Jeszcze raz: Arka – Lech

„Jeszcze raz” to nowy cykl na KKSLECH.com powstały pod koniec listopada 2017. Artykuły „Jeszcze raz” są dopełnieniem pomeczowych materiałów w tym analizy pomeczowej, plusów i minusów danego spotkania oraz Waszych ocen. W tym cyklu na spokojnie 2 dni po każdym meczu ligowym oceniamy spotkanie w wykonaniu Kolejorza wybierając dodatkowo najlepszą oraz najgorszą akcję Lecha Poznań w rywalizacji z konkretnym przeciwnikiem.


Najlepsza akcja meczu:

94 minuta – Na najlepszą akcję Lecha trzeba było czekać aż do ostatniej w meczu z Arką. Niestety nie była to akcja po kontrze czy po ataku pozycyjnym tylko po stałym fragmencie gry. Do piłki dośrodkowanej z rzutu wolnego na dobrej wysokości przez Darko Jevticia bardzo dobrze i szybko ruszyli m.in. Rafał Janicki, Elvir Koljić i Łukasz Trałka. Doszedł do niej Janicki, który tzw. „piłkę meczową” miał na bucie. Ta dosłownie spadła na jego nogę, ale Janicki i nie nie umiał oddać nawet celnego strzału. Szkoda, bowiem gdyby to zrobił zapewne Pavels Steinbors nie zdążyłby nawet zainterweniować. Spore pretensje do Janickiego miał stojący za nim Elvir Koljić. Gdyby ta piłka przeszła, to Bośniak miałby jeszcze lepszą okazję do oddania uderzenia.

null
null
null
null
null

Najgorsza akcja meczu:

39 minuta – Arka czekała na straty Lecha w środku pola i to głównie po nich wyprowadzała kontry. Jeden z pomocników Lecha zagrywa długą piłkę bez pomysłu do krytego Christiana Gytkjaera. „Arkowcy” przejmują ją, wyprowadzają szybką kontrę po ziemi z klepki i z łatwością mijają 3 pomocników Lecha. Na poniższych screenach doskonale widać, jak łatwo gdynianie poradzili sobie ze środkiem pola Kolejorza w tym jego komicznym pressingiem, który nie istniał. Łukasz Trałka został zrobiony jak dziecko. Choć wrócił za akcją gdynian do końca, to jednak wbiegając w pole karne nie potrafił przeciąć piłki zagranej z lewej strony przez pomocnika rywala. Arka w tej sytuacji ośmieszyła Lecha, który powinien przerwać kontrę jeszcze na połowie gdynian. Nie zrobił tego, piłka poszła jak po sznurku i tylko dzięki niecelnemu uderzeniu Zarandi po tej akcji wciąż było 0:0. To co zrobił Lech w 39 minucie można nazwać piłkarskimi kryminałem. Ta sytuacja powinna już zostać przeanalizowana przez sztab szkoleniowy oraz pokazana piłkarzom w tym biernemu Trałce.

null
null
null
null
null
null
null


Najlepszy piłkarz według KKSLECH.com:

4 – Jasmin Burić. Rezerwowy dotąd bramkarz Lecha wykorzystał zimową rekonwalescencję Matusa Putnockiego. Wskoczył do bramki, w sparingach grał pewnie, a dobrą formę z meczów towarzyskich przełożył na pojedynek o stawkę w Gdyni. Gdyby nie jego niezłe interwencje w których wykazał się refleksem poznaniacy mogliby z Arką nawet przegrać. „Arkowcy” oddali w niedzielę 3 celne strzały, które były bardzo groźnymi uderzeniami. W pewnym stopniu „Jasiu” uratował nam remis.

Najsłabszy piłkarz według KKSLECH.com:

1 – Darko Jevtić. Od tej klasy zawodnika trzeba wymagać więcej. To głównie on ma pociągnąć Lecha do mistrzostwa tej wiosny, a tymczasem w Gdyni zagrał tragicznie. Wolno, bez pomysłu, zaliczył wiele strat, głupich i nieprzemyślanych podań będąc przedwczoraj hamulcowym mizernej ofensywy. Był to bardzo słaby mecz w wykonaniu Szwajcara, który przez większość spotkania z Arką był zupełnie niewidoczny. Jego przesunięcie z lewej na prawą pomoc było bardzo złym pomysłem.

Ocena pracy trenera:

1 – Trudno nazwać to pracą. Lech mógł pchać się skrzydłami, grać bez pomysłu i dośrodkowaniami na krytego przez 3 obrońców wysuniętego napastnika praktycznie bez trenera. Nenad Bjelica zarabia duże pieniądze za wymyślenie taktyki o nazwie „brak pomysłu na rywala”. Lech gra w ten sposób od dawna, powiela stare błędy, nie ma pomysłu, jak sforsować defensywę ligowych przeciwników, zatem jego brak wyjazdowej wygranej od 20 sierpnia tak naprawdę nie może dziwić.

Ocena pracy sędziego:

3 – Bartosz Frankowski z Torunia czasami niepotrzebnie przerywał grę obu zespołów. Trochę walki nikomu by nie zaszkodziło tym bardziej, że poza przypadkowym kopnięciem zawodnika Arki w głowę Gytkjaera w niedzielę nie było zbyt wiele chamskich zagrań. Frankowski nie czuł gry zaburzając jej płynność zbyt częstym używaniem gwizdka.

Poziom meczu:

2 – Typowy mecz walki na remis. Arka była groźniejsza pod naszą bramką za sprawą szybkich kontr. Z kolei Lech po wyrównanych 20 minutach później zdominował mecz notując w drugiej odsłonie kwadrans z 76% posiadaniem piłki. Niewiele z tego wynikało, bowiem Kolejorz mający jeden schemat rozegrania piłki polegający na dograniu jej do skrzydła oraz wrzutki w pole karne do nikogo, czyli na stratę bił głową w mur. Ten mecz mógłby trwać nawet 120-130 minut, a i tak poznaniacy mogliby nie strzelić gola z akcji. Lech nie miał w niedzielę żadnego pomysłu na Arkę.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 31

  1. aaafyrtel napisał(a):

    co tym razem z wujadinowiciem, czyżby kolejna kontuzja… szkoda go, bo takie apetyczne siostry ma i to aż trzy…

    • Michu73 napisał(a):

      Fyrtel, co Ty tak z tymi siostrami Vuja pod każdym tematem?:) Jak Cię korci to spróbuj sie umówić, może w niedziele bedą na stadionie 😉

    • inowroclawianin napisał(a):

      A co mają siostry do jego gry? Będzie grał jak wygra konkurencję. Obrona zagrała na 0 więc na razie pewnie nie zagra. My się bardziej powinniśmy bać tego co się dzieje w pomocy niż w ataku.

  2. jaro sier napisał(a):

    jeżeli dalej Lech będzie grał tym jednym systemem to nawet w Poznaniu będzie problem z zdobyciem punktów , wszyscy już wiedzą kogo mają wyłączyć z gry i zawsze będzie klops ,Lech nie ma nawet wypracowanych schematów rozegrania rzutów rożnych i wolnych czyli jest najbardziej przewidywalną drużyną w polskiej e-klapie

  3. stowoda napisał(a):

    Oczywiście pisać trzeba że mecz słaby i to nawet nie dlatego że „Lech stracił 2 punkty” ale dlatego, że GRAŁ SŁABO ze SLABYM rywalem. Do tego ten JEDEN celny strzał w meczu i to środkowego obrońcy to… odbiera mowę.
    Jest słabo ale …. poczekajmy ( bo tak każe poznański pragmatyzm) na następne dwa/trzy mecze.
    Czyli następny na wyjeżdzie i dwa ” w somu”.
    Na razie spuśćmy nieco ciśnienie i jak pisałem… poczekajmy z wywalaniem, zwalnianiem i obrażaniem graczy.
    Miną te 4 mecze… wtedy piszmy oceniając sprawiedliwie graczy i oczywiście „kadrę trenerską”.
    PS: Ja tam jestem gorącym zwolennikiem zatrudnienia Stokowca, trenera mającego „wizję drużyny” gdzie swoje miejsce mają WYCHOWANKOWIE ! i pokazał, że tak robi, a nie tylko deklaruje i nawija w tym stylu makaron za uszy. Następny zagraniczny trener to (gwarantuję) to następny „zaciąg najemników i turystów”. Nikoniecznie lepszych od „naszych z Akademii”.

  4. GROSZKINS napisał(a):

    Oprócz tego nie potrafimy grać piłką od tyłu.Wystarczy lekki nacisk i zaczyna się wybijanie piłki na aferę. Bramkarze również nie potrafią dobrze wyprowadzać piłki ,robią to za wolno i nie celnie

  5. mario napisał(a):

    Wiara, spokojnie. Trener dobrze kombinuje: 2-3 mecze z taktyką z dupy, a w czwartym zmiana i przeciwnik głupieje i jest bezradny. Wygrywamy trzema bramkami. Tak to sobie pewnie umyślił.

  6. sas napisał(a):

    Mnie wkurza fakt że przy wolnych przy piłce stają Radut i Jevtic dla zmylenia kto dośrodkuje a w polu karnym mamy zbyt mało naszych zawodników. Z tych dośrodkowan i tak nic nie ma a na starcie juz tracimy przewagę.

    • aaafyrtel napisał(a):

      słuszne spostrzeżenie, to też przyszło mi do głowy, zwłaszcza że jest to tak robione, że tylko jeden podbiega do strzału, a drugi stoi jak kołek…

    • 777 napisał(a):

      ..bo to są schematy, potem brak w srodku pola zawodnika i idzie kontra, a Janicki rezerwowy w Lechii jest tak drewniany, ze zaczynam tęsknić za Kamińskim.

  7. JR (od 1991 r.) napisał(a):

    A mnie wkurzył Janicki tym pierdo… ciem w kosmos, w ostatniej akcji meczu. Gdyby tego nie ruszał to być może ktoś lepiej ustawiony doszedł by do tego dośrodkowania. A tak skończyło się na niczym.

  8. J5 napisał(a):

    Ta kontra Arki z 39 min. byla identyczna jak ta którą jesienią bodajże wykonała Wisła Płock, tylko wtedy skutecznie. Trałka w środku pola wykonał taki sam pusty przebieg do rywala jak ongiś Dilaver, a reszta kontry wyglądała niemal identycznie. Wtedy Janicki nie przeciął podania w niedzielę Trałka. Ktoś wyciągnął wnioski z tej sytuacji, szkoda że nie był to Kolejorz

    • aaafyrtel napisał(a):

      z kontry zawsze łatwiej się gra… i nasza reprezentacja i kluby od dziesiątków lat grają tak samo… jedynie za smudy jak u nas w fyrtlu była eka samograjów, to było inaczej…

  9. Siódmy majster napisał(a):

    Trener zarabia duże pieniądze również za opowieści na konfach.Ileż to trzeba mieć wyobraźni, inwencji i perfidii by wymyślać bajery o dobrym meczu, dumie z drużyny,zrealizowaniu założeń taktycznych.No ja tak nie umiem więc nie jestem trenerem tylko żyję ze sprzedaży jagód przy drodze.W zimie sprzedaję dżemy z tego, co się latem nie sprzedało.Ale już postanowiłem-idę na kurs trenera piłki kopanej

  10. Czlo napisał(a):

    Eh, nieprzyjemnie się na to patrzyło, a co gorsza mecz z Arką nie daje jakiś przesłanek ku temu by miało być lepiej niż jesienią. Może jeszcze jakoś szczęśliwie wszystko zagra, pół składu będzie miało wiosnę życia i zdobędziemy mistrza, ale na razie to wydaje się nierealne.

    • Drew napisał(a):

      Ludzie, co wy z tym mistrzem!!!??!!! To tak jakby jakaś Wisła Płock mówiła że walczy o mistrza. Z tym trenerem i jego wiedzą taktyczna można o tym zapomnieć. A i piłkarze jacyś ponadprzecietni nie są. To że któryś gdzieś, kiedyś coś lepiej pograł nie ma znaczenia. Liczy się to co jest to u i teraz. A na tą chwilę żaden niczym się nie wyróżnia.

  11. aaafyrtel napisał(a):

    przyszli-odeszli wynik meczu 5:8

  12. WybrzeżeKlatkiSchodowej napisał(a):

    Co wy z tym Stokowcem? To zarzad wybiera trenera i napewno wezma takiego co za duzo nie woła i bedzie wystawiał tylko tych na ktorym chca zarobic. A nie takiego co ma swoja wizję. HELLOŁ 😀

    • aaafyrtel napisał(a):

      myślę jednak, że stokowiec jakiś warsztat ma, gdzieś natomiast słyszałem, że latał z donosami na graczy do zarządu jak mu w zagłębiu nie szło… typ więc niezbyt cacy…

  13. kb55 napisał(a):

    To jest cirkus i impotentoza, z tym że bardzo nudny cirkus.

    • leftt napisał(a):

      Słowo ‚”impotentoza” bardzo trafnie określa naszą „grę” w meczu z Arką, jak również z Sandecją, Piastem, Zagłębiem, Pogonią i pewnie jeszcze parę innych by się znalazło.

  14. angelo napisał(a):

    Ogólnie mówiąc to jest jakaś kpina z kiboli , wychodzi prezio i mówi jest cacy a oglądamy cyrk kopaczy i trenera . Co tu jest grane czyli debil na górze , debil na dole .

    • stowoda napisał(a):

      Nie obrażaj debili ! To przecież poważna CHOROBA (debilizm) i niestety nieuleczalna !

  15. Michu73 napisał(a):

    Ja pierdzielę, jacy tutaj wszyscy niecierpliwi! Przecież wszystko idzie dobrze i realizujemy założoną strategię! Przypominam tylko, ze jest to strategia „długoterminowa” i zacznie działać, jak nasi pierwsi wychowankowie akademii, wrócą po zagranicznych wojażach do nas. Także Wiara, bardzo proszę o cierpliwość i wyrozumiałość 😜

    • Krzysiaczek napisał(a):

      Rozumiem że to ironia. Słuszna, bo tak na prawdę nikt nie wróci, a przynajmniej nie w wieku 30 lat i nie w formie. Jak ktoś będzie dobrze grał to nie wróci kopać tutaj za 1/3 tego co będzie miał na zachodzie. Może w wieku 33-34 lat jak już mu na zachodzie nie będą chcieli dobrze płacić i forma nie będzie już ta, to wtedy tak. Tylko czy wtedy to jeszcze będzie miało sens? Ta sztafeta pokoleń to nawijanie makaronu na uszy, przecież to jest kompletnie nierealne, chyba że ktoś będzie bez formy. Macie przykład takiego Błaszczykowskiego, trzyma się zachodu jak może, bo zarabia tam kilka razy więcej niż by zarobił w Wiśle. Do tego taki zawodnik bywa kontuzjogenny, a poza tym nie wiadomo czy by mu się jeszcze chciało. Wasilewski wrócił, ale on już nie grał od dawna i załapał się byle gdzie. Wcześniej też mu nie śpieszno było na powrót mimo że nie grał.

  16. F@n napisał(a):

    Obiektywnie Darko zagrał bardzo fatalnie, jednak no właśnie. I tak miał więcej podań w pole karne niż cała reszta naszych razem wzięta. Wiadomo miał chujowe straty. Ale podobny poziom prezentowali Radut i oczywiście nasza gwiazda Gajos. Szwed też tragicznie, Trałka również. Jak Jevtić 1 to reszta to samo.

  17. Kibit napisał(a):

    Po takich meczach nie chce się dosłownie nic. Tydzień zjebany. Wchodzić na ten serwis ikomentowac. Ligi+ extra bez twarowskiego i smokowskiego i przy porażce Lecha to w ogóle nie włączam.

  18. Stary kibic napisał(a):

    Bo to jest teraz legia+ekstra

  19. Tadeo napisał(a):

    Kolejny raz my kibice jesteśmy bezczelnie oszukiwani i okłamywani zarówno przez zarząd jak i trenera.Jak długo jeszcze Lech będzie popadał w przeciętność i minimalizm Rutkowskich ? Jak długo byłem zwolennikiem pracy Bielicy w Lechu , tak teraz jestem za jak najwcześniejszym zwolnieniem go z funkcji trenera.Lech to w tej chwili nuda i monotonia ,jego gry nie daje się oglądać.