Wystaw swoje oceny po meczu ze Śląskiem

W środowym meczu ze Śląskiem Wrocław, piłkarze Lecha Poznań cierpieli przez cały mecz, grali słabo, jednak ani przez chwilę nie poddali się. Po bardzo emocjonującej końcówce i aż 3 golach w tym 2 dla Kolejorza nasz zespół ostatecznie wygrał zdobywając zwycięską bramkę w 90 minucie!


Skład Lecha Poznań w meczu ze Śląskiem Wrocław:

Burić – Gumny, Dilaver, Vujadinović, Kostevych (85.Jóźwiak) – Barkroth (58.Situm), Trałka, Gajos, Radut – Koljić, Gytkjaer (16.Khoblenko).

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat.


* Erforderlich
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.

Kamil Jóźwiak grał za krótko, by był poddany ocenie


Trener Nenad Bjelica (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez użytkowników serwisu ogłosimy w osobnym newsie w piątek

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 64

  1. Bryx napisał(a):

    Nikt się jakoś za bardzo in plus nie wyróżnił, ale ostatecznie 3 punkty dużo lepiej wyglądają niż 1

    Jasmin Burić 3 – Przeciętnie go oceniam, bo w sumie przy bramce nie miał wiele do powiedzenia, a i nic nie wyjął, więc nie ma za co gratulować

    Robert Gumny 4 – w I połowie jeden z lepszych, w drugiej też, rzeczywiście grał odpowiedzialnie z tyłu, starał się być aktywny z przodu, tylko jakość podań jeszcze nie ta

    Emir Dilaver 3 – Trochę się z Vują dzisiaj gubili, miał trochę strat, i nie przeciął tego Robaka przy strzale

    Nikola Vujadinović 3 – Podobnie jak Emir, też przy bramce mógł zrobić więcej a nie oglądać te bramke, bo tyle to ja też zrobiłem

    Wołodymyr Kostewycz 3 – Niezły mecz, z tyłu się nie dawał ogrywać, z przodu trochę pokazał, w sumie nie mam pretensji

    Maciej Gajos 2 – Na swoim stały,, słabym poziomie, był po prostu bardzo przeciętny, żeby nie powiedzieć słaby

    Łukasz Trałka 3 – Naciągane, też niewiele pokazał, w dodatku zdarzało mu się przegrywać pojedynki siłowe, co raczej zawsze było jego mocną stroną

    Mihai Radut 2- Normalnie dostałby pałe, ale zaliczył asystę, a to kluczowe podanie. Niestety, oprócz tego jednego dośrodowania reszta meczu do zapomnienia, i zmarnował 90% sytuacje

    Niklas Barkroth 1 – Aż musiałem sprawdzić kto grał z tej strony, gość się tak wtopił w tło i tak nic nie zrobił na tym boisku, że gdybyśmy grali w 10 to nikt nie zauważyłby zmiany. Typowy Keita, na swoim podwórku kapitalny, za granicą jak widać – cienki. Coraz mniej wierzę, że odpali

    Elvir Koljić (grał 13 minut), nie mogę go ocenic, bo grał za krótko, ale było widać, że ma chęci, po nim widać spory potencjał, oby to nie była poważna kontuzja

    Chrystian Gytkjaer 4 – Dałbym go jako najlepszego piłkarza meczu. Co prawda miał sporo strat, ale strzelił świetną bramkę, mógł zaliczyć asyste, gdyby Khoblenko nie kopnął się w korzeń, a potem gdyby Khoblence ktoś dał okulary miałby pewnie jeszcze drugą bramkę

    Khoblenko 3 – Naciągane, poza tą bramką, w której dobrze się zachował, i świetnym strzałem kilka minut później również zmarnował sam na sam i był taki anemiczny, że przegrałby pojedynek nawet z Najmanem

    Rezerwowi:

    Khoblenke już oceniłem.

    Mario Situm (w 58 minucie za Barkrotha) 2 – Gorszy niż Niklas już się nie dało być, ale też nie za wiele go było widać, ma jakby wagon na plecach, ciężko biega, w ogóle jakoś dziwnie biega, robi takie małe kroczki jakby miał 150 cm wzrostu, ale to nieważne

    Kamil Jóźwiak (w 85 za Kostewycza) – Bez oceny, w sumue fajnie się pokazał w jednej sytuacji, ale ten z długimi włosami go zatrzymał

    Poziom Meczu 2 – W sumie można zrzucić trochę na pogode, bo obie drużyny zagrały dość słabo, ale jednak Śląsk był optycznie lepszy

    Sędzia Bartosz Frankowski 4 – O dziwo bardzo dobrze sędziował, kartki rozdawał prawidłowo, niepotrzebne kurwy w jego kierunku leciały.

    Nenad Bjelica 3 – No, w końcu zaryzykował i do chujowej taktyki dorzucił dwóch napastników, którzy zrobili naprawdę dużą różnice w końcówce. Pierwszy raz od dawna Nenad zaskoczył pozytywnie. Ale taktyka dalej nieciekawa. Szczerze? Chciałbym żeby zdobył mistrzostwo, żeby został, chciałbym żeby ruszył łbem, bo jego Lecha w zeszłym roku oglądało mi się bardzo dobrze. Problem w tym, że to chyba marzenie ściętej głowy i Nenad nie da sobie rady

    Najlepszy piłkarz w zespole rywala: Igors Tarasovs – Stopował nas niemiłosiernie, zastanawiałem się jeszcze nad Robakiem, ale ten mógł mieć więcej bramek. Śląsk grał dwójką napastników, ale Piech to się nadaje do tarcia chrzanu (przynajmniej w tym meczu)

    Ogólnie – mimo kiepskiej gry cieszę się bardzo z końcowego rezultatu.

    • torreador napisał(a):

      Tym razem nie zgadzam się z Tobą jeśli chodzi o Gajosa. Facet jest jednym z niewielu którym w tym meczu się chciało, nawet w pierwszej połowie gdy większość stała.

    • slavus napisał(a):

      a ja się nie zgadzam z oceną obu bocznych obrońców. Kostewicz w pierwszej połowie to był jeden wielki dramat, a dośrodkowania Gumnego to już całkowita parodia. Gdyby ocenić Khoblenkę tylko za ostatnie 10 minut, to dostałby niezłą ocenę, bo mimo całego meczu w nogach zaczął ostro biegać i podejmować trafne wybory. Barkroth niestety nie nadaje się w ogóle na grę atakiem pozycyjnym. Dla niego są wyłącznie kontry, więc w Warszawie mógłby zagrać.

    • Michu73 napisał(a):

      Bryx, niezle dowaliłes do pieca z tym Frankowskim dzisiaj:) Za co dałeś tą 4 to nie wiem. Dawno nie widziałem tak słabego sędziowania.

    • J5 napisał(a):

      Gajos w meczu ze Śląskiem był lepszy niż Trałka. Zasłużył na 3. Frankowski na mój gust sędziował pod rywala , 2 to max. Para stoperów słabiutko przy bramce Robaka, u mnie 2. Najsłabsi: Barkroth i Situm. Reszta 2-3. Bjelica 3

    • kb55 napisał(a):

      Nie zgadzam się z pozytywną oceną pseudo-lewoskrzydłowego Kostewicza. Robi wrażenie aktywnego, ale nie stanowi żadnego zagrożenia (dla rywala), do tego łatwo się przewraca bez udziału przeciwnika, w obronie bardzo niepewny.

  2. ElGuaje napisał(a):

    Cieszą bramki napastników nic więcej. W niedzielę musi chyba wydarzyć się dosłowny cud nad Wisłą żebyć wygrali z tęczowymi…. Mam nadzieję że w poniedziałek Bjelica będzie już daleko poza granicami Poznania…

    • tb napisał(a):

      Sam się oddal ćwoku

    • senior napisał(a):

      tb……i po co te inwektywy…..tak, jest takie słowo…. możesz sprawdzić w internecie.Mierzysz wszystkich swoją miarą?

    • obatel II napisał(a):

      Senior nie przesadzaj, trochę tb-owego poniosło a to tylko dobitniej wyartykułowany pogląd.

  3. deel napisał(a):

    Trudno ocenić wyczyny naszych graczy. Obie połowy to jak dwa inne mecze.

  4. arek z Dębca napisał(a):

    Najgorsi to Situm, Kostevych i Barkroth. Najlepszy to Gumny. Gytkjaer i Khoblenko na plus za koncowke, choc Khoblenko bardziej za ambicje. Reszta przecietnie.

    • niewojnie napisał(a):

      Też tym trzem wystawiłem najniższe oceny tzn. dostali po 2. I też Gumny dostał najwyższą ocenę.

  5. Nostradamus napisał(a):

    Brak taktyki, widać jak bardzo cierpią piłkarze z tego powodu, w drugiej połowie było widać że coś potrafią. Tylko potrzeba dobrej ręki.

  6. ted napisał(a):

    Trałka tez nieźle moim zdaniem

  7. Peterson napisał(a):

    Ktoś mi powie jak to możliwe że drużyna gra tak różne połowy?

    • Pan Tehu napisał(a):

      Zaryzykuję stwierdzenie,że grają słabo gdy grają”taktyką Nenada” a gdy spada im cukier to grają po swojemu czyli lepiej😃

    • obatel II napisał(a):

      Nie jest to super drużyna z super grajkami potrafiącymi cały mecz grać na pełnych obrotach, więc trzeba racjonalnie gospodarować siłami.

    • obatel II napisał(a):

      ..i wreszcie mam nadzieję efektywnie gospodarować siłami.

  8. WybrzeżeKlatkiSchodowej napisał(a):

    Mysle ze Koljic bedzie bardzo bramkostrzelny. Podoba mi sie, szkda kontuzji .Mam nadzieje ze sybko go zobacze na boisku dluzej niz 10 minut, bo widac ma papiery koles.

    • kibol napisał(a):

      Z ciebie drugi Smuda, który oceniał piłkarzy jak schodzą po schodach (tak się znał, że ledwo Lewandowskiego akceptował).

    • Nick napisał(a):

      Smuda czy nie Smuda, Koljic w tym oraz w poprzednim meczu przez 10 minut zrobil wiecej niz reszta przez 80.

    • Michu73 napisał(a):

      Kibol, jakbyś nie pamiętał (a może Ciebie jeszcze na świecie nie było) to Tobie przypomnę, ze Lewy grał u Smudy od początku, wszystko co było do zagrania i od pierwszej do ostatniej minuty:)

  9. Jacek_komentuje napisał(a):

    Wynik zdecydowanie lepszy niż gra, ostatnie 10 minut niewiele zmienia w mojej ocenie tego gdzie dziś jesteśmy.
    Doszło do tego, że po wygranym meczu nie potrafię wybrać najlepszego Lechity. I to nie dlatego, że jest tylu kandydatów. Wręcz przeciwnie. Za to nie mam problemu ze wskazaniem najsłabszych ogniw, których jest zbyt wiele.
    Radut nie jest zawodnikiem na miarę Kolejorza i jest tu za długo, żeby to się mogło zmienić. Situma po raz kolejny nie zauważyłem w ogóle na boisku.
    Khoblenko przez 65 minut był totalną pomyłką (od 15 kiedy wszedł do 80), po fajnej bramce nabrał w ostatnich 10 minutach więcej pewności siebie – oby starczyło na dłużej.
    Gytkjaera nie było na boisku przez większość meczu, ale bramkę strzelił zacną.
    Buric nie miał za dużo pracy, stracona bramka raczej bez jego winy.
    Vujadinovic tak sobie, fajna asysta przy bramce Gytkjaera, kilka wprowadzanych piłek nieźle ale kilka głupich strat. Chyba przy straconej bramce mógł się lepiej zachować.
    Gumny bardzo słaba pierwsza połowa i bardzo przyzwoita (na tle drużyny) druga. Kostewycz niestety więcej zagrań złych niż dobrych, plus za ciąg do ofensywy, oby wykonanie było lepsze.
    Nienajgorzej też Gajos i Trałka, ale jak cały zespół d nie urywali.
    Najsolidniej choć bez błysku chyba znowu Dilaver.
    Jóźwiaka nie oceniam, grał za krótko ale zdaje się jego asysta drugiego stopnia przy bramce Gytkjaera.
    Szkoda Kojlicia, oby nic poważnego.
    Na chwilę obecną nie gramy jak przyszły mistrz Polski.

  10. Cinek napisał(a):

    Burić 3 – Obronił to co miał obronić, wpuścił praktycznie sam na sam, więc nie ponosi większej winy za tą bramkę.

    Gumny 5 – Po raz kolejny pokazał, że jest naprawdę wielkim talentem. Z tyłu praktycznie wszystko czyścił i jeszcze miał spory udział w akcjach ofensywnych.

    Dilaver 3 – W pierwszej połowie pojawiło się kilka błędów, ponosi też winę za straconą bramkę.

    Vujadinović 3 – Podobnie jak Emir. Najbardziej zawinił przy straconej bramce, plus za asystę.

    Kostevych 3 – Dużo z przodu, ale bardzo słaba skuteczność dośrodkowań. Widać, że jest bez formy. Szczerze mówiąc dziwie się dlaczego Tomasik nie dostaje szans. Jak przychodził to powiedziałem, że nie zagra w tym sezonie więcej niż 180 minut, ale mógłby dostać szansę, bo Kostia to cień zawodnika do jakiego nas przyzwyczaił.

    Trałka 3 – Bez żadnego błysku, typowy Trała, odbiory, walka to coś co zawsze nam zapewni.

    Gajos 3 – Momentami było lepiej momentami gorzej. Podobnie jak Łukasz.

    Barkroth 2 – Poza tym jednym zrywem w pierwszej połowie i dwukrotnym wróceniem za Gumę to nic. Gdzie jest ten przebojowy, dynamiczny, lubiący dryblować skrzydłowy !?

    Radut 4 – Trochę na zachętę. Zdecydowanie najlepszy mecz w Lechu, tylko On gra tu już półtorej roku! Dobre dośrodkowania, szybka gra, asysta. Szkoda tylko tej setki na początku.

    Koljić 3 – Zagrał tylko 15 i w sumie oddał tylko strzał w środek, sporo też walczył. Szkoda tej kontuzji, bo w tych 15 minutach zagrał dobrze.

    Gytkjaer 3 – Bramka, która uratowała mecz, dużo walki i to wszystko, często wychodził z pola karnego by rozgrywać piłkę, fajna gra na ścianę. Niby trochę niewidoczny, no ale co On ma zrobić jak nie dostaje podań w pole karne?

    Khoblenko 3 – Niby strzelił bramkę, ale brakuje Mu skuteczności. Zmarnował setę bodajże przy wyniku 1:1 po podaniu Christiana, i jeszcze na końcu mógł zrobić to lepiej. Do 60 minuty myślałem, że to jest drugi Thomala, ale potem coś walczył, strzelił. Mam nadzieję, że teraz się odblokuje i będzie grał tak jak przez ostatnie 30 minut.

    Situm 2 – Kompletnie bezbarwny mecz.

    Jóźwiak 3 – Miał jakiś udział przy ostatniej bramce, ale dostał też mało czasu.

    Trener 2 – 442 Nie przyniosło zmiany. Kolejny mecz w którym nie wiemy co zrobić z piłką gdy jesteśmy pod polem karnym przeciwnika, walimy tylko te dośrodkowania cały czas. W obronie jest dobrze, ale wyżej dramat…

    Sędzia 5 – Bez większych zastrzeżeń, w końcu Var nam sprzyja.

    Poziom meczu 3- Ten mecz można podzielić na dwie połowy. 1 połowa dla Śląska, 2 dla Lecha. Mieliśmy więcej szczęścia i nic poza tym.

    Najlepszy gracz Śląska – Słowik- Gdyby nie On to Lech strzeliłby kilka bramek więcej

    • Cinek napisał(a):

      Panowie cofam ocenę sędziego do 2. Zobaczyłem, że przy bramce Vuja był na spalonym. No nic mamy po prostu farta, że Frankowski się nie zorientował.

    • stowoda napisał(a):

      @cinek – tak spalony OCZYWISTY ( bo grał Lech) , a tak naprawdę to Vujadinović miał na spalonym RĘKĘ, a jak wiesz – RĘKĄ STRZELAĆ NIE WOLNO więc kurde jaki spalony? Słuchaj tych z Canal + jak świnia grzmotu, ONI zawsze widzą spalonego przy bramkach Lecha. No chyba że to strzał z karnego.

    • Cinek napisał(a):

      @stowoda
      Nie no obejrzałem dokładnie i jest spalony Nikoli jak byk, trzeba być obiektywnym i powiedzieć jasno, że tutaj sędzia pomylił się na naszą korzyść. Oddał nam to co zabrał w meczu z Lechią :D ….
      To napisałem po czym po 10 próbach zatrzymałem w idealnym momencie i jak się okazało nie było spalonego. Zwracam honor Panie Stowoda.
      https://zapodaj.net/806106ff2cb53.png.html

    • Cinek napisał(a):

      @stowoda
      Nie no obejrzałem dokładnie i jest spalony Nikoli jak byk, trzeba być obiektywnym i powiedzieć jasno, że tutaj sędzia pomylił się na naszą korzyść. Oddał nam to co zabrał w meczu z Lechią :D ….
      To napisałem po czym po 10 próbach zatrzymałem w idealnym momencie i jak się okazało nie było spalonego. Zwracam honor Panie Stowoda.
      1zapodajnet/806106ff2cb53.png.html (usuń 1 na początku i dodaj . przed „net”) nie wiem czy tutaj można linki wrzucać

    • Michu73 napisał(a):

      Jeszcze lepszy od Bryxa, dał Fankowskiemu „5”😂 nie wierzę😂

    • enow napisał(a):

      Spalony był, niestety nie tylko ręka, ale jeszcze pół tułowia więc i głowa.
      Ja też między innymi z tego powodu sędziemu dałem słabe 2
      Na zdjęciu linia spalonego poprowadzona dość tendencyjnie :), ale jak by ją poprowadzić obiektywnie to minimalny spalony będzie widać.

    • młody napisał(a):

      najlepiej wysłać wniosek o weryfikację wyniku

  11. Szafcik napisał(a):

    Panowie ale Knoblenko naprawde pozytywnie… szykuje sie kolejny koziol ofiarny? Wykreowal wiecej sytuacji od Gytkjaera. Podobnie Gajos dzisiaj zagral nieZly mecz – czego oczekujecie od 8?

    • torreador napisał(a):

      Na to liczyłem, że w końcówce wiekowy Śląsk nieco odpuści. Warunki były ekstremalne. Na plus tym razem Gajos i tradycyjnie Gumny i Trałka. Zaskoczył mnie Radut na tym prawym skrzydle w końcówce. Największe nieporozumienie to Barktorh i przede wszystkich Situm. Słabo też Kostia. Nadal gramy bez jakiejkolwiek kreacji w pomocy, więc należy sie cieszyć że dwie bramki strzelili napastnicy

    • torreador napisał(a):

      Jakoś dziwnie wskoczył mój komentarz, pod Szafcikiem :)

  12. wagon napisał(a):

    Khoblenko- pokazał w jednym meczu co to presja, przed bramką sztywniak nie potrafiący porządnie zagrać, po bramce piłkarz przebojowy z ciągiem na bramkę, niebojący się indywidualnych akcji,
    jak ktoś ma jakiś potencjał, potrafi zwalczyć presję i nerwy w końcu coś pokaże,

  13. tomekmec napisał(a):

    bardzo ciężki do oceny mecz. Szczególnie w przypadku takich piłkarzy jak Radut, Gytkjer, Khoblenko. Mnóstwo niedokładności, irytujących prostych strat, beznadzieja w pierwszej połowie. W drugiej przebłyski fajnej gry, dominacja na prawej stronie duetu Gumny Radut, gol na wagę zwycięstwa Gytkjera . Co do Khblenki nie wiem czy gratulować gola i sytuacji do jakich dochodził. Czy się wk…ć na to co zmarnował. Tak naprawdę to powinien dziś strzelić nie jedną, a cztery bramki.

  14. LECHITA Z WYSPY napisał(a):

    Wagon 100% racji.
    Koblenko ma papiery na granie,potrzebował tego pierwszego trafienia żeby poczuć się pewniej bo strzelonym golu zaczął szaleć pod bramką Śląska i przy odrobinie szczęścia mógł coś jeszcze ukluc.
    Nie rozumiem tylko dlaczego Lech nie grał tak od początku meczu jak zaczął drugą połowę?Bo drugą połowę dalo się już oglądać.
    Na klozetowej jak chcą coś ugrać to od początku muszą zapierdalac i cisnąć legła bo to jedyny klucz do sukcesu w tym meczu,przykład Jaga.
    Ogólnie wynik bardziej cieszy niż gra.

    • Bart napisał(a):

      O to to, po bramce Chobłenko się rozhulał. Może faktycznie potrzebował tego gola by mieć więcej pewności, spokoju? Czas pokaże, ale ostatnie kilka minut pokazało że faktycznie coś z niego może być.

  15. asd napisał(a):

    Przez 80 minut myślałem, że Khoblenko w ogóle nie jest piłkarzem i trafił u przez pomyłkę. Ostatnie minuty pokazały, że to solidny poziom Ślusarza, czyli duże chęci, ambicja; czasem coś mu się dobrze od głowy odbije, czasem dojdzie do jakiejś okazji i ją koncertowo spartoli.

  16. Bart napisał(a):

    Radut grał słabo na lewym skrzydle do 57 minuty gdy wszedł Situm przez co Radut przeszedł na prawe skrzydło i… od tego momentu zaczał lepiej grać. Współpraca z Gumnym, kilka dobrych dośrodkowań po których pachniało golem aż w końcu coś wpadło. Może Radut powinien właśnie na prawym skrzydle grać?

    • wagon napisał(a):

      Radutowi, ktoś czyli Bjelica robił na złość wstawiając go nie tam gdzie jest najlepszy czyli na prawej stronie, to piłkarz prawonożny,

  17. kri napisał(a):

    Nie da się ocenić. Dwie połowy, dwa totalnie różne zespoły.

  18. Piknik napisał(a):

    Grają słabo i cóż z tego zwycięzców się podobno nie ocenia. Brawo za ostatnie minuty meczu za walkę, mimo że nie ma formy pogoda nie do pisywała liczą się tylko trzy punkty. W niedziele będzie bardzo ciężko, a Jaga no cóż w tej chwili aby wygrać z nimi potrzebny jest mecz życia, naszych niektórych piłkarzy. Tylko Lech :)

  19. Jezol napisał(a):

    Podstawowa różnica z której wynikała poprawa gry – w drugiej połowie po odbiorze piłki graliśmy do przodu nie wstrzymując akcji i nie pozwalając przeciwnikowi na ustawienie się w defensywie

  20. robson napisał(a):

    Oglądałem tylko drugą połowę, ale podobno w pierwszej nic się nie działo. Cieszy w końcu przełamanie Chobłenki. Widać, że trema już mu chyba minęła i mogą być z niego ludzie. Fajnie się go oglądało. Zaskakująco dobrze wyglądał Radut. Trochę smak zwycięstwa psuje spalony Vujadinovicia przy drugiej bramce, ale z drugiej strony pamiętając te niepodyktowane karne z jesieni można powiedzieć, że los oddał nam to co wcześniej zabrał.

  21. jaskoff napisał(a):

    Na ł3 też powinni zagrać 4-4-2

  22. Kuba1994 napisał(a):

    Fajnie, że wygraliśmy, ale jeśli nie pójdzie za tym zwycięstwo w niedzielę, to szczerze, mam to w dupie.
    Poprawy nie było. Wymęczyliśmy wygraną u siebie z jedną z najgorszych ekip w lidze.

  23. koleś z gostyńskiego napisał(a):

    kurwa Panowie co wy pierdolicie Lech w 2 połowie rozjebał cwelów wrocławskich wolą walki. Pierwsza taka jak to co widziałem w ich wykonaniu w 2018 roku do tej pory czyli bool doopy, ale druga połowa taka w wykonaniu Lecha jakiego chcę oglądać. Co do ocen Gumny w pierwszej połowie 1.

  24. www napisał(a):

    Dla mnie odpoczynek na trochę dłużej dla Kostewycza i Barkrotha.Kostewycz strasznie obniżył loty (może czas na Tomasika-)Barkroth standard.Radut…..może prawe skrzydło z Gumnym?Szkoda trochę Koljića,bo fajnie się zapowiadał.Koblenko-człowiek zagadka.Czasem tak irytował swoimi zagraniami że głowa boli.Ratuje go bramka.Gajos na plusik.Pierwsza połowa skandaloza,druga trochę lepsza,na tęczowych to nie wystarczy.Chociaż liczę na wyjazdowe przełamanie.

  25. F@n napisał(a):

    Oceny powinny być na poziomie 1/2. 2 dla tych co brali udział przy bramce i dla Trałki i Gajosa, oni coś tam grali

  26. Michu87 napisał(a):

    Khoblenko oby nie był takim jeźdźcem bez głowy jak Barkroth bo w ostatniej sytuacji meczu jak by trochę pomyślał to by podał do lepiej ustawionego Gytkjaera. No, ale wygraliśmy tak więc nie czepiam się. :> a tak nawiasem przy dobrych wiatrach Khoblenko by ustrzelił hatrika xD

  27. paqero napisał(a):

    Ciężki mecz do oceny, pierwsza połowa tragedia, śląsk był lepszym zespołem.
    Druga połowa niezła, zangażowanie, walka, kilka niezłych akcji i zasłużone zwycięstwo bo Śląsk był zdominowany, 1 akcja przyniosła im bramkę.

    Tak samo ocena zawodników trudna
    – Choblenko – bardzo slaby występ do strzelenia bramki, potem jakby się odblokował i uwierzył w siebie
    – Radut równiez fatalnie, do zmiany Situma i przejścia na prawą stronę – ostatnie 30 minut jeden z lepszych, napędzał nasze ataki

    Najsłabszy Barkroth, niestety z niego chyba już nic nie będzie, w sparingach nieżle a w lidze bardzo słabo, ofensywnnie nie pokazal nic, parę razy powalczył w defensywie.
    Szkoda Koljica – miał dobry początek, walczył od pierwszych minut.

    Gytkjaer – strasznie dużo strat w środku, niecelnych podań, ale bramka ładna i jeszcze super otwierające podanie do Choblenki, a właściwie 2 – jedno na główkę

    Kostevycz – forma idzie w dół, walczy stara się, angażuje w ataku. ale coraz mniej mu wychodzi.

    • leftt napisał(a):

      Z docenianiem skrzydłowego za akcje w defensywie to trochę tak, jak z docenieniem obrońcy za to, że ładnie się podłącza, strzela bramki głową czy bije wolne jak Douglas. W sumie to dobre cechy, ale jednak obrońca jest przede wszystkim od bronienia a skrzydłowy od atakowania.

  28. trampek_jezusa napisał(a):

    Khoblenko zaangażowany jak Jego rodacy w Biedronce przy rozładunku towarów. Bez zaangażowania nie wygra się Ekstraklasy, więc tak trzymać. Swego czasu gdyby takim zaangażowaniem wykazywał się Aziz Tetteh to z pewnością byłby najjaśniejszym punktem drużyny.

  29. Stary kibic napisał(a):

    Bankrut może i bedz

  30. Stary kibic napisał(a):

    Ie dobry, ale w rozgrywkach międzyblokowych arabusów w pod Sztokholmskim kakifacie

  31. inowroclawianin napisał(a):

    Bardziej skupiony byłem na piciu i rozmowach ze znajomymi niż na meczu, ale według mnie bezapelacyjnie piłkarzem meczu był Choblienko. Końcówkę miał zabójczą i oby tak dalej w kolejnych meczach. W końcu strzelił Gytkjaer. Ogólnie to był mecz napastników, nareszcie. Mecz słabiutki, niewiele lepszy niż ten w Kielcach. Ciężko będzie wywieźć ze stolyycy choćby punkt, legła ma nóż na gardle.

  32. komor napisał(a):

    Możecie się obrazić ale wg mnie większość komentarzy to głosy stetryczałych malkontentów. Przecież w 2 połowie przeciwnik nie istniał, a co było najważniejsze to racjonalne i optymalne jak na nasze warunki wytrzymałościowe gospodarowanie siłami. BRAWO LECH !!!!!!!!!!!!!!

  33. kilo82 napisał(a):

    Na plus Choblenko, Gumny, Vujadinovic i, jak dla mnie, Gajos – zdecydowanie lepszy wczoraj niż Trała. No i generalnie plus i brawa za walkę do końca, druga połowa dupy nie urywała, ale coś tam jeszcze pograli, ale pierwsza to był dramat…

  34. Andrzej78 napisał(a):

    co do Choblenki to warto zauważyć ile gośc się nabiegał, powalczył (do 80min) i ile razy go faulowali a także ile dostał piłek prostopadłych po ziemi od pomocnikow. faktycznie mógł strzelić więcej bramek – aczkolwiek bramka ktorą zdobył to nie była seta, nawet nie piędziesiątka.. gdy gytkier mu zgrał piłę to dopiero po poprawnym przyjęciu i jednoczesnym sobie wypuszczeniu jej przed siebie okazało się że nagle znajduje sie sam na sam z bramkarzem. uderzył poprawnie ale słowik to wyjął. druga sytuacja uderzenie z voleja to tez nie była seta.. tuż przed koncem majac przed sobą dwóch obroncow również był w stanie cos z tego zrobić bo oddał dobry strzał – nie była to setka. reasumując nie mogę się zgodzić z opiniami powyżej, że spartolił bo mógł strzelić jeszcze 2-3 bramki. Dodam na koniec, że własnie takiego lecha z ostatniego meczu z tych ostatnich 10 minut chciałbym oglądać…. pozdrawiam

  35. tomi napisał(a):

    temu sie chcialo….tamtemu mniej….zawodowa druzyna….masakra…trener ktory nie panuje nad niczym….i prezes gargamel ktory mowi ze wszystko idzie zgidnie z planem…brawo