Początek Gytkjaera jak Lewandowskiego. Najlepsza pierwsza runda wikinga w karierze

W rundzie jesiennej podstawowym napastnikiem Lecha Poznań był sprowadzony latem 27-letni snajper Christian Gytkjaer. Duńczyk wiosną grał w TSV Monachium do którego za ponad 2 mln euro trafił z Rosenborga Trondheim, gdzie był prawdziwą gwiazdą. Po spadku TSV do 3. Bundesligi nasz klub wykorzystał okazję i ściągnął bramkostrzelnego napastnika, który zimą 2017 roku był nie do wyjęcia.


Christian Gytkjaer ma za sobą ciężką rundę, bowiem koledzy z drużyny nie umieli współpracować z nim na boisku. W wielu meczach Duńczyk musiał sam walczyć o piłkę i to z 2 obrońcami na plecach. Gytkjaer stworzony do gry kombinacyjnej po ziemi rzadko otrzymywał prostopadłe podania musząc przeważnie skakać do źle dośrodkowanej piłki ze skrzydła. Mimo różnych problemów Duńczyk ma za sobą strzelecko najlepszą rundę w karierze. Jeszcze nigdy w żadnym klubie Christian Gytkjaer nie zdobył w pierwszej rundzie aż tylu goli.

Prawonożny snajper zdobył jesienią 12 bramek w 26 spotkaniach. W lidze zanotował 10 trafień w 21 meczach. 12 goli na dwóch różnych frontach to lepszy wynik niż Dawida Kownackiego w całym ubiegłym sezonie 2016/2017. W ostatnich latach tylko Artjoms Rudnevs miał lepszą pierwszą rundę w Kolejorzu od Christiana Gytkjaera. Łotysz w swojej pierwszej rundzie strzelił dla Lecha Poznań 13 bramek. Christian Gytkjaer zaliczył 12 goli, czyli tyle samo co przez pierwsze pół roku Robert Lewandowski, a więcej od m.in. Hernana Rengifo czy Łukasza Teodorczyka, który w swojej pierwszej rundzie przy Bułgarskiej raptem raz trafił do siatki.

Christian Gytkjaer jako jedyny piłkarz Lecha Poznań wystąpił jesienią we wszystkich kolejkach LOTTO Ekstraklasy. W minioną niedzielę strzelił hat-tricka zrównując się w klasyfikacji najlepszych strzelców rundy jesiennej z Marcinem Robakiem. Trzeba jednak zaznaczyć, że były snajper Kolejorza aż 3 trafienia zanotował z karnych. Duńczyk w minionej rundzie ani razu nie uderzał z 11 metrów, ponieważ sam Lech jesienią miał tylko jednego karnego (w lipcu z Piastem). Gdyby odjąć gole najlepszym strzelcom ligi z rzutów karnych wówczas Gytkjaer nawet mimo przeciętnej rundy jesiennej i tak byłby jeszcze bliżej najskuteczniejszych snajperów Ekstraklasy 2017/2018 (pełne zestawienie poniżej).

Dodajmy, że Christian Gytkjaer to kolekcjoner trofeów, który wywalczył wszystko zarówno w Danii jak i w Norwegii. Jest m.in. Mistrzem Norwegii, zdobywcą pucharu tego kraju oraz królem strzelców tamtejszej ligi z 2016 roku. W sezonie 2016 zdobył dla Rosenborga Trondheim 23 gole (19 ligowych) w 39 meczach. Zasłynął wówczas choćby hat-trickiem strzelonym w spotkaniu z Lillestrom 4:3 w raptem 16 minut. Hat-trick wbity tej drużynie czy kilka dni temu temu Termalice Nieciecza nie był oczywiście jego jedynym hat-trickiem w dotychczasowej karierze.

Duńczyk w jednym spotkaniu strzelił jeszcze 3 bramki ekipie Aalesunds, ponownie Lillestrom ratując remis w ostatniej minucie, Randaberg w pucharze, Brann Bergen (w 10 minut), Vard Haugesund w pucharze i Molde. Większość trafień zaliczył prawą nogą. 27-latek od paru lat nie schodzi poniżej 10 goli w ligowych rozgrywkach. W sezonie 2013 ligi norweskiej strzelił dla Haugesund 11 goli, a w dwóch kolejnych odpowiednio 15 oraz 10. Po przejściu z Haugesund do Rosenborga zaliczył w sezonie 2016 Tippeligaen w sumie 19 bramek o czym pisaliśmy powyżej.

27-letni Duńczyk w całej swojej profesjonalnej karierze strzelił dotąd 113 goli w 265 meczach na wszystkich frontach w których rywalizował. Jego kontrakt z Lechem Poznań obowiązuje do końca czerwca 2019 roku.


Jesień 2017 w wykonaniu Christiana Gytkjaera:

Mecze w lidze: 21
Mecze w LE: 4
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 26
Minuty: 1589 (1193 w lidze)
Gole: 12 (10 w lidze)
Asysty: 1
Żółte kartki: 0

Pierwsza runda ostatnich podstawowych napastników w Lechu Poznań:

13 – Artjoms Rudnevs
12 – Robert Lewandowski, Christian Gytkjaer
10 – Hernan Rengifo
3 – Nicki Bille Nielsen
2 – Marcin Robak, Denis Thomalla
1 – Łukasz Teodorczyk

Dotychczasowa kariera Christiana Gytkjaera:

FK Haugesund: 91/44
Rosenborg Trondheim: 39/23
Lyngby BK: 36/10
FC Nordsjaelland: 29/5
Lech Poznań: 26/12
TSV Monachium: 18/2
Sandnes Ulf: 14/11
Akademisk Boldklub: 12/6

Ekstraklasa norweska: 121/63
Ekstraklasa duńska: 46/16
Ekstraklasa polska: 21/10
Europejskie puchary: 8/3

Najlepsi strzelcy LOTTO Ekstraklasy po 21. kolejkach bez rzutów karnych:

16 – Igor Angulo
15 – Jakub Świerczok
12 – Carlitos
11 – Marco Paixao
10 – Christian Gytkjaer

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 28

  1. John napisał(a):

    Może wiosnę będzie miał lepszą,bo może jego dorobek bramkowy nie jest jakiś dramatycznie zły,ale to dzięki ostatniemu meczowi i 3 bramką.Angulo miał 19 a Gytkjaer 7 i nie wyglądało to najlepiej.Tyle że wiosną ma mieć konkurenta w ataku albo i 2 i to też powinno korzystnie wpłynąć na jego grę jak i innych.

  2. Max Gniezno napisał(a):

    Nieraz go krytykowałem jednocześnie z całego serca trzymałem za niego kciuki.
    Życzę aby w 2018 roku bawił się ze zdobytym pucharem MP w jakikolwiek sposób jaki mu przyjdzie do głowy 😀⚽🏆

    • Siódmy majster napisał(a):

      Doskonała aluzja.Dowcipna i celna więc w pełni popieram.Niech ten puchar ma, wtedy nic innego nie będzie się liczyć ;))))

  3. Czlo napisał(a):

    Cóż… Oby wiosnę miał lepszą od jesieni, jak to zwykle bywało w innych klubach, to byłoby nie tylko nieźle, jak teraz, ale bardzo dobrze.

  4. bydgoszczanin napisał(a):

    Chrystian ma opcje przedluzenia o rok czyli do 2020 roku jaka klauzula jest w kontrakcie zeby zostala aktywowana klauzula automatycznego przedluzenia do 2020 roku

  5. Mohito napisał(a):

    Jedni zdobywają puchary a inni panny, ale jedni i drudzy robią to samo z trofeami. :))

  6. mr_unknown napisał(a):

    Biedny Gytkjaer, nie dostawał dobrych podań i dlatego nie strzelał goli, a przez kogo Lech nie zdobył 3 pkt z Jagiellonią, Wisłą i Lechią?

  7. Tytan napisał(a):

    Gytkjaer jest bardzo dobrym napastnikiem i runda wiosenna bedzie nalezala do niego tylko i wylacznie gdy zaczniemy grac w pilke, a nie kopac sie po czolach. Trzeba grac pod niego, a nie na odwrot.

  8. anonimus napisał(a):

    A ja nie mam do niego żadnego przekonania. Mecz z bardzo słabą Termaliką nic tu nie zmienia choć odszczekam jak walnie 2 brameczki z Jagą czy Górnikiem. Klasyczny dostawiacz nogy bez umiejętności gry głową, grania 1 na 1 i brakuje mu szybkości. Tytan wystarczy dobry plaster na tego napadziora w polu karnym i tyle go widzieli.

    • Lolo napisał(a):

      Uzasadnij dlaczego Ci nie pasuje? skoro inni napastnicy Lecha mieli nic nie lepsze statystyki? Lub niewiele lepsze?

    • Lolo napisał(a):

      anonimus a jak tam twoj sadiku?

    • Tytan napisał(a):

      Dobry plaster wystarcza na wielu nawet tych najlepszych w czolowych ligach. Od tego sa pomocnicy. Oni maja pomagac, a nie utrudniac. Do tego trzeba miec taktyke gdzie akcje sa kreowane zamiast gdzie same sie z dupy kreuja przez zwykly przypadek i wiatr.

    • anonimus napisał(a):

      Lolo a dlaczego Sadiku jest mój??? jak ktoś nie z Tobą to Twoim zdaniem to zwolennik legły?? nie idź tą drogą chłopie…
      Torreador jak sam napisałeś trzecia bramka. a ile to bramek wcześniej Gytkjaer strzelił w ten sam sposób? Już nie liżmy się jajach bo koleś strzelił 3 bramki z jedną z najgorszych drużyn że jest zajebisty. W ilu meczach bramka tego lisa pola karnego przesądziła o wygranym meczu?? Jak napisałem wcześniej jak coś strzeli z Jagą czy ulubienicą Lolo to rozumiem..

    • J5 napisał(a):

      Sporo bramek Gytkjaer strzelił z obrońcą na plecach, więc nie jestem przekonany do tego plastra, zwłaszcza przy dobrym podaniu od pomocnika

  9. KOLEJORZ76 napisał(a):

    Gytkier jest lisem pola karnego i żyje z podań co udowodnił w ostatnim meczu gdzie w końcu otrzymał kilka dokładnych piłek i efekt TRZY BRAMY.

  10. torreador napisał(a):

    Jak to „bez umiejętności gry jeden na jeden???”. A bramka na 3.1 z Termaliką to co to było?

  11. torreador napisał(a):

    Mój wpis do anonimusa

  12. Kuba1994 napisał(a):

    Niektórzy chyba cudów po Gytkjaerze wymagali, że weźmie piłkę, minie dwóch napastników i strzeli gola… Przecież już na kompilacji z jego bramkami, jaki redakcja wstawiła przy jego prezentacji było widać, że to bardziej wykończeniowiec, żyjący z podań pomocników i skrzydłowych, zawodnik, który samodzielnie nic nie stworzy.
    Nie jestem jakoś zachwycony jego dorobkiem, ale jest solidny. W sumie tak teraz myślę, że zobaczyłbym go w duecie z NBN. Mogliby się fajnie uzupełniać, bo to goście o zupełnie innej charakterystyce. NBN jako taki cofnięty, walczący o piłkę napastnik, a Gytkjaer bardziej z przodu, jako lis pola karnego.

  13. inowroclawianin napisał(a):

    Redakcja nieco podkoloryzowala. Faktycznie było wiele podań górą przez pół boiska do niego co uważam za kretynizm i nigdy to skutku pozytywnego nie przyniosło, jednak miał on wiele setek których nie wykorzystał( choćby przeciw Jadze, gts, betonom, Termalice itd.). Na razie jego dorobek jest mizerny jak na poziom tej ligi w obecnym sezonie, jak i na otoczkę w jakiej tu przychodził. Mało nie zarabia, a strzela rzadko. Poza tym należy podkreślić że w TSV szło mu kiepsko. Mam nadzieję że wiosną strzeli więcej niż jesienią. Potrzeba przynajmniej jeszcze jednego snajpera, ale takiego z prawdziwego zdarzenia. Poza tym nie ma jakiejś super techniki co niestety pokazał.

  14. J5 napisał(a):

    Niekoniecznie sprowadzenie drugiego napastnika będzie oznaczać posadzenie Gytkjaera na ławkę. Skoro w ostatnim meczu okazało się, że gra bez typowego pomocnika całkiem nieźle wychodzi, to może Lech zagra dwoma napadziorami każdy o innej charakterystyce, i wtedy dobrze będzie wyglądać ich współpraca. Oczywiście Lech jest uzależniony od Jevticia i jego podań, akcji

    • B_c00L napisał(a):

      Zgadzam sie z Toba w 100%. Przypomnam sobie Araajuriego, Teodorczyka itd. Czasami zawodnik, na ktorego duzo narzekamy w pierwszym polroczu staje sie jednym z naszych ulubiencow. Mam nadzieje, ze tak bedzie i tym razem. Gytkjaer ma potencjal zeby stac sie ulubiencem trybun. Jesli na wiosne poprowadzi nas do majstra nikt nie bedzie pamietal, ze poczatek mial dosyc trudny. Licze po cichu, ze strzeli ok. 15 bramek do konca sezonu, a 25 bramek moze dac mu krola strzecow (choc nie musi jesli Swierczok i dziadzio hiszpan utrzymaja skutecznosc)

    • J5 napisał(a):

      Zagrożeniem może być chyba tylko Świerczok. Bo coś mi się wydaje, że Probierz pokazał innym trenerom jak grać z Górnikiem. Przy cofniętej Cracovii z zagęszczonym środkiem pola i agresywnym doskokiem, dziadzio Hiszpan sobie nie pogral

    • Kuba1994 napisał(a):

      Zależy jak się będzie spisywał cały Górnik w przyszłej rundzie, ilu ludzi odejdzie, czy utrzymają dyspozycję z tego roku. Meczem z Cracovią bym się nie sugerował, wpadki każdej ekipie się zdarzają.
      Gytkjaer wygląda naprawdę dobrze, jak się na niego patrzy, ale brakuje mu podań, a jak je ma, to skuteczności. Liczę, że w przyszłej rundzie odpali już na dobre, bo jest nam potrzebny. Jak piszecie, wielu zawodników u nas odpalało dopiero w drugiej rundzie. Może tak będzie tym razem? Barkroth, Gytkjaer, Situm -> może dadzą radę poprowadzić nas do MP?

  15. 07 napisał(a):

    Ostatni mecz wlał trochę optymizmu i pokazał, że gość nie jest szrotem. Jak w I rundzie w nowej lidze, przy nowej drużynie i w obcym kraju strzela 10 goli to nie jest przypadek. Wiem ,że redakcja swego czasu piasła, że to nie ogórek i kawałek tego co potrafi pokazał w ostatnim meczu na jesieni. Liczę na to, że jak dojdzie 2 do rywalizacji to duńczyk poczuje, że ma godnych rywali i aby grać będzie musiał się wykazać. Powidzmy sobie to szczerze – N.B.N. rywalem był żadnym. Był raczej uczestnikiem w grze, a dla ludzi którzy go tutaj sprowadzili – niechlubną wizytówką.

  16. paqero napisał(a):

    Bardzo optymistyczna ta ocena, głownie z powodu ostatniego meczu ligowego (jendego z 21), ale to dobrze. Miejmy nadzieję że Gytkjaer powoli wkomponował się w zespół, coraz lepie rozumie się z kolegami z drużyny oraz co może być najważniejsze dla niego nabierze pewności siebie (szczególnie ta ostatnia bramka w sezonie powinna mu na to pozwolić).

    Nie zapominajmy jednak że był bardzo nieregularny a bramkis strzelił głownie drużynom z dolnej połowki tabeli:
    * 4 Termalica,
    * 2 Piast,
    * 1 Cracovia,
    * 1 Lechia,
    * 1 WisłaP
    * 1 Górnik (tu jedyny wyjątek)

    Lechowi pomimo że mamy najlepszą defensywę w lidze strzelali: Angulo, Carlitos, Paixao, Robak, chyba tylko świerczok nam z czołowych strzelców nie strzelił.

    Wierzę jednak, że runda rewanżowa będzie w jego wykonaniu lepsza, głownie pod względem gry bo liczbą bramek obronił się już na jesień.
    O bramki może być jednak trudniej, bo będziemy grać w większości z drużynami TOP8 (i to 2-krotnie).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.