Na chłodno: Spokojna sytuacja

Cykl „Na chłodno” to stałe dopełnienie materiałów meczowych w których w trochę inny sposób przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników czy indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu w bardzo chłodny sposób. O wszystkim przeczytacie w poniedziałek lub we wtorek po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata 2016 w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu (głównie pod względem transferów), oceniamy działania zarządu lub ich brak bacznie spoglądając na sytuację wokół klubu.


Witamy wszystkich serdecznie w pierwszym „Na chłodno” w nowym 2018 roku. Tydzień temu zgodnie z grudniową zapowiedzią materiału nie było, ponieważ w klubie przez przerwę świąteczną niewiele się działo. Tak naprawdę teraz także niewiele się dzieje, choć do ogłoszenia konkretów zostało coraz mniej czasu. Wiemy, że każdego czytelnika interesują przede wszystkim transfery do klubu, zatem od nich dziś zaczynamy. Oleksiy Khoblenko jest blisko jak widzicie choćby po wskaźniku procentowym obok i jeśli na początku tego tygodnia nie wydarzy się nic nieprzewidywalnego wtedy niebawem zostanie opublikowany artykuł na jego temat. Nie jest to uzupełnienie marzeń, byli gracze jak Alfredo Ortuno, którzy woleli występować gdzie indziej, ale trzeba pamiętać, że tej zimy Lech Poznań szuka przede wszystkim napastników o określonym profilu w tym takich, którzy jako uzupełnienie mogliby powalczyć o miejsce w składzie z Christianem Gytkjaerem lub ewentualnie zagrać na boku pomocy. Nie spodziewaliśmy się, że Lech sięgnie po dwóch napastników tej zimy, a tu proszę. Chce to zrobić i trwają już negocjacje z kolejnymi kandydatami, dlatego w panelu po prawej stronie pojawiła się zapowiedź drugiego napastnika, który na papierze szału również robił nie będzie co kolejny raz warto mieć na uwadze. Dla przypomnienia warto podkreślić, że Lech szuka przede wszystkim piłkarzy o określonym profilu, nieco innym od Christiana Gytkjaera, którzy zaostrzą rywalizację na szpicy.

Gdyby nie Jagiellonia to Lech po transferze Thomasa Rogne miałby już skompletowaną obronę. Nie wiadomo tak naprawdę, dlaczego aż tak mocno uparł się na tego Tomasika? Piłkarz blisko 31-letni, ostatnio więcej się leczył niż grał, a tu Lech obiecał mu, że i tak go do siebie ściągnie tocząc walkę z Jagiellonią, by ta oddała go nam już teraz. Nie wiadomo tak naprawdę, dlaczego klub z Białegostoku, który od listopada, czyli od momentu, kiedy Lech zainteresował się Tomasikiem przestał na niego stawiać, żąda aż tak dziwnych rzeczy przy jego sprzedaży. Wysoka cena jak na zawodnika, któremu w czerwcu wygasa kontrakt + chęć zapisania w umowie jakiś bonusów to gruba przesada. Szczerze. My dalibyśmy sobie spokój z tym piłkarzem. Lech powinien uzupełniać swoją kadrę utalentowaną młodzieżą, czyli w tym przypadku Tymoteuszem Puchaczem zamiast brać zawodnika po kontuzji i to jeszcze tak wiekowego. Jego transfer to zresztą świetny dowód pokazujący, jak trudno jest Lechowi wyciągnąć kogokolwiek z tej ligi. Żeby wyciągnąć nawet rezerwowego Jagiellonii i to po kontuzji trzeba najzwyczajniej w świecie przepłacić. Nie ma się co dziwić, że Lech od dłuższego czasu omija polską ligę woląc sięgać po obcokrajowców zamiast przepłacać za średnich ligowców, którzy nic nie wygrali i szarpać się z ich obecnymi klubami. W końcu Lech dopnie tego Tomasika, ale cała ta sytuacja to tylko udręka dla Lecha, która zmusiła jeszcze samego zawodnika do kłamstw w mediach jakoby nic nie wiedział o zainteresowaniu przez nasz zarząd. Gdyby jednak Kolejorz nie wyjął go tej zimy wówczas Tomasik za nieodpowiednie słowa wypowiedziane w mediach mógłby przykładowo dokończyć swoją umowę w Białymstoku na ławce rezerwowych lub jeszcze wyżej, dlatego każdy myślący kibic powinien go zrozumieć. No cóż. Takie są standardy w tej nieprzewidywalnej lidze. W każdym razie na dniach ta sprawa zostanie już ostatecznie rozstrzygnięta, gdyż Lech uparł się na Tomasika i nie odpuści.

Zmieniając temat. Od czytania w Śmietniku transferowych frustratów i tym podobnych fanów okienek transferowych może rozboleć głowa. Tak jak zauważyło wielu stałych użytkowników KKSLECH.com – w komentarzach pojawiły się nowe nicki, które nic nie wnoszą do dyskusji poza jątrzeniem, płaczem, podburzaniem czy frustracją. Moderatorzy i tak to wszystko kasują, dlatego prosimy stałych użytkowników o ignorowanie trolli, nie karmienie ich, bowiem wszystkie wpisy i tak polecą. Śmietnik śmietnikiem, jednak jakieś standardy przyzwoitości obowiązują, dlatego chroniąc normalnych internautów trolling czy hejterskie obrażanie jest kasowane. To co nas dziwi to fakt, że część ludzi chyba zapomniała o celach klubu na zimowe okienko w tym o pozycjach, które w pierwszej kolejności mają być uzupełnione. Mało tego. Wielu kibiców nakręca się nazwiskami podawanymi w mediach czekając tutaj na ich potwierdzenie. Często o tych nazwiskach w Lechu nikt nie słyszał. Często zainteresowanie danym zawodnikiem przez Lecha wymyślają menagerowie tych piłkarzy próbując m.in. podbić sobie stawkę za nich rzekomym zainteresowaniem przez nasz klub. Nie jest to nic nowego, ponieważ takie sytuacje mają miejsce co pół roku, a najbardziej spektakularną akcją tego typu był w ostatnich latach „transfer” Vacka do Lecha. Sam Lech również co jakiś czas wypuszcza nieprawdziwe informacje do managerów badając, kto wynosi wiadomości i komu można ufać, a komu nie. Piszemy o tym już kolejny raz, kolejne okienko i ostatni raz tej zimy. Może teraz dotrze to do przynajmniej naszych internautów, którzy na szczęście w większości niepotrzebnie nie nakręcają się na wiele medialnych doniesień bądź na plotki. Czasami naprawdę nie warto czekać na niektórych zawodników o których w Lechu nikt nie słyszał.

W sprawie rzeczywistych transferów do Kolejorza nie ma w tej chwili naprawdę co panikować. Latem klub pokazał, że potrafi przeprowadzić nawet kilka transferów w ciągu tygodnia i trzy transfery w jeden dzień. Obecnie dwa tematy są blisko finalizacji, dlatego jeśli do 15 stycznia, czyli do wylotu na obóz przyjdzie co najmniej jeden napastnik wówczas nie będzie trzeba się martwić. Na razie sytuacja jest spokojna i nie ma powodów do żadnej paniki. Martwić będzie można się dopiero wtedy kiedy szczególnie nowy napastnik nie zostanie podpisany do pierwszych dni zgrupowania w Turcji. Do jego rozpoczęcia pozostało jeszcze trochę czasu tak więc spokojnie, bez paniki. Okres transferowy ma to do siebie, że każdego dnia i o każdej jego porze może wydarzyć się coś nowego w tym coś konkretnego. Zwłaszcza teraz, w pierwszej połowie stycznia, kiedy wszyscy wracają z urlopów, a Lech Poznań rozpoczyna przygotowania do rundy wiosennej. Dopiero teraz tempa nabiorą tematy transferów do oraz z klubu, zatem tym bardziej warto zachować spokój. Być może ten odcinek „Na chłodno” za kilka/kilkanaście godzin będzie już nieaktualny, gdyż w okresie transferowym wszystko może zmienić się bardzo szybko. Tak było choćby w czerwcu, kiedy w Lechu był jeden tydzień podczas którego działo się wiele i bardzo szybko.

Kończąc na dziś. Niedawno był 1 stycznia, godzina jakoś po 7:00, a jeden z internautów pyta się, gdzie jest jego komentarz i moderator? Z całym szacunkiem, ale najpierw część robi gnój w komentarzach, szkaluje wszystkich, a później pyta się, gdzie jest jego komentarz i moderatorzy? Moderatorów jest mniej niż kiedyś, bowiem ludziom nie chce się siedzieć za darmo, słuchać jęków i jeszcze być przy tym obrzucanym błotem. Moderatorzy oczywiście dają sobie radę, jednak dzień 1 stycznia i godzina 7:00 po nocy sylwestrowej to nie jest dobry moment, by wywoływać co parę minut moderatora? Czasami przydałoby się więcej zrozumienia, a zwłaszcza dla osób, które robią tu coś od siebie, dla innych oraz za darmo. Będąc już przy tym temacie każdy stały internauta KKSLECH.com może nam pomagać w wiadomy sposób klikając raz dziennie codziennie w banery. Dla Was to chwila, dla nas wielka pomoc utrzymać to wszystko co tutaj jest. Dzięki wszystkim w tym kibicom, którzy przekazują drobne darowizny i do przeczytania za tydzień (lub wcześniej, gdy pojawią się nowe konkrety). Czekamy spokojnie i jesteśmy przygotowani na ogłoszenie dobrej nowiny, czyli drugiego oraz trzeciego zimowego transferu Lecha Poznań. Może nastąpić to o każdej porze dnia.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 133

  1. BartiLech napisał(a):

    No to czekamy :)

  2. Dafo napisał(a):

    Też się dziwię zarządowi Lecha że tak się uparli na tego Tokasika, a przecież można wyjąć takiego Floriana Miguela (2 bramki i asysta w 17 spotkaniach, kontrakt do czerwca, 21 lat) z 2 ligi francuskiej za frytki.
    Jak nie można mieć dobrego Polaka to po co przepłacać za średniaka?
    Ps. Podobno Górnik śpiewa sobie za Kurzawę 500 tys. Euro.

    • Dafo napisał(a):

      *Tokasika, ah ta korekta

    • Cinek napisał(a):

      @Dafo
      500 tys. Euro to lekka przesada biorąc pod uwagę to, że ma kontrakt do czerwca 18 r., ale tak jak było napisane w na chłodno „Nie ma się co dziwić, że Lech od dłuższego czasu omija polską ligę woląc sięgać po obcokrajowców zamiast przepłacać za średnich ligowców”.
      Co do Kurzawy to fajny zawodnik w niezłym wieku, ale niestety nie widzę za bardzo gdzie miałby u nas grać. Typowy skrzydłowy w stylu Makiego lub Situma to to nie jest. Można by ewentualnie na 8, ale wtedy mija się z sensem kupowanie zawodnika za taką kwotę i wystawianie Go na obcej dla niego pozycji. Zbyt duże ryzyko niepowodzenia, lepiej kupić kogoś sprawdzonego.

    • Pawelinho napisał(a):

      Dokładnie.

    • Mohito napisał(a):

      Stać Górnika żeby do końca kontraktu zawodnika trzymać a później puścić za darmo…

  3. Dafo napisał(a):

    *Tomasika

  4. Cinek napisał(a):

    Miałem iść spać, ale zajrzałem jeszcze na stronę, a tutaj miła niespodzianka na koniec dnia :)

  5. Pawelinho napisał(a):

    Nie za bardzo rozumiem po co Tomasik ma 31 lat nie gra w Jadze więc moim zdaniem zbędny. Lepiej zainwestować w kogoś lepszego lub młodszego czyli w Puchacza. Co do napastnika to przyda się zawodnik do rywalizacji z Gytkjaerem, ale i tak nadal uważam, że do Lecha powinna trafić „ósemka” z prawdziwego zdarzenia a takiej nadal zwyczajnie nie ma.

    • Mateusz napisał(a):

      Zbieżna myśl w tej samej chwili.

    • Cinek napisał(a):

      @Pawelinho
      Też jestem za odpuszczeniem tematu Tomasika. Kostevych spokojnie może grać co tydzień. Jeśli Nenad koniecznie szuka rywalizacji to może w ostateczności zostawić De Marco do końca sezonu. W meczu z Legią Dilaver pokazał, że nawet tam sobie poradzi. Situm z Cracovią na LO zagrał całkiem solidnie. Nie widzę potrzeby wzmacniać LO, mając na uwadze to, że Puchacz wraca za rok, ewentualnie dwa. Co do reszty to jakoś nie widzi mi się ściąganie 2 napastników, przecież na lato wraca Tomczyk. Po co nam 4 napastników w kadrze, gdy gramy tylko jednym.(chyba, że zostaną wypożyczeni do Lecha z opcją wykupu). No i temat 8 jak dla mnie to powinien być priorytet na to okienko.

    • Pawelinho napisał(a):

      Mam podobne zdanie na temat zmienników Kostevycha.

    • Panda1922 napisał(a):

      @Cinek
      Naprawdę świetny wpis apropo naszej sytuacji na LO. Nie da się moim zdaniem podważyć tych argumentow/faktów.
      Może klubowi decydenci się jeszcze opamiętają?
      TYLKO I WYŁĄCZNIE LP!

    • J5 napisał(a):

      Dokładnie tak samo uważam

    • Lechita62 napisał(a):

      Skoro Lech jest uważany za jeden z dwóch klubów w Polsce z najsilniejszą kadrą to nie ma sensu ściągać rezerwowych z tych słabszych klubów. Z resztą przeprowadzanie transferów między klubami z ekstraklasy mija się z celem, tak jak wszyscy widzą ceny takich piłkarzy są sztucznie zawyżane. Raz, że takiej Jagiellonii niezbyt uśmiecha się wzmacniać (?) bezpośrednią konkurencję, dwa nawet jeśli piłkarz się na taki transfer uprze to mogą zażądać kwoty nieadekwatnej do prezentowanych przez danego zawodnika umiejętności, bo co im kto zrobi? Jedyną opcją wyjęcia niezłego piłkarza z innego klubu ekstraklasy jest zagranie Legii ws. Hamalainena kiedy poprzedni klub nie ma już nic do powiedzenia. Trochę tym piłkarzom prezesi hamują karierę, bo jednak zawodnik ma zdecydowanie większe szansę na zrobienie kariery za granicą wyjeżdżając z ekstraklasy jako gwiazda Lecha czy Legii niż jako gwiazda Jagiellonii. Chory to rynek i nie ma sensu się nim specjalnie interesować. Można monitorować terminy wygaśnięcia kontraktów ciekawszych piłkarzy i spróbować ich podebrać za darmo, ale jakiekolwiek negocjacje zawsze skończą się przepłaceniem.

  6. Mateusz napisał(a):

    Bardziej niż drugi napastnik przydałby się ktoś na pozycję 8/10. Ze wskazaniem na 8. Jak przypominam sobie nieodległe czasy Karolka w środku pola, to łezka się w oku kręci. Trochę tam „serca” brakuje, z całym szacunkiem dla Trałki, który wykonuje kawał dobrej roboty. Maciej Gajos jest taką trochę zapchajdziurą. Jak ktoś jest od wszystkiego, to tak naprawdę jest do niczego. Miło byłoby się mylić, ale mam wrażenie, że to właśnie przez pracę środka pola, nie w pełni wykorzystywany jest potencjał skrzydeł.

  7. jaskoff napisał(a):

    Tak czy siak, ważne żeby kadra Lecha była bardziej konkurencyjna i mówiąc krótko lepsza od obecnej.
    A czy szanowni redaktorzy wiedzą coś o transferach wychodzących? Tzn. sytuacja Nielsenów, Rakelsa, De Marco.
    Każdy mówi już jakby ich nie było ale żadnych decyzji oficjalnych – publicznych na razie nie ma…

  8. mario napisał(a):

    cieszę się, że Redakcja potwierdza moje obawy względem Tomasika. Pisałem w śmietniku, że nie rozumiem tego transferu, choć inni odnoszą się do niego bardzo pozytywnie. Rezerwa Jagi jako nasze uzupełnienie? Równie dobrze możnaby się starać o ich Sheridana, co chyba miałoby więcej sensu. A poza tym niezmiernie mnie denerwuje fakt, że poważne transfery z reguły robimy latem, gdy jest za późno, by te wzmocnienia były prawdziwymi wzmocnieniami w walce pucharowej, nie mówiąc już o tym, że nie pomagają w walce o MP. Wiem, że niby zimą trudniej jest kogoś lepszego wyciągnąć i może być drożej ale tutaj chyba leży jeden z błędów w polityce klubu. Aby wzmocnić się na puchary, transfery trzeba chyba robić zimą. Tak to widzę.

  9. babol napisał(a):

    Cena za Kurzawę nie powinna dziwić. Z takimi liczbami to nawet na pół roku przed końcem umowy 500 tysięcy euro to niewygórowana cena. Co innego czy jest nam potrzebny? Co do Tomasika to jawny żart. On powinien pójść góra za 100 tysięcy, ale złotych! Facet po kontuzji, nie gra, umowa do lata!

    • Lolo napisał(a):

      Z Tomasikiem to tylko szkoda chłopa. Lech jest z nim po słowie. On pewnie skrócony. Zarządem jagi. Głupio się teraz wycofać. Mnie i tak interesuje najbardziej pozycja 8-10

    • Lolo napisał(a):

      skłócony z zarządem jagi

  10. siwus89 napisał(a):

    Niektórzy chyba myślą że okno transferowe to są zakupy w supermarkecie,gdzie się wchodzi,wybiera towar,płaci i wychodzi. Co z tego że Lech może mieć dogadanego zawodnika,wystarczy że ktoś nagle przebije ofertę,lepsza liga,większe pieniądze i na ostatniej prostej wszystko może się wysypać. Było nieraz pisane jakie cele ma w tym okienku Lech,a tu wiara obiecuje sobie nie wiadomo co i sama się niepotrzebnie nakręca. Wielu kibiców co pół rundy robiłaby rewolucje i wymieniała 3/4 składu. W zeszłym roku zimą było identycznie,narzekanie Rutki won,i tak ściągną szrot najczystszej wody itd,a jak na wiosnę Lech wygrał trzy mecze z rzędu to podnieta i koronacja na mistrza. Naprawdę aż tak trudno wstrzymać się z krytyką i wnioskami i przestać się nakręcać bo może się okazać za chwilę że niepotrzebnie?

  11. robson napisał(a):

    Ja byłem za Tomasikiem, ale zakładałem że będzie wyjęty za grosze (wiadomo – wiek, kończący się kontrakt). Jednak jeśli Jaga robi takie problemy, to rzeczywiście chyba lepiej by było odpuścić.

  12. liszka napisał(a):

    Tomasik ciekawy grajek i w dodatku Polak dlatego warto się o niego postarać .

  13. R.K. napisał(a):

    Nie rozumiem dlaczego nawet nie biora pod uwage opcji sprowadzenia Sadajeva.Wielu kibicow bardzo by sie ucieszylo,widzac znow Zaura w barwach Lecha.Jesli jest za drogi,to mogliby go wypozyczyc.Zaur sam dal sygnal,ze chetnie by tu wrocil,ale nie podjeto tematu ze wzgledu na ilosc pilkarzy spoza U.E.Teraz to juz widocznie nie przeszkadza,skoro chca sciagnac zupelnie nam nieznanego,bez rewelacyjnych statystyk Ukrainca.

  14. luck napisał(a):

    Czy nasz ślepy zarząd naprawdę nie widzi, kogo potrzeba? Tak jak piszą poprzednicy-ściągniemy 10 napastników, wcześniej 10 obrońców, tylko środek pola będzie nędzny. Chyba że to zakupy pod taktykę, którą obserwowaliśmy przez większą część rundy – laga od obrońcy na napastnika. Więc rzeczywiście na co kupować pomocników do środka pola.

  15. J5 napisał(a):

    Tomasik nie jest potrzebny w Lechu. Doświadczonych mamy aż nadto, a taki delikwent siedzący na ławie mógłby z nudów psuć atmosferę w szatni. Przy Kostewyczu powinien na zmianę być ktoś mlody, który uczyłby się fachu przy Kostii i w przyszłości byłby jego nastepcą.
    Szkoda że nie będzie kogoś na 8, bo tam przydałby się do rywalizacji z Gajosem. Szkoda że napastnik jest kontraktowany jako uzupełnienie, więc nie jest jedynką/ dwójką na liście życzeń, ale może ten Ukrainiec wykorzysta szansę i rozwinie się

  16. xxx napisał(a):

    Tu się nie ma co czepiać zarządu. Takie a nie inne zapotrzebowanie na zawodników podał trener. Skoro Bjelica wolał jeszcze jednego napastnika niż zawodnika do środka pola to mamy co mamy.

  17. Lolo napisał(a):

    Masz napisane kogo jeszcze ściągną 10 lub 8 jako wzmocnienie. Więc o co ci chodzi. Kolejność nie pasuje bo wprzódy napastników ściągają?

    • luck napisał(a):

      Prawdopodobieństwo 10%, czyli brak prawdopodobieństwa 90%.

    • Lolo napisał(a):

      tylko że okienko trwa około 60 dni a Ty po 8 już narzekasz. Redakcja pisała że sytuacja może się zmienić w ciągu 2-3 dni

    • luck napisał(a):

      Może, ale nie musi. Chodzi mi o priorytety – na licho nam 2 napastników na uzupełnienie-nie lepiej za tę kasę jednego na wzmocnienie? I zamiast kolejnych uzupełnień kupić tę 8 jako wzmocnienie? Narzekam, bo żadnej logiki nie widzę w działaniu zarządu, ale Tobie różowe okularki się świecą , a później wszyscy się wstydzić musimy.

    • Lolo napisał(a):

      Nie różowe okulary tylko rzeczywistości. Masz napisane 8-10 jako wzmocnienie. A czy on przyjdzie dzisiaj czy jutro to zrobi różnice? Ważne żeby był przed wyjazdem. Potem można się denerwować

    • luck napisał(a):

      Jeśli jesteś pewien, że przyjdzie, to mnie uspokoiłeś. Mogę poczekać.

  18. milekamps napisał(a):

    Naprawdę.tego Tomasika niech sobie odpuszczą

  19. leftt napisał(a):

    Wpływu na transfery nie mamy żadnego a o zawodnikach spoza polskiej ligi tak naprawdę nic nie wiemy, chyba, że ktoś obserwuje uważnie mecze ligi ukraińskiej czy jakiejś tam innej. W związku z tym z oceną okienka i zarządu poczekam do pierwszych meczów ewentualnych nowych grajków. Bo nawet po klepnięciu transferu nie można będzie powiedzieć nic więcej ponad „na papierze wygląda to dobrze”. Tak naprawdę to ważniejsze są przygotowania zimowe, być może to właśnie w tych tygodniach będzie się decydowała kwestia MP.

  20. J5 napisał(a):

    @ leftt pięknie to ująłeś:)

  21. Jacek_komentuje napisał(a):

    A propos Tomasika trochę mnie bawi część wpisów mówiąca, że nie powinniśmy ściągać rezerwowych ze słabszych polskich drużyn. Przede wszystkim: jak rozumiem podstawowym LO jest i ma być Kostewycz. Potrzebujemy zmiennika jak Kostia się uszkodzi lub wykartkuje, i ten zmiennik nie ma być taki sobie tylko przyzwoitej jakości, bo jak będziemy ściągać „takich sobie” to miejsce w tabeli na koniec też będzie takie sobie. Czyli na dziś szukamy dobrego, ale jednak ZMIENNIKA, który prawdopodobnie będzie grał ogony i zmuszał do wytężonej pracy jedynkę na tej pozycji. Nie wiem czy przyjdzie dobry młody, bo jak jest dobry to chce grać dużo żeby się pokazać. W tej sytuacji dobry doświadczony zawodnik, który jest się gotów pogodzić z mniejszą ilością minut, wydaje się dobrą opcją.
    Kwestia nr 2 – wielu forumowiczów chce więcej Polaków w składzie. No to jeśli równocześnie piszecie, że nie ma co ich przejmować ze słabszych klubów, to rozumiem że zarząd ma ściągać tylko niewypały z zagranicy plus ewentualnie wyciągać ludzi z Legii? Przypomnę, że Jaga od kilku sezonów jest w czubie, zakończyła sezon ponad nami i grała w europejskich pucharach. Nie rozumiem więc, dlaczego wyciąganie z takiego zespołu piłkarza nie jest mile widziane? Janicki i Makuszewski przyszli ze słabszej niż Jaga Lechii i ja uważam, że oba ruchy można ocenić co najmniej przyzwoicie.
    Wnioski: Jak obecny klub lub piłkarz stawiają wygórowane żądania to można odpuścić, ale gadanie że my jesteśmy za wielcy żeby wyciągać piłkarza z Jagi to śmiech. A że bierzemy gościa, który nie gra regularnie po to, żeby u nas był zmiennikiem? No to powiedzcie mi, jaki DOBRY gracz podstawowego składu zaakceptuje przejście do Lecha żeby grzać ławę?

    • Lolo napisał(a):

      ot cała prawda. A niektórzy myślą że Tomasik będzie podstawowym lo (oczywiście życzę mu tego) ale bądźmy realistami. Przychodzi jako zmiennik(i to dość dobry) 31 lat to nie jest wcale dużo. Byle cena była przyzwoita a z tego co wiemy to Jaga rzuca kłody.

    • Biniu napisał(a):

      Pełna zgoda. Komentarz Jacka trafia w punkt. To musi być dobry do rywalizacji zawodnik który zgadza się zacząć rywalizację z drugiego miejsca ,co nie oznacza ze bez szans na pierwszy skład. Tomasik dobrze się w to wpisuje choć oczywiście jeśli przyjdzie ktoś inny to beczeć po Tomasiku nie będę.

    • mario napisał(a):

      przypomnę tylko, że gdy braliśmy Janickiego, to był on podstawowym zawodnikiem nieźle grającej Lechii, a Makuszewski był tylko formalnie zawodnikiem tego klubu, bo jednak w Vitorii Setubal zaliczył przed przyjściem do nas 13 występów z czego 8 w podstawie.

    • Pawelinho napisał(a):

      Tylko, że raz Janicki to stoper a dwa ma 25 lat, a nie 31 jak rezerwowy Jagi.

  22. F@n napisał(a):

    A co ze środkowym pomocnikiem? Przecież tam mamy największą dziurę…

  23. luck napisał(a):

    @Jacek_komentuje – więc skoro wg Ciebie Tomasik zaakceptował bycie rezerwowym, to tym bardziej uciekać z takimi transferami, bo znaczy to, że gość nie ma ambicji.

    • J5 napisał(a):

      @luck dokładnie, i tym brakiem ambicji może rozwalać atmosferę w drużynie

    • Jacek_komentuje napisał(a):

      To znaczy, że nie ściągniemy nikogo. Bo my potrzebujemy zmiennika.

    • Panda1922 napisał(a):

      Rozumiem ze Jacek-Komentuje ma na mysli to , żeby ktos napierał na Kostie podczas treningów , w naturalny sposób wymusiłoby to Jego rozwój ,ewentualnie pozwoliło nie zgnuśnieć.
      Tylko czy jest sens kupować za duże bejmy 31lat piłkarza po kontuzji ,któremu za chwile kończy się kontrakt? Szczególnie , ze mamy zdolnego , młodego i z sercem bijącym dla Lecha Puchacza , który jeżeli zrobi show w gołębiach to latem wróci ?
      Za nieroztropnym wydawaniem kasy bardzo dobrze przemawiają też argumenty Cinka traktujące o tym , że Emir czy Mario w razie czego poradzą sobie na LO.
      TYLKO I WYŁĄCZNIE LP!!

    • Jacek_komentuje napisał(a):

      Dochodzimy do sedna sporu, który już się pojawiał w przypadku Tomczyka. Czy dla młodego wychowanka jest lepiej, żeby w rundzie wiosennej zagrał 4 razy po 15 minut w Ekstraklasie czy kilkanaście pełnych (lub prawie pełnych) spotkań w 1 lidze? Przykład Bednarka czy Gumnego pokazuje, że może jednak warto wypożyczać. Po drugiej stronie jest przykład Kownackiego, ale rozwój Dawida we Włoszech i młodzieżowej reprezentacji wskazuje, że ma dalece ponadprzeciętny talent na jaki nie możemy liczyć w każdym roczniku wychowanków niestety.
      Ja uważam, że pomysł z Tomasikiem nie jest zły jeżeli warunki transferu będą cywilizowane. Puchacz czy Tomczyk niech jak najwięcej grają i łapią doświadczenie – oby po powrocie do Lecha w przyszłym sezonie kroczyli drogą Gumnego.

  24. F@n napisał(a):

    Jak nie będzie kogoś lepszego za Gajosa to po co nam ci napastnicy? Lagą od rudego Nielsena nie wygramy

  25. wagon napisał(a):

    kontaktowanie trzeciego napastnika mając do dyspozycji Tomczyka to głupota, sądzę że latem też do Lecha nie wróci, jeśli będzie sukces to nikt nie będzie chciał majstrować w ofensywie,
    pożegnajmy się z Tomczykiem,

    • Panda1922 napisał(a):

      Myśle , ze oba napadziory przyjdą na wypożyczenie z opcją pierwokupu i zostanie poprostu ten lepszy.
      Wtedy będziemy mieć na start nowych rozgrywek 3 napastników licząc Pawke:-)
      TYLKO I WYŁĄCZNIE LP!!!

    • wagon napisał(a):

      jeśli dwaj nowi napastnicy wypalą to Tomczyk nie będzie miał miejsca w składzie, kto logicznie myślący będzie majstrował przy dobrze działającej ofensywie,
      dla nas to będzie pozytywne bo Lech zdobędzie MP2018, dla Tomczyka raczej nie,

  26. Lolo napisał(a):

    A skąd wiecie co on zaakceptował? Pewnie ma walczyć o pierwszy skład. Skąd ten pomysł bycia rezerwowym? luck i J5 nie powinniście być w szkole? Czy jesteście na wagarach?

  27. F@n napisał(a):

    A się zakochaliście w tym Tomczyku. Niech pogra nawet i 2 lata na wypożyczeniu a potem niech przyjdzie jako wartościowy gracz. Będzie dobry to dostanie szansę

  28. Al napisał(a):

    Potrzebujemy wzmocnień nie uzupełnień. Niech przyjdzie jeden a dobry, perspektywiczny. Lista niewypałów jest długa i dużo nas kosztowała. Byli i tacy co trawy nie powąchali. Leczenie kosztuje a pensję i tak trzeba płacić, inni z kolei nic nie wnosili do drużyny, tylko młodym zabierali miejsce. Czy nas stać na takie marnotrawstwo?

    • Jacek_komentuje napisał(a):

      Są pozycje, gdzie ewidentnie potrzebujemy wzmocnień (środek pomocy to klasyka), a są takie, gdzie potrzebne jest uzupełnienie solidnym zmiennikiem (lewa obrona).

  29. Marcin napisał(a):

    Wniosek jest taki
    Po tym oknie transferowym nie będziemy silniejsi.
    A borac pod uwagę kontuzje Makuszewskiego, to wręcz słabsi niż przed runda.
    To jest porażka, a konkurencja się wzmacnia

    • Lolo napisał(a):

      Marcin po tym oknie transferowym jedno jest pewne. Lech będzie silniejszy natomiast ty nie będziesz mądrzejszy. Kto się wzmacnia i kim. Emerytem i obrońcą którzy nie grali od 1,5 do 1 roku. Może jeden Vesović być wzmocnieniem. Reszta to zagadka

    • hmmmm napisał(a):

      Sądzę, że dziadzia Eduardo cię zadziwi. To jeszcze piętro wyżej niż Ljuboja. Jeśli będzie zdrowy, to grajków ekstraklapy będzie wciągał nosem.

  30. slash napisał(a):

    Amen

  31. Krystian napisał(a):

    Nikt nie pomyślał że wypożycza dwóch na pół roku a nowy sezon zaczna z tym lepszym a tamtemu podziekuja plus tomczyk

  32. 1 napisał(a):

    Nie rozumiem po co kontaktować dwóch dodatkowych napastników jeśli jak wynika z artykułu nie udało się pozyskać zawodników z czołowych miejsc na liście. Czy nie lepiej było skrócić wypożyczenie Tomczyka? On może zagrać i w ataku i na skrzydle a tak zapchamy kadrę nabytkami nie pierwszej jakości. Naprawdę nie rozumiem tej polityki zarządu. Widać gołym okiem, że zespół ma potencjał. Do tego fajna pozycja wyjściowa na wiosne w walce o MP a oni zamiast podnieś jeszcze jakość sprowadzając 1-2 zawodników naprawdę dobrej jakości zały czas kręcą się w miejscu.

    • mario napisał(a):

      Tomczykowi żaden klub z esy nie gwarantował w miarę regularnej gry. Dodaj do tego, co mówi Bjelica o rezerwach/wychowankach i już wiesz, dlaczego T pozostał na wypożyczeniu.

    • Dafo napisał(a):

      A znasz statystyki Tomczyka z rezerw, Podbeskidzia czy reprezentacji? Wiesz może pewnie też o zapytaniach o njego ze strony HSV, Wigan i Betisu? Fakt słabe kluby ale z mocnych lig i to tez świadczy o tym że ma potencjał. Ja bym wolał Tomczyka w Lechu już teraz żeby grał ale wierzę ze jak wróci w czerwcu z tymi np 15 bramkami strzelonymi dla Podbeskidzia to sobie poradzi u nas.

  33. fan napisał(a):

    Co z tego że kasujecie komentarze trolli, jeżeli oni i tak wracają i wk*wiają ludzi. Nie lepiej dać im całkowitego bana?

  34. golasik napisał(a):

    Myślę, że ukraiński napastnik + ktoś do środka (ale konkretny)+ zmiennik na LO (również podzielam zdanie, iż lepiej mieć młodego niż 31 letniego niegrającego zmiennika) + bramkarz za Buricia wystarczy.Nie ma co szaleć w zimie, bo pokazało lato, że ilość nie znaczy jakość. Mam nadzieję, że nie odejdzie Jevtic, gdyż takie głosy się pojawiają. Gdyby miało do tego dojść to chętnie widziałbym Kurzawę za niego. Obecnie czas na zapier..* dla zawodników i tyle. Paru z nich musi coś udowodnić ( Vujadinovic, Barkroth, Radut) więc do czerwca mają czas. Bardzo przemyślane ruchy dotyczące wypożyczeń, więc dziękujemy już Rakelsowi i De Marco. Należałoby zastanowić się również co dalej z L. Nielsenem oraz dać szansę Tomczykowi.
    Pozycja w tabeli lepsza niż gra, więc idzie osiągnąć dobry wynik na koniec. Bjelica ma ostatni okres przygotowawczy, więc….wóz albo przewóz. Zobaczymy, czy zawodnicy w okresie przygotowawczym i wiosną w meczach będą za niego ,,umierać” na boisku czy wszystko będzie trzeba budować latem już z nowym sztabem szkoleniowym.

    • Nafi77 napisał(a):

      Młodzi to potrzebują grać żeby się rozwijać a nie czekać na szanse jako zmiennicy dlatego oni idą na wypożyczenie a my chcemy Tomasika

    • Golasik napisał(a):

      Nafi77 a myślisz, że Kostevych będzie w Lechu jeszcze 3 lata? Bo ja wątpię i dlatego wolę młodszego zawodnika który pierw pozna zespół potem podejmie walkę o pierwszą,, 11” a następnie będzie w niej stale występował. Rozumiem, że Ty i część forumowiczów wolicie 31 letniego zawodnika za którego Lech już nic nie zarobi, który zadawala się byciem rezerwowym iliczy tylko na comiesięczny przelew?

    • hmmmm napisał(a):

      Golasik
      >>olę młodszego zawodnika który pierw pozna zespół<<

      Taaa, odsiedzi 3 lata na ławie, a potem nagle zostanie arcygwiazdą… Lekcje odrobiłeś gimbusie?

  35. Bart napisał(a):

    Ja do Tomasika nic nie mam, jako uzupełnienie/zmiennik styknie, nie za wszelką cenę. Skoro Jagiellonia odpierdala jakieś dziwne akcje, to opduścić temat, wypiąć się na nich i niech ta Białoruś nas w dupę pocałuje.

    • Grimmy tel napisał(a):

      Zgadzam się z Tobą. Ściągnięcie Tomasika uważam za dobry pomysł, mówimy w końcu o najlepszym (obok Kostevycha) LO zeszłego sezonu. W obecnym nie gra z dwóch powodów. Pierwszy to kłopoty ze zdrowiem, drugi to brak chęci podpisania kontraktu. Jaga brak gry wykorzystuje jako dźwignię nacisku na Tomasika. Uważam, podobnie jak większość z Was, że w tej sytuacji, Lech powinien zagrać im na nosie i wycofać się z negocjacji. Mamy Dilavera, De Marco, ewentualnie Šituma, którzy mogą tam wskoczyć w razie potrzeby. Jadze trzeba utrzeć nosa, bo się strasznie rozbestwili. Szkoda tylko samego piłkarza…

    • Bart napisał(a):

      Jeśli Lech im ustąpi, to mogą się rozbestwić jeszcze bardziej i w przyszłości formułować jeszcze bardziej abstrakcyjne żądania. A tak utrzemy im nosa i Jaga straci trochę wizerunkowo. Umówmy się, Jagiellonia dla większości piłkarzy nie jest szczytem marzeń. Każdy chce iść jak najwyżej i zarabiać jak najwięcej (a Jagiellonia do najbogatszych przecież nie należy), więc w przyszłości piłkarze mogą mniej chcieć iść do Jagi widząc że w przyszłości mogą im robić problemy jeśli będą chcieli iść wyżej. Ich wybór, ich sprawa, a Lech imo nie powinien ulegać wszelkim żądaniom, tym bardziej gdy chodzi o Tomasika który nie jest jakąś gwiazdą ligi.

    • Grimmy tel napisał(a):

      Nie można dać się szantażować i pozwolić uwierzyć Jadze, że to oni tutaj trzymają wszystkie karty. Czasem, dla wzmocnienia swojej pozycji negocjacyjnej, warto przerwać rozmowy wychodząc z hukiem z pokoju, wywracając stół po drodze i roztrącając krzesła. Mamy kim zastąpić Kostevycha, gdyby doszło do jakiejś kontuzji, a te pieniądze co Jaga żąda za Tomasika, lepiej dołożyć do puli którą się ma na środkowego pomocnika. Jeśli to prawda, że Jaga chce 200 tysięcy Euro za swojego obrońcę, to chędożył ich białoruski pies, nic im nie płacić a z Tomasikiem – jeśli w klubie są tak przekonani co do jego osoby – skorzystać z prawa bosmana i podpisać kontrakt. Pod koniec lutego zmiękną im tam faje i przyniosą Tomasika w zębach.

    • Bart napisał(a):

      Albo dogadać się z Tomasikiem, że umowę podpisujemy w maju i do tego czasu cicho sza, bo równie dobrze może być tak że po podpisaniu umowy już teraz utworzonoby Tomasikowi „ścieżkę zdrowia” w klubie kokosa.

      W tej sytuacji Jaga może naprawdę stracić wizerunkowo, bo inni piłkarze widząc i słysząc jakie problemy robią, może nie chcieć przyjść do Jagielloni.

      Rozumiem że kluby muszą chronić swoje interesy i unikać wzmacniania konkurencji, ale warto przy tym zachować rozsądek, nie przekraczać pewnych granic i zrozumieć że zawodnikowi który i tak nie chce przedłużyć kontaktu lepiej jest czasami pozwolić odejść bez rzucania kłód pod nogi.

    • Jędrzej napisał(a):

      Ale chyba wzajemnie za bardzo się rajcujecie. Nie przyszło Szanownym Panom do głowy że i Jaga i Tomasik mają do tego ruchu zwyczajnie bardziej spokojne i olewające podejście?

    • Grimmy napisał(a):

      Jędrzej,
      Przyszło. Dlatego olać Jagę. Tomasik nie jest jedynym lewym obrońcą na świecie. Niech sobie go trzymają na ławce. Za pół roku odejdzie sobie gdzie będzie chciał, a w Białymstoku nie zobaczą za niego nawet złotówki.

  36. 1 napisał(a):

    po samym jutubie mozna stwierdzic ze ten ukrainiec jest słaby to juz lepszy ten conde czy jak mu tam z greckiej ligi a z tomasikiem niech sobie dadza spokoj jeden sezon dobry i nic wiecej 500 tys plus ze 200 tys za kontakt pol roku niech te 700 tys zaoszczedza gumny tez grał na lewej a na prawej moze grac dilaver

    • Grimmy tel napisał(a):

      Z całym szacunkiem, ale po samym Youtubie to nic nie można stwierdzić…

    • B_c00L napisał(a):

      Grimmy mozna zobaczyc jakie bramki strzelal w tym sezonie i musze przyznac, ze szalu nie robi. Ani jednej bramki nie strzelil po ladnej indywidualnej akcji i dryblingu czy fajnym rozegraniu z pierwszej. Polowa jego bramek to takie babole z bliska. Mam nadzieje, ze nasi skauci wiedza co robia.

    • Panda1922 napisał(a):

      https://www.youtube.com/watch?v=F1Sg_6OJ_3E

      Generalnie zgadzam sie , ze Youtube nie jest miejscem gdzie scaut powinien szukac zawodnikow, ale z powyzszego filmiku wynika ze chlop ma pojecie. Youtube nie pokazuje co spierdolil , ale on w 2017 strzelal bramki obiema nogami, glowa(wcale nie latwe pilki) , a jak ostatnia bramka nie jest po indywidualnej akcji, to ja kibicuje szmacie…
      Pozatym on przychodzi z klubu ktory gra conajmniej slabo.
      TYLKO i WYLACZNIE LP!!!

    • 1 napisał(a):

      tak po takiej indywidualnej akcji ze sam sobie kostki okopał prawie się potknął sam sie zdziwił pewnie ze mu wyszło ślusarski 2 i tyle

    • Grimmy tel napisał(a):

      Bez urazy, ale nie przestanie mnie to zadziwiać, jak ktoś po obejrzeniu kilkuminutowego filmiku, potrafi autorytarnie powiedzieć, że ktoś jest kompletnym drewnem lub absolutnym kozakiem. Po co kluby płacą takie pieniądze na skauting, jeśli mają internautów pod ręką, co to po jednym 3 minutowym filmiku mogą potencjalny transfer wybadać:)

    • Bart napisał(a):

      @Grimmy

      Franz Smuda potrafił określić czy ktoś jest dobrym piłkarzem po sposobie w jaki delikwent wchodził po schodach, więc i po obejrzeniu kilkuminutowego filmiku musi się dać ;)

  37. ketjow1978 napisał(a):

    Przede wszystkim trzeba wzmocnić środek pola. Tam kulejemy najbardziej. Gajos to ambitny piłkarz, ale 8 to chyba nie jest jego pozycja. Ściąganie Lewego obrońcy, gdy mamy Kostewycza, czy zastępujących go Dilavera, Situma czy Puchacza mija się z celem. Chyba że zarząd już myśli jak zastąpić w lecie Kostewycza.

    • Jacek_komentuje napisał(a):

      Chyba nikt przytomny nie uważa, że uzupełnienie na lewą obronę ma przyjść zamiast środka pomocy ;). Szkoda, że akurat pozycja na środku wygląda na najmniej prawdopodobną. Albo sztab tak to widzi (co trudno zrozumieć) albo nie namierzyli żadnego sensownego grajka na tę pozycję, który byłby w zasięgu.

    • ketjow1978 napisał(a):

      Masz rację. Tylko znasz Rutkowskich. Jeśli sprowadzą Tomasika za 0,5mln zł, dadzą mu kontrakt powiedzmy ok 0,2mln zł, to na dobrego środkowego pomocnika może już pieniędzy nie starczyć. Chodzi mi po prostu o to że, problemem nie jest lewa obrona, jest natomiast środek pomocy

  38. J5 napisał(a):

    Nie ma co kombinować za dużo w skladzie, bo nie jest zły. Wszyscy piłkarze znają się już na tyle dobrze, że wspólpraca między nimi powinna się dobrze układać, a po solidnie przepracowanej zimie mamy szansę na dobrą grę i majstra. Uzupełnienua w zasadzie wymaga tylko jedna pozycja, środkowego pomocnika, gdzie niestety zarząd nie przewiduje transferu. Jeśli przyjdzie ten Ukrainiec na uzupełnienie ataku, to można powiedzieć że kadrę mamy kompletną i gotową do walki. Nie ma sensu rajcować się innymi transferami skoro zarząd ich nie przewiduje. Bjelica spokojnie ogarnie to towarzystwo, a zeszłej zimy pokazał Kolejorz po przygotowaniach dobrą grę. Jeśli Nenad znajdzie sposób aby dobra gra trwała nie tylko przez dwa miesiące, a do końca maja, to o tytuł z takim składem możemy być spokojni

    • Jam napisał(a):

      Ale czy znajdzie sposób? Z przygotowaniami do rozgrywek to jednak Nenad ma ogromne problemy.

    • Marcin napisał(a):

      Acha, to może się uda może nie.
      Obiektywna prawda jest taka.

      Prawdopodobieństwo zdobycia mistrzostwa po zimowym oknie spadło.

      Dlatego że rywal się wzmocnił.
      A my będziemy słabsi.
      Bo straciliśmy kluczowego piłkarza ofensywnego a ściągnięmy co najwyżej uzupełnienia na ławkę

  39. Panda1922 napisał(a):

    „…Prawdopodobieństwo spadło…”
    Primo:Tylko , ze Lech zrobił latem to co szmata robi teraz.
    Secundo: Nenad zjebał latem przygotowania , popełniał błędy w czasie rundy , na koniec przyznał się do tego -po swojemu ale się przybił.
    Tercio: z poprzedniego argumentu jak i z obserwacji łatwo idzie zauważyć , ze żaden piłkarz Lecha Poznan nie grał w rundzie na 100% swoich możliwości , większość grała w okolicach 70 moim skromnym zdaniem. Zgranie , schematy- to tez szwankowało.
    Wiosną będziemy grać o niebo lepiej , nawet jeżeli nikt do nas nie dołączy. Jest tez masa innych czynników , wiec wyciąganie wniosków , ze się zmieniło prawdopodobieństwo na cokolwiek jest niepoważne chyba…

    TYLKO I WYŁĄCZNIE LP!!!

  40. endrjiu napisał(a):

    W 100% zagadzam się odnośnie nowych nicków i transferowych onanistów wylewających swoje marzenia w śmietniku. Co pół roku trzeba omijać to miejsce szerokim łukiem bo ręce bolą od przewijania wypocin o Vackach i innych w Lechu. Szczególnie gdy w „Na chłodno” można naprawdę przeczytać rzetelne informację z pierwszej ręki!

    Może naprawdę najlepszym rozwiązaniem byłoby założenie dodatkowego tematu związanego z transferami? Taki śmietnik śmietnika….

  41. mr_unknown napisał(a):

    Spojrzałem sobie z ciekawości w transfery Viktorii Pilzno. 3,5 mln euro zarobione, po 1 mln wydane na 2 piłkarzy z czeskiej ligi. Góralski 1,5 mln euro kosztował. Każdy tutaj chciałby żeby skład był bardziej polski to trzeba za to zapłacić. Polska liga nie różni się pod tym względem od np. czeskiej. Płacisz milion i masz piłkarza, za 500 tys. euro nikt nie puści swojej gwiazdy.

  42. Pawel68 napisał(a):

    A Jevtic ma ofertę z Anglii za 2,6mln i nikt dziwnym trafem nic o tym nie pisze,a info z wczoraj..

  43. CzyWyMacieZgorem? napisał(a):

    Jesli wejdziemy na Transfermarkt.de i porównamy wartości drużyn w zawsze extraklapie to liczą się tylko 2 drużyny Lech i legła… jeśli spojrzymy na zarobek na tej samej stronie za ostatni okres to Lech ma do przodu grube miliony euro na plus.
    Nie wymagam aby wszytko odrazu wydać i kupować nie wiadomo kogo na sztukę.
    Jednakże taki klub jak Lech z takimi kibicami powinien mieć wyselekcjonowanych piłkarzy i powinien w każdym okienku transferowym kupić przynajmniej 1 piłkarza na jedną pozycję w granicy 500- 750 tysięcy euro. Albo chociaż 2 piłkarzy na ok 1.2 miliona euro łącznie. Robią systematycznie takie zakupy. W ciągu roku mamy konkretnych 4 piłkarzy.
    Problem jest taki że zbyt często czytam piłkarz do uzupełnienia składu. Popieram przedmówców że uzupełnienia składu powinny być robione z piłkarzy młodych z akademii. Taki młody piłkarz może się rozwinąć i nauczyć czegoś przy dobrym piłkarzu a tak to nie może On nawet grać bo jest problem że młody nie zbyt doświadczony z sercem do Lecha osłabia jeszcze bardziej drużynę bo On nie gra z porządnym towarzystwem tylko z uzupełnieniem składu- bo ktoś złapał kontuzje kartki albo po prostu jest za słaby na grę w takiej drużynie jak Lech.
    Sprowadzamy uzupełnienia bo nie wydajemy kasy tak jak na Wielkopolan przystało raz konkretnie i dobrze na dobry towar, to sprawiło że teraz mamy listę zawodników- listę płac, i koło trochę się zamknęło. Bo jeśli nie zmienimy trochę polityki – nie tracimy aby zyskać to w kółko będzie to samo. I później za rok okaże się że te 9 baniek które zrobiliśmy poszło na bieżące funkcjonowanie klubu- zostało wydane na pensje dla graczy.
    Dla graczy gdzie niektórzy z nich jeszcze nie dawno byli wkładami do koszulek.
    Tylko perspektywa się trochę zmieniła bo legła dała trochę dupy i zrobiło się 2 pkt przewagi – jednakże piłkarzy ciągle mamy tych samych. Chciałbym wierzyć w cud ale wszytko okaże się w praniu. Już za 4 tygodnie. Czytam że na spokojnie że jest czas. Dużo czasu 4 tygodnie i startujemy…..

    • bezjimienny napisał(a):

      Gadanie o kwotach jest bez sensu. Dlaczego? Dlatego, że po pierwsze- to wszystko to drobne. Po drugie- i tak w większości zależą od czynnika pozasportowego- czyli DŁUGOŚCI KONTRAKTU. Za te przykładowe 700 tys. (czyli kasę, którą Lech w razie potrzeby powinien na zawodnika wyłożyć) mamy minimalne szanse by znaleźć np. napastnika lepszego od Gytkjaera, no chyba, że ma rok lub mniej długości umowy (bo chce odejść z aktualnego klubu), ale wtedy to nie jest zawodnik wart 700 tys. tylko więcej. Tak samo jak mamy niewielkie szanse za tę cenę mieć kogoś lepszego od Jevtića (czyli po Waszemu- wzmocnienie jest niemal niemożliwe). Na lewą obronę trochę lepiej- myślę, że do ściągnięcia byłby gracz porównywalny z Kostewyczem (porównywalny to wzmocnienie, czy uzupełnienie?). „Problemem” z transferami w tym oknie jest fakt, że mamy naprawdę mocną pierwszą jedenastkę (z wyjątkiem Gajosa) i z jednej strony mimo to trzeba kupować zawodników na dobrze obsadzone pozycje, a z drugiej strony ci zawodnicy raczej nie będą od aktualnych lepsi. I ok, jasne- też byłbym za tym by przynajmniej w części przypadków dać większe szanse juniorom, ale niestety trener jest innego zdania.

    • Jędrzej napisał(a):

      Jeżeli Legii w 70 % odpali kompletowany obecnie skład – to cudu nie będzie , o ile Lech nie dokona spektakularnych wzmocnień. Tak w skrócie i na tyle.

    • bezjimienny napisał(a):

      Kiedy ostatnio Legii odpaliło 70% zawodników?

  44. Pawel68 napisał(a):

    Masz absolutną rację!Pieprzony minimalizm!Sprzedać na max ,kupić za darmo!

  45. kilo82 napisał(a):

    Naprawdę nie czaję tego ciągłego czepiania się chęci ściągnięcia Tomasika… Obok Kostwycza i Hlouska najlepszy lewy obrońca naszej ligi, Polak, który potrafi wykręcić bardzo dobre liczby (nie mówię tylko o bramkach z karnych, ale przede wszystkim o asystach). W tym sezonie gra mniej, bo: pi pierwsze – miał kontuzję, po drugie: nie chce podpisać nowego kontraktu, po trzecie: ma w tym sezonie solidnego konkurenta w drużynie, co biorąc pod uwagę dwa pierwsze powody, sprawia, że nie jest w tym sezonie w Jadze niezastąpiony. Jak dla mnie będzie to świetny ruch, mam nadzieję, uda się go sfinalizować. 31 lat to dużo jak na piłkarza? To tacy piłkarzy jak Muraś czy Robak już powinni dawno być na emeryturach…
    Też wierzę w Puchacza, ale on potrzebuje przede wszystkim regularnej gry, a na to nie miałby szans.
    Mnie zdecydowanie bardziej martwi to, że napastnik, czy napastnicy, którzy maja do nas dołączyć to nie są zawodnicy z czołówki listy… No ale nie ma co martwić się na zapas, lepsze małe oczekiwania i pozytywne zaskoczenie potem, niż odwrotnie :)

  46. africaislam napisał(a):

    Jak dla mnie wzmocnienie obrony Rogne ok. Ale to się wszystko okazuje w praktyce. Dzisiaj mogę być super, a jutro spadek formy, kontuzja, problemy z aklimatyzacją, moim kolorem skóry. Nawrzucajcie mi, jestem białasem :-) Poza tym dwóch pomocników plus jeden napastnik. I po jednym juniorze na każdą pozycję. Wymiana co pół roku połowy składu nic nie da. Wcześniej ok zgodzę się trzeba było tak zrobić. Musimy równoważyć -wzmocnienie, junior, eliminacja słabszych ogniw. Pozdrawiam

  47. CzyWyMacieZgorem? napisał(a):

    @ bezimiemmy czemu uważasz że gadanie o kwotach jest bez sensu. Jest oczywiste że będzie inna jakość piłkarzy w widełkach 200-450 tysięcy euro od piłkarzy w widełkach 450- 750 tysięcy. Wiadomo że wydać więcej jest łatwo ale od tego są skauci i cały sztab ludzi aby wykonać swoją robotę i zrobić odpowiednią selekcję. Poza tym Twoje rozumowanie jest błędne i oparte na złym założeniu ponieważ od razu wystaczasz argumentu Jevtiča i Gytkjaera czyli najlepszych i najdroższych piłkarzy w Lechu. Nie tak się wzmacnia drużynę. Jest wielu piłkarzy na wielu pozycjach którzy są gorsi słabsi i dużo bardziej tani od tych dwóch. I właśnie tych piłkarzy powinno się systematycznej wymieniać i te pozycje powinno się systematycznej wzmacniać. Dobierając dla nich konkurencję która jest lepsza aż się dojdzie do etapu że cała drużyna będzie miej więcej na tym samym poziomie. A nie zbyt duża przepaść 2 kozaków a reszta taka sobie.
    Takie zarządzanie sprawia że wartość klubu systematycznie rośnie. Klub staje się bardziej atrakcyjny dla dobrych piłkarzy którym kończą się kontakty i można ich wyciągnąć taniej itd itd.
    Piszesz że mamy mocną pierwszą 11 fakt ale nie mamy jakości na ławce powinniśmy mieć mocną pierwszą 18. Już nie raz to przerabialiśmy że pauza za kartki kontuzja i raptem nie ma kim grać albo jest wyrwa w formacji bo zastępstwo słabe.

    • bezjimienny napisał(a):

      Ale ja się z tym zgadzam. Najpierw po dwóch na każdą pozycję (czyli środek i LO) a potem wymieniamy najsłabszych- oczywiste. Ale tutaj przy takim podejściu wiara dostaje…z gorem. Bo nie będzie „wzmocnień”. W Twoim wpisie chodziło mi jedynie o te wartości, czy jak za 200 tys. kupimy zawodnika, któremu zostało pół roku kontraktu to jest to piłkarz z tych niższych widełek? A jeżeli najpierw przedłuży kontrakt i zapłacimy 700 to już będzie lepszy? No nie. Nawet te 500 tys. różnicy, o których piszesz, to jest bardzo mało w kontekście piłki na sensownym poziomie. Na tyle mało, że nie ma większego przełożenia na poziom, bardziej ta wartość jest warunkowana przez wiek, ligę i klub, niż umiejętności.

  48. 07; napisał(a):

    Lech sam jest sobie winien, że pochwalił się, że dostał całą kasę za Bednarka. Teraz wszyscy wiedzą już, że mamy ”żywą gotówkę”.
    Dla mnie sprawa jest prosta – kadra na wiosnę musi być gotowa do wyjazdu na obóz. Jeśli będą transferować później, a przypuszczam, że tak będzie to zrobią poważny błąd. Nie pierwszy.

    • bezjimienny napisał(a):

      Czy w związku z tym trzeba godzić się na każde zachcianki klubów, z którymi negocjujemy? Czy kupienie zawodnika tydzień wcześniej jest warte np. 200 tys euro? Transfery to sprawa 3-4 podmiotów (klub A, zawodnik, agent, klub B) i od Lecha zależy jakieś 30%, może 50% przy wolnym transferze.

    • 07; napisał(a):

      Albo, albo. Jeśli dany grojek nie przepracuje okresu przygotowawczego to potem zwykle słabo wygląda w meczach o stawkę, nie mówiąc o początkach z trybun lub z ławki rezerwowych….
      Nie podoba mi się transfer – uzupełnienie. Jestem temu przeciwny tym bardziej, że Tomasik jakimś wybitnym grojkiem nie był , nie jest i nie będzie. A w jego przypadku – dostać kontrakt w lepszym klubie z wyższą sumą to jak spełnienie,marzeń przed piłkarską emeryturą. Nie dziwmy się potem, że grojki za Lecha nie chcą ”umierać” tylko zadowala ich dobry kontrakt. Jeśli go zakontraktują to moim zdaniem zarząd sam strzela sobie w stopę. Z Dudką było tak samo. Powtarzają kolejny błąd.

    • J5 napisał(a):

      @07 też tak myślę

  49. CzyWyMacieZgorem? napisał(a):

    @bezimiemmy
    Masz rację nie trzeba się zgadzać na każde zachcianki klubów z jakimi negocjujemy. Od Lecha zależy co najmniej 70% przy wolnym transferze i nawet przy transferze gotówkowym. Bo dobry piłkarz nawet średnio dobry sobie wybiera. Czy lepiej grać w drugiej lidze niemieckiej czy siedzieć na ławie w 16 zespole we Francji albo grać w Gecji w środku tabeli czy w Turcji czy może być gwiazdą w Lechu. Do tego taki piłkarz myśli o meczach kadry narodowej o wypromowaniu się itd.
    Następnie piłkarz patrzy na klub który jest nim zainteresowany… I widzi Lech Poznań ogólnie liga Polska jest ..ujowa ale z Lecha wyszedł Lewandowski Tonev Rudniew itd poza tym Lech gra w Pucharach – można się wypromować , poza tym w Lechu grają tacy i tacy fajni piłkarze fajne nazwiska a nie jacyś no name – więc Jest z kim pograć będzie z kim popykać na boisku i się pokazać.
    Rozumiem że pod pewnymi względami te moje wywody to tylko pobożne życzenia i marzenia jakie mam na temat jak ten klub powinien wyglądać.
    Jeżeli będziemy tylko uzupełniać skład i polityka transferowa nie ulegnie zmianie będziemy jak Arsenal w Anglii który już nie ma ławki i się powoli stacza. Bo od kilku lat jest polityka na uzupełnianie składu. Oczywiście wiadomo że kasa jest inna i że trzeba zachować odpowiednie proporcje. Ale oni od kilku lat sprzedają za kasę nie przedłużają kontraktów w odpowiednim momencie i nie dają odpowiednich podwyżek dla odpowiednich pilkarzy. Przy takiej polityce quality piłkarzy systematycznie spada i gwiazdy już nie są chętne aby tam grać.

  50. Młody 1981 napisał(a):

    Nie ukrywam że rzadko się wypowiadam na tym portalu choć śledzę go na bieżąco zarówno jeśli chodzi o treści jak i Wasze komentarze. Chciałbym wyrazić swoje zdanie odnośnie transferów. Po pierwsze nie ma co oceniać zawodników którzy przychodzą z nazwisk itp. bo już nie raz różnie z tym bywało. Osobiście działania Zarządu za rok 2017 oceniam pozytywnie jak również i podejście do aktualnego okna transferowego. Dziwi mnie bardzo nerwowość na tym forum że Ci ze wschodu to tyle transferów porobili i w ogóle… Przecież wiadomo było że Lech będzie uzupełniał skład. Aktualnie to właśnie nasz Zarząd robi. Zapewne przyjdzie Tomasik doszedł już Rogne co uważam za bardzo dobry transfer mimo że akurat obrona i tak bała solidna. Wielu domaga się pomocnika jednak musimy pamiętać że na ten moment tutaj też jest spora rywalizacja. Dają szansę Majewskiemu, na ten moment zostaje Tetteh także nie ma tragedii. Poza tym Zarząd tutaj chce wzmocnienia a 10% to w mojej opinii wskazanie że mamy wyselekcjonowane wzmocnienie/a tylko to nie zależy tylko od nas. Być może piłkarz/e z tej pozycji czekają czy uda im się zmienić klub w lepszej lidze a Lecha traktują niestety jako opcję awaryjną po zamknięciu okna w styczniu. Niestety Polska liga to nie jest żadna mocna liga i nie ma się co dziwić. Nasz Zarząd mimo że ma określoną listę piłkarzy to ma również budżet ale również konkurentów często z lepszych lig jak nasza i z tego musimy sobie zdawać sprawę. Prawda jest taka że wiosna ma być krótka a na ten moment poza Rakalsem i DeMarco nikt nie odszedł a przyszedł już Rogne a ponoć kadra ma być uszczuplona z czym się zgadzam także my też najpierw musimy pozbyć się ogonów i wtedy kontraktować kolejnych aby nie zostać ze zbyt szeroką kadrą co również nie jest korzystne. Pośpiech również nie jest dobrym doradcą także w mojej opinii dobrze jak do wyjazdu do Turcji pojawią się u nas Tomasik i Khoblenko bo wtedy dwie pozycje na których brakowało rywalizacji będą wypełnione.

  51. Jędrzej napisał(a):

    Napisałem przedtem – „Jeżeli Legii w 70 % odpali kompletowany obecnie skład – to cudu nie będzie , o ile Lech nie dokona spektakularnych wzmocnień. Tak w skrócie i na tyle” .
    Ostatnio im nie odpalał chyba nawet w 60 %. Wystarcza na dziś na liderowanie w lidze. Jak mówiono dawno – chcesz mieć pokój – szykuj się na wojnę. Musimy mieć działa , a nie w kółko pierdzielić.
    Wiemy coś o strategii wzmocnień ?

  52. Młody 1981 napisał(a):

    Poza tym ważna będzie również forma poszczególnych piłkarzy oraz zgranie ekipy i wspólny cel bo jak nasze piłkarzyki będą miały w dupie to obojętnie kto tutaj przyjdzie to i tak nie będzie MP.
    Należy liczyć że jako zespół będą na tyle zmotywowani i będą się na wzajem wspierać i walczyć że dadzą radę. Poza tym istotne będzie to aby nie mieć kontuzji itp. bo to też może popsuć wiele.
    Ja tak jak wspominałem pracę Zarządu oceniam pozytywnie. Ważne oby co rundę odcinać słabe ogony a polityka z wypożyczaniem na pół roku czy rok nie jest zła bo jest to ograniczanie ryzyka szczególnie przy piłkarzach do których nie ma pewności a prawda jest taka że żaden tej pewności nie daje jak się zaaklimatyzuje itp. Za chwilę może się okazać że do tej pory grający poniżej oczekiwać Barkroth będzie najlepszym naszym zawodnikiem czas pokaże. W górę serca niech zwycięża…:)

  53. CzyWyMacieZgorem? napisał(a):

    Sorry redakcjo ale jak mnie takie krótko wzroczne pierdo…lenie wkur…..wia że aż mi ciśnienie skacze…
    Argumenty że wiosna jest krótka a kadra będzie za szeroka… teraz właśnie jest okres przygotowawczy aby zakontraktować piłkarzy zgrać zespół aby był gotowy ma puchary. Chyba qurwa chcemy być mistrzem i walczymy o mistrzostwo wiosna krótka potem mistrzostwa Świata nikt nie będzie myślał o transferach a potem zaraz puchary bo gramy od 1 czy 2 rundy kwalifikacji a rund jest bodajże 5 aby się dostać do LM.
    Więc w czerwcu i lipcu będzie czas na uzupełnianie składu. Składu który powinien być wyklarowany… zespołu który powinien być zgrany … przez ostatnie 5 miesięcy wybrać wyselekcjonować z tej grupy która mamy a jak ktoś się nie nadaje to rozwiązać kontrakt za porozumieniem stron i nara. Moment się zrobi miejsza lista płac. Jak nie zadziałały teraz to kiedy zespół i wzmocnienia mają być w lipcu czy sierpniu jak już będzie po pucharach.
    Była rewolucja w tamtym roku przed pucharami i co nam to dało. Jak daleko zaszliśmy. Wzmocnienia w lecie to zdecydowanie za późno. Tyle razy już to przerabialiśmy.

  54. kidd napisał(a):

    Możemy kupić napastnika, dwóch ale nie zapominajmy, że oni potrzebują podań… Sam Jevtic tego nie załatwi. Moim zdaniem trzeba szukać kogoś do środka z dobrą technika i przeglądem pola, potem albo napadzior albo ktoś na prawą pomoc. Myślę że ten ukrainski napastnik podobnie jak Gytkier swoje by strzelił, natomiast musi byc ktoś kto rozegra piłkę, dogra lub ściągnie na siebie obrońców. Co do lewego obrońcy, który ma być zmiennikiem to chyba wolałbym te pieniądze dołożyć i wziąć lepszego napastnika czy pomocnika. Okienko uznam za udane jeżeli nie sprzedamy nikogo z pierwszego składu i ściągniemy zawodnika który strzeli kolo 10 bramek, lub zaliczy tyle asyst. może Mierzejwskiego ściągniemy?

  55. prezol napisał(a):

    Trzeba pamiętać,że nie zawsze ten ścisły podział na uzupełnienie i wzmocnienie musi się sprawdzić.Czasami zawodnik typowany na wzmocnienie może okazać się niewypałem,a ten co ma uzupełnić kadrę pozyskany za mniejszą kasę może okazać się objawieniem.Choćby Jevtic był początkowo tylko wypożyczony,nikt nie spodziewał się,że aż tak zaskoczy,a z ostatniego zaciągu Barkroth był typowany jako wzmocnienie,a dla mnie jest na razie wielkim nieporozumieniem.

    • bezjimienny napisał(a):

      Z Jevtićem akurat bardzo spodziewano się, że może zaskoczyć, dlatego go wzięto nawet bez kwoty odstępnego. Nikt się za to nie spodziewał, że pomimo dobrej gry będzie go można zatrzymać.

  56. F@n napisał(a):

    Ponoć czołowym klubom z Polski zaproponowano reprezentantów Islandii, bo chcą grać przed mundialem. Lech pewnie nie weźmie, bo nie byli „obserwowani”. Jakby nam Asensio takiego chcieli dać, też byłoby to samo xd

    • Siódmy majster napisał(a):

      Mi by się podobał jakiś tam Sigurdur Thormaistersson albo inny Olafur Zapierdalasson.Malutki kraik pod względem ludności ale do sportu to talent tamtejsi ludzie mają.Do futbolu też.Mimo,że więcej tam pewnie wulkanów niż klubów.

  57. Wasiu napisał(a):

    Część osób z góry przypisuje Tomczyka jako napadziora na następny sezon. Przecież nikt nie wie, na dzień dzisiejszy, jak on będzie się rozwijać.

  58. Krzysiaczek napisał(a):

    Widzę dużo zaklinania rzeczywistości byle tylko nie krytykować i nie odnosić się do zakupów konkurencji. No bo w sumie my też mieliśmy latem zakupy którymi się podniecaliśmy, a wyszło średnio, a u nich jeszcze gorzej, bo nakupowali samego przepłaconego szrotu… no nakupowali, ale kupował kto inny, a teraz kupuje kto inny i patrząc po cenach i czasie to tak jakoby wyglądało że się na tym trochę zna. Mogę nie oceniać innych, ale zaklinać naszej rzeczywistości nie zamierzam i jak nie słyszę o ofensywnym pomocniku, to pytam się kto temu Gytkjaerowi będzie zagrywał piłki żeby miał z czego strzelać? Serio nie potrzebujemy większej konkurencji w pomocy?

  59. inowroclawianin napisał(a):

    Skoro robią takie problemy z tym Timasikiem to lepiej będzie jeśli zarząd odpuści transfer tego zawodnika. Widocznie Jaga jest taka bogata :-) a zamiast niego dać Puchacza. Te pieniądze zainwestować w sprowadzenie Kurzawy, Zurkowskiego, Angulo czy Carlitosa. Szkoda kasy na słabych piłkarzy, którzy niczego nie osiągnęli.

  60. andi napisał(a):

    Puchacz jest wypożyczony, a jak pokazuje sprawa Tomasika, to branie zawodników z naszej ligi jest bez sensu. Same kłopoty. Zawodnik zmuszony do kłamania, bo jak by się wychylił, to nie dostał by zgody na przejście do Lecha i spędził by wiosnę na trybunach. Lepiej szukać zawodnika za granicą.

  61. Obiektywny napisał(a):

    Sam się dziwię aż takim zainteresowaniem Tomasikiem. Gracz wiekowy, który pewnego poziomu nie przeskoczy, nawet jeśli w polskiej lidze prezentował się przyzwoicie, to przecież Lech nie szuka graczy przeciętnych, a mam wrażenie, że ten zawodnik pewnego poziomu nie przeskoczy. Nawet nie widzę go w rozwiązaniu „na teraz”. Osobiście wolałbym Puchacza. Bardziej oczekuję transferów skrzydłowego i napastnika, z nadzieją, że będą bardzo solidnymi wzmocnieniami pierwszej jedenastki.

  62. Bart napisał(a):

    A po co my chcemy mieć jedenastkę złożoną ze skrzydłowych? „Na teraz” jest Barkroth, Jóźwiak, Situm, na skrzydle mogą też grać Jevtić i Radut, ma przyjść napastnik mogący grać na skrzydle, za kilka miesięcy wróci Maki i do pierwszego zespołu ma być włączony skrzydłowy z akademii o którym mówi się że może nie potrzebować wypożyczenia i od razu zacząć grać (Klupś? Chyba tak się nazywał). Po co w ten tłok jeszcze „wciskać” następnego skrzydłowego?

    • Siódmy majster napisał(a):

      Kuźwa, tylu skrzydłowych to może mieć jakiś klub związany z…ptactwem, a nie Lech.Tylko co to by mógł być za klub?Już wiem, jest taki.PELIKAN ŁOWICZ :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.