Niezadowalający pierwszy etap wiosny

Piątkowym meczem z Lechią Gdańsk piłkarze Lecha Poznań zakończyli pierwszy etap wiosennych zmagań, który trwał trochę ponad miesiąc i składał się łącznie z 7 spotkań. Pierwsza część wiosny była wiosną tylko z nazwy, bowiem Kolejorz podczas niektórych spotkań musiał sobie radzić z zimową aurą, arktycznym powietrzem i temperaturami przekraczającymi nawet -10 stopni.


Lech Poznań do rundy wiosennej przystępował z 2. pozycji mając tyle samo punktów co Górnik Zabrze i Jagiellonia Białystok, a także 2 oczka mniej od liderującej Legii Warszawa. Po pierwszym etapie wiosny Kolejorz jest na 3. miejscu, powiększył przewagę nad Górnikiem Zabrze do 6 punktów (beniaminek może jeszcze dostać walkowera za mecz z Piastem Gliwice), utrzymał stratę do „Wojskowych” oraz pozwolił odjechać nowemu liderowi, Jagiellonii Białystok aż na 5 punktów.

Pierwsza część wiosny w której „niebiesko-biali” zanotowali bilans 4-1-2, gole: 13:5 nie była zadowalająca. Co prawda Kolejorz wygrał u siebie wszystkie 4 mecze, to jednak na wyjazdach nadal seryjnie tracił punkty. Nie umiał ograć słabej w tym roku Arki w Gdyni, poległ w Kielcach z Koroną, a w Warszawie w starciu z Legią arbiter pomógł Lechowi Poznań nie zdobyć nawet punktu.

Jednym z pozytywów pierwszej części wiosny jest zachowanie realnych szans na zdobycie tytułu Mistrza Polski i to mimo rozczarowującego początku tej rundy. Drugim pozytywem jest coraz lepsza gra Kolejorza od drugiej połowy 4 wiosennego spotkania ze Śląskiem Wrocław. Dzięki polepszającej się formy drużyny „niebiesko-biali” w 4 ostatnich meczach na 12 możliwych punktów wywalczyli 9 oczek.

W tabeli rundy wiosennej podopieczni Nenada Bjelicy z 13 punktami są na 3. pozycji za Cracovią Kraków (16 punktów) i Jagiellonią Białystok (18 punktów) na którą sposób w tej rundzie znalazł tylko Kolejorz. Jaga to zresztą jedyny zespół, który wiosną strzelił więcej goli od Lecha Poznań. Za to mniej bramek od nas straciła tylko Cracovia Kraków (4) oraz Piast Gliwice (5 goli, lecz bez walkowera na boisku raptem 2).

Z upływem rundy wiosennej coraz więcej piłkarzy Lecha Poznań łapało lepszą dyspozycję. Christian Gytkjaer strzelił w pierwszym etapie wiosny 4 bramki, Darko Jevtić zdobył 3 gole, a Łukasz Trałka z Emirem Dilaverem zaliczyli po 2 trafienia. Wiosną po 2 asysty zanotowali już Jevtić oraz Mihai Radut. Sporym atutem „niebiesko-białych” były ofensywne stałe fragmenty gry, które pomogły wygrać Wielkopolanom w starciu ze Śląskiem Wrocław oraz rozbić Jagiellonię Białystok.

Gdyby Lech Poznań lepiej rozpoczął rundę wiosenną i wygrał choć jeden z wyjazdowych meczów teraz sytuacja Kolejorza w LOTTO Ekstraklasie byłaby znacznie lepsza, a sam pierwszy etap tej rundy składający się z 7 pojedynków nie byłby niezadowalający. W drugiej części rundy wiosennej „niebiesko-biali” rozegrają łącznie 9 spotkań w tym 7 już w grupie mistrzowskiej.

Wiosenne mecze Lecha Poznań:

11.02, Arka – Lech 0:0
18.02, Lech – Pogoń 2:0
25.02, Korona – Lech 1:0
28.02, Lech – Śląsk 2:1
04.03, Legia – Lech 2:1
11.03, Lech – Jagiellonia 5:1
16.03, Lech – Lechia 3:0

Gole dla Lecha Poznań wiosną:

4 – Gytkjaer
3 – Jevtić
2 – Trałka, Dilaver
1 – Khoblenko, Jóźwiak

Asysty graczy Lecha Poznań wiosną:

2 – Radut, Jevtić
1 – Gajos, Situm, Kostevych, Janicki, Vujadinović


Tabela po 21. kolejce LOTTO Ekstraklasy 2017/2018:

1. Legia Warszawa 38 pkt.
2. Lech Poznań 36
3. Górnik Zabrze 36
4. Jagiellonia Białystok 36
5. Zagłębie Lubin 32
6. Arka Gdynia 31
7. Korona Kielce 31
8. Wisła Kraków 31
9. Wisła Płock 30
10. Śląsk Wrocław 27
11. Lechia Gdańsk 24
12. Cracovia Kraków 22
13. Termalica Nieciecza 21
14. Sandecja Nowy Sącz 21
15. Piast Gliwice 20
16. Pogoń Szczecin 17

Tabela rundy wiosennej LOTTO Ekstraklasy 2017/2018:

1. Jagiellonia Białystok 18 pkt.
2. Cracovia Kraków 16
3. Lech Poznań 13 4-1-2, 13:5
4. Wisła Płock 13
5. Legia Warszawa 13
6. Wisła Kraków 12
7. Pogoń Szczecin 11
8. Korona Kielce 10
9. Piast Gliwice 9
10. Zagłębie Lubin 7
11. Górnik Zabrze 7
12. Arka Gdynia 6
13. Termalica Nieciecza 4
14. Śląsk Wrocław 3
15. Lechia Gdańsk 3
16. Sandecja Nowy Sącz 2

Tabela po 28. kolejce LOTTO Ekstraklasy 2017/2018:

1. Jagiellonia Białystok 54 pkt.
2. Legia Warszawa 51
3. Lech Poznań 49
4. Górnik Zabrze 43
5. Wisła Płock 43
6. Wisła Kraków 43
7. Korona Kielce 41
8. Zagłębie Lubin 39

9. Cracovia Kraków 38
10. Arka Gdynia 37
11. Śląsk Wrocław 30
12. Piast Gliwice 29
13. Pogoń Szczecin 28
14. Lechia Gdańsk 27
15. Termalica Nieciecza 25
16. Sandecja Nowy Sącz 23

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 7

  1. Piciu napisał(a):

    Wszystko teraz zalezy od meczu z Wisla…

  2. tomekmec napisał(a):

    na 9 pkt możliwych na wyjazdach 1. Dramat i nie ma usprawiedliwienia. Postawa pana, który nosi pseudonim „sędzia międzynarodowy” niewiele tu zmienia bo wtedy na 9 byłyby 2, chociaż pozycja w tabeli byłaby inna i perspektywa meczu z ” przyjaciółką’ u siebie.

  3. El Companero napisał(a):

    no dobrze że pogoniliście skiślaka, bo już zamierzałem mu wygarnąć, im bliżej meczu tym więcej tego robactwa wylezie spod ziemi. Ze skisłą zadecyduje taktyka. Można ich ograć . Przeciwnik ruszy od początku na nas. My musimy zagrać mega pressingiem i wybijać ich z rytmu, kontrować i zagęścić środek. Ja bym nawet ich zaskoczył ruszając na nich tuż po gwizdku sędziego i starając się szybko strzelić gola. Potem z kontry drugiego. A w 2 połowie kontrolować grę i utrzymać wynik. Jestem pewien, ze jeśli my tak nie zagramy, taką taktykę obiorą skiślaki.

  4. Kibic Lecha napisał(a):

    Sprawa jest prosta dwa tygodnie przerwy i teraz od pana Bielicy zalezy czy dobrze przepracuje ten okres jeśli dobrze będziemy mistrzami Polski jeśli nie sezon obecny i poprzedni całkowicie stracony A wtedy pan Bielica powińien w tempie ekspresowym wyjechać z klubu

  5. Kibic Lecha napisał(a):

    O co chodzi z tą Indonezją wiem ze Lechia zakontraktowała Indonezyjczyka ale po co w tym kontrakcie bierze udział Lech o co chodzi ktoś to wie

    • ArekCesar napisał(a):

      Oni mają masę nowych kibiców z Indonezji. Chcemy im przedstawić ich klub pisząc w ich języku żeby im było łatwiej się dowiedzieć, że LG to k… I szajs.

  6. inowroclawianin napisał(a):

    Gra na wyjazdach była tragiczna, punktów za samą wiosnę powinno być więcej. O ile porażkę w Warszawie można było jeszcze wkalkulowac, to porażka w Kielcach bardzo boli, a nawet remis w Gdyni. Do postawy u siebie nie mam większych zastrzeżeń. Reasumując, gdyby nie postawa na wyjazdach byłoby pierwsze miejsce z dużą przewagą nad resztą stawki. Także jest mocno poniżej oczekiwań biorąc pod uwagę to co było zapowiadane przed startem sezonu. Mimo wszystko cel do zrealizowania jest nadal jak najbardziej możliwy tylko trzeba seryjnie wygrywać na każdym boisku.