniem. Potrzeba nam trenera za świeżym spojrzeniem – pełnego pasji, ciekawych pomysłów taktycznych. Takiego, który będzie umiał skonsolidować naszych piłkarzy w jeden organizm. Takiego, który weźmie się też za porządne treningi, dokręci trochę śrubę naszym gwiazdkom, bo Jevtić (w sumie niezły mecz na tle innych) przy każdym zbliżeniu wygląda jakby zaraz miał płuca wypluć z wysiłku. Oczywiście nie żadnego autokraty czy zamordysty w stylu Magatha, ale takiego – jeśli chodzi o podejście do treningów – w stylu Lenczyka. Bjelica mówił, że potrzeba nam zwycięstwa i będzie dobrze. Było zwycięstwo z Wisłą P, ale jak było kiepsko, tak jest nadal.

    • Peterson napisał(a):

      Niestety długo broniłem Bielicy ale ta strata punktów przelała gorycz. Sędziowie się na niego uwzieli nie ma wizji na paln B i ma ograniczone pole w Ataku. Dlatego Z bielicą trzeba się roztać ale nie pozwolę go nazywać parodystą czy sabotażystą bo mimo wszystko sporo osiągnął w LEchu. Odbudowa Kownackiego i Wilusza odpalenie Putnockiego korona dla Robaka słynna seria 3.0 wywalczenie LE bo depresji z Urbana. Było miło ale chyba się skończyło

    • ojciec napisał(a):

      dobra wypowiedź @grimmy
      Dodoam tylko, że w przypadku VAR to już stała się podręcznikowa wykładnia „samospełniającego sie proroctwa”.
      Sędziowie nie boją się już VARować przeciw nam, bo ogólną zasadą jest, że Bjelica i tak skrytykuje. Małe ryzyko negatywnej opinii.

    • sas napisał(a):

      Peterson – Bjelica nic z Lechem nie wywalczył, nic nie zdobył, natomiast wszystko co mozliwe przegrał i przegrywa. Nikogo też nie odbudował bo ani Wilusz ani Kownacki nie urywali dupy swoja grą, Putnocky zawsze grał na swoim poziomie, Robak korone zdobył dzięki karnym a powinien zostać królem strzelców dzięki bramkom z gry , ale że Bjelica zabił nasza ofensywe to nie miał jak. Jedyne co to ta marna seria 3-0 która skończył sie na trudniejszym rywalu. Nic nie zdobył i nie zdobędzie.

    • slash napisał(a):

      @Grimmy- czekałem na Twój wpis, wiedząc że napiszesz to co napisałbym ja gdyby nie znany już mój zaraźliwy minimalizm. Dzięki

  12. John napisał(a):

    Co tu oceniać.Lech zagrał na swoim poziomie,z tego sezonu.
    7 meczów wyjazdowych z rzędu bez zwycięstwa.
    Z Cracovią 1-0 wymęczone potem porażka z Zagłębiem.

  13. Tadeo napisał(a):

    @Sławek 100% racji.Wystawienie ocen po kolejnym tak żenującym meczu to są jakieś żarty. Nie potrafili wygrać z jedną z najsłabszych drużyn w lidze, więc nie widzę innych ocen jak same jedynki na czele z beznadziejnym trenerem. Jak dlugo jeszcze musimy męczyć się , oglądając tak nudne i monotonne , ciągnące się jak flaki w oleju mecze. Cała banda tych kopaczy nie zasługuje na miano nazywania ich pilkarzami .

  14. legolas napisał(a):

    Nie wiem gdzie podział się mój komentarz, oceniający obecną sytuację, no ale OK, chciałem dorzucić tylko że ocenę zawodników można wyciągnąć pokazując ich śmieszkowanie na ławce w 89 minucie, zagraniczny profesjonalizm pełną gębą Barkroth, Gytkjear, Nielsen

    • Siódmy majster napisał(a):

      @legolas-Skandynawowie mają dość ponurą pogodę u siebie więc będąc na południe od swych państw się cieszą.Bądź katolik, nie zabraniaj bliźniemu radości

    • luck napisał(a):

      To niemożliwe, żeby owoce skautingu, obserwowane przez wiele lat pod kątem charakterów, mogły się tak zachowywać. I sam Piothuś ich przecież zaakceptował!

  15. legolas napisał(a):

    P.S. okej już widzę jest(kom) ;)

  16. tomekmec napisał(a):

    Całkowita zgoda z tym co piszesz legolas . Tylko dlaczego : ja to wiem, Ty to wiesz, inni Kibice to wiedzą, a Zarząd tego nie wie?

  17. Stary kibic napisał(a):

    Wg mnie za wywiezienie punktu z trudnego terenu należą się 3 dni wolnego.

  18. tomekmec napisał(a):

    Stary kibic nie wziąłeś pod uwagę że do Gliwic droga daleka i dochodzi czynnik zmęczenia pordóżą. 5 dni wolnego proponuję.

  19. kibol napisał(a):

    Nie ma drużyny. Tego nie można oglądać.

  20. fatboy napisał(a):

    K…a weźcie sie ogarnijcie!!!Dajcie mu czas do przerwy zimowej. Ile mieliśmy czasu na przygotowania do rundy jesiennej??? Wszyscy całowali sie w tyłki jak na wiosnę graliśmy na 3:0. Fakt, przegrane poźniej najważniejsze mecze ale to jak grali to wyjaśni tylko Nenad ufam tobie czy jakieś inne wazeliny…. Przerwa zimowa i zgranie tych zawodnikow,tylko to pozostało, jak nie to podziękować. Tyle w temacie

  21. Tadeow napisał(a):

    @tomekmec Zarząd nie chce widzieć bo tym przyznałby się do swoich błędów. Tylko jak długo chce chować głowę w piasek i udawać że nic się nie dzieje.?

    • luck napisał(a):

      Oczywiście zarząd podejmie w końcu decyzje, ale będzie to jak zwykle za późno. Skąd się wzięły takie miernoty do kierowania klubem?

    • młody napisał(a):

      Zarząd jest chyba świadomy że z tymi ostatnio zakupionymi piłkarzami to nawet najlepszy trener nic wielkiego nie osiągnie. Najlepiej więc poszukać kozła ofiarnego, schować głowę w piasku i przeczekać.

  22. kibic napisał(a):

    TRENER NA TRYBUNIE KAMIL JOZWIAK Z WIELKIM SERCEM DO GRY NA BOISKU> B R A W O caly komentarz do meczu

  23. fatboy napisał(a):

    @luck A korona to grała w pucharach???

    • Siódmy majster napisał(a):

      No bądź człowieku poważny.Kiedy to było te puchary i jak długo trwały?Bjelica to bufon, nieudacznik, uparciuch i oszołom.Wielu tych, co go broniło teraz bije się w piersi.Zostałeś ostatni ale i Ty zrozumiesz niedługo,że bronisz przegranej sprawy.

    • WW napisał(a):

      siódmy majster,tu chodzi o przebieg przygotowań,a nie jak długo były puchary.W tak krótkiej przerwie nie można dać zawodnikom w kość.

  24. Jożik napisał(a):

    Totalna masakra ,kupa biegających bez składu i ładu sowicie opłacanych grajków.Anty pokaz fudbolu .Lech z każdym meczem wygląda gorzej,aż boję się pomyśleć co będzie dalej.Gołym okiem widać,że trener nie daje rady prowadzić tej zgraji i więcej nic w tym klubie nie osiągnie.pisząc ten komentaż jednym okiem oglądam Górnika,to jest inna przestrzeń kosmosu,tam chcą grać,nie ma niczyich piłek,miło się to ogląda ,to jest prawdziwa ambicja i zaangażowanie.

  25. angelo napisał(a):

    Kał i śmierdzi , jest jeszcze gorzej , to nie trener lecz pajac , wyjebać z dniem dzisiejszym . Pomoc cała do wyeliminowania o napadzie nie wspomnę . Klimczak won , Rutek won , rozjebać wszystko i wszystkich . Kurwa co te pionki grają ile jeszcze upokorzeń . Młody Rutek zajmij się wytwarzaniem lodów , jaki pan taki kram .

  26. angelo napisał(a):

    Kał i śmierdzi , jest jeszcze gorzej , to nie trener lecz pajac , wyjebać z dniem dzisiejszym . Pomoc cała do wyeliminowania o napadzie nie wspomnę . Klimczak won , Rutek won , rozjebać wszystko i wszystkich . Kurwa co te pionki grają ile jeszcze upokorzeń . Młody Rutek zajmij się wytwarzaniem lodów , jaki pan taki kram .

  27. R.K. napisał(a):

    A po letnich transferach mialo byc tak pieknie …Pamietam ten hurraoptymizm po kazdym kolejnym transferze …nieznanego nikomu grajka he,he.Sam sie dalem na to nabrac i juz widzialem Kolejorza na mistrzowskim tronie.Dzis pozostaje tylko miec nadzieje,ze na wiosne wreszcie cos sie zmieni na lepsze i w koncu ta druzyna odpali.

    • olos77 napisał(a):

      W tym składzie i tym trenerem mogą odpalić jedynie fajerwerki na sylwka lub odpalić wrotki i wypierdalać z naszego Lecha z panem RAJSTOPĄ na czele

  28. LECHITA Z WYSPY napisał(a):

    Niestety ale stało się to już tradycja że Lech nie potrafi wykorzystać potkniec zespołów które są przed nami w tabeli.
    Przykre to ale prawdziwe.
    Ocena zespołu nie może być inna jak mierna czyli 2 bo to jest miernota co nasz zespół prezentuje na boisku.
    W zeszłym sezonie nie było MP bo nie wygrywalismy z czołówką ligi,w tym sezonie obawiam się że też może nie być MP bo tracimy w cholerę punktów z zespołami z dołu tabeli.W klubie chyba zbyt szybko dopisuje sobie punkty jeszcze przed meczami z teoretycznie słabszymi rywalami a później jak je tracimy to robi się chaos i panika.Bo tak to niestety na chwilę obecną wygląda.
    Według mnie najlepiej w tym roku wychodzą zespoły które wzmocnily się zawodnikami z półwyspu Iberyjskiego czyli hiszpanami i portugalczykami.
    Wystarczy spojrzeć w tabelę strzelców i wszystko jest jasne.
    Nasz skauting nie wiem jak dziala (jeśli wogule dziala)Ale zaciag balkanski i teraz skandynawski wogule się nie sprawdza.Czy był taki wielki problem żeby ściągnąć hiszpanow choćby z trzeciej ligi hiszpańskiej?
    Gorsi by nie byli od tych co przyszli a na pewno byliby lepsi technicznie to zupełnie inna szkoła futbolu niż Skandynawia.
    Niech każdy kto chce odbiera to jak chce co pisze ale takie wnioski mi przyszły na myśl właśnie.
    Pozdro
    HEEJ LEECH

  29. lubwas napisał(a):

    jak można wygrywać mecze jak się gra w dziesięciu przeciw dwunastu przeciwników ponieważ GYETGERA uważam za dwunastego zawodnika drużyny przeciwnej w każdym meczu LECHA dlatego zawsze daje mu 1 także BIELICA 1 jak go wystawi

  30. fatboy napisał(a):

    @siodmy majster nieważne ile w nich pograliśmy, ważne ze przygotowania byle za KRÓTKIE i teraz to sie odbija na grze zawodników , nieudacznik he he he tylko jaka ma średnia….

    • luck napisał(a):

      A średnią czego niby? Punktów na wyjeździe czy u siebie? Odpowiadając Ci na pytanie o Koronę – tam dopiero była rewolucja w składzie. I tym gorzej dla nich, że nie grali w pucharach, bo mieliby więcej poważnych meczy żeby się dotrzeć i dzisiaj pewnie z Górnikiem prowadziliby w tabeli. Poważny trener gdy nie idzie podejmuje jakieś decyzje, a nasz stoi przy linii jak pi…a i nic nie potrafi wymyślić (chyba że tylko coś głupszego). A to zadowolenie z formy i gry zawodników na pomeczowych konferencjach-bezcenne.

    • Siódmy majster napisał(a):

      @fatboy-średnią?A co mnie to obchodzi?Co daje Kolejorzowi średnia?Pan Bjelica przegrywa wszystko, co jest do przegrania.Ja też w szkole zawsze miałem zajebistą średnią ale dziś dymam w robocie za 2700 ,a kumple mieli słabą ,a teraz mieszkają w chatach z basenami.

  31. Michu73 napisał(a):

    Gytkiear najsłabszy na boisku. Miał podania, miał wrzutki gowno z tego potrafił zrobić. To w tej chwili nasz najlepszy strzelec ale jak mamy bić sie o mistrza to potrzebujemy gościa z poziomu Angulo lub Carlitosa a nie Papadulosa z Piasta, który ma podobna ilość strzelonych bramek co Gytkiear. Nie wierze już w tego zawodnika. Jasiu i obrona najlepiej (wiadomo, zero z tylu, Piast nic nie zrobił). Jevitic potrafi zagrać nieszablonowo i stworzyć zagrożenie ale poza tymi paroma zrywami zagrał beznadziejnie. 3 straty po których mogliśmy dostać gonga (raz było bardzo blisko). Z taka gra kariery w silniejszej lidze nie zrobi. Ogólnie trochę lepiej niż ostatnio ale nadal mizeria. Słabi jesteśmy w tej chwili.

  32. Andrej napisał(a):

    Stokowca dawać , słabszy nie będzie

  33. tylkoLech napisał(a):

    Najlepszy był dziś Dilaver. Jevtic dużo potrafi, ale za bardzo lubi się popisywac. Stąd zdarzają mu się niebezpieczne straty. Dziś mógł też ze dwa razy podać lepiej ustawionym kolegom, choćby po tym rajdzie przez całe boisko.
    Co się stało ze stałymi fragmentami, przecież to do niedawna wyglądało całkiem dobrze. Teraz zero zagrożenia.

  34. Siódmy majster napisał(a):

    W Danii jest świetne masło, sery, klocki Lego, przefajne filmy o Egonie Olsenie.Panie Boże, czemu Kolejorz sprowadza stamtąd akurat piłkarzy?I to takich, co nie umieją grać w piłkę :(

    • anonimus napisał(a):

      siódmy może dlatego że młody Rudek myślał że NBN rozwinie się jak Eriksen?? a może On ich nie rozróżnia??

  35. J5 napisał(a):

    Lech nie na czym kąsać. Gytkjaer aby strzelił bramkę musi zaistnieć niemal idealna sytuacja: podanie dokładnie na nogę, którą skierowuje piłkę do bramki. W e- klapie i w Lechu, a pewnie też w ll Bundeslidze, takie sytuacje mają miejsce bardzo rzadko, pewnie przez jakość podających. Dlatego potrzebujemy napastnika który będzie umiał rozepchnąć się, strzelić z dystansu, głową leżąc na plecach stopera, przedryblować zwracać na siebie uwagę. Gytkjaera nawet za bardzo nie trzeba pilnować, wystarczy dobrze pokryć podających i naszego napastnika nie ma.

  36. R.K. napisał(a):

    A mielismy niedawno Robaka!

  37. inowroclawianin napisał(a):

    Co tu oceniać? To znów był sabotaż a nie gra o 3 punkty. Czy ci tzw. zawodnicy wiedzą co to ofensywa? Skompromitowali się z jednym z najgorszych zespółow w lidze. Najgorsze jest to, że oni myślą albo udają że zagrali dobry mecz. Prezes też śpi i nic nie robi. I to jest najgorsze. Sędzia też minimum raz dał d…y. Ogółem szkoda gadać, No ale to taka już chyba tradycja w naszym klubie…:-(

  38. Góral Nizinny napisał(a):

    Byłem na tym meczu. Kolejne świetne zawody Gumnego – przykrył czapką Mateusza Maka. Obawiam się, że w wypadku braku awansu do pucharów „Guma” będzie pierwszy do sprzedaży celem łatania „dziur budżetowych”…

    • ja napisał(a):

      Sprzedawać i szkolić następców…. Niestety większość grajków jak siedzi w Lechu to ma jakiś dziwny spadek formy. Przychodzą, dobrze grają a później katastrofa.

  39. Tadeo napisał(a):

    Ot i cała prawda o sytuacji która od lat jest praktykowana w Lechu.Jak najwięcej sprzedać i zarobić ile się da.Sukces sportowy i szacunek do kibiców to jest to czego Rutkowscy się jeszcze nie nauczyli. Wyciąganie wniosków z poprzednich nieudanych sezonów , nigdy nie było ich mocną stroną. Obawiam się że ogladanie tej żenady nie tak szybko się skończy. Prawda jest taka że Lech w tej chwili to przeciętniak naszej ligi a zdobycie mistrzostwa z taką grą to marzenie ściętej głowy. Panowie Prezesi pora zejść na ziemię i ratować to co jeszcze się da.

    • ja napisał(a):

      Drugi w lidze budżet, nowy rekomendowany trener, masa rzekomo wartościowych piłkarzy, stałe warunki zatrudnienia, dobra baza treningowa. Co jeszcze mają zrobić za pracowników? Sami grać na boisku?

  40. ja napisał(a):

    Za długie kontrakty dla piłkarzy i zrobiło się znowu towarzystwo wzajemnej adoracji. Swoją drogą to nie jest trener na lata i jak najszybciej powinniśmy dokonać zmiany na tym stanowisku. Stokowiec jest wolny, więc może kontrakt na pół roku. Gorzej nie będzie a może dużo zyskamy. Mam nadzieje, że zarząd mam już zdiagnozowaną sytuację i już działa.

  41. Tadeo napisał(a):

    @ja Zły pracownik za źle wykonaną pracę wylatuje na zbity pysk , albo dostaje po premii . W Lechu niestety takich metod się nie ptaktykuje ,czego efekty widzimy. Zastanawiam się jak Rutkowscy ktorzy są podobno tacy oszczędni , dopuszczają do sutuacji gdzie marnuje się takie duże pieniądze na tak beznadziejnych pilkarzy z beznadziejnym trenerem .

  42. urwis napisał(a):

    Jak obserwuję forum od lat , to przeważnie optymizmu w tych trudnych momentach tyle co pająk nasrał.
    Jak wygramy ze dwa – trzy mecze , po wpisach MP już 99,9%. To ku.a chyba jakaś regionalna tradycja, bo dziś przejrzałem wpisy Legii, Górnika i Jagiellonii. Norma – niektórzy trochę podnieceni, niektórzy trochę wku..ni (legia), ale bez takich przechyłów i srania po bandzie jak u nas.
    Grają grajki jakich mamy , trener jakiego wybrał zarząd, parcie musi być , ale popadanie w histerię – przesada. Od płaczu nic się nie zmieni, szczególnie po obejrzeniu meczu w TV, a konstruktywnych propozycji na wpłynięcie na realną sytuacje w realny sposób , oprócz przestawiania graczy na planszy – tyle co nasrał konik polny – tym razem – dla odmiany.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.