Wokół meczu Lecha z Legią

Niedzielny i ligowy mecz Legia Warszawa – Lech Poznań zakończony zwycięstwem rywala 2:1 przeszedł już do historii naszego klubu, a ten rezultat ma także przełożenie na wiele statystyk. Są to liczby przede wszystkim negatywne. Więcej o tym i nie tylko dowiecie się poniżej.


Pogorszony bilans

W dzisiejszym meczu Lech pogorszył i tak zły bilans meczów z Legią. Przegrał w niedzielę 50 raz w Ekstraklasie.

Ekstraklasa + PP i SPP: 39-33-56, 124:174 (128 meczów)
Ekstraklasa: 34-30-50, 105:154 (114 meczów)
Dom (liga): 23-16-16, 66:66 (55 meczów)
Wyjazd (liga): 11-14-34, 39:88 (59 meczów)

W końcu gol na wyjeździe

Lech przerwał dziś jedną złą passę. Po 5 meczach na wyjeździe bez gola w końcu zdobył bramkę. Kolejorz nie wygrał jednak 11 kolejnego spotkania na wyjeździe. Czekamy na wyjazdowy triumf od 20 sierpnia.

Coraz gorsza sytuacja

Lech dzisiejszą porażką oddalił się od czołówki. Do Legii i Jagi traci już 5 punktów. Białostoczanie zagrają jutro z Wisłą, dlatego mogą jeszcze powiększyć przewagę do 8 oczek. Nasza sytuacja zrobiła się już bardzo zła.

Lechici poprawiają liczby

Christian Gytkjaer strzelił dziś 12 bramkę w tym sezonie ligowym, a 3 asystę zanotował Mihai Radut. Był to 2 mecz z rzędu w którym Rumun zaliczył asystę.

Kolejne kartki

Po kartoniku zobaczyli dzisiaj Łukasz Trałka i Nikola Vujadinović. Dla Czarnogórca żółtko w Warszawie było pierwszym w tym sezonie.

Wyrównany dwumecz

W tym sezonie ligowym Lech ma korzystny bilans dwumeczu z Cracovią (2 wygrane), Termaliką (2 wygrane), Piastem, Arką, Pogonią, równy z Sandecją, Wisłą Płock, Zagłębiem, Koroną, Legią i niekorzystny ze Śląskiem – 1-0-1, 2:3.

Wciąż średni bilans

Lechowy bilans tego sezonu to 14-12-7, gole: 48:28. Bilans jest cały czas średni i na kolana nie powala. Dziś z pomocą sędziego nie udało się nawet zremisować.

DOM: 11-4-0, 32:8 (liga 9-3-0, 24:6)
WYJAZD: 3-8-7, 16:20 (liga 2-7-5, 11:14)
OGÓŁEM: 14-12-7, 48:28

Mizerne ciułanie punktów

Po 26. kolejkach Lech ma już mniej punktów niż ostatnim mistrzowskim sezonie i w ubiegłych rozgrywkach. Jeśli Ekstraklasa SA przyzna walkowera Górnikowi wtedy możemy wypaść z podium.

Sezon 2017/2018
3. Lech Poznań 43 pkt. 11-10-5, 35:20 (5, 6 lub 8 punktów straty do lidera)
Sezon 2016/2017
3. Lech Poznań 48 pkt. 14-6-6, 43:20 (1 punkt straty do lidera)
Sezon 2015/2016
6. Lech Poznań 37 pkt. 11-4-11, 33:34 (15 punktów straty do lidera)
Sezon 2014/2015
2. Lech Poznań 46 pkt. 12-10-4, 46:25 (3 punkty straty do lidera)

0:1 jak porażka

Licząc sezony 2015/2016 – 2017/2018 zespół Lecha przegrywał dziś 0:1 po raz 46. Poległ w 36 meczu.

Lech przy wyniku 1:0
62-7-3

Lech przy wyniku 0:1
3-7-36

* – Wliczone są rozgrywki Ekstraklasy, o PP, SPP i europejskie puchary (sezony 2015/2016 – 2017/2018)

Bez 1:0 i bez punktów

Lech Poznań prowadzony przez Nenada Bjelicę przegrywał dzisiaj w 18 spotkaniu. Przegrał 11 raz.

Lech przy wyniku 1:0 za Bjelicy
34-4-2

Lech przy wyniku 0:1 za Bjelicy
2-5-11


Gole w sezonie 2017/2018

Ekstraklasa (35 goli w 26 meczach)

12 – Gytkjaer
5 – Makuszewski
3 – Trałka, Gajos, Jevtić
2 – Situm, Dilaver
1 – Nielsen, Jóźwiak, Majewski, Khoblenko

1 – Putivtsev – gol samobójczy

Liga Europy (13 goli w 6 meczach)

3 – Jevtić
2 – Situm, Majewski, Nielsen, Gytkjaer
1 – Jóźwiak, Trałka

Gole ogółem (48 goli w 33 meczach)

14 – Gytkjaer
6 – Jevtić
5 – Makuszewski
4 – Situm, Tralka
3 – Nielsen, Majewski, Gajos
2 – Jóźwiak, Dilaver
1 – Khoblenko

1 – Putivtsev – gol samobójczy

Asysty w sezonie 2017/2018

Ekstraklasa

5 – Jevtić
4 – Makuszewski
3 – Barkroth, Gumny, Radut
2 – Majewski, Situm
1 – Gytkjaer, Rakels, Kostevych, Gajos, Vujadinović

Liga Europy

3 – Majewski
2 – Makuszewski
1 – Jevtić, Kostevych, Rakels, Vujadinović

Asysty ogółem

6 – Makuszewski, Jevtić
5 – Majewski
3 – Barkroth, Gumny, Radut
2 – Situm, Rakels, Kostevych, Vujadinović
1 – Gytkjaer, Gajos

Żółte kartki w sezonie 2017/2018:

Ekstraklasa (46 kartek)

5 – Dilaver, Radut, Trałka
4 – Makuszewski, L.Nielsen, Situm, Janicki
3 – Jevtić
2 – Nielsen, Gumny, Rakels, Gajos, Kostevych
1 – Majewski, Tetteh, Vujadinović

Puchar Polski (3 kartki)

1 – Gajos, Tetteh, Vujadinović

Liga Europy (11 kartek)

2 – Situm, Nielsen
1 – Gumny, Majewski, Tetteh, Burić, Trałka, Kostevych, Vujadinović

60 żółtych kartek, w 33 meczach, 17 zawodników:

6 – Situm, Trałka
5 – Dilaver, Radut
4 – Makuszewski, Nielsen, L.Nielsen, Janicki, Vujadinović
3 – Gumny, Tetteh, Jevtić, Kostevych, Gajos
2 – Majewski, Rakels
1 – Burić

Czerwone kartki

1 – Tetteh, Gajos (bezpośrednia)
1 – Radut (za dwie żółte), Janicki (za dwie żółte)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 24

  1. torreador napisał(a):

    Marciniak po raz kolejny na Łazienkowskiej czuwał nad wynikiem. Parafrazując klasyka: nie pozwolę wam zdobyć punktów i co mi zrobicie

  2. WybrzeżeKlatkiSchodowej napisał(a):

    Raz ze sami pkty porozdawalismy glupio grając ze słabszymi drużynami a dwa ze jeszcze nas okradają do tego i potem jest taki efekt.

  3. Olka napisał(a):

    trzy ,że w końcu piłkarze zaczęli grać, nie wiem czy to przypływ formy czy tylko mobilizacja na ten jeden mecz, trudno ocenić

  4. Goluś napisał(a):

    Najsmieszniejsze, ze facet ktory w 1szej polowie nie podal ani razu celnie pilki, Majewski,
    plaszcząc sie przed C+, poczul sie bohaterem meczu ;)
    Tymczasem, w drugiej polowie po prrostu niemal nikt go nie atakowal, a on po swojemu, gral jakas siatkonoge i walil w bramkarza.

    • Michu73 napisał(a):

      Zabrobilbym gościowi udzielania wywiadów. Autentycznie.

    • Obiektywny napisał(a):

      Popieram przedmówców w 100%. Jeśli Maja był bohaterem to dziękuję bardzo. Strzały niecelne albo w Malarza. I na tym koniec.

  5. menagom napisał(a):

    obejrzałem kilka razy powturki i najwiekszym winowajcą jest Kostewicz to on zapierdolił obydwie bramki nie uciekł ze spalonego przy pierwszej a puzniej łapa Od kilku meczów najgorszy zawodnik Szkoda tej kasy za Tomasika skoro grzeje ławe

    • niewojnie napisał(a):

      Zgadzam się ze wszystkim oprócz ortografii

    • ras napisał(a):

      Ręka powyżej głowy to bezwzględny karny. Kostwycz trochę daje z przodu ale zabiera w obronie.

    • Obiektywny napisał(a):

      Fakt faktem, że ręka była. Problem w tym, czy kwalifikowała się na karnego, a tu już mam spore wątpliwości. Dla mnie bezsprzecznie Kostevych powinien usiąść na ławce. Nie dość, że zawalił przy pierwszym golu (nie trzymał linii spalonego), to jeszcze sam sobie prokuruje zamieszanie we własnym polu karnym. Nawet jeśli nie było ewidentnej jedenastki, to po co macha łapami, dając komukolwiek, jakikolwiek argument??

  6. Kolejorz Dania napisał(a):

    Nenad nie pomaga i jeszcze ma legie w tym sezonie na talerzu, a sie rozwodzi nad pierdolami w stylu wiekszych mozliwosci legii i bledow z varem. Jaga pokazuje jak sie trzeba skupiac na graniu a nie gadaniu. Nowy trener potrzebny od zaraz!!! A pilkarze pokazali ze maja umiejetnosci na wciaganie ligi nosem, tylko trener im w tym nie pomaga. Szkoda sezonu ktory byl do wygrania w cuglach.

  7. arek z Dębca napisał(a):

    Co nie zmienia faktu, że Lech nadal bez punktu na wyjazdach. Po strzeleniu gola trzeba było Khoblenke wprowadzić i cisnąć słabiutką w obronie kurewke. Asekuranctwo Nenada i minimalistyczna polityka zarządu zabiło ten wygrany mecz bo jaki sens było wprowadzanie Klupsia zamiast o wiele wcześniej Khoblenki?

    • Andy napisał(a):

      Przecież wszyscy wiedzą że miał lekką kontuzję… Chyba lepiej żeby zagrał jeszcze 10 meczów i strzelił kilka bramek niż żeby zszedł z kontuzją pod koniec meczu. Wiem że mecz z Legią to jakby większy prestiż ale… jakby się coś mu stało to byśmy pisali – o, trener mówił że ma kontuzję, wpuścił go na boisko i co? Wypada do końca sezonu.
      Chyba lepiej jednak odpuścić.

  8. Alcatraz napisał(a):

    Do tej rywalizacji przydałoby się rozszerzyć statystyki na bilans spotkań z aktywnym udziałem sędziego.

  9. adixer90 napisał(a):

    Czy Stokowiec już notuje w jednym z hoteli poznańskich? :P

  10. WybrzeżeKlatkiSchodowej napisał(a):

    No i to ze nas i Jagę regularnie co roku przekręcają to nie może być przypadek. Dlatego mowie zaryzykujcie trochę w transfery i trenera, zacznijcie grac to nic im te przekręty nie dadzą .Bo tak to co roku będziemy się tak bujać ,s zaczyna to juz pomału wkurwiać.

  11. olos77 napisał(a):

    Wiele już powiedziano i wiele jeszcze powie,ale jedno jest pewne.Zawodnikami pokroju,Majewski,Situm,Kostewycz,Gumny,Gajos,Burić,Gytkiej niczego w tej lidze drwali nie osiągniemy,ponieważ niezmiennie klub profiluje piłkarzy o słabych charakterach czysto mentalnych!Brakuje mi w tej drużynie trzech ludzi pokroju Ivana-wojowników gotowych zginąć na boisku za kolegów i drużynę w której aktualnie grają.Teraz mamy drużynę grzecznych ministrantów o dość wątłych posturach,gdzie 80% kopaczy góruje nad nimi siłą fizyczną,a jeżeli nie masz warunków,musisz mieć technikę,której w tej drużynie jak i lidze jest na palcach jednej ręki!Tu potrzeba wojowników a nie ciepłe kluski!! Taką mamy drewnianą ligę!

  12. LechFan17 napisał(a):

    „Zagranie piłki ręką

    Zagranie piłki ręką ma miejsce w sytuacji, gdy zawodnik rozmyślnie dotyka piłkę dłonią lub ramieniem. Przy ocenie zagrania piłki ręką sędzia musi wziąć pod uwagę:

    – czy ma miejsce ruch ręki do piłki (a nie piłki do ręki),
    – odległość przeciwnika od piłki (nieoczekiwana piłka),
    – ułożenie rąk, które samo w sobie niekoniecznie stanowi o przewinieniu.

    Przepisy WYKLUCZAJĄ możliwość podyktowania rzutu karnego. To był bezczelny druk, tym bardziej że Marciniak nawet nie chciał tego sprawdzić”

    • Domino napisał(a):

      II.c Piłka nieoczekiwana
      Jeżeli zawodnik walczy o piłkę lub bierze udział w akcji i piłka rozpocznie – nieoczekiwanie dla niego – ruch w kierunku jego ręki, to w przypadku kontaktu piłki z ręką, kontakt ten będzie uznany za rozmyślny gdy:
      – w momencie zagrania/odbicia się piłki, ręce tego zawodnika znajdowały się w pozycji nienaturalnej i ręka, w którą trafiła piłka, powiększała obrys ciała lub
      – w momencie zagrania/odbicia się piłki, ręce zawodnika znajdowały się w pozycji naturalnej, ale biorąc pod uwagę odległość miejsca nieoczekiwanego „startu” piłki od zawodnika i jej prędkość, zawodnik mógł uniknąć trafienia piłki w rękę.

  13. Kibic Lecha napisał(a):

    Niestety gramy słabo a jeszcze nas przekręcają o mistrzostwie możemy zapomnieć

  14. klaus napisał(a):

    Wie ktoś co dokładnie było na naszej sektorówce?

  15. dawidEF napisał(a):

    legia powinna grac w 10 kiedy jedza uderzyl situma.. karnego szkoda mysle ze puto byy to wylapal kuchy nie bral rozbiegu wiec jasmin sie troszke pospieszyl