Wnioski po trzecim zimowym sparingu

Za piłkarzami Lecha Poznań jest już trzeci z pięciu zimowych sparingów w trakcie przygotowań do rundy wiosennej sezonu 2017/2018. Rywalem Kolejorza był dzisiaj beniaminek bułgarskiej ekstraklasy i dopiero 12 zespół w tamtejszej lidze po rundzie jesiennej. Jego pokonanie przy stanie 1:3 może cieszyć, choć do zwycięstwa z FC Etar Veliko Tarnovo trzeba podejść bardzo spokojnie.


Po trzecim sparingu tej zimy tradycyjnie można wysnuć kilka wniosków na temat gry Kolejorza oraz poszczególnych piłkarzy. Więcej poniżej.

Najpierw wolno i z błędami

Trener Nenad Bjelica tym razem mocno zaskoczył. Wystawił od początku Bartosza Mrozka i Jakuba Modera, który pierwszy raz pojawił się w wyjściowym składzie w tak poważnym sparingu. Pierwsza jedenastka na mecz z Bułgarami była eksperymentalna, Lech jest po kilkunastu ciężkich treningach, dlatego nie należało oczekiwać zbyt wiele. Zespół od początku grał wolno, choć ambitnie. Optycznie przeważał, ale nie potrafił stworzyć sobie zbyt wielu okazji do zdobycia bramki. Etyr atakował rzadko. Kiedy już to czynił od razu zdobywał bramkę po prostym błędzie naszych piłkarzy. Gol na 0:1 padł w bardzo dziecinny sposób. Długa piłka do przodu, nieporozumienie w defensywie, napastnik z Bułgarii znalazł się w sytuacji 1 na 1 i nie dał żadnych szans na skuteczną interwencję Mrozkowi. Lech szybko odpowiedział golem z karnego i równie szybko stracił bramkę na 1:2. W tej sytuacji trudno byłoby winić kogokolwiek. Co jedynie Wasielewski mógł zablokować strzał Batrovicia, jednak nie ponosi odpowiedzialności za utratę bardzo ładnej bramki. Gol na 1:3 był winą już naszej obrony z Emirem Dilaverem na czele. Cała defensywa przysnęła, była spóźniona w interwencjach co skończyło się bramką na 1:3 z rzutu karnego. Lech mimo optycznej przewagi przegrywał do przerwy 1:3. Etar wcale nie grał w tej połowie lepiej od nas, grał równie wolno, często bez pomysłu, aczkolwiek umiał wykorzystać prezenty naszej obrony grającej w składzie – Gumny (31.Wasielewski), Rogne, Dilaver, Tomasik.

Mocno i jeszcze mocniej

Lech od początku drugiej połowy mocno usiadł na ekipie Etyru, która z każdą minutą była coraz bardziej cofnięta. W 61 minucie Bjelica wpuścił na boisko aż 10 nowych piłkarzy zostawiając tylko w bramce Bartosza Przybysza, który zmienił w przerwie Bartosza Mrozka. Na ostatnie 30 minut wyszło więcej podstawowych piłkarzy co od razu miało przełożenie na jeszcze bardziej ofensywną grę. Lech dosłownie zamknął Bułgarów na ich połowie. Brakowało mu trochę skuteczności, dobre okazje zmarnowali m.in. Situm czy Gytkjaer, którzy później zrehabilitowali się zdobywając po bramce na 3:3 i 4:3. Lech w ciągu niespełna 15 minut odwrócił w ostatnim kwadransie losy dzisiejszego pojedynku. Z każdą minutą atakował składniej, szybciej, w grze zespołu było widać jakość, która przełożyła się na w pełni zasłużone zwycięstwo.

Na plus i minus

Indywidualnie nieciekawie zaprezentowała się wolna dzisiaj i słabo skoncentrowana para Rogne – Dilaver, która zagrała dużo gorzej od pary stoperów Janicki – Vujadinović grającej od 61 minuty. Ciekawie zaprezentował się na pewno Oleksiy Khoblenko. Sporo biegał, twardo walczył z obrońcami, nie ustępował, a w dodatku to po faulu na nim został podyktowany rzut karny. Mały plusik można też postawić przy nazwisku aktywnego Kamila Jóźwiaka. Od 61 minuty najmocniej na murawie błyszczeli skrzydłowi – Barkroth i Situm. Ten pierwszy zaliczył asystę, zaś drugi zdobył nieco kuriozalnego gola. Najbardziej w oczy znowu rzucał się Barkroth imponujący sporą dynamiką, rajdami na prawym skrzydle i grą w pojedynkach 1 na 1.

Dobra ofensywa, słaba obrona

Lech zagrał dziś w dwóch eksperymentalnych składach w których było sporo młodzieży i aż dwóch bramkarzy urodzonych w 2000 roku. Ustawienie zespołu nie zmieniło się. Inni byli tylko wykonawcy, którzy wyglądali świetnie na boisku od 61 minuty dominując nad Etyrem w każdym elemencie. Bez dwóch zdań gra Kolejorza w ofensywie mogła się podobać tak samo jak nie mogła podobać się postawa w defensywie w pierwszych 45 minutach. Emir Dilaver rozegrał dzisiaj zdecydowanie najgorsze spotkanie w „niebiesko-białych” barwach, które na pewno będzie dla niego cennym doświadczeniem. Do wyniku sparingu z Bułgarami nie powinno przywiązywać się większej wagi, bowiem w składach w których Kolejorz dzisiaj wystąpił może już więcej nie zagrać. Na dodatek FC Etyr dopiero od niedawna jest w Turcji, był to dla niego pierwszy mecz podczas obozu stąd Bułgarzy byli mniej zmęczeni od lechitów trenujących ciężko od tygodnia. Pozytywem jest z pewnością odrobienie strat i wyjście z 1:3 na rezultat 4:3. Ostatni raz Lech wygrał mecz w lidze przegrywając w nim dnia 30 września 2016 roku (0:1 na 2:1 z Górnikiem Łęczna).


KKS Lech Poznań – FC Etar Veliko Tarnovo 4:3 (1:3)
Bramki: 29.Jevtić – k. 51.Wasielewski 76.Situm 84.Gytkjaer – 27.Stojanov 37.Batrović 40.Stojanov – k.
Asysty: 1:1 – bez asysty, 2:3 – Tetteh, 3:3 – bez asysty, 4:3 – Barkroth
Skład Lecha: Mrozek (46.Przybysz) – Gumny (31.Wasielewski, 61.Pleśnierowicz), Rogne (61.Janicki), Dilaver (61.Vujadinović), Tomasik (61.Kostevych) – Tetteh (61.Trałka), Moder (46.Klupś, 61.Gajos) – Jevtić (61.Barkroth), Majewski (61.Radut), Jóźwiak (61.Situm)- Khoblenko (61.Gytkjaer).
Pogoda: +14°C, pochmurno

Nasze oceny piłkarzy za sparing z Etyrem:

Mrozek – 3
Gumny – 4
Rogne – 2
Dilaver – 1
Tomasik – 2
Tetteh – 4
Moder – 3
Jevtić – 3
Majewski – 3
Jóźwiak – 4
Khoblenko – 4

Zmiennicy:

Przybysz – 4
Wasielewski – 4
Pleśnierowicz – 4
Janicki – 4
Vujadinović – 4
Kostevych – 4
Trałka – 4
Klupś – 4
Gajos – 4
Barkroth – 5
Radut – 4
Situm – 5
Gutykjaer – 4

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 52

  1. Grimmy napisał(a):

    Kilku zawodnikom na siłę naciągnęliście oceny, głównie pije w kierunku młodych (Gumny, Jóźwiak, Moder). Gumny nie więcej niż 3. Jóźwiak nie więcej niż 2, podobnie Moder. W drugiej połowie lepiej wyglądała cała 11, więc nie będę czepiać się ocen ;)

    • KKSLECH.com napisał(a):

      Możliwe. Już za 2,5 tygodnia pierwszy mecz i wracamy do tradycyjnych cykli w których oceniać będziecie jak zwykle Wy :)

    • ojciec napisał(a):

      Pełna zgoda, zwłaszcza jeśli chodzi o Jóźwiaka, który kopał sie w czoło. Gdyby mądrzej stał to by się mniej zmęczył, niż głupio biegając.

    • WW napisał(a):

      Ja oglądałem tylko 2 połowę i cieszę się,że Jóźwiak nie zabił się o własne nogi:)

  2. Kibic napisał(a):

    Gumny 4 za co?

    • Kuba1994 napisał(a):

      Za to, że jest młodym wychowankiem :P Ogólnie trochę niefajne to na siłę podwyższanie ocen młodzieży. Nie wiem czemu to ma służyć (znaczy domyślam się w sumie…).

  3. mina napisał(a):

    kto grał z nr 4 .To chyba jakiś młodzian ,OSTATNIO ZERO A DZIŚ MNIEJ NIŻ ZERO.

  4. Bolek napisał(a):

    Młodzi mają młode organizmy i widać u nich było już zmęczenie obozem :)
    Z Hajdukiem też młodzi mogą słabo zagrać jednak nie ma co ich krytykować. Po to właśnie jest obóz przygotowawczy.
    Z drugiej strony, dwójka Gajos-Radut prezentuje się dużo lepiej niż Majewski-Jevtić, może być ciekawie :)
    Cieszy forma Szweda i Chorwata.

  5. fre napisał(a):

    Rogne gra z 4 to mega kpina z tego transferu narazie to fatalnie wyglada.

    • Grimmy napisał(a):

      Nie ma to jak kategorycznie się wypowiadać na temat zawodnika po 2 czy 3 sparingach. Nie żałuj sobie, napisz „szrot” ;)

      Ech, ludzie, ludziska. Czytając komentarze można nabawić się choroby afektywnej dwubiegunowej. Z nieba do piekła, z piekła do nieba z częstotliwością zmian nastroju 120 razy dziennie.

    • Lolo napisał(a):

      Na razie to się połóż. Jak można oceniać transfer po sparingach gdzie nie jest jeszcze zgrany z innymi piłkarzami

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Kolega fre@ to jakiś świeży, niedoswiadczony, być może nawet nie wie, że trwa oboz przygotowawczy😕

    • Siódmy majster napisał(a):

      @Grimmy-e tam, 120.Phi!Ja myślę ,że z częstotliwością drgań transformatora ;)

  6. kibic. napisał(a):

    Jóżwiak to grajek na pierwszą ligę na siłę chcą go zrobić gwiazdą Lecha to jest nieporozumienie .

    • Kks Lech fan napisał(a):

      Moim zdaniem Jozwiak dzisiaj całkiem nieźle bardzo dużo odbiorów, dochodził do sytuacji , nie bał się dryblingu. Na minus nie wykorzystane sytuacje i kilka strat , ale to świadczy o podejmowaniu ryzyka.

  7. Kibic napisał(a):

    Do Kuby 1994 a to już wszystko rozumiem kto jest wychowankiem to musi mieć ocenę 4 dziwie sie ze nim interesują sie kluby bundesligi

  8. mól napisał(a):

    Wniosek jest jeden, odbył się mecz-trening i wszystko w temacie.

  9. 07 napisał(a):

    Po 3 sparingu już wiemy, że Rogne potrzebuje czasu i nie wyjdzie w podstawie w Gdyni. Poza tym w sparingach nie liczy się wynik, ale fajnie jest wyjść z 1-3 na 4-3. W kolejnych sparingach czas zgrywać zespół na ligę.

  10. Panda1922 napisał(a):

    Ja pitole….
    Przecież komentarzy niektórych osób to się nie da czytać! Co jest z Wami ludzie? Czy wasze życie jest smutne jak .izda i musicie wyolbrzymiać każdy , najdrobniejszy nawet mankament mankament i błędy innych?
    Trochę logicznego myślenia (jak jesteście w stanie ) , trochę obiektywizmu , o optymizm chyba nie ma co apelować.
    TYLKO I WYŁĄCZNIE LP!!!

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      To jest objaw nadczynność manualnej i chorobliwej chcicy zaistnienia.

    • Pan Tehu napisał(a):

      A mnie cieszą kolejne 3 pkt ,to już razem mamy 9 pkt czyli siedem przewagi nad Warsiafom.
      Muszę dopisać,że to żart bo mnie tu ukamieniują 😃

  11. Nicko napisał(a):

    Potrzebne wzmocnienia na pozycję 8 i 6i napastnik!!!!

  12. luck napisał(a):

    A Tomasik kolejny cienki mecz. Wielu zachwycało się tym transferem, że najlepszy lewy obrońca poprzedniego sezonu, z wicemistrza kraju itd. I teraz 3,5 z roku trzeba będzie mu płacić za to, że przez całą karierę miał jeden udany sezon (w wieku prawie 30 lat!), a ostatnio był nawet rezerwowym. I już na lepszego przez te 3,5 roku zabraknie kasy.

    • robson napisał(a):

      Kurwa, najlepiej oceniać gościa, który w Lechu nie zagrał jeszcze oficjalnego meczu. Opamiętajcie się trochę maniacy sparingów.

    • Grimmy napisał(a):

      Jeśli Robson reaguje na Twój komentarz przekleństwami, to wiedz, że właśnie przegiąłeś pałę :D

    • luck napisał(a):

      Nie przeginam pały, tylko mam trzeźwe spojrzenie. I mam nadzieję, że odszczekam to @robsonowi, oby tylko on miał rację, nie ja. Niech mi to wkrótce wypomni, ale niech też przyzna się do błędu, jeśli niestety będzie tak, jak piszę.

    • luck napisał(a):

      I powiem Ci @robson jeszcze jedno – ambitny piłkarz nawet w sparingu zostawia serce.

    • Biniu napisał(a):

      Panowie. Nie denerwujcie się. Jeden dobry mecz i Luck pokocha Tomasika. Prawda Luck?

    • Anonim napisał(a):

      Jeden może nie, ale jeśli wygryzie Kostevycha to jak najbardziej:)

    • Luck napisał(a):

      Anonim to ja.

  13. Bolek napisał(a):

    Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała. Były momenty, że Khoblenko czy Grytkjaer kulali a Ukrainiec na chwilę zszedł z boiska. Jeśli, któryś z nich wypadnie nam na miesiąc w meczach wiosennych (a mecze potrwają ponad trzy miesiące) to mamy lipę na przynajmniej 1/3 wiosny… Niech lepiej ten trzeci napastnik będzie…

  14. Radomianin napisał(a):

    To był sparing. Sparing… jeśli niektórzy nie widzą i nie wiedzą po co one służą…powtórzę.S P A R I N G ;)

  15. Alcatraz napisał(a):

    Dziwny ten sparing, moim zdaniem bardziej trening. Przeciwnik słaby , rotacja w kadrze ogromna nie ma co oceniać.
    Jedyny plus to gonienie i dogonienie wyniku.

  16. 07 napisał(a):

    Ale że N.Bille nie grał….;)

  17. Pablo1600 napisał(a):

    Szkoda,ze obrona zagrała kiepsko bo mozna bylo uniknac trzech wpuszczonych bramek,ale w podobnym stosunku cieszy forma graczy ofensywnych. Mam tylko nadzieje,ze Kobhlenko nie bedzie „czymś” na miare Thomalli, a bedziemy mogli sie cieszyc z jego gry. Tylko KOLEJORZ!

  18. ArekCesar napisał(a):

    Widzę, że niektórym już się udziela sytuacja, w której Lech gra w lidze i przegrywa do przerwy. Pojazd po naszych ile wlezie mimo, że to tylko sparing.

    Ale ja już wiem jedno…Liga coraz bliżej :) Panowie piłkarze musicie grać wspaniale i wygrywać najlepiej minimum 3:0, bo jak nie to pojazd po sobie macie gwarantowany.

    Ciekaw jestem jak reagowali fani Liverpoolu przegrywając wczoraj z ostatnią drużyną w tabeli, mając w pamięci ostatnie zwycięstwo z liderem. To tak dla porównania.

    • B_c00L napisał(a):

      Dokladnie tak samo jak reaguja kibice Kolejorza. Slychac nawet glosy, ze Klopp powinien odejsc… imagine that :)

  19. fox napisał(a):

    Zawsze byłem zwolennikiem tezy,że sparingów nie powinno się pokazywać w TV.Stękacie tutaj co nie którzy a ten zgrał tak a ten siak ,stracili 3 gole ze słabą drużyną .Ludzie dajcie sobie na wstrzymanie .Sparing jest po to aby sprawdzić zawodników i pewne ustawienia.Wy na prawdę wierzycie ,że Bjelica w lidze kiedykolwiek wystawi taką drużynę jak zagrała w pierwszej czy w drugiej połowie.Otóż to się nigdy nie zdarzy.W tej 2 połówce skład był zbliżony do tego jaki pewnie wybiegnie na Arkę ,ale powtarzam zbliżony.Przestańcie więc panikować i oceniać na podstawie trochę lepszego treningu.

    • Gołąb napisał(a):

      Sparing jest po to żeby sprawdzić zawodników i nie można mówić jak oni zagrali gdzie tu logika ?

  20. duders85 napisał(a):

    Ja bym chcial zwrócic uwagę na zawodnika FC Etar – VELIJKO BATROVICA – w przeszłości piłkarz Widzewa – może warto poczynić starania o angaż tego zawodnika?!

  21. Michu87 napisał(a):

    Bardzo dobrze, że pokazują sparingi bo człowiek już tęskni za meczami ligowymi. Niektórzy widać też tęsknią i sparingi mylą z meczami o stawkę. Co do meczu fajnie pokazał się Barkroth który mijał przeciwników z dużą łatwością. Radut widać czuję się u nas pewniej i zaraz przekłada się na większy luz i dokładniejsze podania. Kiedy Trałka na boisku to środek opanowany. Na plus jeszcze Gytkjaer, Situm, Vujo, Khoblenko i Janicki. Młodzi co tu dużo pisać musza się jeszcze sporo nauczyć bo jednak przeskok z juniora na seniora jest spory.

  22. J5 napisał(a):

    Sparing to materiał do analizy dla trenera, i treningowa gierka dla piłkarzy. Możliwość przetestowania piłkarzy na różnych pozycjach i w różnych składach, oraz możliwość przećwiczenia schematów gry. Dla nas kiboli możliwość zobaczenia meczu swojej drużyny w sezonie ogórkowym. I tyle. Nie należy tu wyciągać żadnych wniosków, a cierpliwie czekać do pierwszej oficjalnej kolejki. Wtedy dopiero będziemy oceniać

  23. Kibit napisał(a):

    Mnie tylko martwi , że ani Majewski ani Bixon nie odejdą. Gajosa tez nik nie chce kupić… Żenad będzie znów mnie zamęczał wystawiając ich do pierwszego składu…

  24. Panama napisał(a):

    Najsłabsi w tym meczu byli Teteh,Tomasik ,Dilaver,Józwiak

  25. B_c00L napisał(a):

    Przeczytalem wszystkie komentarze i nikt nie wspomina o tym, ze bardzo slabo zagral tez Jevtic. Skrzydlo to definitywnie nie jest jego pozycja. Tracil duzo pilek i mial sporo nieudanych dryblingow. Do tego malo agresywny w presingu. Wcale nie bede taki zdziwiony jesli Radut wyjdzie w podstawowym skladzie na Arke.

    Tak jak juz jednak zostalo podkreslone tu wielokrotnie – to tylko sparing po ciezkich treningach. Nie ma co wyciagac daleko idacych wnioskow. Jesli jednak w ostatnim sparingu w teoretycznie silniejszym skladzie znow wyjdzie Radut bedziemy wiedziec kto na chwile obecna wygrywa rywalizacje na 10ce

    • Grimmy tel napisał(a):

      Może dlatego, że wszyscy wiemy na ile stać Jevticia i, jeśli będzie w formie, znów będzie najlepszym naszym piłkarzem. Poza tym, to moja opinia, Jevtić to nie jest piłkarz sparingowy. Z tego co się orientuję, do sparingów podchodzi na pół gwizdka…

    • Bart napisał(a):

      Lepiej mieć piłkarza „niesparingowego” który błyszczy w lidze, niż piłkarza który w sparingach wymiaga a w lidze potyka się o własne nogi (pozdro David Holman, fajna stylówka).

  26. Bart napisał(a):

    Mam nadzieję, że zejście Gumnego już w 31 minucie spowodowane było wyłącznie taktyką a nie jakąś kontuzją.

    A co do Raduta to dla mnie runda wiosenna ma być dla niego decydująca – albo odpali albo out. Rok temu miał kontuzję podczas okresu przygotowawczego, latem te gównianą przerwę ciężko nazwać okresem przygotowawczym, także liczę że teraz jak
    w końcu w pełni przepracuje normalny okres przygotowawczy to zacznie wreszcie pokazywać to co grał w Pandurii. W przeciwnym razie – arrivederci Roma.

    • Grimmy tel napisał(a):

      Taktyką. Bjelica przeznaczył po 30 minut dla każdego z trójki: Gumny, Wasielewski i Pleśnierowicz.

  27. Bronks napisał(a):

    Wielu z piszących oczekujew meczach sparingowych zwycięstw, duzo strzelonych bramek i zero straconmych , koronkowych zagrań, kiwek etc, etc Ja patrzę na te mecze pod kątem wrazania nowych ustawień, rozwiazan taktycznych stylu gry. I niestety dużo dobrego to nie można napisać Zauwazyłem dwa nowe pozytywne elementy Pierwszy to próby presingu już od szesnastki przeciwnika a drugi to przerzuty ciężaru gry – długimi diagnlne podnia. Pozostał jeszcze jeden mecz testowy i brakuje mi próby gry dwoma napastnikami, czy tez na trzech stoperów lub z jednym defenzywnym pomocnikiem (bez Gajosa). O przecwiczeniu innych rozwiazań nie wspomnę bo to dla Bjelicy i tak za duzo

  28. Siódmy majster napisał(a):

    Łolaboga!!!Stracili 3 kasty!!!Najlepsza obrona w lidze jeszcze się może wiosną okazać najgorszą.Ale strzelili cztery!!!Znaczy,że co?Że wygrali, nie?Niech se kuźwa tracą 3 gole w każdym meczu,niech tracą cztery.Ale pod warunkiem,że w tym samym spotkaniu strzelą cztery lub odpowiednio pięć.Jak wygrają WSZYSTKIE mecze 4-3 to będą mistrzem,a my obejrzymy ocean goli.”Nie widzę przeciwwskazań”-jak mawiał naczelnik więzienia na Sikawie Twardijewicz ;)Panowie,nie skaczmy jakbyśmy se podłożyli zapalniczkę pod mosznę patrząc na wyniki sparringów.Dajmy piłkarzom i trenerowi robić swoje.Podpadli jesienią, czas odzyskać nasze zaufanie.

  29. Siódmy majster napisał(a):

    Łolaboga!!!Stracili 3 kasty!!!Najlepsza obrona w lidze jeszcze się może wiosną okazać najgorszą.Ale strzelili cztery!!!Znaczy,że co?Że wygrali, nie?Niech se kuźwa tracą 3 gole w każdym meczu,niech tracą cztery.Ale pod warunkiem,że w tym samym spotkaniu strzelą cztery lub odpowiednio pięć.Jak wygrają WSZYSTKIE mecze 4-3 to będą mistrzem,a my obejrzymy ocean goli.”Nie widzę przeciwwskazań”-jak mawiał naczelnik więzienia na Sikawie Twardijewicz ;)Panowie,nie skaczmy jakbyśmy se podłożyli zapalniczkę pod mosznę patrząc na wyniki sparringów.Dajmy piłkarzom i trenerowi robić swoje.Podpadli jesienią, czas odzyskać nasze zaufanie.