Już 90 mecz Lecha z Pogonią

W niedzielę, 18 lutego, o godzinie 18:00, Lech Poznań zmierzy się u siebie z będącą w strefie spadkowej Pogonią Szczecin. „Portowcy” nigdy nie byli dla Kolejorza wygodnym rywalem i zapewne równie trudno będzie także za 4 dni przy Bułgarskiej. W niedzielę oba zespoły spotkają się ze sobą już po raz 90 w historii oraz 70 na szczeblu Ekstraklasy.


Pierwszy pojedynek Lecha z Pogonią w historii odbył się w 1958 roku na zapleczu Ekstraklasy. Wtedy poznaniacy ulegli u siebie szczecinianom 0:1, a po raz pierwszy potrafili z nimi wygrać w sezonie 1962/1963. Było to w rozgrywkach Pucharu Polski i wysoko, bo aż 4:1. Kolejorz na pierwszy triumf w lidze nad „Portowcami” musiał czekać aż 17 lat od momentu rozegrania pierwszej konfrontacji. W 1975 roku „niebiesko-biali” w 13 pojedynku z Pogonią w swojej historii pokonali wreszcie szczecinian 1:0. Później z wygranymi nad ekipą z północy było już lepiej i tym samym zdarzyły się mecze w których Kolejorz zwyciężył z „Portowcami” 4:0, 5:0, a kilkanaście lat temu nawet 6:0, gdy pięć bramek na Bułgarskiej zdobył Krzysztof Gajtkowski.

Ogółem Lech Poznań rozegrał z Pogonią Szczecin łącznie 89 meczów z czego 69 w Ekstraklasie, 4 w I-lidze, 11 w Pucharze Polski i 5 w Pucharze Ligi. Ich bilans wynosi 32-26-31, zatem jest minimalnie korzystny dla Kolejorza. Lech Poznań jest jednak wyraźnie lepszy w bramkach, ponieważ strzelił Pogoni Szczecin 117 goli a stracił 105. W tym wypadku bilans starć ze szczecinianami jest nawet niezły, bowiem jeżeli przyjrzeć by się tylko spotkaniom Lecha z Pogonią w Ekstraklasie to tutaj lepsi są rywale. Na 69 meczów przeciwnicy wygrali w 25 konfrontacjach. 22 razy padł remis, zaś w 22 pojedynkach triumfował Kolejorz. Domowy bilans „niebiesko-białych” z „Portowcami” w Ekstraklasie jest już korzystny dla Wielkopolan – 14-14-7, bramki: 52:30.

W ostatnich 8 meczach ligowych przy Bułgarskiej drużyna Lecha wygrała z Pogonią raptem 3 razy w tym po raz ostatni w maju wynikiem 2:0. Wcześniej w Ekstraklasie poznaniacy ograli u siebie szczecinian w mistrzowskim sezonie, kiedy w maju 2015 roku zwycięskiego gola na 1:0 pod koniec pierwszej połowy zdobył Karol Linetty oraz we wrześniu 2016 roku w debiucie Nenada Bjelicy, gdy Kolejorz mimo wyniku 0:1 wygrał 3:1. „Portowcy” po raz ostatni zwyciężyli u nas w lipcu 2015 roku zwyciężając 2:1. W tym sezonie Lech poległ w Szczecinie 0:3 (w PP) oraz zremisował 0:0. W ubiegłych rozgrywkach miał patent na „Portowców” notując w konfrontacjach z Pogonią następujące rezultaty: 3:1, 3:0, 3:0 (w PP), 1:0 w (PP) oraz 2:0. Początek niedzielnej potyczki na Inea Stadionie o 18:00.


Historia spotkań Lecha Poznań z Pogonią Szczecin:

1958: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 0:1 (I-liga)
1958: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 2:1 (I-liga)
1962/1963: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:2
1962/1963: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 4:1 (PP)
1962/1963: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 1:0
1965/1966: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 2:1 (I-liga)
1965/1966: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 0:0 (I-liga)
1972/1973: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 0:0
1972/1973: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 2:0
1973/1974: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 0:0
1973/1974: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 2:1
1974/1975: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 2:1
1974/1975: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:0
1975/1976: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 4:2
1975/1976: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 0:4
1976/1977: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 2:1
1976/1977: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 5:0
1976/1977: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 2:0 (PL)
1977/1978: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 2:1
1977/1978: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 2:3
1978/1979: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 3:0
1978/1979: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 0:0
1980/1981: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 2:0 (PP)
1981/1982: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 0:1
1981/1982: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 1:1
1981/1982: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:0 (PP)
1982/1983: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:0
1982/1983: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 2:0
1983/1984: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 2:0
1983/1984: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:1
1984/1985: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 2:2
1984/1985: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 1:2
1985/1986: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 1:1
1985/1986: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:0
1986/1987: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 2:2
1986/1987: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 2:1
1987/1988: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 2:0
1987/1988: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 0:1 (PP)
1987/1988: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:0 (PP)
1987/1988: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 4:0
1988/1989: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 2:0
1988/1989: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 1:1
1992/1993: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 3:0
1992/1993: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 2:0
1993/1994: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:1
1993/1994: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 0:0
1994/1995: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 0:2
1994/1995: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 3:2
1995/1996: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 3:1
1995/1996: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:0
1996/1997: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 1:1 k.4:3 (PP)
1997/1998: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:2
1997/1998: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 0:0
1998/1999: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 2:3
1998/1999: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 2:2
1999/2000: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:1
1999/2000: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 3:2 (PL)
1999/2000: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 2:2 (PL)
1999/2000: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 4:3
2001/2002: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 0:0 k.12:11 (PP)
2002/2003: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 0:1
2002/2003: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 6:0
2004/2005: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 3:1
2004/2005: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:1
2005/2006: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:1
2005/2006: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 0:0
2006/2007: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 1:3
2006/2007: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 2:1 (PP)
2006/2007: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 0:3 (PE)
2006/2007: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 3:2 (PE)
2006/2007: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 3:0
2012/2013: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:1
2012/2013: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 0:2
2013/2014: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:2
2013/2014: Pogoń Szczecin – Lech Poznań 5:1
2013/2014: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 0:0
2014/2015: Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:1
2014/2015, Pogoń Szczecin – Lech Poznań 1:1
2014/2015, Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:0
2015/2016, Lech Poznań – Pogoń Szczecin 1:2
2015/2016, Pogoń Szczecin – Lech Poznań 0:2
2015/2016, Pogoń Szczecin – Lech Poznań 1:0
2016/2017, Lech Poznań – Pogoń Szczecin 3:1
2016/2017, Pogoń Szczecin – Lech Poznań 0:3
2016/2017, Lech Poznań – Pogoń Szczecin 3:0 (PP)
2016/2017, Pogoń Szczecin – Lech Poznań 0:1 (PP)
2016/2017, Lech Poznań – Pogoń Szczecin 2:0
2017/2018, Pogoń Szczecin – Lech Poznań 3:0 (PP)
2017/2018, Pogoń Szczecin – Lech Poznań 0:0

Ogółem: 32-26-31, 117:105 (89 meczów)
W Ekstraklasie: 22-22-25, 89:85 (69 meczów)
U siebie: 14-14-7, 52:30 (35 meczów)
Na wyjeździe: 8-8-18, 37:55 (34 mecze)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 32

  1. Mohito napisał(a):

    Dobrze kojarzę że jak Gajtek rozstrzeliwal paprykarzy to z Kotła śpiewaliśmy szybko wracajcie? Czy pamięć już u mnie nie ta ;)

  2. arek z Dębca napisał(a):

    My wciąż mamy trudne mecze. Przyjeżdża zespół, który jest już jedną nogą w pierwszej lidze, a ja i zapewne wielu z nas nie postawiłoby żadnych pieniędzy na wygraną Lecha.

  3. J5 napisał(a):

    Ciekawy rywal na tym etapie rundy wiosennej. Pogoń wygrała wysoko pierwszy mecz, choć u siebie, i na tle tego zespołu zobaczymy na co będzie Lecha stać na swoim stadionie. Jeśli Kolejorz zwycięży, będziemy mogli myśleć o miejscu ba podium, jeśli padnie remis lub będzie porażka a w obu tych przypadkach w kiepskim stylu, to chyba pozostanie nam jedynie górna ósemka, i może to zwiastować kiepską formę u progu sezonu. A szukanie formy przy tylko szesnastu meczach może oznaczać, że inne ekipy nam odjadą i będzie ciężko aby zająć jakieś ciekawe miejsce na koniec sezonu. Aby liczyć na mistrzostwo potrzebne będą również wyjazdowe zwycięstwa, a po tym co nasz zespół pokazał w Gdyni można odnieść wrażenie że dla Lecha nie będzie to prosta sprawa.

  4. Sławek napisał(a):

    Teź mi odkrycie . Od pół roku nie potrafią wygrać na wyjeździe.

  5. Michu87 napisał(a):

    Szkoda Makuszewskiego bo Barkroth zawodzi jak na razie. Też martwi kontuzja Vujo bo w przygotowaniach nic mu nie było i naglę przychodzi pierwszy mecz kontuzja. Rogne jak dla mnie nie pewny, ale może będzie to drugi Arajuuri. No i pozycja Gytkjaera który dostaje z dwie piłki na mecz w polu karnym przeciwnika. W meczach domowych gramy na szczęście bardziej odważnie więc może będzie miał nie dwie, a cztery szanse na gola. W środku Jevtić, a na lewej stronie Situm który lepiej się rozumie z Jevtićiem. No i nasz magic creative środek Trała Gajos, a jak by podmienić Serafina za Maciusia? Wydaje mi się, że za wiele byśmy nie tracili. Ale wiadomo trener parodysta wie lepiej.

  6. krzysztof napisał(a):

    Nie ma dnia, żebym nie śledził tego co się dzieje w Lechu, analizuję komentarze, z którymi w wielu przypadkach trudno się nie zgodzić i zastanawiam się co my kibice możemy zrobić, żeby wymóc na włodarzach klubu bardziej drastyczne zmiany, które przybliżyłyby nas do wymarzonego tytułu. I może rozwiązaniem byłaby akcja zbojkotowania meczu, dwóch, przez wszystkich kibiców, z wyraźnym transparentem „Lech to My a nie Wy”. Jeśli kupujesz buty i cię uciskają to je oddajesz i zabierasz kasę. To co odstawiają piłkarze, lub bardziej trenejro, zarząd to nie jest jakieś tam uciskanie w bucie to jest ………. (każdy niech sobie wpisze co tam chce). Legia od dwóch sezonów (nie chce mi się wybiegać do tyłu i liczyć) jest słaba jak barszcz a tytuł mistrza Polski leży na glebie i wystarczy ku…. nieco (niewiele) wysiłku, którego u Lecha nie widzę. Bojkot spotkań może sprawi, że mniejsze wpływu w dniu meczu otworzy oczy naszym księgowym i w końcu zrozumieją, że my nie chcemy oglądać „uciskających butów”. Legia gra piach lecz to wystarczy na tą gów…ną ekstraklasę i nie chcę krakać ale w tym sezonie znów sięgnie po tytuł, bo kontrkandydata nie widzę a na pewno nie jest nim Lech. Gdzieś po cichu liczę na cud ale …. Pozdrawiam, bo żeby być kibolem Lecha to trzeba mieć końskie zdrowie.

    • Mohito napisał(a):

      Bez przesady z życiem kibica. :) Mamy mega zajebisty okres. Możemy się emocjonować czy zdobedziemy MP czy nie. Jak nam pójdzie w pucharach europejskich itd. Od czasu do czasu (wiem, wiem zbyt rzadko)możemy na wszystkich spojrzeć z góry jako mistrz czy zdobywca pucharu. I te rzeczy się zadziały za naszego kibicowskiego życia.
      Był okres, i to naprawdę niedawno, kiedy o walce o mistrzostwo to mogliśmy pomarzyć. Szybciej patrzyło się kto gra w 3 lidze.
      Nie będę pisał już o mniejszych klubach jak Sandecja czy Nieciecza ale kibice takich klubów jak Lechia, Widzew, ŁKS i wiele innych z rzeszą kibiców nie mają nawet czego wspominać (chyba, że ojciec opowie, jeśli ma co) i czym aktualnie się emocjonować.
      Pewnie, większość sezonów się wkurzamy zaprzepaszczonymi szansami ale tez od czasu do czasu mamy radość która wielu kibicom jest obca. Więc nie narzekajmy jak to nam jest ciężko. Zresztą kibicem się jest bez znaczenia na aktualną dyspozycję czy pozycję w tabeli.
      Chciałbym abyśmy zdominowali ligę jak Wisła swego czasu, ale też patrząc w przeszłość niema też powodu do płaczu.

    • werty napisał(a):

      @Mohito
      Na szczescie malo juz takich co takie tanie gadki lyka. Dzisiaj to juz nawet konferencje prasowe sa nudne bo nikt o zdrowych zmyslaw nie badzie WAM zadawal „trudnych pytan”

    • Mohito napisał(a):

      czyzbym awansował na pracownika klubu? z przyjemnością bym taka pracę brał :)
      Przerzuć się na MC ablo Real. Twój głód sukcesów zostanie zaspokojony.

    • werty napisał(a):

      @Mohito
      haha.. sie nasmialem. Trafiony , zatopiony! Zes so strzelil w kolano ze hoho. Wydaje mi sie ze odpisujac mi jednoczesnie odpisales wielu uzytkownikom tej strony…haha

    • Mohito napisał(a):

      werty ile masz lat? tak z ciekawości pytam :)

    • Siódmy majster napisał(a):

      @Mohito-może nawet @werty ma tylko 15 lat,może 20.Ja mam 51 i popieram jego, a nie Ciebie więc Twoje pytanie o wiek niewiele Ci pomoże w obronie Twej teorii jak to w Lechu nie jest źle.JEST ŹLE!!!Ciężko zrozumieć ludzi takich jak Ty, którzy tego nie widzą.

    • werty napisał(a):

      Mohito….. Ty mi sie pytasz ila ja mam lat!? Przeczytaj jeszcze raz Twoj wpis o 12.59 a pozniej odpowiedz na mojego posta o 15.01 Moze wkoncu zrozumiesz o co mi chodzi. Zes mnie kolejny raz rozsmieszyl.
      Ps Mam 43

    • Mohito napisał(a):

      To chyba doskonale pamietacie co oznacza, że jest źle… kopnął Golina 3 razy piłkę i na wioske musieliśmy go sprzedawać, patrzyliśmy w dół tabeli a nie w górę, się zastanawialiśmy czy klub upadnie czy nie. Dzisiaj te problemy są niczym. W ostatnich 5 latach chyba 4 razy bylismy na podium. Naprawdę to aż taka tragedia? I nie wyjeżdżajcie z minimalizmem bo tak samo jak Wy chce kolejnych trofeów, chce tego aby siódmy majster musiał nicka zmieniać. Tylko od tragedii do euforii jest wiele stanów pośrednich.
      @werty żeby odpowiedzieć na pytanie to na początek je zadaj :)

  7. Omnadrenowy Rycerz napisał(a):

    I jeszcze problemy mamy, problemy z ortografią mamy.

    • krzysztof napisał(a):

      Bo to jest akurat teraz ważne… prof. Miodek się znalazł.

    • Omnadrenowy Rycerz napisał(a):

      @krzysztof to nie było do Ciebie. Usunięto komentarz, a moja odpowiedź została (do usunięcia).

    • krzysztof napisał(a):

      oki, człek czasem w takim pośpiechu coś tam pisze, że jakiś błąd się może przytrafić. sorry za Miodka.

  8. wagon napisał(a):

    pisanie, że Pogoń jest jedną nogą w 1lidze jest bzdurą, oni dziś mają stratę jednego punktu do 13 miejsca, do jedenastego 5 pkt,
    prędzej Pogoń utrzyma się w lidze niż Lech zdobędzie MP2018, niestety tak jest prawda, trudniej będzie odrobić do legii 4 pkt niż do Niecieczy 1 pkt,

  9. siara napisał(a):

    A co się paprykarze tak zawsze spinaja na mecze z Kolejorzem, jakieś kompleksy?

  10. Michu87 napisał(a):

    Pogoń zawsze się spina jak gumowe gacie w kroku w sumie nie wiem o co im chodzi? ;> ja tam do nich nic nie mam. W sumie niech się utrzymają, prezentują ciekawszą piłkę jak Termalica czy Sandecja.

    • Siódmy majster napisał(a):

      Pewnie ,że niech się utrzymają.Śledzie to czy paprykarze ale jednak stara firma i takie powinny w ESA grać.Mi tęskno już do starych firm ,nawet jeśli nie ma z nimi sztamy ( np.Widzew)

  11. arek z Debca napisał(a):

    Szczecin zawsze mial kompleks Poznania i w cholere nie moge zrozumiec dlaczego, moze juz tak maja miasta na uboczu. A zupelnie niepotrzebnie bo to naprawde fajne miasto i serdeczni ludzie tam mieszkaja.

    • Lech Gol napisał(a):

      Tak maja nie miasta na uboczu ale te, ktore znalazly sie na terenie ziem odzyskanych, gdzie przesiedlono ludzi z ziem utraconych.

    • arek z Dębca napisał(a):

      Może i coś w tym jest jest ale ta teoria nie pasuje np do Wroclawia, w którym także znalazła się ludność wysiedlona.

  12. SeBa napisał(a):

    Po 1. Byłem na meczu jak śpiewaliście byśmy wracali :)
    Po 2. Nie mamy spiny jesteśmy sąsiadami nie lubimy się ale szanujemy jest sporo przykładów które można podać. Waszym minusem są nożownicy z Krakowa i tyle w temacie.

    • Jurand ze Spychowa napisał(a):

      kolejny minus- nasze dawne stosunki z panienkami z Warszawy

  13. Tomcio napisał(a):

    Powiem Wam coś o powojennym Szczecinie i Wrocławiu. Do Wrocławia trafili ludzie ze Lwowa a do Szczecina z zadupia. Ponad to, jak tylko do Szczecina przyjechali i zobaczyli ruiny, syf, dziki zachód, to ci mądrzejsi i bogatsi od razu wyjechali (mówi się, że do Torunia i Bydgoszczy). Powoli dorastamy. Myślę, że między naszymi kibicami jest coś na wzór szacunku. Trzymam kciuki za dobry mecz. Jadę do Poznania.