Zapowiedź: Korona – Lech

W niedzielę, 25 lutego, o godzinie 18:00 w meczu 24. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018, Lech Poznań zmierzy się na Kolporter Arenie z miejscową Koroną Kielce. Sytuacja Kolejorza nie jest obecnie zbyt dobra i tylko zwycięstwo pozwoli „niebiesko-białym” przynajmniej jej nie pogorszyć, a także pozostać w realnej walce o tytuł Mistrza Polski.


Pomiędzy Lechem Poznań u siebie a na wyjazdach jest prawdziwa przepaść. Kolejorz ostatni raz wygrał na obcym terenie ponad pół roku temu dnia 20 sierpnia, ma serię 9 meczów wyjazdowych bez zwycięstwa i passę 4 spotkań bez strzelonej bramki. Jak powszechnie wiadomo – każda seria kiedyś się kończy. Niestety obiekt w Kielcach jest jednym z najdłużej niezdobytych stadionów przez Lecha w całej Ekstraklasie. Poznaniacy po raz ostatni ograli Koronę na jej terenie w grudniu 2015 roku, natomiast podczas ostatniej wizyty tam w sierpniu 2016 roku przegrali aż 1:4 grając od pierwszych minut w „10”. Teraz sytuacja jest zupełnie inna, choć dla Lecha Poznań i tak niezbyt ciekawa. Rywale Kolejorza w walce o tytuł Mistrza Polski nie czekają na nas, regularnie zbierają punkty, powiększają przewagę, zatem Kolejorz mimo arktycznego mrozu panującego w naszym kraju nie może jutro pozwolić sobie na żadną wpadkę.

Trener Lecha Poznań, Nenad Bjelica nie będzie mógł jutro skorzystać z usług rekonwalescenta Macieja Makuszewskiego, kontuzjowanego Thomasa Rogne oraz zawieszonego za kartki Łukasza Trałki. Pod znakiem zapytania stoi natomiast występ Darko Jevticia. W kolei w ekipie Korony Kielce szkolonej przez Gino Lettieriego zabraknie w niedzielę na murawie narzekającego na uraz Elii Soriano, a pod sporym znakiem zapytania stoi występ rekonwalescenta Adnana Kovacevicia.

Arbitrem niedzielnych zawodów na Kolporter Arenie będzie Mariusz Złotek ze Stalowej Woli. Jutro faworytem do zwycięstwa według bukmacherów będą goście. Średni kurs na wygraną Lecha Poznań wynosi 2.45, na remis 3.20, a na triumf Korony Kielce 3.00. W niedzielę na obiekcie „Koroniarzy” pojawi się około 8 tysięcy widzów w tym kilkusetosobowa grupa fanatyków Kolejorza. Ci, którzy zostaną jutro w domach będą mogli zobaczyć „niebiesko-białych” w akcji na Canale Plus. Początek meczu 24. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018, Korona Kielce – Lech Poznań w niedzielę, 25 lutego, o godzinie 18:00 na Kolporter Arenie mieszczącej się przy ulicy Ściegiennego 8 w Kielcach. W razie wygranej Kolejorz utrzyma miejsce na ligowym podium po tym weekendzie. Spotkanie odbędzie się w bardzo ciężkich warunkach atmosferycznych ze względu na -10 stopni, które zapowiadają na jutro synoptycy.


Przewidywane składy:

Korona: Alomerović – Rymaniak, Dejmek, Diaw, Kallaste – Możdżeń, Żubrowski – Jukić, Cvijanović, Kiełb – Kacharava.

Lech: Burić – Gumny, Janicki, Vujadinović, Kostevych – Dilaver, Gajos – Barkroth, Radut, Situm – Gytkjaer.

Mecz: Korona Kielce – Lech Poznań
Rozgrywki: 24. kolejka LOTTO Ekstraklasy 2017/2018
Termin: niedziela, 25 lutego, godz. 18:00
Stadion: Kolporter Arena, ul. Ściegiennego 8
Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)
Miejsce gospodarzy: 6
Miejsce gości: 3
Najlepszy strzelec gospodarzy: 6 – Nika Kacharava
Najlepszy strzelec gości: 10 – Christian Gytkjaer
Poprzedni mecz: Lech – Korona 1:0
Domowa forma gospodarzy: 7-1-3, 20:14
Wyjazdowa forma gości: 2-7-3, 10:11
Przewidywany styl gry gospodarzy: atak pozycyjny wieloma zawodnikami
Przewidywany styl gry gości: atak pozycyjny wieloma zawodnikami
Spodziewany poziom emocji (1-6): 5
Bukmacherzy 1 x 2: 3.00 – 3.20 – 2.45
Relacja live: Raport KKSLECH.com
Transmisja tv: Canal Plus
Przewidywana frekwencja: ok. 8000
Prognozowana pogoda: -10°C, pochmurno
Nasz typ na mecz: 2

Niepewni (Korona):

Adnan Kovacević – rekonwalescencja

Nieobecni (Korona):

Elia Soriano – kontuzja

Niepewni (Lech):

Darko Jevtić – lekki uraz

Nieobecni (Lech):

Maciej Makuszewski – rekonwalescencja
Łukasz Trałka – pauza za kartki
Thomas Rogne – kontuzja

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 24

  1. Sławek napisał(a):

    Brak zwycięstwa przy wygranej legii oznacza koniec bajek o mistrzostwie.

  2. Kibic Lecha napisał(a):

    No z koroną nie walczymy o mistrzostwo Polski ale walczymy o szansę mamy jeszcze dwa takie mecze które są przed nami Śląsk i Legia Jako kibic Lecha życzę azeby po tych meczach wspólnie doszliśmy do wniosku ze Lech ma szansę Bo jak będzie ze nie———–

  3. Kibic Lecha napisał(a):

    No to odpowiem będzie to oznaczało ze na mecze Lecha przychodzą tylko bardzo zdeterminowani kibice którzy prawdopodobnie nie rozumieją sportu

  4. tomasz1973 napisał(a):

    Jeżeli jutro zagramy tradycyjną bielicowa taktyką, nie mamy żadnych szans na zwycięstwo. Korona u siebie zagra pewnie i otwarcie, oglądałem ich kilka meczy i nie ma możliwości aby złamać ich defensywę lagą grana na Gytkiera. Tam na stoperze jest Diaw, który czyści każdą górną piłkę! Ale ten sam Diaw jest beznadziejnie słaby, przy szybkiej kombinacyjnej grze po ziemi, każda prostopadła piłka powoduje, ze załącza mu się system zwany –panika–. No ale czy nasz chorwacki magik, a może raczej cyrkuśnik, raczył obejrzeć, chociaż jeden ich mecz? Bo coś mi się wydaje, że zgodnie z zapowiedzią, będzie „styl gry, który akceptuje zespół”.

    • robson napisał(a):

      Situm wczoraj na konferencji mówił, że jeszcze nie oglądali Korony, więc pewnie będzie tak jak piszesz.

  5. milekamps napisał(a):

    Realnie patrząc to niestety prawda

  6. Didavi napisał(a):

    Może czas na zmianę w ataku. Gytkjaer nie pomaga. Dać szansę Koljicowi, niech pokaże czy się nadaje czy nie. Gytkjaer po wejściu z ławki z Piastem strzelił dwie bramki, warto spróbować coś zmienić.

  7. sas napisał(a):

    Przy jutrzejszym braku zwycięstwa ja juz bym pożegnał Bjelice. On już przegrał wszystko a nowy trener ( odpowiednio wyselekcjonowany) mógłby jeszcze coś ugrać.

    • Merkuriusz napisał(a):

      Z tym zwolnieniem to może racja, jednak w momencie zwolnienia Bjelicy będzie oznaczało, że odpuszczamy sezon i mistrzostwa nie będzie.
      Nie oszukujmy się, nie przyjdzie jakiś magik, który z marszu będzie wygrywał mecze. Ba przypominam, że tego typu rodzaju magikiem miał być właśnie Bjelica.

      Miejmy nadzieje, że się wreszcie przełamią i zacznie to wreszcie inaczej wyglądać. Przede wszystkim więcej gry podaniami z Gitkjerem a nie laga i martw się chłopie. No i mam nadzieje, że Radziu nie wstanie z ławki

    • tomasz1973 napisał(a):

      A co to za argument, że w momencie zwolnienia Bielicy, odpuszczamy sezon?
      Dla mnie przy jutrzejszej porażce niezwolnienie Chorwata będzie oznaczać, że odpuszczamy walkę o majstra.

  8. Lucas z powiatu gostyńskiego napisał(a):

    Raduta i Niklasa ja nie widze w skladzie, lepiej zeby dac szanse Jozwiakowi Jevtic i Maja z tych trzech wybrac do skladu a nie rumuna i szweda ktorzy sa slabi

    • tomasz1973 napisał(a):

      No taaaak Kalesoniarz nie jest słaby, jest beznadziejnie słaby!

    • Szanuję Wartę Poznań napisał(a):

      Popieram! Radut i Barkhrot nie powinni grać… co najwyżej na ławce rezerwowych, między sobą… w kamień, nożyczki papier…

  9. eremita napisał(a):

    Prawda jest tak, ze wygrana nie da nam mistrzostwa, a przegrana juz definitywnie przekresla szanse na majstra.
    Nie chce byc pesymista, ale jutro bedziemy miec wisielcze humory..

  10. Rafal82 napisał(a):

    Legia na remis w końcu….oby nasi jutro wygrali na tym trudnym terenie remis też nie będzie tragiczny….

  11. ŁKS Łódź napisał(a):

    Super legła straciła punkty. Teraz zwycięstwo z koroną i legła i będzie super. W Łodzi mobilizacja na wyjazd do warszawy. ŁKS Łódź & KKS Lech Poznań Razem na kibicowskim szlaku !!!

  12. stowoda napisał(a):

    „Zmrożone boisko utrudniło techniczną piłkę do której przyzwyczajony jest Lech Poznań” – ja wręcz oczekuję takiego tekstu na konferencji POMECZOWEJ !

  13. Stary kibic napisał(a):

    (L)atarnia właśnie umoczyła. Jutro zależy od nas. Problem w tym, że w Kielcach piździ jak w kieleckim.

  14. posejdon napisał(a):

    Teraz Kolejorz tylko grać na całego i walczyć do upadłego!!!

  15. aaafyrtel napisał(a):

    dziś rano jak co dzień o szóstej uruchomiłem pojazd i było -13, ciekawe ile będzie o szóstej wieczorem… rozgrywanie meczów piłkarskich przy takiej temperaturze w zimie to nonsensowny absurd jest dla zaspokojenia działaczy… kopana to nie jest zimowa dyscyplina sportu…

  16. mr_unknown napisał(a):

    Zważywszy na to, że jutro może być sporo okazji do kontry to ciekawie wyglądałby trójka Jóźwiak – Situm – Barkroth.

  17. J22 napisał(a):

    Wczoraj Cracovia znowu podłączyła Lechowi tlen remisując 0:0 z legią. Pytanie tylko ile razy ten tlen trzeba Lechowi podać żeby Kolejorz w końcu ocknął się z letargu i zaczął na poważnie walczyć o mistrzostwo. Narazie mamy wyjazdową miernotę i przebłyski u siebie. Czy dzisiaj zagramy kolejny Bjelicowy mecz na 0:0? Bez agresji, zaangażowania, taktyki, ryzyka, pomysłu itd? Obawiam się że dzisiaj zero może być tylko po stronie zysków Lecha. Obym się mylił, ale moim zdaniem z tym wuefistą na ławce, który przegrał do tej pory wszystko co było do przegrania i promuje ściągnięty szrot zamiast walecznych Polaków, niewiele osiągniemy. Przyjdzie mi dzisiaj obejrzeć bezbarwnego Raduta i słabiutkiego Barkrotha zamiast np walcznego Klupsia i Jóźwiaka. Jak zawsze będę całym sercem z Kolejorzem, ale jak zobaczyłem kim prawdopodobnie dzisiaj będziemy grać to humor mi się trochę zwiesił. Obym się mylił, ale jeśli po raz kolejny Bjelica zawiedzie to chyba czas w końcu pozbyć się tego „circusa”. Gościu ewidentnie sobie nie radzi. Przegrywając dzisiaj z Koroną cały czas jesteśmy jeszcze w grze no bo przecież za chwilę Jaga-legła (ktoś straci punkty) a potem gramy z ległą i Jagą. Tylko że przy takiej postawie legii (7 porażek), takich możliwościach finansowych po sprzedaży Bednarka, Kędzizory i Kownasia to Lech w tej chwili powinien mieć 8-10 pkt przewagi na drugim zespołem w tabeli. Piłkarze i trener mają wszystko. Zaplecze, infrastrukturę, Bjelica ma zawodników jakich chciał i co? Pstro. Czas się chyba baczniej przyjrzeć temu towarzystwu wzajemnej adoracji. Biegać, walczyć. To jest ku..a LECH POZNAŃ! Dzisiaj tylko zwycięstwo w Kielcach. To jest do zrobienia tylko trzeba chcieć!

  18. Wit napisał(a):

    „Trzeba chcieć”. Magicze słowa. Zapytam czy któryś z grajków jest odsyłany do rezerw po fatalnym wejściu w pierwszej drużynie? Darkowi dał bym już spokój bo ma chyba inne zadania ale reszta. Chyba nikt. A może nowo kontraktowani powinni zaczynać od rezerw żeby pokazać co potrafią.?