Pół roku bez wyjazdowej wygranej

O godzinie 18:00 na stadionie w Gdyni, początek meczu 22. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018, pomiędzy zespołem Arki Gdynia a drużyną Lecha Poznań. Wszystkich kibiców Kolejorza zachęcamy do śledzenia raportu na żywo z tego spotkania, na łamach naszego serwisu.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

1 min. – Pierwsza akcja Lecha tej wiosny. Gytkjaer próbował odegrać piłkę na 15 metr, ale jego podanie przecięli obrońcy.
3 min. – Odpowiedź Arki. Dilaver wybił piłkę na róg. Po chwili znów ratowali się lechici wybiciem Trałki.
7 min. – Niezła wrzutka Raduta z wolnego. Dilaverowi zabrakło centymetrów, by dojść do piłki.
10 min. – Na razie wyrównany mecz. Sporo walki zamiast gry w piłkę.
13 min. – Ładna akcja Gytkjaera, która niestety nie została zakończona strzałem.

16 – 30 minuta

16 min. – Arka jest na razie konkretniejsza w swoich akcjach. Atakuje na zmianę lewą i prawą stroną.
21 min. – Lech często gra długą piłką. Nie przynosi to większego efektu. Brakuje akcji w środku pola.
22 min. – Strzał Marciniaka z daleka paruje Burić.
24 min. – Gumny świetnie podaje do Jevticia. Szkoda, że Szwajcar nie poszedł w pole karne.
27 min. – Kolejna długa piłka, która ląduje poza boiskiem. Co to jest?!

31 – 45 minuta

33 min. – Lech zaczął przejmować kontrolę. Arka więcej gra teraz z kontry czekając na straty poznaniaków w środku pola.
39 min. – Na to czekała Arka. Strata Lecha w środku pola, kontra i na końcu minimalnie niecelny strzał Zarandi.
43 min. – Lechici nie mają większego pomysłu na grę. Poza dośrodkowaniami nie pokazują nic czym mogliby zaskoczyć rywala.
45 min. – Do przerwy 0:0. Lech taktycznie wygląda słabo. Może po przerwie będzie lepiej.

46 – 60 minuta

48 min. – Lech ruszył do śmielszych ataków. Nadal brakuje jednak strzałów.
51 min. – Błąd obrony Arki z którego nie skorzystał Gytkjaer. Wydawało się, że i tak był spalony.
55 min. – Mało się dzieje. W dodatku Gytkjaer oberwał w głowę i aktualnie jest opatrywany poza boiskiem.
58 min. – Khoblenko zmienił Duńczyka.
60 min. – Zawodnik Arki dotknął piłkę ręką. Karnego oczywiście nie ma.

61 – 75 minuta

63 min. – Z piłką w polu karnym przedzierał się Khoblenko. Nie dał niestety rady oddać strzału.
68 min. – Lech koncertowo zmarnował dotąd wszystkie stałe fragmenty gry. Gra skrzydłami i w ataku pozycyjnym także jest za wolna.
68 min. – Fatalny strzał Kostevycha prawą nogą. Czy Lech musi pchać się tylko skrzydłem?!
71 min. – Jeszcze 20 minut. Gdzie są strzały?
71 min. – W końcu. Tylko tym razem Steinbors broni uderzenie Dilavera po zamieszaniu w polu karnym.

76 – 90 minuta

76 min. – Kontra Arki, Piesio do Szwocha i broni Burić. Ufff.
81 min. – Gramy 4-4-2.
81 min. – Znów błąd Janickiego. Piesio strzela, Burić znów broni.
85 min. – Czas ucieka, strzałów nie ma, akcji też niewiele.
88 min. – Lech nie umie zatrzymywać kontr rywala, które sam prowokuje niedokładnymi podaniami.
90 min. – Zostało coraz mniej czasu.
90+4 min. – Janicki psuje świetną okazję po wrzutce Jevticia.
90+4 min. – Koniec. Znowu bez zwycięstwa na wyjeździe.


Arka Gdynia – Lech Poznań 0:0 (0:0)

Żółte kartki: Marcjanik – Janicki

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)

Widzów: 12568

Arka: Steinbors – Zbozień, Marcjanik, Helstrup, Marciniak – Łukasiewicz, Bogdanov – Zarandia (65.Piesio), Szwoch, Kun (78.Nalepa) – Jurado (89.Żebrakowski).

Rezerwowi: Pilarz, Socha, Sobieraj, Piesio, Nalepa, Krivets, Żebrakowski.

Lech: Burić – Gumny, Janicki, Dilaver, Kostevych (79.Tomasik) – Trałka, Gajos – Barkroth (79.Koljić), Radut, Jevtić – Gytkjaer (58.Khoblenko).

Rezerwowi: Putnocky, Rogne, Tomasik, Jóźwiak, Majewski, Khoblenko, Koljić.

Kapitanowie: Łukasiewicz – Gajos

Trenerzy: Ojrzyński – Bjelica

Stan murawy: Przyzwoity (miejscami nierówna płyta boiska)

Pogoda: -1°C, pochmurno

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 373

  1. Lubelak napisał(a):

    Każdy kibic wiedział, że problem jest tkwi w środku pola. Znowu było dzisiaj to widać, ale Nenad Bjelica i zarząd wiedzą swoje. 3 napastnik ważniejszy niż wzmocnienie drugiej linii.

  2. tylkoLech napisał(a):

    Sorry, dwa razy wpisałam 5, oczywiście miało być 3

  3. CzyWyMacieZgorem? napisał(a):

    Przecież według większości mamy mocny skład suuper piłkarzy i nie potrzebne są WZMOCNIENIA …. wystarczy tylko kilka WYPOŻYCZEŃ i kilku piłkarzy na UZUPEŁNIENIE składu

  4. Michu87 napisał(a):

    problem to Bjelica jeśli piłkarze pod jego wodzą będą w formie to pewnie wygrają kilka meczy. Niestety słowo klucz to taktyka, a tego nie ma. ;/ dobranoc wszystkim może jakoś to będzie eh…

  5. fox napisał(a):

    Coś mi się wydaje,że po kolejnej kolejce będziemy mieć do Legii już 7 punktów straty.To co dzisiaj grał Lech to totalna padaka i niestety nie daje nadziei na poprawę bo niby dlaczego.Jevtić to na dzień dzisiejszy cień samego siebie a drużyna gra tą samą klepaninę od roku i jest łatwa do rozszyfrowania,Bjelica udowodnił,że nie jest trenerm który by coś zmienił.Legia pewnie nie będzie miała większych problemów w meczu z Śląskiem a my gramy z zawsze niewygodną Pogonią którą dodatkowo zmotywowało pewne zwycięstwo.Obym się mylił ale marzenia o MP trzeba odłożyć na inny czas na kiedy?przy tym zarządzie przy tych piłkarzach a przede wszystkim trenerze bie da się tego określić.

    • Olo napisał(a):

      Hmm 2020 ?to jest naprawdę jakaś paranoja ze dalismy się Rutkom ograć, ja się czuje coraz bardziej oszukany.

  6. Lolo napisał(a):

    Trudo coś napisać. Zero środka pola. Jevtić, Radut. Grał ktoś z nich? Gdyby nie Gumny i Dilaver to Lecha nie było

  7. F@n napisał(a):

    Mówiłem, że nic się nie zmieni.

  8. pyrlson napisał(a):

    Ostatnio gdy stalem na światłach i zobaczyłem Bjelice pozdrowilem go,a on? Podciągnął auto aż na pasy. Nie chciał się przywitać, sodówa uderzyła do łba,czy miał mnie w dupie?

  9. Golasik napisał(a):

    Ciężko się gra gdy przeciwnik ma dobrze ustawioną obronę a Arka dziś miała. Głową muru nie przebiją… ale techniką, szybkością i dryblingiem już tak. Kto w Lechu posiada takie umiejętności? Kto sam rozstrzygnie ciężki i wyrównany mecz? Każdy musi sam sobie odpowiedzieć na to pytanie a dopiero potem oczekiwać dobrego rezultatu od takich piłkarzy.

  10. bas napisał(a):

    Coś czułem że dziś ne będzie dobrze.Cały weekend zjebany w piątek wygrana kurwiszona ,w sobotę stracone szanse skoczków w dziwnym konkursie, Liczyłem że chociaż Leszek wleje w moje serducho trochę nadziei , ale kolejne deja vu.Gramy to co zwykle klepanie piłki do tyłu laga do przodu,ewentualnie wrzutka ze skrzydła.Cała liga wie jak Kolejorz gra bo gramy oczywiście swoje.Zero przyspieszenia , prostopadłych podań nie mówiąc już o strzałach z daleka.Aż się prosi o kreatywnego zawodnika w środku pola,wszyscy o tym wiemy prócz zarządu który ku…wa słucha nieomylnego trenera.Na papierze mamy pakę która powinna tę ligę wygrać w cuglach, ale temu zespołowi brakuje trenera taktyka który ustawi grę pod rywala. Z tym panem jak załapiemy się na puchary to będzie tak wiele.Obym się mylił.Tylko LECH.

  11. babol napisał(a):

    Pytanie kto za Bjelicę? Jakieś kandydatury? Facetowi ewidentnie nie idzie, powiela błędy, zero taktyki i najgorsze, że nie widzi problemu. Normalne to nie jest, że jest zadowolony. Pytam z czego można być zadowolonym? Z 1 celnego strzału? To po co nam 3 napastników? Dzisiaj zmiany to była jakaś parodia. Jeszcze zmianę Gytkjaera można było zrozumieć, dostał gonga, ale Tomasik za Kostevycha? Jakaś kontuzja czy co? Zagrał chyba najlepiej z naszych, wpuszczenie później tego Bośniaka w końcówce no comment, i to za skrzydłowego! Zamiast wywalić Trałkę i zaryzykować to jak zawsze jest inaczej. Chcieli środkiem atakować? Po to się wprowadza 2 napadziorów by ze skrzydeł ktoś miał dorzucać. Jeden nie dał rady to gdy graliśmy na 2 napadziorów, jedno skrzydło zostało pozbawione zawodnika. Normalnie cyrk, daję jemu 2-3 spotkania. Nic się nie zmieni to wypad. Oczy bolą i serce krwawi od spotkania z Pogonią, z resztą jak cała jesień.

    • Koper napisał(a):

      Z przelewów bankowych…Z przelewów jest zadowolony…Gdzie znajdzie kilkadziesiąt tysięcy frajerów i paru nadzianych dyletantów?

    • kksjanek napisał(a):

      Nie zwolnią go, nie ma co się łudzić, dokończy sezon, zajmie miejsce w pierwszej 4 (no chyba gorzej się nie da?), bo z tym składem i przy tej konkurencji wypadnięcie z top4 będzie ogromnym osiągnięciem. Przyjdzie nowy trener po sezonie, odejdzie nasz najlepszy gracz Gumny, jedyny coś grający środkowy pomocnik Jevtić i zostaniemy z Radutami i itp. Zarząd oczywiście planuje sciągnąć 6,8,10, ale znów nas uraczy jakimiś wypożyczeniami ogórków. Ważne, żeby kasa się zgadzała i ilość wychowanków za granicą, co tam trofea, przecież nie o to w tym sporcie chodzi, tylko żeby jak najdrożej sprzedać i jak najtaniej kupić.

    • kudi napisał(a):

      …..ale Tomasik za Kostevycha? . Widzisz tak się znasz jak moja babka która nie żyje. A może zdjął go by nie było walkoweru w postaci trzech z poza Unii. Musiał go zdjąć bo wprowadzał Koljicia. Taki z ciebie znaffffccca a takiego małego szczegółu nie zauważyłeś.

  12. Pawelinho napisał(a):

    Tego się można było w sumie spodziewać skoro Kolejorz nie potrafił wygrać od kilku meczów na wyjeździe i to się niestety potwierdziło z Arką. Podsumowując kolejny remis Lecha po słabym spotkaniu.

  13. tolep napisał(a):

    No cóż, to nie kwestia słabych graczy, tylko gownianej taktyki Bjelicy. Najśmieszniejsze że z czymś takim możemy zdobyć MP.

    • Drew napisał(a):

      Nie możemy. Nie bądź naiwny. Będzie dobrze jeśli Pogoń nam nie wleje…

  14. Zibi napisał(a):

    Dla mnie powinniśmy zmienić taktykę. Gra z kontry przynosiła nam najwięcej punktów. A trener dalej swoje

  15. aaafyrtel napisał(a):

    duńczyk to nieporozumienie, mamy swoich tomczyka i kurminowskiego, niestety na zesłaniu, jest też jóźwiak… oni grać powinni, ryzykować trzeba, a nuż się uda, dilawer nie może być wszędzie… też cyrk z zawodnikami z unii odpadnie…

  16. legat 3 napisał(a):

    Zero postępu co do jesieni! Ehhhh

  17. Białas napisał(a):

    Jak mamy wygrać jakiś mecz skoro w pomocy dalej gra Gajos, Trałka i Radut? Oni są strasznie beproduktywni w ofensywie. Nie mam pojęcia dlaczego Bjelica chciał 2 napastników skoro prawdziwym problemem jest 8.

  18. 07 napisał(a):

    No i po meczu. 4 punkty straty i w perspektywie 2 x kiblowa wrózy tylko vice…. chyba rozumiem te uzupełnienia.

  19. Zly napisał(a):

    Hehe szrot zagraniczny dalej gra u was…hehe dobzi pilkarze kosztuja od 3melonow eur.w gore..Niestety pogodzcie sie ze Legia ma lepszych pilkarzy…I bez spin..w 3 bedziecie

  20. leftt napisał(a):

    Miałem coś napisać wczoraj ale mi się nie chciało. Piłkarze zapomnieli, że nie grają kolejnego sparingu tylko mecz o punkty. Tempo chodzone, taktyki brak, wychodzenia na pozycje brak,w zasadzie można napisać to samo, co po meczu np. z Sandecją. Jevtić drewno wczoraj, kompletnie nie czuł piłki. Nad Kapitanem Gajosem nie chce mi się znęcać. Druga połowa lepsza od pierwszej o tyle, że przeważaliśmy i wygrywaliśmy stykowe piłki. Co świadczy o tym, że my ciężko pracowali i będą efektu i my zagrali dobru meczu bo znowu nie straciliśmy bramku i jedziemu dalej. Tylko, że tak to my za daleko nie zajedziemu…

    • endrjiu napisał(a):

      Nie zgodzę sie jeśli chodzi o taktykę. Zmasowana ilość wrzutko dośrodkowań. Zewsząd. Z lewej, z prawej, ze środka pola. A najpiękniejsze były te przy których żadnego z naszych zawodników nie było w polu karnym.

    • leftt napisał(a):

      Ale dośrodkowujący pozbył się piłki i teraz ma czyste sumienie i dalej gówno go obchodzi.

  21. asdf napisał(a):

    Taka Jaga potrafi podobny jak nie lepszy sklad zbudować dużo mniejszym kosztem.

  22. gregorrr napisał(a):

    A mnie najbardziej wkurwia to, że cała poznańska wierchuszka, jeszcze ani razy nie przycisnęła tego gościa porządnie na żadnej konfie…Nikt nie zadaje mu trudnych pytań, których tak łatwo nie dałoby się zbyć… Podstawowy zestaw:
    – Jak zespół ma funkcjonować gdy na kapitanie gra, najgorszy piłkarz drużyny, który do tego piastuje mega ważną pozycję na boisku, a potrzebuje pięciu poprawek przy przyjęciu i kopnięciu piłki i jeszcze zawsze robi to w bok i do tyłu?
    – Czemu trener wierzy w piłkarza, który przez ponad rok pobytu w drużynie, nie zrobił na boisku nic produktywnego, co miałoby pozytywny wpływ na grę i wynik drużyny. i cały czas lansuje go jako ważnego piłkarza( raduc)?
    – Czemu przy półtora roku pobytu w Lechu nie udało mu się wyćwiczyć kliku ( kilkunastu?), wariantów rozegrania piłki ? Ile czasu na to potrzebuje ?
    – Co musi się stać, aby krytycznie spojrzał na wydarzenia boiskowe, jeżeli nie zmusza do tego tragiczne 0 : 0 z Arką? 0:5 z Niecieczą?
    – po ilu miesiącach jego pracy, w końcu dojdzie do sytuacji w które z ” Lecha przestaną się śmiać”?

    Długo byłem optymistą, ale już wiem że z tego nic nie będzie… Skoro Legia w przebudowie, po okresie przygotowawczym z kontuzjami i jakimiś wycieczkami do stanów, wychodzi z trójką nowych piłkarzy w składzie na mega ważnych pozycjach i wygrywa z Zagłębiem to ja kurwa nie mam pytań. Tam nie potrzeba, czasu na adaptację, na zgranie i inne pierdoły o których często ględzi nasz trener ? Jak karnetowiec już od prawie 10 lat, mam kurwa dosyć. Ci piłkarze i ten trener, a przede wszystkim zarząd mają na czoła wypisaną porażkę i zawsze drugie miejsce… I tak samo będzie w tym roku. Niestety

  23. Kuba napisał(a):

    A gdzie się schowali wszyscy „po co trzeci napastnik” ?

  24. inowroclawianin napisał(a):

    Wynik tragedia. Mecz wyrównany, bez fajerwerków. Arka stworzyła lepsze sytuacje. Lech gra bardzo przewidywanie w ofensywie i zbyt wolno aby zaskoczyć. Ciągle ta sama gra skrzydłami i wrzutka albo próba podania wzdłuż bramki. Środkiem zero. Z taką grą MP nie będzie a tirowka znów nam odjechała. Widziałem Bjelice w autokarze po meczu przez kilka minut i nie wyglądał na zadowolonego. Znów nie wygraliśmy meczu, znów nie wygraliśmy na wyjeździe.

  25. Max Gniezno napisał(a):

    Czy cos wam się nie przypomina ? Wiosna się jeszcze nie rozpoczęła a my już z młotka prosto w łeb . Identyczna sytuacja jak latem . Drużyna nie ma trenera !!! Gdyby na ławce trenerskiej siedział manekin nie zagrali by gorzej. Zero taktyki że strony trenera , zero zaangażowania ze strony piłkarzy z nielicznymi wyjątkami tak dla sprawiedliwości. Aż strach co by było gdyby w Arce zdrowy i w formie był wirtuoz piłki nijaki Siemaszko. Była by wtedy calkowita kompromitacja . Zal mi tylko Gumnego że nie udało mu się spierdolic z tego amatorskiego grajdola. Nic tu dobrego nie będzie bo największym szkodnikiem jest tu syn właściciela postać nie do ruszenia. Zarządowi nie zależy na mistrzostwie tylko na kasie. Taki biznes plan co by opierdalac drogo a kupować za śrubki i marketingowo mamić kiboli jacy to jesteśmy przezajebisci.
    O mistrzostwie zapomnijmy będziemy drudzy tak jak Adaś M . Mamy do tego wszystkiego pecha od dobrych paru sezonów nie mieszając do tego VARU i sędziów. Kurwiszony strzelają karnego już praktycznie po meczu a my zawsze mamy mecz życia bramkarza drużyny przeciwnej. Mam wrażenie że spłacamy od ładnych paru lat wielkiego fuksa Jopa i gola Krivetsa.
    Jak słyszę że pracują nad nowymi umowami dla Gajosa Tralki to już się reszty odechciewa.
    Mecz z paprykarzami drugi w rundzie a już o wszystko.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Idealnie podsumowales. Już lepiej gdyby na ławce siedział jego asystent.

  26. Scypion Afrykański napisał(a):

    Trzeba się pogodzić, że Legia jest poza zasięgiem każdego w Ekstraklasie. Zdobędą piąte mistrzostwo w ciągu ostatnich 6 lat. To już nazywa się hegemonia.

    • Piotr napisał(a):

      Wypada się z tym zgodzić. Może przy odrobinie szczęścia i przychylności sędziów będzie miejsce w pierwszej piątce.

  27. Michu87 napisał(a):

    W meczu z Pogonią mam nadzieje, że beztaktyk Żenad nie będzie nas znowu karmił Jevticiem na skrzydle. Wraca Situm, Radut ława. Mam nadzieje, że nie da się zagrać tak beznadziejnie jak z Arką. Pewnie Gytkjaer nie zagra to szanse otrzyma Ukrainiec. NIc… wiara umiera ostatnia.

  28. Michu87 napisał(a):

    I jeszcze Janicki widzę, że pauzować będzie. Szansa się otwiera dla Rogne. Co jest z Vujadinoviciem? On gra tylko w sparingach? ;>

  29. Kagan napisał(a):

    Nie dla Raduta w Lechu! Według mnie ten koleś jest uosobieniem piłkarza, który nie ma mentalności zwycięzcy. Trochę się powozi z piłką, poda po szerokości, kiwnie jednego gracza w środku boiska, a następnie poda do tyłu. W następnym meczu Jevtić musi zagrać na 10, bo wtedy może pokazać w pełni swoje zalety. Chłopak nie może grać na skrzydle, bo nie jest szybki. Radut za ten mecz powinien stracić miejsce w 18 na rzecz Kuby Serafina albo Modera.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Też mam takie odczucia, ale takich jest więcej, Majewski, Gajos..

  30. Siódmy majster napisał(a):

    Spojrzałem w lustro i zobaczyłem smętną mordę Siódmego majstra.Przepytam sam siebie-pomyślałem.Pierwsze pytanie do tego z lustra: zmienisz wreszcie kurwa ten nick w tym roku czy nie? -„Staram się jak mogę,robię wszystko ale co poradzę jak grajkowie się kuźwa NIE STARAJĄ!Do tego trener megaloman,bufon i sabotażysta,uparciuch i ignorant.”
    Więcej pytań nie musiałem już zadać sam sobie.Wszystko jasne.Po tej kolejce to my mieliśmy wyprzedzić Legię i nie oddać prowadzenia już do końca.To Legia ma trenera-amatora,to Legia robi dziwne transfery in i out,to Legia jest pod ciągłą presją wszystkich i wszystkiego ,że jest mistrzem już w momencie startu ligi,to Legia bujałą się po Ameryce uczestnicząc w dziwnych turniejach,to Legia zazdrości nam Akademii i nieudolnie próbuje coś od nas papugować.Ale to Legia wygrała trudniejszy wyjazd niż my,to ona nadal jest liderem i powiększyła przewagę do większej wartości niż 3pkt,co znaczy,że jak teraz ona przegra, a my wygramy to i tak ich jeszcze nie wyprzedzimy.A to jest już bardzo NIEBEZPIECZNE.Nie jestem żadnym malkontentem,żadnym kibicem Legii(wiecie przecież co o niej myślę i jak nazywam)ani kibicem sukcesu.Jestem kibicem Kolejorza i dość mam upokorzeń i obiecanek.Ile można?Ile znów było w nas optymizmu, machania szabelką,tekstów „jak nie teraz to nigdy”.No i już po pierwszej kolejce widać,że o wiele bardziej realne jest NIGDY niż TERAZ.Na jakie dno musi warszawska zdzira spaść,jak długo musi tam leżeć i gnić jak truchło aby Lech Poznań,nasz Kolejorz był mistrzem?Legia,klub ze stolicy dużego jak na Europę kraju, bogacącego się,mającego niezłe tradycje piłkarskie i sportowe jest marnym,żałosnym klubikiem,imitacją „potęg” z Kazachstanu,Białorusi,Czech,Rumunii,Bułgarii,Chorwacji.Legioniści, którzy to czytacie-ja Was nie obrażam tylko pytam CZYM JESTEŚMY WOBEC TEGO MY?Czym jest Lech Poznań przy Was?
    Polityka Lecha,transfery,ostatnie sukcesy są na poziomie mniej więcej Jagi,Lechii lub Wisły.Z całym szacunkiem do tych klubów jakim kurwa prawem tak jest przy naszym budżecie,kibolach,stadionie,rozpoznawalności w Europie,akademii?Gdzie są winni tego stanu?Kiedy to się zmieni,a kibic Kolejorza nie będzie musiał po co drugim meczu płodzić w Necie takich smętów?

    • KibicWojttinTelefon napisał(a):

      Ależ niesamowicie trafny komentarz. Sama prawda…

    • Mietek napisał(a):

      Za sprawy sportowe odpowiada P.Rutkowski i K.Klimczak z przewagą tego pierwszego. Sami wybrali skauting, który pomaga im wybierać piłkarzy i trenera. Od przejęcia klubu przez ww duet pod względem sportowym Lech jest synonimem porażki w stosunku do swojego potencjału. Przykro to mówić. Częste kompromitacje w LE oraz PP, raptem sporadyczne MP. Bakero, Rumak, Urban, teraz Bielica oraz niektórzy piłkarze ponosili bezpośredni wpływ za ten stan. Jednak pośrednio winiłbym tego, który proponował im kontrakt w Lechu. Nie wszystko da się zamknąć w excelu oraz opinii stażysty. Tak długo jak za sprawy sportowe odpowiadają amatorzy tak długo Lech nie będzie mocną drużyną. Niech Rutki działają w tym, co wychodzi im najlepiej – akademia, finanse, infrastruktura itp., natomiast pion sportowy zostawią fachowcom.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Kolejny bardzo trafny komentarz. To wina tylko i wyłącznie właścicieli.

  31. podszyszkownik napisał(a):

    Co prawda to dopiero pierwszy mecz na wiosnę,ale już teraz skreśliłbym Banknota i Raduta.Obaj rezerwy,i nic więcej

  32. sebra napisał(a):

    Wczorajsze spotkanie nie odbiegało zbyt mocno od innych wyjazdowych spotkań w tym sezonie i szczerze mówiąc nie jestem zaskoczony wynikiem. Zresztą patrząc na przebieg spotkania to powinniśmy być zadowoleni, że tego meczu nie przegraliśmy, bo były ku temu okazje. Sezon jest długi i nadzieja umiera na końcu, a najwyżej jak się nie uda w tym sezonie to spróbujemy w kolejnym. W końcu jak mówił Piotr Rutkowski w ostatnim „Bliżej Klubu” (pytanie 26) : „Nadal będziemy pracować nad tym, by w kolejnym sezonie zdobyć tytuł mistrzowski, tylko mówimy o scenariuszu ze złym zakończeniem, a takiego nie zakładamy. Chcemy być najlepsi i w drugiej połowie maja świętować na wspólnej fecie. Lech dziś jest takim klubem, który już przez najbliższe lata, dziesięciolecia, a może i jeszcze dłużej będzie miał zawsze walczyć o najwyższe cele. To się nie zmieni. Proszę jednak pamiętać, że strategia (o którą pada pytanie) to przede wszystkim kierunek naszej pracy i nie dotyczy tylko sfery sportowej pierwszej drużyny. To również nasz pomysł na akademię, działania sponsorskie, marketingowe, czy jeszcze inne. Dzięki niej każdy pracownik klubu ma rozumieć gdzie się znalazł i czym jest jego praca. Strategia pomaga też nam spojrzeć wstecz na moment, w którym ją przyjmowaliśmy i porównać jak wiele się w Lechu od tej pory zmieniło jeśli chodzi o budżet, akademię, infrastrukturę, komunikację itd. Dzięki temu widzimy, że cały czas się rozwijamy w wielu obszarach. I sprawia, że chcemy stawiać sobie kolejne, ambitne cele.”
    P.S. A i jeszcze jedno się nie zmieniło, a mianowicie trener nadal jest zadowolony z gry, zawodnicy i pracownicy klubu wykonują swoje zadania bez zarzutu tylko tym kibolom znowu coś nie pasuje.

  33. KONIN napisał(a):

    1) Lech rok temu przegrał PP z Arką w żenującym stylu.
    2) Lech odpadł z pucharów w żenującym stylu.
    3) Lech odpadł z PP w żenującym stylu.
    4) Lech gra w żenującym stylu.
    5) Lech w Ekstraklasie ogląda plecy Legii, gubiącej punkty w niemal co drugiej kolejce.
    Bjelica nadal jest trenerem. Fenomen.

  34. Lubelak napisał(a):

    Fuszerko – to słowo idealnie pasuje do Lecha Poznań. Dla mnie to jest niepojęte co się dzieje w tym klubie, a najgorsze jest to, iż kibice dają się nabierać. Najpierw każdy się nabrał, że trener który nigdy nic nie osiągnął jest dobrym trenerem. Nie jest. Potem daliśmy się nabrać, że zimowe transfery są wzmocnieniami. Jakoś nie widzę, żeby one takie były. Polityka tego klubu to fuszerka. Inwestują w Akademie (co akurat się chwali), ale 2 napastników z 3 nie ma paszportu UE, dlatego w momencie kontuzji Gytkjeara i w momencie chęci grą 2 napastników, Lech traci jedną zmianę, ponieważ Kostewycz jest Ukraińcem. Dlaczego wypożyczono Kurminowskiego do słabej ligi słowackiej? Naprawdę ktoś liczy, że tam chłopak się rozwinie? Błagam. Fuszerka. A my dajemy się nabrać. Dajemy się nabrać, że mamy najmocniejszą kadrę w lidze, a ja się pytam na jakiej podstawie? Te niby super mega fajne zagraniczne wzmocnienia nigdy, z wyjątkiem Rogne, nie powąchały nawet wielkiej piłki. Tak, dla polskich klubów wzmocnieniem będzie piłkarz, który taką piłkę powąchał, który gdzieś był blisko placu w Bundeslidze, Premier League, czy w innej La Lidze. Nawet jeśli sobie tam nie poradził to prędzej taki ktoś będzie miał potencjał do bycia gwiazdą niż Radut czy Barkroth. Lech co raz bardziej przypomina mi Arsenal – klub bez ambicji, gdzie każdy siebie oszukuje. To jest smutne, ale prawdziwe.

  35. Kibic bez krawatu. napisał(a):

    Sprawa jest prosta , albo masz głupich piłkarzy którzy nie rozumieją co od nich wymaga trener , albo głupi trener itd… albo jedno i drugie. Ja masz kumatego trenera i grajków to nie jest potrzebne tkz mityczne zgranie , docieranie się itd…. Po Prostu zawodnik wchodzi i gra to co od niego wymaga kumaty trener. Dobry piłkarz zawsze sobie poradzi i nie potrzebuje chuj wie ile czasu na zgrywanie i inne pierdoły.

  36. Marius napisał(a):

    Bjelica zarabia krocie jak na polskie warunki a gówno robi z tą drużyną. Za te pieniądze można mieć dwóch lepszych szkoleniowców

  37. babol napisał(a):

    To jest ciągłość polityki zarządu i nie inwestowania pieniążków w 1 kadrę na miarę naszych oczekiwać oraz wyciągania wniosków. My tak już od 7 lat się wkurzamy i nic z tego nie wynika. Nawet kibole nie pocisną Bjelicy na kotle, to jest porażka. Jeszcze kilka lat wstecz za takie sprawy już by do pionu postawili trenera oraz zarząd. Nie wierzę, że kibole oficjalnie pojadą po Bjelicy, a tym bardziej po zarządzie np. z powodu braku satysfakcjonujących wzmocnień. Po prostu nie wierzę w jakąkolwiek reakcję. Pamiętam jak Bakero nie mógł wygrać meczu, ba strzelić gola. Jakie miał pojazdy z trybun na wiosnę każdy pewnie pamięta, to samo z Rumakiem. Później przyszła dziwna zmiana i reakcji wielkich już nie ma. Niektórym jak widać pasuje obecnie taka droga. Wkurzają się tylko niedecyzyjni kibole tacy jak my, którzy nic nie mogą!

    • tolep napisał(a):

      > nie inwestowania pieniążków w 1 kadrę na miarę naszych oczekiwań

      A kim Ty jesteś by oczekiwać od kogoś „inwestowania pieniążków” na miarę Twoich oczekiwań?

    • F@n napisał(a):

      Kibicem tolep. I to wystarczy kurwa.

  38. andi napisał(a):

    tolep…odkup klub i inwestuj na miarę kibiców…Zobaczysz jak to jest.

  39. babol napisał(a):

    tolep

    Najlepiej to latem sprzedać znowu 2-3 zawodników za grube bejmy i nie zainwestować w porządnego skrzydłowego czy rozgrywającego. W zimie była okazja na skrzydłowego, ale centusie nie chcieli licytować, podjąć tematu bo tyle nie płacą i koniec kropka. To jest przerażające myślenie. Na dokładkę zero reakcji na Bjelicę, który stracił pomysł na Lecha. Nie przezwyciężył kryzysu, głupie wygrane ze słabymi klubami, które podobnie jak my nie radzą sobie z grą to żaden zaszczyt, ale psi obowiązek. Lech to nie Lechia czy inny Śląsk. Tu są wielkie ambicje i nadzieje. Nie ma miejsca na takie rzeczy jakie się wyprawiają obecnie i od lat. Jeżeli myślisz inaczej to mnie przerażasz, nie jako kibic Lecha, ale człowiek. Ambicje trzeba mieć, nawet jako palacz kotłowy, piekarz czy inny profesor. Bez ambicji jest stagnacja, a wręcz dogorywanie w niektórych przypadkach czego nie życzę sobie, tobie oraz Lechowi.

  40. undertheskin napisał(a):

    Ciekawe czy zawsze z siebie zadowolonym włodarzom klubu przyszło do głów, że z czasem Legia nazbiera tyle kasy w pucharach, że będzie w stanie dokonać na tyle dużych inwestycji, iż spokojnie wyrówna poziom akademii z Lechem. A potem wykupią wychowanków Lecha i Piotruś zostanie z ręką w nocniku. Chytry dwa razy traci.

  41. aaafyrtel napisał(a):

    odnośnie właścicieli… prowadzenie klubu piłkarskiego to niełatwy biznes… wymaga właścicieli z kupą bejmów na lekkie zbycie… takich wielu nie ma… są za to liczni aferzyści… ja doceniam obecnych właścicieli naszej eki… na horyzoncie nie widzę nikogo, kto mógłby ich zastąpić…

    • inowroclawianin napisał(a):

      Klub przynosi zyski, więc niech te zyski zainwestują w kilku niezłych zawodników. Klub stać na to. Obiecywali że kasa z klubu będzie wydawana na jego potrzeby i budowanie potęgi.

  42. Szanuję Wartę Poznań napisał(a):

    Moim zdaniem mamy piłkarzy którzy dobrze poprowadzeni z wpojoną i przemyślaną taktyką ze szkoleniowcem który „ma nosa” jak przygotować zespół pod danego przeciwnika są w stanie wygrać ligę. Mam sentyment do Smudy, obrona nie była wtedy rewelacyjna ale to co graliśmy w ataku… łezka się kręci, Zieliński też nie był zły umiał ustawić zespół. A Nenad… wymyślił sobie nieskuteczną taktykę i liczy że w końcu zacznie się sprawdzać – no kurde nie zacznie, nie w Ekstraklasie. Nasi piłkarze mogą bić się o majstra bo moim zdaniem w drużynie jest potencjał, ale ktoś musi im to wpoić i uświadomić, mają dawać z siebie wszystko nawet jeśli nie mają formy – na pewno Bjelica tego nie zrobi. O bramkarzy i obronę nie trzeba się martwić (zdarzy się pewnie nie raz jakiś błąd na wagę straconej bramki ale każdy jest tylko człowiekiem) w formie i dobrze ustawieni dadzą radę. Ale co do pomocy i napadu… Dlaczego nie gra Majewski, w czym Szymek Pawłowski jest gorszy od Raduta i Barkrotha (w turbokzaku mówił że chce jeszcze zagrać na Bułgarskiej, widać że mu zależy), dlaczego nie kupiliśmy porządnego napastnika i rozgrywającego, dlaczego Gytkjaer nie jest maszyną do zdobywania goli (chyba sam się tak nazwał xD)???
    Może to naiwne ale liczę na błysk Majewskiego i Situma a także Młodych, że Jevtić, Gajos i Trałka odpalą oraz że chociaż jeden z nowych napastników będzie pokazywał że chce i umie grać, dorzuci do tego co jakiś czas bramki i wygryzie na zawsze z podstawowego składu Duńczyka. Mamy szansę na tytuł ale w grze musi się wiele zmienić…

    • kibicinowroclaw napisał(a):

      trudno ocenić co jest nie tak, czy piłkarze czy trener bo skąd my mamy to wiedzieć? gdy ktoś przychodzi to myślimy że są to przyszłe gwiazdy ekstraklasy, nie wiadomo dlaczego, nawet zarząd nigdy tak naszych transferów nie nazywa, prawda jest taka że nic nie dzieje się bez przyczyny i moim zdaniem szrotem jest i trener i piłkarze, jeśli coś działa to dany zawodnik pokazuje swoją wartość lub trener potrafi ustawić zespół aby były mechanizmy pomysł itp.

    • lukas napisał(a):

      @ do kolegi Szanuje – nie traktuj tego ad personam, ale właśnie 90% wypowiedzi jest w takim stylu – myślę że Pawłowski zagrałby lepiej – jak grał Pawłowski – to wszyscy podnieś tą głowę do góry, popatrz, podaj a nie kiwaj” – no i jeszcze na koniec liczę, że Jevtic Gajos i Trałka odpalą – o ile Jevtic może odpali… to pozostała dwójka raczej w ofensywie wiele nic nie da – nie ma co zaklinać rzeczywistości.

  43. Chris65 napisał(a):

    Zgadzam się z przedmowcami co to Szymka… Żenad nic w Lechu nie osiągnął i nie osiągnie… Co do polityki właścicieli to w zasadzie od kilku sezonów to czarna d. i kamieni kupa. Więcej szumu medialnego niż rzeczywistych sukcesów sportowych. Chyba że do sukcesów sportowych zaliczymy dobrze przeprowadzone transfery piłkarzy z Lecha do innych klubów… Kasa się zgadza i różowe okulary od zarządu za free dla wszystkich kibiców. Parę opowieści o mądrej polityce klubowej gargamela i młodego R. I jedziemy dalej z tym interesem. No bo przecież wierni kibice przyjmą wszystko bez mrugnięcia okiem. Lepiej żeby że sledziami wygrali ale z taką gra… Może być różnie.

    • tolep napisał(a):

      „Co do polityki właścicieli to w zasadzie od kilku sezonów to czarna d. i kamieni kupa. ”

      MP 2015

    • kibicinowroclaw napisał(a):

      to wyjątek potwierdzający regułę niestety, jedno poważne trofeum przez 5 lat? mimo wszystko to zbyt mało a w zamian wiele kompromitacji

  44. Ogi napisał(a):

    Situm i Maja do składu! Radek miewał,dużo strat i pewnie będzie mu się zdarzało nadal,ale czasem próbuje wyjść jeden na jeden z obrońcą i dostać się w pole karne, Situm tak samo! Co robi Radut w tym klubie,no żesz kurde ,ludzie,litości! Jest jeszcze Jóźwiak jakby co ;)!

  45. inowroclawianin napisał(a):

    Majewski, Pawłowski? Przecież oni Lecha nie zbawili, są za słabi. Pawłowski nawet w Termalice sobie słabo radzi.

    • TylkoKKS napisał(a):

      Uważasz że Radut i Barkroth są lepsi od Majewskiego i Pawłowskiego? To raczej tak że wszyscy z nich za słabi i ich wkład w drużynie zastąpiłby jeden kreatywny pomocnik (Stilić sprzed lat w formie)…

  46. Chris65 napisał(a):

    W uzupełnieniu sukcesów Lecha w ostatnich latach( MP 2015) dodam jeszcze 2 finały Pucharu Polski – przegrane… 4 miejsce w lidze i trzecie miejsce w lidze ….

  47. Spokojna Woda napisał(a):

    Podobnie jak wielu liczyłem, po optymistycznych zapowiedziach z obozu przygotowawczego, że gra nareszcie zaskoczy tak, jak sobie tego życzymy. Srogie było moje rozczarowanie, kiedy po mniej-więcej 60 minutach meczu powiedziałem sobie: ,,to jest ta sama padaka co na jesieni. Jak żywo widzę mecz z Cracovią”. Czy Bjelica rozumie, że żeby wygrać mecz, to oprócz nietracenia goli należy jeszcze jakieś zdobyć?
    W zasadzie o poziomie ligi najlepiej świadczy fakt, że pomimo grania padaki od meczu z Legią (przez 10 kolejek?!), Lech na przerwę zimową schodził ze stratą tylko 2 punktów do 1 miejsca…

    Jedna sprawa: ojciec (były trener grup młodzieżowych) mówił mi zawsze, że jak zawodnika sprowadza się z zewnątrz, to powinien być o 2 klasy lepszy od miejscowych. Ktoś słusznie zauważył, że taki Radut przez ileś meczów nie zrobił NIC pożytecznego na boisku. Więcej szkody niż pożytku. Naprawdę nie ma na tej pozycji jakichś obiecujących chłopaków z akademii?
    Taktyka. To samo co wcześniej: Ty do mnie, ja do Ciebie. Kopia rozgrywania akcji z jesieni: broń Ten Tam u Góry, żeby zaryzykować jakieś nieszablonowe podanie/drybling albo chociaż prostopadłą piłkę. Nie. Uparcie wycofujemy piłkę do stoperów, oni rozgrywają na boki i z uporem maniaka gramy skrzydłami.
    Ogólnie jak oglądam tę naszą ,,skopaną” to mam wrażenie, że 99% zawodników przerasta drybling i próba wygrania pojedynku 1 vs 1.

  48. Kuba napisał(a):

    Oglądam właśnie mecz Borussii z Atalantą gdzie w drużynie gości sami anonimowi piłkarze, żadne gwiazdy poza jednym Iliciciem który notabene grał z nami jeszcze w barwach Fiorentiny. Aż cholera mnie bierze ,że Lech nie może być teraz w miejscu Atalanty, wcale nie trzeba wielkich nazwisk by grać jak równy z równym z Bvb. Naprawdę wystarczy trochę wiary w swoje umiejętności i przede wszystkim pełne zaangażowanie w to co się robi.

    • asdf napisał(a):

      Obejrzyj sobie Samdorie kiedyś.
      Grają świetnie. Z trzeba byłymi graczami Lecha w składzie.
      Jeszcze większy paradoks.

  49. John napisał(a):

    Za chwile Wyjazd,Kielce.Taka gra może nie wystarczyć na 3 punkty.Remisik jak najbardziej.Obrona jest ok,cała reszta do poprawy.3 punkty cieszą,żeby nie było.Sama gra Lecha już mniej.