Warto wiedzieć: Lech – Lechia

Stały i przedmeczowy cykl „Warto wiedzieć” to materiały z krótkimi ciekawostkami, informacjami na temat spotkania Kolejorza z danym rywalem, rzeczy o których warto pamiętać przed każdym kolejnym meczem Lecha Poznań oraz o których po prostu warto wiedzieć.


Warto wiedzieć: Lech Poznań – Lechia Gdańsk (16.03.2018):

O poprawę bilansu – Wieczorem Lech rozegra z Lechią 67 mecz w historii, 52 w Ekstraklasie oraz 26 u siebie. Wliczając wszystkie fronty poznaniacy powalczą o 31 wygraną nad lechistami.

W końcu wygrać – W 2 ostatnich meczach Lech nie umiał pokonać Lechii. W październiku zremisował w Gdańsku 3:3, a w maju u siebie 0:0. Ostatni raz zwyciężył w marcu, kiedy ograł lechistów przy Bułgarskiej 1:0.

11 zwycięstw na 13 meczów – Wliczając wszystkie fronty w 13 ostatnich meczach Lech wygrał z Lechią w Poznaniu aż 11 razy. W 3 ostatnich spotkaniach nie stracił gola. Leży nam ten rywal.

52 lata bez porażki – Lech ostatni raz przegrał z Lechią u siebie w 1966 roku, natomiast w Ekstraklasie w 1962 roku. Wtedy lechici polegli wynikami 0:1. Od 52 lat Lechia nie umie zwyciężyć w Poznaniu i oby tak zostało.

O siódme z rzędu zwycięstwo – Lech jako jedyny w tym sezonie ligowym jeszcze u siebie nie przegrał tracąc w Poznaniu tylko 7 goli. W piątek powalczy o 7 z rzędu zwycięstwo przed własną publicznością.

Rywal w słabej formie – Rywal Lecha znajduje się aktualnie w słabej formie. Nie wygrał żadnego z 9 ostatnich meczów zdobywając wiosną tylko 3 punkty. Lechia ostatni raz zwyciężyła na początku grudnia ze Śląskiem u siebie.

13 mecz Stokowca – Piotr Stokowiec stanie dziś po raz 13 na drodze Lecha. Dotąd zaliczył niekorzystny dla siebie bilans z Kolejorzem – 5-1-6, 13:17 na niekorzyść Stokowca.

Wygrać w ważnym meczu – Od ostatniego powrotu do Ekstraklasy zespół Lecha w meczach rocznicowych zaliczył bilans 7-4-4. W 4 ostatnich latach Kolejorz wygrał 2 razy, 1 raz przegrał i 1 raz zremisował. W 2014 roku pokonał Lechię 2:1.

Byli piłkarze naprzeciw siebie – Dziś szansę gry przeciwko Lechowi mogą dostać byli lechici, a zatem Sławomir Peszko oraz Grzegorz Wojtkowiak. Z kolei przeciwko Lechii mogą wystąpić byli lechiści – Rafał Janicki i Łukasz Trałka. Ze względu na rekonwalescencję na boisku zabraknie Macieja Makuszewskiego.

O drugie zwycięstwo – W tym sezonie Lech nie miał jeszcze zwycięskiej serii. W jednej i tej samej rundzie wygrał tylko raz dwa kolejne mecze co miało miejsce w sierpniu. Dziś może wyrównać ten wynik.

Nie można się potknąć – Zwycięstwo Lecha nad Jagiellonią nic Kolejorzowi nie da jeśli poznaniacy nie pokonają Lechii. Nie ma już miejsca na żadne potknięcia, dlatego tylko ogranie gdańszczan pozostawi Lecha w realnej walce o tytuł. O 22:30 liczą się tylko 3 punkty.

Pojedynek snajperów – Wieczorny mecz będzie nie tylko pojedynkiem Lecha z Lechią, ale też starciem czołowych snajperów ligi. Christian Gytkjaer ma 13 goli (0 z karnych), natomiast Marco Paixao 16 bramek (3 z karnych).

Gole po przerwie? – W trwającym sezonie ligowym Lech zdobył 16 bramek do przerwy i 24 po przerwie. Z kolei Lechia tylko 13 bramek strzeliła w pierwszych połowach i aż 22 w drugich odsłonach. Spore emocje mogą nas czekać dopiero w drugich 45 minutach.

Wyrównany mecz? – Wiele wskazuje na to, że wieczorem zawody mogą być dość wyrównane. Średnie posiadanie piłki przez Lecha u siebie wynosi 53,7%, natomiast średnie posiadanie futbolówki przez Lechię na wyjazdach jest tylko o procent niższe.

Niższa frekwencja – Dzisiejsza frekwencja będzie w okolicach średniej Lecha w tym sezonie ligowym. Na Bułgarską zawita 17-18 tysięcy ludzi. Tym samym frekwencja będzie sporo niższa niż podczas niedzielnego starcia z Jagiellonią. Termin tamtych zawodów był znacznie lepszy tak samo samo jak pogoda 11 marca.

Stefański rozjemcą – Arbitrem wieczorem będzie Daniel Stefański z Bydgoszczy. W tym sezonie Lech z nim na murawie wygrał z Piastem 5:1, z Koroną 1:0 oraz zremisował z Wisłą 1:1.

Faworytem jest Lech – W firmach bukmacherskich faworytem do zwycięstwa jest Lech. Średni kurs na wygraną Kolejorza to na razie tylko 1.50, na remis 3.90 a na triumf Lechii 6.50.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







Dodaj komentarz