Wokół meczu Lecha z Jagiellonią

Niedzielny i ligowy mecz Lech Poznań – Jagiellonia Białystok zakończony wygraną Kolejorza aż 5:1 przeszedł już do historii naszego klubu, a ten rezultat ma także przełożenie na wiele statystyk. Są to liczby przede wszystkim pozytywne. Więcej o tym i nie tylko dowiecie się poniżej.


Polepszony bilans

Lech zakończył passę Jagi, która miała 5 zwycięstw z rzędu i jest najlepszą drużyną na wyjazdach w lidze. W 38 meczu z białostoczanami Kolejorz wygrał 21 raz w tym 19 spotkanie w lidze.

Ogólny bilans: 21-4-14, 67:41 (38 meczów)
W lidze (Ekstraklasa i I-liga): 19-4-12, 59:36 (34 mecze)
U siebie w lidze (Ekstraklasa i I-liga): 14-0-4, 35:13 (17 meczów)
Na wyjeździe w lidze (Ekstraklasa i I-liga): 5-4-8, 24:23 (17 meczów)
Bilans pucharowy: 2-0-2, 8:5 (4 mecze)

Przełamanie z Jagą

Kolejorz miał dotąd serię 7 z rzędu meczów bez wygranej na którą składało się 5 porażek i 2 remisy. W 3 ostatnich spotkaniach z Jagą w Poznaniu lechici przegrali odpowiednio 1:3, 0:2, 0:2. Dziś wreszcie wygrali i to najwyżej od lipca, kiedy 1:5 poległ u nas Piast.

Zwycięstwo po 3 latach

Lech ostatni raz pokonał Jagiellonię u siebie na początku marca 2015 roku. Wygrał wówczas przy Bułgarskiej wynikiem 2:0. Tym razem Kolejorz zwyciężył aż 5:1 i co ciekawe znów mecz sędziował Tomasz Musiał z Krakowa.

Mamrot znów przegrał

Trener Ireneusz Mamrot jeszcze nigdy z Lechem nie wygrał. W październiku padł remis 1:1, a w 2011 roku jego Chrobry Głogów przegrał u siebie z Kolejorzem w Pucharze Polski 0:3. Dziś zebrał bolesny łomot 1:5.

Szóste zwycięstwo z rzędu

Lech wygrał dziś 6 z rzędu mecz u siebie. Jako jedyny w lidze nie przegrał tracąc tylko 7 goli. Kolejorz w tabeli meczów u siebie jest oczywiście liderem. Twierdza Bułgarska jest niezdobyta od kwietnia 2017.

W końcu! w końcu!

Lech ostatni raz umiał odrobić straty i wygrać dnia 30 września 2016, kiedy pokonał Górnika Łęczna 2:1. Za to u siebie przegrywając 0:1 poznaniacy ostatni raz ograli Pogoń dnia 11 września 2016 roku. Długo było czekać.

Bliżej lidera

Lech odskoczył czwartemu Górnikowi już na 4 punkty, a sam traci do Jagiellonii teraz 5 oczek. Realne szanse na tytuł nadal są.

Lechici poprawiają liczby

Christian Gytkjaer strzelił dziś 13 bramkę w tym sezonie. Liczby poprawili też inni lechici w tym Darko Jevtić zdobywając gola i notując asystę. Pierwszą asystę w Kolejorzu zaliczył Rafał Janicki. Więcej napiszemy w materiale „Lech Stats”.

Kolejna kartka

Łukasz Trałka obejrzał dziś 6 kartkę w tym sezonie ligowym. Zagrożony pauzą był Darko Jevtić, który na szczęście uniknął kary.

Kolejny udany dwumecz

W tym sezonie ligowym Lech ma korzystny bilans dwumeczu z Cracovią (2 wygrane), Termaliką (2 wygrane), Piastem, Arką, Pogonią, równy z Sandecją, Wisłą Płock, Zagłębiem, Koroną, Legią i niekorzystny ze Śląskiem – 1-0-1, 2:3. Po dzisiejszym meczu Lech ma również korzystny bilans z Jagą – 1-1-0, 6:2.

Wciąż średni bilans

Lechowy bilans tego sezonu to 15-12-7, gole: 53:29. Bilans jest cały czas średni i na kolana nie powala. Dziś został nieznacznie polepszony.

DOM: 12-4-0, 37:9 (liga 10-3-0, 29:7)
WYJAZD: 3-8-7, 16:20 (liga 2-7-5, 11:14)
OGÓŁEM: 15-12-7, 53:29

Cułanie punktów

Po 27. kolejkach ma 3 punkty mniej niż rok temu oraz 1 oczko mniej aniżeli w swoim ostatnim mistrzowskim sezonie. Szkoda, że w tym sezonie nie ma podziału punktów.

Sezon 2017/2018
3. Lech Poznań 46 pkt. 12-10-5, 40:21 (5 punktów straty do lidera)
Sezon 2016/2017
3. Lech Poznań 49 pkt. 14-7-6, 43:20 (3 punkty straty do lidera)
Sezon 2015/2016
5. Lech Poznań 40 pkt. 12-4-11, 36:35 (15 punktów straty do lidera)
Sezon 2014/2015
2. Lech Poznań 47 pkt. 12-11-4, 47:26 (2 punkty straty do lidera)

0:1 bez porażki

Licząc sezony 2015/2016 – 2017/2018 zespół Lecha przegrywał dziś 47 raz. Przy 0:1 zdołał wygrać dopiero 4 raz.

Lech przy wyniku 1:0
62-7-3

Lech przy wyniku 0:1
4-7-36

* – Wliczone są rozgrywki Ekstraklasy, o PP, SPP i europejskie puchary (sezony 2015/2016 – 2017/2018)

Z 0:1 na 5:1

Lech Poznań prowadzony przez Nenada Bjelicę przegrywał dziś w 19 spotkaniu. Dopiero 3 raz wygrał.

Lech przy wyniku 1:0 za Bjelicy
34-4-2

Lech przy wyniku 0:1 za Bjelicy
3-5-11


Gole w sezonie 2017/2018

Ekstraklasa (40 goli w 27 meczach)

13 – Gytkjaer
5 – Makuszewski
4 – Trałka, Jevtić
3 – Gajos, Dilaver
2 – Situm, Jóźwiak
1 – Nielsen, Majewski, Khoblenko

1 – Putivtsev – gol samobójczy

Liga Europy (13 goli w 6 meczach)

3 – Jevtić
2 – Situm, Majewski, Nielsen, Gytkjaer
1 – Jóźwiak, Trałka

Gole ogółem (53 gole w 34 meczach)

15 – Gytkjaer
7 – Jevtić
5 – Makuszewski, Trałka
4 – Situm
3 – Nielsen, Majewski, Gajos, Jóźwiak, Dilaver
1 – Khoblenko

1 – Putivtsev – gol samobójczy

Asysty w sezonie 2017/2018

Ekstraklasa

6 – Jevtić
4 – Makuszewski
3 – Barkroth, Gumny, Radut, Situm
2 – Majewski, Kostevych
1 – Gytkjaer, Rakels, Gajos, Vujadinović, Janicki

Liga Europy

3 – Majewski
2 – Makuszewski
1 – Jevtić, Kostevych, Rakels, Vujadinović

Asysty ogółem

7 – Jevtić
6 – Makuszewski
5 – Majewski
3 – Barkroth, Gumny, Radut, Kostevych, Situm
2 – Rakels, Vujadinović
1 – Gytkjaer, Gajos, Janicki

Żółte kartki w sezonie 2017/2018:

Ekstraklasa (47 kartek)

6 – Trałka
5 – Dilaver, Radut
4 – Makuszewski, L.Nielsen, Situm, Janicki
3 – Jevtić
2 – Nielsen, Gumny, Rakels, Gajos, Kostevych
1 – Majewski, Tetteh, Vujadinović

Puchar Polski (3 kartki)

1 – Gajos, Tetteh, Vujadinović

Liga Europy (11 kartek)

2 – Situm, Nielsen
1 – Gumny, Majewski, Tetteh, Burić, Trałka, Kostevych, Vujadinović

61 żółtych kartek, w 34 meczach, 17 zawodników:

7 – Trałka
6 – Situm
5 – Dilaver, Radut
4 – Makuszewski, Nielsen, L.Nielsen, Janicki, Vujadinović
3 – Gumny, Tetteh, Jevtić, Kostevych, Gajos
2 – Majewski, Rakels
1 – Burić

Czerwone kartki

1 – Tetteh, Gajos (bezpośrednia)
1 – Radut (za dwie żółte), Janicki (za dwie żółte)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 27

  1. mól napisał(a):

    Matematyczne szanse owszem są, pod jednym warunkiem, trzeba wygrać 9-10 meczów które zostały do końca…

  2. aaafyrtel napisał(a):

    karny był kluczowy dla wyniku…

  3. WybrzeżeKlatkiSchodowej napisał(a):

    Patrzę na terminarz ,gdzie moga rywale pkt. potracić chociaż 2,3 i wychodzi na to że Areczka będzie idealna. 😀

  4. Bolek napisał(a):

    Dzisiejszy mecz po prostu bomba! W drugiej połowie tak się rozhuśtali, że Jaga dosłownie nie istniała!

  5. citizen napisał(a):

    Zgodnie z moimi przedmeczowymi przewidywaniami. Wygraliśmy ten mecz bo akurat dla kur…i tak było punktowo najlepiej. Żeby zamknąć nam gęby po skandalozie Marciniaka w Warszawie dostaliśmy karnego z dupy oraz jako gratis chyba karnego przeciwko nam też. W następnych meczach już tak fajnie nie będzie.

    • Krzysiaczek napisał(a):

      Zdejmij ta aluminiowa czapeczkę z głowy. Drużyna świetnie zagrała a te teorie spiskowe to jest żenada.

  6. ANVIL napisał(a):

    Z innej beczki:Po tym co dzisiaj w lidze + mówił o ‚ręce” w meczu z Jagiellonią ten cały p.Sławek,to….niestety musimy być do końca przygotowani na to,że w naszym polu karnym będą nam odgwizdywać ręce i faule(a co za tym idzie-karne),a w polu karnym przeciwnika będą się doszukiwać spalonych i innych przewinień…Będą interpretować jak im się to będzie podobało(jak im będzie na rękę).
    Mnie opadły łapy po tym,jak tłumaczył dlaczego w ostatnim meczu.który prowadził Marciniak słusznie nie podyktował karnego i dlaczego dzisiaj w meczu Lecha nie powinno być „ręki”…

    • nikt napisał(a):

      taaa w Warszawie ważniejsze były wytyczne polskie a w meczu z Jagą już wytyczne UEFA. Żenada

  7. Marecki88 napisał(a):

    Wiecie co? Zauważyłem, że piłkarze są za Bielicą.. Nie wiem jak Wasze odczucia, ale widzę progres od dwóch meczy obiektywnie

    • tory napisał(a):

      zobacz do kogo poleciał Dilaver po strzeleniu bramki, Bjelica nie byłe jego pierwszym wyborem,
      według mnie piłkarze plus ktoś z asystentów wzięli sprawy w swoje ręce,

    • Marecki88 napisał(a):

      byłem na meczu i widziałem. Mam pozytywną nadzieję, że to jest ta forma która poprowadzi Nas upragnionego Majstra czego Nam wszystkim życzę :)

    • nikt napisał(a):

      2tory Ale on nie skierował się do konkretnej osoby. Cieszył się ze wszystkimi, a jeśli już by się dopatrywać że podszedł do kogoś konkretnie to byłby łysy gościu bodaj masażysta. No raczej on nie przejął szatni i nie wyręcza Bjelicy. Nie klei się ta twoja teoria.

    • Bart napisał(a):

      Redakcja pisała że Dilaver złapał przed meczem lekki uraz ale bardzo chciał grać, więc całkiem możliwe że po golu podbiegł do masażysty który go postawił na nogi ;)

  8. Pawel68 napisał(a):

    Ten idiota stempniewski nawet broni szmarciniaka za ligę mistrzów,że 4 błędy to nie jego wina.K…..gdzie mam napisać e-maila żeby zmienili tego huja na innego znawcę!

    • Siódmy majster napisał(a):

      Po meczu LM, który Marciniak sędziował jego kariera powinna z hukiem pierdolnąć na pysk.Dlatego,że ten mecz Tottenham-Juve udowodnił w stu procentach,że Szymuś jest oszustem.Nie gwizdnął co najmniej dwóch zagrań ręką mimo,że patrzyło na to kilkaset milionów widzów na całym świecie gdyż uznał,że na karnego się to nie kwalifikuje.Waliło go zapewne czy awansuje Juve, FC Kogut czy kto tam jeszcze.Więc nie gwizdnął.Za to w meczu Legia -Lech nie waliło go już kto wygra bo miała wygrać Legia.”Rękę” Kostewycza, znacznie mniej oczywistą niż te dwie w LM uznał ,pomógł Legii i wypaczył wynik.Pomógł kurwiszonowi bo pomaga ZAWSZE!Co było do udowodnienia.Nie życzę wam dobrej nocy warszawscy złodzieje, którzy to czytacie.

    • Michu73 napisał(a):

      Paweł, szkoda czasu na ten śmieszny magazyn i wypociny eksperta Pana Slawka.

    • Marecki88 napisał(a):

      stempniewski? sam jego wyraz twarzy nie mówi nic dobrego. ” za chwilę” okażę się, że sędzia gwizdnie karnego z akcji..

    • zed napisał(a):

      W meczu Tottenham – Juventus Marciniak popełnił dwa błędy. Pierwszy to brak karnego dla Juve a drugi to brak czerwonej kartki dla Barzagliego. Płaczący tweet który wysłaliście do Tottenhamu powinniście bardziej wysłać do Juve, ale tak to już jest jak ból tyłka i oskarżanie wszystkich dookoła przesłania myślenie.

  9. Alcatraz napisał(a):

    Z tirowką też mamy korzystny bilans bramkami 4-2

    • tomasz1973 napisał(a):

      Właśnie chciałem to samo napisac, dobrze, że przeczytałem Twój wpis.

  10. abc napisał(a):

    przy równej liczbie punktów miedzy 3 zespołami i tak Jaga jest 1, Legia 2, a Lech 3…….zapominacie o ew. karnym za faul na Nowikowasie !!!! ..a mogło być wtedy 2-2 . Ciekawe jak Musiał wytłumaczy się z tej ręki Gutiego w porównaniu do ręki Stołarskiego w Białymstoku ???? Tam też gwizdał widzący inaczej Musiał !!!! Raczkowski też dał popis na Varze bo te dwie sytuacje na karne (że tak napiszę) były proste a on z podobno z najlepszej szkoły sędziowskiej jest !!!! hahhaha. Jeżeli Lech został skrzywdzony w Warszawie to wczoraj dostał tyle prezentów że na 2 sezony mu wystarczy…..a Jaga pozostaje najbardziej skrzywdzoną drużyną w lidze i to już od 5-6 sezonów.

  11. WLKP. napisał(a):

    Brawo Kolejorz!!!!!!!!!!!!!! Wynik 5:1 idzie w świat i przerwać taką passę pięciu wygranych JAGI, ,,BOSKO”. Statystycznie JAGA była faworytem tego meczu, ale LECH wreszcie pokazał klasę, że można podnieść się z kolan, że po stracie bramki można zdobyć 5 (6) :P goli. Widać progres gry ale i progres w głowach zawodników, wreszcie stanowili kolektyw w defensywie a ponadto w ofensywie. Brawo LECHICI.

    Co do sytuacji z VAREM przy pierwszej nie uznanej bramce MARIO Situma to paranoja, żeby po 5 min. anulować bramkę – czy takie są założenia VAR ? Parodia ze zmianą bramkarza (czas) a w tym czasie w busie sędziowie doszukują się chyba haka na LECHA. W takich sytuacjach sędzia powinien wyjaśnić dlaczego podjął taką decyzję i po minucie powinno się to pojawić na telebimie na stadionie i na pasku w TV. Śmiech na sali Musiał sam nie wiedział chyba dlaczego tego gola nie uznał.

    Karny dla Lecha jak to mówią nic w przyrodzie nie ginie – ale przepisy powinni doprecyzować albo sędziów doszkolić bo sam mam wątpliwości czy takie ręki gwizdać :/

    Co do domniemanego ,,faulu Vujadinovića” na Novikovasie to po wypowiedzi Pana Sławka w lidze plus ręce opadają. TU mogą paść słowa ,,dajcie mi człowieka a ja znajdę na niego paragraf”, aż strach się bać kolejnych interpretacji sędziów. Dlatego uważam ze Lech musi wygrywać mecze różnicą 2-3 bramek bo zawsze może się zdarzyć ,,głupia decyzja sędziego” czy też ręka nabita w polu karnym i 50/50 cóż ten sędzia zrobi. Mamy VAR ale czy kontrowersji jest mniej???

    Co do zawodników:

    Gytkjear plus za gol i drugi plus za postawę na boisku. Tak grającego zespołowo go jeszcze nie widziałem zastawiał się, walczył rozpychał z obrońcami. Oby miał takich meczy w Lechu jak najwięcej.

    Dilaver plus za waleczność na boisku – mimo urazu zagrał w meczu i zdobył gola na 2:1 za co należy mu się kolejny plus. Psychologicznie napędził tym golem jeszcze bardziej LOKOMOTYWĘ do walki a w Jadze zrobił spustoszenie w głowach. Szacun za postawę na boisku.

    Situm – nie uznany gol na 1:1 ale pokazał w tej sytuacji, że nawet on może rozpychać się z obrońcami mam nadzieje że nie tylko JAGI. Za to asysty już mu nikt nie odbierze. Napędzał się z każdą minutą jak cała reszta drużyny. Oby tak dalej, oby tlenu w płucach wystarczało na 90 min.

    Obrona. Poprawnie chociaż Kostevych z Radutem przy straconej bramce poszli na Raz za tą sytuację minus no i Gumny poprawny cały mecz chociaż Frankowskiego nie dogonił :P

    Gajos wreszcie poziom dobry i niech obierze tor na bardzo dobry. Oby tak dalej.

    Majewski – ma to coś nie przeciętnego jego najlepszy mecz na wiosnę ale ma też to coś, że potrafi z piłką wejść w pole karne i to spartaczyć na 3 opcje zagrania wybiera czasem tą najefektowniejszą ale nie efektywną. W przekroju całego meczu pozytywnie oceniam, aby jego forma rosła a będzie z niego korzyść dla LECHA.

    No i profesor Trałka dobił zwierzynę swoim golem. Pewny punkt zespołu jak zawsze.

    Jevtić, Jóźwiak, Janicki gol, gol, asysta. Cóż więcej dodać, nawet zmiennicy mają dużo do powiedzenia jak zespół gra efektywnie.

    Lokomotywa została rozjuszona miejmy nadzieje , że wreszcie weszła na odpowiedni tor i pojedzie ku właściwym celom.

  12. Tadeo napisał(a):

    Tyle słów opymizmu i zadowolenia , można powiedzieć, nareszcie.Oby ta lokomotywa już nie zwalniała a nabierała co raz to wiekszego rozpędu aż na tron po mistrzostwo , o które będzie bardzo,bardzo trudno.Wiara w zwyciestwo i walka do konca , czyni cuda.Oby nasze gwiazdy to zrozumiały.

  13. slavo1 napisał(a):

    To jest oczywista oczywistość (jak mawia niesławny/sławny) ale na pewno zauważyliście jak promują (skądinąd całkiem nieźle grającego) Malarza a na środek (na 6) lansują Romańczuka. A wczoraj Trałka grał jak profesor i nakrył go czapką. A o nim ani słowa… Od kilku meczów jest bardzo solidnym, środkowym pomocnikiem do wymiatania. A jego wczorajszą bramkę należy pokazywać jako PERFEKCYJNY strzał głową z wyskoku w polu karnym.
    ps – swoją drogą to i tak żaden z wymienionej 3 nie pojedzie na MŚ. I dobrze – tam trzeba pokazywać i ogrywać młodych – żaden Teodorczyk – raczej Kownacki a nawet (!!) Niezgoda.

Odpowiedz na „slavo1Anuluj pisanie odpowiedzi