Na chłodno: Większy ruch – KKSLECH.com – KKS Lech Poznań – Największy i najpopularniejszy nieoficjalny serwis Kolejorza

Na chłodno: Większy ruch

Cykl „Na chłodno” to stałe dopełnienie materiałów meczowych w których w trochę inny sposób przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników czy indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu w bardzo chłodny sposób. O wszystkim przeczytacie w poniedziałek lub we wtorek po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata 2016 w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu (głównie pod względem transferów), oceniamy działania zarządu lub ich brak bacznie spoglądając na sytuację wokół klubu.


O północy rozpoczął się ostatni poniedziałek w 2017 roku. Tradycja musi więc zostać podtrzymana, a co za tym idzie, musi pojawić się ostatni w kończącym się roku materiał z cyklu „Na chłodno”. Mimo trwających Świąt wielu z Was i tak żyje Lechem podobnie jak my. W dzisiejszym artykule na pewno nie będzie nic dołującego, a to z racji trwających Świąt. Zbyt wiele optymistycznych rzeczy także nie mamy do przekazania, choć w ostatnich dniach trochę się w Lechu działo, panował większy ruch w transferowym interesie i właśnie o tym jest dzisiejsze „Na chłodno”.

Kilka dni temu Lech otrzymał ofertę transferu dla Abdula Aziza Tetteha. Choć Ghańczyk od dawna jest tylko rezerwowym, to jednak wzbudza zainteresowanie za granicą. Tetteh jest teraz na urlopie. Po powrocie z Afryki zdecyduje o tym, czy odejść czy nie. Aziz już wcześniej otrzymał zielone światło na odejście z Lecha. Jeśli chce może zrobić to już tej zimy i nikt nie będzie go na siłę zatrzymywał. Na razie nie wiadomo, czy po ewentualnym odejściu Abdula klub będzie szukał kogoś w jego miejsce. Trzeba pamiętać, że Emir Dilaver to tak naprawdę defensywny pomocnik a nie stoper, dlatego na pozycji numer „6” Lech może nie mieć problemu, gdy Tetteh zostanie sprzedany. Niebawem obronę wzmocni jeszcze Thomas Rogne, do rywalizacji włączy się rekonwalescent Nikola Vujadinović przez co na papierze nowa „6” nie będzie nam potrzebna.

W tej chwili Lech Poznań najbardziej szuka napastnika mogącego grać także na skrzydle. Numerem 1 jest Fedor Cernych, którego klub chciał sprowadzić już latem. Teraz również wydaje się to być mało prawdopodobne, ponieważ Jagiellonia nie chce sprzedać Litwina do Lecha i koniec. Sam Lech kontynuuje transferową strategię z lata. Wtedy rozglądał się, czy przypadkiem któryś z piłkarzy nie ma wpisanej kwoty odstępnego oraz próbował wypożyczać zawodników co do których umiejętności nie był w 100% przekonany. Lech postąpił tak w przypadku Denissa Rakelsa i Vernona De Marco, których wypożyczył na rok. Ten pierwszy nie odbudował się w Kolejorzu, drugi nie ma żadnych szans na grę, natomiast Lech ma możliwość skrócenia wypożyczenia obu graczy co zrobi, gdy tylko ci piłkarze znajdą sobie nowe kluby.

Tej zimy niewykluczone są kolejne krótkoterminowe transfery w stylu czasowe wypożyczenie zawodnika przykładowo do końca jego umowy z obecnym klubem. Lech myśli też o przyszłości. Nie jest w stanie wyjąć czołowych zawodników z ligi, którzy zamiast kosztować maksymalnie kilkaset tysięcy euro kosztują 2-3 razy tyle. Jak pozyskać kogoś czołowego z ligi płacąc za niego niewiele? Najlepiej poczekać aż takiemu piłkarzowi będzie kończył się kontrakt. Już 1 stycznia Lech będzie mógł podpisywać umowy ważne od 1 lipca z zawodnikami, którym kończą się kontrakty z obecnym pracodawcą dnia 30 czerwca. Po takim ruchu przykładowo w styczniu czy w lutym będzie można dogadać się z klubem takiego piłkarza, by wcześniej puścił on swojego zawodnika do Lecha. Latem zarząd w podobny sposób pozyskał Thomasa Rogne. Umowa Norwega z IFK kończyła się 31 grudnia 2017, zatem w lipcu Lech bez przeszkód mógł podpisać z nim kontrakt ważny od 1 stycznia 2018. Tak zrobił chcąc w sierpniu sprowadzić Rogne za drobną opłatą jeszcze latem. Szwedzi nie zgodzili się na to, aczkolwiek niewykluczone, że w przyszłości inny klub ugnie się przed Lechem.

Tego typu strategia to jedyny sposób Lecha Poznań na ściąganie naprawdę dobrych zawodników z Ekstraklasy, których nie kupi zagraniczny klub. Nie mamy 1,5 mln euro czy 2 mln, żeby kupować sobie graczy mających przykładowo umowy do 30.06.2020. Możemy brać tylko takich, którym kończą się kontrakty 30.06.2018 lub ewentualnie 31.12.2018. Na takich piłkarzy w tej chwili stać nasz klub tak samo jak stać nas, by wypożyczać piłkarzy niewiele na tym tracąc jak w przypadku Denissa Rakelsa czy Vernona De Marco. Obaj przyszli do nas typowo jako uzupełnienia w celu poszerzenia kadry przed grą na 3 frontach. Mieli pół roku, nie zaprezentowali się wystarczająco dobrze, dlatego zostaną pożegnani bez żalu. Teraz również Lech chciałby uzupełnić swój atak, przede wszystkim wzmocnić rywalizację na szpicy, zatem tego typu manewry jak wypożyczenia znów są możliwe.

Budujące jest na pewno to, że klub myśli nie tylko o zimowym okienku, ale także już o letnim. Trzeba nastawiać się na kolejny awans Kolejorza do europejskich pucharów, które po reformie zaczęlibyśmy 10 lipca. Jeśli Lech załapie się do europejskich pucharów, a wiele na to wskazuje, bo przecież nawet będąc obecnie w kryzysie jest drugi, to znów będzie potrzebował lekkiego poszerzenia kadry. Przyszłość jest ważna, choć mimo wszystko najistotniejsza jest ta najbliższa. Przed Świętami klub działał na rynku transferowym, a po Nowym Roku kilka tematów ruszy na dobre. Lewy obrońca do rywalizacji + napastnik do rywalizacji to na ten moment dwa priorytety. Problem jest ze środkowym pomocnikiem. Radosław Majewski, który tak ochoczo próbował stąd uciekać już rok temu na razie nigdzie się nie wybiera blokując miejsce innym piłkarzom, którzy mogliby nas wzmocnić i raczej nie stroiliby fochów tak jak on. No cóż. Na razie zostawiamy temat Majewskiego, by nie psuć sobie humorów kończąc ostatnie w tym roku „Na chłodno”. Jak widać w okresie świątecznym cały czas podsumowujemy jesień i mijający rok w artykułach. Taka sytuacja potrwa do około 10 stycznia. Rok 2017 naszym okiem podsumujemy nie w kolejnym „Na chłodno”, a w jednym z artykułów prawdopodobnie 31 grudnia. Następny materiał z tego cyklu ukaże się najwcześniej 8 stycznia. Raz jeszcze Wesołych Świąt wszystkim internautom i dzięki, że jesteście tutaj z nami w czasie w którym pełna lodówka kusi chyba bardziej niż Lech :)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 109

  1. KKSczyliJA napisał(a):

    Nie pisac artykułów, nie czytac ich, sa swista, prosze zajac sie rodzina, jedzeniem i piciem ze szwagrem.

    • Siódmy majster napisał(a):

      Jestem nażarty, napity i nie mam szwagra.Więcej o Kolejorzu proszę bo jak żyć bez ligi?Przaśnej i nędznej ale jakże intrygującej.

    • Mohito napisał(a):

      Kolejorz to nie tylko fanaberia tylko dla większości z nas znaczący wycinek życia.

  2. pion napisał(a):

    Trochę optymistycznych newsów

  3. robson napisał(a):

    Napisałbym coś o Majewskim, ale są święta więc sobie odpuszczę.

    Co do Tetteha, to za niego powinniśmy sprowadzić nie szóstkę, tylko ósemkę do rywalizacji z Gajosem. Wtedy będziemy mieli dwóch graczy do grania na „6” i dwóch na „8” i będzie git.

  4. J5 napisał(a):

    Fajnie zacząć pierwszy dzień Świąt od Lecha, artykułu „Na Chłodno” i piwka. Do lodówki już się raczej nie zbliżę:). O ile temat Tetteha jest jasny, to chyba do wzmocnień jeszcze droga jest daleka. Mam nadzieję, że na pozycje LO i ŚN kandydaci są już wytypowani, i nie trzeba się będzie martwić, że przyjdą za późno i nie zdążą przygotować się do sezonu. Martwi natomiast to, że Redakcja nie wspomniała nic o zawodniku do rywalizacji na pozycję 8. Mnie się wydaje że jest to w tej chwili kluczowa pozycja w Lechu, gdzie potrzebna jest większa jakość i kreatywność w ofensywie. Składam jeszcze raz wszystkim mającym niebiesko- białą krew w żyłach życzenia Wesołych Świąt, a zwłaszcza Redakcji za to, że czuwa w tym świątecznym czasie:)

  5. Bart napisał(a):

    Na TT Prawdziwy Lechita wlał w nasze serca nadzieję pisząc o niejakim Antonio (uprzedzę docinki – nie o Banderasie). Widać ruch w interesie. Oby przyniosło to konkretne efekty. Wesołych Świąt!

  6. B_c00L napisał(a):

    Potrzebne jest wietrzenie kadry co pół roku. Tak jest w każdym klubie. To żywy organizm i będzie ewoluował byle tylko w dobrą stronę. Szkoda kilku zawodników (głównie Aziza) ale liczy się tylko to co dajesz zespołowi. Grasz słabo to odchodzisz i tyle. Bez zlych emocji i smrodu – doceniam i NBN bo dodał kolorytu lidze i Maję za asysty i gole w zeszłym sezonie ale czas się pożegnać. Zurkowski z Górnika i Świerczok to byłaby bajka… wiem wiem… nierealne. Na lewego obrońcę nie mam pomysłu

  7. F@n napisał(a):

    Jeżeli nie sprowadzimy „8” to się ogromnie wkurwię. W ogóle do kiedy wypożyczony Serafin jest? Do lata? W Haugesund radził sobie nieźle jesienią. Eh marzy mi się ktoś jak Murawski albo Linetty.

    • robson napisał(a):

      Też mnie martwi ta cisza w sprawie ósemki. Według mnie transfer na tę pozycję może okazać się kluczowy w walce o tytuł.

    • Panda1922 napisał(a):

      @Robson
      Pocieszającym niech będzie fakt, ze KOLEJORZ przeprowadza transfery po cichu, także sie prosze nie martwić – radujmy się Bożym Narodzeniem:-) Według mnie kluczowym w walce o tytuł będzie powrót tego NB który pracował tutaj wiosną mijającego roku. Taki zdobył by majstra ze środkiem pomocy Ł.K-E.D – D.J.
      A jeżeli chodzi o zawodników którym kończą się kontrakty to mam nadzieje , ze zasili nas Pan Kurzawa.
      TYLKO I WYŁĄCZNIE LP!!!

  8. mr_unknown napisał(a):

    Jak Antonio to pasowałby Antonio Colak. 2 Bundesliga, napastnik, z tego co pamiętam może grać na skrzydle. Problem w tym, że bez formy.

  9. MP napisał(a):

    To ciekawe co będzie jak Aziz odejdzie odpoczywajcie bo widzę że szykuje się ciekawe okienko transferowe tylko czy to dobrze zmieniać co pół roku ?

  10. Max Gniezno napisał(a):

    Jak to dobrze że nałogowców jest więcej. Wstaje rano , popijam kawę wchodzę na kkslech.com. Zona z drugiego pokoju krzyczy że po co , bo przecież w Święta to nic nowego nie przeczytam i na pewno nikt nic nie komentuje a tu zonk.
    Pozdrowienia i wracamy do lodówki.

  11. Alcatraz napisał(a):

    Ruch transferowy i szeroka kadra tu zdrowa sytuacja w klubie mobilizująca ogólny rozwój.
    Nasz zarząd już chyba się nauczył tej prawidłowości i to jest budujące.
    Z obecnej sytuacji Lecha, najważniejsze, moim zdaniem będzie odpalanie naszych nabytków z lata.
    Pół roku aklimatyzacji mija, czas na weryfikację i mam nadzieję na pokazanie umiejętności Situma, Bärkrotha, Gytkjæra, może nowi stoperzy dadzą dodatkową jakość.

    Udane transfery będą dodatkowym atutem, ale ich znaczenie bardziej widzę w letniej batalii w Europie.

    • Panda1922 napisał(a):

      Tez bardzo wierze w to ,ze Barkroth i Situm pokarzą wszystkim na wiosnę , ze potrafią grać w piłkę. Duże nadzieje pokładam tez w Kamilu , myśle ,że jak popracuje ze spokojną głową da nam w nadchodzącej rundzie powody do radości :-)
      TYLKO I WYŁĄCZNIE LP!!

    • Alcatraz napisał(a):

      Ja o Kamila jestem spokojny liczę też na innych piłkarzy, jak chociażby Jevtic , ale odnosiłem się do transferów bo o nich była mowa w artykule.

    • J5 napisał(a):

      @Alcatraz rzeczywiście fajnie jest że zarząd ma w nawyku wzmocnienia, a nie dopiero po fali narzekań wku…. kiboli. Jakość Kamila było widać już w grudniu, ale brak mu było rytmu meczowego w pierwszej drużynie. Na wiosnę pokaże swoją jakość. Gytkjaer chyba już odpalił, bronią go liczby, i chyba nasza pomoc zakumała jak z nim grać. Barkroth chyba już też odpali, tym bardziej że przez kontuzję Makiego prawdopodobnie będzie pierwazym wyborem na prawą pomoc. A Situmowi wystarczy chyba dobrze przepracowana zima

    • Alcatraz napisał(a):

      Z grubsza też to tak widzę,

  12. Lolo napisał(a):

    No to po tym artykule ja już jestem pewny że Cernych będzie w Lechu😃👍 Ilekroć pisaliście że nie ma szans to w tygodniu było zawsze na odwrót😂 tak było z odejściem WJ . Trzymam kciuki bo to był neta transfer. A jeszcze tak jawnie o tym piszecie. Czyli dogadane😱😁

  13. milekamps napisał(a):

    No pełna lodówka i wiadomości z Lecha to jest to :-)

    • Golasik napisał(a):

      Dokładnie!!! Nie ma jak wrócić po 4 piwkach od teścia i poczytać nowe newsy o klubie zajadając bigosik z białą kiełbasą!!!
      Dla wszystkich…. WESOŁYCH ŚWIĄT!!!

  14. Didavi napisał(a):

    Stawiam blachę sernika, że ten Antonio to Colak (kiedyś Lechia), tak jak pisał wyżej mr_unknown.
    Znany, w miarę sprawdzony, Chorwat. Łącząc to z artykułem. Pewnie grane jest wypożyczenie z opcją pierwokupu.
    Co do Cernycha. Nie sądzę, żeby udało nam się go pozyskać.
    Wesołych!

    • Golasik napisał(a):

      Trzymam Ciebie za słowo!!! Zapamiętam nick i odezwę się po blachę serniczka…

  15. Bart napisał(a):

    „Trzeba pamiętać, że Emir Dilaver to tak naprawdę defensywny pomocnik a nie stoper, dlatego na pozycji numer „6” Lech może nie mieć problemu, gdy Tetteh zostanie sprzedany.”

    Dilaver to tak naprawdę defensywny pomocnik? A on nie przychodził tutaj czasem jako prawy obrońca który w ostatnich kilku sezonach grał głównie na prawej obronie? Pachnie mi to prowizorką ;)

    • ww napisał(a):

      Dilaver to cyborg, któremu przed meczem należy jedynie podać odpowiednie parametry pracy. Nic się nie martw.

    • robson napisał(a):

      Dilaver wiosną w Ferencvarosie praktycznie na przemian grał na boku obrony i na defensywnym pomocniku. A tak w ogóle to przypominam, że na środku obrony też początkowo miał być u nas prowizorycznie, ale się sprawdził i już został na tej pozycji. :)

  16. KRIS napisał(a):

    Lech powinnien sprowadzić zawodników z Austrii,Węgier, Szwajcarii

  17. sas napisał(a):

    Nie rozumiem dlaczego ściąga się zawodników do uzupełnienia? Co to znaczy? Że z miejsca zostaje przyspawany do ławki a jak wejdzie i zagra słabo to staje się kozlem ofiarnym? Każdy transferowany zawonik powinien być przynajmniej tak samo mocny jak ten co gra ale napewno nie słabszy. Uzupełnić to można lodówkę piwem i jedzeniem a nie zespół piłkarzami z transferów.

    • F@n napisał(a):

      Dokładnie, od uzupełnienia ma być wychowanek, albo uzupełnieniem niech staną się ci co są, sprowadzajmy lepszych, a ci co są niech podnoszą swoje umiejętności by być w 1 składzie, a nie grają dlatego, że ktoś jest po prostu fatalny

    • Leftt telefon napisał(a):

      Uważam, że lodówkę również należy wzmocnić.

    • Siódmy majster napisał(a):

      @sas-co prawda mam odmienne od Ciebie zdanie co do Tetteha ale w innych tematach zawsze jestem po Twojej stronie.Nie znosisz minimalizmu i prowizorki i masz rację.Wszelkie teksty o uzupełnianiu składu tak samo mnie irytują jak Ciebie.Przecież to znów skończy się łąpanką i toto-lotkiem typu może ten, a może tamten,któryś wypali.Nosz kuźwa, trzeba wreszcie pozyskać gracza na „8”,dobrego LO i dwóch napadalców-kilerów.Ot i cała filozofia.Raz ,a dobrze.Nie sprowadzać tłumu przeciętniaków po kontuzji, do odbudowania formy albo z mentalem Gucia z Pszczółki Mai (sorry @Pszczółka )To jest Kolejorz,wielokrotny MP, a nie Sparta Miejska Górka.I proszę niech nikt nie pisze,że nas nie stać.Obecna polityka transferowa testowania dziesiątek zdechlaków i cieniasów kosztuje duuuuuuuuuuuuuuuuużo więcej.Wiem,co mówię,mam w chacie księgową ;)

    • Siódmy majster napisał(a):

      @Leftt-moja kobieta dawno już wzmocniła lodówkę bym nie mógł się do niej włamać.No ale i tak mi się udaje i w efekcie zwyczajowo ważę 105 kg, a po maratonie gwiazdkowo-sylwkowym 115kg :(

    • tomasz1973 napisał(a):

      Ja pierdzielę, Siódmy 10 kg w 10 dni? Niech Twoja Pani lepiej jakiś łańcuch kupi, dla Twojego dobra podkreślę!
      Od 1 stycznia wchodzi jpk dla takich jak ja, mocno masz kobitkę zapracowaną, bo mogę mieć kilka pytań, bo pomimo tego, że sam sobie jestem księgowym, to nie ukrywam, nowości nie lubię, a na dodatek nasze Ministerstwo Finansów, jeszcze nawet właściwego programu nie opracowało i na szkoleniu w US tylko nas prosili, żeby z deklaracją nie czekać do 25-ego, bo im system zdechnie…

  18. Bart napisał(a):

    A sytuacja z Cernychem dobitnie obrazuje jak bardzo krajowy rynek transferowy jest spierpopsuty (w Święta przeklinać nie będę ;)). Piłkarzowi kończy się umowa, jest jasne że jej nie przedłuży, ale go nie sprzedamy, bo nie. Bo nie! Można zarobić kilkaset tysięcy euro, ale nie my krzykniemy sobie jakieś dwa miliony po to by koniec końców odszedł za darmo, bo nas stać! Stać nas!

    • Grimmy napisał(a):

      No, niestety, nie mogę się zgodzić. Każdy klub ma swoją strategię rozwoju. Moim zdaniem zdrowym, w rozumieniu szerokopojętego interesu własnego klubu, ruchem, jest blokowanie transferów do bezpośrednich rywali w tabeli. Jaki cel ma Jagiellonia na ten sezon? Puchary europejskie, może walka o mistrza. Co Jagiellonii po kilkuset tysiącach euro za Cernycha? Czy sprowadzą kogoś w jego miejsce za te pieniądze, kto z marszu wejdzie do składu i go zastąpi. Zakup skrzydłowego/napastnika za – powiedzmy – 500 tysięcy euro, to wielka loteria. My, na przykład, za około 500 tysięcy eurowaluty sprowadziliśmy takiego asa jak NBN. Wiem, Bart, że patrzysz na tę sytuację z naszej perspektywy. Też chciałbym, abyśmy byli w stanie wyciągać takich piłkarzy jak Cernych za 500 tysi, ale czy my sprzedalibyśmy wyróżniającego się piłkarza do Legii za 500 tysięcy? Nawet gdyby mu się kontrakt kończył, to w tym momencie, przy dwóch punktach straty do Legii, wolelibyśmy zatrzymać Jevticia niż go tam sprzedać za takie drobne. Poza tym, piszesz jakby to tylko w Polsce tak było. Pierwszy z brzegu przykład, Borussia mogła puścić Lewandwoskiego do Bayernu na rok, czy pół roku, przed wygaśnięciem umowy z nimi, a woleli go trzymać do końca. Stracili jakieś 15 mln euro, może nawet 20, bo tyle pewnie Bayern by im zapłacił za rozwiązanie umowy z Lewandowskim na rok/pół przed terminem. Jednak nie puścili, bo walczyli z Bayernem o mistrza. Mam nadzieję, że kluby się dogadają, super byłoby widzieć Cernycha u nas już od wiosny, jednak nie zdziwię się – i nie będę mieć za złe tego Jagiellonii jeśli do tego nie dojdzie…

    • kilo82 napisał(a):

      Dokładnie, Cernych to absolutnie kluczowy zawodnik Jagi, nie ma się co dziwić, że nie zależy im, żeby za stosunkowo niewielkie pieniądze wzmacniać rywala do walki o puchary. Dobrze, że szukamy okazji, ale nie zawsze z każdym klubem da się dogadać i wyciągnąć zawodnika za przysłowiowe frytki.
      A swoją drogą, Tomasik, Cernych – fajnie by było, wyróżniający się gracze ligowi na swoich pozycjach, do tego osłabienie mocnego rywala. Super by było, gdyby taka sztuka udało się z Kurzawą.

    • Bart napisał(a):

      Macie rację, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ale wiecie, irytujące jest jak neiraz kluby dyktują zaporowe ceny

  19. BartiLech napisał(a):

    Oby przyszedł kozak na ŚP , tego nam potrzeba obecnie..

  20. KRIS napisał(a):

    Pamiętacie co powiedział Prezes Klimczak lipcu wywiadzie Przeglądu Sportowego że do Lecha będą przychodzić piłkarze najlepsi i najdrosi!!!

    • Siódmy majster napisał(a):

      Połowa się potwierdza.Są najdrożsi wśród cieniasów oferowanych na rynku transferowym ;)

  21. Grimmy napisał(a):

    Kilka uwag ode mnie.

    Sprowadzenie Cernycha uznałbym za jeden z najlepszych transferów ostatnich kilku lat i powrót do bardzo dobrej polityki transferowej sprowadzania wyróżniających się piłkarzy w naszej lidze. Cernych w Jadze udowadniał nie raz, że umie ciągnąć grę, robić przewagę, strzelać bramki z niczego. Dobry piłkarz. Co ważne, jest to piłkarz w kwiecie wieku – 26 lat, w gazie (12 pkt w tym sezonie – 4 bramki, 8 asyst), zweryfikowany przez naszą ligę, był wyróżniającym się piłkarzem w dwóch polskich klubach (Jaga, Górnik Łęczna) – niepotrzebujący okresu adaptacyjnego, nieprzychodzący się tutaj odbudowywać, tylko wejść z buta do pierwszego składu.

    Sezon 17/18 – 26 meczów (wszystkie rozgrywki), 4 gole, 8 asyst, 2041 minut, udział przy bramce średnio raz na 170 minut
    Sezon 16/17 – 36 meczów/13/9/3076’/ gol/asysta średnio co 139 minut

    To byłby hit zimy.

    Druga sprawa jaką chciałbym poruszyć, to kwestia piłkarza za Tetteha, jeśli ten by od nas odszedł. Jako, że redakcja nie wymienia nazwiska Modera jako potencjalnego kandydata do grania na tej pozycji lub bycia zmiennikiem Trałki, znaczy że chyba nikt w klubie nie myśli o nim jako piłkarzu na tu i teraz. Z jednej strony rozumiem. Walczymy o mistrza, Moder jest jeszcze niedoświadczony, byłaby olbrzymia presja, z którą nie wiadomo czy by umiał sobie poradzić. „Szóstka” to newraligczna pozycja, gdzie nie ma miejsca na błędy. Trzeba być maksymalnie dokładnym, zawsze skupionym, jeden błąd w meczu przy wyprowadzaniu piłki i może skończyć się stratą punktów. Na skyrzdle czy wyżej w pomocy można i dziesięć razy tracić piłkę w trakcie meczu, zagrać kilka dobrych piłek i być bohaterem, na „szóstce” to nie wchodzi w grę. Jednak widziałem kilka razy Modera w akcji i myślę, że jednak poradziłby sobie jako zmiennik Trałki. To bardzo utalentowany chłopak i fajnie byłoby widzieć jak go wprowadzamy do składu.

    Temat środkowego pomocnika. Popieram kilku przedmówców. Obok napastnika, to chyba najsłabiej obsadzona pozycja w drużynie. Z tą różnicą, że choć mamy w praktyce jednego solidnego napastnika, który daje nadzieję wskoczenia na wyższy poziom, pierwszy wybór na „ósemce” czyli Gajos, praktycznie w każdym meczu rozczarowywał, a co najwyżej grał poprawnie. Tutaj potrzebujemy solidnego wzmocnienia. Kogoś, kto wejdzie do pierwszej jedenastki i da odpowiednią jakość, a Maciek będzie potrzebny jako wartościowy zmiennik. Gdyby taki nie przyszedł, to chyba rozpatrywałbym sprawdzenie Raduta na ósemce. Pokazuje wiele cech dobrej ósemki: Pracowitość i zaangażowanie, biega najwięcej w drużynie; ma dobrą technikę, a w środku jest zazwyczaj gąszcz nóg, więc trzeba umieć uwolnić się krótkim zwodem; dobrze umie klepnąć piłkę z kolegą; ma dobry przerzut i dalekie podanie – wydaje się, że umiałby regulować tempo gry, jak jeszcze niedawno Karol Linetty. Minusy: nie wiem czy w karierze był ustawiany na tej pozycji, więc być może musiałby uczyć się automatyzmów środkowego pomocnika; popełnia głupie faule, łapie przez to niepotrzebne kartki; nie wiem czy umie dobrze bronić. Patrząc na całokształt, wydaje mi się, że Radut na ŚP byłby ciekawym rozwiązaniem.

    Zachowanie Jagiellonii. Skoro Jagiellonia zachowuje się w ten sposób w przypadku Cernycha, to zasadnym pytaniem jest, co ze sprowadzeniem Tomasika? Mogą również blokować ten transfer, żeby nie wzmocnić nas. Ciekawe jaka jest alternatywa, jeśli transfer Tomasika by nie wypalił.

    • stowoda napisał(a):

      Nie wiem skąd te wątpia co do Modera. Inaczej gra się „w otoczeniu rezerw” a inaczej w 1 zespole. A tak NAPRAWDĘ w tym kontekście niewiele wiemy o Moderze. Bjelica mówi ” rezerwy słabe to i grający tam Moder i kurmin słabi” To paranoja. Rzućcie takiego np NBN do rezrw i zobaczycie jaki to „kozak”. A NBN grał!Wstawcie Gajosa na środek w rezerwach, ciekawe jak będzie grał gdy będzie miał za partnerów „szczunów” z których najstarszy to był niedawno 23 latek ( o emerycie Dudce nie piszę).
      Ocenę Modera powinny dać 2-3 mecze w Extra, a nie gadanie ” nie wyróżnia się rezerwach”. Transfery „na ławkę” gdy „upycha się” wychowanków gdzie popadnie to słaby pomysł.

    • J5 napisał(a):

      Zgadzam się ze @Stowodą. Gra w trzeciej lidze to kopanina. Tam nawet Messi by nie zaistniał. Kiedyś wychowankowie i wogóle młodzież była powoli wprowadzana, ale do pierwszej drużyny. W czasach najnowszych tak zaczynali Linetty, Kędziora, Kownacki. Rozumiem że nie wszyscy, ale chociaż ci najlepsi powinni być wprowadzani tą drogą. Oczywiście rolą trenera jest wprowadzenie młodego tak, aby się nie spalił mentalnie na sanym początku, ale w końcu trener powinien wiedzieć, kiedy można mlodego wpuścić. Niepokoi mnie właśnie to, że Bjelica wprowadzanie wychowanków jesienią całkowicie odpuścił. Nie zadebiutował nikt nowy, i wydaje się, że wiosną dla Modera i Kurmina też nunie e będzie czasu na debiut. A debiutantów nie bali się ani Rumak, ani Skorża ani Urban. Nie zawsze cel uświęca środki. Oby się nie okazało, że ta młodzież zacznie uciekać

    • stowoda napisał(a):

      Już uciekają. Najpierw Chodyna (Lubin) , w tym roku BARDZO zdolny NAPASTNIK Olaf Kobacki do Włoch (Atalanta). Co ciekawe większość zdolnych młodych graczy przedłużyła , albo podpisała kontrakty do 2020 roku. Tak jakby chcieli zakomunikować … „poczekamy dwa sezony”… i tu jest też Moder który ma kontrakt do czerwca 2020.
      Nie wiem na co czekać gdy gracz 18-19 letni.

    • Grimmy napisał(a):

      Nie no, panowie, zgadzam się z Wami w pełni. Dlatego poruszyłem ten temat. Dla mnie Moder jest gotowy już teraz, aby zacząć zbierać minuty w pierwszej drużynie. Poza tym, trzeba patrzeć indywiudalnie na każdego młodego zawodnika, a nie przez pryzmat wyników drużyny Lech Poznań II. Inaczej będzie prezentował się taki młody otoczony 10tką innych młodych, a inaczej, kiedy będzie miał wokół siebie znacznie lepszych partnerów z pierwszej drużyny. Jedyne, co broni trenera, to fakt, że on ma tych młodych na treningach, i być może trener widzi, że oddstają na tyle wyraźnie od swoich starszych kolegów, że nie chce ryzykować wprowadzania ich do drużyny w meczach o stawkę. O Bjelicy można powiedzieć wiele, ale chyba nie to, że jest sabotażystą i mając dwóch piłkarzy na tę samą pozycję, wybiera tego gorszego…

      @Stowoda,
      Co ciekawe większość zdolnych młodych graczy przedłużyła , albo podpisała kontrakty do 2020 roku. Tak jakby chcieli zakomunikować … „poczekamy dwa sezony”

      A to nie jest tak, że z zawodnikiem poniżej 18 roku życia można podpisać kontrakt co najwyżej na 3 lata?

    • bezjimienny napisał(a):

      Od kiedy Moder to szóstka? Nie powiem, parę razy się prosiło by go wstawić za Gajosa, a tak ma być może rundę w plecy.

    • Grimmy napisał(a):

      @bezjimienny,
      Rezerwy grają nieco innym ustawieniem. Moder faktycznie pełni tam rolę takiej 8, ale ma sporo zadań defensywnych. Jest wysoki, dobrze się ustawia, przesuwa na boisku. Jest silny, dobrze gra głową. Moim zdaniem byłby dobrą szóstką. Przypomina mi taką szóstkę, jaką był Yaya Toure albo Patrick Vieira, jedni z najlepszych na tej pozycji w ostatnich 20 latach. Nie grali jak typowi DP, czyli przecinaki, ale piłkarze, którzy pomimo teoretycznie defensywnej pozycji, byli niezwykle groźni w ataku. A co do braku minut w pierwszym półroczu, kosztem Gajosa – to faktycznie szkoda, była szansa, aby dostał trochę gry. W zbliżających się miesiącach faktycznie będzie trudniej o to.

    • stowoda napisał(a):

      No dobra KONTRAKTY do 2020 roku Lech (podpisy były latem 2017 i później) podpisał kontrakty z czterema 15 latkami, jednym b. zdolnym 16 latkiem ( Karbownik), sześcioma 17 latkami, dwoma 18 latkami (Moder i Puchacz), jednym 20 latkiem – (Makuch), jednym 23 latkiem !!!- Orłowski.
      Czteroletnie kontrakty dostali tylko – Kurminowski (???) 18 lat, Gumny i Tomczyk – obaj 19 latkowie.
      Ciekawe dlaczego Puchacz i Moder nie dostali 4 letnich kontraktów ?
      Dlaczego nic nie mówi się o przedłużeniu kontraktu (wygasa czerwiec 2018) – Wasielewskiemu, a kontrakt dostał 23 letni Orłowski?
      Liczby wręcz każą przyglądać się losom „nagrodzonych kontraktami” graczy !
      Pytanie pozostaje pytaniem. Co dalej (zima) z Tomczykiem, dlaczego nie gra Moder, jak w takim razie traktować sensacje Bjelicy o ogrywaniu w 1 zespole Klupsia (17 lat) i treningach z Lechem Pleśnirowicza (16 lat kontrakt do czerwca 2018) ?
      Mam wrażenie że zapanował chaos w tzw „polityce wprowadzania”.

    • J5 napisał(a):

      @stowoda dokładnie chaos, pisałem już o tym latem. Pokłosiem letnich transferów, częściowo nieudanych, byla zapaść wprowadzania do drużyny wychowanków. Dużo do myślenia wtedy dał mi opór Puchacza przed wypożyczeniem, gdzie chłopak próbował walczyć o miejsce i miano zmiennika Kostewycza. Coś musiało zajść, że Puchacz zgodził się pójść zimą pójść na wypożyczenie . Szantaż, ultimatum? Ciekawy temat. O Ulatowskim w akademii pisałem wtedy, że nie jest to fachowiec, chociażby zdaniem kiboli. Wyniki rezerw lub juniorów starszych były niepokojące, być może stąd Bjelica nie chciał stawiać na młodzież w pierwszej drużynie. Dlatego uważam, że obecnie w Lechu na etapie szkolenia młodzieży dzieje się coś złego. Chciałbym się mylić, ale powyższe zdarzenia raczej na to nie pozwalają. Może Redakcja wie coś więcej na ten temat

    • J5 napisał(a):

      @stowoda dokładnie chaos, pisałem już o tym latem. Pokłosiem letnich transferów, częściowo nieudanych, byla zapaść wprowadzania do drużyny wychowanków. Dużo do myślenia wtedy dał mi opór Puchacza przed wypożyczeniem, gdzie chłopak próbował walczyć o miejsce i miano zmiennika Kostewycza. Coś musiało zajść, że Puchacz zgodził się pójść zimą pójść na wypożyczenie . Szantaż, ultimatum? Ciekawy temat. O Ulatowskim w akademii pisałem wtedy, że nie jest to fachowiec, chociażby zdaniem kiboli. Wyniki rezerw lub juniorów starszych były niepokojące, być może stąd Bjelica nie chciał stawiać na młodzież w pierwszej drużynie. Dlatego uważam, że obecnie w Lechu na etapie szkolenia młodzieży dzieje się coś złego. Chciałbym się mylić, ale powyższe zdarzenia raczej na to nie pozwalają. Może Redakcja wie coś więcej na ten temat

    • Grimmy napisał(a):

      @Stowoda, J5,
      Dzięki, panowie, za stymulującą umysłowo konwersację.

  22. John napisał(a):

    Z tym Dilaverem to już przesada lekka.Przychodził na PO,świetnie sobie radzi na ŚO,a jak trzeba to i na LO zagra.Teraz znowu, jak odejdzie Tetteh to nie będzie problemu ,bo Dilaver to tak naprawdę defensywny pomocnik.:-)Może warto sprawdzić ,czy czasem nie jest urodzonym napastnikiem ,do tego mogącym grać na skrzydle.Wtedy to już będzie super,git.
    Pomocnik wzmocnienie,na 8 do rywalizacji z Gajosem ,przyjść musi,bo będzie lipa.
    Cernych też byłby wzmocnieniem i skrzydła i ataku,ogólnie ofensywy.
    Trzeba się trochę natrudzić ,ale gdyby podpisać kontrakt od lipca,Jagiellonia będzie pod ścianą,czy taki Kurzawa a później niech się inni martwią.
    Można zrobić kilka ciekawych ruchów ,jak nie na teraz ,to na przyszłość.

  23. zinek napisał(a):

    Najbardziej mnie w tym wszystkim zdenerwowało że jest opcja że Majewski może zostać,a to już było by do przesady.Miała być nowa 10 jako wzmocnienie a nie uzupełnienie .Redakcjo czy pozostanie Majewskiego skutkuje tym że nowy zawodnik nie przyjdzie?

    • Grimmy napisał(a):

      Problem z Majewskim jest taki, że on może nie chcieć odejść, a wtedy klub ma związane ręce. Podejrzewam, że Majewski dużo u nas zarabia i trudno będzie znaleźć mu klub, który by zaoferował zbliżone zarobki, a mając na uwadze wiek Majewskiego, to właśnie może być kością niezgody w tej kwestii. Zobaczymy, nie ma co się nakręcać negatywnie na tym etapie. Będzie ok. Wierzę w Lecha ;) Nie wiem na ile wzmocnią się rywale w walce o MP, ale obecnie mamy najmocniejszy skład i jeśli NB dobrze przygotuje ich do rundy rewanżowej, w maju będziemy świętować ósme Mistrzostwo Polski!

    • Siódmy majster napisał(a):

      W zeszłym sezonie Maja strzelił parę goli więc oczywiście przebierał kopytkami żeby odejść bo przecież lepiej zapłacą.Teraz jest cieniem samego siebie, nocnym koszmarem wielu kibiców [ @tomasz1973 kłaniam się ;) ] to się nigdzie nie ruszy i będzie drenował nam budżet gówno grając.Szkoda,że nie odszedł wobec tego.

    • tomasz1973 napisał(a):

      Właśnie dopiero co czytam Na chłodno i przez tą informację o Kalesoniarzu już wiem, że spać nie będę.
      Kalesinio, El kaleson, Kallason, Kalasennikow….

  24. J5 napisał(a):

    Nie jestem pewien czy chodzi o zawodnika z polskiej ligi. Dla mnie to tradycyjna zasłona dymna , rzucenie kilku ponętnych nazwisk z naszego podwórka, aby w ciszy i spokoju dogadać się gdzieś za granicą z jakimś klubem i pilkarzem. Może to jest ktoś komu kończy się kontrakt, może to jakaś wychwycona przez skautów perełka z innej ligi, a może jakiś wyjadacz przed emeryturą. Nie wiadomo, nie ważne. Lech jak zwykle nie potrzebuje, aby jakiś dodatkowy ciekawski ” interesant” , nie władował swoich trzech groszy do negocjacji. Choć wszyscy jesteśmy bardzo ciekawi, to musimy jeszcze co najmniej przez tydzień uzbroić się w cierpliwość, zająć się lodówka i bsrkiem

  25. Lolo napisał(a):

    Mało tego że z Cernychem podpiszą jak nie teraz to od lata będzie grał w Lechu to czuję podtekst z Kurzawą któremu kończy się kontrakt za pół roku😉👍

  26. milekamps napisał(a):

    @Grimmy obyś miał rację.wierzę w to mistrzostwo cały czas

  27. Pawelinho napisał(a):

    O kalesoniarzu tyle już było napisane, że faktycznie lepiej sobie darować przynajmniej teraz. Dilaver podobno przychodził jako piłkarz, który miał rywalizować z Gumnym na prawej defensywie, a nie jako defensywny pomocnik. Co do wzmocnień powiało trochę optymizmem ja przede wszystkim liczę na porządną ósemkę do rywalizacji z Gajosem bo tutaj widzę największy deficyt w Lechu. Co do reszty to pozbyć się zbędnych piłkarzy takich jak wspomniany kalesoniarz, De Marco oraz Rakelsa i Nielsena z ataku bo z tych piłkarzy nic już przynajmniej w Kolejorzu nie będzie.

  28. KKS napisał(a):

    Skoro Redakcja oficjalnie “spalila” temat Cernycha to mozemy zakonczyc dywagacje. Zgadzam sie, ze dobra “8”, lapsza od Gajosa, bardzo by sie przydala. Jezeli mialbym wybrac jedno, konkretne wzmocnienie to wlasnie tam.

  29. Czlo napisał(a):

    Przejście Cernycha do Lecha byłoby jednym z większych wydarzeń transferowych. Jednak tak już sporo osób napisało jest to raczej mało prawdopodobne, bo Jadze po prostu to się nie opłaca. Powtórzenie udziału w 12 bramkach, nie licząc rozgrywania i asyst drugiego stopnia, to jest coś co może Jadze dać europejskie puchary i większy zastrzyk gotówki za pozycję. Sam Cernych po takim czasie solidnego grania w polskiej lidze podejrzewam, że też by wolał iść gdzieś do mocniejsze ligi, no bo nie okładem się Ekstraklasa jest raczej środkiem do celu, a nie celem dla takich piłkarzy. Pozostaje mieć nadzieję, że faktycznie ta 8/10, która przyjdzie (oby) będzie realnym wzmocnieniem. Jeśli nie przyjdzie to pozostanie chyba próba adaptacji Radwan tą pozycję, bo faktycznie wydaje się mieć potencjał jeśli się nie zagotować.
    Martwi mnie sytuacja Majewskiego, ale w Święta nie mam ochoty myśleć o tym problemie.
    Tetteh miał swój czas w Lechu, ale wydaje się, że czegoś tu zabrakło by utrzymać formę przez parę sezonów. Oczywiście Tetteh w formie był czołowym zawodnikiem ligi. Może przyda mu się zmiana środowiska. O ile odejdzie pozostaje podziękować i życzyć powodzenia.
    Na chwilę obecną na LO wydaje się, że wystarczy uzupełnienie, przysłowiowy Tomasik, bo gracz ten w tym półroczu wiele nie zagra.
    Jeśli chodzi o napastnika sprawa wydaje się oczywista, potrzebujemy napastnika o innej charakterystyce tak by móc dopasowywać strategię do przeciwnika. Granie swojego graniem swojego, ale posiadanie różnych rozwiązań wydaje się być kluczem do wygrania ligi jak i sukcesu w pucharach.
    No i oczywiście na koniec sprawa prosta, ale podstawowa: doprowadzenie obecnej kadry do wysokiej formy fizycznej i mentalnej, bo potencjał Jevticia, Gytkjaera, Situma, Barkrotha, Kostevycha, czy ogółem naszej kadry już jest na polskie realia spory. Czas go wykorzystać.
    Niech zwycięża Lech!

  30. anonimus napisał(a):

    dawać Cernycha do Lecha!!!

  31. Marcin napisał(a):

    Czasem mam wrazene ze to sam Rutkowski im na meila wysyła co mają napisać.
    Smiech na sali
    To jest porażka,
    Nawet cernycha nie mogą kupić i znowu będzie łapanka

  32. El Companero napisał(a):

    po co to nazwisko tu pada, skoro jago-białoruscy nie chcą go nigdzie sprzedawać, kilka miesięcy temu pisali, ze tęczowi go chcą i tez ucichło. Lepiej o takich zawodnikach, których przejście jest mało realne pisać konkrety dopiero po zakończeniu jakichkolwiek rozmów…

  33. inowroclawianin napisał(a):

    Tetteh mógłby faktycznie odejść, nie jest jakimś bezcennym zawodnikiem. Oby Majewski odszedł, to nie jego poziom. Liczę, że ściągną Kurzawe. Angulo też by się przydał bo dobrze współpracuje z Kurzawa. Carlitos, Żurkowski też ciekawy zawodnik. Lepiej wydać ten milion ojro niż ściągać zagraniczny szrot który jest niewiadomą. Kupować w mniejszej ilości, ale konkrety. I fajnie jak to jeszcze Polak jest i w odpowiednim wieku. Lecha stać na takie transfery bo sprzedaje zawodników za dużo większą kasę, dlatego nie wierzę akurat w te słowa redakcji. Lech musi ściągać najlepszych zawodników którzy grają w naszej lidze, tak robił kiedyś i były super efekty. Modera można by było włączyć do pierwszego zespołu, tu też popieram przedmowcow.

  34. andi napisał(a):

    Coś Ci zaszkodziło…Nie alkohol?? Nie pisz bzdur. Cernych jest dla Jagi podstawowym graczem, ciągnie go do lepszych lig. Nie puszczą go za frytki, nie Lechowi !!. Jak się z nimi nie dogada…można w styczniu rozmawiać z nim o kontrakcie ważnym od Lipca, i dać dobrą gaże i wpisać w umowie że odejść może jak pojawi się dobra oferta.

  35. andi napisał(a):

    Pisałem via Marcin…

  36. anonimus napisał(a):

    z innej bajki odejście Tetteha który osiadł na laurach w Lechu spowoduje przyjście mam nadzieję niezłego piłkarza spoza UE

  37. andi napisał(a):

    NBN do Omoniec Nikozja…To było by piękne. I jeszcze kasa!!!Wiadomość z pogłoski transmarkt 21 12 2017

  38. Joseph napisał(a):

    W tym odcinku Na Chłodno pada w sumie całkiem sporo konkretów. Wiemy, że Lech mocno szuka piłkarzy z naszej ligi, którym kończy się kontrakt za pół roku. To trochę zawęża krąg zainteresowań.
    Trzeba czymś zająć czas w święta, więc po odpaleniu transfermarktu okazuje się, że robi się z tego całkiem ciekawa lista. Uprzedzam z góry wszelkie zarzuty: to nie jest zestaw moich wymarzonych piłkarzy, a jedynie takich którzy potrafią prosto kopnąć piłkę /byli łączeni z Lechem/rokują na przyszłość albo po prostu mają jakieś tam nazwisko czy przeszłość.
    Więc każdy może wybrać sobie sam, kogo by widział w barwach Kolejorza, albo pospekulować kto jest faktycznie na oku naszych włodarzy.
    Czyli kogo my tutaj m.in. mamy:
    Z Jagi wspominani Czernych, Tomasik, ale i choćby Chomenczowski
    Z Cracovii Sandomierski, Javi Hernandez
    Z Pogoni Muraś ;)
    Z Wisły Kraków Pol Llonch, Cywka, ale także Vulnet Basha, Jesus Imaz, Ivan Gonzales, (mają w kontrakcie opcję przedłużenia o kolejny rok) i Carlitos (opcja przedłuyżenia ze strony klubu o rok)
    Z Zagłębia Lubin Polacek, Arkadiusz Woźniak, Jarosław Kubicki
    Z Piasta Bukata, Żivec, Hebert
    Z Korony Kaczarawa i … Możdżeń
    Z Wisły Płock Patryk Stępiński
    Z Arki Marcjanik i bodajże Szwoch (wypożyczony z Legii, ale kończy mu się chyba kontrakt)
    Z Górnika Zabrze oczywiści Rafał Kurzawa
    Yyyyy i w kategoriach kompletnej fantasmagorii – ale jak się bawić, to się bawić – Jodłowiec z Legii.
    To tak na szybko – miłej zabawy ;)

    • Dafo napisał(a):

      Kaczarawie nie kończy się kontrakt tylko wypożyczenie z Rostova…

    • robson napisał(a):

      @Dafo
      Ale w czerwcu kończy mu się właśnie kontrakt z Rostowem.

    • anonimus napisał(a):

      żadno z nazwisk które napisałeś oprócz 3 ktore się przewijają w spekulacjach. Carlitos dla mnie odpada bo Wisła żąda za niego min. 2 mln eur.. niech wyśle Lech skautów na kecze 3 ligi hiszpańskiej taniej wyjdzie. Fajni i ciekawi zawodnicy są w 1 czy 2 lidze tylko trzeba to oglądać i szukać zdolnych chłopaków.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Joseph, jakieś 80 procent tych nazwisk, które wymieniłeś nie nadaje się do Lecha już na pierwszy rzut oka.

  39. Joseph napisał(a):

    I na dokładkę jeszcze z Lechii Gdańsk bracia Paixao i Daniel Łukasik

  40. andi napisał(a):

    Proponuje Pogłoski-forum/transfermarkt…też przednia zabawa, choć nie bez krzty prawdy i dociekliwości. O Lechu nie zbyt wiele, bo nasi potrafią trzymać język za zębami, wiele co wycieka to dla zmyłki.

  41. kibol z IV napisał(a):

    Rogne nie zagrał jeszcze minuty W Lechu a juz ktoryś z pismaków uważa go za wzmocninie :):):) Bezsensowny tekst bronący politykę skąpstwa w Lechu…Nie stać nas na milionowe transfery ? To na co nas stać ? Po raz kolejny „fachowcy” tego poratlu próbują przemycić info wybieljące obecny zarządu. Tradycja zobowiązuje..a za żendę rozliczy sie trenera :):):) Kolejny asekruacyjny tekst na tym portalu….tekst dla naiwnych…

    • Mietek napisał(a):

      W letnim okienku zarobili kupe hajsu. Wiadomo – część poszła w infrastrukturę, letnie transfery i bieżące utrzymanie (brak LE). Jednak sporo zostało. Jeżeli teraz ich nie stać na chociaż jeden w miarę spektakularny transfer za 1-2 mln, to nie wiem czy kiedykolwiek się to wydarzy.

  42. mr_unknown napisał(a):

    Lata mijają, a Lecha wciąż nie stać żeby wydać konkretną kasę na wzmocnienia. Ciekawe, że w 2008 jakoś udało się wysupłać 1,2 mln euro na Stilica, Arboledę i Lewego i przez tyle lat możliwości finansowe klubu się nie zwiększyły, nawet pomimo rekordowych wpływów.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Murasia za milion od Rusków też sprowadzili. To nieprawda jest że ich nie stać.

    • sp napisał(a):

      może warto zwrócić uwage kto wtedy prezesował

    • inowroclawianin napisał(a):

      No jak to kto, Kadzinski. Ja jestem za tym żeby znów pełnił tą funkcję bo wtedy Lech sprowadzał najlepszych piłkarzy z polskich lig i odnosił sukcesy sportowe, rozwijał się.

  43. andi napisał(a):

    Przypomnę że na 15 z korektą 25 grudnia wytypowano 7 zawodników z którymi Lech nie wiąże nadziei na dalszą współpracę. I tylko 2 jest z ostatniego zaciągu!!! Więc nie był on do końca nie trafiony. Rakels już znalazł klub..wraca do Krakowa. NBN, albo w bardziej ciepłe miejsce jak Nikozja na Cyprze, albo polubowne rozwiązanie kontraktu i zajęcie się biznesem. To kosztuje, ale uwalnia Lecha od problemu. Majewski tak wiosną i latem przejawiał ochotę zmiany klubu..tak teraz wyprosił aby dano mu szansę..po zgrupowaniu, zapadnie decyzja, pewno nie zmienna..Odejdzie!! De Marko to nie jest wielki problem, ulegnie skróceniu wypożyczenie i nawet pewno nie pojawi się na styczniowym treningu. L. Nielsen to średni ligowy obrońca gdy się postarać, to chętny się znajdzie. Nie ma na swoim kącie jakiś baboli. Na Tetteha jest oferta, po powrocie Jego do Poznania, wspólnie zostanie rozpatrzona. Pewno odejdzie ze szczerym podziękowaniem za te lata biegania po boisku w trykocie Lecha. Radut zaś pewno zostanie..może i jest jakaś oferta, ale szukanie kogoś, bez gwarancji że będzie lepszy, bez sensu. Tak więc to nie z ostatniego zaciągu, tzw szrot jest do odstawy. A przyjdzie 3, w tym na pomoc, to będzie wzmocnienie..może trochę kosztować. W ataku potrzeba 2 zawodników, lub 1, ale trzeba się liczyć z powrotem Tomczyka. do obrony przyjdzie, z przecieków wynika Tomasik, solidny ligowiec, więc z czasem nie będzie blokował miejsca młodym Lechitom. Wiosną też i Puchacz i Mleczko pójdą na wypożyczenie, a dołączą pewno Orłowski, Pleśnierowicz i Klupś. Trzeba też podjąć decyzje co z Wasielewskim? i Orłowski, to byki po 23 lata. Teraz to zgrać razem i po mistrza. Tylko LECH.

    • tomasz1973 napisał(a):

      andi optymista…
      Szkoda, że to nie takie proste, jak napisałeś. NBN bizmesmen, Majewski odejdzie ot tak, na Nielsena czekają z otwartymi rękoma…a pomyślałeś o tym, że papier wszystko przyjmie, ale Majewskiemu może się nie chcieć tracić taką kasę za nic nie robienie, jaką dostaje w Lechu, że drewniany Nielsen jest tyle samo wart co przykładowy Marcjanik z Arki, ale trzeba mu więcej płacić i jest innym zespołom po prostu niepotrzebny?

    • Grimmy napisał(a):

      Czytając wpisy Andiego, zawsze mam wrażenie, jakby on omawiał swoją strategię na prowadzenie Lecha w Football Managerze ;)

    • J5 napisał(a):

      Nie śmiejcie się z @andiego. Nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że ma rację. Nielsen na stoperze na pewno byłby wzmocnieniem kilku klubów w e- klapie , to rzeczywiście solidny, twardy ligowiec. A Majewski, pewnie już nie ma tylu ofert co jeszcze pół roku temu, a w Lechui kasa się zgadza, i prestiż jest. Z drugiej strony kto przyjdzie do Lecha to zawsze wielka zagadka

    • J5 napisał(a):

      Odnośnie Majewskiego cd, Nenad już na niego nie stawia i chyba go odstrzelił więc pomimo chęci pozostania w Lechu… chyba odejdzie

    • Tomasz 1973 tel. napisał(a):

      J5
      Na jakiej podstawie tak twierdzisz odnośnie Kalesoniarza?
      Jak będzie chciał sobie zostać i nawet posiedzieć na trybunach w dresie Lecha, to żadną siłą go nie ruszysz, bo ma ważny kontrakt. Nie wiem skąd wy bierzecie tyle optymizmu.

    • J5 napisał(a):

      @Tomasz1973 z jednej strony masz rację, jak nie będzie miał ciekawej opcji na grę plus brylowanie w mediach to rzeczywiście, nic go nie ruszy. Ale z drugiej strony podejżewam że jest na tyle łakomym kąskiem dla wielu trenerów w e- klapie, że znajdzie się dla niego jakiś ciekawy klub którego barw zechce bronić. Wydaje się, że Bjelica już raczej w pierwszym składzie go nie wystawi, a jak trener go nie chce, to zbyt drogi nie będzie, a w tej sytuacji i jego gaża może być satysfakcjonująca

  44. andi napisał(a):

    Przypomnę że na 15 z korektą 25 grudnia wytypowano 7 zawodników z którymi Lech nie wiąże nadziei na dalszą współpracę. I tylko 2 jest z ostatniego zaciągu!!! Więc nie był on do końca nie trafiony. Rakels już znalazł klub..wraca do Krakowa. NBN, albo w bardziej ciepłe miejsce jak Nikozja na Cyprze, albo polubowne rozwiązanie kontraktu i zajęcie się biznesem. To kosztuje, ale uwalnia Lecha od problemu. Majewski tak wiosną i latem przejawiał ochotę zmiany klubu..tak teraz wyprosił aby dano mu szansę..po zgrupowaniu, zapadnie decyzja, pewno nie zmienna..Odejdzie!! De Marko to nie jest wielki problem, ulegnie skróceniu wypożyczenie i nawet pewno nie pojawi się na styczniowym treningu. L. Nielsen to średni ligowy obrońca gdy się postarać, to chętny się znajdzie. Nie ma na swoim kącie jakiś baboli. Na Tetteha jest oferta, po powrocie Jego do Poznania, wspólnie zostanie rozpatrzona. Pewno odejdzie ze szczerym podziękowaniem za te lata biegania po boisku w trykocie Lecha. Radut zaś pewno zostanie..może i jest jakaś oferta, ale szukanie kogoś, bez gwarancji że będzie lepszy, bez sensu. Tak więc to nie z ostatniego zaciągu, tzw szrot jest do odstawy. A przyjdzie 3, w tym na pomoc, to będzie wzmocnienie..może trochę kosztować. W ataku potrzeba 2 zawodników, lub 1, ale trzeba się liczyć z powrotem Tomczyka. do obrony przyjdzie, z przecieków wynika Tomasik, solidny ligowiec, więc z czasem nie będzie blokował miejsca młodym Lechitom. Wiosną też i Puchacz i Mleczko pójdą na wypożyczenie, a dołączą pewno Orłowski, Pleśnierowicz i Klupś. Trzeba też podjąć decyzje co z Wasielewskim? i Orłowski, to byki po 23 lata. Teraz to zgrać razem i po mistrza. Tylko LECH.

  45. kbic napisał(a):

    Jak słysze, że chcemy piłkarzy do uzupełnienia to nie wiem czy się śmiać czy płakać..
    Ostatnie dwa lata sezony to czas porażek i pośmiewiska pod każdym względem, a my zamiast się WZMACNIAĆ chcemy uzupełniać te zgraje parodystów zwanych piłkarzami.
    Tylko lepsi od tych co są wzniosą nas wyżej, nie żadne uzupełnienia, przy takiej kadrze jaką mamy albo pozyskujemy kogoś kto ciągnie zespół do przodu, albo nikogo bo juz latem przywieźliśmy busa najemników i co? Jesteśmy w lepszym miejscu niż rok temu? Wątpie…
    Jak odejdzie Tetteh to koniecznie powinien ktoś przyjść bo na pozycji nr 6 zostanie tylko uosobienie porażek Lecha z ostatnich lat czyli Trałka, facet który brał udział we wszystkich kompromitacjach Lecha przez Wilno, Legnice itp… człowiek którego już dawno nie powinno być w Lechu. A Dilaver to PO i tam powinien grać.

    • opera napisał(a):

      Właśnie ściągnęli go jako PO to niech gra tylko na prawym a Gumny na ławe albo wypożyczyć do Podbeskidzia ewentualnie moze sobie Guma w hokeja pograć

  46. andi napisał(a):

    gdzie mój komentarz????

  47. tomasz1973 napisał(a):

    No cóż –kbic–napisał to co większość z nas wie i tu wielokrotnie pisało. Jakoś dziwnie w każdym okienku transferowym ogarnia nas niesamowity optymizm. Optymizm niczym nie uzasadniony, bo większość działań tego zarządu w ostatnich latach jest tak niespójna, że nijak nie da się połączyć!
    A to stawiamy na młodzież z planem 2020, a to kupujemy zawodników doświadczonych ( czytaj Robak, Dudka), a to stawiamy na odkrycia scautingu (Keita,Thomala), a to hurtem zwozimy zaciąg z połowy Europy licząc, że któryś z rekonwalescentów ( Rakesls) lub niechcianych u siebie ( de Marco) będzie zbawca Lecha.
    Jeżeli chcemy wreszcie aby Lech ruszył z kopyta przestańmy podniecać się takimi „zagrywkami”, jak –zakup piłkarza do uzupełnienia pozycji–, Co to właściwie jest? Czy my mamy na danej pozycji jakiegoś wirtuoza piłki, aby kontraktować dla niego uzupełnienie? Czy takim zawodnikiem jest Kostewycz, czy takim zawodnikiem jest Barkohot, czy takim jest Gytkier, aby szukać im zastępców? No tak to my wielkiego Lecha nie zbudujemy!!!
    Albo szukamy kogoś lepszego dla chociażby wymienionej trójki, albo z miejsca nie ruszymy! No ale cóż, nie raz pisałem, że Rutkowskim nie chodzi o silnego Lecha, tylko o okno wystawowe dla swojej Akademii, co ma już zresztą miejsce i niech nikt mi nie mówi, że Lecha nie stać! Niech Rutkowski z łaski swojej „podzieli się ” kasą z ostatnich zakupów z było nie było jego zespołem i niech wreszcie nie pierdoli o tym, że kogoś się nie da kupić, wszystko zależy od kasy jaką się oferuje.
    I tak, dla przykładu, dla Jagielonii nie będzie się opłacać oddać Litwina za psie grosze typu 150-200 tys, tylko dlatego, że tak chce Rutkowski, ale jeżeli da im się więcej to się skuszą. I nie pytajcie mi się ile, bo to jest przykład dla zobrazowania całej sprawy, a nie dla omówienia biznesowo konkretnego przypadku.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Dokładnie tomasz1973, tak jak napisałeś. Z takim podejściem daleko nie zajdziemy i to nawet na krajowym podwórku.

  48. andi napisał(a):

    Może i jestem optymistą, ale i wiem że, i co nie jest takie proste. Cernych chce za granicę, nikt tu nie da mu takiej kasy. Odejdzie i tak. Ale patrząc ze strony biznesowej, to z Lecha ma większe przebicie. Czemu. Bo Lech to marka…I albo latem za darmochę odejdzie, albo podejmie rozmowę z Lechem, (albo legią..tylko tam można po mordzie dostać).A po drugie na nim świat się nie kończy. Na pewno potrzebny jest w pomocy piłkarz..lider..poda, pociągnie atak. I tu nie trzeba skąpić grosza. Rolą trenera jest to poukładać. Wiosna nasza i MISTRZ. Latem niestety, powtórka…ogony poodcinać, wzmocnić zespół do gry w pucharach…A nie miało być zbyt optymistycznie. Siema Wiara.

  49. Ekstralijczyk napisał(a):

    Jeśli Tetteha sprzedawać to moim zdaniem należałoby jednak rozważyć sprowadzenie nowego zawodnika na tę pozycję albo dopiero latem.

    Dlaczego.?

    Nie daj Boże Trałka łapie długą przerwę, a Dilaver nie wypala na ”6” mimo swojej uniwersalności i wtedy Lech jest w dupie.

    Odnośnie Cernycha to jest taka możliwość:
    -chce za granicę i gra w Polsce już go nie interesuje,
    -Lech za mało daje, a Jaga oczekuje 700-800 tys.euro.

    Ciekawe ogólnie czy Rutek składał zawodnikowi ofertę kontraktu.

    Majewski nieźle kombinuje. Ubłagał Bjelicę aby dostał szansę na zgrupowaniu, tam będzie zapierdzielał jak robocik, a co do czego później ponownie usiądzie na laurach licząc, że latem będę lepsze oferty niż teraz.

    10 lub 8 niezależnie musi przyjść czy Radek zostanie czy nie, a nie bezsensowne tłumaczenie się tym, że ktoś komuś będzie blokował miejsce.

    • wamp napisał(a):

      To wtedy wchodzi Moder, zostaje gwiazda ligi i za sezon odchodzi za 10mln ojro :P

    • robson napisał(a):

      Przecież dla Dilavera gra na defensywnym pomocniku to nie pierwszyzna. W swojej karierze na tej pozycji zagrał ponad dwa razy więcej meczów niż na środku obrony, więc czemu miałby nie wypalić?

    • Ekstralijczyk napisał(a):

      @robson, może i nie pierwszyzna, ale i tak nie masz pewności, że będzie przekładał taką grę na tej pozycji co w poprzednich klubach.

      Z resztą @robson sam wiesz , że w Lechu nie takie cuda się dzieją.

    • Grimmy napisał(a):

      @Ekstralijczyk,
      Ale tak masz przy każdym transferze. Możesz wydać i 5 mln euro na jeden transfer do naszej ligi, a ten ktoś może nie opdalić i nie grać tak dobrze, jak w poprzednim klubie. Piłka nożna to biznes obarczony wielkim ryzykiem. Dilaver grał dobrze na DP w poprzednich klubach. U nas gra dobrze, gdziekolwiek go by nie ustawić, więc ryzyko słabej gry na DP jest znacznie mniejsze niż w przypadku sprowadzaniu całkiem nowego piłkarza, gdzie nie wiesz jak przebiegnie jego adaptacja w zupełnie nowym środowisku.

  50. arek z Debca napisał(a):

    Ciesze sie, ze troche szrotu odejdzie ale Rutki juz szykuja sie do sprowadzenia nowego szrotu za czapke sliwek. I tak w kolko….

  51. Bezel napisał(a):

    Uważam że Cernych i Kurzawa gdyby dołączyli do Lecha to by były dobre wzmocnienia. Lewy obrońca Tomasik też dobra opcja. Napastnik może Carlitos ale wydaje się że nie da się go wyciągnąć z Wisły. Trzeba wzmocnić zespół a nie jakieś uzupełnienia co znowu za pół roku trzeba się będzie ich pozbyć. Tetteh jak dla mnie może odejść nie przepadam za jego grą. Wolny, fauluje i słabe rozegranie. Trzeba defensywnego pomocnika który będzie biegał , walczył taki Góralski w Jagiellonii co był swego czasu.

  52. KRIS napisał(a):

    Carlitos by się przydał bardzo ale Rutek nie da tyle kasy za niego 1,5 -2