Analiza i rozliczenie ligowych typów z lipca – KKSLECH.com – KKS Lech Poznań – Największy i najpopularniejszy nieoficjalny serwis Kolejorza

Analiza i rozliczenie ligowych typów z lipca

Runda jesienna piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018 od ponad tygodnia jest już za nami, a świąteczny czas to dobry moment, aby przeanalizować to, o czym pisaliśmy 11 lipca, czyli krótko przed startem rozgrywek. W przedsezonowym materiale typowaliśmy Lecha Poznań jako kandydata do zdobycia Mistrzostwa Polski i po 21. kolejkach nic się pod tym względem nie zmieniło, choć miniona runda była dla Kolejorza średnia. Głównie pod względem gry.


Już na wstępie analizy i rozliczenia naszych przedsezonowych typów na ligę musimy przyznać, że pomyliśmy się niewiele. Najmocniej pomyliliśmy się w przypadku Górnika Zabrze, który zamiast walczyć o utrzymanie bije się o czołowe lokaty. Również Korona Kielce pozytywnie zaskoczyła wszystkich kibiców w Polsce, natomiast Lechia Gdańsk po dobrym zeszłym sezonie, w tych rozgrywkach wróciła do swojego poziomu. Jak widzimy jesień? jak ją oceniamy? oraz jaką przewidujemy przyszłość wiosną? O tym więcej poniżej.

1. Legia Warszawa

Legia to zespół, który jesienią nie kalkulował. Zaliczył aż 12 zwycięstw (najwięcej), tylko 2 remisy (najmniej) i aż 7 porażek. Legia w pewnym momencie miała serię zwycięstw wygrywając m.in. po 1:0 co szybko pozwoliło jej dogonić czołówkę. Również dzięki meczom na Łazienkowskiej, gdzie jesienią warszawianie zanotowali bardzo dobry bilans 8-1-1.

2. Lech Poznań

Lech przez całą rundę miał kryzys wygrywając raptem raz 2 mecze z rzędu. Kolejorz swego czasu miał serię 5 gier bez zwycięstwa nie potrafiąc zdobyć pełnej puli na wyjeździe od 20 sierpnia. Lech ma najwięcej remisów w lidze, najmniej porażek, jesienią dosłownie ciułał punkty co pozwoliło nam zimować do wiosny na 2. pozycji. To tylko pokazuje, jak słaba jest w tym sezonie liga.

3. Górnik Zabrze

Wszyscy zachwycali się grą Górnika, jednak tą w ofensywie. Z tyłu zabrzanie spisywali się bardzo słabo psując końcowy efekt rundy zebranym łomotem aż 0:4 od Cracovii. Mimo wszystko Górnik skazywany na spadek w tym m.in. przez nas zadrwił sobie z ligowych rywali wykręcając świetny wynik. Jesienią objawiło się kilka indywidualności takich jak Kądzior, Angulo, Kurzawa czy Żurkowski, którzy przez całą rundę ciągnęli beniaminka do zwycięstw.

4. Jagiellonia Białystok

Nowy trener kontynuował to co zbudował Michał Probierz. Jagiellonia grała jesienią trochę podobnie jak Lech. Często słabo, jednak w miarę regularnie ciułała punkty dzięki czemu jest w ścisłej ligowej czołówce. O dziwo białostoczanie jesienią spisywali się na wyjazdach podobnie jak u siebie.

5. Zagłębie Lubin

Nie wiadomo tak naprawdę za co pracę stracił Piotr Stokowiec. Zagłębie cały czas było blisko czołówki i gdyby Stokowiec został „Miedziowi” mogliby notować podobne rezultaty co za kadencji Mariusza Lewandowskiego. Jesienią Zagłębie często grało w kratkę, ale dość solidnie. Jeśli ten zespół zostanie zimą wzmocniony wtedy może realnie włączyć się do walki o europejskie puchary. Potencjał ma spory.

6. Arka Gdynia

Leszek Ojrzyński wyciąga z Arki bardzo dużo. Gdynianie jesienią spisywali się różnie, pod koniec roku lepiej co pozwala im zimować do wiosny w górnej ósemce. 6. miejsce to chyba absolutny maks jeśli chodzi o Arkę. Wiosną „Arkowców” czeka trudny bój utrzymania tak wysokiej pozycji. Jest to mimo wszystko jak najbardziej realne.

7. Korona Kielce

Korona miała w tym sezonie spaść z hukiem, a tymczasem w pewnym momencie jesieni była w ścisłej czołówce. Pod koniec roku wpadła w kryzys przez co kielczanie spadli na 7. miejsce. Mimo wszystko przez znaczną część rundy słaby kadrowo zespół grał w piłkę naprawdę nieźle imponując rozmachem i polotem w ofensywie. Korona to największa niespodzianka jesieni po Górniku Zabrze.

8. Wisła Kraków

Wisła to Carlitos i długo, długo nic. Hiszpan ciągnął całą Wisłę i resztę hiszpańskiego zaciągu przez większość część rundy. Kiedy miał gorszy dzień wówczas „Biała Gwiazda” nie umiała nawet zremisować meczu u siebie co skutkowało zwolnieniem Kiko Ramireza. Wiele wskazuje na to, że Carlitos zimą wyjedzie z Polski, a wtedy Wisła może mieć poważny problem, by utrzymać 8. miejsce. Hiszpański zaciąg anonimów z III i IV-ligi zupełnie się nie sprawdził.

9. Wisła Płock

Wisła Płock to drużyna nieobliczalna. Potrafi zagrać bardzo słabo jak na przykład w Gdańsku, by później podnieść się i wygrać w Krakowie czy w Warszawie. „Nafciarze” mają w ofensywie spory potencjał, który cały czas nie został w pełni wykorzystany. Gorzej wygląda defensywa Wisły, która jeśli zostanie zimą wzmocniona, to wiosną możemy zobaczyć ekipę z Płocka w górnej ósemce. „Nafciarzy” czysto na papierze stać na poprawę 9. pozycji.

10. Śląsk Wrocław

Zbieranina doświadczonych piłkarzy w okolicach 30-stki czy nawet po jesienią średnio się sprawdziła. Śląsk co prawda ograł Legię i Lecha, jednak potknął się na ligowych przeciętniakach tracąc łatwo mnóstwo punktów. Niezła siła na papierze absolutnie nie przełożyła się na boisko. Dziesiąty Śląsk to jedno z większych rozczarowań jesieni.

11. Lechia Gdańsk

Lechia umiała spiąć się na czołowe drużyny w lidze tym na Lecha czy na derby z Arką, jednak w innych spotkaniach przeważnie rozczarowywała. Mimo niezłego zespołu na papierze poza braćmi Paixao inni zawodnicy przeważnie grali słabo. 11. pozycja drużyny, która w ubiegłym sezonie do końca walczyła o mistrzostwo to w Gdańsku spore rozczarowanie. Jeśli lechiści nie zanotują wiosną zwycięskiej serii wówczas nie awansują do grupy mistrzowskiej.

12. Cracovia Kraków

Michał Probierz jak zawsze dużo gadał, a mało robił. We wrześniu jego drużyna była nawet blisko dna. Z czasem zaczęła notować lepsze wyniki, choć to wystarczyło co najwyżej na wydostanie się ze strefy spadkowej. Na obronę Probierza działa letnia przebudowa kadry po której musi minąć trochę czasu zanim „Pasy” zaczną grać tak jak powinny. Z Krakowa dochodzą jednak słuchy o kolejnej rewolucji, dlatego trudno oczekiwać, aby wiosna była dla Cracovii lepsza od słabej jesieni.

13. Termalica Nieciecza

13. miejsce to pozycja na miarę potencjału Termaliki. Włodarze tego klubu dość szybko poznali się na Mariuszu Rumaku, którego zastąpili Maciejem Bartoszkiem. Nowy trener poprawił wyniki, aczkolwiek z tak słabym składem niewiele więcej da się zrobić. Termalika to w tej chwili jeden z głównych kandydatów do spadku.

14. Sandecja Nowy Sącz

Gdyby nie punkty zdobyte na początku sezonu i miejsce w górnej ósemce teraz Sandecja mogłaby być ostatnia. Beniaminek grający w roli gospodarza w Niecieczy nie wygrał od września. Pracę stracił Radosław Mroczkowski tylko za co? za słaby skład, którym dysponuje Sandecja? Mroczkowski zrobił w Nowym Sączu naprawdę dużo, zremisował z Lechem i Legią, lecz nie da się wygrywać seryjnie meczów mając tak słaby skład w każdej formacji. Sandecja to w tym momencie drugi obok Pogoni faworyt do spadku.

15. Piast Gliwice

Piast to spore rozczarowanie. Wydawało się, że gliwiczanie po cichu mogą powalczyć nawet o górną ósemkę, a tymczasem rozpaczliwie bronią się przed spadkiem. Piast dopiero pod koniec roku zaczął grać lepiej, ale wciąż nie umiał seryjnie punktować. Waldemar Fornalik to świetny ligowy trener, dlatego jeśli zimą przepracuje z drużyną cały okres przygotowawczy, to Piast nawet w tym składzie personalnym ma spore szanse na utrzymanie się w lidze.

16. Pogoń Szczecin

Pozycja Pogoni nie dziwi. Zespół ten ma przeciętny skład, wąską kadrę, wielu piłkarzy, którzy w swojej karierze wszystko już osiągnęli, więc skąd mają czerpać motywację? Nowy trener z Niemiec nie poprawił zbyt mocno wyników i wiosną trudno będzie mu to zrobić jeśli Pogoń nie przejdzie kadrowej rewolucji. W tej chwili szczecinianie są na ostatniej pozycji i jeśli spadną, to przede wszystkim przez władze klubu, które od dłuższego czasu bardzo źle budują słaby mentalnie zespół.


I-liga

I-liga jest równie wyrównana jak Ekstraklasa. Mocno rozczarowało Podbeskidzie, zawiodło też Zagłębie Sosnowiec i trochę GKS Katowice. Na plus zaprezentowali się beniaminkowie, czyli druga po jesieni Odra Opole oraz trzeci Raków Częstochowa. W tej chwili w Nice I-lidze prowadzi faworyt do awansu do Ekstraklasy, czyli Chojniczanka Chojnice. Jeżeli ta drużyna nie awansowałby wyżej wówczas bylibyśmy bardzo zaskoczeni. Wiosną spodziewamy się jeszcze lepszej postawy Miedzi Legnica, która w sezonie 2018/2019 może być drugim beniaminkiem LOTTO Ekstraklasy. Wszystko jak zwykle zweryfikuje boisko.

Puchar Polski

W półfinale Górnik zmierzy się z Legią, a Korona z Arką. Stawiamy na finał Legia – Arka w którym warszawianie z racji gry na Narodowym będą czuli się jak u siebie w domu. Gospodarzom często pomagają ściany, dlatego jeśli „Wojskowi” awansują do majowego finału wówczas będą mieli spore szanse na końcowy triumf. W tej stawce półfinalistów pucharu krajowego Legia to dość wyraźny faworyt.

Jak będzie wyglądała wiosna?

Lech to w tym momencie wciąż faworyt do zdobycia Mistrzostwa Polski. Nikt z czołowych zawodników zimą nie odejdzie podczas gdy w Legii zanosi się na rewolucję. Nie wiadomo, jak ten zespół będzie wyglądał wiosną i jak szybko się zgra. Górnikowi trudno będzie powtórzyć jesień, dlatego zabrzanie jak beniaminek bardziej powinni skupić się na utrzymaniu pozycji w ścisłej czołówce. „Czarnym koniem” wiosennych zmagań może okazać się solidne Zagłębie Lubin. Sporą zagadkę stanowi Jagiellonia z której mają odejść zimą kolejni czołowi zawodnicy. Jeśli przykładowo odejdzie Cernych z Frankowskim wtedy Jaga może mieć ciężko utrzymać niezłe 4. miejsce. Być może czymś zaskoczy nas Śląsk tylko zachodzi tutaj pytanie, czy zbieraninie doświadczonych ligowców w ogóle będzie się chciało walczyć o coś więcej niż tylko o górną ósemkę?


Nasze typy na rundę wiosenną 2017/2018 – z dnia 26 grudnia 2017:

* – Kolejność drużyn jest przypadkowa

Walka o mistrzostwo: Lech Poznań, Legia Warszawa

Walka o europejskie puchary: Górnik Zabrze, Jagiellonia Białystok, Zagłębie Lubin

Spokojny środek tabeli: Wisła Kraków, Arka Gdynia, Lechia Gdańsk, Śląsk Wrocław, Wisła Płock, Korona Kielce, Piast Gliwice, Cracovia Kraków

Kandydaci do spadku: Termalika Nieciecza, Sandecja Nowy Sącz, Pogoń Szczecin

Kandydaci do awansu: Chojniczanka Chojnice, Miedź Legnica, GKS Katowice

Nasze typy na sezon 2017/2018 – z dnia 11 lipca 2017:

* – Kolejność drużyn jest przypadkowa

Walka o mistrzostwo: Lech Poznań, Legia Warszawa

Walka o europejskie puchary: Jagiellonia Białystok, Lechia Gdańsk, Zagłębie Lubin

Spokojny środek tabeli: Wisła Kraków, Piast Gliwice, Arka Gdynia, Cracovia Kraków, Wisła Płock, Pogoń Szczecin, Śląsk Wrocław

Kandydaci do spadku: Termalica Nieciecza, Sandecja Nowy Sącz, Górnik Zabrze, Korona Kielce

Kandydaci do awansu: Miedź Legnica, GKS Katowice, Zagłębie Sosnowiec, Chojniczanka Chojnice

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 6

  1. PozyN napisał(a):

    Pogoni bym nie skreślał,ostatnio zaczęli grać lepiej a zimą mają wypieprzyć wszystkich którym się nie chce grać. Jesli chodzi o spadek to stawiam na Sandecję na 90 procent i Piasta i Termalicę po 50 procent

  2. inowroclawianin napisał(a):

    Na plus zaskoczeniem Górnik i Korona. Na wielki minus Cracovia, Pogoń, Lechia. Legia trochę punktów tradycyjnie przy zielonym stoliku… Na pewno nie zasłużyli na lidera. Lech też bardzo poniżej oczekiwań. Gra nie nadająca się do oglądania, mało punktów, brak lidera, tragedia, oczekiwania były zupełnie inne.
    Myślę, że wiosna będzie lepsza dla Lecha bo gorzej być nie może. Myślę, że razem z ladacznica powalczymy o MP. O puchary powalczy Górnik, Jaga, Zagłębie, może gts. Spadek… ciężko powiedzieć, może Pogoń się podniesie. Piast chyba spadnie, może Termalika. Awans do Ekstraklasy to wielka niewiadoma. Najlepiej gdyby awansował GKS i Tychy No ale to ciężki temat.

  3. J5 napisał(a):

    Co by się w e- klapie nie działo, w czubie zawsze Lech i Legia, nawet jak grają taką padakę jak tej jesieni. Gonić ich będzie tradycyjnie Jagiellonia i Zagłębie oraz Górnik, któremu będzie trudniej wygrywać niż jesienią, bo nie dość że słaba obrona, to już wszyscy trenerzy wiedzą, jak grać z Górnikiem. Zagęszczony środek pola, agresywny doskok do gracza z piłką przy nodze, lekko cofnięta drużyna, i można kontrować do woli. Przed spadkiem będzie się bronić Termalica, Sandecja i Piast. Reszta to środek tabeli. Puchar Polski to sprawa otwarta, tym bardziej że Ojrzyński wie jak zdobyć to trofeum. Nice 1 liga, to chyba awans Chojniczanki. Reszta miejsc to sprawa otwarta. Mistrzem Polski będzie Lech Poznań: )

  4. Siódmy majster napisał(a):

    Kolejorz majster, bladziara Vice i PP (niestety )w eliminacjach do LE Jaga i Górnik.Spadek obie drużyny grające na jednym stadionie na wiosce.Na pewno nie spadnie Pogoń.Awans KOGOKOLWIEK z 1 ligi mało mnie interesuje.Chyba,że Warty z drugiej do pierwszej.To mnie interesuje

  5. Franco napisał(a):

    Ja bym nie lekceważył mimo wszystko Mioduskiego. Kto wie co mu się tam roi pod lokiem. Będzie chciał udowodnić, że można zdobyć Mistrza bez Leśnego.
    Grając taką srakę, są liderem. Jak trafią zimą z transferem to mogą odpalić.
    Realnie tylko Lech może ich zatrzymać.

    W Wiśle K. kroi się siódmy sezon bez europejskich pucharów. I tak ma być.

  6. Kibic Lecha napisał(a):

    Mam nadzieje ze Lech jest najpoważniejszym kandydatem do mistrzoswa Polski Ale to trzeba potwierdzić właśćiwymi transferami a następnie dobrą grą na boisku