Top 7 (30.11-06.12)

Top 7 to nowy cykl powstały w połowie sierpnia 2017 dotyczący bezpośrednio internautów KKSLECH.com. Co tydzień w środę będziemy wyróżniać 7 najlepszych komentarzy oddanych przez kibiców Lecha Poznań w newsach na łamach tej witryny z pominięciem „Śmietnika Kibica”. Komentujesz sprawy związane z Kolejorzem? Co tydzień jest szansa, że to właśnie Twój wpis znajdzie się wśród wyróżnionych.


Spośród setek komentarzy oddanych w newsach na KKSLECH.com w ciągu 7 dni wiele wpisów skłania do refleksji, a innych użytkowników m.in. do rozwinięcia dyskusji. Nowy cykl o nazwie „Top 7” ma za zadanie co tydzień w środę wyróżniać najlepsze wpisy kibiców Lecha Poznań oddane w newsach na KKSLECH.com z pominięciem „Śmietnika Kibica”. Zwykle w newsach komunikują się z Wami tylko moderatorzy. W nowym cyklu „Top 7” na wyróżnione komentarze odpowiadamy również my.

Autor wpisu: legolas do newsa: Wystaw swoje oceny po meczu z Piastem

„Całościowo, zespołowo, ta drużyna od paru kolejek osiągnęła totalne dno. Jedynie pojedyncze zrywy coś czasem przyniosą, ale zazwyczaj i tak będzie kończyło się jak teraz. Brakuje tu jakiejkolwiek taktyki, strategii, SFG mimo ich ogromnej ilości nie przynoszą zupełnie nic. Może faktycznie należał nam się jakiś tam rzut karny, może wtedy wymęczylibyśmy jakoś tą wygraną, ale w żaden sposób nie zmienia to naszej sytuacji. Kolejny raz nie umiemy wykorzystać bezpośrednich meczów rywali i ich strat punktów, kolejny raz gubimy punkty z outsiderami ligi, nawet ich nie potrafimy teraz wygolić. Nasz napastnik może i nie dostaje podań, może dlatego nie strzela jednak gdy prowadzi piłkę to zazwyczaj przy drugim kopnięciu odskakuje mu za daleko. Niby 15 goli straconych jednak obrońcy niepewni, brak koncepcji na wyprowadzenie piłki Janicki tylko laga do przodu. Nie można liczyć, że do końca rundy jakikolwiek mecz w naszym wykonaniu będzie dobrze rozegrany. Dzisiaj piłkarze z trenerem na czele totalnie ośmieszyli swoje wypowiedzi, jakoby brakowało im tylko zwycięstwa, przełamania które przyszło w meczu z Płockiem. Gówno prawda, tu nie ma żadnej koncepcji, żadnych schematów latem była rewolucja wśród piłkarzy teraz czas na sztab szkoleniowy i trenera, który robi z siebie idiotę przez wypowiedzi i zachowanie na ławce. Nie mam już sił na ten zespół…”

Autor wpisu: Grimmy do newsa: Wystaw swoje oceny po meczu z Piastem

„Piast zagrał totalny antufutbol, czyli jak 80% drużyn z nami, schowani za podwójną gardą, raz na 15 minut podbiegający w pobliże pola karnego. Jak widać taki antyfutbol jest wszystkim, czego trzeba, aby z nami nie przegrać. W ataku wyglądamy fatalnie. Jak szczerbaty przymierzający się do suchara. Bjelicy trzeba podziękować zimą. On się kompletnie wypalił. Mam wrażenie, że on się tutaj męczy. Obecność VARu go irytuje – w sumie nie dziwę mu się, mamy cholernego „pecha” do kontrowersji VARowych. Zresztą to temat na inną dyskusję. Nie ma co przykrywać naszej własnej nieudolności dziwnym sędziowaniem. Potrzeba nam trenera za świeżym spojrzeniem – pełnego pasji, ciekawych pomysłów taktycznych. Takiego, który będzie umiał skonsolidować naszych piłkarzy w jeden organizm. Takiego, który weźmie się też za porządne treningi, dokręci trochę śrubę naszym gwiazdkom, bo Jevtić (w sumie niezły mecz na tle innych) przy każdym zbliżeniu wygląda jakby zaraz miał płuca wypluć z wysiłku. Oczywiście nie żadnego autokraty czy zamordysty w stylu Magatha, ale takiego – jeśli chodzi o podejście do treningów – w stylu Lenczyka. Bjelica mówił, że potrzeba nam zwycięstwa i będzie dobrze. Było zwycięstwo z Wisłą P, ale jak było kiepsko, tak jest nadal.”

Autor wpisu: siwus89 do newsa: Ostatni trójmecz

„Możecie mnie zlinczować ale wcale nie wierzę, że w trzech meczach zdobędziemy komplet punktów, a mając takich rywali, chcąc walczyć o MP jest to obowiązek. Czemu tak sądzę? Skoro trener przez kilka miesięcy nie potrafił znaleźć jakiegoś pomysłu, to na pewno nie zrobi tego w ciągu dwóch tygodni. Nie potrafię sobie wyobrazić, że po takiej grze jaką prezentują nasi zawodnicy co mecz nagle miało by się coś zmienić? Skoro z taką słabą Wisłą Płock z ręcznikiem na bramce nasz trener do końca meczu boi się o wynik, to na jakiej podstawie mam mieć wiarę? Uważam, że ta chemia między klubem, kibicami, piłkarzami a Bjelicą się wypaliła i jedynie co zostało, to dogorywanie do końca roku/sezonu. Ile można przed każdym meczem żyć nadzieją to może będzie już ten,w którym się przełamiemy, a po meczu znów zawód.”

Autor wpisu: J5 do newsa: Ostatni trójmecz

„W mistrzostwo, jak i w wygranie trzech najbliższych meczów, wielu z nas wierzy już tylko z obowiązku. Logika natomiast mówi, że z tym trenerem jest to wszystko już pozamiatane. Po nadziejach jakie narobił Bjelica jeszcze zimą tego roku na dobrą grę nie pozostały już nawet wspomnienia, bo ogrom przegranych szans przykrył je z nawiązką. Brak reakcji zarządu, a zwłaszcza skąpstwo które nie pozwoli zwolnić trenera przed upływem umowy, dopełnia czary goryczy. Z mentalnością naszych włodarzy i kiepskim warsztatem naszego trenera raczej nic już nie ugramy. Wydaje mi się, że ciężko będzie Lechowi ograć coraz lepszą Cracovię na której coraz bardziej widać piętno trenera Probierza. Z kolei w Lubinie działa efekt nowej miotły, więc na pewno będzie trudno o korzystny wynik. Oby dla naszych grajków się nie okazało po tych dwóch meczach, że z Termaliką nie będzie już o co walczyć.”


Autor wpisu: Cubasa do newsa: Ostatni trójmecz

„Od kiedy Bjelica jest naszym trenerem? Czy można go już ocenić? Zajebał końcówkę tamtego sezonu, przegrał finał pucharu, odpadł szybko z pucharu Polski i el.LE. Licząc, że gramy na jednym froncie zakładaliśmy, że będziemy regularnie punktować i zwiększać różnicę punktową nad rywalami. Jak jest widzimy. Dodatkowo gra w każdym meczu przypomina jedną wielką improwizację, w każdym meczu modlimy się o wynik i już nie pamiętam kiedy mieliśmy przeświadczenie, że dziś jedziemy z frajerami 3:0 do przerwy. Do tego konstrukcja drużyny wygląda tak jakby stworzył ją jakiś amator gry w Football Manager. Nie ma żadnego bocznego pomocnika lewonożnego, gra tam Situm, który w miarę poprawnie sobie tam radzi. Gdy jednak go zabrakło pozycja lewego pomocnika jest chyba losowana! Jevtić, Radut, Makuszewski, Barkroth, Jóźwiak!!!! Brakuje, żeby wystawić tam Trałkę! Za Gajosa zmiennika nie ma, za Kostewycza zmiennika nie ma. Dilaver przychodzący na prawą obronę nagle staje się podstawowym środkowym obrońcą. Zaraz przyjdzie Rogne i będziemy mieli wagon środkowych obrońców!! Wciskanie na siłę do składu jednocześnie Jevticia i Majewskiego kiedy to zawodnicy o tych samych walorach typowe numery 10 – można któregoś cofać na pozycję 8 ale widocznie się nie nadaj…! Wciskanie Makuszewskiego i Barkrotha na lewą pomoc gdzie widać, że lewe nogi to oni mają po to, żeby się nie przewrócić!! To typowi prawonożni szybkość i wrzuta, na lewej są beznadziejni. I na koniec trener, który nagle widząc, że chuja gramy wymyślił sobie, że zrobi sobie parasol ochronny z dopierdalania się do sędziów i VAR-u. Szok, że tylu z nas mu uwierzyło! Że to niby tylko nas tak ograbiają z punktów a inne drużyny to w ogóle nie są krzywdzone przez sędziów! Wydziera tego ryja w meczu z Piastem gdzie jego zespół nie może strzelić JEDNEGO gola gamoniom z końca tabeli?? W każdym meczu ma ratować nas karny?? Gość z typa, który przy 3:0 nadal oczekiwał od piłkarzy pełnego zaangażowania stał się gościem, który się modli o 1:0!! Gramy mecze z U SIEBIE z frajerami typu Cracovia i Termalica, jesteście pewni 6 pkt? Ja nie.”

Autor wpisu: tomasz1973 do newsa: Kolejna żenada wyrzuconego z ławki Nenada

„Nie będę bronił Bielicy varem, bo dla mnie za tą kiłę jaka prezentują jego podopieczni, powinien być już wyje…ny i nie ma tu żadnego tłumaczenia ( jak tu niektórzy lubią pisać), że trzeba dać mu zakończyć rozpoczęty projekt, a później go rozliczyć, bo Lech to nie firma kreślarska, w której się projekty realizuje. Nie ma wyników, więc należy coś zmienić, a jak pokazuje „styl” gry, winowajca jest jeden! Nie ma już tłumaczenia, że nie było czasu na zgranie, że wymieniono 7 zawodników, że aklimatyzacja i takie tam inne pierdy- Lech gra taką samą chujnie jak za Urbana i Rumaka i nie zanosi sie na nic lepszego, dlatego ode mnie jasny przekaz-Bielica wypierdalaj! A teraz wrócę do varu, powinno być tak jak wielu z Was pisze, skora nas oszukują powinniśmy wypracować tyle sytuacji, żeby zawsze strzelić o jedną bramkę więcej, ale ze względu na trenera patałach tak nie jest i ze względu na to niemiłosiernie wkurwiające są te jaja z varem, jak się okazuje, nawet w takiej dyspozycji, przy prawidłowej ocenie przez varowców powinniśmy mieć 6 pkt więcej (oczywiście piszę tak zakładając wykorzystanie karnych) i pozycję lidera.”

Autor wpisu: Piasek do newsa: Nenad Bjelica zawieszony tylko na 2 mecze

„@sas: Na to samo zwróciłem uwagę siedząc nad ławką Lecha w Zabrzu. Kiedyś myślałem, że taki „charakterny” trener będzie zachowywał się przy ławce niczym Probierz (co wygląda nieco komicznie, ale pokazuje jak naprawdę żyje się meczem – kłóci się z sędziami, ale również krzyczy na zawodników i podpowiada). Bjelica nie przekazuje zawodnikom praktycznie żadnych wskazówek, a jego wycieczki do technicznego są na dłuższą metę poprostu wkurwiające, gdy obserwuje się go w dłuższej perspektywie czasu. Zmienił się zdecydowanie w porównaniu do początku swojej pracy w Lechu. Dawniej potrafił rzetelnie ocenić mecz, zrugać drużynę i danego zawodnika (vide Kadar, czy swego czasu Gumny przed wypożyczeniem), a teraz tylko głaszcze ich po jajach. To też niestety ma spory wpływ na zawodników, bo wytknięcie słabej formy np. Kostevychowi, posadzenie go na ławce czy trybunach na jeden mecz kosztem wystawienia (w końcu!) Puchacza, przyniosłoby z pewnością pozytywny skutek w dłuższej perspektywie (tak jak to było w przypadku Kadara). Nenad zatracił gdzieś tą ważną cechę…”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 10

  1. wamp napisał(a):

    Może zacznijcie wybierać też takie komentarze, do których się odnosicie? Na początku TOP 7 zakładał, że odpowiadacie na pytania czytelników, komentarze, prowadzicie jakąś dyskusje, a teraz wstawiacie tylko najlepsze.

    • Raul napisał(a):

      A o czym tu pisać? Przekaz jest jasny, 7 na 7 komentarzy wyróżnionych to te mówiące o wy*ebaniu Nenada, czyli przekaz jest jasny, wyrzucamy go i bierzemy kolejnego pachołka, w końcu Stokowiec wolny, zresztą znajdzie się pewnie jeszcze kilku potencjalnych szarlatanów. Danie czasu trenerowi? Eee, to amatorszczyzna, przecież profesjonalizm wprowadzimy dopiero wypie*dalając trenera co pół roku. 90% użytkowników i redakcja mogłaby sobie przybić piątki z sędziowską i dziennikarską mafią, już tu czytałem ostatnio ‚Borek dobrze mówi’ itd. Gość pracujący tu lekko ponad rok wydaje się bardziej zaangażowany w Lecha i w to jak jesteśmy je*ani przez mafię niż wielcy forumowicze łaskawie idący na mecz co dwa miesiące ale eksperci z nich więksi niż Nenad, Zidane, Ferguson czy Klopp razem wzięci.

    • Piasek napisał(a):

      @Raul: A czy ja gdzieś w swoim komentarzu pisałem o wy*ebaniu Nenada? Podkreśliłem tylko jak zmienił się w porównaniu do początków swojej pracy w Lechu i z czym zdecydowanie przesadza, a czego praktycznie w ogóle nie robi. Nie jestem zwolennikiem częstych zmian na ławce trenerskiej i sam często podkreślałem swoje zdanie o daniu czasu Bjelicy (raz w nerwach po meczu wspomniałem o zwolnieniu, przyznaję). Widać jednak ewidentnie, że chłop się pogubił, że nic nie zmienia (a powinien, skoro nie idzie) i ciężko w tej chwili mieć do niego zaufanie – zwłaszcza wysłuchując jego słów na konferencjach prasowych, którymi doprowadza kibiców do białej gorączki. Jesteśmy jednak w takim momencie tej jesieni, że zostały tylko 3 mecze w ciągu tygodnia i zmiany trenera na pewno nie będzie. Ważne teraz będzie, żeby Nenad trochę od tego odpoczął i przemyślał kilka spraw. Może zacznie robić to już siedząc na trybunach, przyglądając się z boku? Oby! Naprawdę szczerze mu życzę, żeby posprzątał zimą ten bałagan, a wiosną pokazał nam wszystkim jak bardzo się myliliśmy tracąc zaufanie…

    • Raul napisał(a):

      @Piasek, w takim razie przepraszam, odniosłem takie wrażenie po prostu. Żeby nie było, boli mnie oglądanie Lecha ale trzeba moim zdaniem to wytrzymać, zresztą gdyby nie sędziowska mafia nawet z taką śmieszną grą bylibyśmy liderem więc trzeba czekać. Pozdrawiam ;)

    • Piasek napisał(a):

      @Raul: W sumie nie ma się co dziwić, że tak odebrałeś. Większość komentarzy tutaj ma ostatnimi czasy jednakową narrację. Nic się nie dzieje, również pozdrawiam :)

  2. WW napisał(a):

    Moderator na trenera.Eksponowane są tylko wpisy krytykujące Bjelicę. Który trener spełniał „wymagania” zadymiarzy z trybun?Zadymiarzy,nie kibiców.Grają piach,ale trzeba dać czas na przepracowanie całego cyklu przygotowawczego.Jakoś trzeba oddzielić ziarno od plew.Pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł.

  3. fan napisał(a):

    Ja mam wrażenie od jakiegoś, że Redakcja celowo nastawia czytelników przeciwko NB (uderzając w niego w niemal każdym artykule ostatnio się pojawiającym) usiłując ich przekonać, że on sam i tylko on sam jeden jest winien złej sytuacji w drużynie. Niestety, coraz więcej osób tutaj temu ulega jak widać.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Po co szukanie spisku? Drużynę i trenera zawsze ocenia się po wynikach, a te są tragiczne, czyli dużą wina jest po stronie trenera. Brak mu skromności, trzezwej oceny sytuacji, nie potrafi przyznać się do błędów i dalej Brnie w to g…o. Honoru też nie ma bo gdyby miał to by się podał do dymisji i przeprosił kibiców.

    • WW napisał(a):

      inowroclawianin,cudotwórców,nie trenerów.Po wymianie tylu graczy nie przepracował z nimi całego okresu przygotowawczego.Mnie ich kopanina też się nie podoba,ale wszystko wymaga czasu.Jednorazowe mistrzostwo po zmianie trenera to czysty przypadek.Bez dobrych fundamentów nie zbudujesz domu na lata.

  4. J5 napisał(a):

    Wina za obecną sytuację leży nie tylko po stronie trenera, ale o czym ostatnio wielokrotnie pisałem, i po stronie zarządu. Jednak to Bjelica swoim autorytetem klepnął transfery zarówno do, jak i te z klubu. Ponadto deklarował, że mimo krótkiego okresu przygotowawczego zespół będzie gotowy do sezonu, podając nawet w przybliżeniu czas pełnej gotowości drużyny do sezonu, wtedy to jeszcze oznaczało walkę na trzech frontach. Pomimo szybkiego odpadnięcia z el. LE i zwłaszcza PP kibole byli wyrozumiali aż do połowy listopada mimo widocznej słabej formy. Trudno oczekiwać od kiboli i Redakcji cietpliwości w połowie grudnia i coraz większej padaki w wykonaniu naszych piłkarzy. Tymbardziej po półtora roku pracy trenera który pomimo zmian kadrowych powinien już wywrzeć jakieś piętno na drużynie. A tymczasem nie ma ani stylu, ani taktyki, ani jakiejkolwiek wizji funkcjonowania drużyny Kolejorza. Walka z sędziami którzy pomimo varu rąbią nas po chamsku od wielu lat to za mało, aby doprowadzić Lecha do sukcesów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.