Pomocnicy – podsumowanie jesieni

Druga linia Kolejorza była w rundzie jesiennej bardzo nierówna i to głównie przez z nią Lech Poznań nie zrealizował swoich celów. Wielu zawodników tworzących formację pomocy grało dużo poniżej swoich możliwości mając problemy z grą w ataku pozycyjnym. Nic więc dziwnego, że większość pomocników zanotowało jesienną rozczarowujące liczby.


Latem trener Nenad Bjelica chciał, aby zarząd wzmocnił skrzydła. Tak też się stało, jednak z drugiej strony zapomniano o wzmocnieniu środka pola m.in. kreatywną ósemką. Tym samym Lech Poznań miał w wielu jesiennych meczach problem w środku boiska, który nie został rozwiązany aż do teraz.

Defensywni pomocnicy:

Numerem 1 w rundzie jesiennej na pozycji numer „6” był Łukasz Trałka. 33-latek po straceniu opaski kapitana zaczął grać lepiej i śmiało można napisać, że z grupy pomocników był on jedynym zawodnikiem będącym w formie do którego nie można mieć większych zastrzeżeń. „Trała” zdobył nawet 3 gole pomagając Lechowi także w ofensywie. Słabą jesień ma za sobą natomiast Abdul Aziz Tetteh. Ghańczyk najwięcej grał na początku rozgrywek, lecz nic ciekawego nie pokazał. W trakcie rundy jesiennej zniknął na kilka kolejek nie grając przez niemal równe 2 miesiące. Tetteh oderwał się z ławki dopiero w grudniowych meczach wskakując do składu głównie przez problemy Macieja Gajosa. Podstawową ósemką grającą obok „6” był jesienią Maciej Gajos. 3 gole i 1 asysta w 23 meczach to jak na Lecha Poznań słaby wynik. „Gajowy” miał tylko przebłyski sprawiając w wielu meczach wrażenie jakby kapitańska opaska była dla niego dodatkowym obciążeniem. Jesień dla tego zawodnika była bardzo przeciętną rundą. W wielu meczach Gajos był pod grą nie potrafiąc być liderem drugiej linii.

Ofensywni pomocnicy:

Od początku sezonu prym na tej pozycji wiódł Darko Jevtić, który w meczu z FK Haugesund doznał urazu stawu skokowego. Szwajcar na jakiś czas wyleciał ze składu, a kiedy wrócił nie mógł odzyskać bardzo wysokiej formy, którą pokazywał latem. Jesienią miał na 2 frontach 5 asyst i 5 goli. Głównie w Ekstraklasie spodziewaliśmy się mimo wszystko lepszych liczb po tak dobrym piłkarzu. Mocno zawiódł jesienią także Radosław Majewski, który błyszczał latem w Lidze Europy. Wtedy grał naprawdę nieźle. Niestety im dalej w rundę jesienną tym było gorzej, a 1 bramka ligowa i 2 asysty to bardzo słaby rezultat. Czasem na „10” pojawiał się również Mihai Radut, który jesienią pełnił głównie rolę rezerwowego, który niewiele pokazywał. Rumun zanotował jesienią 1 asystę przy golu Gajosa w Gdańsku. W minionej rundzie nie potrafił nikogo przekonać do swoich umiejętności.

Prawi pomocnicy:

Maciej Makuszewski od początku sezonu pokazywał bardzo wysoką formę. Nagle kiedy dostał powołanie do kadry notował stopniowy zjazd. Grał coraz gorzej, jednak potrafił nawet mimo słabej gry zanotować asystę czy zdobyć bramkę. 5 goli i 6 asyst na 2 frontach to jego najlepszy wynik w dotychczasowej karierze. „Maki” liczby miał naprawdę nieźle, ale od września nie grał już tak dobrze, jak w lipcu czy w sierpniu. Głównie latem z dobrej strony pokazał się Niklas Barkroth, który zanotował 3 asysty. Szwed przez większość rundy był tylko rezerwowym. Z różnych względów nie przebił się do składu wchodząc głównie z ławki na tzw. „ogony”. Cały czas nie wiadomo na co go tak naprawdę stać.

Lewi pomocnicy:

Mario Situm miał doskonałe wejście do Lecha. Strzelał gole, notował asysty, pokazał się z dobrej strony i kiedy wydawało się, że będzie motorem napędowym ofensywy nagle zaczął notować coraz gorsze występy. Dryblingi Chorwata w tym pchanie się z piłką na 2-3 rywali stały się irytujące oraz mało efektywne. W Gdańsku wypożyczony z Dinama pomocnik doznał kontuzji przez którą do gry wrócił dopiero w grudniu. 4 gole (2 w LE) + 2 asysty to nieco rozczarowujący wynik, a zwłaszcza patrząc na to, co Chorwat demonstrował latem. Jesienią Mario Situm pokazał, że ma spory potencjał, lecz nie został on w pełni uwolniony. Sporo w tej rundzie stracił natomiast Kamil Jóźwiak, który w letniej części jesieni zdobył 2 gole wywalczając też rzut karny z Piastem. Później był problem z jego kontraktem, 19-latek nie grał, był w słabej formie, a kiedy już podpisał nową umowę i wrócił na boisku nie pokazywał nic wartego uwagi. Jesienią całą drugą linię cechowała słaba gra w wielu meczach i brak formy. Tylko do Łukasza Trałki nie można było mieć większych zastrzeżeń. Reszta piłkarzy mogła i powinna dać z siebie więcej.


5. Abdul Aziz Tetteh
Mecze w lidze: 11
Mecze w LE: 4
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 16
Czas gry: 1187
Żółte kartki: 3 (1 w PP i 1 w LE)
Czerwone kartki: 1
Gole: 0
Asysty: 0

6. Łukasz Trałka
Mecze w lidze: 19
Mecze w LE: 5
Mecze w PP: 0
Mecze ogółem: 24
Czas gry: 1996
Żółte kartki: 4 (1 w LE)
Czerwone kartki: 0
Gole: 4 (1 w LE)
Asysty: 0

7. Maciej Gajos
Mecze w lidze: 17
Mecze w LE: 5
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 23
Czas gry: 1794
Żółte kartki: 2 (1 w PP)
Czerwone kartki: 1
Gole: 3
Asysty: 1

10. Darko Jevtić
Mecze w lidze: 13
Mecze w LE: 4
Mecze w PP: 0
Mecze ogółem: 17
Czas gry: 1289
Żółte kartki: 2
Czerwone kartki: 0
Gole: 5 (3 w LE)
Asysty: 5 (1 w LE)

16. Mario Situm
Mecze w lidze: 14
Mecze w LE: 5
Mecze w PP: 0
Mecze ogółem: 19
Czas gry: 1332
Żółte kartki: 6 (2 w LE)
Czerwone kartki: 0
Gole: 4 (2 w LE)
Asysty: 2

17. Maciej Makuszewski
Mecze w lidze: 16
Mecze w LE: 6
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 23
Czas gry: 1178
Żółte kartki: 4
Czerwone kartki: 0
Gole: 5
Asysty: 6 (2 w LE)

18. Mihai Radut
Mecze w lidze: 15
Mecze w LE: 3
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 19
Czas gry: 859
Żółte kartki: 4
Czerwone kartki: 1
Gole: 0
Asysty: 1

23. Niklas Barkroth
Mecze w lidze: 15
Mecze w LE: 4
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 20
Czas gry: 713
Żółte kartki: 0
Czerwone kartki: 0
Gole: 0
Asysty: 3

29. Kamil Jóźwiak
Mecze w lidze: 6
Mecze w LE: 1
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 8
Czas gry: 292
Żółte kartki: 0
Czerwone kartki: 0
Gole: 2 (1 w LE)
Asysty: 0

86. Radosław Majewski
Mecze w lidze: 16
Mecze w LE: 5
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 22
Czas gry: 1488
Żółte kartki: 2 (1 w LE)
Czerwone kartki: 0
Gole: 3 (2 w LE)
Asysty: 5 (3 w LE)

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 17

  1. F@n napisał(a):

    Nie wiem jak wy, ale jak nie mogę patrzeć na Gajosa. Nie tylko jak gra, ale i na jego twarzy, gdzie namalowana jest porażka, bezradność i takie „co ja tu robię”, aaa zagram do tyłu albo w bok, nikogo nie kiwnę, bo mi się nie chce.

    • Grimmy napisał(a):

      Faktycznie ma strach wypisany na twarzy. Jednak, w tym składzie personalnym, cała gra Lecha wygląda lepiej z Gajosem, niż bez niego. Potrzebny mu silny konkurent, a być może i gra na innej pozycji. Nie wiem czy gra dla Lecha nie przerosła Maćka, bo w takiej Jagiellonii to był jeden z najlepszych pomocników w lidze. U nas jakoś tak przestał nie tylko się rozwijać, ale wręcz notuje regres.

  2. J5 napisał(a):

    Największym problemem pomocy Lecha jest pozycja nr 8, gdzie nijaki Maciej Gajos nie daje tyle, na ile wszyscy liczą. Jest zbyt słaby w kreowaniu akcji oraz rozegraniu, gdzie często irytowały jego podania do stoperów i brak podjęcia ryzyka zagrania do przodu, w tym niekonwencjonalnego podania. Drugim problemem było wystawianie Darko Jevticia na boku pomocy, i ścisłe przywiązanie do pozycji. Inaczej to wyglądało w ostatnim meczu, gdzie Darko grając na prawym skrzydle miał swobodną możliwość dowolnej zmiany pozycji i rozgrywania piłki, co się sprawdziło. Problemem moim zdaniem nie są boczni pomocnicy, którzy często poprzez brak rozegrania piłki w środku pola sami brali się za rozgrywanie. Tak jak Redakcja napisała, zadaniem dla skautingu będzie sprowadzenie zimą kreatywnej „8”, która pomoże Jevticiowi w rozegraniu piłki i tworzeniu kreatywnej gry środkiem pola. Wtedy boki pomocy ułożą się same, a z tyłu z powodzeniem przerywaniem akcji zajmie się Łukasz Trałka

  3. J5 napisał(a):

    Największym problemem pomocy Lecha jest pozycja nr 8, gdzie nijaki Maciej Gajos nie daje tyle, na ile wszyscy liczą. Jest zbyt słaby w kreowaniu akcji oraz rozegraniu, gdzie często irytowały jego podania do stoperów i brak podjęcia ryzyka zagrania do przodu, w tym niekonwencjonalnego podania. Drugim problemem było wystawianie Darko Jevticia na boku pomocy, i ścisłe przywiązanie do pozycji. Inaczej to wyglądało w ostatnim meczu, gdzie Darko grając na prawym skrzydle miał swobodną możliwość dowolnej zmiany pozycji i rozgrywania piłki, co się sprawdziło. Problemem moim zdaniem nie są boczni pomocnicy, którzy często poprzez brak rozegrania piłki w środku pola sami brali się za rozgrywanie. Tak jak Redakcja napisała, zadaniem dla skautingu będzie sprowadzenie zimą kreatywnej „8”, która pomoże Jevticiowi w rozegraniu piłki i tworzeniu kreatywnej gry środkiem pola. Wtedy boki pomocy ułożą się same, a z tyłu z powodzeniem przerywaniem akcji zajmie się Łukasz Trałka

  4. Bart napisał(a):

    Nowa ósemka jest niezbędna. To wręcz niedopuszczalne że półtora roku po sprzedaży Linettego ciągle nie sprowadzili następcy, a jedynie przesunęli Gajosa twierdząc że od początku sprowadzili go na te pozycję wiedząc że zaraz odejdzie Linetty, mimo iż kilka miesięcy wcześniej Bolec zarzekał się że sprowadzili go jako następcę kłamczucha z krainy Świętego Mikołaja. To w końcu jak było naprawdę? Na jaką pozycję faktycznie kupili Gajosa i która wersja to ściema? Jeśli mamy się liczyć w walce o tytuł i zrobić krok naprzód, to bez takiej prowizorki. Musi być rywalizacja i na tej pozycji, coby przy absencji Gajosa nie trzeba było być zmuszonym do gry TeTrałką.

    Co do opaski kapłańskiej dla Gajosa to imo wersje są dwie:
    -jest to opcja tymczasowa i za jakiś czas opaskę przejmie ktoś inny (np. Dilaver)
    -Bjelica widzi w nim coś czego my nie widzimy

  5. John napisał(a):

    Trałka bardzo dobrze,równo od początku sezonu,do tego dołożył 3 bramki.
    Makuszewski również bardzo dobrze,5 bramek ,4 asysty w 16 spotkaniach ,takiej rundy w karierze chyba nie miał.Niby mógł grać jeszcze lepiej ,ale jak sam powiedział, zresztą słusznie ,nie jest ani Messim ani Ronaldo.Taka też prawda.
    Jevtić jak wrócił to grał raz dobrze ,raz trochę gorzej ,ale no właśnie, ta kontuzja go zahamowała ,a widać było jest w gazie.
    Situma można usprawiedliwić,on miał na prawdę pecha z kontuzjami ,a miewał przebłyski,że stać go na wiele.Oby omijały go kontuzje ,to może wiosną pokaże pełni umiejętności.
    Jóźwiak wiadomo ,zawirowania kontraktowe.
    Największe rozczarowania to Tetteh,Radut i Majewski ,który w zeszłym sezonie też irytował ,ale liczby miał podobne do Odidjja z Legii,8 bramek ,8 asyst ,więc na prawdę nieźle.W tym sezonie kompletnie spuścił z tonu,grał słabiutko.
    Barkroth coś tam potrafi,to widać ,ale on wygląda na gościa ,któremu potrzebny jest czas,żeby się właśnie zaaklimatyzować.
    Gajosa ocenić ciężko,był czas że jak go nie było,nie mógł grać,to go nagle brakowało.
    Jak wrócił, raz lepiej ,raz gorzej.Tak średnio bym powiedział,tak średnio:-)
    Też konkurenta w zasadzie nie ma ,wymagania duże,częsta krytyka jego osoby.
    A też by mógł powiedzieć, że Modrićiem czy Rakitićiem nie jestem.

  6. 07 napisał(a):

    Pomoc maiła być najsilniejsza , a była najsłabsza od lat. Na papierze wygląda to solinie, a nawet bardzo dobrze. Co z tego? W Lechu nie ma reżysera gry który narzucałby tempo czy wziął na siebie ciężar gry. Lech ma koszulki – Majewski, Jevtić, Gajos, – w Ekstraklasie robią wrażenie, ale jak przychodzi mecz to ja nie widzę lidera tej formacji – tej drużyny. Bielica szukał kreatywnych zawodników i zaawansowanych technicznie… Dzis nie wiemy za dużo o Situmie czy Niklasie. Wiemy za to,że Rakels się nie sprawdził. Podzielam opinie, że Makuszewskiemu zaszkodziły powołania. Jedymym zawodnikiem pomocy który stanął na wysokiośi zadania tej jesieni jest Łukasz Trałka. Natomiast najbardziej rozczarował mnie Maciej Gajos. Nowy kapitan czuje tą opaskę i gra poniżej oczekiwań. Głownym zadaniem pomocników są asysty. Brak prostopadłych piłek, brak dograń do Gytkjaera to działka tej formacji. Podsumowując – in plus – Trałka, in minus – Gajos, Majewski, Rakels, Tetteh. Trudno jednoznacznie stwierdzić – Situm, Niklas, Jóźwiak – wszyscy mieli przebłyski, ale i też słabsze momenty. Situm jednak z największymi szansami na in plus na wiosnę.

  7. Białas napisał(a):

    Moim zdaniem środkowi pomocnicy w postaci Trałki i Gajosa to najgorsze ustawienie. Z nimi w składzie Lech jakby grał bez drugiej lini. Tetteh wnosi do gry trochę agresji i ambicji czego nie ma ani Trałka a Gajos już w szczególności, naprawdę nie wiem co widzi w nich Bjelica ale według mnie potrzebny nam środkowy pomocnik do pary Tettehowi.

    • Siódmy majster napisał(a):

      A ja naprawdę nie wiem, co TY widzisz w Tettehu.Trałce to on może nagwizdać.Trałka przy wszystkich swych ograniczeniach i wadach chociaż zapierdala i ma liczby.Murzynek Bambo nie zapierdala i nie ma liczb.Chyba ,że na koncie.Tam się cyferki pokazują konkretne.

    • Białas napisał(a):

      Widzę że mimo braku liczb daje trochę ożywienia w ofensywie poprzez mocne podania do przodu. Jak dla mnie Aziz ma spokój w rozegraniu i nigdy nie odpuszcza żadnej piłki. Nie jest idealny ale jest dużo lepszy od Trałki. Jeśli Lech na poważnie chce myśleć o MP i chociaż o LE to dla Trałki co najwyzej ławka.

    • Siódmy majster napisał(a):

      Aziz nie odpuszcza żadnej piłki?No teraz to mnie brachu rozbawiłeś :)))Każdy z nas ma swoich ulubieńców więc skoro Tobie podoba się gra Tetteha,a ja wolę Trałkę to zostawmy tę dyskusję w tym miejscu.Pozdrowionka :)

  8. sternbek napisał(a):

    Mysle ze przyszedl czas na to zeby I Nenad sopkornial I dal opaske Tralce na nowo. Nie sadzilem ze kiedys to powiem ale tak Tralka zasluguje na kapitana Lecha Poznan. Tralka pokazal ze jak trzeba to mozna ustawic go do pionu. Byl jak skala I nawet wszedl na wyzszy poziom w grze. Zaczal grac odwazniej a jak ktorys z naszych jest faulowany zawsze leci z morda do sedziego. Takiego kapitana potrzebujemy. Mysle ze oddanie mu opaski natchneloby go do wydarcia sie na druzyne jak nie idzie (czego w tej chwili brak ale z drugiej strony sie nie dziwie bo I dlaczego? w koncu nie jest kapitanem) I zmobilizowalo innych graczy do grania do konca (co czesto zawodzi). Mysle ze tu jest klucz do zdobycia tych paru punktow wiecej ktore wypchna nas na pozycje lidera.

    • robson napisał(a):

      A czy kiedy był kapitanem to kiedykolwiek potrafił wydrzeć się na drużynę jak nie szło? Skoro Trałka gra lepiej bez opaski, to nie powinno się tego zmieniać.

    • sternbek napisał(a):

      Robson szczerze? kto inny oprocz Tralki to robi? A druzyna bez prawdziwego kapitana jest zlepkiem graczy ktora zawsze pozostanie najwyzej druga…

  9. Alcatraz napisał(a):

    W tekście zawarta jest cała prawda, tez tak to widzę.
    Jedno słowo jeszcze o Gajosie, który rzeczywiście nie błyszczy, ale Lech z nim w składzie dużo lepiej funkcjonuje. Gdyby miał lepsze, dokładniejsze podanie byłby prawdziwym reżyserem wielu akcji.
    Chłopak szybko myśli i stara się szybko działać i wychodzą a to za słabe, albo za mocne tudzież niecelne zagranie tuż po odbiorze i nasze kontry przechwytuje przeciwnik.

  10. Siódmy majster napisał(a):

    Formacja pomocy w drużynie to jej serce, płuca i zazwyczaj mózg.Pomocnicy Lecha Poznań,za których nie musi się on wstydzić to tylko Jevtić,Makuszewski i Trałka.Ociera się też o to Jóźwiak ale wszyscy znamy jego dylematy pozasportowe.Pozostali z Situmem włącznie są małym lub wielkim rozczarowaniem.Zupełnie niepojęta jest niemoc Gajosa,Barkrotha i Majewskiego.Przecież na papierze to najlepsi pomocnicy całej ligi i dzięki nim Kolejorz tą ligą powinien sobie za przeproszeniem dupsko wytrzeć.Myślę,że moje wypociny wyjaśniają pokrótce dlaczego Kolejorz jest drugi ze stratą 2 pkt. zamiast pierwszy z przewagą powiedzmy 5-7 pkt.Słaba lub przeciętna gra pomocników powoduje ,że większość meczy Lecha doprowadziła nas do rozpaczy, a stan konta punktowego w tej nędznej lidze jest jaki widzimy.

  11. inowroclawianin napisał(a):

    Ogólnie ta formacja jesienią zawiodła a miała być naszą najsilniejszą stroną. Jedynie Tralka i Jevtic ok, choć nawet Jevtic ostatnio trochę słabiej, a stać go na wiele. Makuszewski nierówno, Situm to samo. Jóźwiak miał dobre wejście, ale potem go zablokowali. Reszta bardzo słabo, poniżej oczekiwań, kiepski poziom, zawiedli. A taki Gajos, Majewski, czy Radut to powinni zostać wymienieni na lepszych. Jóźwiak raczej się rozwinie. Situm i Jevtic wiosną powinni grać jeszcze lepiej. Oby Makuszewski wrócił do swej najlepszej dyspozycji. Reszta to wielka niewiadoma. Mam nadzieję, że wiosną będą skuteczniejsze i da się oglądać ich grę.