Gytkjaer śrubuje wyniki

Przez kontuzję Elvira Koljicia duński napastnik Christian Gytkjaer oraz ukraiński snajper Oleksiy Khoblenko to zawodnicy na których spoczywa w Lechu Poznań największa odpowiedzialność za zdobywanie bramek. Gytkjaer notuje aktualnie jeden z najlepszych sezonów w swojej karierze i wiele wskazuje na to, że jeszcze tej wiosny przekroczy barierę 15 strzelonych goli na szczeblu Ekstraklasy.


Christian Gytkjaer będący najlepiej zarabiającym piłkarzem w Lechu Poznań strzelił w tym sezonie już 14 goli w 31 meczach oraz 12 w lidze. Jest jedynym zawodnikiem Kolejorza, który w trwających rozgrywkach LOTTO Ekstraklasy wystąpił we wszystkich 26 spotkaniach. 28-latek trafia do siatki średnio co 136 minut w tym co 126 w Ekstraklasie. Choć jest bardzo rzadko wykorzystywany przez pomocników, to imponuje bardzo wysoką skutecznością. W 2 ostatnich meczach ze Śląskiem i z Legią oddał tylko 2 strzały, oba celne i oba znalazły drogę do siatki.

Gol zdobyty przez Gytkjaera w pojedynku ze Śląskiem w 90 minucie tak naprawdę uratował Nenada Bjelicę, a bramka w Warszawie na 1:1 dała nadzieję na korzystny rezultat z Legią, który zapewne padłby gdyby nie Szymon Marciniak. Mimo wszystko 1-krotny reprezentant Danii strzelił po bramce w dwóch kolejnych meczach po raz pierwszy od sierpnia. Wynik najbliższej konfrontacji z Jagiellonią może być uzależniony m.in. od podań do Christiana Gytkjaera oraz jego skuteczności.

Napastnik Kolejorza miałby na swoim koncie już 13 ligowych bramek gdyby nie fatalnie uderzony rzut karny w Kielcach. W 94 minucie starcia z Koroną duński snajper oddał celny strzał na bramkę Korony, który został z łatwością obroniony przez golkipera „Koroniarzy”. Co ciekawe Christian Gytkjaer zmarnował dopiero swojego pierwszego karnego w profesjonalnej karierze. Wcześniej wykorzystał 14 jedenastek w tym przeważnie w wygranych meczach. Ostatni raz zamienił wapno na gola w sierpniu 2016 roku w przegranym pojedynku z Austrią Wiedeń w europejskich pucharach.

Christian Gytkjaer ma na swoim koncie 12 ligowych trafień, a to oznacza, że brakuje mu jeszcze 3 goli do wyrównania drugiego najlepszego wyniku z sezonu 2014 ligi norweskiej w którym dla FK Haugesund zdobył 15 bramek. Najlepszym sezonem dla Gytkjaera był ten 2016, gdy 19 ligowych trafień pozwoliło mu sięgnąć po tytuł króla strzelców ligi norweskiej, a także jego Rosenborgowi Trondheim wywalczyć Mistrzostwo i Puchar.

28-letni prawonożny zawodnik cały czas czeka na pierwszą bramkę zdobytą dla Kolejorza głową. Do tej pory strzelił 11 goli lepszą prawą nogą i 3 słabszą lewą w tym ostatnią bramkę w Warszawie. W trwającym sezonie Duńczyk bardzo rzadko notuje pełne mecze. Na 26 spotkań ligowych raptem 7 razy grał od 1 do 90 minuty. 2-krotnie w 2 ostatnich meczach co było spowodowane przede wszystkim sytuacją kadrową w Kolejorzu.

Christian Gytkjaer to obecnie 5 najlepszy strzelec LOTTO Ekstraklasy po Marco Paixao, Jakubie Świerczoku i Carlitosie (po 16 bramek) oraz Igorze Angulo – 19 goli. Angulo, Carlitos oraz Paixao zanotowali jednak aż po 3 trafienia z rzutów karnych, natomiast Świerczok występujący obecnie w Bułgarii strzelił w ten sposób 1 bramkę.


Bramki Christiana Gytkjaera w Lechu Poznań:

Gole: 14
Gole jesienią: 12
Gole wiosną: 2
Gole w Poznaniu: 9
Gole na wyjazdach: 5
Gole w I połowach: 5
Gole w II połowach: 9
Gole prawą nogą: 11
Gole lewą nogą: 3
Gole głową: 0
Gole z karnych: 0
Gole w wygranych meczach: 6
Gole w zremisowanych meczach: 2
Gole w przegranych meczach: 2

Wszystkie dotychczasowe gole Christiana Gytkjaera w Lechu Poznań:

30.07, Lech vs. Piast 5:1 – Gol: 78 min. (prawą nogą – asysta: Barkroth) i Gol: 85 min. (lewą nogą – asysta: Gumny)
03.08, Lech vs. FC Utrecht 2:2 – Gol: 26 min. (prawą nogą – asysta: Majewski) i Gol: 90 min. (prawą nogą – asysta: Vujadinović)
06.08, Cracovia – Lech 0:2 – Gol: 84 min. (prawą nogą – asysta: Makuszewski)
20.08, Termalica – Lech 1:3 – Gol: 44 min. (prawą nogą – asysta: Gumny)
21.10, Lechia – Lech 3:3 – Gol: 70 min. (prawą nogą – asysta: Rakels)
04.11, Górnik – Lech 3:1 – Gol: 62 min. (prawą nogą – asysta: Makuszewski)
26.11, Lech – Wisła P. 2:1 – Gol: 45 min. (prawą nogą – bez asysty)
17.12, Lech – Termalica 3:0 – Gol: 36 min. (lewą nogą – asysta: Kostevych), Gol: 38 min. (prawą nogą – asysta: Jevtić), Gol: 80 min. (prawą nogą – bez asysty)
28.02, Lech – Śląsk 2:1 – Gol: 90 min. (prawą nogą – asysta: Vujadinović)
04.03, Legia – Lech 2:1 – Gol: 63 min. (lewą nogą – asysta: Radut)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 25

  1. 07; napisał(a):

    Gytkyaer potrzebuje dobrego dogrania. Dobry ofensywny pomocnik to priorytet latem.

  2. KRIS napisał(a):

    Tak zgadzam się 07

  3. SzAfcik napisał(a):

    Gosc jest przecietny. Po co sie podniecacie tymi statystykami?
    Wytumaczcie jak to jest skoro oddajemy 20 strzalow a tylko jeden oddaje Gytkjaer? Gosc bardzo malo zastawia pilek, bardzo malo wygrywa glowek, nie mowiac juz o wykreowaniu czegokolwiek….

    • anonimus napisał(a):

      będę bronił Gytkkaera.. koleś jest typowym lisem pola karnego i przy dobrym dograniu w polskiej lidze zapewni kilkanaście bramek. Musi z nim grać 2 napastnik który bedzie asekurował obronę, silniejszy i dobrze grający głową. Rutki wyciągać kasę z kabzy!!!

  4. Michu73 napisał(a):

    Nie byłem do niego przekonany na początku. Słabo pokazywał sie pomocnikom, nie wychodził na pozycje, ma swoje mankamenty (gra głową, słabe przytrzymanie piłki po długim podaniu górą) szczególnie widoczne przy naszej taktyce, ale przyznaje ze ostatnio widać ze jego forma rośnie. Na boisku wyglada coraz lepiej a jego największa zaleta, bardzo ważna i chyba kluczowa dla klasowego napastnika to niesamowita skuteczność. Pod tym względem chyba bije wszystkich napastników w naszej lidze na głowę. Na dzisiaj, dla mnie, świetny transfer, tym bardziej ze gość jeszcze wg mnie ma rezerwy. Tak trzymaj Christian i dawaj dalej do przodu!

  5. arek z Dębca napisał(a):

    Szału nie robi, jednak gdyby pomoc była klasowa i skrzydła by działały należycie to statystyki miałby o wiele lepsze.

  6. KotorFan napisał(a):

    Dla mnie ten transfer był dobry. Król strzelców ligi norweskiej, zdobył trofea. Pół roku przed transferem kupiony za 2,5 mln euro przez TSV Monachium. Jakbyśmy kupili jeszcze z dwóch grajków o podobnym CV do pomocy, to zaoralibyśmy tą ligę.

    • maks napisał(a):

      no a Barkroth? jeden z dwóch najlepszych skrzydłowych w Skandynawii

    • kidd napisał(a):

      Barkhrot jeszcze odpali

    • matisg1 napisał(a):

      Barkroth odpali jak odejdzie Bjelica. Wg mnie ma jakąś blokadę spowodowaną być może podświadomym konfliktem z obecnym obozem szkoleniowym

  7. J5 napisał(a):

    Liczby go bronią, a ostatnio i gra. Zaczął walczyć, czego przedtem nie robił, jest widoczny i coraz bardziej pożyteczny dla drużyny. Jeszcze chyba nie osiągnął maksywalnej formy

  8. Bart napisał(a):

    Niby często bezproduktywnie snuł się po boisku, ale z drugiej strony, owo snucie wynikać mogło z taktyki jaką gramy, do której Gytkjaer nie pasuje. Ostatnio faktycznie wyglądał lepiej, jest bardziej widoczny, częściej pod grą. W każdym razie, patrząc na to jakie ma wsparcie od reszty zespołu i ile sytuacji stwarzają mu pomocnicy, to i tak tych bramek strzelił już sporo. Tak jak pisze redakcja, skutecznością imponuje. Ewidentnie jest to typ napastnika, który spokojnie może strzelać więcej, ale pod warunkiem odpowiedniego wsparcia pomocników. Musi dostawać piłki jakie lubi. Skoro jest najgroźniejszy zbiegając na krótki słupek, to do chuja wacława rzucać mu w meczu kilka piłek na zbiegnięcie na ten krótki słupek! Nie rozumiem jak można ciągle wykorzystywać największego atutu Gytkjaera, jednocześnie bez przerwy grając na niego lagi gdy to taka gra jest jego słabym punktem.

  9. Grimmy napisał(a):

    Elegancko grający napastnik, który nie do końca dobrze czuje się w „walce wręcz” z obrońcami, co przy taktyce Bjelicy przynosi średnie rezultaty. U nas dobrze sprawdzał się typ Robaka, dlatego też, tak mi się wydaje, bardzo przydatny byłby Koljić, który się wyautował przez kontuzję. Gytkjaer imponuje skutecznością, ma instynkt snajpera, wie gdzie się znaleźć w polu karnym, czy w danym momencie zbiec na krótszy, czy dalszy słupek. Czasem bywa zbyt pasywny i stoi na „twardych” nogach, zamiast być ciągle w ruchu. Są takie sytuacje, że dopiero zaczyna się poruszać, gdy widzi piłkę zagraną do siebie, a przy jego braku jakiejś imponującej dynamiki, jest zwyczajnie za późno i obrońca potrafi wygrać z nim pojedynek o piłkę czy pozycję. Z plusów, uważam, że co raz lepiej radzi sobie przy rozegraniu piłki, cofa się głęboko, gdzie potrafi fajnie zgrać na jeden kontakt, albo przerzucić piłkę na skrzydło. Brakuje nam dobrego playmakera, z którym Gytkjaer wyrobiłby automatyzmy. Widać to po współpracy choćby z Majewskim, która, pisząc krótko, w ogóle się nie klei. Gytkjaer zgrywa piłkę, Majewski biegnie w inną stronę, albo nie biegnie wcale, albo biegnie za wolno, albo Gytkjaer zagrywa za silno, albo, albo, albo. Liczby ma w porządku. Żaden kosmos, ale całkiem przyzwoicie. Z występami pucharowymi – 14 bramek w 31 meczach. 1905 minut – gol co 136 minut. W skali 10 punktowej, oceniam obecny sezon w wykonaniu Gytkjaera na 7. Przy czym uważam, że na ten wynik mocno rzutuje gra całego zespołu. Gdybyśmy grali lepiej, to i sam Gytkjaer wyglądałby dużo lepiej – co chyba jest logiczne. Mam nadzieję, że zostanie na następny sezon z nami. Dobry napastnik, który chyba najlepiej czuje się grając obok drugiego napastnika. W meczu ze Śląskiem wyglądał fajnie razem z Chobłęnką.

    • SzAfcik napisał(a):

      To jest pierdolenie. W meczu z pogonia mial pierwsze dobre zagranie w srodku w 36 min bodajze….z korona? Nie wiem kiedy? Co on dobrze niby rozgrywa w srodku… chyba tylko wlosy poprawia

    • Grimmy napisał(a):

      @SzAfcik,
      Proponuję spojrzeć na oficjalne statystyki celności podań Gytkjaera, zanim coś nazwiesz „pierdoleniem” ;)

  10. siwus89 napisał(a):

    Patrząc na charakterystyke Christiana i chujowizne jaką gramy od wielu miesięcy to jego bilans nie jest wcale taki zły.

  11. Wit napisał(a):

    Tak ten Gytkyear itd jest ok , tyle że to Lech ma wygrywać . Po co mi wyniki jako takie jegomościa jutro już go tu nie będzie ja chcę wyników Lecha i to mnie martwi absorbuje rajcuje i podnieca. Na mecz jadę nie dla niego . Jadę bo chcę widzieć jak Lech wygrywa.

  12. JR (od 1991 r.) napisał(a):

    Wykorzystuje swój wzrost w defensywie. Jest w stanie we własnym polu karnym wesprzeć defensorów.

  13. Kamień napisał(a):

    …strzelił w tym sezonie już 14 goli w 31 meczach oraz 12 w lidze. Czyli 26? Ciekawe

  14. inowroclawianin napisał(a):

    Mimo że nie jest zbyt błyskotliwy, ani nie można go raczej nazwać łowcą bramek, to by ofensywnej grze Lecha, miałby szansę nawet na króla strzelców. Bo Angulo się zablokował, a Swierczoka nie ma. Jednak Kolejorz od początku wiosny nie gra ofensywnej piłki.

  15. Ekstralijczyk napisał(a):

    Przy obecnej taktyce trenera to i tak niezły aktualnie ma wynik bramkowy.

  16. kibicinowroclaw napisał(a):

    No tego się od niego wymaga więc super że ma taki bilans, szkoda że zespół nie pozwala mu na jeszcze więcej bramek…