Na chłodno: Stracony czas

Cykl „Na chłodno” to stałe dopełnienie materiałów meczowych w których w trochę inny sposób przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników czy indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu w bardzo chłodny sposób. O wszystkim przeczytacie w poniedziałek lub we wtorek po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata 2016 w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu (głównie pod względem transferów), oceniamy działania zarządu lub ich brak bacznie spoglądając na sytuację wokół klubu.


Rozpoczął się kolejny tej jesieni przygnębiający tydzień w życiu Lecha Poznań. Cóż. Każdy widzi brak zmian od wielu, wielu, wielu tygodni i to co wszyscy zobaczyliśmy w Gliwicach nie jest czymś nowym czy niespodziewanym. To standardowy występ Kolejorza pod wodzą Nenada Bjelicy. Nie macie prawa wymagać więcej, oczekiwać lepszej gry i innej postawy drużyny. Trener od tygodni mówi, że wszystko jest dobrze, piłkarze są w dobrej formie, a zespół bardzo ciężko pracuje. Wszystko jest w jak najlepszym porządku, sezon jest długi, zostało wiele kolejek, natomiast po ostatnim meczu Nenad Bjelica przyznał, że jego drużyna rozegrała dobre spotkanie i pogratulował jej występu w Gliwicach.

Mamy niestety wszyscy styczność z osobą ślepą, która powinna przejść dodatkowe badania. Pierdzielenie szkoleniowca Kolejorza już dawno przeszło na część piłkarzy, którzy w mediach wygadują różnego rodzaju głupoty staczając się w sportowo-mentalną przeciętność. Idzie odnieść wrażenie, że już jakiś czas temu część zawodników pogodziła się z losem. Część wie o odejściu, inni mają to gdzieś, ponieważ prawnie nic im nie można zrobić, korzystają z dni wolnych, do maksimum doją klub z pieniędzy świetnie się przy tym bawiąc. Nenad Bjelica nie ma większych zastrzeżeń do gry zespołu, czasem zarzuci zawodnikom brak wystarczającego zaangażowania, jednak najważniejsza jest rywalizacja z sędziami. Chorwat po chamskim zachowaniu po raz drugi w tej rundzie wyleciał wczoraj na trybuny. Po tym jak został usunięty z ławki zespół bez przywódcy, czyli bez trenera grał jeszcze bardziej nerwowo niż wcześniej. Nenad Bjelica już dawno podpadł arbitrom, którzy są na niego coraz bardziej cięci. Po wulgarnym zachowaniu Komisja Ligi wlepi mu teraz minimum 3 mecze kary co akurat nie będzie żadnym osłabieniem. To co wyczynia Chorwat wpływa niekorzystnie na wizerunek Lecha Poznań. Ludzie mają go za wariata, frustrata, słabego trenera, który nic nie osiągnął, a Lecha za wiecznie pokrzywdzony klub. Nic się pod tym względem nie zmienia się od lat i tak zostanie. Lech może wygrać tylko na boisku grając swoją piłkę, której nie gra. Sędziowie mają już Lecha na oku i jak pokazał niedzielny mecz z Piastem – nie będą mu dyktować nawet prawidłowych karnych jak na przykład po faulu na Macieju Gajosie w II połowie. Trzeba po prostu zacisnąć zęby, grać swoje, robić swoje czego Lech pod wodzą trenera nie robi od ponad 3 miesięcy i to bez żadnej reakcji zarządu czekającego nie wiadomo na co.

Nenad Bjelica zrzuca winę na wszystkich i na wszystko, ponieważ nie widzi jej we własnej osobie. Identycznie było w Austrii Wiedeń, kiedy rzekomo uwzięli się na niego piłkarze oraz nieco później w Spezii. W słabym włoskim klubie bez sukcesów kibicom podobało się zachowanie Bjelicy. Gra średniaka Serie B była słaba, wyniki pod koniec jeszcze gorsze, ale trener walczył z sędziami pociągając za sobą grupę kilku tysięcy naiwniaków, którzy przychodzili na mecze Spezii. Tutaj tak nie da się robić z ludzi idiotów. Walka trenera z arbitrami nie da nam sukcesów, nie poprawi słabej gry Lecha oraz nie sprawi, że nagle sędziowie będą gwizdać pod nas. Niech Bjelica walczy sobie z sędziami, kłóci się z nimi dalej tylko niech zacznie robić to poza meczami i przestanie przynosić wstyd swoim zachowaniem.

Swego czasu podczas jednego z sierpniowych materiałów „Na chłodno” pisaliśmy, że w najnudniejszej od 5 lat rundzie tylko 1. pozycja po jesieni + 1. miejsce po 37. kolejce może uratować trenera i sprawić, że zaufanie zostanie odzyskane. Dziś już raczej wiadomo, że Lech Poznań pierwszy na koniec tego roku nie będzie. W sierpniu, kiedy nastroje były mimo wszystko słabe, aczkolwiek i tak lepsze niż obecnie nikt jednak nie spodziewał się braku wyjazdowego zwycięstwa od 20 sierpnia czy braku dwóch kolejnych meczów z 3 punktami. Obecny Lech Poznań ma raptem 7 punktów więcej od tego fatalnego z jesieni 2015. Choć wtedy Kolejorz był w strefie spadkowej, to później zaczął regularnie zbierać punkty mając po 18. kolejkach raptem 7 oczek mniej niż obecnie. Kończył wówczas grę w Lidze Europy i wciąż uczestniczył w Pucharze Polski. Teraz naszą jedyną nadzieją na uratowanie kolejnego sezonu jest tylko jedno trofeum. Jako kibicom nie pozostaje nic innego, jak wierzyć w cud. Wierzyć, że pierwszy raz w historii Nenad Bjelica dogada się z zawodnikami, będzie ich trzymał bardziej krótko, wydobędzie z nich więcej i po raz drugi w swojej trenerskiej karierze zażegna kryzys. Wiara to jedyna rzecz, która nam i Wam pozostała. Do końca roku Lech rozegra 3 mecze w których nie poprawi już swojej gry. Nie chce tego robić, trener od ponad 3 miesięcy nie umie tego zrobić, lecz jak zwykle pozostaje wiara. Wiara choćby w błąd któregoś z piłkarzy rywala jak w meczu z Wisłą Płock, kiedy ośmieszyli się defensywni zawodnicy „Nafciarzy” i wiara w ogranie Cracovii, Zagłębia oraz Termaliki 1:0 po żenującej postawie. Zęby bolą od oglądania Lecha i do końca tej jesieni będą boleć. Napastnik nie będzie otrzymywał wystarczająco wielu podań, nie będzie pressingu, efektownych akcji czy skutecznego ataku pozycyjnego. Skoro przez cały wrzesień, październik i listopad nie było poprawy, była laga na Gytkjaera i wrzutki ze skrzydła na skrzydło, to trudno oczekiwać akurat w tygodniu przed 3 ostatnimi meczami w 7 dni jakiś większych zmian.

Na koniec „Na chłodno” krótki komunikat dotyczący bezpośrednio KKSLECH.com oraz jego stałych użytkowników. Wraz z Wami i dzięki Wam przeżyliśmy całą nudną rundę jesienną z 3-4 meczami w miesiącu + 3 jesienne przerwy na kadrę. Daliśmy jakoś radę we wrześniu, w październiku oraz w listopadzie. Były to pierwsze 3 nudne jesienne miesiące od 5 lat, kiedy Lech Poznań po raz ostatni rywalizował tylko w weekendy. Przede wszystkim fajnie, że aż tyle osób było tutaj w tym trudnym czasie. Spodziewaliśmy się jednak mniejszych liczb czy mniej dyskusji w komentarzach, a tymczasem wszystkiego było więcej niż zeszłej jesieni, kiedy Lech grał częściej. Problemem dla nas był listopad. Powstało tylko 145 newsów, czyli o prawie 20 mniej niż w październiku, o ponad 50 mniej niż w najlepszym miesiącu lipcu i najmniej od stycznia 2015 roku. Bardzo przepraszamy, jednak czasami odechciewa się cokolwiek i komukolwiek tutaj robić. W tym nudnym, przegranym miesiącu listopadzie brakowało interesujących tematów, a jeśli już coś się działo bywały dni, kiedy nikomu nie chciało się nic pisać. Osób do poświęcania Lechowi swojego własnego czasu i to za darmo jest coraz mniej nie tylko na tej witrynie. Nie spodziewaliśmy się, że rok w którym Lech obchodzi 95-lecie istnienia będzie wyglądał aż tak nędznie. W dodatku nie wiadomo, co klub czeka w przyszłym 2018. I to wszystko z budżetem wynoszącym prawie 100 milionów złotych + akademią. Stracony czas, stracone 12 miesiący bez względu na wyniki najbliższych 3 meczów.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 134

  1. 07; napisał(a):

    Dokładnie redakcjo – Lech ma wszystko poza sukcesami.

  2. robson napisał(a):

    Pełna zgoda. Probierz też swego czasu obrał taktykę na wojowanie z sędziami i prowadzona przez niego Jaga była najbardziej krzywdzoną drużyną w lidze. To droga donikąd.

    Przynajmniej jeden plus tego odesłania Bjelicy – z Rene Pomsem jako głównym trenerem idzie nam dużo lepiej. :)

  3. Golasik napisał(a):

    To może zacznijmy typy trenerskie. Moje na dzień dzisiejszy są takie:
    Z polskiego,, podwórka” dałbym szansę Stokowcowi albo Djurdjevicowi (sory za spolszczenie) ponieważ ten pierwszy w mojej ocenie potrafi poskładać zespół z wychowanków i Polaków, więc pasowałby to wizji Lecha, natomiast drugi zna Lecha jak mało kto, chętnie sprawdziłbym go w okresie takim jak ten, gdzie ani nie gramy w żadnym pucharze ani też realnie patrząc na majstra będzie bardzo trudno.
    Opcja druga: młody trener z osiągnięciami z Czech, Słowacji, Rumunii, który otworzyłby Lecha na te rynki transferowe, w miarę dla nas osiągalne finansowo.

    • anonimus napisał(a):

      a czemu trener z tych krajów?? ja bym brał trenera z 2 bundesligi który krotko bedzie trzymał pilkarzy i miał pojęcie o taktyce..

    • tb napisał(a):

      Djurdjevic najpierw niech poskłada drugi zespół w III lidze, bo tam jest jeszcze gorzej

  4. milekamps napisał(a):

    Zastanawiam się czemu nie ma żadnej reakcji zarządu na to co się dzieje.przecież to jest dramat

  5. siwus89 napisał(a):

    Po raz kolejny z przykrością zostało jedynie przyklasnąć redakcji za ten artykuł. Od prawie dwóch miesięcy nie można napisać czego kolwiek pozytywnego o Lechu. Pozostała nadzieja że wyrzucenie Bjelicy na trybune nam pomoże.

  6. endrjiu napisał(a):

    Bardzo trafne „Na chłodno”
    Redakcjo Wy nie macie za co przepraszać, że artykułów mniej. O czym więcej niby chcecie pisać? Jesteśmy wdzięczni za to co robicie pomimo tego całego syfu panującego w klubie.
    Chciałbym zauważyć jedną sprawę: W momencie gdy wyrzucano Żenada na trybuny, na pomoc wykłócać się przybył Trałka gdy nasz el kapitano spacerował sobie ze spuszczoną głową. Czy nie uważacie, że opaska kapitańska powinna wrócić na ramię Trałki? To nie jest odosobniony przypadek wtedy gdy on domaga się uznania Lechowych racji gdy Gajos chodzi ze spuszczoną głową.

    • bezjimienny napisał(a):

      To kapitan jest po to, żeby się z sędziami kłócić? W takim razie powinien ją nosić Bjelica.
      Natomiast jeśli kapitan jest po to by pobudzić i pociągnąć zespół w trudnym momencie…to Trałka miał na to kilkadziesiąt okazji w Lechu i pokaż mi chociaż jedną, którą wykorzystał.

    • sas napisał(a):

      bezjimienny- a pokaż mi jakiegokolwiek kapitana który swoim zaangażowaniem pociągnął drużyne. Kiedyś Roy Keane ale on bardziej przez chamskie zagrywki coś ala Trałka vis Hamalainen ale czysto pilkarsko? Ja czegoś takiego nie widziałem a przynajmniej nie w taki sposób jak on tym mówisz.

    • endrjiu napisał(a):

      Tak bezjimienny, choćby właśnie po to aby wkłócać się z sędziami a szczególnie wówczas gdy jesteśmy przez nich notorycznie dymani. Pokaż mi sam więc kiedy Gajos pociągnął ten zespół w trudnym momencie? Od chwili gdy założył opaskę kapitańską gramy z meczu na mecz coraz słabiej. Nie twierdzę, że akurat głównym tego powodem jest Gajos jako kapitan. Czy to dobry kapitan? Śmiem twierdzić, że to najgorszy wybór kapitana w historii Lecha.

    • Bart napisał(a):

      Sas, wydaje mi się że taki Steven Gerrard jako kapitan potrafił swoim zaangażowaniem pociągnąć drużynę, np. w finale LM ;) Gajos jako kapitan to faktycznie nieporozumienie, nie bardzo widać u niego cechy przywódcze, wiecznie schowany, nie pokazuje się do gry. Ciężko wskazać lmateriał na kapitana lepszy niż Trałka, mimo że on faktycznie raczej nie potrafi pociągnąć zespołu gdy nie idzie. To Trałka najczęściej zamienia kilka zdań z sędziami, Trałka po odpadnieciu z PP podszedł z trenerem do kibiców a Gajos stał z tyłu, ostatnio z Piastem gdy Wielebny Nieomylny Chorwat dostał ataku pierdolca z powikłaniami to też do ławki podszedł Trałka i próbował go uspokoić zanim sędzia go wywalił na trybuny.

  7. KubaKKS napisał(a):

    Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze szczere, szerokie uśmiechy naszych grajków na ławce rezerwowych. Nóż się w kieszeni otwiera!

  8. Franco napisał(a):

    Stokowiec to wedle mojej prywatnej klasyfikacji, trener „drugiego koszyka”.
    Przejście do „pierwszego” udaje się 50/50%. Ale nie o to chodzi.
    Nie mam nic do faceta, bo jak go obserwuję, to swoją robotę wykonuje rzetelnie i nawet czasem z pewnym pomysłem (co wcale nie jest wśród trenerów takie częste). Ale tak jak go słucham w wywiadach i programach od kilku lat, to niestety gość sprawia wrażenie, że Lech to dla niego zbyt duży rozmiar kapelutka.
    Czy jest w stanie ogarnąć Lecha, kiedy Lubin to dla niego Europa i Wielki świat. Typ trenera, który płacze ze szczęścia gdy widzi normalne boisko treningowe ze sztuczną murawą.
    Gwarancji nie da żaden trener, niezależnie od „szkoły” jaką preferuje. A już lepszy Stokowiec z „drugiego” kosza niż jakiś totalny wynalazek.
    Jakby się zastanowić, to z aktualnych polskich dużych nazwisk, w Lechu nie pracowali
    jeszcze: Wdowczyk, Probierz, (Nawałkę wykluczam).

  9. roby napisał(a):

    Rutkowski pewnie z Klimczakiem liczą hajs za Bednarka, żałosne ale prawdziwe.
    Nenad wypierdalaj

  10. Bronks napisał(a):

    Bardzo dobry artykuł pod którym sie podpisuję. W odróżnieniu od redakcji ja wiary w Nenada Bjelice już nie mam. Przez rok miał mozliwość wykazania się Niestety Lech pod jego wodzą nie osiągnął nic a do tego prezentuje fatalny styl gry. To nie jest przypadek to efekt wdrażania „idei” pseudo trenera. Jedyna nadziej do wywarcie w miesiącu grudniu presji na Zarządzie by nie czekać ze zmianą trenera do wiosny tylko zimą sprowadzić kogoś kto ma pojęcie o piłce albo dać szanse Ivanowi. Gorzej nie bedzie a może być wiosna nasza. Może któś przepowie Juniorowi że już czekał ze zmianami w przypadku Bakero, Rumaka czy Urbana i to czekanie było tylko ze szkodą dla klubu.

  11. bombardier napisał(a):

    Co jak co, ale zasady gry w piłkę nożną już znają trampkarze.
    Nie może tak być, że trener obraża sędziego.
    Nawet wtedy GDY SĘDZIA POPEŁNIŁ BŁĄD!
    Reakcja zarządu winna być podjęta po meczu.
    No i jak w przeszłości – KOMPLETNIE NIC.
    Surowa kara pieniężna – może chociaż trochę podziałałaby
    na tego SZARLATANA nazywanego trenerem.
    Na następny mecz na Bułgarskiej zaproszona została
    szkolna dziatwa. Wszystko to FAŁSZ i OBŁUDA.
    Sternicy LECHA chcąc zabłysnąć – wykorzystują dzieci
    do zwiększenia frekwencji.
    Mam dosyć SZUJOSTWA tych dwóch PALANTÓW.
    Dosyć oglądania tych ich głupich ryjów!
    Wielu jest jeszcze naiwnych kibiców – dają tego dowód
    wierząc, że nie jest źle – na wiosnę wszystko się zmieni.
    Kto już we wrześniu pisał Bjelica won?
    Mamy jeszcze w tym roku 3 kolejki. Po wczorajszej grze
    nie wierzę żeby coś się poprawiło.
    Po CHAMSKIM zachowaniu ustaszowca –
    DLA KOGO JEST on AUTORYTETEM?

    • J5 napisał(a):

      Dokładnie. Jeśli te słowa które sędzia wymienił w protokole meczowym wypowiedział Bjelica, powinien zostać zwolniony z klubu dyscyplinarnie. Nas za takie zachowanie w robocie wobec szefa wylaliby na zbity pysk. Trener nie jest świętą krową. Jeśli zarząd chce się ośmieszyć po raz kolejny chowaniem głowy w piasek i udawaniem że nic się nie stało, to wystawia sobie tylko negatywną cenzurkę

  12. Jack napisał(a):

    Niestety nie zgodzę się z tym że mamy siedzieć cicho na to co wyprawiają sędziowie.

  13. Kieran napisał(a):

    A piłkarze ok? Wczoraj niezły ubaw mieli pod koniec meczu na ławce rezerwowych…

    O tym nikt nie pisze?

  14. tomekmec napisał(a):

    Niestety po raz kolejny tekst w tej rubryce trafia w samo sedno. Ta beznadzieja, którą fundują nam od dłuższego czasu piłkarze pod wodzą Nenada B woła o pomstę do nieba Granie przez większość meczów w chodzonego, ciągłe podania obrońców do obrońców urozmajcone czasem wycofaniem do bramkarza, w sytuacji gdy czas ucieka i trzeba strzelić bramkę i to w meczu z bardzo słabą drużyną. W moim przekonaniu czarę goryczy przelał widok uśmiechniętych ” od ucha do ucha” twarzy naszych internacjonałów, w chwili gdy staje się oczywistym, że po raz kolejny tracimy punkty w meczu, w którym tych punktów nie powinniśmy stracić. Brakuje mi jakiejś jednoznacznej reakcji Zarządu na to co się dzieje, chyba że kibice zareagują szybciej. Z tym, że wtedy wstyd będzie jeszcze większy niż po występach trenera.

  15. Max Gniezno napisał(a):

    Mam nadzieję że komisja zawiesi Chorwata na trzy mecze a co za tym idzie zakończy jego popisy na ławce trenerskiej. Nie wierzę po prostu że zarząd jest aż tak ślepy i pozostawi go na wiosnę.
    Kto za niego ? Typy ?
    Może w tym beznadziejnym czasie pomysł na sonde / opinie użytkowników serwisu ?

    • John napisał(a):

      Jak zmieniać trenera ,to z nowym podpisać na pół roku z opcją przedłużenia o kolejne 6 mc-y.
      Żeby zabezpieczyć się na wypadek kolejnego kryzysu,wyciągajmy wnioski.:-)

    • inowroclawianin napisał(a):

      Dyrektor sportowy, a na trenera jakiegoś szkopa z jajami.

  16. wiel napisał(a):

    …nadzieja w kibicach…może białe chusteczki?

  17. John napisał(a):

    Jeszcze 3 mecze i przerwa,można powiedzieć że, na całe szczęście.Odpoczynek przyda się chyba wszystkim.Oczywiście gdzieś tam, na pewno każdy będzie obserwował co się dzieje wokół Lecha,bo całkowicie odciąć się nie da,nawet gdy nie będzie cotygodniowych meczy.
    Znowu zacznie się szaleństwo transferowe,plotki,inicjały zawodników,wymysły.
    A po przerwie wrócimy z nowymi nadziejami.
    Powiem tak ,napastnik i pomocnik na 8 lepszy od Gajosa,tylko tyle i aż tyle.
    No i oczywiście pozbycie się zawodników praktycznie bezużytecznych ,obciążających budżet.
    Musi wrócić atmosfera do szatni Lecha.Tych co zadowoli 2 miejsce tak jak mówił Rutkowski nie powinno być dłużej w Lechu,oczywiście może być z tym problem ,bo takich zawodników jest pewnie kilku.

  18. stendi napisał(a):

    Zimą trzeba pożegnać Bjelicę i paru piłkarzy! ciepły kurwidołek się skończył!

  19. fan napisał(a):

    Naturalnie że Bjelica ponosi jakąś winę za tę sytuację, ale co z tego skoro odejdzie, skoro zarząd zostanie? Ten sam zarząd, za którego regularnie co roku zdarzają się jesienne kryzysy, ten sam zarząd który zatrudniał na trenerów Bakero, Rumaka czy Urbana i uporczywie każdego z nich trzymał mimo kolejnych wtop. Daliście im się omamić i się z was śmieją.

    • robson napisał(a):

      Akurat do zarządu tym razem trudno się przyczepić. Dał trenerowi wszystko czego chciał, chyba żaden poprzednik nie miał takiego komfortu, a wszystko schrzanił.

    • Michu73 napisał(a):

      Robson weź już nie przesadzaj:) Trenera nie da sie obronić ale co mu dał niby zarząd? Jakie wszystko? Zrobił „rewolucje” tzn. sprzedał dobrze 5 najlepszych i kluczowych zawodników z pierwszego składu a sprowadził następców „do odbudowania” po nieudanych transferach (Gytkiear, Takels) albo „rekonwalescentów” (Vuja) i dawaj podbijać Europę i zdobywać trofea w kraju! Śmiechu warte! Rzeźby była jasność, jest to śmiech przez łzy.

    • Michu73 napisał(a):

      Sorry za błędy i jeszcze tylko dodam, że pi tej zajebistej „rewolucji” zafundowanej nam przez Zarząd (przy naszej zresztą aprobacie) naszym najlepszym piłkarzem jest cały czas i niezmiennie Łukasz Trałka.

    • robson napisał(a):

      @Michu73
      Ale to Bjelica chciał tych grajków i ich dostał. Wszystkie jego życzenia zostały spełnione. Zresztą nie przesadzajmy. Większość z nich nie jest taka słaba, tylko problem tkwi raczej w kompletnie pogubionym trenerze. Przecież „starzy” zawodnicy też grają gorzej niż w poprzednim sezonie.

    • Michu73 napisał(a):

      Jak co roku, od jakiegoś czasu Robson. Powtarza sie to regularnie.

    • inowroclawianin napisał(a):

      robson, można się przyczepić do zarządu, bo ten nie reaguje. Poza tym po tych wszystkich wypadkach powinni zatrudnić fachowców w pionie sportowym. Na początek odpowiedni dyrektor sportowy, trener napastników. Jakoś za poprzedniego zarządu potrafili działać skutecznie.

    • młody napisał(a):

      Zarząd daje ciała i chyba jest tego świadomy, w przeciwnym razie miałby więcej odwagi i zająłby jakieś oficjalne stanowisko w obecnej kuriozalnej sytuacji, chyba że nas totalnie olewa.

  20. Judi napisał(a):

    Moze Nawałka po MŚ będzie wolny.

    • robson napisał(a):

      Nawet przyjmując, że będzie wolny, to nie wiadomo czy po Mundialu od razu zechce podjąć jakąś robotę. A nawet jeśli, to może mieć inne, bardziej intratne propozycje.

    • sas napisał(a):

      A Nawałka przyjdzie razem z Lewym? Bo bez niego to mistrzostwa byśmy oglądali bez naszych w tv.

    • Siódmy majster napisał(a):

      @sas-całkowita racja.Nawałka to farciarz z Lewym u boku.Zachwyty nad panem w szaliczku mnie śmieszą

  21. andi napisał(a):

    Fan..raz już pisałem odkup klub, i będziesz zarządzał, zatrudniał, zwalniał. To będzie twoje. A jak nie to pomyśl jak coś napiszesz.

    • luck napisał(a):

      @andi-przestań już z tym dziecinnym odkup klub, zaraz powiesz zabierz zabawki itp. Sam może odkup klub, skoro proponujesz to innym. Ty rzeczywiście nie widzisz tego, że zarząd marnotrawi ogromny potencjał, którym dysponuje (zarówno finansowy, jak i kibicowski)?

  22. kibic napisał(a):

    podtrzymuje moje wpisy ten gosc nie wygra zadnego meczu

  23. tomasz1973 napisał(a):

    O jakich cudach Wy piszecie, takie zdarzają się tylko w kościele, z Bielica nawet wiara w cud jest przesadą. Wyjebać gościa jeszcze dziś, a to i tak za późno o jakieś 2 miesiące, niech te 3 mecze poprowadzi Rene Poms, Bielica swoim zachowaniem sam się wyautował, teraz komisja dupnie mu za recydywe ze 3 kolejki, więc tak jakby go nie było. Bielica, chłopie miej honor i podaj się do dymisji! Do końca asystent, a przez zimę szukać kogoś kto obudzi to całe zadowolone-nażarte Lechowe towarzystwo, od prezesów po przez piłkarzy.

    • 07; napisał(a):

      Bądź poważny. Nenad kasuje słono i byłby idiotą podając się do dymisji. A drugą wątpliwą sprawą jest prowadzenie zespołu przez jego asystenta w ostatnich meczach…. Poms pójdzie za Nenadem. Niestety.
      Mam wrażenie, że Belica będzie do przerwy zimowej i tylko gdyby przegrał wszystkie 3 mecze możemy spodziewać się zmiany trenera. Nie sądzę aby tak się stało, więc będziemy się męczyli z Nenadem do maja. Z tego co wiem wytypowane grojki znają już plany klubu wobec nich i nie chcą za Lecha ”umierać”. Po raz kolejny Rutkowski zachował się jak amator wyjawiając plany klubu zbyt wcześnie….. niech już udziela się lepiej poza Poznaniem i odda sprawy sportowe komuś kto się zna się na piłce kopanej….

    • Max Gniezno napisał(a):

      Rene Poms ma całkiem dobre statystyki.
      Bjelice wysłać na urlop co by nie miał wpływu na ustalanie składu i taktyki na trzy mecze ( oby w zawieszeniu, niech choć raz komisja idzie nam na rękę )

    • tomasz1973 napisał(a):

      07
      Wiem, ale ponoć pozostało nam tylko liczyć na cuda, wolę na takie, że Nenad ma honor i nie będzie psuł dalej tego co psuje teraz. Na odejście Juniora nie ma co liczyć, a niestety błędy zarządu wychodzą na jaw co jakiś czas, jak trupy z szafy. Nikt z nas Lechowi nie życzy 3 porażek, więc pozostaje mieć nadzieję, że Nenad zostanie odsunięty na te 3 mecze, a Poms dostanie wolną rękę, w końcu są to 3 ostatnie mecze w tym roku.

    • bezjimienny napisał(a):

      Z tym Pomsem to może nie być taki zły pomysł…

    • Siódmy majster napisał(a):

      @tomasz1973-cuda już niedługo.24 grudnia-„dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem… cuda, cuda ogłaszają :)No mówisz i masz :)

  24. Judi napisał(a):

    Powiem tylko tyle, bo już mi się nie chce wypowiadać na temat Bjelicy. Karnetu na wiosne nie będzie, nie będę płacić tyle, żeby oglądać takie gówno jakie serwują Nam piłkarzę oraz Bjelica, który udaje, że wszystko jest ok. Szarlatan zasrany.

  25. Wesoly Romek napisał(a):

    Bez przesady.Gdyby nie sedziowie bylibyśmy na 1 miejscu i odbiór byłby inny.Do tego dziwna wręcz niewytlumaczalna skutecznosc a właściwe jej brak.Jednak los się kiedyś odwróci.

  26. 07; napisał(a):

    ta,ta, a Gytkjear byłby już klólem strzelców…

  27. babol napisał(a):

    Lech to jest przykład wybitnej patologi. Nie idzie nam od wielu lat, niby co roku słupki, zwłaszcza finansowe coraz lepsze. Piłkarze z naszej drużyny trafiają do coraz lepszych lig oraz drużyn. Pytanie, co z tego? Jak 1 drużyna nic kompletnie nie gra od czasów Smudy oraz Zielińskiego. Owszem ci dwaj żegnali się w niezbyt miłych okolicznościach, ale dali nam wiele powodów do radości. Zwłaszcza ten 1 potrafił zbudować drużynę, którą później potrafił poprowadzić Zielina do sporych sukcesów w Europie. Szkoda gadać, po prostu stracony czas i tak od wielu, wielu długich lat.

  28. KKS napisał(a):

    Artykul ok. Zabraklo jednak komentarza do smieszkow naszych stranieri na lawce rezerwowych. Jebane kurwy bez ambicji!!!

  29. Gorac napisał(a):

    Mistrzostwo raz na 5 lat nie jest takie złe. Kiedyś czekaliśmy na nie 20 lat. Jak widać, ani trenerzy, ani piłkarze fatum tego zdjąć nie potrafią. Junior pewnie też nie potrafi, ale chociaż mamy swoich wychowanków w fajnych klubach. Taki ze mnie minimalista.

    • inowroclawianin napisał(a):

      To nie jest żadne fatum, tylko źle podejście zarządu do prowadzenia klubu. Brak fachowców w pionie sportowym.

  30. zoto napisał(a):

    oczekuję od zarządu zmiany trenera – im szybciej tym lepiej – najpóźniej zimą

    • KKS napisał(a):

      Przeciez ten zarzad wciaz popelnia ten sam blad-Bakero, Rumak, Urban, zapewne Bjelica…

  31. Pawel68 napisał(a):

    Miałem nadzieję,że dzisiaj żenada zdymisjonowany,ale niestety cisza-sza!!!Pewno mają wolne do środy po tak ciężkim meczu.Zarząd chce zrobić czyszczenie szatni a na temat szarlatana się nie wypowiada.Wieczne pretensje do sędziòw przynoszą taki skutek ,że 100% karne nie są odgwizdywane.A się pytam po co ten var?W Gdańsku cofnęli się o 2min i karany dla Lechii.Wczoraj to samo var zabrał nam karnego prawidłowo,a gdy trzeba było użyć przy faulu na Gajosie cisza!W wozie var siedziała wa_wska kurwa!A na koniec napiszę ,że trzeba mecz wygrać przez grę a nie liczenie na karne.Ostatnio nasze gwiazdy się kładą cały czas.Mimo ,że wielu nas pisze tutaj od dawna mi osobiście odechciewa się już oceniać,narzekać,dawać jakieś rady…Dobranoc!

  32. Bart napisał(a):

    A może to już czas, by do akcji wkroczył Zarząd i jako bezpośredni przełożony wezwał trenera na dywanik i solidnie go opierdolił za grę w ostatnich 3 miesiącach i jego zachowanie na ławce przynoszące wstyd klubowi?

    • Franco napisał(a):

      Odnoszę wrażenie, że cokolwiek się stanie do końca roku, Bjelica jest rozgrzeszony i bezpieczny.
      Zarząd raczej wierzy i stawia na zimową czystkę.

      A wiosna to inna sprawa.

  33. fox napisał(a):

    Bardzo fajno podsumował Bjeilcę Mateusz Borek.Zdobył 29 pkt w 18 kolejkach na 54 możliwe co stanowi 0,537 punktów możliwych do zdobycia.Nic dodać nic ując.Jeżeli redakcja pozwoli https://sport.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/zagrozona-posada-nenada-bjelicy-borek-to-jest-dramat/80d0k0n

  34. tom62 napisał(a):

    Wszystko tutaj szczera prawda, ale z jednym się nie zgodzę. Nie podzielam zdania że rutki umieją liczyć kase. Nie potrafią. Lech z budżetem około 50 mln grał lepiej i osiągał lepsze wyniki niż dzisiejszy 100-tu milionowy. A na pewno nie było gorzej. Czyli krótko mówiąc mogli sobie te 50 baniek przeżreć bez ujmy dla wyników. A poza tym połowa E-klapy ma budżety 10-20 mln i robią z nami co chcą. Tylko wstyd. Rutki do szkoły. Cud że ta amica jeszcze istnieje.

    • KKS napisał(a):

      Amica istnieje bo stary trzyma juniora z daleka, zeby niczego nie spierdolil…

  35. Pulek napisał(a):

    Lech juz nie wygra w tym roku teraz z Cracovia tez nie wygra remis bedzie

  36. Nico ponad prawem napisał(a):

    Mamy Was zajebisty portal Lecha istoty rzetelnie powie i opisze co się dzieje
    Brawo

  37. J5 napisał(a):

    Bjelica już wiosną udowodnił, że nie nadaje się na trenera Lecha. Gdzieś od kwietnia Kolejorz grał straszną padakę, i mimo wszystko Bjelica został na stanowisku. Mimo deklaracji zarządu że w okienku może sprzedać maks 2 kluczowych zawodników, zarząd dla mamony opylił czterech: Bednarka wokół którego miała być budowana ofensywa, Kędziorę, Kownasia i Robaka – za grosze. Nie potrafił zatrzymać Wilusza, a szarlatan z Bałkanów nie potrafił z nowych zawodników sklecić drużyny. Bjelica błąka się do dziś, rozpieprzając prawie stuletni dorobek naszego klubu, z którego ryczy już cała Polska. Brak reakcji zarządu na chamskie słowa Bjelicy do sędziego, ośmiesza nas jeszcze bardziej. Tym panom już dziękujemy

    • Mietek napisał(a):

      Bednarka żal było nie sprzedać za taką kwotę, tym bardziej, że sam piłkarz chciał spróbować sił w Anglii. Kędziora był u nas i tak za długo, Robak musiał odejść przez Bielice, Wilusz chciał zarobić na emeryturę w Rosji. Trudno tu kogoś winić. Co do reszty zgadzam się.

  38. robson napisał(a):

    Nikt początkowo nie zakładał sprzedaży Bednarka, ale są oferty, które ciężko odrzucić. Zresztą nawet gdyby Lech się uparł i odmówił, to nic by to nie dało, bo chłopakowi spodobał się klub i naprawdę był mocno napalony na ten transfer. Wilusza nie dało się zatrzymać, bo nie mamy szans konkurować z Ruskimi jeśli chodzi o zarobki. Natomiast Robak sam się wyautował.

    Co do Bjelicy to wiosną jeszcze można było go bronić, bo miał dosyć wąską kadrę i na wielu pozycjach brakowało konkurencji (widać to było np. po słabym wiosną Makuszewskim). Jednak teraz wszelkie wymówki się skończyły. Nie można na jednym froncie i z tak szeroką kadrą grać takiej padaki w słabej przecież lidze.

    • J5 napisał(a):

      Coraz częściej mi się wydaje, że Robak poznał się na warsztacie trenerskim Bjelicy trochę szybciej niż my. I chyba nie chciał mieć z tym gościem nic wspólnego. Z perspektywy czasu nie dziwię się

    • robson napisał(a):

      Z Robakiem to była zupełnie inna historia, bo koleś chciał grać w każdym meczu po 90 minut, a nikt w Lechu nie był w stanie mu tego zagwarantować. Akurat w tej sprawie Bjelica dobrze zrobił, że pogonił typa, bo żaden grajek nie może stawiać się ponad klubem. Kto by nie był trenerem, hierarchię trzeba szanować.

  39. garson47 napisał(a):

    lech zdobył 53,7% punktów do zdobycia a górnik 64,81 % nie rozumiem co to ma być 0,537 ?
    ale mnie wkurzyło jak w ekstraklasa po godzinach w reportażu o małych klubach przedstawiciel klubu z Kępna powiedział że za Drygasa nie dostali od Lecha ani grosza bo Lech coś pokombinował w papierach Lech więcej traci na kary za oprawy niż wartość kasy której powinni przekazać Międzyszkolnemu Uczniowskiemu K S Marcinki Kępno a może kibice zawstydzili by klub i zamiast debilnej oprawy kasę by przekazali temu klubowi ?!

  40. ketjow1978 napisał(a):

    Barkroth dostał plac od początku i pokazał że lepiej gdy siedzi na ławce. No i te podśmiechujki na ławce z Gytkjerem, wtedy gdy nas trafiał szlag, po kolejnym słabym meczu i stracie punktów. Ci goście albo nie rozumieją o co chodzi w sporcie, albo mają nasz klub w głebokim poważaniu. To że są to wyluzowani Skandynawowie, jakoś do mnie nie trafia

    • anonimus napisał(a):

      nie ma czegoś takiego .. zobacz jak pilkarsze Skandynawscy zap..lają w lidze angielskiej. tam nie ma żadnego luzu jest robota do wykonania i to robią

    • Maciek napisał(a):

      Są w pracy, Lech czy Legia co za róznica dla nich. A tu chodzi o takich, dla których to będzie różnica.

  41. Maciek napisał(a):

    Przede wszystkim : za brak dobrej taktyki, zaangażowania, ducha w zespole – odpowiada zawsze trener. Za wyniki tym bardziej. Już od dawna nie ma żadnej z tych rzeczy, więc oczywiste jest, że czas Bielicy musi dobiec końca. Kto za niego? Nie przekonuje mnie nikt z naszego podwórka. Tu trzeba fanatyka piłki „na dorobku”. Trenera, który potrafi zrobić taką pakę, która da się zabić za wynik.

    Po drugie : oprzeć drużynę na ludziach z regionu – zakochanych w Lechu „nacjonalistach” (niejeden taki jest w Akademii) i wesprzeć w każdej formacji jedną prawdziwą „gwiazdą” – autorytetem. 3-4 naprawdę mocnych, będących wzorem a reszta „naszych”, z Wielkopolski (jak choćby Tomczyk). Wyszłoby taniej, lepiej i efektowniej niż ten zaciąg najemników jak teraz. Popatrzcie na Górnika : co grają i kim grają. Można? Można.

    Po trzecie : kogo bym zostawił, gdyby to ode mnie zależało? Putnocky, Gumny, Jóźwiak, Dilaver, Trałka, Makuszewski, Jevtic. Może jeszcze Kostevych (choć ostatnio w złej formie, ale daje radę) Tyle. Kogo ściągnąć? Pamiętacie Wisłę sprzed 10 lat, która dzieliła i rządziła w lidze? Mieli prostą metodę – brali najlepszych z innych klubów ligi. Wisła się wzmacniała a rywale osłabiali. Dlaczego nie ściągnąć Angulo? Albo nawet Niezgodę (wywijając zielonej szmacie taki numer jak ona z Hamem?).Albo Carlitosa? Dlaczego nie kupić za dużą kasę (oszczędzoną na kontraktach całego tego wikingowego szrotu) super pomocnika, który będzie liderem? Takiego za 3-4 mln a nie z kartą na ręką bo nikt inny go nie chce. I dyrygenta obrony za 2 mln? Że drogo? A nie jest drogo trzymać na kontraktach całą tę zgraję nierobów? Litości..

    Po czwarte : panowie Rutkowscy traktują Lecha jak zakłady produkcji kuchenek. Nic się nie zmieni, jeśli my, kibice nie wywrzemy naprawdę ostrej presji. Kasa z biletów ma dla nich znaczenie. Nic nie wygramy gaworząc na forach. Na konflikcie z kibicami przejechało się już w Polsce wielu. Dlatego potrzebne są konkretne, wyraźne akcje. A my się tylko oburzamy, piszemy…ale chodzimy jak te barany na stadion, zdzieramy gardła, a oni z nas się śmieją i robią swoje.

    Tyle mam do powiedzenia.

    • bezjimienny napisał(a):

      To się bardo łatwo mówi, kupić za dużo albo kontrakt dać duży, niech będzie wzorem, a na końcu wychodzi Gytkjaer. A król strzelców porównywalnej ligi (i to po lekkich przejściach!) to jest maksymalna półka jaka w ogóle pomyśli o przejściu do Lecha (przynajmniej dopóki nie będziemy mistrzem).
      A teraz wyobraźmy sobie, że ja jestem Angulo. Przekonaj mnie do przyjścia do Lecha.

    • Maciek napisał(a):

      Za kontrakty Gytkjaera, Barkrotha, Marco, Vujanovicia nie dałoby się jednego mocnego kontraktu podpisać? Nie wierzę. Kasa by się zgadzała moim zadaniem.

    • bezjimienny napisał(a):

      Ale nie chodzi o samą kasę. Jak zawodnik jest dobry to nie pójdzie do polskiej ekstraklasy. On spojrzy na wyniki naszych klubów w pucharach i taką ofertę wyśmieje. To tak jakby Angulo poszedł teraz na Mołdawię bo dali mu tam więcej kasy. Wyjątkiem jest mistrz takiej ogórkowej ligi, bo w takiej drużynie są niezłe szanse chociaż na LE, gdzie poziom jest dobry i można się rozwinąć.

    • Maciek napisał(a):

      Gytkjaer przyszedł jako wolny transfer za free. A kontrakt ma na 40k euro o ile wiem. Wzór to koleś, który naprawdę kosztuje ale pokazuje na boisku, że wart tego. Jest takich w Europie niemało.

    • Maciek napisał(a):

      Głownie tacy, którzy nie łapią się do składu w dobrych druzynach, bo akurat mają pecha,że na ich pozycji jest koleś nie do przejścia jeśli nie złapie kontuzji. Jest takich sporo. I przyjdą do Polski zagwiazdorzyć, jak dostaną konkretną liczbę złotych monet.

    • bezjimienny napisał(a):

      A jak sprawdzisz czy po transferze dalej będzie pokazywał? Bo w Norwegii ponoć tak właśnie wyglądał.
      To w takim razie poproszę kilka przykładów takich napastników- w naszym zasięgu, nawet nieco ponad, żeby wyszło na Twoje.

    • bezjimienny napisał(a):

      A jak odróżnisz czy są dobrzy, czy nie skoro nie możesz ich zobaczyć?

    • Maciek napisał(a):

      No to jaki problem z Angulo, Niezgodą czy Carlitosem? Pokazali? Pokazali.

    • F@n napisał(a):

      Problem to jest taki, że my nie bierzemy gwiazd słabszych lig. Takiej bośniackiej, macedońskiej czy albańskiej czy nawet słabszej chorwackiej albo serbskiej. Kurwa 1 z brzegu, Ilija Nestorovski. 500 tys. euro kosztowało Palermo, żeby do nich trafił. Nie stać nas było? Gwiazdy tych słabszych reprezentacji przecież nie biorą się znikąd. Tylko do tego trzeba mieć też trenera, żeby takich wypromować

    • anonimus napisał(a):

      F@n stać było tyle że piłkarz z tamtej części Europy mając do wyboru Włochy i Polskę zawsze wybierze Włochy.
      bezjimienny tylko i wyłącznie kasą mogę Cię przekonać jakbyś był Angulo tyle że ja bym Cię nie chciał. Raczej ja bym brał z lig greckiej ( z wyłączeniem Olimpiakosu) czy ligi cypryjskiej. Serbowie wolą grać w lidze rosyjskiej, Chorwaci włoskiej, reszty lig nie znam.

  42. 1971 napisał(a):

    Panowie nie ma co się wkur…. , bo to szkoda naszego zdrowia. Napiszę kolejny raz to samo, jaka e-klapa , takie drużyny , trenerzy i grajkowie. Myślicie iż takie rzeczy dzieją się tylko w Lechu- nic bardziej mylnego. Jest tylko różnica jak wielki jest klub i jego budżet. Im większy klub , a przede wszystkim medialnie, tym większy rozdźwięk takich wydarzeń i wyników jak teraz w Lechu. Ryba psuje się od głowy. Najpierw trzeba zreformować ligę ( oczywiście zmniejszyć ilość drużyn, najlepiej do 12 drużyn ), poprawić finansowanie ligi , płacić adekwatnie do zajmowanego miejsca na koniec sezonu , adekwatnie płacić za zdobycie PP ( a nie jak teraz 1 milion złotych, śmiechu warte- nie wiem czy czasem kluby nie mają większych kosztów z rozgrywaniem tych meczów u siebie a tym bardziej wyjazdowych ). Płacić za osiągnięte wyniki w rozgrywkach UEFA ( oczywiście nie za takie wyniki jak w tym sezonie , nawiasem mówiąc kluby które tak jak wypadły w tym roku powinny być w jakiś sposób ukarane ). Szkolenie młodzieży oraz ich ogrywanie w pierwszym zespole. Itd. itd , można by tu wiele innych rzeczy napisać , ale się odechciewa.

  43. KibicWojttin napisał(a):

    Kolejny trafny artykuł. Oglądałem głównie 1. połowę, drugą mniej, bo wiedziałem, że się zawiodłem. No i tak było. Zawiedliśmy się wszyscy. Bjelica po raz kolejny kłóci się z sędzią nie wiadomo po co. „Skandynawskie Szroty” są w humorze. W końcu hajs się zgadza. Gra niekoniecznie. Wszyscy krytykujemy Lecha, mówimy, że gra słabo (może prócz gry obrony, która zagrała dobrze), ale jeden trener mówi że gramy dobrze! Jedna osoba kontra kilkadziesiąt osób. Zespół na treningach chyba nie pracuje. Ale według trenera tak! Bardzo ciężko! A zarząd cicho jak mysz pod miotłą. Od meczu z Sandecją nie robimy nic. Nic. Piszę ciągle to samo, jestem zły, ale co zrobię? Kolejny mecz – mecz przyjaźni z Cracovią, przeczuwam albo remis albo wymęczone 1:0 po wymęczonym zwycięstwie. Długie piłki, brak pressingu itp. MAM DOŚĆ! Jestem ciekawy, czy w ogóle jakiś zawodnik Lecha był na tej stronie. Pewnie nie. A nawet jeśli, to i tak to co piszemy mieli by gdzieś. Wracając do Cracovii, to dziś zremisowali z KORONĄ. To ciekawe, co z nami. Czekam na zmiany, ale raczej się nie doczekam…

  44. Dafo napisał(a):

    Potrzeba nam nowego trenera z charyzmą Smudy żeby trzymać piłkarzy krótko i ogarnięciem techniki Beniteza który zawsze czymś pozytywnie zaskoczy a nie będzie do bólu przewidywalny, kogoś w stylu Simeone tyle że Polaka bo Ci zagraniczni rzadko się sprawdzają. Problem w tym że nikogo takiego nie ma. Czas Bielicy się skończył i to wszyscy dobrze wiedzą tylko kto za niego? Stokłowiec, Djuka ( trochę za wcześnie), Rumak? Od samych nazwisk bolą zęby. Dla mnie to jest jedyne wytłumaczenie dlaczego zarząd trzyma jeszcze Bielice. Oby nie wpaść z deszczu pod rynnę.
    Ps. Ja na tymczasowego wziął bym Zielińskiego. Wg mnie za wcześnie został zwolniony w 2010 i coś mu się od klubu należy.

    • Siódmy majster napisał(a):

      Ja przeważnie Rumaka bronię bo nie był aż taki zły jak się go przedstawia.No ale pomysł jego ponownej pracy w Kolejorzu to kiepski pomysł.Zielina jak najbardziej i to nie jako tymczasowy tylko normalny trener.Lech powinien naprawic krzywdę, jaką temu człowiekowi wyrządził.

    • robson napisał(a):

      Ja bym liczył bardziej na trenera w typie Czerczesowa. Żeby wygrać tę ligę wcale nie trzeba jakiejś wielkiej filozofii – trzeba po prostu zapierdalać na pełnych obrotach. Trzeba trenera-tresera.

    • Dafo napisał(a):

      Miło że w swojej opinii nie jestem sam. Szczerze to nie wiem czy sam bym sobie z tą zgrają lepiej od Bielicy nie poradził i to za 5% tego co on bierze. Prosta zasada- piłkarze są własnością klubu. Taki trening bym im fundował, że modlili by się o Runmagedon by móc odpocząć. Jak ktoś by marudził albo chciał wystawić lewe L4 to kary finansowe. Po meczu ocena- jak ktoś zagrał dobrze to ma lżej, jak ktoś słabo albo odpuścił to bardziej dociskamy śrubę. Piłkarze muszą zrozumieć że muszą zasłużyć na pieniądze które dostają a nie są na wakacjach, a ja mam wrażenie że oni myślą że są nietykalni i zachowują się jak Panienki w spa lub na wybiegu. Górnik i Korona pokazują że ambicją i męską gra można więcej uzyskać niż talentem i umiejętnościami lub podejściem że coś się należy z góry.

  45. Chris65 napisał(a):

    Wszyscy piszą że budżet Lecha ma 100 milionów…. To prawda czy kolejny medialny balonik…. Mimo hurra optymizmu z pewnych źródeł słyszałem że aż takiego finansowego eldorado w Lechu niema….. Przynajmniej nie wszyscy piłkarze finansowo czują się komfortowo.. Są równi i równiejsi… Niektórzy nawet za zasługi.

  46. jaskoff napisał(a):

    Wystarczy spojrzeć na suche fakty:

    1. Zeszły sezon – cele przed Bjelicą
    -Puchar Polski – nie zrealizowano (kompromitacja)
    -pierwsza trójka – zrealizowano (umówmy się, był to jego psi obowiązek, plan minimum, absolutnie żadna zasługa)

    2. Sezon obecny – cele:
    -minimum 4 runda LE – nie zrealizowano
    -Puchar Polski – nie zrealizowano (kompromitacja)
    -Mistrzostwo Polski – na dobrej drodze do braku realizacji (brak perspektyw i powodów do optymistycznego patrzenia w przyszłość)

    + 8 transferów do klubu, które na pewno ostatecznie przyklepywał Bjelica. Nie zakładam, że zarząd zrobił mu na złość i ściągnął piłkarzy, których zupełnie nie chciał. Efekt?
    Situm jako jedyny, którego można zaliczyć do realnych wzmocnień.

    Jeżeli jeszcze ktoś ma wątpliwości, czy Bjelica powinien zostać czy nie, niech spojrzy czysto pragmatycznie i korporacyjnie wręcz na suche dane – cele i realizacje. Wynik mówi sam za siebie.

    • Dafo napisał(a):

      Prawie pełna zgoda, wg mnie Dilaver się jeszcze sprawdził i Vujo by mógł gdyby grał

  47. Nick napisał(a):

    Nanadowi powinnismy podziekowac. Poza tym w zimowym okienku koniecznie musimy kupic solidnego napastnika. Moja propozycja to Swierczok, ewentualnie Piatek z Cracovii. Obrona aktualnie daje rade, a dojdzie nam jeszcze ten Norweg z Goeteborga, ktory jest w formie i gra regularnie i bedzie gitara. Przeciez my juz teraz mamy sklad na mistrza Polski, tylko nikt tego poukladac nie potrafi.

    • Dafo napisał(a):

      Po co szukać czegoś co już się ma? Tomczyk i Kurminowski wystarczą a za tych co wymieniłeś nie będą chcieli mniej dostać niż 2 mln euro za każdego.

  48. Mar napisał(a):

    Z jednej strony sam jestem zły na naszego trenera ale doskonale pamiętam w jakim byliśmy dołku jak do nas przychodził. Doceniam jego bałkański charakter i nie mam pretensji o kolejny wylot na trybuny bo jak długo można tolerować drukowanie varem meczów? Wolę trenera z jajami niż wesołego Janka lub jemu podobnych. Nadal wierzę w tego gościa a my musimy mu pomóc a nie obrażać się jak dzieci. Innego Lecha mieć nie będziemy a z klubem w końcu jest się na dobre i na złe. Na zmiany personalne będzie jeszcze czas. NSNP.

  49. Lucas z powiatu gostyńskiego napisał(a):

    Jestem tego zdania zeby postawic na naszych mlodych

    • kocianJanTratatam napisał(a):

      Jak Probierz chciał budować na młodych to prawie skończył tam gdzie obecnie Pogoń :>

  50. foxi85 napisał(a):

    Żaden trener – treser nic nie da, jakiś kret lub grupa kretów w szatni nie pozwoli, aby ktoś dał porządnie w kość na treningach. Tak jak pisze Lucas postawić na młodych wymieszanych z grajkami z rezerw, może im będzie się chciało zapierdzielać i umierać na murawie za Lecha. Obecny skład może poza 1, 2 max 3 wyjątkami jest mniejszym lub większym szrotem, mentalnym dziadostwem, przeżutym po wielokroć.

    • kocianJanTratatam napisał(a):

      A to dopiero przerabialiśmy niedawno, że żaden trener nic nie da, że trzeba wymienić co najmniej z pół składu i zacząć lepić od nowa. Też nie pomogło, bo postawiono na niewłaściwe osoby, w dodatku w dużej mierze trzeba im płacić jak za zboże.
      Grać juniorami i ryzykować grę na krawędzi strefy spadkowej, świadomie rezygnując z walki o pierwszą ósemkę to nie pozwolono trenerom nawet w Cracovii, choć jeszcze latem nowy trener miał u głównego sponsora i prezesa pełne wsparcie.

      Realia szybko weryfikują takie zapędy. Wyobrażasz sobie coś takiego w Poznaniu? Przy takiej presji jaka towarzyszy tym meczom? Bo to postawienie znaku równości z tym, że odpuszczamy cały sezon, więc po co kupować bilet na taki mecz. Jedna z tych rzeczy na które zarząd nie pozwoli, bo po zimowej przerwie kolejne frekwencje to byłyby same 4-cyfrówki plus szydera na cały kraj.

  51. kocianJanTratatam napisał(a):

    Dopóki zakałą pionu sportowego będzie syn właściciela, to nic w tym klubie się nie zmieni, a nasza cierpliwość co jesień będzie wystawiana na próbę. Przecież ten człowiek nie weźmie na siebie ani krzty odpowiedzialności za zmiany personalne w klubie, za scouting z łapanki, który od czasu odejścia ŚP A.Czyżniewskiego i M.Pogorzelczyka, w zasadzie przestał istnieć, a półgłówek Piotruś palnął jeszcze na konferencji powitalnej Nenada, że jak nie idzie i brak wyników to zawsze będą reagować wymianą sztabu szkoleniowego.

    Tam nie ma nawet innego planu, nikt nie dostrzega swoich błędów, nie muszą tego robić, jak ktoś ma niezatapialna posadę i zawód – syn wpływowego biznesmena, no to nic nie musi.
    A kibic? W Wlkp z braku alternatyw szybko zapomina i szybko wybacza, przynosząc Amice oczekiwane dochody z każdej ze stron.

    Co można? Nic nie można, poza nabraniem dystansu i dzieleniem własnej nerwowości przez 2. Albo i przez 3, wiedząc, że światełka w tunelu brak i zarząd sam się nie wyniesie.
    Życzę Wam wszystkim mniej emocjonalnego podejścia do tego, co w obecnym Lechu się dzieje, bo szkoda własnego zdrowia i własnego życia, by marnować sobie kolejne tygodnie i kolejne miesiące, skoro klub z takim budżetem marnuje wszystko u podstaw. Kibic w formie zorganizowanej też z roku na rok mniej roszczeniowy i bardziej bierny, ale to już wszyscy wiemy dlaczego i kto się tym opiekuje, nie za darmo przecież.
    Życzę miłego tygodnia i róbcie sobie czasami od tego Lecha odpoczynek, inaczej pogorszycie swój stan, na to co w Lechu nie mamy żadnego wpływu, a kilka ważnych sytuacji z życia klubu pokazało w ostatnich latach, że kibole tego wpływu nawet mieć nie chcą, bo interesy i układy przestaną się im opłacać.

    Można tylko czekać i pocieszać się tym, że trudno o gorszą wiosnę, niż tradycyjny, jesienny piach w wykonaniu Lecha. W tej śmiesznej lidze jeszcze wszystko możliwe.

  52. kocianJanTratatam napisał(a):

    I z całym szacunkiem, ale sporo komentarzy z ostatnich tygodni wzbudza u mnie tylko śmiech. Czym niby jest ta Ekstraklasa, żeby to funkcjonowało tak profesjonalnie, a poziom był taki, że zawodnicy z innych lig i krajów będą się zabijać akurat o angaż w Lechu? Przecież poziom krajowej piłki w przeciwieństwie do wyczynów reprezentacji – CYKLICZNIE SIĘ OBNIŻA.

    W TYM SEZONIE KRAJ NIE MIAŁ ANI JEDNEGO PRZEDSTAWICIELA W ŻADNYCH PUCHAROWYCH ROZGRYWKACH, WSZYSCY WŁĄCZNIE Z NAMI I LEGIĄ WYLECIELI NA ZBITY RYJ W OGÓRKOWEJ FAZIE ELIMINACJI.
    To, że są Var-y, kamery w HD, gówno opakowane w coraz ładniejszy papierek w postaci realizacji transmisji, magazynów, nowych stadionów, poziomu i jakości gry nie jest w stanie podnieść. A nasze mecze ogląda się jeszcze gorzej niż w poprzednich latach, skąd więc te roszczenia, co zmienić, co polepszyć, czym niby jest ta liga, że Wy – moi Rodacy macie o niej i o Lechu takie mniemanie? O dopingu i fanach może ktoś tam w Europie słyszał, ale o poziomie sportowym? Litości, bez jaj.

    • inowroclawianin napisał(a):

      No i właśnie czas to w końcu zmienić, bo możliwości jako kraj mamy bardzo duże.

    • anonimus napisał(a):

      brutalna prawda ale prawda kocianJanTratatam

  53. inowroclawianin napisał(a):

    Kolejny bardzo dobry artykuł. Tak się zastanawiam czy klub nie mógłby się pozbyć Nenada z jego winy?? Przecież już tyle razy był wyrzucany na trybuny a to też można podpiąć pod osłabienie drużyny…I wtedy można by np. jakiegoś Niemca z jajami zatrudnić. To co Bjelica u nas robi to cyrk, już chyba przebił wesołego Janka, a Bakero, Rumaka to już dawno. Nie wiem dlaczego zarząd znów nie reaguje….Na co oni liczą? Jeśli Nenad zostanie na wiosnę to nie liczylbym na poprawę sytuacji i sięgnięcie po MP. A generalnie w życiu jestem raczej optymistą. Jak tu potem ściągnąć dobrych zawodników, skoro klub nie odnosi sukcesów i nie ma na nie parcia? Z kazdym sezonem jest coraz gorzej a miało być coraz lepiej, mieliśmy być drugim FC Basel…..No jakoś czarno to dziś widzę.

  54. foxi85 napisał(a):

    kocianJanTratatam: Realia szybko weryfikują takie zapędy. Wyobrażasz sobie coś takiego w Poznaniu? Przy takiej presji jaka towarzyszy tym meczom? Bo to postawienie znaku równości z tym, że odpuszczamy cały sezon, więc po co kupować bilet na taki mecz. Jedna z tych rzeczy na które zarząd nie pozwoli, bo po zimowej przerwie kolejne frekwencje to byłyby same 4-cyfrówki plus szydera na cały kraj. .

  55. foxi85 napisał(a):

    kocianJanTratatam: Realia szybko weryfikują takie zapędy. (racja, pianie każdego roku: idemy na majstra a realia, co z tego wychodzi?) Wyobrażasz sobie coś takiego w Poznaniu? Przy takiej presji jaka towarzyszy tym meczom? (być może kibice, niektórzy kibice dodam, mają presję wyniku, sukcesu, po piłkarzach szmaciarzach tego nie widać lub trudno się doszukać) Bo to postawienie znaku równości z tym, że odpuszczamy cały sezon, więc po co kupować bilet na taki mecz. (Główne założenie zarządu, nagadać głupot o super piłkarzach sprowadzonych czy to latem czy zimą + napierdzielanka o majstrze = jelenią gotują się jaja i masowo nabywają karnety – Rutki zadowolone) Jedna z tych rzeczy na które zarząd nie pozwoli, bo po zimowej przerwie kolejne frekwencje to byłyby same 4-cyfrówki plus szydera na cały kraj. (szyderę i tak co roku mamy na cały kraj, czy to w wyniku eliminacji do pucharów, czy to w Pucharze PL, została sama liga – również sraczka, że oczy bolą od oglądania tego dziadostwa).

  56. 07; napisał(a):

    Jak Bielica szalał po meczach z Gdańskiem czy Wisłą to wiele osób przyznało rację trenerowi. Teraz jak znowu var odebrał odebrał Nam karnego to winny jest Bielica….
    Ja Panowie i Panie pisałem od początku, że var nie gra i można strzelać gole nawet zza pola karnego. Niestety Lech takich strzałów nawet nie oddaje, a jeżeli już to w piłka leci w trybuny….. Jest sztuką mieć takiego zawodnika jak Jevtić, reprezentanta Makuszewskiego i nie wygrać 7 kolejnego meczu na wyjeździe….

  57. adam napisał(a):

    Sędziowie robią nas w konia. W wy wszyscy że wina trenera. Przecież my to nie Bayern który może wygrywać wszystkie mecze. My nie wyrastamy poza poziom ekstraklasy więc każdy detal w meczu się liczy.
    Każdy rzut wolny czy karny zwłaszcza może nam dać zwycięstwo i trzy punkty. A tych punktów ostatnio zabrali nam sędziowie z 6 czy 8 . Dodajcie je nam w tabeli i zobaczcie gdzie jesteśmy. Zacznijcie rzadać sprawiedliwości anie wyrzucacie trenera. Najlepszy nie jest ale nie taki ostatni.

  58. Kuba napisał(a):

    Minimum 6 pkt więcej byłoby, gdyby nie przekręty sędziowskie – więc jak się nie wku***ć?
    Mimo wszystko powinien jednak potrafić schować emocje do kieszeni albo po prostu lepiej je kontrolować, natomiast nie róbmy z niego wariata/frustrata…

    • endrjiu napisał(a):

      Wyleciał trzeci raz na trybuny. Ciężko go zatem nie uważać za frustrata. Nie tylko Lech jest dymany przez gwizdaczy. Tak jak napisałeś – powinien jednak schować emocje do kieszeni.

  59. KLM1234 napisał(a):

    Rumak na trenera Napewno nie będzie gorzej

  60. Bogumił Żatecki napisał(a):

    Jest jedna dziedzina w której nasz pierwszy zespół jest bezdyskusyjnym czempionem, a mianowicie dobre samopoczucie. Mistrzowie Polski samozadowolenia. Ja im nie wyrzucam zarobków, bo opowiadam się za wolnością umów i cieszę jednocześnie, że klub, który noszę w sercu płaci godne pensje swoim najbardziej eksponowanym zawodnikom i to nie z budżetu miasta (vide Wrocław), ale własnych. Jednego jednak po prostu pojąć nie mogę: jak można nie być tak po prostu, po ludzku, bez wielkich słów – wściekłym, że prawie nic mi zawodowo nie wychodzi, a własna praca staje się niemal pośmiewiskiem dla innych? No nie wierzę, że po każdym piłkarzu czy trenerze tak bardzo to wszystko spływa, że oni z tym gratulowaniem sobie dobrych występów biorą to wszystko za prawdę… Aż tak naiwnymi to chyba być nie można… Chyba.

  61. citizen napisał(a):

    Faktycznie przydałby się artykuł o sędziowaniu. Każdy normalny człowiek któremu zależy a zakładam, że Bjelicy zależy na Lechu wkur… by się na te sędziowskie ustawki. A propos ostatniego meczu wynurzenia pseudo dziennikarzy na temat faulu na Gajowym najlepiej podsumował trener Jagielloni. Powiedział coś w stylu gdzie piłka a gdzie obrońca. Mafia sędziowska rozdaje karty w tej lidze i sędziowanie pod kurwy jest takie, że aż oczy bolą. Lech nie ma takich umiejętności ani nie reprezentuje takiego poziomu żeby grać w 11 przeciwko 14 i wygrywać każdy mecz. Przyjdzie następny trener podliże się temu i owemu i może Lech coś ugra. Potem przyjdzie moment, że i ten się wk…i zbeszta jednego czy drugiego sędziego, kurwy znowu będą grały pioch i zacznie się sędziowanie pod nich. Spodziewam się dobrego artykułu redakcji o „pomyłkach” sędziowskich zamiast jeździć bo Bjelicy bo to jest już nudne i nic nie daje tak samo jak nic na dłuższą metę nie da zmiana trenera.

    • 07; napisał(a):

      Przyjdzie dzień kiedy o tym czy był faul czy nie zdecyduje komputer, a sędzia będzie tylko po to, by wykonywał jego polecenia. Kwestia czasu.
      W Wronkach otwierają niebawem magazyn który będzie obsługiwała 1 osoba….. Technologia tak ma…..
      A co do Lecha to trener już po rundzie , no powiedzmy po sezonie powinien wiedzieć, że tylko 3-4 zespoły w Ekstraklasie są w stanie z Lechem grać otwartą piłkę. Cała reszta nie. I mnie się wydaje, że Nenad w tym temacie się pomylił, bo zbyt defensywnie ustawia zespół. Lech musi grać ofensywnie!

  62. citizen napisał(a):

    Faktycznie przydałby się artykuł o sędziowaniu. Każdy normalny człowiek któremu zależy a zakładam, że Bjelicy zależy wkur… by się na te sędziowskie ustawki. A propos ostatniego meczu wynurzenia pseudo dziennikarzy na temat faulu na Gajowym najlepiej podsumował trener Jagielloni. Powiedział coś w stylu gdzie piłka a gdzie obrońca. Mafia sędziowska rozdaje karty w tej lidze i sędziowanie pod kurwy jest takie, że aż oczy bolą. Lech nie ma takich umiejętności ani nie reprezentuje takiego poziomu żeby grać w 11 przeciwko 14 każdy mecz. Przyjdzie następny trener podliże się temu i owemu i może Lech coś ugra. Potem przyjdzie moment, że i ten się wk…i zbeszta jednego czy drugiego sędziego, kurwy znowu będą grały pioch i zacznie się sędziowanie pod nich. Spodziewam się dobrego artykułu redakcji o „pomyłkach” sędziowskich zamiast jeździć bo Bjelicy bo to jest już nudne i nic nie daje tak samo jak nic na dłuższą metę nie da zmiana trenera.

  63. citizen napisał(a):

    Zwróćcie uwagę na takie fakty: Ilu sędziów z Poznania sędziuje mecze w ekstraklapie ?
    Kiedy jakiś sędzie z Poznania sędziował w najwyższej klasie rozgrywkowej jakikolwiek mecz ?

  64. Brzoza napisał(a):

    Jak widać wszyscy widzą problem w klubie oprócz zarządu.
    Tak na prawdę zastanowić się trzeba, gdzie leży główna przyczyna takich wyników, sprowadzenia takich piłkarzy i takiego trenera (przy czym na początku zachowywał się normalnie, a teraz kompletnie odpłynął).
    Moim zdaniem, zarząd daje sobie wejść na głowę. To jest niedopuszczalne to co się dzieję i to już od kilku sezonów zaczynając od zatrudnienia Bakero na stanowisku trenera gdzie w Polonii pokazał, że nie potrafi prowadzić drużyny. Od tego momentu nie ma równej gry, jakiegoś celu tylko co rok te same obietnice.
    Potencjał Kolejorza jest marnowany w sposób wybitny.
    Właścicielem klubu jest milioner, dla którego liczy siesię, aby Lech miał pokaźny zysk na koniec roku, a nie zdobywanie trofeum i pisanie dobrej historii…

  65. citizen napisał(a):

    @bezjimienny Za czasów fryzjera było sędziowanie i poznańskie i wrocławskie i warszawskie.
    Teraz ostało się warszawsko – krakowsko – toruńskie.

  66. kocianJanTratatam napisał(a):

    Ten zarząd nie ma żadnego ciśnienia na chwilowy sukces typu mistrz kraju. Zagraniczni najemnicy na grubych wypłatach też nie. W klubie dobrze sobie żyją z handlowania młodzieżą, kibiców mają w garści, nawet firmom chuligańskim już ciuchy pchają w oficjalnych kanałach sprzedażowych, tyle, że po modyfikacji herbu na oficjalny – spółki KKS.
    Kto i czym ma się przejmować, jak wszyscy wyglądają na zadowolonych(a na pewno zarobionych $$), a frekwencje na meczach są jeszcze lepsze niż w latach ubiegłych?

    Przejmuje się tylko ten zwyczajny kibic, który nie jest umoczony w żadne zakulisowe gierki, w ciągu roku nie wyciąga tyle, ile działacze zgarniają w miesiąc, traci zdrowie i chodzi jak struty przez cały tydzień, po takich ‚perełkach’ jakie serwowano w Niecieczy czy też Gliwicach.
    Nie zabija nas żaden sędziowski spisek, tylko ryba nagnita od samej głowy – w postaci minimalizmu, który wystarcza ludziom z klubowych gabinetów, bo zgadzają się przychody spółek powiązanych z Lechem.

  67. Ekstralijczyk napisał(a):

    Jeśli ma coś się zmienić, to tylko i wyłącznie przymusowo powrót do takiego okresu jak Bjelica zaczynał pracę w Lechu.

    Bez tego ani rusz ku lepszemu.

  68. foxi85 napisał(a):

    Niestety, kocianJanTratatam ma rację :( przykre i prawdziwe :(

  69. Kuba napisał(a):

    To wszystko o czym pisze kocianJanTratatam jest tylko konsekwencją tego że piłkarze w Polsce zarabiają niewspolmierne wynagrodzenie do umiejętności oraz zaangażowania. Też jestem za tym aby zatrudnić trenera pokroju Czerczesowa.Dlaczego polskie drużyny odpadają z pucharów tak wcześnie, ponieważ naszym piłkarzom nie chce sie zapieprzac jak na zachodzie. Tak się tez buduje szacunek wśród kibiców. Jak się nie podoba jednemu lub drugiemu to do widzenia. Chetni , młodzi, do gry w Lechu czy w ekstraklasie na pewno sie znajda. Przykład Górnik Zabrze.

    • 07; napisał(a):

      Masz racje, ale ktoś im daje ofertę z kilkoma zerami i podpisuje z nimi kontrakty. Z umowy trzeba się wywiązać. Pamiętajmy, że po zdobyciu M.P. w 2015 roku Skorża wymyślił sobie niejakiego Dudkę który wciąż kasuje Lecha sporo, a gra w ….. rezerwach. I tak dobrze, że sam usunął się na bok , bo dziś byłby niezły hejt na niego. Mamy również jeszcze na utrzymaniu Pawłowskiego, choć na pewno trochę dokłada Bruk -Bet. Widzimy więc, że kadra jest ogromnie szeroka.

      Trener pokroju Czerczesowa mógłby coś zrobić tylko wtedy kiedy dostanie głównie łatwo do ogarnięcia młodzież, bo jeśli zostanie starszyzna to już na jesieni będziemy szukali kolejnego trenera…. tak to w Lechu jest.
      Ja osobiście mimo, że Bielica obecnie stracił dużo zaufania dałbym mu jeszcze wiosnę, ale z zadaniem zmiany ustawienia zespołu na bardziej ofensywny, oraz selekcji tych, którym choć trochę na tym klubie zależy….. nie jest ich wielu – większość to najemnicy.
      Po odejściu w jednym okienku aż 3 wychowanków zrobiła się wyrwa. Zbyt lekką ręką pozbyliśmy się też z różnych powodów aż 3 napastników… to są błędy nie do wybaczenia. To są błędy zarządu KKS Lech Poznań który ponosi główną winę za obecną sytuację. Dlatego zarząd milczy i nie reaguje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.