Sędziowie dość wysoko oceniani

sedziowiePrzedostatnim podsumowaniem za miniony 2017 rok jest podsumowanie ocen wystawianych przez internautów KKSLECH.com arbitrom sędziującym 48 meczów Lecha Poznań w ostatnich 12 miesiącach. Możliwość oceny pracy arbitrów podczas naszych spotkań cieszyła się sporym zainteresowaniem internautów, którzy bardzo starannie oceniali pracę sędziów.


Na początku wiosny 2017 Lech Poznań grał bardzo dobrze co przekładało się oczywiście na oceny arbitrów. Przed spotkaniami coraz mniej kibiców zwracało uwagę na to, kto nam sędziuje, zaś po meczach wystawiało arbitrom przeważnie dobre oceny. Czwórkę dostał nawet Bartosz Frankowski z Torunia, który akurat w meczu z Górnikiem Łęczna powinien podyktować rzut karny w drugiej połowie za faul na Dawidzie Kownackim. Bez powtórki trudno było jednak dostrzec tamtą sytuację, Frankowski był wtedy trochę za daleko od akcji, zatem sędziemu upiekło się.

W dalszej części rundy wiosennej poprzednich rozgrywek nawet kiedy Kolejorz tracił punkty czy przegrał w finale Pucharu Polski arbitrzy byli oceniani na czwórkę, gdyż nie mieli większego wpływu na wyniki. Łukasz Bednarek z Koszalina sędziujący mecz Lech Poznań – Ruch Chorzów 3:0 otrzymał od internautów KKSLECH.com nawet piątkę co było najwyższą oceną dla sędziego w całym 2017 roku.

Jesienią oceny dla arbitrów były nieco niższe, choć obiektywne. Głównie sędziowie zagraniczni w meczach w Lidze Europy prowadzili nasze spotkania bardzo przeciętnie otrzymując od kibiców równie przeciętne oceny. Błędów na niekorzyść Lecha Poznań minionej jesieni było wiele. Na przykład w Gdańsku nie został podyktowany rzut karny przy stanie 3:3 po faulu na Christianie Gytkjaerze. Kibice na 1 ocenili również pracę Bartosza Frankowskiego w Zabrzu. Jedynkę dostał też sędzia zawodów z Wisłą (1:1), który w końcówce nie uznał gola oraz arbiter starcia w Niecieczy z Sandecją (0:0), który nie widział zagrania ręką bramkarza poza polem karnym.

W 2017 roku kibice wystawili arbitrom w sumie 7 jedynek. Wszystkie jesienią i wszystkie zasłużenie, bowiem od pewnego momentu rundy jesiennej sędziowie faktycznie zaczęli popełniać więcej błędów w naszych meczach. Po 48 spotkaniach rozegranych przez Kolejorza w minionych 12 miesiącach sędziowie otrzymywali czwórki od internautów KKSLECH.com aż 35 razy co pokazuje, że arbitrzy przeważnie nieźle prowadzili nasze spotkania.


Oceny pracy sędziów wystawione przez internautów KKSLECH.com po meczach w 2017 roku:

Ocena 1 – 7
Ocena 2 – 0
Ocena 3 – 5
Ocena 4 – 35
Ocena 5 – 1
Ocena 6 – 0

Sędziowie meczów Lecha Poznań w sezonie 2017 roku:

1 – fatalnie, sędziował pod rywala
2 – słabo, był zbyt drobiazgowy
3 – przeciętnie, gubił się na boisku
4 – dobrze, nie popełnił większych błędów
5 – bardzo dobrze, rzadko używał gwizdka
6 – świetnie, był kompletnie niewidoczny

(4) Lech – Termalica 3:0, Paweł Gil (Lublin)
(4) Piast – Lech 0:3, Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
(4) Pogoń – Lech 0:3, Daniel Stefański (Bydgoszcz)
(4) Lech – Pogoń 3:0, Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
(4) Lech – Lechia 1:0, Szymon Marciniak (Płock)
(4) Arka – Lech 1:4, Jarosław Przybył (Kluczbork)
(4) Lech – Górnik 0:0, Bartosz Frankowski (Toruń)
(4) Wisła – Lech 0:0, Paweł Raczkowski (Warszawa)
(4) Pogoń – Lech 0:1, Zbigniew Dobrynin (Łódź)
(4) Lech – Legia 1:2, Daniel Stefański (Bydgoszcz)
(4) Wisła P. – Lech 0:3, Paweł Gil (Lublin)
(5) Lech – Ruch 3:0, Łukasz Bednarek (Koszalin)
(4) Lech – Korona 3:2, Szymon Marciniak (Płock)
(4) Lech – Arka 1:2 d., Tomasz Musiał (Kraków)
(4) Termalica – Lech 0:3, Jarosław Przybył (Kluczbork)
(4) Lech – Pogoń 2:0, Piotr Lasyk (Bytom)
(4) Legia – Lech 2:0, Daniel Stefański (Bydgoszcz)
(4) Lech – Lechia 0:0, Tomasz Musiał (Kraków)
(3) Lech – Wisła 2:1, Mariusz Złotek (Stalowa Wola)
(4) Jagiellonia – Lech 2:2, Mariusz Złotek (Stalowa Wola)

(4) Lech – Pelister 4:0, Luís Miguel Branco Godinho (Portugalia)
(4) Pelister – Lech 0:3, Francois Letexier (Francja)
(4) Haugesund – Lech 3:2, Alain Bieri (Szwajcaria)
(4) Lech – Sandecja 0:0, Paweł Gil (Lublin)
(3) Lech – Haugesund 2:0, Alexander Harkam (Austria)
(4) Wisła P. – Lech 1:0, Paweł Gil (Lublin)
(3) FC Utrecht – Lech 0:0, Aleksandar Stavrev (Macedonia)
(4) Lech – Piast 5:1, Daniel Stefański (Bydgoszcz)
(3) Lech – FC Utrecht 2:2, Mads-Kristoffer Kristoffersen (Dania)
(4) Cracovia – Lech 0:2, Jarosław Przybył (Kluczbork)
(4) Pogoń – Lech 3:0, Krzysztof Jakubik (Siedlce)
(4) Lech – Zagłębie 1:1, Szymon Marciniak (Płock)
(3) Termalica – Lech 1:3, Tomasz Musiał (Kraków)
(4) Lech – Arka 3:0, Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
(4) Pogoń – Lech 0:0, Szymon Marciniak (Płock)
(1) Lech – Korona 1:0, Daniel Stefański (Bydgoszcz)
(1) Śląsk – Lech 2:0, Paweł Gil (Lublin)
(4) Lech – Legia 3:0, Szymon Marciniak (Płock)
(4) Jagiellonia – Lech 1:1, Szymon Marciniak (Płock)
(1) Lechia – Lech 3:3, Tomasz Musiał (Kraków)
(1) Lech – Wisła 1:1, Daniel Stefański (Bydgoszcz)
(1) Górnik – Lech 3:1, BartoszFrankowski (Toruń)
(1) Sandecja – Lech 0:0, Krzysztof Jakubik (Siedlce)
(4) Lech – Wisła P. 2:1, Tomasz Musiał (Kraków)
(1) Piast – Lech 0:0, Bartosz Frankowski (Toruń)
(4) Lech – Cracovia 1:0, Mariusz Złotek (Stalowa Wola)
(4) Zagłębie – Lech 0:0, Jarosław Przybył (Kluczbork)
(4) Lech – Termalica 3:1, Paweł Gil (Lublin)

Źródło: inf. własna
Fot: KKSLECH.com

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 9

  1. J5 napisał(a):

    Rozumiem że mogą zdarzyć się błędy kiedy sędzia ma do pomocy tylko dwóch bocznych sędziów. Natomiast skala błędów popełnionych przez sędziów współpracujących z sędziami var jest porażająca. Najgorsze jest to, że im dłużej działał var tym więcej było błędów, i to nie tylko na niekorzyść Lecha. System wymaga wyeliminowania błędów i wprowadzenia poprawek, tak by np trener mógł zgłosić dwukrotnie w każdej połowie sprawdzenie kontrowersyjnej sytuacji przez system var. W tej chwili kontrowersje zależą od widzimisie sędziów, głównego i var. Z drugiej strony Kolejorz powinien grać tak jak zimą/ wczesną wiosną 2017, a wtedy nawet przy błędach sędziów z varem, Lech sobie poradzi

    • Biniu napisał(a):

      Generalnie się z Tobą zgadzam ,z tą różnica ze jeśli sędzia nie chce by zespół x wygrał ,to nie ma (albo bardzo ,bardzo ciężko) tak dobrej gry, aby sędziemu plany pokrzyżować. Nie upieram się że sędziowie chcieli wtopy dla Lecha ,ale jeśli chcieli to zrobili co chcieli.

    • J5 napisał(a):

      @Biniu zgadzam sięz Tobą w 100%:). Natomiast nie chciałem tego wątku poruszać, żeby nie było że się użalam bo Lech nie wygrał itp itd. Chciałem natomiast napisać ogólnie o problemie

    • Biniu napisał(a):

      No masz racje. Tylko mam nadzieje ze nikt tego nie odbierze za użalanie. Chwilami Lech grał rzeczywiście beznadziejnie a chwilami beznadziejne było sędziowanie.

  2. Czlo napisał(a):

    Biorąc pod uwagę, że VAR miał spowodować obniżenie ilości błędów sędziowskich to niestety ta liczba błędów sędziowskich była znaczna. Trzeba byłoby coś zmienić w tym systemie, może zwiększyć wpływ sędziego z wozu, no ale pewnie Boniek-beton uważa, że wszystko jest dobrze.

  3. Obiektywny napisał(a):

    Z jednej strony Var kilka razy pokazał, że może być potrzebny (karny Legii na Lechu, którego nie było), jednak problemem jest inna kwestia, na którą ktoś już zwrócił uwagę. Skoro mamy system, z założenia mający wyeliminować wszelkie potknięcia arbitrów, to dlaczego aż tyle błędów się im przytrafiło. Biorąc pod uwagę możliwości, to takie decyzje powinno się liczyć na palcach jednej ręki. Do tego problemem jest również fakt, iż Var często pozostawia niejasności i od widzi mi się sędziego zależy ostateczna decyzja. Mam w głowie karny dla Śląska w meczu z Cracovią, gdzie Szymon Marciniak (chyba on sędziował) wskazał na rzut wolny, po czym po konsultacji zmienił decyzję na rzut karny, ale moim zdaniem tam nie było faulu. Jak można oglądać powtórkę i nie widzieć, że już sama decyzją o przerwaniu gry była błędna.

  4. Jack napisał(a):

    Niestety sędziowanie na nie korzyść Lecha znacznie zwiększyło się po wygranej ze szmatą 3:0.W ostatnich sezonach czarni gnębili nas w meczach bezpośrednich z legią ale teraz to by nie wystarczyło.Okazało się że tak słabo grająca i przez wszystkich krytykowana legia jest liderem. Jeśli Lech chce zdobyć mistrzostwo musi być dużo lepszy od szmaty bo inaczej centrala zrobi swoje.

  5. Nick napisał(a):

    @Jack: mam dokladnie takie same obserwacje.

    Po tym jak Lech pokazal o ile jest lepszy od Legii, zaczely sie notoryczne „bledy” sedziow na nasza niekorzysc. Po kolei, byly to:
    1. Jagiellonia: Nieuznany gol Gajosa w koncowce meczu (typowa „mijanka”, moim zdaniem spalonego tam nie bylo, ale przyznaje ze sytuacja trudna do oceny)
    2. Lechia: Czerwona kartka dla Raduta za rzekomy faul na Wolskim, gdzie nie bylo zadnego kontaktu miedzy zawodnikami
    + niepodyktowany karny na Gytkjaerze
    3. Wisla: nieuznana bramka dla Lecha
    4. Gornik: Dyskusyjny karny dla przeciwnikow podyktowany minute po nieslusznie przyznanym rzucie roznym (pilka nie opuscila boiska)
    5. Sandecja: niezauwazona reka bramkarza poza polem karnym

    Nie wierze zeby taka liczba bledow byla dzielem przypadku, ale tez nie wierze zebysmy mogli cokolwiek z tym zrobic poza skupieniem sie na jak najlepszej grze i stwarzaniu sobie po kilkanascie sytuacji w meczu. Jezeli bedziemy strzelac po 2-3 gole na mecz, to zaden Stefanski nam nie przeszkodzi w drodze po mistrzostwo.

    • Siódmy majster napisał(a):

      Jak rywal też strzeli 2-3 gole, z których jeden będzie ze spalonego albo karnego z dupy to mecz będzie ZREMISOWANY i będzie gówno nie mistrzostwo.Więc sędzia przeszkodzi.Jeśli tylko zechce , to przeszkodzi i Twoja teoria się sypie.Powtórzę więc to, co z uporem maniaka twierdzę:Kolejorz ma grać najlepiej jak potrafi,a sędziowie sędziować najlepiej jak potrafią.Nie ma przyzwolenia na to,że skoro Lech gra słabo to czarni mogą go dymać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.